ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Napoli - MILAN
Autor Wiadomość
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Sob Lis 18, 2017 22:54   

Gzikuu napisał/a:
Były paski i więcej powtórek, przynajmniej na Eleven. Bramka prawidłowa w każdym aspekcie.
Nie każdy oglądał na Eleven.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
zino 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2004
Skąd: Sieraków / Poznań
Wysłany: Sob Lis 18, 2017 22:55   

Byliśmy już i tak w dupie, teraz bez Suso i wciąż z Montellą jesteśmy w głebokiej i czarnej dupie :)
Wyróżniłbym może Montolivo, choć głównie za 1 połowę, może Gigio, choć druga brama trochę go obciąża, może Romagnolego, choć przy pierwszej bramce złamał linię spalonego... tyle...
Na minus wyrózniam Boriniego, Bonaventura - dramatyczny zjazd gościu zaliczył w porównaniu z poprzednimi sezonami, dziś jak to już kilka osób zauważyło był fatalny, bezbarwny kolejny raz Kalinić, Silva coś próbował, ale też sporo zbyt indywidualnych akcji, nie dostrzegł parę razy lepiej ustawionych partnerów.
Ogólnie widać, że jakościowo jesteśmy 2 klasy niżej i od Napoli... :(
_________________
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Sob Lis 18, 2017 22:57   

Venomik napisał/a:
Bubu napisał/a:
Jak ktoś ma to poprosze linkora do drugiej bramki.

https://www.facebook.com/...57365127713331/

Dałbyś link z kreskami a nie, że musze sie suwakiem bawić :) Gol prawidłowy.

EDIT: O jaki ładny go Alessio :)
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob Lis 18, 2017 22:58   

Linka z kreskami nie mam, taka powtórka była dopiero z 10 minut po bramce :(
_________________
Dirty mind
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Sob Lis 18, 2017 23:35   

Zaczynam coraz bardziej uważać, że to był jednak ogromny błąd, że nie kupiliśmy do przodu kogoś pokroju Aubameyanga. Kogoś, kto po prostu potrafi zrobić coś z niczego, zrobić różnicę. Dziś mimo dobrej gry Napoli było widać wyraźnie, że to jest mecz nawet do wygrania. Radziliśmy sobie z nimi całkiem nieźle, tylko że wszystko się kończyło w okolicach pola karnego. Ewidentnie brakuje zawodnika, który by potrafił przełamać passę, zaskoczyć, minąć, dograć, strzelić. Milan potrafił zmusić Napoli do biegania za piłką praktycznie przez całą drugą połowę i nie przyjmuję tłumaczenia, że Napoli opuściło. Oni tak nie grają, oni byli autentycznie zirytowani i bezradni. Tyle, że u nich biegał taki Mertens, który nawet grając słaby mecz i nawet tracąc piłkę potrafił ją jeszcze dograć tak, żeby zrobić koledze setkę. U nas rzecz nie do pomyślenia. U nas jak np. Abate znalazł się z piłką 8 metrów od bramki i miał czas i miejsce, to i tak zagrał na ślepo prosto w obrońców. To jest cała różnica.


edit:

Ktoś jest w stanie zweryfikować ten cytat z Montelli? Pochodzi to z acmilan24:

Cytat:
Gra czterema obrońcami z tyłu? Tak, to dobre rozwiązanie. Trójka obrońców jest zbyt ryzykownym posunięciem, a gra piątką w obronie jest zbyt defensywne.


Oniemiałem. Albo to jest błędne tłumaczenie, albo trener sobie kpi z ciągłych pytań o formację... albo postradał zmysły. Powinien rozważyć jeszcze grę dwójką i szóstką.
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 19, 2017 00:24   

Dodałbym jeszcze:

Gramy co 3 dni, ale nie może to stanowić dla nas żadnego alibi.

To z kim graliśmy 3 dni temu?
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Nie Lis 19, 2017 00:30   

pandoktor napisał/a:
MK92 napisał/a:
Ja mam jakieś dziwne przeczucie, że sensacyjnie wygramy i to wysoko! Wiem, że brzmi to irracjonalnie, ale nic na to nie poradzę :) Forza Milan!

To jest nas dwóch ;-) Wszedłem na forum żeby napisać, że mam przeczucie, że wygramy, może nie wysoko, ale jednak.

