ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Sampdoria - Milan
Autor Wiadomość
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 21:57   

Precyzując jeszcze bardziej: jaki system gry i jaki zestaw piłkarzy powinien zgrywać trener w tym sezonie, opierając się o zeszły sezon (dla tych, których odzieczyliśmy po Silvio) oraz wszystko to, co zaczęło się w czerwcu.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 22:28   

Wszystko pięknie ładnie, ale jak przez 30 minut nie umiemy wymienić 3 podań to chyba jednak coś jest nie tak (zwłaszcza, że wydano prawie 200 baniek)
Na dzien dzisiejszy już powinna być inna jakość.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 23:00   

Z pewnością powinno być więcej zaangażowania, a trener powinien bardziej skupić się na ustawieniu zespołu pod zabezpieczenie tyłów i cyniczną grę o punkty.
Leo nie powinien wyglądać jak gość wykupiony z Crotone, a jeden z najlepiej zarabiających bramkarzy świata pokazywać faktycznie, że wyróżnia się choćby w SA. No i gość od mercato nie powinien sprowadzać Boriniego, jako głównego wzmocnienia skrzydła.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Wto Wrz 26, 2017 07:08   

carlos a ja przede wszystkim myślałem o zeszłym sezonie.
Patrząc na zdobyte punkty, wydawałoby się, że nie jest źle. Patrząc jednak na styl ostatnich meczy, to zapala się ta czerwona lampka. Zobaczymy jak zareaguje teraz Montella, bo najbliższy miesiąc będzie ciężki.
 
 
enkidu81 
Milanista



Dołączył: 03 Cze 2005
Skąd: Bytom
Wysłany: Wto Wrz 26, 2017 07:29   

carlos napisał/a:
Precyzując jeszcze bardziej: jaki system gry i jaki zestaw piłkarzy powinien zgrywać trener w tym sezonie, opierając się o zeszły sezon (dla tych, których odzieczyliśmy po Silvio) oraz wszystko to, co zaczęło się w czerwcu.

Problem polega na tym, ze zasoby z poprzedniego sezonu, ktore byly najbardziej wartosciowe niekoniecznie wpisuja sie idealnie w taktyke pod ktora dokonywano wzmocnien. W efekcie tego najpierw probowal grac to co w zeszlym sezonie zwlaszcza, ze nie mial dostepnych wszystkich nowych elementow pod 352 a drugie zbyt duzo nowych elementow aby od razu przejsc na ta taktyke. W efekcie czego gralismy zeszloroczny schemat nie zgrywajac tego 352 co na przyklad trener tlumaczyl tym, ze nie mial gotowego lewonoznego obroncy. To ze w 433 brylowal Borini to juz luzik.
Innymi slowy mamy za chwile mega ciezki pazdziernik i wciaz nie wie jaka taktyka jest optymalna, nie wie tez jak maja oni ja realizowac, bo jak na dloni widac ze z druzynami na poziomie i ogarnietymi taktycznie dostaja becki w przedbiegach.
Wszystko mozna sobie jakos usprawiedliwiac ale on w Mediolanie jest drugi sezon i wypadaloby juz ogarniac jakie sa tu ambicje i jakie zadania przed nim stoja. To z calym szacunkiem nie Viola i oby nie musial sie o tym szybko na wlasnej skorze przekonac. Jesli nie widzi i nie jest swiadom powagi sytuacji to oznacza to, ze Milan to sa dla niego za wysokie progi a predko takiej drugiej okazji moze nie zaswiadczyc.
Takze tego: czas weryfikacji jest juz tuz tuz i jesli dalej bedzie to wygladalo tak jak teraz to zapewne arrivederci Mister Montella.
Slowko jeszcze o Bonuccim. Swietnie, ze to byla okazja choc ja za taka uwazalbym sciagniecie Thiago Silvy ale jestem pelen uznania dla osiagniec i klasy sportowej Wlocha. Tyle, ze Brazylijczykowi w pierwszym sezonie w Milanie mozna bylo pewne bledy wybaczac tak najwieksza gwiazda jaka do nas zawitala w tym sezonie troche juz w SerieA zagrala i to co on wyprawia w obronie sprawia ze moze wlasnie to on powinien sobie odpoczac i troche ogarnac bo ostoja defensywy to poki co nie jest.

