ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Lazio - Milan
Autor Wiadomość
milanik 
Milanista




Dołączył: 09 Sty 2006
Skąd: Zgierz
Wysłany: Nie Wrz 10, 2017 16:12   

Człowiek wyposzczony przez pauzy we wszystkich ligach, musi oglądać jak jego zespół przegrywa 0:4...
_________________
Il Debutto"01.04.2001"Milan - Lazio
 
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Wrz 10, 2017 16:12   

No no, Montella w szatni musiał mieć bardzo żarliwą przemowę... Wstyd to za mało. W tym meczu Montella pokazuje, że jest zerem. Inaczej nie skomentuje jego decyzji personalnych i braku jaj w szatni. Inaczej nie da się wytłumaczyć tego co właśnie sie stało.
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Nie Wrz 10, 2017 16:19   

No Lazio to nie Krajowa, Shkendija czy Crotone... Wyjaśnili Biancocelesti dziś Milan... Szkoda, że ta nawałnica nad Rzymem była taka krótka...

A Montolivo trochę odkupił swoje ciężkie boiskowe grzechy :D Coraz bardziej przypomina mi rasowego napastnika, bo pomocnikiem to jest na poziomie drugiej ligi...
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Wrz 10, 2017 16:19   

No nie da się. Zwolnijmy go. Zróbmy tu sobie Inter.

PS Baty oczywiście makabryczne póki co, ale ja się takiego startu sezonu spodziewałem. Na boisku biega jednak zaledwie 3 graczy z zeszłego sezonu (+ bramkarz) w tym jeden, to rezerwowy Calabria. Chwilę potrwa zanim się z tego zrobi drużyna.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Nie Wrz 10, 2017 16:21   

Gzikuu napisał/a:
W tym meczu Montella pokazuje, że jest zerem. Inaczej nie skomentuje jego decyzji personalnych i braku jaj w szatni. Inaczej nie da się wytłumaczyć tego co właśnie sie stało.


Kolego, spokojnie. Można. Na przykład tym, że Lazio strzeliało celnie 5 razy i 4 razy wpadło.
Każdy trener ma swój pomysł na mecz. VM pewnie też miał, zakładam, że chciał dać szansę swojemu wyborowi do 60 min. Kto myślał, że będzie już po meczu wtedy...
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Nie Wrz 10, 2017 16:22   

Start sezonu? To, co oglądamy dzisiaj, jest jeszcze gorsze niż baty, jakie zebrała ekipa Allegriego w trakcie wyjazdu na Cesenę w 2010r... z szatni po przerwie wychodzilismy jak na ścięcie, zwieszone głowy, zero woli walki, mecz poddany przed przerwą. Dramat.
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Wrz 10, 2017 16:22   

Nikt nie mówi o jego zwalnianiu, ale w tym meczu taki wynik to jego wina. Gdy drużyna traci dwie bramki na trzy minuty po przerwie, znaczy że w szatni nie działo się dobrze.
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Wrz 10, 2017 16:45   

My dzisiaj gramy tak nieporadnie na poziomie indywidualnym, że jakby na ławce Einstein siedział, to by nic nie wymyślił.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Gimlord 
Milanista




Dołączył: 15 Mar 2014
Skąd: Kluczbork
Wysłany: Nie Wrz 10, 2017 16:47   

Jak przemowa Montelli w szatni miała przeszkodzić Immobile w zrobieniu fajnego, szybkiego zwodu, którym złapał Bonucciego w najgorszym dla niego momencie? Rozumiem, że gdyby trener zrobił porządną przemowę, to Ciro potknąłby się w trakcie kiwki, a Bonuc wszedł w niego pół sekundy wcześniej?
_________________
http://www.siepomaga.pl/s/klikaj
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Wrz 10, 2017 16:57   

