ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Milan - Rijeka
Autor Wiadomość
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 21:58   

Co Lord Borini zrobił to mu Leo z Romkiem powinni swoją tygodniówkę za to oddać. Uciekliśmy spod topora. I nie chcę słyszeć więcej, że to 3 pkt i mecz do zapomnienia. Nie, nie, nie. Oni go mają w kółko teraz oglądać. Do porzygu.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 21:58   

Chyba parę osób powinno przeprosić Boriniego ;)
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 21:58   

Borini to Bóg futbolu o_O
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 22:00   

rafał, chodzi Ci o asystę Boriniego? ;-) a poważnie od naszej gry gorszy był chyba tylko komentarz na eurosporcie...
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
Kukiss 
Milanista



Dołączył: 28 Sty 2015
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 22:02   

Nie mieliśmy praktycznie żadnych klarownych sytuacji i to jest dramat.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 22:05   

W sumie dwie asysty Boriniego. Pierwsza nie jest zaliczona, ale to jego kluczowe podanie otworzyło drogę Silvie. I całkiem poważnie to mówię - Fabio może być czarnym koniem w tej drużynie. Zawodnik ograny, trzymający żelazną dyscyplinę taktyczną, mający jakąś tam technikę i przegląd pola, a przy tym niesamowicie ambitny. On gwiazdą nie zostanie, ale może nam dać trochę punktów.

Mecz był BEZNADZIEJNY. Mimo zwycięstwa, naprawdę nie dało się na to patrzeć i pozytywów, poza Borinim i golem Cutrone trudno tu szukać. Powinni przysiąść i oglądać to spotkanie w nieskończoność - tak gra drużyna lepsza, ale bez ambicji i bez pomysłów. Gdyby przeciwnikiem był solidny zespół z Serie A, to byśmy mieli po prostu klęskę.

Owszem, jeden gol po dwóch fatalnych błędach (bo nasz drogocenny bramkarz też dał ciała po całości), a drugi karny, ale jednak. Takie rzeczy nie mają prawa się zdarzyć.

Miało być odkupienie win, a wyszło wręcz przeciwnie. Punkty niby są, ale przebieg meczu tylko spotęguje dyskusje o tym, czy to na pewno idzie w dobrą stronę. Oj, będzie nerwowo z Romą...
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 22:06   

Na serio nasi grali w obronie dłużej niż na połowie przeciwnika. Taktyka na podanie z obrony robi się przewidywalne. Totti wie jak nas rozpykać już. Obrona gra straszną padakę. Nie wiem kto był dziś wiekszym geniuszem Bonu czy Romagnoli. Borini bardzo podobał się podczas meczu. Kilka fajnych zagrań i ta asysta. Uratował tyłek Montelli. BORINI MAN OF MATCH :ok: . Wziął najgorszym momencie na siebie odpowiedzialność. Strasznie gramy wolno i brakuje tzw tiki taka przed polem karnym.

Będe akurat bronił Donnarummę. Sytuacja była nieciekawa dla niego i tamten miał duże pole do strzelenia bramki. Niewielkie szanse na wybronienie tej bramki.
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 22:23   

Meczu nawet nie ma co specjalnie komentować. Dałem Montelli, podobnie jak wielu innych kibiców/sympatyków Milanu, kredyt zaufania na rundę jesienną, ale wydaje mi się, że l'Aeroplanino nie da rady już go spłacić... Mecz z Romą, który raczej będzie kolejnym blamażem - nie łudźmy się, że wyjdzie inaczej - będzie zapewne jego ostatnim w roli trenera Milanu, a w czasie dwutygodniowej przerwy na reprezentacje zatrudnimy Ancelottiego, akurat na Derby della Madonnina. Moja wiara w to, że Montella poprowadzi Milan do końca sezonu i zdąży coś z tej nowej ekipy sensownego ułożyć spadła prawie do zera... Ale życzę mu i całemu Milanowi, by w niedzielę, 1 października, stał się cud na San Siro.
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 22:24   

rafal996 napisał/a:
Owszem, jeden gol po dwóch fatalnych błędach (bo nasz drogocenny bramkarz też dał ciała po całości), a drugi karny, ale jednak. Takie rzeczy nie mają prawa się zdarzyć.