Bedac swiadom, ze to kolejna zmiana taktyki i ukladu personalnego druzyny to moze jednak warto na mecz z Rijeka sprobowac 4231. Donnarumma-RR,Musa,Roma,Abate,Biglia,Kessie,Jack,Hakan,Suso,Silva. Z Turkiem jako wolnym elektronem.
 
 
 
theoden92 
Milanista




Dołączył: 18 Maj 2014
Skąd: Slupsk/Gdansk
Wysłany: Wto Wrz 26, 2017 12:39   

enkidu81, bardzo mi sie podoba Twoj tekst i postaram sie obronic ustawienia 4-2-3-1:
-srodkowych obroncow mamy 6 (Bonucci, Alessio, Musacchio, Paletta, Zapata i Gomez), z czego 2 jest wyraznie na wylocie, nie rozumiem szukania miejsca w taktyce na wykorzystanie ich w pelni. 3 jest wyraznie lepsza i nimi mozna rotowac, wtedy Bonucci sie postara bardziej, a moze i Gomez cos pogra
-boczni obroncy (Abate, RR, Calabria, Antonelli i za pol roku Conti) no tu jest 2 wahadlowych, ale Abate i Calabria wogole nie umieja grac na wahadle. Latwiej z RR i Contiego zrobic ofensywnych bocznych obroncow po prostu.
-srodkowi pomocnicy (Biglia, Kessie, Montolivo, Locatelli, Mauri). Dwojka Biglia-Kessie pieknie sobie poradzi miedzy obroncami a pomocnikami, bo jak widze podania Kessiego do przodu, to mnie krew zalewa. Kreowac akcjion poki co nie umie.
-skrzydlowi (Suso, Borini, Jack) bida z nedza, niewzmocniona formacja (celowo,czy sie nie udalo?) Jeden z 2 argumentow przeciw tej formacji to brak lawki na tych pozycjach wlasnie
-ofensywny pomocnik (Hakan) kolejna niewzmocniona pozycja.
-napadziory (Kalinic, Cutrone i Silva) jest kim grac i kogo uczyc gry.

Nie wiem, czy Montella sie uparl na to swoje 352, ale wyglada to tragicznie. Jack i Suso sie mecza, Kessie popelnia mase bledow, Conti wypadl z gry, Zapata to Zapata. Skoro w tym ustawieniu mozna probowac Boriniego na wahadle, to moim zdaniem w 4231 mozna probowac Kalinicia na treqartiscie i Antonellego na skrzydle.
Moze problem wcale nie lezy w ustawieniu, moze serio chodzi o podejscie do gry i checi. Nie mniej jednak widzialem chaos w kilku ostatnich meczach, Udnine, SPAL i Sampa to byla masakra. Cos pan musi wymyslic, panie Montella, albo pa pa :(
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Wto Wrz 26, 2017 14:27   

Od kilku meczów widze problemy:

Faza ofensywną gramy na długie podania i próbujemy grać skrzydłami gdzie jak biegał po drugiej stronie Conti. Byłoby porządku. Koncepcja się załamała, bo Abate ani Calabria nie są tacy wybiegani. Są problemy z wyprowadzania ataku pozycyjnego i granie prostopadłowymi piłkami. Wystarczy pressing i odpowiednie ustanowienie zaczyna Milan grać piach.
Faza defensywna brak komunikacji na linii obrony. Straszne babole robią nasi obrońcy i tutaj powinien być twardy kręgosłup, a nie ciągłe zmiany. Za często gubią piłki nasi pomocnicy i kontry dla nas są grożne.

