ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Craiova - Milan
Autor Wiadomość
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 19:48   

http://tuttosportweb.eu/update/ch25.html
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 19:51   

https://www.youtube.com/watch?v=Uly_YCd1xEo
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 19:55   

Ewentualnie http://dailydeportes.pw/ziva/stream13.html

Ale strzał Kessiego, szkoda że nie uznano gola.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
kamilus 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2013
Skąd: Białystok
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 19:56   

Oby tylko Milan nie odpuścił po tej bramce, bo póki co mecz ogląda się świetnie.
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 20:40   

To że jesteśmy lepsi widać wyraźnie, gdyby nie te sytuacje rywali (dwie bardzo groźne) byłoby super. Mówcie co chcecie, ale mi w tym meczu najbardziej podoba się gra naszej lewej strony, bo RR, Jack i Niang dystansują drugą stronę dzięki wzajemnej współpracy i...po prostu jakości - oczywiście mowa o tym spotkaniu. Na prawej najbardziej podoba mi się Kessie, Suso ma fajne epizody, ale znika często, a Conti na razie nie gra nic wyjątkowego.
Loca i Cutrone fajnie, no ale widać, że to jeszcze nie ich czas, żeby naprawdę pukać do pierwszego składu.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 20:40   

Po pierwszej połowie mam tylko jedno pytanie - po co nam jacyś następni środkowi pomocnicy, jak mamy takiego Kessiego? Przecież ten koleś zagrał w tej połowie więcej prostopadłych piłek niż Montolivo w całej karierze...

carlos, a mi się właśnie wydawało odwrotnie, że to Conti z Suso byli ciut lepsi niż Rodriguez i Niang.
 
 
 
Kzr 
Milanista




Dołączył: 18 Sty 2012
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 20:42   

Też jestem pod wrażeniem gry Kessiego. Popełnia błędy, ale widać że potrafi wziąć środek poa za mordę, porówania do Yaya Toure są jak najbardziej na miejscu.
 
 
Novantadue 
Milanista




Dołączył: 27 Wrz 2013
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 20:48   

Yahoo323

Mimo wszystko dochodzi nam co najmniej 8 spotkań w sezonie w porównaniu do poprzedniego roku, mocna ławka nam nie zaszkodzi. ;)
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 20:48   

Cześciej niż zwykle nasze ustawienie przypomina 4-2-3-1. Bonaventura fajnie szuka sobie miejsca miedzy liniami.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 20:50   

Novantadue napisał/a:
Yahoo323

Mimo wszystko dochodzi nam co najmniej 8 spotkań w sezonie w porównaniu do poprzedniego roku, mocna ławka nam nie zaszkodzi. ;)


To był raczej wyraz uznania dla tego gościa, nakrył cały środek kapeluszem. Tak w ogóle to wszyscy mi się podobają, nawet Niang na ich tle wygląda jak niezły piłkarz.
 
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 20:57   

Ależ przytomnie Cutrone. Jak mi się ten chłopak podoba!
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 21:24   

Yahoo323 napisał/a:
carlos, a mi się właśnie wydawało odwrotnie, że to Conti z Suso byli ciut lepsi niż Rodriguez i Niang.
W przypadku obrońców to zdecydowanie stawiam wyżej RR, w przypadku skrzydłowych tylko dziś wyjątkowo Nianga, ale to ze względu na brak formy fizycznej Suso.
I tak jak lewa strona według mnie budowała lepsze akcje ofensywne, tak też odpowiadała za najgroźniejsze akcje rywala - puszczenie piłki pomiędzy nogami przez Jacka i ogólny częsty brak asekuracji RR, który zbyt długo zostawał sam wobec akcji swoją stroną.

Generalni dodając do tego składu Biglię, Bonucciego, Romagnolego i Hakana, można już sobie budować fundament na coś więcej.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 21:31   

Mi się póki co najbardziej podoba to, że w końcu stwarzamy zagrożenie ze stałych fragmentów.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 21:46   

Łatwo przyszło.
Szybka bramka Jacka i po przerwie Cutrone dała dośc łatwe zwycięstwo. Gigio wyratował sam na sam... to była pierwsza groźna sytuacja gości a druga to była która? Bo mogło mi gdzieś umknąć.
Podoba mi się gra naszych bocznych obronców. RR zagrywa świetne piłki, a Conti jest dużo lepszą wersją Abate. Kessie świetnie czyści i zagrywa w pomocy. Hakan ma świetną technikę i ma ciąg na bramkę. Musacchio czy Romagnoli? Na razie ten pierwszy wygląda bardzo dobrze. Jak wróci Romek to ciekawe co zrobi Montella. Cutrone to też bardzo ciekawa postać, wszedł do drużyny z wielkim przytupem.
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 21:57   

Qnen napisał/a:
druga to była która?
Teraz jak o tym myślę, to wydaje mi się, że najgroźniejszą akcją pierwszej połowy były słowa mojej kobiety, żebym przestał machać rękami przy monitorze, bo jak nie to wstanie i zrobi porządek. :D A tak serio to nie wiem, ale ta akcja po błędzie Jacka nie była jedyna.

