ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
ChievoVerona - Milan
Autor Wiadomość
korsi 
Milanista



Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Legnica
Wysłany: Śro Paź 25, 2017 20:41   

Było dobrze bo kontrolowaliśmy mecz, sytuacji stworzyć dalej nie potrafimy jednak. Suso standard, Hakan niestety też. Słabo również wg mnie Calabria i Borini. Innym razem stracilibyśmy głupią bramkę i byłby płacz, mimo to podoba mi się że Chievo podobnie jak Genoa nie istnieje, tylko ten pressing jakiś taki nieskordynowany bo niby biegają, ale nie ma przechwytów. Z taką grą w ataku zespołu to Kalinic nie strzeli za dużo goli, ale w porównaniu z Bacca różnica we wkład w konstruowaniu akcji jest widoczna. Oby tylko po przerwie nasi grali to samo, a szansa na 3 gola się pojawi.
 
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Śro Paź 25, 2017 20:41   

Można byłoby narzekać, jeśli mielibyśmy inne realia. Teraz chodzi tylko o wynik, bo mamy 10 kolejkę, więc miło byłoby punktować i tym samym przywrócić tej grupie trochę wiary w siebie.
Fajnie, że jest Suso, byłoby jeszcze fajniej, gdyby ujawnili się też inni. Drażni mnie trochę Hakan i ten jego tryb slow motion.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
plakat33 
Milanista



Dołączył: 08 Sie 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Paź 25, 2017 20:56   

Miszcz, nazistowskie gesty trzeba tępić i piętnować zawsze i wszędzie! Lazio to nie jest mała grupka oszołomów tylko raczej mała bądź większa banda faszystów spod znaku swastyki, którzy regularnie różne akcje odwalają i skoro jest to mała grupka to szybko powinni być spacyfikowani przez swoich bardziej intelektualnie ogarniętych ziomków ale najwidoczniej pewne poglądy są dla niektórych ludzi w Rzymie całkiem ok. Jeśli jest to margines to najlepiej niech zostanie poza stadionem, dobrym miejscem jest wysypisko śmieci.
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Śro Paź 25, 2017 21:35   

Cholera, ale nokaut :/ Nie wygląda to dobrze...

No i mamy to. Jest przekonujące zwycięstwo po bardzo przyzwoitej grze. W drugiej połowie wyglądaliśmy już bardzo dobrze. Był pressing były ładne akcje i kontry. Obyśmy to kontynuowali. Z Juve nie spodziewam się cudów, ale liczę na to, że dzisiejsza dobra gra to nie był jednorazowy epizod.
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Paź 25, 2017 21:39   

Ja niestety załapałem się tylko na ostatnie 10 minut dzisiaj i zobaczyłem nieszczęsnego Calabrię, który został znokautowany. Jak ogólnie wrażenia?
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Śro Paź 25, 2017 21:52   

A bardzo pozytywne!
W drugiej połowie oprócz kolejnego wybryku Kessie (strata gola) i główki po której piłka obiła poprzeczkę) to była całkowita dominacja. Obudził się przede wszystkim Hakan, dobre zawody Bigli a przede wszystkim znakomite Suso. Gol + 2 asysty. No comment.
Tak naprawdę to od ogółu odbiegał jedynie.... Borini zero pożytku w ataku. Gigio wyjął piłkę na poprzeczkę, w obronie znakomity Romagnoli, RR bardzo dobry, Musacchio miał jedynie problemy z wyprowadzaniem akcji. Kessie oprócz jednego sabotażu zagrał nieźle, asystował i grał sporym pressingiem. PRESSING - magiczne słowo, wreszcie nam to wychodziło, gospodarze bardzo szybko zazwyczaj tracili piłkę.
Martwi jedynie nokaut na Calabrii, oby nic poważnego ale chłopak stracił kontakt z rzeczywistością...
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Paź 25, 2017 21:53   

No to mieliśmy przedsmak tego, jak gra Milan spokojny i zrelaksowany.