Niby gdzie $$$ akurat dał ciała?
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 22:29   

Prawie się porzygałem po stracie gola z karnego. Gramy gorzej niż miesiąc temu. Popełniamy błędy po których zaraz tracimy gole i to nie pierwszy już raz w tym sezonie. Tak było z Lazio, Udinese, Sampdorią. We wszystkich meczach + dzisiejszy to nie przeciwnik strzela ale my darujemy gole. To jest karygodne! I powiem wprost, problemem jest Bonucci. Ostatnio bardzo obniżył loty, mam wrażenie, że "truskawką"na torcie będzie jego samobój w niedzielę. Dzisiejszy jego występ to totalno dno. Oceniam go na 1 przez wielkie JEDEN. Kataklizm w wykonaniu Romagnolego, kolejny gol na jego koncie, Musacchio też miał nie pewne interwencje... O co chodzi???
Kolejna sprawa to fatalna dyspozycja Hakana i Jacka. Pierwszy zaginał na placu boju w I połowie a II charakteryzował się zagraniami do tyłu, choć w tym aspekcie lepszy był Locatelli. I co śmieszne to ten nieszczęsny Borini został MoM... Ten taki niedojda, koślawy i w ogóle bezsensowny. Cóż za absurd!
Do napastników nie można mieć zastrzeżeń.. bo zdobyli po bramce. Fajny ten Cutrone, jakoś go bardziej lubię od Silvy bo Portugalczyk jest chaotyczny, gubi często piłkę choć ma już duże umiejętności.

Po tym meczu dobiliśmy gwoździa. Gry jak nie było tak nie ma. Gorzej. Mecz obnażył kolejne nasze słabości. Kessie jest zajechany i praktycznie dzisiaj poza grą. Obrona totalny piach, o Bonuccim wspomniałem wyżej. Pomoc zero kreatywności, zawodzą wszyscy. Nie ma kto tworzyć gry a rozegranie jest przesunięte na Leo... WTF??? I tylko chłopaki z przodu się obronili... i wyśmiewany wszem i wobec Borini.

rafal996
o co chodzi z Gigio bo chyba się pomyliłeś jak Bonucci dzisiaj kilka razy...
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 22:30   

Najśmieszniejsze w całej sytuacji Milanu jest to, że jeśli po przeciętnym meczu wygramy z Romą, to ... zaliczymy jeden z najlepszych początków sezonu (top3??) w XXI wieku. A mimo to trener - poniekąd słusznie - będzie do wywalenia :D :dunno:
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 22:37   

MK92 napisał/a:
Meczu nawet nie ma co specjalnie komentować. Dałem Montelli, podobnie jak wielu innych kibiców/sympatyków Milanu, kredyt zaufania na rundę jesienną, ale wydaje mi się, że l'Aeroplanino nie da rady już go spłacić... Mecz z Romą, który raczej będzie kolejnym blamażem - nie łudźmy się, że wyjdzie inaczej - będzie zapewne jego ostatnim w roli trenera Milanu, a w czasie dwutygodniowej przerwy na reprezentacje zatrudnimy Ancelottiego, akurat na Derby della Madonnina. Moja wiara w to, że Montella poprowadzi Milan do końca sezonu i zdąży coś z tej nowej ekipy sensownego ułożyć spadła prawie do zera... Ale życzę mu i całemu Milanowi, by w niedzielę, 1 października, stał się cud na San Siro.


To ja się w takim razie łudzę. Graliśmy źle, bardzo źle, ale też takie są te mecze w LE przy w połowie pustym stadionie. Na Romę wyjdą zupełnie inaczej zmobilizowani, będą grali na prawie pełnym SS, będzie RR, Biglia, pewnie Suso, myślę, że będzie co najmniej remis.

Dajmy kredyt zaufania VM. Dziś w pierwszej 11 grało 7 nowych zawodników, z 4 pozostałych tylko Donnaruma i Romagnoli grali w pierwszym składzie w zeszłym sezonie.
Zespół podobno buduje się od tyłu i tu jest główny problem bo ten tył jest bardzo słąby. Kto z Was myślał, że tak będzie przed sezonem?
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 22:39   

Pytacie o Gigio, no panowie... Przeciwnik wypuścił sobie piłkę na sto kilometrów, tak że bramkarz miał do niej bliżej. Neuer by to skasował, ale nie trzeba Neuera, każdy bramkarz czytający grę. Donnarumma spanikował, zaczął się cofać, potem zmienił zdanie i pobiegł do przodu, ale było za późno i przeciwnik dopadł pierwszy, odbijając gdzieś tam szczęśliwie w stronę bramki. Było to zdecydowanie do obronienia, tylko bramkarz nie potrafił podjąć decyzji na czas.