I Niang ma gigantycznego pecha, bo dziś to naprawdę powinien mieć tego gola lub dwa, choćby i po tej główce. Nie jestem też gotowy na nazywanie Contiego dużo lepszą wersja Abate, choć bardzo na to liczę. A już na pewno nie po meczu eliminacyjnym do pucharu pocieszenia.

Qnen napisał/a:
Musacchio czy Romagnoli?
I to jest dobre pytanie, bo to że Leo to pewne. Kłopot bogactwa to dobry kłopot.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 22:21   

'No jak to, kto bedzie gral? Ze niby Zapata?! Wiadomo, Romagnoli i Musacchio.' Ten moment, w ktorym przypominasz sobie, ze jest Leo... :-)

A moze 3-4-3 albo 3-5-2 z Contim i RR na skrzydlach?
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
Kukiss 
Milanista



Dołączył: 28 Sty 2015
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 22:21   

Wie ktoś dlaczego nie ma już (od jakiegoś czasu) po strzelonej bramce przez nas utworu Jump Van Halena?

Trochę o nowych nabytkach. Bardzo podoba mi się spokój Musacchio przy wyprowadzaniu piłki. RR ma znakomite dośrodkowania ze stojącej piłki. Conti zmarnowała setka, narazie gra poprawnie, bez żadnych błysków. Kessie jest po prostu świetny, tylko musi dopieścić prostopadłe podania, bo chyba są trochę za mocne. Hakan zagrał 2 ciasteczka, będzie z niego pociecha. Andre Silva biegał, starał się, lepszy mecz niż poprzednio. Warto też wspomnieć o Donnarummie, w obydwu meczach wyjął setkę, jak tak będzie grał to szybko zostanie mu zapomniana ta szopka z kontraktem, z resztą już przed meczem Gigi został oklaskany, gdy ten witał się z publicznością.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 22:48   

Jak tam oficjalna frekwencja? Wygląda na grubą, 70k poszło?




 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 22:55   

Przyjemnie się oglądało mecz Milanu grającego z dużym polotem, przy wypełnionym San Siro w środku lata ;) Oczywiście klasa zespołu z Krajowy i moment roku, w którym teraz jesteśmy, nie pozwalają na popadanie w przesadny optymizm, jednak widać wiele pozytywnych zmian przed nadchodzącą inauguracją Serie A, głównie tych samych, które zauważyliśmy już we wcześniejszych meczach, np. z Bayernem. Znowu trzeba pochwalić "il professore" Musacchio, Kessie, Calhanoglu... O dziwo Niang dziś był dość mało chaotyczny... Cieszy mnie jednak najbardziej dobra postawa powracającego po urazie Suso oraz występ i bramka Jacka. Chyba najlepiej te wszystkie nasze silne ogniwa pomieściłyby się w ustawieniu 4-2-3-1. Cutrone, choć bardzo się starał i strzelił bramkę a'la Super Pippo, jest jednak moim zdaniem jeszcze zbyt niedojrzały na pierwszy skład Milanu, podobnie jak Locatelli, i nie wiem, czy tym chłopakom nie posłużyłoby bardziej roczne wypożyczenie niż grzanie ławki rezerwowych przez większą część sezonu...

Zatem pierwszy Puchar UEFA nieco się do nas przybliżył :ok:
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 23:09   

Kukiss napisał/a:
jak tak będzie grał to szybko zostanie mu zapomniana ta szopka z kontraktem
Jeśli mogę mówić o sobie to ja z pewnością szybko mu jej nie zapomnę, a spodziewam się też tego, że jak już zacznę go traktować w miarę normalnie, to w siedzibie klubu znów da popis jego agent przy kolejnej renegocjacji umowy. Zresztą według mnie $ i tak odejdzie prędzej czy później.

Pato jak popełnił swój pierwszy głupi wywiad, to też trafił na mojego grilla, z którego już nigdy nie zszedł.

rangiz napisał/a:
Jak tam oficjalna frekwencja? Wygląda na grubą, 70k poszło?
Oficjalnego nic nie widziałem, ale obiło mi się o uszy, że było niecałe 66k. Biorąc pod uwagę jak w przeszłości takie mecze mobilizowały kibiców, to i tak mega dużo. Nie dziwię się jednak, bo i ja tą rundę celebruję jak nigdy wcześniej. :)
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Sie 03, 2017 23:53   

Rekord eliminacji do LE pobity jeśli chodzi o frekwencję.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Gimlord 
Milanista




Dołączył: 15 Mar 2014
Skąd: Kluczbork
Wysłany: Pią Sie 04, 2017 01:53   

Równo 65 763 ludu. Znakomity wynik.