Wciąż uważam, że nasz główny problem to psychika. Zawodnicy nie radzą sobie z ogromną presją, a do tego epizody nie są po naszej stronie i utrudniają sytuację, dlatego nie mamy okazji zobaczyć gry na spokojnie. Dziś nareszcie udało się zneutralizować rywala, odskoczyć na spokojnie i po prostu grać swoje. Nie był to wielki mecz, wciąż było w tym zbyt dużo prostych błędów, a za mało jakości, ale był jakiś zarys, jakiś pomysł. Momentami mogło się to podobać, a praktycznie przez cały czas nie było jakiegokolwiek zagrożenia wyniku. Mecz pod kontrolą z niezłą grą, a teren wcale nie jakiś bardzo łatwy. To nie było Benevento z zerowym dorobkiem.

Moja teza jest taka, że jeśli w kilku meczach z rzędu byśmy pokazali niezłą grę i osiągnęli wyniki, to drużyna wskoczyłaby na wyższy poziom mentalny, a co za tym idzie sportowy. Niestety teraz Juve. Chociaż kto wie?

Uważam też, że mimo ogromnej krytyki, w ostatnich spotkaniach graliśmy całkiem przyzwoitą piłkę i w porównaniu do tragedii z meczu choćby z Lazio, to jest to jednak jakiś drobny, ale ciągły postęp. Coś tam się dzieje.

Cieszy mnie przełamanie Kalinica i Calhanoglu. Ten drugi niestety większość meczu nie grał nic, ale tak jak wszyscy, także on potrzebuje w siebie uwierzyć. Gwiazdą spotkania oczywiście Suso. Za to nie mam słów do tego, co gra Biglia. To jest jawny sabotaż, koleś wygląda jak jakiś amator.

Cieszmy się punktami i chwilową poprawą sytuacji. W sobotę wielki test.
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Śro Paź 25, 2017 22:00   

Uff... W końcu coś pozytywnego po tym katastrofalnym miesiącu :jupi: Nie liczyłem na to, że dziś w ogóle wygramy. Na Suso trzeba chuchać i dmuchać. Oby to okazał się jakiś punkt zwrotny tego sezonu, ale takim prawdziwym kamieniem milowym może okazać się sobotni mecz z Juventusem. Nareszcie można pójść zadowolonym spać ;)
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Śro Paź 25, 2017 22:06   

Rafale, Biglia dzisiaj grał dobry mecz. Widocznie gra tak, jak od niego wymaga Miszcz na ławce trenerskiej :)
 
 
selhaard 
Milanista




Dołączyła: 26 Mar 2014
Wysłany: Śro Paź 25, 2017 22:15   

po ostatnim meczu żałowałam, że w drodze do domu nie wpadłam pod jakiś samochód. dzisiaj natomiast żałuję, że Chievo nie przytrafia się nam częściej. bardzo fajna drużyna. przy niej nie wyglądamy jak mięso armatnie. dzisiaj mięso się postarało i pozbawione testosteronu Il Capitano Bonuco w formacji obronnej było mniej elektryczne. w formacji ofensywnej bardziej zawzięte i w sumie można było zapomnieć o mediocampo, w którym ciągle była straszna kupa.
dzisiaj tak byłam zmęczona pracą i dziećmi (wystawiam je na ibeju- ktoś reflektuje? prawie nowe, średnio używane, ładne, hm?), że ponownie zachłysnęłam się miłością do mojego klubu i podobał mi się wychodzący do gry Calabria, wspanialedośrodkowujący Rodriguez, pewni Musa i Roma. Po jakiś sześciu minutach było już oczywiste, że Milan to Jesus, a Jesus to Milan. no ktoś musi ciągnąć ten wózek. Turczyn też się w końcu postarał.
najważniejsze są punkty. i tego będę się trzymać, jak parasola.
pominę pomoc milczeniem.
pominę opaskę na ramieniu Bigli (no proszę. jak by mnie kto w pysk strzelił...)
i całkowicie niezrozumiałe zmiany (Loca jeszcze ujdzie, ale MOnto?)
kibicowałam. kibic od kibicowania jest. byłam ubrana, paznokcie zrobione, hasło w komputerze służbowym zmienione na ACMilan#123, dzieci w łóżkach, transmisja od Theodena. czuję się spełniona. :ok:
to są generalnie fajni piłkarze. szkoda, że nie są drużyną częściej. mają ogromny potencjał i on się całkowicie spala w ich głowach, zanim staną na murawie. straszne, co ten Milan robi z ludźmi.
i nie, nie spodziewam się 11 Baresich. bo nigdy nie było ich jedenastu. był ledwie jeden. więc dzisiaj spodziewałam się, najnormalniej w świecie, ludzi, którzy udźwigną przynajmniej swoje nazwisko na koszulce. i większości się udało. brawo. forza ragazzi.
_________________
to wszystko taty wina
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Paź 25, 2017 22:27   