Majkel, Gimlord, po pierwsze Montella widzi zawodników na treningach, wie w jakiej są formie, a mimo to wchodzący z ławki Jack i Calhanoglu biją na głowie jego pierwsze wybory. Przy tragicznej grze i braku stwarzania jakiegokolwiek zagrożenia Montella po przerwie nie wprowadza nowych zawodników. Nieważne czy miał wizję grać wyjściową jedenastką do 60 minuty czy nie. Na wydarzenia na boisku trzeba reagować. Po drugie jeżeli po słabej pierwszej połowie, zawodnicy wychodzący na drugą wyglądają jakby byli na boisku za karę, to jednak w szatni czegoś zabrakło. Nie zagrało na poziomie mentalnym, dlatego druga połowa zaczęła się jak zaczęła. To co się wydarzyło, to kuriozum.
Jak chwalimy Montellę to chwalimy, ale na Boga, nie bójmy się też skrytykować jego poczynań. Nie pisałem, żeby go zwalniać, ale jego reakcje W TYM MECZU (co jeszcze raz podkreślam) wołają o pomstę do nieba. Wszyscy zagrali dziś źle prócz Musacchio, Bigli i Rodrigueza, łącznie z trenerem, więc nie wiem czemu go bronicie.
 
 
VelenoRosso 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Wrz 2011
Skąd: Pavia
Wysłany: Nie Wrz 10, 2017 16:57   

Zagralismy tragicznie, lepsza wydolnosc mielismy w pierwszym sparingu.Inna sprawa ze Lazio dzis duzy fart ma, mecze gdy kazda akcje sie na bramke zamienia mozna policzyc w karierze na palcach jednej reki
_________________
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
 
 
Kukiss 
Milanista



Dołączył: 28 Sty 2015
Wysłany: Nie Wrz 10, 2017 17:09   

Kalinić przychodził jako gracz drużynowy. Dlaczego nie wystawił do Hakana, który dał dobrą zmianę. Dlaczego w ataku pozycyjnym dwóch naszych bocznych obrońców bierze udział w akcji? Toć to jest proszenie się na kontrę. Bonucci w niczym nie przypomina siebie z Juve. Calabria to narazie drugi De Sciglio.
Ogólnie bardzo słabo, przyda nam się taki zimny prysznic. Nie jesteśmy tacy dobrzy jak myśleliśmy.
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Wrz 10, 2017 17:10   

Po prostu mało kto na jego miejscu zacząłby diabli wiedzą jakie zmiany robić po 45 minutach. 2:0 do przerwy, to nie jest jakaś kompromitacja, po której już należy paniczne zmiany robić. Tak jak ktoś wcześniej napisał. Chciał dać im szansę do ok. 60 minuty - nikt nie mógł przewidzieć, takiego wejścia w drugą połowę.

Jack wiadomo było, że nie wyjdzie od początku, bo wrócił dopiero po kontuzji. Nie ma co Montelli bronić, bo dostaliśmy 1:4 w czapkę, ale po prostu zacząłeś od tego, że dowiedzieliśmy się przez ten mecz jakim jest fatalnym trenerem i nie nadaje się do niczego.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Wrz 10, 2017 17:14   

Fatalny mecz Montelli. Pod każdym względem jego wybory okazały się dla nas tragiczne w skutkach.
Poczynając od beznadziejnego Calabrii (za Contiego) czy dokładając kolejnych Cutrone, Boriniego i Montolivo.
Nie wiem czy ten mecz miał mu dać jakąkolwiek odpowiedź czy ww. są czegoś warci ale jeśli tak to mamy dzisiaj sporo odpowiedzi.
Po pierwsze trzeba a nawet musimy dać zacząć grać Romagnolemu. Będę upierał się, ze mamy drużynę do formacji z 3 obrońcami. Koniec kropka. Musimy też przestać wpuszczać na boisko zamulaczy. Dzisiaj świetnie zauwazyli komentatorzy, że Montolivo i Biglia się dublowali, po czym... wpadli ww. na siebie. Kuriozum. Biglia zaliczył bardzo słabe spotkanie ale poniekąd może to byc pokłosie braku zgrania, kontuzji i wyjazdu na reprezentacje. W ataku mizeria. Cutrone całkowicie wyłączony z gry, Kalinić trochę lepszy ale bardzo osamotniony. Suso kiepsko, Borini totalno dno, Kessie - niestety najsłabsze ogniwo, jak to określił Kapica 0/10. Mam nadzieję, że zagraliśmy dzisiaj najgorszy mecz sezonu i poniekąd - liczę również na to - że Montella zacznie reagować bo inaczej stanę się jego przeciwnikiem.
Tak by można było ułożyć 3-5-2, z fałszywym napastnikiem Suso: Gigio - Musacchio, Bonucci, Romagnoli - Conti, Kessie, Biglia, Hakan (Jack), RR - Suso (lub Silva), Kalinić (lub Cutrone)
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Wrz 10, 2017 17:16   

Majkel napisał/a:
Po prostu mało kto na jego miejscu zacząłby diabli wiedzą jakie zmiany robić po 45 minutach. 2:0 do przerwy, to nie jest jakaś kompromitacja, po której już należy paniczne zmiany robić.