Conti dzisiaj zagrał przeciętnie, ale gołym okiem widać potencjał na bycie top bocznych obrońców ligi włoskiej. Do spółki z Rodriguezem, ale jego klasę widać w każdym zagraniu - tu na pewno mamy zawodnika na lata. Jesli już musiałbym się do czegos przyczepić, to czasem nieco komicznie ucieka od koniecznosci użycia prawej nogi, ale to w obliczu masy zalet Szwajcara drobnostka. Ogromnie, ale to ogromnie cieszy mnie to, że boki obrony w końcu będą u nas jakoś wyglądać - osobiscie uważam, że własnie to odróżnia dobre drużyny od bardzo dobrych i bardzo cierpiałem musząc oglądać tam parodystę De Sciglio czy surowego Abate. Obym nie zapeszył.

Uważam, że od Kessiego Montella będzie zaczynał ustalanie składu. Gorsza wersja Kante. Uważam to za duży komplement.

Po raz kolejny powód do rozmyslań daje mi Musacchio. Jesli chodzi o niego, to byłem przekonany, że zostanie szybko wypchnięty ze składu przez Romagnolego i Argentyńczyk będzie tylko bardzo pożytecznym rezerwowym (w opcję z trójką z tyłu nie wierzę). Ale ten spokój w grze, szczególnie w rozegraniu, ta elegancja i brak strachu będąc przy piłce... Montella będzie mieć niezły ból głowy i oby kontuzje nie pomogły mu w wyborze partnera dla Bonucciego.

Nazwijcie mnie czepialskim, ale wciąż nic ze strony Andre Silvy nie robi na mnie wrażenia ;) Czekam na jakiś mecz Portugalczyka od pierwszej minuty, żeby przyjrzeć mu się lepiej, bo to nasz jedyny nowy nabytek - brat Dollarummy to nie zawodnik, to tylko brat Dollarummy - którego ni w ząb nie oglądałem i wiem o nim tyle, co z kompilacji i dotychczasowych meczów w Milanie. Na razie Cutrone robi lepsze wrażenie.
_________________
http://www.siepomaga.pl/s/klikaj
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pią Sie 04, 2017 04:40   

Co do Contiego, to albo ja gdzieś się po drodze naebałem i oglądałem inny mecz, albo się nie znam - ale to rzeczywiście jest dużo lepsza wersja Abate, bo gazicho chłop ma bardzo dobre, ale i cała reszta u niego jest na bardzo dobrym poziomie i w mojej ocenie właśnie w tym meczu się wyróżniał. Jak dla mnie, obok Kessiego i Musacchio, to właśnie był wyróżniający się umiejętnościami piłkarz na boisku.

Momentami gra naszych bocznych obrońców w ogóle przypomniała mi słowa uznania jednego z moich przyjaciół (ma wadę - woli Inter), który okres dwumeczu z Liverpoolem kwitował w ten sposób, że Milan gra trzema napastnikami z najbardziej wysuniętym Cafu. Conti i Rodriguez (ale w szczególności Włoch) grali wczoraj baaaardzo wysoko, ofensywnie i z rozmachem, a Rodriguez raz po raz schodził gdzieś w okolice trequartisty, szukając gry i klepki.

Ze środkiem obrony rzeczywiście jest kłopot bogactwa, bo Musacchio to kawał obrońcy i choć prawdziwe granie dopiero przed nami, to już widać, że Romagnoli nie będzie miał łatwo. Ofensywna postawa naszych bocznych obrońców wskazuje na to, że 3-5-2 z obroną w fazie defensywnej Conti - Musacchio - Bonucci - Romagnoli - Rodriguez wyglądałaby kozacko, tylko jak upchnąć całą resztę na trzy pozycje w pomocy? Nie ma wątpliwości, że centralną postacią Milanu będzie Kessie i Bonaventura, a i Biglia fetowany jest z pompą, więc trochę zaczyna być ciasnawo. No i przede wszystkim gdzie Suso w tym ustawieniu? Sanches w tej sytuacji byłby trochę poroniony, choć jego transfer miałby sens z jednego powodu - gromadzimy w miarę prospectów, na których Milan ma być w dalszych latach osadzony i Portugalczyk w ten trend się wpisuje.

