ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Sampdoria - Milan
Autor Wiadomość
kamilus 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2013
Skąd: Białystok
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 07:26   

Jedna kwestia to zasadność zwolnienia trenera (12 punktów na 6 spotkań to średnia, która zazwyczaj dawała awans do LM, ale w tym sezonie może być o to ciężko), druga to taka, kto jest dostępny - na chwilę obecną mówi się o Mazzarim, ale jak dla mnie, jest to wybór totalnie bez sensu - wolałbym (i to nawet z lekką dozą ekscytacji) zobaczyć u nas Blanca. A może jest ktoś inny, o kim zapomniałem?
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 08:04   

Zwalniając teraz Montellę poszlibysmy dokładnie śladami Interu z zeszłego sezonu. Bylibyśmy nawet lepsi, bo oni zwolnili De Boera dopiero pod koniec października.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 09:32   

Marco7 napisał/a:
Sześć kolejek, 12 punktów i już się zaczyna zwalnianie trenera. Zastanawiam się czego niektórzy oczekiwali po drużynie, która powstała w zasadzie w ciągu miesiąca. Do tego bez jakichś spektakularnych gwiazd tylko z młodych, solidnych perspektywicznych zawodników. Przez ostatnie lata już się nazwalnialiśmy dobrych trenerów, którzy oberwali za nieswoje grzechy. Tej ekipie trzeba dać czas okrzepnąć. Jeżeli to będzie kosztowało porażki takie jak z Sampą - trudno. Montella powinien nadal w spokoju pracować z drużyną.

Najważniejszym pytaniem jest: do kiedy sztab szkoleniowy ma mieć taryfę ulgową i nie ponosić konsekwencji swoich działań - za chwilę mamy październik, a czas na eksperymenty z tak dużą ilością rotacji i zmianami formacji, skończył się najpóźniej jakiś miesiąc temu.
Klepiemy ogórków bez względu na taktyczne i personalne roszady, a z zespołami średniej klasy i tymi z nieco wyższej półki, zbieramy baty i to przyciśnięci do muru. To zaczyna się niepokojąco powtarzać. Scenariusz ten sam, rozwiązań brak.

Ciężko wybronić kogoś z tego, że przedobrzył, kombinując na siłę swoje nietrafione warianty. Albo kierownictwo w porę uświadomi Montelli, że to nie miejsce i czas na takie zabawy, albo lepiej pożegnać się w trakcie najbliższej przerwy na kadry, niż przegrać z nim cały sezon na przełomie grudnia i stycznia, bo w klubie trwać będą kolejne operacje na otwartym sercu, pod kierownictwem wątpliwej klasy kardiochirurga, który bawił tylko w medycynie eksperymentalnej...

Jeśli poleciałem "trochę" Berlusconim i jego zapędami, to od razu odpowiem: gdyby ta niezręczna sytuacja dotyczyła poprzedniego, włoskiego Milanu - tym razem, uważałbym tak samo. Czas postawić na sprawdzonych ludzi, wyklarować podstawowy skład i zestawienie - szczególnie w defensywie, a nie zastanawiać się nad trójką z tyłu, gdzie jednym ze znaczących ogniw ma być "na oko" wzięty Zapata. Bawić to się można było w lipcu i sierpniu, ewentualnie na treningach, czas na myślenie i ewentualne zmiany to najwyżej w trakcie przerwy reprezentacyjnej, a my walimy "na żywioł" jakieś dziwactwa, wyglądające chwilami, jak granie piątką obrońców na... Sampdorii. I to jak nieudolnie!

Spójrzmy w kalendarz, czasu na testowanie trochę już było, teraz jest czas na granie i punktowanie. Ostatnio nie było ani wyniku, ani - co gorsza, gry
.
Jeśli starcie z Romą zakończymy bez żadnego punktu, wypada poważnie się zastanowić, czy obecny sztab w ogóle potrafi do tych ludzi dotrzeć, skonsolidować ich i odpowiednio zareagować na boiskową sytuację.
W końcu są odpowiedni wykonawcy, a jednak w trakcie meczu wiele rzeczy "nie działa" tak, jak powinno. Nic dziwnego, że kierownictwo oczekuje wyjaśnień, top4 to dla tej drużyny absolutny cel minimum.