Wynik sam w sobie nie był jeszcze kompromitacją, owszem. Tylko gra wyglądała tragicznie, zero zagrożenia, same straty, niedokładność, brak jakiejkolwiek wymiany piłki, tylko laga do przodu na wolne pole. Ci sami zawodnicy, którzy grali tak pierwsze 45 minut wybiegli na drugą połowę. Przecież oczywistym było, że przez te 15 minut do 60' nic nie zdziałają, bo nic się nie kleiło. Mam żal do Montelli, że nie zareagował.

Majkel napisał/a:
dowiedzieliśmy się przez ten mecz jakim jest fatalnym trenerem i nie nadaje się do niczego.

Tak napisałem. Mniej więcej. Ale tylko w kontekście tego meczu. Moim zdaniem to trener go zawalił po całości. Szanuję jego pracę, doceniam to co zrobił w poprzednim sezonie, niejednokrotnie się też z nim nie zgadzam, to normalne. Jednak dziś popełnił masę błędów. Calabria bez formy zamiast Abate. Gra na dwóch registów Biglię i Montolivo. Borini na skrzydle. Koncepcja z długimi piłkami do napastników. Brak zmian. Brak reakcji w szatni, pobudzenia zawodników. To wszystko złożyło się na jego DZISIEJSZĄ ocenę.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Wrz 10, 2017 17:22   

Wg zagranicznych portali najgorsi w naszych barwach to Bonucci, Calabria i... Montella.
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Wrz 10, 2017 17:23   

Qnen napisał/a:
Wg zagranicznych portali najgorsi w naszych barwach to Bonucci, Calabria i... Montella.

A wg. MilanNews najlepszy na boisku w naszych barwach był Montolivo. :rotfl:
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Wrz 10, 2017 17:31   

Ocena podwyższona za gola.
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Nie Wrz 10, 2017 23:30   

Montella, doborem składu i taktyki na pojedynek z Lazio, mocno podważył moją wiarę w jego myśl trenerską. Rozumiem, co niejednokrotnie tu podkreślałem, że na zgranie nowej jedenastki potrzeba czasu i taryfy ulgowej w podejściu kibiców podczas rundy jesiennej, ale jak można wystawiać w pierwszym składzie Calabrię, Montolivo i Boriniego, rezygnując na ich rzecz z Abate, Calhanoglu i Bonaventury? Biancocelesti to rywal z górnej półki, a nie jakaś tam, przy całym szacunku, CSU Krajowa czy Shkendija Tetowo, panie Montella...

Cutrone też jest jeszcze zbyt młody i niedoświadczony, by dźwigać rolę lidera ataku Milanu. Aż się prosi, by z Austrią Wiedeń wystawić Silvę w pierwszym składzie.

Martwi i zadziwia mnie rownież słaba dyspozycja Bonucciego :roll:
 
 
Kzr 
Milanista




Dołączył: 18 Sty 2012
Wysłany: Pon Wrz 11, 2017 06:12   

MK92 napisał/a:
Cutrone też jest jeszcze zbyt młody i niedoświadczony, by dźwigać rolę lidera ataku Milanu. Aż się prosi, by z Austrią Wiedeń wystawić Silvę w pierwszym składzie.


Tego bym się jakoś bardzo nie czepiał - Silva jeszcze nic wielkiego nie pokazał, wygląda na to że nie jest jeszcze w pełni wdrożony w specyfikę włoskiej piłki, ew. nie trybi jeszcze do końca systemu Montelli. Za to Cutrone jest w gazie i póki co to z nim z przodu wszystko wyglądało najskładniej. Na Silvę przyjdzie jeszcze czas w tym sezonie.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Wrz 11, 2017 08:23   

Ręce opadają jak widzę taką krytykę trenera.

