ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Atalanta - Milan
Autor Wiadomość
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Sob Maj 13, 2017 19:52   Atalanta - Milan

Po wygranej Violki trzeba zainkasować dziś 3 pkt

ATALANTA: Berisha; Toloi, Caldara, Masiello; Conti, Cristante, Freuler, Spinazzola; Kessie, Gomez; Petagna.
MILAN: Donnarumma; Gomez, Zapata, Romagnoli; Kucka, Suso, Montolivo, Pasalic, De Sciglio; Lapadula, Deulofeu

Ciekawe jak kapitano się zaprezentuje.
e:20 minut i kontuzja, super [']
e:2 A jednak nie?
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Qba69 
Milanista




Dołączył: 30 Mar 2014
Wysłany: Sob Maj 13, 2017 20:28   

Jak sobie radzą wychowankowie akademii (Petagna, Cristante) ktorzy ponoc byli za slabi na ten "wielki" klub zwany Milanem?
 
 
Huczaj 
Milanista



Dołączył: 09 Sie 2011
Wysłany: Sob Maj 13, 2017 20:29   

Mecz może nudny, ale taktycznie Montella odrobił lekcję. Z tyłu gramy bardzo zwarci (jak na wykonawców których posiadamy). Brakuje tylko błysku z przodu.
 
 
Stephan 
Milanista



Dołączył: 04 Lut 2013
Wysłany: Sob Maj 13, 2017 20:36   

Pamiętam jak po pierwszym meczu z Atalantą w poprzednim sezonie (na którym był Berlu) media plotkowały o tym, że Silvio chce Papu Gomeza, bo mu się spodobał. Cała społeczność forum to wyśmiała, a taeraz pewnie większość z miłą chęcią przywitałaby takiego skrzydłowego.


Nasz Gomez bardzo ładnie sobie radzi w obronie, szkoda, że tak mało gra w tym sezonie.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Sob Maj 13, 2017 20:37   

Ten mecz pokazuje tylko to w jakim stopniu osiągnęliśmy ułomność ofensywną.
Montella ogarnął obronę ale ofensywnie jest totalne dno. A drugie dno to gra Kucki dzisiaj. Chłop został w Mediolanie, nie ma go na boisku albo jest 12-tym zawodnikiem Atalanty.
 
 
Kojak 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2007
Skąd: Tarnów
Wysłany: Sob Maj 13, 2017 20:39   

Ja tam odniosłem zupełnie inne wrażenie, z tyłu jesteśmy tak słabi jak byliśmy tylko Atalanta grała jakby na pół gwizdka i niedokładnie.

W środku pomocy KRATER i zero pomysłu na rozegranie. Parę razy udało się fajnie przegrać akcję przez Lapadulę i Deulofeu którzy piętkami gdzieś tam przyspieszali akcję i wtedy coś się działo.

Pasalic pobiera nauki od Polego i znika na 44 minuty(chwała mu za wywalczenie żółtka u Toloiego).
Pierwszy raz od dawna nie widzę większych pozytywów na drugą połowę.

Petagna i Cristante większość połówki pod grą ale bez szału - Byczek zdecydowanie bardziej podobał mi się w pierwszym meczu.
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Sob Maj 13, 2017 20:41   

Conti to fajny grajek. Natomiast Kessie jakoś dzisiaj mnie nie przekonuje. O Papu nie ma co pisać, dzisiaj byłby naszym top-playerem...
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Maj 13, 2017 21:31   

Panowie, rok temu Sassuolo w tym Atalanta. Oglądałem wszystkie mecze Milanu w tym sezonie i może ten mecz nie jest najgorszy, ale moja frustracja sięga zenitu. Zero z przodu to klucz i żadne poukładanie taktyczne nic nie da.
Wiem, że może być tak jak z Interem, dwa gole w końcówce i euforia. Szczerze jednak nie zmieni to tego, że Cassano miał jednak rację.
Po raz pierwszy mam ochotę wyjść w trakcie meczu, patrząc na naszych to oni chyba też.

Edit. Gol chyba po spalonym. Nie zmienia to obrazu meczu i tego zespołu. Dobrze, że przynajmniej mentalnie zrobiliśmy krok do przodu.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
Stephan 
Milanista



Dołączył: 04 Lut 2013
Wysłany: Sob Maj 13, 2017 21:41   

Teraz wygrywamy dwa ostatnie mecze i LE wita. ;>

Qnen napisał/a:
Natomiast Kessie jakoś dzisiaj mnie nie przekonuje.

Nie chce go usprawiedliwiać, ale dopiero co wrócił po kontuzji.
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Sob Maj 13, 2017 21:41   

miszcz napisał/a:
Edit. Gol chyba po spalonym.