A dla mnie cała sytuacja jest bardzo, ale to bardzo ciekawa: zarówno Milan, jak i Lech wydają się mieć podobne kłopoty, którym trzeba stawić czoła i to nie kiedyś tam, ale już teraz. Oczywiście - inna klasa zawodników, inne możliwości, inne pieniądze, ale poradzenie sobie z szeroką kadrą, ograniczenie rotacji i rzucania zawodnikami po różnych (niekoniecznie optymalnych) pozycjach, jak najszybsza poprawa problemu z brakiem sytuacji podbramkowych/strzeleckich... ciekawie, wolałbym, by kluby, z którymi sympatyzuję łączyły pozytywy, a nie same problemy :P
 
 
rzepinho 
Milanista



Dołączył: 29 Gru 2010
Skąd: Myszków
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 09:59   

Ja u naszej Laleczki Czaki( sorry ale tak mi sie jego facjata skojarzyła ) nie widziałem w trakcie meczu wkurwu na twarzy, a to jest zastanawiające : albo chłop nie miał zadnych pomysłów na boiskowe poczynania jego wybrańców, albo jest trenejrem w rodzaju pluszaka który czy idzie czy nie idzie ma jedną, pluszową mimike...
Mam nadzieje że chłop sie zapisze na jakie karate i wstrząśnie szatnią bo bida bedzie...
_________________
ShaleyesH
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 10:09   

Wolałbym, żeby cały październik był miesiącem prawdy dla Montelli, niż tak po prostu, za tydzień ma wylecieć, bo brakuje mu wyników. W każdym razie, później słowo "zmiłuj" nie powinno już istnieć. Żadna Roma, czy Inter nie mogą wywoływać w nas strachu, skoro to jedynie nasi konkurencji do zajęcia tych samych miejsc w tabeli. Miejsc gwarantujących powrót do pucharowej elity. Jeśli to dla kogoś za wiele, to należy go odstrzelić przed końcem roku, nim zmarnujemy całą rundę.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 10:23   

Dopiero dziś ochłonąłem trochę po tej padace i mogę coś napisać. Chyba dobrze że poczekałem ;)

Jestem zdecydowanie wściekły i zmartwiony brakiem postępów, a nawet cofaniem się. Nie wiem z czego to wynika i jasne jest, że to się nie może powtórzyć. Biegała jakaś zbieranina bez pomysłów ani umiejętności, gdzie ta jakość poszczególnych zawodników? Ilość indywidualnych błędów dramatyczna, straty, beznadziejne podania, naprawdę nie dało się na to patrzeć. Wygląda mi to na problemy psychologiczne, ale to by było bardzo kiepsko, bo mogłoby wskazywać na jakiś głębszy problem w grupie.

Przyznaję, że także moja wiara w Montellę została poważnie nadszarpnięta.

Ale...

Cały czas zwracam uwagę, że zespół wygląda kolejny raz na rozkojarzony i niedostatecznie zmotywowany, a właśnie koncentracja i motywacja pozwoliły nam osiągnąć sukces (na miarę możliwości) rok temu. Nie wiem co się zepsuło, ale trener nie wygląda tu na winnego.

Druga sprawa, to wciąż przyzwoity bilans punktowy. Jeszcze. Przed nami najtrudniejsze mecze rundy i zobaczymy, albo udowodnimy wartość, albo nie będzie już taryfy ulgowej. Przyznam, że w przypadku październikowej serii klęsk byłbym raczej za zmianą trenera.

Tyle, że rok temu wyśmiewaliśmy za taki ruch Inter. Ja wiem, że tam trener przyszedł w ostatniej chwili itd., ale mimo wszystko daje mi to do myślenia. Pozostaje też pytanie, na kogo zmieniać. Chyba żaden poważny fachowiec nie jest wolny, a Mazzari? Wydaje mi się, że jeśli mierzymy naprawdę wysoko, mamy budżet i staramy się zarządzać racjonalnie i bez panicznych ruchów, powinniśmy poczekać na jakiegoś trenera z naprawdę wysokiej półki. Do tego czasu niech zostanie Montella. Kolejny tymczasowy trener na parę miesięcy dla mnie mija się z celem.