Od początku wszyscy rozsądni kibice i fachowcy starali się tonować nastroje, mówili że przyjdą wpadki, będą kryzysy, bo nie da się zbudować zespołu w miesiąc i potrzeba dużo czasu na zgranie. Jak widać nie do wszystkich dotarło.

W ogóle mnie ten mecz nie dziwi, jego przebieg i wynik. Wyglądało to dokładnie tak, jak się można było spodziewać - zalążki jakości i sporo niedokładności wynikającej z niezgrania. Początek mieliśmy bardzo dobry, pierwszy kwadrans obiecujący, dużo spokojnych rozegrań, Lazio zepchnięte na własną połowę, parę niebezpiecznych sytuacji. A potem coś się zacięło i bardziej doświadczony zespół pokazał jakość. Trzeba też powiedzieć, że szczęście im sprzyjało, bo co okazja to bramka.

Przyjdzie jeszcze trochę takich spotkań, przyjdą też te nadzwyczaj udane. Aż do czasu, kiedy zespół się ustabilizuje, a to może zabrać wiele miesięcy. Musimy być cierpliwi, a drużyna musi ciężko i pokornie pracować. Mamy pierwszą weryfikację z mocnym rywalem, może myśleli że są już tak silni, że mecz sam się wygra. A tu proszę, znacznie słabszy kadrowo Milan z zeszłego roku samą ambicją ugrał więcej w obu poprzednich meczach. Więcej pokory, mnóstwo pracy i będziemy się stopniowo poprawiać.

Wynik boli, ale nie widzę powodów do płaczu. Nic to nie zmienia w mojej ocenie sytuacji.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Wrz 11, 2017 08:42   

Największą wpadką było to, jak wyglądali pogodzeni z porażką piłkarze, czekający na wyrok w trakcie przerwy, jeszcze w tunelu. Bonucci chociaż paru tam zwyzywał/mobilizował(?), z dawnym kapitanem włącznie, ale nikogo to nie ruszyło, albo jeszcze pogorszyło sytuację :P

Wyjazd na Stadio Olimpico i mecz z Lazio to nie jest wyprawa pokroju proszenia o najniższy wymiar kary od obecnej ekipy z Bernabeu, czy magików z Camp Nou w formie sprzed paru lat, a nastawienie mieliśmy takie, jakbyśmy musieli jeszcze dograć drugą połowę z którąś z tych drużyn i modlić się, by więcej nie wpadło.
Okrutnie posypało się po faulu czarnuszka, a przecież w pierwszym kwadransie, to Lazio miało ogromne problemy, by podejść z piłką nawet w pobliże środka boiska... wolę walki wykazały tylko jednostki i to te wchodzące z ławki, jak już było po meczu.
Nie mam pretensji o samą porażkę, ale o sposób, w jaki poddaliśmy cały mecz, mając w perspektywie jeszcze drugie 45 minut. Będą straty punktów - zarówno w postaci remisów, jak i porażek, to oczywiste. Rzecz w tym, byśmy nie musieli ich oglądać z tak haniebnym podejściem zespołu i nonszalancją, jaką popisywali się w dniu wczorajszym.
 
 
VelenoRosso 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Wrz 2011
Skąd: Pavia
Wysłany: Pon Wrz 11, 2017 08:54   

Dokladnie, mecz w glowach przegralismy.Montelli nie winie za ustawienie,czy personalne wybory, bo ciezko je oceniac jesli pilkarze w glowach mieli siano na mecz wychodzac.Natomiast mentalne przygotowanie spieprzyl na calej linii,zobaczymy jak to w czwartek wygladac bedzie.
_________________
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Wrz 11, 2017 08:55   

Fakt jest taki, że trenerowi należy się nagana, choćby dlatego, że zespołu przez część meczu na boisku nie było czy też przez sam rozmiar porażki. Jednak jeśli chcemy być choćby pozornie sprawiedliwi, to ofiar musimy znaleźć więcej, bo i Calabria z Leo w obronie to koń trojański, bo Kessien dzisiaj nawiązywał do końcówki kariery Essiena, a nie do chwalebnej jej części, bo Borini i Cutrone...