Inny zarzut mamy piłkarzy pod obie taktyki 3-5-2 i 4-3-3. Czołowi piłkarzy sa niedostosowani do drugiej taktyki przez co tracą walory. Sklecenie taktyki na wykorzystanie pełni potencjału zawodników jest dosyć trudne. Hakan jest osobną kwestią, bo to 10 na 4-2-3-1 lub choinka.

Nie wiem czy zmianę na choinke nie byłaby złotym środkiem dla tej drużyny.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Wrz 26, 2017 14:38   

Jak się tak wszyscy bawimy w diagnozy, to ja powiem tak. Podstawowy problem jaki widzę, to koszmarna ilość niewymuszonych błędów indywidualnych. Zawodnicy oddają piłkę za plecy, pod nogi przeciwników, w aut itd. i to nie będąc wcale pod presją. Ponieważ nie wierzę, że wszyscy nagle zapomnieli jak się gra w piłkę, stawiam na jakieś problemy z koncentracją lub motywacją. I to jest pierwsza, najbardziej podstawowa sprawa. Montella powtarza ciągle, że ustawienie nie ma aż tak wielkiego znaczenia i ja się z tym zgadzam o tyle, że żadne ustawienie nie pomoże, jeśli taki Kessie nie potrafi podać do znajdującego się 2 metry od niego partnera. To nie jest tak, że nie ma do kogo podać. On biegnie z piłką i ją traci, mimo że ma kilka alternatyw.

Rozumiem, że mogą się czuć zagubieni, jeśli nie grają na nominalnych pozycjach itd. ale bez przesady. Niech się nauczą podawać. Jak będzie widać, że zasadniczo błędów indywidualnych nie ma, nie tracimy piłki bez powodu, a nadal gra się nie klei, bo będzie można myśleć, czy faktycznie ustawienie jest do zmiany. Na razie nie wykluczam wcale, że jeśli zmniejszą ilość błędów, to obecne ustawienie nie zaskoczy.

Jak bym miał szukać błędów na poziomie drużyny, byłoby z pewnością wyprowadzenie piłki, to że łatwo dają się zepchnąć w tył agresywnym pressingiem i nie potrafią spod niego wychodzić. A to mnie dziwi, bo ewidentnie od początku preseasonu nad tym pracowali, trener kazał mozolnie budować akcje od tyłu tak, żeby wytworzyć tam pewność, umiejętność przytrzymania piłki, wyjścia z nią, odrzucenia przeciwnika. To się na razie nie powiodło, ale znowu jakoś bardziej winię piłkarzy, niż Montellę, który kładł przecież na to nacisk.

Podsumowując, jestem zawiedziony postawą jednostek, a jak jednostki nie grają, to drużyna też nie gra. Ewidentnie kogoś takiego, jak Bonucci stać na więcej, Biglia też nie daje tej pewności, którą na początku epatował. W ogóle trudno kogoś wyróżnić.
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Wrz 26, 2017 14:41   

Jeżeli w meczach z Juve, Interem i Romą mamy zdobyć 4 punkty, czyli co najmniej jeden mecz wygrać i to do tego ten plan traktowany jest jako minimum, to coś czuję, ze niektórzy się przykro rozczarują. Nie jesteśmy jeszcze na tym etapie, by zakładać sobie z góry 3 pkt z którąkolwiek z tych drużyn. Trzy remisy brałbym w ciemno i byłbym z nich niezwykle uradowany. Te trzy drużyny są już w pełni ukształtowane i są w gazie co widać po tabeli i stylu gry. My nadal szukamy swojej tożsamości, więc nie dostać od nich solidnych bęcków, jakie np. miały miejsce w ostatnim derby Turynu, to jest na ten moment plan minimum.
I nie zachowujmy się jakby te 200 mln EUR jakie wydaliśmy w mercato to były wszystkie pieniądze świata. Bo prawie połowę tej kwoty to Juventus na samego Higuaina wydał.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Wrz 26, 2017 14:47   

Marco7 napisał/a:
Nie jesteśmy jeszcze na tym etapie, by zakładać sobie z góry 3 pkt z którąkolwiek z tych drużyn


Oczywiście, że nie. Ale jeśli Milan ma wychodzić na boisku od razu z założeniem, że nie wygra, to lepiej w ogóle nie wychodzić. Rok temu dało się dwa razy ograć Juventus, w tym raz wyrwać mu trofeum, a skład był nieporównywalnie gorszy. Nie widzę powodu, żeby teraz poddawać się przed walką.

