ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Milan - Genoa
Autor Wiadomość
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Nie Paź 22, 2017 15:58   

Nie potrzebnie właczyłem ostatnie 15 minut. Brzuch mnie zabolał z nerwów. Montella szybko poszedł do szatni. Będzie zmiana trenera bez wątpienia. Tylko kto. Musi być kto zna sie na taktyce i zmotywuje piłkarzy, którzy są tak naprawdę w dołku. Trudno wierzyć, że co niektórzy mieli zeszły sezon świetny zapomnieli jak się gra.
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Paź 22, 2017 16:01   

Czekam na pomeczową wypowiedź Montelli, jak to Milan grał świetnie do momentu wykluczenia Bonucciego. Jaka to krzywda nam się stała przez czerwoną kartkę. I że w sumie to gra mu się podobała, bo co najważniejsze Milan nie stracił bramki. Żenujący człowiek, nikt mnie tak nie denerwował jako trener. Nikt.
 
 
Zbyszek 
Milanista




Dołączył: 05 Lut 2004
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Nie Paź 22, 2017 16:28   

Dobra, gramy tragicznie. Ale od kilku lat naszą wymówką jest trener. To się ciągnie już od końcówki czasu Carlo, ktorego to niektorzy widzieliby teraz u nas ponownie.
Jak na mój gust to winą jest przygotowanie fizyczne, oni wyglądają gorzej niż w okresie przygotowawczym do sezonu. Bez tego nie da się w dzisiejszych czasach grać. I to tyle. i za to zwolnilbym Montelle, ale wiem, ze nikt nowy z dnia na dzien tego nie ogarnie, nienwiem kiedy bedzie czas, aby zbudowac formę. Chyba na przelomie roku, wtedy musi być już nowa zmiana, która obudzi w nas złudzenia na wygranie LE.
_________________
Jam jest młody tata.
 
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Nie Paź 22, 2017 16:39   

To tak na polepszenie nastrojów:
Montella zostaje (Peppe Di Stefano),
Bonaventura ma kontuzję miesniową.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Paź 22, 2017 16:43   

Zbyszek napisał/a:
ak na mój gust to winą jest przygotowanie fizyczne

A kto za to odpowiada? Trener i jego sztab. Dlatego wymówką jest jego postać. Chociaż na to gdzie obecnie jest Milan złożyło się więcej czynników niż tylko trener. Dochodzi do tego zarząd, sposób zarządzania, brak planu długoterminowego, fatalne transfery itp itd.

Każda topowa drużyna z każdej topowej ligi ma topowego trenera. Nawet drużyny aspirujące do takiego miana, jak Liverpool mają Kloppa. My od lat niby aspirujemy do bycia w czołówce, ale z Seedorfem, Inzaghim, Mihajloviciem, Brocchim czy Montellą nie mamy na to najmniejszych szans.

Wiadomo, że do nas poważny kandydat przyjdzie dopiero latem, ale do tej pory chociaż niech przyjdzie ktoś, kto podniesie chłopaków psychicznie i wytłumaczy im jakikolwiek wariant zagrania ofensywnego, do przodu. Bo ja już rzygam graniem na Suso. Montella dał ciała w sferze mentalnej, fizycznej oraz taktycznej. Do tego te jego kretyńskie wypowiedzi po meczach. Sezon wymyka się z rąk, a my po remisie i męczarniach z AEK słyszymy, że Milan zagrał przecież dobrze. Dziś założę się, że usłyszymy to samo.

edit:
No i pewnie, Montella po meczu:
Cytat:
Dzisiaj w dziesiątkę daliśmy z siebie wszystko. Nawet w osłabieniu jednego zawodnika przeważaliśmy. To czas, w którym idzie tak a nie inaczej, ale jesteśmy zjednoczeni. Z tym nastawieniem wyniki nadejdą.

W którym momencie Milan przeważał, stworzył jakąś okazję, pół okazji? Najgroźniejszy strzał oddał Bertolacci, a Milanu nie było. Wyniki nadejdą? Kiedy? W styczniu jak strata do TOP 4 będzie wynosiła 20 punktów? Montella robi z nas, kibiców debili. Z siebie robić nie musi, bo sam nim jest.
Co gorsze, Suso po meczu również stwierdził, że Milan rozegrał dobry mecz. Widać, że Montella zaszczepia w chłopakach mentalność zwycięzców. Jak mamy grać lepiej, skoro ten dureń mówi zawodnikom w szatni, że takie mecze z AEK czy z Genoą były dobre?
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Paź 22, 2017 18:34   

Juventus dzisiaj pokazuje jak się powinno grać w 10 na 11 chłopa. Tak Panie Montella... ŻEGNAM PANA.