I tyle z naszego przeczucia... Mecz oglądałem piąte przez dziesiąte na telefonie w trakcie spotkania towarzyskiego, ale znów rzucila mi się w oczy bezradność drużyny Milanu w obrębie szesnastki przeciwnika. Na otarcie łez pozostała nam jedynie piękna bramka Romagnoliego.
 
 
plakat33 
Milanista



Dołączył: 08 Sie 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Lis 19, 2017 00:36   

rafal996 napisał/a:
Dziś mimo dobrej gry Napoli było widać wyraźnie, że to jest mecz nawet do wygrania.


Teoretycznie masz rację, tym bardziej że nie przegrywaliśmy wysoko i nie było dramatu. W praktyce nie widzę powodów aby tak twierdzić. Jakie mieliśmy atuty w tym meczu do jego wygrania, oprócz tego że udawało nam się podchodzić przed pole karne, klepiąc przy tym piłkę wszerz, do tyłu i kończąc niczym? Ile i jakie sytuacje mieli napastnicy? Ile podań dostali przez całe spotkanie? Ile realnie akcji bramkowych stworzyliśmy? Jak mogliśmy mecz wygrać jeśli nie kreujemy sytuacji bramkowych, nie mamy podań otwierających do napastników? Z czego mieliśmy te bramki strzelić aby mecz wygrać?
Idąc torem, że my ten mecz mogliśmy wygrać gdybyśmy mieli kogoś kto potrafi stworzyć coś z niczego itd. to bliżej mi do teorii, że my ten mecz mogliśmy spokojnie przegrać 4-0 albo 5-1. Wystarczyłoby żeby powiedzmy 2 razy nie dali się złapać na spalonym, Mertens dobrze przyłożył tak jak potrafi i co rusz udowadnia, a oprócz tego co jakiś czas był smród pod naszą bramką. Napoli stwarzało sobie sytuacje dzięki akcjom które robili drużynowo. U nas to jest Suso, który sam sobie coś stworzy i strzeli albo tak jak dzisiaj udało się Romkowi. W następnym meczu może się indywidualnie albo jednorazowo uda komuś innemu. Napastników będę rozliczał w momencie jak drużyna zacznie im stwarzać sytuacje do strzelenia bramek. Póki co to mają może 1 albo 0,5 na mecz ( jeśli w ogóle ) i sam na sam to nigdy nie jest.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Lis 19, 2017 09:54   

Niestety po raz kolejny pokazujemy swoją moc w ataku. W pierwszej połowie ani razu nie dotknęliśmy piłki w polu karnym Napoli. Dorównaliśmy Benevento.

Brawo. 1. połowa faktycznie była żenująca pod tym względem.
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Lis 19, 2017 10:47   

Dla jednych żenująca, a inni są zadowoleni z postawy zespołu. ;)
 
 
stasio1910 
Milanista



Dołączył: 21 Cze 2006
Skąd: Radom
Wysłany: Nie Lis 19, 2017 10:49   

Roma 0-2 Juve 0-2 Inter 2-3 Napoli 1-2. Każdy z tych meczów był do wygrania? Z całym szacunkiem, ale cieżko się czyta opinie, że te mecze były do wygrania. Przegraliśmy je. Nawet nie zremisowaliśmy. Jak można pisać o przegranym meczu, że był do wygrania gdy nawet nie ugrywany jednego punktu? Wiem, że to jest forum i coś trzeba pisać, ale nie przesadzajmy.
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 19, 2017 10:53   

Ja to tylko tak zostawię.

Milan against the top six in Serie A so far this season:‬
‪Zero wins‬
‪Six defeats‬
‪Four goals scored‬
‪15 goals conceded‬
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Nie Lis 19, 2017 10:53   

Wystarczy sobie przypomnieć jak wyglądały mecze z Romą czy Interem. O ile w pierwszym przypadku remis był spokojnie w zasięgu to w derbach zdecydował WIELBŁĄD Biglii i kretynizm chyba Rodrigeza?
Wczoraj natomiast szans na wygraną wg mnie nie było. Zwłaszcza po zejściu Suso.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 19, 2017 11:06   

Zgadzam się co do wczorajszego meczu. Nikt nie mógłby płakać jakby było 4:0 po słupku (Mertensa, albo Insigne, już nie pamiętam) i cudownej interwencji Donnarummy w sytuacji 1v1.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
GoliMilan 
Milanista



Dołączył: 03 Maj 2005
Wysłany: Nie Lis 19, 2017 11:08   

Wydać 200mln na transfery i grać najgorsza piłkę od czasów zwolnienia Maxa. Brawo Montella!!!
_________________
GoliMilan
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Nie Lis 19, 2017 11:20   

Ja nie zamierzam nikogo bronić, bo liczą się wyniki i one są beznadziejne. Ale nie jesteście do końca sprawiedliwi.