Realna ocena to oczywiście zupełnie co innego i zgadzam się, że trzy remisy byłyby w obecnej sytuacji całkiem niezłym wynikiem. Chociaż na pewno nie sukcesem.
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Wrz 26, 2017 15:15   

rafal996 napisał/a:
Ale jeśli Milan ma wychodzić na boisku od razu z założeniem, że nie wygra, to lepiej w ogóle nie wychodzić.

To raczej nie Milan tak zakłada, ale Marco7 jako użytkownik forum, więc bez obaw ;)
Ogólnie dość ciekawie się czyta dłuższą dyskusję tutaj.
_________________
Dirty mind
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Wto Wrz 26, 2017 19:14   

Taktyka taktyką... ale już teraz dowiadujemy się o możliwej kolejnej modyfikacji.
Otóż, na Romę możemy wyjść w ustawieniu 3-4-2-1.

---- Musacchio ---- Bonucci ---- Romagnoli --------
Abate/Calabria ---- Kessie ---- Biglia ---- Rodriguez
-------------Suso-----------Calhanoglu---------------
---------------------Kalinić-----------------------------

I na ten moment, jeśli chcemy nadal promować taktykę na trójkę obrońców - to może to byc optymalna opcja. Zdecydowanie pod Hakana i Suso gdyż obaj mogą sobie pomagać w kreowaniu akcji.
theodone 92 nie uważam by Calabria nie mógł się nauczyć gry na wahadle. Na pewno ma potencjał w ofensywie, jest szybkim zawodnikiem a gorzej mu idzie bronienie, więc w opcji na 4 obrońców to zdecydowanie najslabsze ogniwo obrony.
Ale przede wszystkim jak zauważył Rafał musimy przestać rozdawać prezenty. Kessie musi zaprzestać być św. Mikołajem, w każdym z ostatnich spotkań podaje przeciwnikowi piłkę pod nogi a co gorsze, po jego błędach padają gole. Biglia musi zacząć grać dokładniej a całej linii obrony przydałaby się koncentracja, bo stracił ją Bonucci i raz karygodnie postąpił Romagnoli. O Zapacie nie wspomnę.
O dziwo bez błędów Gigio ale i z drugiej strony nie ratuje nas chłopak przed porażkami ze względu na karygodne błędy kolegów.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Śro Wrz 27, 2017 04:34   

Suso bardzo dużo traci ze swej przydatności, jeśli jest tak rzucany po różnych pozycjach, jak ma to miejsce w ostatnim czasie.
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Śro Wrz 27, 2017 05:53   

enkidu81, theoden92, widzicie, problem w tym, że i ja bym obstawał przy 4-2-3-1. ;) Problemem byłby brak mocnego rezereowego skrzydłowego, ale jednak dałoby się spojnie tak grać. Ofensywnego pomocnika, czyli raczej Hakana, można byłoby zastępować Kalinicem, bo facet po prostu grę kombinacją rozumie.
Mi chodziło o to, żeby wypowiedziało się kilka osób, bo wtedy z pewnością by wyszło, że wersji żelaznych 11 jest kilka i żądając od Monetelli niby tego samego, żądamy jednak innych rzeczy. Popsuliście mój zamysł, ale w sumie to :ok: .
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Wrz 27, 2017 08:17   

3 - 4 - 2 - 1 na papierze wygląda dość ciekawie. Podobnie jak 3 - 4 - 1 - 2. Opcji jest mnóstwo.
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Śro Wrz 27, 2017 08:30   

Może ktoś przetłumaczyć ten fragment pomeczowej wypowiedzi Montelli, bo zgłupiałem... może coś źle tłumaczę?