Qnen napisał/a:
Rafale, Biglia dzisiaj grał dobry mecz. Widocznie gra tak, jak od niego wymaga Miszcz na ławce trenerskiej


Właśnie zerknąłem na oceny i widzę, że nigdzie nie zanotował 1, co mnie wielce dziwi ;)

Serio, dla mnie największe nieporozumienie i to nie od dziś. Zawodnik podający na alibi, wiecznie spóźniony, wiecznie niepewny. Taki, który nawet jak robi efektowne przyjęcie ze zwodem kierunkowym, to akurat przeciwnik go idealnie czyta (była taka sytuacja). Ja wiem, że on potrafi grać, problem w tym, że już Locatelli był bardziej produktywny i kreatywny. Biglia w obecnej dyspozycji daje nam okrągłe zero. Dobrze jak nie traci, jak z Interem, i nie jest to minus. Ani jednego naprawdę dobrego zagrania. Żadnego otwierającego podania. O asystach czy strzałach nie wspominam.

selhaard, polecam wiązanie dzieci. Co prawda nigdy swoich nie związałem, ale stosunkowo często mam ochotę to zrobić i ta myśl jakoś mnie uspokaja ;)
 
 
zino 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2004
Skąd: Sieraków / Poznań
Wysłany: Czw Paź 26, 2017 06:38   

Z bólem to napiszę, bo to letnie zakupy, z którymi wiązaliśmy duże nadzieje, ale Biglia i Kessie to dla mnie nieporozumienie, przynajmniej póki co. Ok, ciemnoskóry pomocnik miał spoko początek i przebłyski, ale to co teraz gra, truchta i traci, to jest jawny sabotaż. Biglia na razie jeszcze nie pokazał kompletnie nic, co by mnie przekonało do jego transferu i tu się zastanawiam, czy to taki zjazd w barwach Milanu, czy ten gość jest tak przereklamowany? Przyznam, że poza meczami z nami, nie oglądałem więcej meczów Lazio w poprzednim sezonie.
_________________
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Czw Paź 26, 2017 07:55   

Kessie już drugi mecz zaczyna wyglądać trochę lepiej, więc może to był chwilowy dołek. Zresztą chłopak jest młody, rzucony na głęboką wodę, zasługuje na trochę czasu. Ale Biglia to nie wiem co się z nim dzieje.
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Czw Paź 26, 2017 08:13   

Cytat:
Martwi jedynie nokaut na Calabrii, oby nic poważnego ale chłopak stracił kontakt z rzeczywistością...
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
korsi 
Milanista



Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Legnica
Wysłany: Czw Paź 26, 2017 08:59   

Wg mnie Kessie zagrał wczoraj bardzo dobrze. Nie woził się tyle co zwykle i starał grać prostą piłkę co owocowało sporą ilością kontaktów z piłką i miało spory wpływ na długi czas utrzymywania się przy piłce przez naszą drużynę. Miał kilka strat i asystę przy bramce Birsy, ale wg mnie ze swojej roli w tym spotkaniu wywiązywał się bardzo dobrze i widziałem poprawę w stosunku do kilku ostatnich spotkań. Od Bigli wymagałbym więcej grania do przodu, bo podobnie jak Kessie miał duży wpływ na utrzymywanie się przy piłce, ale to od niego trzeba wymagać, że będzie przyspieszał te akcje, a nie grał do tyłu czy do boku. Czasem mógł zagrać np. na Suso, a podawał do bocznego obrońcy, a ten dalej na skrzydło. Jest to bezpieczniejsze, ale przeciwnik ma więcej czasu na przesuwanie. Więcej musi też grać prostopadłych piłek do nogi, żebyśmy zdobywali teren a nie powoli podchodzili pod pole karne i bezsensownie wrzucali piłkę w pole karne.
 