Nie winię go jakoś bardzo mocno, bo niestety to Bonucci wsadził go na tego konia i na niego spada 95% winy. Niemniej jednak klasę bramkarza poznaje się po takich właśnie sytuacjach kryzysowych. Gigio nie zrobił w ogólnym rozrachunku nic, efektem bramka.
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 22:47   

Żeby do tego dobiec musiałby stać poza polem karnym... Do tego by nie dobiegł nawet Abate gdyby od razu po flaszce Bonucciego ruszył zdecydowanie do piłki.
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 22:52   

myslę, że bał się faulu poza polem karnym
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 22:52   

rafal996 napisał/a:
Pytacie o Gigio, no panowie... Przeciwnik wypuścił sobie piłkę na sto kilometrów, tak że bramkarz miał do niej bliżej.
Wychodzi na to, że błąd Donnarummy polegał na tym, że nie przewidział, że napastnik wypuści sobie za daleko piłkę...
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 22:55   

rafal996 napisał/a:
rzeciwnik wypuścił sobie piłkę na sto kilometrów, tak że bramkarz miał do niej bliżej. Neuer by to skasował, ale nie trzeba Neuera, każdy bramkarz czytający grę. Donnarumma spanikował, zaczął się cofać, potem zmienił zdanie i pobiegł do przodu, ale było za późno i przeciwnik dopadł pierwszy, odbijając gdzieś tam szczęśliwie w stronę bramki.

Nie mogę się zgodzić.
Po tym jak Bonucci został ograny pilka byla poza zasięgiem Donnarumy i slusznie się cofał wgłąb pola karnego.
Po tym jak rywal wypuścił sobie daleko piłkę zaryzykował i poszedł do przodu. Decyzja sama w sobie również była słuszna, miał blisko do pilki i wszelkie szanse by ją wybić.
Co najwyżej uważam, że ta zmiana decyzji była i wyjśćie do przodu było mocno niemrawe i niepewne.
_________________
Dirty mind
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 22:55   

Yahoo323 napisał/a:
Żeby do tego dobiec musiałby stać poza polem karnym


On stał poza polem karnym ;) Tylko zaczął się cofać, a potem wracać.

Venomik napisał/a:
Co najwyżej uważam, że ta zmiana decyzji była i wyjśćie do przodu było mocno niemrawe i niepewne.


No dokładnie o to chodzi. Zachowanie było dość racjonalne, tyle że nie zrobił nic "ekstra". To jest jeden z najlepiej opłacanych bramkarzy, tak? No to ja od niego oczekuję, że nie będzie wychodził niemrawo, tylko że dzięki swoim możliwościom zrobić coś więcej, niż przeciętny bramkarz. A zrobił tyle, co każdy, czyli nic.
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 23:03   

rafal996 napisał/a:
Zachowanie było dość racjonalne, tyle że nie zrobił nic "ekstra". To jest jeden z najlepiej opłacanych bramkarzy, tak?

Z tym pełna zgoda. Donnaruma jest bodaj w absolutnej czołówce najlepiej płatnych bramkarzy w Europie, a jego gra taka na pewno nie jest.
Ale pensja jest pokłosiem perturbacji transferowych i potencjału/możliwości sprzedaży.
_________________
Dirty mind
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 23:05   

Sorry ale czepiamy się czegoś co nie jest najważniejsze. Trzeba zaczać od tego, że cała sytuacja to kompromitacja Bonucciego. A moment poźniej kolejna kompromitacja AR. Jeśli takie błędy popełniają Ci, na których ma się opierać linia obrony to coś tutaj nie gra.
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 23:12   

bogiel napisał/a:
Wychodzi na to, że błąd Donnarummy polegał na tym, że nie przewidział, że napastnik wypuści sobie za daleko piłkę...
Trzeba Gigio wysłać na kurs szachów aby przewidywał ruchy przeciwnika :)
Niestety póki co 200 baniek nie robi różnicy. Na szczęście jak wspomniano, na Rome będzie inna mobilizacja i fakt, że w dwóch ostatnich meczach graliśmy w zasadzie dno totalne powinno być tylko lepiej.
p.s Venom, bierz sobie tego Bonuca!
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 23:15   