Co do konkretów w ocenie trenera, jeśli mam zastrzeżenia, to z pewnością do przesadnej chyba rotacji. Ja wiem, że mecze co 3 dni itd., ale nie jesteśmy Realem żeby dowolnie rotować, a poza tym drużyna potrzebuje chyba przede wszystkim zgrania, co ciągłe zmiany utrudniają. Nie rozumiem, dlaczego gra wciąż Zapata, gdy na ławce siedzi jakościowo dużo lepszy Musacchio. Albo dlaczego Hakan, Jack i Suso są rzucani po boisku i nikt nie wie do końca ani czy zagra, ani gdzie zagra, więc nie są w stanie wejść w rytm. Proponowałbym więcej stabilizacji.

Na razie czekamy na reakcję zespołu. Przed nami drugi test w LE i być albo nie być z Romą w Serie A. Musimy zobaczyć zupełnie inną grę.
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 10:39   

rangiz napisał/a:

Najważniejszym pytaniem jest: do kiedy sztab szkoleniowy ma mieć taryfę ulgową i nie ponosić konsekwencji swoich działań - za chwilę mamy październik, a czas na eksperymenty z tak dużą ilością rotacji i zmianami formacji, skończył się najpóźniej jakiś miesiąc temu.

Miesiąc temu był 25 sierpnia, byliśmy zaledwie po pierwszej kolejce ligowej. W zasadzie do końca lipca domykaliśmy transfery. Kiedy niby drużyna miała się zgrywać i kiedy miały być sprawdzane różne warianty taktyczne?


rangiz napisał/a:
Ciężko wybronić kogoś z tego, że przedobrzył, kombinując na siłę swoje nietrafione warianty. Albo kierownictwo w porę uświadomi Montelli, że to nie miejsce i czas na takie zabawy, albo lepiej pożegnać się w trakcie najbliższej przerwy na kadry...

Pytanie co oznacza eksperyment? Jaka taktyka nie byłaby eksperymentem w przypadku tego zespołu, skoro niemal wszyscy gracze z pola są w zespole nowi i każdy grał do niedawna w innym systemie? Czy nieeksperymentowanie to gra w ustawieniu z zeszłego sezonu, niezależnie od zawodników?

Montella zeszłym sezonem udowodnił, ze zasługuje an zaufanie. Mając do dyspozycji koszmarnie słabą kadrę, dodatkowo jeszcze osłabianą przez kontuzje po długiej przerwie zdołaliśmy zakwalifikować się jakimś cudem do europejskich pucharów, a w trakcie sezonu udało nam się po wielu latach pokonać w lidze Juventus.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 11:00   

Dzisiaj z większym dystansem...

Z pewnością to co Milan zaprezentował w Genui nie wyznacza górnej granicy potencjału nowej drużyny. Tu może być jakiś problem mentalny, często spotykany zresztą w niezgranej jeszcze grupie. Potrzebny jest chyba silny wstrząs, który scementuje ten zespół i sprawi, że zacznie grać na zdecydowanie wyższych obrotach - z niezbędną wolą walki i zaangażowaniem w boiskowe wydarzenia. Póki co, nasi zawodnicy wyglądają podczas meczów jakby dopiero co z łóżka wstali...

Warto pamiętać, że rok temu Inter De Boera zaczął znacznie gorzej, a mimo to z Piolim na ławce odrobił wiele punktów i na wiosnę 2017 roku walczył o podium, choć wtedy, swoją drogą od meczu z Sampdorią, nastąpiła koszmarna seria Nerazzurrich, która z kolei nam pozwoliła na udział w eliminacjach do LE. Nie traćmy już teraz nadziei, skracając dziewięciomiesięczną perspektywę ligową tylko do września. Występy poszczególnych klubów w Serie A, poza Juve i względnie Napoli z Romą, to prawdziwa sinusoida. Może za kilka kolejek Inter zacznie seryjnie gubić punkty, a my złapiemy dobre wiatry? Któż to może teraz wiedzieć? Poczekajmy na ten bardzo wymagający październik. Jeśli nadal w zespole Milanu nie będzie choć krzty zadziorności, bo głównie jej braku w ostatnich meczach nie mogę przeboleć, to wtedy się Montelli podziękuje za współpracę i tyle.