Napoli napierało przez 45 minut i udało im się strzelić jedną bramkę. Milan napierał przez drugie 45 minut i też udało mu się strzelić jedną bramkę, tyle że Napoli przeprowadziło dodatkowo jedną akcję, która zrobiła różnicę. Tak to wyglądało i takie są fakty. Różnica między tymi drużynami jest taka, że Napoli ma kreatywnych zawodników, którzy potrafili stwarzać sobie sytuacje, mimo że wykorzystali zaledwie dwie z wielu. Natomiast Milan mimo, że potrafił zamknąć Napoli na własnej połowie, co naprawdę mało komu się udaje, nie potrafił zrobić z tego żadnego pożytku. I tyle. Były długie okresy, w których Napoli nie mogło nawet dotknąć piłki i to nie przy jakimś spokojnym wyniku, tylko zaledwie 1:0. To nie jest tak, że oni tak chcieli, taką mieli taktykę, tylko naprawdę się męczyli. Wyłącznie słabości z przodu, brakowi kreatywności i zdecydowania Milanu zawdzięczają to, nic wtedy nie wpadło.

Ale zmienia to niewiele. Napoli jest nadal lepsze i nadal jest liderem, a my tułamy się w środku tabeli.
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Wysłany: Nie Lis 19, 2017 11:36   

rafal996 napisał/a:
Ewidentnie brakuje zawodnika, który by potrafił przełamać passę, zaskoczyć, minąć, dograć, strzelić.
To już razem 5 zawodników. ;)
rafal996 napisał/a:
Milan potrafił zmusić Napoli do biegania za piłką praktycznie przez całą drugą połowę i nie przyjmuję tłumaczenia, że Napoli opuściło. Oni tak nie grają, oni byli autentycznie zirytowani i bezradni.
Napoli straciło panowanie nad meczem w drugiej połowie, to fakt. Mecz tym samym zbrzydł, bo to my bardziej ściągnęliśmy ich do swojego poziomu, niż doskoczyliśmy do tego, co oni prezentowali w pierwszej jego części.

Pół godziny wyrównanej gry to jednak za mało, żeby mówić o możliwych punktach do zdobycia. Owszem, często tak się zdarza, ale to żadna reguła. Regułą natomiast jest to, że dla Milanu każda drużyna, która wie co ma grać stanowi wielki problem. Nasze budowanie akcji składało się z pojedynczych "akcji o być albo nie być", tzn zawodnik musiał wygrać pojedynek biegowy, musiał dośrodkować celnie, ktoś musiał to przyjąć, ktoś musiał oddać strzał. W Napoli nie czułem tego, że ktokolwiek cokolwiek konkretnego musi, bo akcje buduje z kilku dostępnych opcji, że jeśli nie zrobi jednego, to zostaną mu jeszcze ze dwie inne dostępne drogi.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Lis 19, 2017 11:57   

Nie rozumiem kilku rzeczy:
Jak jeden z najlepszych pomocników ostatnich lat w lidze może być tak słaby ?
Jakim cudem napastnik za 38 mln nie ma gola w lidze.
Jakim cudem napastnicy za +60 mln nie mają żadnych piłek w polu karnym ?
Jakim trzeba być amatorem by na boku obrony, po stronie Insigne, wystawić ofensywnego zawodnika ?
Jak można być zadowolonym po tej porażce?

Pokazano nam miejsce w szeregu. Napoli na pół gwizdka spokojnie z nami wygrało. Jesteśmy conajmniej 2 lata za tym poziomem.
Trzeba do końca roku wygrać wszystko by móc marzyć w ogóle o Top4.