CdS: Sousa nowym trenerem Milanu.
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Nie Paź 22, 2017 18:39   

Patrząc na statystyki meczu...
17 strzałów - 7 celnych
52% posiadania piłki
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Paź 22, 2017 18:47   

A ile było takich, po których Perin dokonywał cudu? To, że dość często strzelamy na bramkę nie oznacza, że robimy to dobrze.
Statystyki sezonu:
Bramki:
12-13. No comment.
Juventus strzelił wlaśnie 5 (!!!!) gola!

edit
i szóstego.
:chmura:
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Nie Paź 22, 2017 19:12   

Nie porownujmy się z Juventusem...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Paź 22, 2017 19:17   

To zacznijmy się porównywać z Genoą, Udinese. W sumie prawie ten sam poziom.
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Paź 22, 2017 19:18   

Camill, tu nie chodzi o porównywanie z Juve, ale o to, że nasz trener widział dziś dobry mecz w naszym wykonaniu, mimo gry w dziesiątkę. Mam nadzieję, że obejrzy Starą Damę i zweryfikuje swój skrzywiony światopogląd na piłkę nożną.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Paź 22, 2017 19:27   

Otóż to!
Bo za Montelli to nasza ofensywa oparta jest tylko na Suso. Tzn. wrzuć do Suso, czekaj na piłkę od Suso, a może Suso strzeli zza pola karnego a może wrzuci fajną piłkę do napastnika. A czekaj! Może jeszcze ustrzeli z wolnego! Nie ma za grosz składnego tworzenia innych akcji, żadnych akcji. Prawa strona, Suso, SUSO, Suso, SUSO i... 0-0.
Wielki trener, który całą wiosnę spaprał bo... Suso mu przestał grać, a teraz też nie idzie bo Hiszpan wszystkiego nam nie wygra.
Fajna taktyka. Jakże nowowczesna. Jakże nieprzewidywalna.
A dzisiaj to my nie graliśmy dobrze, tylko to Hiszpan starał się grac dobrze i za wszelką cenę pomóc wygrać ten katastrofalny mecz. Kessie totalno dno, Biglia zero dynamiki, Jack niedokładny i często poza grą. Kalinić bez wyrazu. Próbował jeszcze Borini ale może dlatego mu wychodziło, bo miał przy sobie.... Suso...
Dramatyzuję? Nie sądzę.
 
 
Markucjo 
Juventino



Dołączył: 11 Sty 2016
Wysłany: Nie Paź 22, 2017 21:06   

Qnen napisał/a:
Juventus dzisiaj pokazuje jak się powinno grać w 10 na 11 chłopa. Tak Panie Montella... ŻEGNAM PANA.

CdS: Sousa nowym trenerem Milanu.


Trafiło się ślepej kurze ziarno, Juventus nie potrafił do tej pory odwracać losów grając w 11, więc dzisiejszy wynik brałbym jako przypadek.
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Nie Paź 22, 2017 22:23   

Moje zdanie pokrywa się z opiniami kolegów Gzikuu i Qnen...

W ciągu minionego miesiąca - od katastrofalnego spotkania z Sampdorią - zespół Milanu nie poczynił żadnych postępów, bo postępem nie nazwałbym rzucenia się do ataku przez kilkanaście minut w spotkaniach z Romą oraz Interem. Wszystkie formacje zupełnie u nas nie funkcjonują. Nasza gra ofensywna nie podlega żadnym rygorom, lecz kieruje nią chaos i przypadek. Przeraża mnie fakt, że jedyne zagrożenie jakie kreowaliśmy w ostatnich spotkaniach to indywidualne zrywy piłkarzy ofensywnych, przede wszystkim Suso... Ponadto, jeśli już któryś z naszych graczy oddawał strzał w światło bramki, co nie często się zdarzało, to był on na tyle anemiczny, że bramkarz rywali nie miał najmniejszych problemów z jego wyłapaniem. Tutaj nie ma w ogóle żadnej drużyny i zrozumienia przez piłkarzy swoich pozycji i zadań boiskowych. W oczy rzuca się też ich statyczność, o czym najlepiej świadczą statystyki podające ilość wybieganych kilometrów przez poszczególne drużyny w tym sezonie. O fazie defensywnej naszego zespołu też ciężko napisać coś pozytywnego. Na pewno koniecznie trzeba zrezygnować z gry trójką stoperów. Przynajmniej na tym etapie sezonu. Podsumowując naszą grę, muszę zaznaczyć, że tak fatalnie grającego Milanu nigdy nie widziałem! Nawet za końcówki Inzaghiego czy epizodu Brocchiego...