Jeżeli chodzi o moje zdanie, to nie za bardzo wierzę w kompetencje trenerskie l'Aeroplanino, ale obiecywałem udzielić mu kredytu zaufania na rundę jesienną, więc póki co tego się trzymam. Jako ewentualnego zmiennika na pewno nie chciałbym Mazzarriego. Może Blanc, może Tuchel. Ale tacy trenerzy z wyższej półki to raczej dopiero od nowego sezonu chcieliby rozpoczynać swoją nową pracę. Co do Ancelottiego, to serce bardzo by chciało takiego sentymentalnego powrotu Carletto na ławkę, ale wiemy przecież, że jest to trener, który prowadzi zespoły wielkie, z doświadczonymi piłkarzami w składzie, więc nie mam zupełnie pojęcia jak mógłby odnaleźć się na tym placu budowy "chińskiego" Milanu...

Podsumowując krótko, nie ma jeszcze powodów do rozdzierania szat.

Forza Milan!
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 11:17   

@Marco7 - przecież znaczna część zawodników była już dostępna w dniu rozpoczęcia przedsezonowego zgrupowania w Milanello. Właśnie po to nowi działacze zaklepywali zawodników wcześniej, by uniknąć na większą skalę tego zjawiska, które mamy teraz i o które się spieramy.
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 11:31   

I chwała im za to, ze wzięli to pod uwagę przy transferach. Pytanie czy miesiąc treningów i kilka gierek sparingowych to wciąż nie za mało czasu, by z kilkunastu nowych piłkarzy stworzyć drużynę.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 11:46   

rangiz napisał/a:
przecież znaczna część zawodników była już dostępna w dniu rozpoczęcia przedsezonowego zgrupowania w Milanello. Właśnie po to nowi działacze zaklepywali zawodników wcześniej, by uniknąć na większą skalę tego zjawiska, które mamy teraz i o które się spieramy.


Na większą skalę tak. Mimo wszystko jednak zwróć uwagę jak to wyglądało. Nie chce mi się teraz szukać i sprawdzać składy, ale przecież ciągle kogoś brakowało. Pełna kadra była gotowa do gry albo na koniec sierpnia, albo wręcz we wrześniu. Wcześniej to ciągle było tak, że grywał jakiś Mauri z konieczności.

Pisałem już o tym wcześniej, że mimo tych wczesnych zakupów jestem trochę zawiedziony. Ale nie działaniami klubu, bo żeby było lepiej, to trzeba by ich było kupić wszystkich w czerwcu, a to jest niemożliwe. A tutaj mimo, że kupowaliśmy najwcześniej jak się dało, to ciągle było coś. A to odpoczywali po ME, a to byli zmęczeni Pucharem Konfederacji, a to nabierali sił po dyskwalifikacji jak Hakan. Nie było przecież nawet Suso i Romagnolego, bo leczyli urazy. Tak że naprawdę pełnej kadry to my bardzo długo nie mieliśmy, dopiero mniej więcej od startu ligi.
 
 
Qba69 
Milanista




Dołączył: 30 Mar 2014
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 11:52   

Cytat:
Pytanie czy miesiąc treningów i kilka gierek sparingowych to wciąż nie za mało czasu, by z kilkunastu nowych piłkarzy stworzyć drużynę.