Taki mecz to dobra okazja do nabrania perspektywy na tle, tylko i aż, bardzo solidnej drużyny. To też jest szansa, by takiemu Ciro Immobile spróbować zapomnieć nieudany wyjazd z Italii i oceniać po tym jak gra teraz. A gra tak, że widziałem na boisku Mertensa. Fajnie też, że mogłem zobaczyć obok siebie Kessiego i Siergieja, bo teraz dopiero widzę, jaki z Milinkovica fizyczny potwór, a przecież siła i wzrost u niego robi wrażenie tylko dlatego, że i piłkarsko jest mocny.

I w sumie mam pytanie do was, bo gdzie widzicie ewentualną pozycję dla Hakana? Gdzie jego predyspozycje będą najlepiej wykorzystane?
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Pon Wrz 11, 2017 09:10   

Kzr napisał/a:
MK92 napisał/a:
Cutrone też jest jeszcze zbyt młody i niedoświadczony, by dźwigać rolę lidera ataku Milanu. Aż się prosi, by z Austrią Wiedeń wystawić Silvę w pierwszym składzie.

Tego bym się jakoś bardzo nie czepiał - Silva jeszcze nic wielkiego nie pokazał, wygląda na to że nie jest jeszcze w pełni wdrożony w specyfikę włoskiej piłki, ew. nie trybi jeszcze do końca systemu Montelli. Za to Cutrone jest w gazie i póki co to z nim z przodu wszystko wyglądało najskładniej. Na Silvę przyjdzie jeszcze czas w tym sezonie.

Rzeczywiście, póki co w koszulce Milanu Silva jeszcze niczego wielkiego nie pokazał, ale też nie dostał zbyt wielu szans zaprezentowania się od początku spotkania. W reprezentacji Portugalii radzi sobie jednak bardzo dobrze. Chyba tylko specyfiką calcio, tak jak zauważyłeś, można tłumaczyć brak regularnej gry. Po prostu musi nasiąknąć nieco dłużej włoską kulturą piłki, żeby stać się decydującym graczem Milanu, tak jak jest nim grając dla swojej ojczyzny. Z drugiej strony, chyba najlepiej nauczyłby się włoskiej piłki w boju... Co do Cutrone, to też musimy liczyć się z tym, że to mógł być tylko krótkotrwały, pozytywny epizod z jego strony. Wczoraj nie radził sobie zupełnie z solidną defensywą Lazio, która całkowicie zakryła niedoświadczonego jeszcze chłopaka. Długie piłki posyłane w pole karne, a'la na Ibrahimovicia, były zupełnie bezowocne.

rafal996 napisał/a:
Ręce opadają jak widzę taką krytykę trenera.

Od początku wszyscy rozsądni kibice i fachowcy starali się tonować nastroje, mówili że przyjdą wpadki, będą kryzysy, bo nie da się zbudować zespołu w miesiąc i potrzeba dużo czasu na zgranie. Jak widać nie do wszystkich dotarło.

Myślę, że w swojej wypowiedzi nie odnosisz się do postów na tutejszym forum w bieżącym temacie meczowym, bo ja tutaj nie zauważyłem bezpodstawnej krytyki Montelli za ten konkretny mecz. Nie widzę tutaj opinii mówiących, że trzeba l'Aeroplanino natychmiast zdymisjonować. W mojej ocenie Mister podjął złe decyzje personalne w doborze składu na wczorajszy mecz i tyle. Nie oczekiwałem zwycięstwa nad silnym i zgranym zespołem Lazio, w dodatku na Olimpico, ale uważam, że mogliśmy zrobić nieco więcej (uniknąć kompromitacji), gdyby od pierwszego gwizdka zamiast Calabrii grał Abate, zamiast Montolivo grał Bonaventura, zamiast Boriniego grał Calhanoglu i zamiast Cutrone grał Silva... Nie raz podkreślałem, że daję Montelli duży kredyt zaufania na rundę jesienną, zwłaszcza w sytuacji wymiany podstawowej jedenastki. Jednak przyznam też szczerze, że pojawiają się u mnie wątpliwości, czy udźwignie on to trudne zadanie zbudowania nowego zespołu Milanu. Czas pokaże...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group