 
 
saylent 
Milanista




Dołączył: 05 Cze 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Paź 26, 2017 09:10   

zino napisał/a:
Biglia na razie jeszcze nie pokazał kompletnie nic, co by mnie przekonało do jego transferu i tu się zastanawiam, czy to taki zjazd w barwach Milanu, czy ten gość jest tak przereklamowany? Przyznam, że poza meczami z nami, nie oglądałem więcej meczów Lazio w poprzednim sezonie.

To jest niestety ryzyko z zatrudnianiem graczy po 30 roku życia. W zeszłym sezonie grał o swój prawdopodobnie ostatni wysoki kontrakt w karierze. grał dobrze, zapracował sobie na zainteresowanie Milanu, transfer, kontrakt na 3 (?) lata i wyższą niż dotychczas pensję. No i siłą rzeczy po czymś takim, o ile nie jest się jednostką silnie zmotywowaną, ambitną, zaangażowanie i forma jako taka spada, nawet jeśli to nie jest przez niego zamierzone. Jakby miał kontrakt na rok czy dwa to pewnie inaczej by do sprawy podchodził.
Umiejętności mu odmówić nie można, bo je posiada, co zresztą niejednokrotnie zademonstrował. Potrzeba mu większej motywacji, wytyczenia jakichś celów i przykręcenia śruby ze strony trenera (a jak słychać tu i ówdzie, treningi u Montelli nie są zbyt intensywne).
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Czw Paź 26, 2017 10:10   

Raczycie żartować z tym Kessim... Osobiście obserwuje go dość uważnie od kilku spotkań i nie mogę się nadziwić, że chłopak gra prawie w każdym meczu od pierwszych minut. W większości przypadków akcje z jego udziałem wyglądają tak: dostaje podanie po czym następuje natychmiastowe oddanie piłki (często niedokładne) i zaczyna się człapanie po boisku. Wczoraj były przynajmniej dwie takie akcje pod polem karnym Chievo gdzie Kessie podawał piłkę koledze i zamiast iść za akcją zaczynał rytualny spacer. Na środku boiska tak to wygląda z jego udziałem przynajmniej w 85% - podanie piłki koledze i człap, człap, człap... Strzały? Gość kopie piłkę jak ostatni cep i to przeważnie w trybuny lub w obrońców. Wczoraj z jednej strony asysta a z drugiej utrata przytomności przy podaniu do Birsy... I w mojej opinii ten zawodnik taki właśnie jest: nieprzytomny przez większość meczu z okazjonalnymi przebłyskami nawrotów świadomości...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Czw Paź 26, 2017 10:23   

Kessie to żaden konstruktor, raczej koło zamachowe i walczak. Taki Kuco, ale z większymi możliwościami do rozwoju. Podszkolić go w kryciu strefą, wykorzystywać przy wyjściach ofenywnych i będzie ok. Biglia natomiast był elementem dobrze funkcjonującej drużyny, nie on stanowił o jej sile, ale po prostu świetnie ją uzupełniał. Jakby wrócił do Lazio, to znów byłby świetny. Z drugiej strony w Lazio to i Montolivo grałby lepiej niż u nas.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Czw Paź 26, 2017 10:38   

Problem w tym Carlosie, że ostatnio przestał już nawet jakoś specjalnie walczyć...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Czw Paź 26, 2017 10:41   