Nie mam w tej chwili już wątpliwości, że konieczna jest zmiana trenera. Pisałem miesiąc temu, że październik będzie decydujący dla Montelli. Nasz bilans w tym okresie mówi sam za siebie... Do Montelli nie czuję jakiejś niechęci, a nawet go polubiłem w zeszłym sezonie, ale uporczywym stawianiem na przynoszące fatalne skutki ustawienie 3-5-2, sam się przekreślił w moich oczach jako ktoś, kto zbuduje nową, lepszą jakościowo drużynę Milanu. W kontekście jego ewentualnych następców wymienianych w mediach, najchętniej odkurzyłbym chyba Prandelliego. Jednak w ostatnich godzinach najczęściej mówi się o kontaktach naszych władz z Sousą. Początkowo byłem bardzo sceptycznie nastawiony do kandydatury Portugalczyka, ale w tej chwili, po głębszym zastanowieniu się, uważam, że zatrudniając go nie mamy nic do stracenia, gdyż Milan gorzej i tak grać nie będzie... A nuż Sousa u nas wypali!
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Nie Paź 22, 2017 23:17   

Mecz zacząłem oglądać około 60 minuty, wcześniej zerknąłem na wynik i z grubsza przejrzałem komentarze na forum. Jak włączyłem transmisję to była akurat kilkuminutowa przewaga gości. Pomyślałem sobie, albo 3 punkty albo 0, bo remis nas w żaden sposób nie urządza. Jeden punkt to mało, bo chcąc uratować sezon musimy jak najszybciej zacząć gromadzić regularnie punkty. Więc albo 3, albo 0 aby panowie F&M odważyli się w końcu podjąć męską decyzję i zrobić to, co właściwie wszyscy widzą/wiedzą od pewnego czasu, że trzeba podziękować jak najszybciej Montelli, aby była jeszcze szansa próbować ratować ten sezon.
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Paź 22, 2017 23:35   

Markucjo napisał/a:
Trafiło się ślepej kurze ziarno, Juventus nie potrafił do tej pory odwracać losów grając w 11, więc dzisiejszy wynik brałbym jako przypadek.

Liga Mistrzów w poprzednim sezonie, mecz na wyjezdzie z Lyonem. Przez niemal całą drugą połowę Juve grało w dziesiątkę i potrafiło zgarnąć całą pulę (w momencie czerwonej kartki było 0-0).
_________________
Dirty mind
 
 
 
Markucjo 
Juventino



Dołączył: 11 Sty 2016
Wysłany: Pon Paź 23, 2017 00:12   

Mówię o tym sezonie, wyraźnie napisałem, ze nie potrafili tego robić w 11, chodzi głównie o Atalante, Lazio.
Za każdym razem, gdy przeciwnik jest bardziej wymagający, to Juventusu nie ma, nie ma tej dobrze naoliwionej, bezlitosnej maszyny.
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Pon Paź 23, 2017 00:25   

Markucjo, Venomik, bardzo chciałbym mieć takie dylematy jakie macie Wy, kibice Juventusu ;)
 
 
Damiano_S 
Milanista




Dołączył: 16 Lip 2011
Skąd: SMI
Wysłany: Pon Paź 23, 2017 09:04   

Pamiętam te wszystkie schematy 433 od czasów Allegriego, później to jeszcze częściowo było widać za Seedorfa i Inzaghiego. Kto oglądał większość meczów Milanu to wiedział co dany zawodnik będzie robił w czasie meczu, gdzie w danym momencie gry będzie się znajdował. Trenerzy przeciwników też wiedzieli ale jakoś to funkcjonowało, nawet dało się stawić czoła Barcelonie czy Atletico. Teraz przy tym 352 jest taki chaos, że nie wiem kto na jakiej pozycji gra (zawodnicy w większości również sami nie wiedzą). Nie da się tego oglądać.
Byłem przeciwny zmianie trenera ale chyba już nie ma sensu tego ciągnąć bo nic z tego dobrego nie będzie. Tu jest potrzebna nowa miotła i pranie mózgów większości zawodników.

Przez pewien czas pomyślałem nawet, że wszystkiemu winny Bonucci :lol2: z którego tak się cieszyłem. Gdyby nie przyszedł to na środku obrony by grał ROmek i Musacchio do tego Zapata który i tak często gra a gorszy obecnie od reszty nie jest. Boki wiadomo, o pomocy nie będę pisał bo tu nie mam zdania a na skrzydłach Suso z Jackiem, którzy nawet nie na swoich pozycjach potrafią grać dobrze, co by było gdyby grali tam gdzie powinni. Do rotacji Hakan i Borini (notabene nasze największe wzmocnienie ostatnio :lol2: ). Chociaż Sarri powiedział o rotacji, że to "typowo włoska masturbacja mentalna" :rotfl2:
 
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pon Paź 23, 2017 09:53   

MK92 napisał/a:
Początkowo byłem bardzo sceptycznie nastawiony do kandydatury Portugalczyka, ale w tej chwili, po głębszym zastanowieniu się, uważam, że zatrudniając go nie mamy nic do stracenia, gdyż Milan gorzej i tak grać nie będzie... A nuż Sousa u nas wypali!