Bez przeginania w drugą stronę. Milan zagrał w tym sezonie 11 oficjalnych meczów plus kilka sparingów. Myślę że można oczekiwać przynajmniej zalążka drużyny po tym okresie.
Warto też zauważyć że wczoraj 6 zawodników z podstawowej 11 było "starych" czyli nie jest też tak że nagle mamy na boisku 11 gości którzy nigdy ze sobą nie grali i pierwszy raz spotkali się miesiąc temu.
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 12:06   

Odnosiłem się do tego, co napisał rangiz, że czas na eksperymenty skończył się co najmniej miesiąc temu. Na chwilę bieżącą mamy za sobą jakieś dwa miesiące treningów, sześć meczów ligowych, 5 w europejskich pucharach i te kilka letnich sparingów. Na same wyniki raczej nie można narzekać. Z tych 11 meczów 9 wygraliśmy. Problemem jest tu raczej styl gry. Widać, że bardzo się męczymy i nie ma zazwyczaj w naszej grze polotu. No i jak tylko rywal jest z nieco wyższej półki to od razu nas wręcz tłamsi. No, ale to co było widać w tych dwóch przegranych meczach to właśnie ogromna przewaga w poziomie organizacji gry i współpracy w ramach formacji oraz między formacjami w Lazio czy Sampdorii w porównaniu do nas. Na Eleven do znudzenia rozwodzili się nad tym jak dobrze trzyma linię obrona Sampy i jak często łapią nas na spalonym. Takiego zrozumienia między zawodnikami nie buduje się w ciągu 2-3 miesięcy.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 12:55   

11 meczów to liczby, które w tym wypadku trochę zaciemniają obraz. Cztery mecze w pucharach były z absolutnymi ogórkami, dwa pierwsze to jeszcze mocno niepełna kadra, dwa następne to eksperymenty i radosny futbol. Prawdziwy test bojowy to dopiero Serie A. Nie było tego aż tak dużo.

Ale tak, powinno być zbudowane więcej. I może jest, tylko coś się zablokowało w psychice. Liczę na to, że z Romą zobaczymy zespół skupiony i zdeterminowany.
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 13:26   

Marco7 napisał/a:

Zastanawiam się czego niektórzy oczekiwali po drużynie, która powstała w zasadzie w ciągu miesiąca.
Zaangażowania.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 13:50   

I, co gorsza, ani w Rzymie, ani w Genui po przerwie nie było żadnej reakcji zespołu. Trenera z resztą też.
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 14:08   

Niestety trudno też nie odnieść wrażenia, że trener powiedział: dobra chłopaki, to teraz gramy 3-5-2. Nie ma żadnych schematów, nikt nie wie jak ma biegać po boisku, jak zakładać pressing w tym ustawieniu. Słabo, słabo, słabo.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Qba69 
Milanista




Dołączył: 30 Mar 2014
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 14:54   

rangiz napisał/a:
I, co gorsza, ani w Rzymie, ani w Genui po przerwie nie było żadnej reakcji zespołu. Trenera z resztą też.

Dokładnie, dwa poważne testy i dwa kompletnie oblane. Dla mnie sytuacja jest prosta, październik to decydujący miesąc, Milan gra z Romą, Interem i Juve. Praktycznie wszystkie mecze u siebie. 4 punkty to minimum, mniej niż 4 i Montella poleci jak kiedyś latał samolotem.
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 15:20   

Ja tu zdecydowanie zajmuję stanowisko bliskie Marco7, bo jednak dwa przegrane mecze nie powinny rzutować na odbiór całości. Oczywiście nie zmienia to faktu, że spotkania z jakąkolwiek poważną, w sensie profesjonalną i poukładaną taktycznie, kończą się bardzo źle. Tak, też to oczywiście widzę.
Jednym z powodów zgrzytów jest po prostu krótki czas funkcjonowania drużyny w tym kształcie i zakres zmian, jakie przeszła. Bo to, że kogoś kupiono w czerwcu nie znaczy jeszcze, że przepracował okres przygotowawczy przez cały okres z kompletną drużyną. 2-3 miesiące to nie jest okres, w którym tworzy się kompletnie nowy zespół.
Dziwi mnie zarzut eksperymentowania z personaliami, bo ciężko mi rozgryźć jakim niby kluczem miałby się kierować trener w tym względzie, a więc i kształt tej żelaznej pierwszej 11. Mam silne podejrzenia, że padłyby tu skrajnie różne propozycje i pomysły. Leo to pewniak? Kessie? Biglia? Suso? Silva? A może Cutrone?
Inna rzecz, to nasze mercato. Bo wczoraj wspominałem, że jesteśmy nie do końca sprecyzowani. Brak skrzydłowych, dwóch z sześciu środkowych było niby do oddania, gdy teraz gramy trójką..
Zresztą nie bądźmy, jak zeszłoroczny Inter. Proszę.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 15:46   