W jednym Montella i Fassone mają rację. To tempo czołówki jest niemożliwe do utrzymania. W każdym sezonie i innej lidze brakowało by 5-8 punktów do Top 4 w tym momencie.
No ale grając taką padake, to trzeba się póki co martwić o awans do LE.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
Forzamilan2 
Milanista



Dołączył: 25 Paź 2016
Wysłany: Nie Lis 19, 2017 11:59   

Nie ogarniam jak tutaj niektórzy siedzą głową w chmurach. Milan prowadzony przez Montelle jest tragiczny. To, że klepaliśmy piłką między obrońcami a bramkarzem przez pół meczu nie znaczy, że ten mecz był w jakikolwiek sposób do wygrania. Jeden szczęśliwy aczkolwiek ładny strzał i tyle. Zero zagrożenia. Napastnika mamy drewnianego, który sam z siebie nie stworzy sytuacji, żaden z pomocników nie jest w żadnym stopniu kreatywny. Kiedyś Pirlo charakteryzował się doskonałym dalekim podaniem, KAKA szybkością i dryblingiem, Seedorf mądrością... a teraz co mamy? Jedynie Montolivo od czasu do czasu poda dobrze piłkę. A na Suso liczyć co mecz nie ma sensu.
 
 
plakat33 
Milanista



Dołączył: 08 Sie 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Lis 19, 2017 12:36   

Ma ktoś link do całego spotkania ( najlepiej ) albo od biedy do obszernego skrótu obydwu połów spotkania?
 
 
Kukiss 
Milanista



Dołączył: 28 Sty 2015
Wysłany: Nie Lis 19, 2017 12:48   

Kończy nam się powoli listopad, a my nie mamy kompletnie nic. Montella przez tyle miesięcy nie wypracował ani jednego schematu( no może ten, że Biglia traci piłkę i jest kontra...). Konferencje prasowe Montelli traktuję jak plucie w twarz kibicowi, bo nie można, aż tak zakrzywiać rzeczywistości.
Epika, liryka, Milan Montelli.

EDIT: plakat33, łap link: http://www.replaymatches....full-match.html
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Nie Lis 19, 2017 12:49   

miszcz napisał/a:
Jakaś tam pseudo-gazeta próbowała coś namieszać, ale porażka reprezentacji nie schodzi z nagłówków.


Masz na myśli tekst w NY Times czy coś innego? Bo jeśli to pierwsze, to chyba to nie taka blahostka. NYT to powazna gazeta, jedna z największych w USA. Pol swiata cytuje teraz ten artykul i zastanawia się czy to prawda.

Wracam do tego bo ciekawi mnie czy sytuacja wokół klubu ma jakiś wpływ na piłkarzy. Wiem, ze nie powinna, ze trener, ze ustawienie, ale oni indywidualnie graja tez dużo poniżej swojego poziomu. Biglia, Bonucci czy Kalinic to na razie porażki na całego. Jacka też stać na dużo więcej. Gigi wreszcie zagrał lepiej, ale dotąd nie zachwycał. I tak mozna wymieniac.
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie Lis 19, 2017 15:39   

Forzamilan2 napisał/a:
Nie ogarniam jak tutaj niektórzy siedzą głową w chmurach. Milan prowadzony przez Montelle jest tragiczny. To, że klepaliśmy piłką między obrońcami a bramkarzem przez pół meczu nie znaczy, że ten mecz był w jakikolwiek sposób do wygrania. Jeden szczęśliwy aczkolwiek ładny strzał i tyle. Zero zagrożenia.


Z ust mi to wyjąłeś. Beznadziejny mecz, żadnych pozytywów. Co mnie dziwi, to indywidualny zjazd wielu piłkarzy, którzy niewątpliwie mają olbrzymi potencjał, a w zeszłym sezonie z reguły potwierdzali swoje możliwości (Kessie, Bonucci, Silva itd.). Tak, jakby w tej szatni wisiało jakieś fatum, które każe cofać się piłkarzom w rozwoju - i dotyczy to w zasadzie kilku ostatnich sezonów.
 
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Lis 19, 2017 15:49   

Yahoo323 napisał/a:
Tak, jakby w tej szatni wisiało jakieś fatum

Fatum nazywa się Montella, który kolokwialnie powinien zawisnąć. :P To pod jego okiem i przez jego taktykę piłkarze zaliczają zjazd umiejętności.
Yahoo323 napisał/a:
i dotyczy to w zasadzie kilku ostatnich sezonów.

Ale za to taki Suso, Kuco czy Jack bardzo się wybili. W poprzednich latach jedni poszli do przodu, inni do tyłu z rozwojem, naturalna rzecz w futbolu. Dopiero ten sezon ukazuje niemoc w zasadzie każdego, a twarzą tej "dobrej zmiany" jest Biglia.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Lis 19, 2017 16:41   

Wiecie co mi wpadło do głowy? A raczej kto?
Nesta.
Łapie się żyletki. Jeśli jest wolnym strzelcem to niech wraca do Mediolanu!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group