Z kolei $$$ ma to szczęście, że cała rzecz z Milanem idzie teraz na mega entuzjazmie, a i napastnik z Rumunii go trochę przy tej dwusetce trafił. Ma chłop farta, że jakoś tak uwaga przestała być na nim skupiona, a i wszyscy patrzą przez różowe okulary. Mam podobne zdanie na ten temat, co carlos (w ogóle się z Tobą w 95% zgadzam), ale sytuacja jest tak dynamiczna, że wcale nie jest powiedziane, że $$$ nie napisze jednak dłuższej historii w klubie.

Generalnie, tak jak już napisałem, w ogóle cieszy mnie to, że na boisku są opcje, nie ogląda się tego z nastawieniem - w którym momencie znowu kopną w trybuny itd. Personalnie kadra wygląda na mocno napakowaną w sensie umiejętności i pozytywnych emocji, a i sam Montella miał jakiś taki szaleńczy wzrok podczas wczorajszego meczu.
 
 
 
selhaard 
Milanista




Dołączyła: 26 Mar 2014
Wysłany: Pią Sie 04, 2017 08:53   

Who let the dogz out?!? :king: .......... no, mogłabym się przyzwyczaić.
Obrona. Nic mnie tak nie cieszy jak zero z tyłu, nawet z takim przeciwnikiem. Podobało mi się z jakim spokojem wychodzili z pressingu STINKYsów, choć to generalnie tylko Stinkysy były. I choć ludzie w moim wieku źle znoszą zmiany, choć perspektywa obecności LeoB. w naszych szeregach wciąż wydaje mi się nienaturalna, tak samo jak nienaturalna jest dla mnie biało-czarna koszulka na plecach MDS (że go te barwy nie palą, nie dręczą…), to … idzie się przyzwyczaić. Powoli. Bardzo powoli.

Donnarumma. Ponieważ nie śledzę mercato z zapartym tchem, udało mi się do niego nie zrazić i skupiam się na tym, że finalnie nosi nasze barwy. Ale tak sobie myślę po tej interwencji cud miód malina, że może on i ma wzrost, ba! może nawet ma talent, ale to czego ma w tonach – to szczęście. Wielkie, kudłate szczęście. A my razem z nim. Bo to nie jest normalne, żeby bronić takie piłki przecież…

Mamy skrzydła. Mamy szybkość i dynamikę. I okazuje się, że przejście do fazy ataku nie musi trwać w nieskończoność i jednak jest coś takiego jak szybka kontra. Szokujące. To jest nowa (wciąż boję się użyć tego słowa)… no… jakość… czy coś…

No i wreszcie, zamiast wielkiej dupy czy czarnej dziury – MAMY ŚRODEK. Mamy pomoc, która rzeczywiście pomaga, mamy rozgrywających, którzy rzeczywiście rozgrywają, mamy midfieldów, którzy dbają o spokój naszej defensywy. Ha! Któż mógł to przewidzieć… nie spodziewałam się…

Mamy szybkość. Po 25 minutach sędzia wyglądał, jakby miał umrzeć. Akcja płynnie przechodziła spod jednego pola karnego do drugiego. Aż mi transmisja nie nadążała.

Mamy głód. Nie tylko młodość. Głód przede wszystkim, pasję, ambicje, dreszcze. Może to jeszcze nie jest drużyna, może jeszcze niczego wielkiego nie pokazaliśmy, może jeszcze niczego nie wygraliśmy, ale już widać, że chcemy to zrobić.

I mamy San Siro. Nareszcie. Wcześniej byliśmy jak bezdomni. Pusto, głucho, albo wygwizdowo. teraz wróciliśmy do domu i on nie był pusty. Piękne. Kibice wspaniale reagowali na dobre piłki, sprytne akcje, ważne save’y… słysząc to byłam najnormalniej w świecie szczęśliwa. Bo to bardzo ważne – i z perspektywy tych piłkarzy, którzy doświadczyli w Milanie trochę trudniejszych czasów, i pewnie jeszcze ważniejsze dla tych nowych i młodych zawodników, którzy pierwszy raz wybiegają w koszulkach takiego klubu albo nigdy wcześniej nie byli w pierwszej drużynie. To dobry start.

No… mogłabym się przyzwyczaić. Tak, mogłabym z tym żyć. :ok:
_________________
to wszystko taty wina
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Sie 04, 2017 08:54   

Kto by pomyślał, że z niedawnej pozycji rozpamiętywania Thiago Silvy, przejdziemy dynamicznie do kłopotów bogactwa na ŚO. Też mi się ten Musacchio szalenie podoba. Myślę, że starczy czasu boiskowego dla wszystkich, bo gramy na trzech frontach, a odrobina konkurencji na takim poziomie nie zaszkodzi.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group