Nigdy się nie spodziewałem, że kiedykolwiek zgodzę się w 100% z marudą rangizem. Jednak nastąpił taki moment ;) .
Ucieszę się gdy w przyszłości zostanę zmuszony do odwołania swoich słów, ale pierwsze wątpliwości co do warsztatu trenerskiego Montelli pojawiały się u mnie już w poprzednim sezonie. Zaskakujące wybory personalne, bierność na wydarzenia boiskowe, brak zmian to tylko niektóre sytuacje, po których zapalała mi się czerwona lampa. W/w sytuacje nie były odosobnionymi przypadkami, ale zdarzały się częściej.
Jaki jest mój stosunek do obecnej kwestii Montelli? Powiedziałbym, że coraz częściej zapala mi się czerwona lampka przy jego nazwisku? Drużyna ma jeden z większych potencjałów w lidze, gromi słabeuszy, a jak przychodzi sprawdzian z silniejszą drużyną, to zawodnicy wyglądają jak dzieci we mgle. Tak nie może być, że drużyna celująca w top-4 wygląda na boisku jakby pierwszy raz ze sobą się widzieli. Popieram to, że nadchodzi czas, iż trenera należy zacząć rozliczać za swoją pracę.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 15:57   

STARY TIROWIEC napisał/a:
Zaskakujące wybory personalne, bierność na wydarzenia boiskowe, brak zmian to tylko niektóre sytuacje


Kurde, nie wiem. A ja mam takie skojarzenia, że przynajmniej parę razy wybory Montelli uratowały nam punkty. Kiedy nagle postawił na Matiego i strzelił zwycięską bramkę, kiedy dupę ratował nam wprowadzony na boisko Lapadula, kiedy swoje mega ważne bramki strzelał Locatelli, na którego nikt nie stawiał. Tak że ja bym trochę to wypośrodkował. Montella czasem popełniał błędy, ale też dość często trafiał z wyborami.
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 16:04   

Ja tylko ponowię pytanie o te wybory personalne, to ciekawy temat jest.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 16:13   

Nie potrafię teraz podać przykładów. Pamiętam natomiast, że panowało zdziwienie w poprzednim sezonie, gdy pojawił się oficjalny skład. Coś nie wychodziło, a Montella stawiał dalej na swoim.
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 16:31   

Chodzi mi jednak tylko o ten sezon.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 17:00   

Cytując klasyka, nadchodzi teraz "momento delicato" ;)

Inaczej oceniałoby się Milan z ostatnich tygodni w Serie A, gdyby zespół prezentował jakąś zadziorność na boisku. Tymczasem wyniki są całkiem niezłe, ze średnią 2 punktów na mecz, ale wiemy jak źle wygląda nasza gra, a ze złą grą to zbyt długo takie ciułanie punktów nie będzie trwało...

Poczekajmy spokojnie na mecz z Romą. Jeżeli będzie przeciętna gra, ale uda nam się osiągnąć dobry wynik, to wówczas Fassone będzie dopiero miał dylemat ;) Najgorsze co może nas teraz spotkać, to punktowanie w kratkę, bo wówczas obraz rzeczywistości stanie się rozmazany. Będzie tyle samo głosów za i przeciw. Dla rozwoju Milanu chyba dobrze byłoby, żeby sytuacja się wyjaśniła w październiku - albo przez dobrą grę i dobre wyniki zespołu, albo przez jakiś blamaż z Romą i/lub Interem, który unaoczni wszystkim złe położenie Milanu i wtedy akcja ratunkowa podjęta zostanie przez zarząd natychmiastowo. Chciałbym oczywiście, żeby sytuacja uspokoiła się dzięki dobrej postawie i dobrym wynikom drużyny Milanu ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group