Ale Sousa to jest półka Montelli - i nie jest to gość, który podniesie nas z kolan. My na stanowisku trenera to testujemy tak trochę od odejścia Ancelottiego (Leonardo), a najpewniej już od końca Allegriego. Przez takie eksperymenty doszliśmy do sytuacji, w której jesteśmy. My potrzebujemy trenera przez duże T, a nie kolejnej niewiadomej. Zamiana Montelli na Sousę to tylko przedłużenie nieuchronnego, czyli poszukiwania osobistości trenerskiej najpóźniej jesienią przyszłego roku.
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Paź 23, 2017 09:58   

Yahoo323 napisał/a:
My potrzebujemy trenera przez duże T, a nie kolejnej niewiadomej. Zamiana Montelli na Sousę to tylko przedłużenie nieuchronnego, czyli poszukiwania osobistości trenerskiej najpóźniej jesienią przyszłego roku


Dokładnie, podpisuję się. I jeśli porządnego trenera nie ma teraz dostępnego, to ja bym zostawił Montellę.

Co do meczu... Przy wszystkich minusach w naszej grze, trzeba też przyznać że zwyczajnie brakuje szczęścia. Byliśmy dużo lepsi od przeciwnika i powinniśmy to wygrać na luzie, ale nic nie chciało wpaść. Gdyby było spokojne 2:0, pewnie większość by tak nie tragizowała. Nie graliśmy wcale źle, a warunki były trudne. Tyle, że to nie poprawia naszej sytuacji.

Jedyny pozytyw, to że Leo sobie odpocznie, zasłużył w pełni. Chociaż mam nadzieję, że na Juventus jednak pozwolą mu wrócić, ciekawy jestem tego na płaszczyźnie emocjonalnej.
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Pon Paź 23, 2017 10:22   

Yahoo323, rafal996, ale ja napisałem o Sousie jako rozwiązaniu tylko do końca tego sezonu, w razie braku lepszych alternatyw trenerskich na horyzoncie w tym momencie. Uważam, że zostawiając Montellę skazujemy się w tej chwili na zupełny marazm. Nie mówię, że l'Aeroplanino jest jakimś fatalnym trenerem, ale ewidentnie przekombinował z ustawieniem zespołu i w dodatku coraz bardziej słychać o narastającym buncie w szatni i podziałach, co zresztą widać na boisku, gdzie Milan nie stanowi żadnej drużyny, tylko jedenastkę piłkarzy, z których każdy biega, a właściwie człapie, w sobie znanym kierunku... Tu sprawy zaszły już za daleko i przerosły Montellę, dlatego potrzebna jest zmiana trenera na kogokolwiek solidnego, żeby ratował sytuację. Może Sousie się uda, a może nie, ale spróbować trzeba, bo niczego nie ryzykujemy, gdyż gorzej grać nie będziemy. A jeżeli portugalski taktyk osiągnąłby sukces, to wtedy można byłoby pomyśleć o przedłużeniu z nim kontraktu na kolejny sezon.
 
 
kamilus 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2013
Skąd: Białystok
Wysłany: Pon Paź 23, 2017 10:25   

Też tak myślę, że Montella z tej gliny już nic nie ulepi i konieczny jest trener, ale taki, który zaakceptuje kontrakt do końca sezonu - oby Sousa zgodził się na takie rozwiązanie. Bo jeśli chcemy dać mu kilkuletnią umowę, to totalnie nie rozumiem takiego posunięcia...
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Paź 23, 2017 10:31   

Wiadomo, że Sousa nie będzie zbawieniem, to nie jest trener, z którym Milan będzie zdobywał trofea, ALE niech chociaż podniesie zespół mentalnie, wprowadzi coś nowego do treningu czy pokaże zawodnikom nowe szablony. Nich da szlif, cokolwiek. Np. u Montelli regista musi grać w określony (ślamazarny) sposób- tak grał Montolivo, Locatelli i tak gra teraz Biglia. Może Sousa lepiej dopasuje umiejętności tych zawodników do tej pozycji. Nowy trener, to zawsze są zmiany. Gorzej już nie będzie, więc głowa do góry Panowie!
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Paź 23, 2017 17:00   

No i Bonucci niestety nie zagra z Juve. Myślę że nawet nie ma sensu się odwoływać, przewinienie zbyt ewidentne.

Szkoda, bo z jednej strony życzyłem mu odpoczynku, ale z drugiej nie akurat z Juve. Chodzi o wymiar symboliczny, nawet nie sportowy, bo przy dzisiejszej jego dyspozycji nie spodziewałem się cudów.

Jeśli faktycznie jest jakiś konflikt z drużyny z Leo, to może tym bardziej zagrają te mecze bez niego na 150%.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group