Biglia już pierwszymi słowami po przybyciu do Mediolanu zaświadczył, że nie ogarnia tego co dookoła niego się aktualnie dzieje...jego gra wygląda tak samo.
a co do meczu to ja tam nic za bardzo ciekawego nie widziałem. jak rywal sie zarygluje przed swoją bramka to nie stwarzamy absolutnie żadnego zagrożenia, czekamy tylko kiedy wyjdzie jakiś strzał z za pola karnego i wczoraj jeden wyszedł a i tak chyba Suso dostał piłkę nie od swojego tylko przejął wybitą.... reszta to konsekwencja otwarcia się rywala. sukcesu (tj. remisu) ja tam w sobotę nie wróżę. dostaniemy gonga na raz, potem na dwa i morale spadnie do zera i nie będzie żadnego gonienia za piła jak wczoraj, klasycznie po meczu ;)
 
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Czw Paź 26, 2017 10:50   

Bubu napisał/a:
Póki co bez tragedii, doping konkret RR jakby bardziej naładowany i Kalinic odgrywa jak profesor...

Oprócz Genui, Verona to jeden z najlepszych możliwych, pod względem konstrukcji sektorów gości. W transmisji dało się wychwycić nawet przejścia i dokładny rytm, jaki wybijały bębny, tam masz dach na wyciągnięcie ręki ;)







Do samego meczu nie mam większych uwag, żeby tylko Kessie częściej podnosił głowę i szukał przy kontrach partnerów, bo w poprzednich spotkaniach miał z tym spore problemy... "mocy" ma za dwóch, ale przy tym co się robi, trzeba także trochę myśleć :P
A i Romagnoli, jak nie musi partnerować Bonucciemu to wygląda pewniej na tyłach, chociaż to tylko jeden mecz.
Niestety, nic nie odrabiamy, poza Sampdorią cała reszta świetnie punktowała.
Calabria wrócił rano do Milanello, na szczęście kończy się tylko na strachu. :forzamilan:
 
 
Kukiss 
Milanista



Dołączył: 28 Sty 2015
Wysłany: Czw Paź 26, 2017 14:13   

Warto też dodać, że Kessie po podaniu do Birsy po prostu stał, nawet nie pomyślał, żeby naprawić swój błąd.

EDIT: jako ciekawostka, w akcji, w której kalinic zdobył bramkę były 43 podania nim oddano strzał na bramkę.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Czw Paź 26, 2017 23:40   

zino napisał/a:
Z bólem to napiszę, bo to letnie zakupy, z którymi wiązaliśmy duże nadzieje, ale Biglia i Kessie to dla mnie nieporozumienie, przynajmniej póki co. Ok, ciemnoskóry pomocnik miał spoko początek i przebłyski, ale to co teraz gra, truchta i traci, to jest jawny sabotaż. Biglia na razie jeszcze nie pokazał kompletnie nic, co by mnie przekonało do jego transferu i tu się zastanawiam, czy to taki zjazd w barwach Milanu, czy ten gość jest tak przereklamowany? Przyznam, że poza meczami z nami, nie oglądałem więcej meczów Lazio w poprzednim sezonie.


Mam wrażenie, że on jest kompletnie nieprzygotowany do sezonu. Już na początku przygody z Milanem wyleciał przez kontuzje mięśniową. Nie wspominając o tym, że zaczął przygotowania dość późno. Teraz pojawiają się - już nie pierwszy raz - informacje o przemęczeniu mięsni u Bigli. Coś moze być nie tak.
 
 
zino 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2004
Skąd: Sieraków / Poznań
Wysłany: Pią Paź 27, 2017 07:35   

No coś jest mocno nie tak.
https://youtu.be/ERszOmr3J4k
_________________
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Paź 27, 2017 08:43   

zino, zwykłe przejęzyczenie. Nie doszukiwałbym się tu sensacji.

Biglia na pewno nie gra na miarę oczekiwań i swojego talentu, bez dwóch zdań. Jednak wczoraj AC Milan na swoim Facebooku zamieścił film z bramki na 1-4 z Chievo. Drużyna wymieniła wcześniej 43 PODANIA i widać, że większość piłek przechodziła przez Lucasa. Jeżeli Argentyńczyk wyjdzie poza schematy Montelli, to na pewno grałby lepiej.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group