"Se escludiamo questa la partita, siamo la squadra che ha subito meno gol di tutti in Serie A".
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Qba69 
Milanista




Dołączył: 30 Mar 2014
Wysłany: Śro Wrz 27, 2017 10:10   

Marco7 napisał/a:
Jeżeli w meczach z Juve, Interem i Romą mamy zdobyć 4 punkty, czyli co najmniej jeden mecz wygrać i to do tego ten plan traktowany jest jako minimum, to coś czuję, ze niektórzy się przykro rozczarują

Być może się rozczaruje, nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz. Ale jeżeli 4 punkty z 3 bezpośrednimi rywalami o LM to marzenia (zwłaszcza przy wszystkich meczach na własnym stadionie), to lepiej dajmy sobie spokój i za cel postwamy znowu 7 miejsce i awans do LE po lipcowych bojach z tuzami europejskiej piłki.
Co do zwolnienia Montelli to wiadomo że kazdy rozsądny człowiek nie chce go zwalniać dzisiaj czy jutro. Ale powoli nadchodzi czas rozliczeń. A z której strony by na całą sytuacje nie spojrzeć to Montella jest pod kreską. Wystarczy rzucić okiem na suche statystyki, mamy 2 punkty wiecej niż rok temu po 6 kolejce, wtedy 7 miejsce, teraz 6. Progresu w grze zero, a w banku 150 milionów na minusie.
Plus jest taki że dyrektorzy to kompetentni ludzie i myśle że znajdą złoty środek pomiedzy cierpliwością a brutalną koniecznością.
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Wrz 27, 2017 10:21   

Marco7 napisał/a:
eżeli w meczach z Juve, Interem i Romą mamy zdobyć 4 punkty, czyli co najmniej jeden mecz wygrać i to do tego ten plan traktowany jest jako minimum, to coś czuję, ze niektórzy się przykro rozczarują.
Zerkam w statystyki i w ostatniej dekadzie tylko raz Milan nie zdobył w takich meczach przynajmniej 4 punktów. Ciekawe jak daleko w głąb musiałbym się przekopać aby znaleźć drugi taki sezon.
_________________
Dirty mind
 
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Śro Wrz 27, 2017 12:01   

Dzisiaj poleciał trener od przygotowania fizycznego, więc coś się w Milanello dzieje i każdy zdaje sobie sprawę, że nie przegrana, ale przegrana w takim stylu nie wróży dobrze na przyszłość.

Nasza największa bolączka to gra w defensywie. Póki co nie graliśmy jeszcze z zespołem o wielkim potencjale w ofensywie, a mimo to bramki tracimy. Zawodzi przede wszystkim Bonucci, który nie porządkuje gry obronnej i popełnia sam sporo błędów. Na ten moment defensywa wyglądała najlepiej, kiedy na boisku grał Musacchio i Zapata (co nie znaczy, że graliśmy bezbłędnie). Kolejny problem to brak wartościowego zmiennika za Contiego, bo i Abate i Calabria rozczarowują.

W ofensywie oczywiście też jest bez szału, ale dopóki dopóty nie poprawimy gry w odbiorze i środku pola to na nic będą manewry w ataku, bo zwyczajnie Suso, Hakan i spółka będą musieli przedrzeć się przez jedenastkę przeciwnika, która już dawno będzie bronić własnej bramki po naszym odbiorze i powolnym rozegraniu.