W tej rundzie pucharowej:
Seria A - Bundesliga 16 pkt : 0 pkt :)
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
korsi 
Milanista



Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Legnica
Wysłany: Pią Wrz 29, 2017 05:37   

W poprzednim sezonie nasza gra też d... nie urywała a opieraliśmy się na zrywach Suso i Bonaventury na skrzydłach. W wyniku kontuzji/braku alternatyw/zajechania Suso w drugiej części sezonu ta koncepcja się posypała. Teraz jak oglądam nasze spotkania to pomysłem na grę są lagi od obrońców - postęp w kulturze gry jak nic! Co ciekawe od kilku spotkań stwarzamy sobie bardzo mało sytuacji bramkowych. Nie wiem czy winny jest tylko Montela bo jak słusznie zauważono grają sami nowi zawodnicy plus laga Abate. Pomysł był by wymienić cały skład, ostał się Suso, Romek i Bona którzy mieli przecież w ostatnich miesiącach poważne/upierdliwe kontuzje, cała reszta jest nowa, a gramy co 3 dni, kiedy trener ma ich czegoś uczyć teraz? Poligonem są mecze, gdzie Montella co by nie mówić nie odpowiada za kolejne klopsy obrońców, czy niedokładność i błędy techniczne pomocników i napastników. Z Romą może być różnie, jak nie będzie błędów na poziomie SerieC2 to przy optymalnym składzie i większej motywacji coś możemy ugrać, co oczywiście nie znaczy że będziemy grać lepiej od Romy. Mecz ogólnie ciężki do oglądania z ciekawą końcówka ale mimo to nie zwalniałbym trenera i brał Carlo czy jakiś średnio rokujących trenerów. Nie trawie typa ale za parę tygodni może dobrze by było zacząć walczyć o Conte. W Juve i Chelsea udowadnia, że chociaż potrafi odcisnąć piętno na zespole, a i wyniki były/są bardzo dobre.
 
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Wrz 29, 2017 06:43   

Z Romą może przyjść przebudzenie kiedyś jak za Leonardo. :D
Mina Montelli po karnym mówiła wszystko - " gdzie pojechać za te 1,5 mln?"
Dramat i wstyd. Nie większy niż Beer Szewa czy Lech, ale jest.

Zgadzam się z Rafałem co do Gigio. Za tyle $$$ możemy oczekiwać pewnej decyzji. Nikt by nie miał pretensji jakby został zwyczajnie okiwany.
Co do obrony to mamy.przecież klasowych zawodników, więc wina ewidentnie leży gdzieś w przygotowaniu. Duet Paletta-Zapata bywał pewniejszy.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pią Wrz 29, 2017 07:07   

rafal996 napisał/a:
No dokładnie o to chodzi. Zachowanie było dość racjonalne, tyle że nie zrobił nic "ekstra". To jest jeden z najlepiej opłacanych bramkarzy, tak? No to ja od niego oczekuję, że nie będzie wychodził niemrawo, tylko że dzięki swoim możliwościom zrobić coś więcej, niż przeciętny bramkarz. A zrobił tyle, co każdy, czyli nic.


Zupełnie się z Tobą nie zgadzam, moim zdaniem po prostu w tej materii teoretyzujesz, bo łatwo to ocenić z pozycji kibica czy to na stadionie, czy przed telewizorem, a nie piłkarza, którego kolega z drużyny wsadza po prostu na konia w niebywały, juniorski sposób. Konia z rzędem temu, kto by przewidział, że Bonucci walnie takiego klopsa oraz konia z rzędem temu, kto by przewidział, że gościowi odskoczy piłka. To już dwie rzeczy, których nie jesteś w stanie przewidzieć, a to stanie $$$ przy babolu Bonucciego było w ogóle poza zasięgiem reakcji $$$. Każdy inny bramkarz też by zgłupiał, niezależnie ile by nie zarabiał.

$$$ zachował się zupełnie prawidłowo i chciałbym zauważyć, że prawie tę sytuację obronił, gościu miał niesamowitego farta, że w tym bilardzie piłka odbiła się tak, a nie inaczej. Określenia typu "niemrawy", "niepewny" mogą być trafne, ale tylko wtedy, jeżeli jesteś w stanie założyć, że chłop ma dar przewidywania przyszłości (nie czytania gry, bo to akurat robił i reagował, ale jasnowidzenia). Na pewno nie on ten mecz nam położył.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group