Montella musi przede wszystkim sprawić, żeby to o czym mówiło się przed sezonem dało się zobaczyć na boisku. Mamy lidera Bonucciego i Biglię i, jeśli będą grać na miarę oczekiwań, tak jak przyzwyczaili nas do tego, kiedy oglądaliśmy ich w barwach Juventusu i Lazio to reszta stanie się dużo prostsza.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Wrz 27, 2017 12:22   

Renesco napisał/a:
Kolejny problem to brak wartościowego zmiennika za Contiego, bo i Abate i Calabria rozczarowują


Ja bym się śmiał, gdyby Borini okazał się tutaj zbawcą ;) Na wahadło wydaje się mieć duży potencjał - wybiegany, silny fizycznie, zdyscyplinowany taktycznie, niezły w odbiorze, z ciągiem na bramkę.
 
 
korsi 
Milanista



Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Legnica
Wysłany: Śro Wrz 27, 2017 12:38   

A ja jeszcze raz wrócę do tej bramki i asysty Zapaty. Zagalopowałem się z tym Donnarumą jakiś czas temu jeśli chodzi o tą sytuację, ale moim zdaniem krytyka naszego Zapaty jest przesadzona. Leci wrzuta piłka leci kilka dobrych sekund, najlepszy obrońca świata skacze sobie i niestety nie jest nawet bliski wybicia piłki. Ta się odbija od ziemi i leci w kierunku Zapaty, który ma typa z Udine na plecach. Wybija ją nie powiem, że instynktownie ale to była strasznie nieprzyjemna sytuacja dla Kolumbijczyka, bo przecież nie wiedział, że Bonucci da ciała i jak ta piłka się odbije. Ile miał czasu na reakcję, by to wybić mocniej czy jakoś w innym kierunku? Piłkę ostatecznie wybił i niestety jak to często bywa miał pecha, że kuzyn stał tam gdzie stał i tak dobrze odczytuje jego intencje. Moim zdaniem nie można całej winy zrzucać na Zapatę i jak zwykle został kozłem ofiarnym
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Wrz 27, 2017 13:27   

No nie wiem. Leo tej piłki po prostu nie sięgnął, trudno mieć pretensje że nie urósł trzy centymetry wyższy. Poza tym zablokował Duvana, który nawet nie miał jak wyskoczyć. Ale zobacz jak długo piłka potem spada i się odbija, Zapata na nią patrzy, po czym wybija w stronę przeciwnika, zamiast do przodu, gdzie nikogo nie było.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Wrz 27, 2017 13:39   

rafal996 napisał/a:
Renesco napisał/a:
Kolejny problem to brak wartościowego zmiennika za Contiego, bo i Abate i Calabria rozczarowują


Ja bym się śmiał, gdyby Borini okazał się tutaj zbawcą ;) Na wahadło wydaje się mieć duży potencjał - wybiegany, silny fizycznie, zdyscyplinowany taktycznie, niezły w odbiorze, z ciągiem na bramkę.

Nie byłby też pierwszym napastnikiem, który po takiej zmianie wskoczył na inny poziom. :)
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Śro Wrz 27, 2017 15:56   

Mi się nie podoba obecnie ustawienie z 3 z tyłu, bo używamy w niej wszystkiech obiektywnie najlepszych obrońców (a biorąc pod uwagę dyspozycję Leo...), gdzie pierwszym zmiennikiem wydaje się Zapata. Pozostałą dwójkę gotowi byliśmy oddać.
Dziwi mnie też uznawanie Contiego za jakiegoś pewniaka, bo nie widziałem w naszych barwach w jego wykonaniu nic wyjątkowego. Naprawdę zazwyczaj dużo bardziej podobał mi się Biglia czy Kessie.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
korsi 
Milanista



Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Legnica
Wysłany: Śro Wrz 27, 2017 19:03   

Wydaje mi się, że widziałem inne powtórki Rafał. Przed Zapatą piłka długo się odbija i ma dużo czasu mimo iż nasz kapitan jest dwa metry przed nim,a nasz kapitan nie doskoczył mimo iż piłka leciała z 25 metrów. W przypadku Bonucciego to źle obliczył lot piłki i nie zrobił np kroku w tył lub nie wiem nie sięgnie to niech nie skacze, w przypadku gdy piłka wpada w kozioł tuż przed Zapatą to ciężko przewidzieć wysokość kozła zwłaszcza, że nie wiedział że Bonucci nie sięgnie i będzie kozioł.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group