Na moim streamie też ta wyglądało. Straszne walenie głową w mur. Jeszcze tylko dwa mecze tej męczarni.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Sob Maj 13, 2017 21:59   

Jak Wam się podobała próba nurkowania Deulofeu z 79 minuty? ;) Ma ktoś linka?
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Sob Maj 13, 2017 22:09   

Spalony był, dobrze że jeszcze nie ma tych powtórek ;)
Mam czasu fatalny, ale punkt cenny na tym etapie. Jednak trzeba wygrać dwa ostatnie mecze, a z tak dysponowanym Milanem będzie o to ciężko.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Sob Maj 13, 2017 22:11   

Mecz totalnie beznadziejny. Bramka zdobyta po spalonym. Ponadto indolencja ogromna, kreatywność ujemna... Na szczęście jest ten jeden punkt i teraz mamy dwa mecze - teoretycznie łatwiejsze - które w końcu trzeba wygrać. Trzeba. Koniec. Kropka.
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Sob Maj 13, 2017 22:12   

bogiel napisał/a:
ak Wam się podobała próba nurkowania Deulofeu z 79 minuty?

Zamiast odrazu się wyłożyć to wybrał opcje Gila albo Dida :D
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Sob Maj 13, 2017 22:24   

Jeszcze co do bramki, to gol Atalanty też nie był jakiś szałowy. Dobicie w gąszczu, a innych jakoś im się nie udało trafić. Kilka interwencji Gigio jak zwykle klasa, ale to inna sprawa.

Słaby mecz, bardzo słaby, ale ten punkt może być bezcenny.
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Maj 14, 2017 20:55   

Stephan, daj namiary na miejsce, gdzie tak oceniano pomysł Silvio z Papu. Nie pamiętam dyskusji, a może brałem w niej udział. Chciałbym znać kontekst.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Nie Maj 14, 2017 21:25   

Przed każdym meczem Milanu wmawiam sobie że ten zespół już osiągnął granicę dziadostwa... Nic bardziej mylnego. Mecz - kopanina, ale punkt wywalczony a może właściwie wyfarcony na trudnym terenie bardzo cenny. Niech się już ten sezon skończy... Jestem zmęczony.
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Nie Maj 14, 2017 21:59   

carlos, wiedziałem, że żartujesz.
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Maj 14, 2017 22:19   

Camill napisał/a:
Jestem zmęczony.


Dokładnie, co gorsze, nasi grajkowie chyba jeszcze bardziej.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
bounty_fire 
Milanista




Dołączył: 18 Paź 2008
Wysłany: Nie Maj 14, 2017 22:58   

Stephan napisał/a:
Pamiętam jak po pierwszym meczu z Atalantą w poprzednim sezonie (na którym był Berlu) media plotkowały o tym, że Silvio chce Papu Gomeza, bo mu się spodobał. Cała społeczność forum to wyśmiała, a taeraz pewnie większość z miłą chęcią przywitałaby takiego skrzydłowego.




a nie pomyliłeś czasem stron? Bo jakoś też nie przypominam by wszyscy by tu mieli Papu Gomeza wyśmiać ;]
 
 
Kargool 
Milanista



Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Pon Maj 15, 2017 09:22   

Tak zapytam z ciekawości: skoro strzelamy gola po spalonym to dlaczego nie ma tu bicia piany o to, że Atalanta została oszukana, że sędzia wypaczył wynik meczu, gdzie są powtórki itp?
_________________
"Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13, 12a)
 
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Maj 15, 2017 09:43   

W rzeczy samej. Ja mam dalej pytanie - kto byłby wyżej w tabeli, gdyby liczba punktów z Violą była taka sama? Milan miałby bilans bramkowy 52-43, Fiorentina 60-51. W bezpośrednich meczach - 0-0 we Florencji i 2-1 dla Milanu w Mediolanie. Przy równej liczbie punktów w Serie A decyduje bilans bramkowy czy bezpośrednich meczów? Nigdy tego nie potrafię zapamiętać :dunno:
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Maj 15, 2017 09:47   

Kargool,
Oczywiste, że skoro strzelamy po golu ze spalonego (co wiele osób wcześniej zauważyło) w końcówce meczu to Atalanta została oszukana. To że powtórki są konieczne pisaliśmy dziesiątki razy.
Ale Ty wolisz popajacować.
pepe napisał/a:
W rzeczy samej.

Jakby te powtórki działały, punktów mielibyśmy więcej a nie mniej.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Kargool 
Milanista



Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Pon Maj 15, 2017 10:37   

Oczywiście Bubu, że ja uwielbiam pajacować. Ale niestety dla mnie większą błazenadą jest szukanie faulu w każdym starciu i tłumaczenie słabej gry pomyłkami sędziego.
Bubu napisał/a:
Jakby te powtórki działały, punktów mielibyśmy więcej a nie mniej.

Skąd Ty taki pewny tego jesteś? Liczysz wszystkie sytuacje, nawet te w przeciwną stronę? Może przeciwko Milanowi podyktowano by ze trzy karne, Atalanta czy Fiorentina dostałyby ze dwie kluczowe jedenastki w innych meczach i nasze "więcej" punktów dałoby nam gorsze miejsce niż teraz. A i jeszcze połowę meczów kończylibyśmy w "10", jakby taki Deulofeu został uczciwie oceniany za swoje nurkowanie przy co drugim starciu.
Jak będą powtórki to będziemy sobie nad nimi dyskutowali. Teraz ich nie ma i sędziowie też mylą się w stronę Milanu i przeciwko Milanowi. Bilans wychodzi pewnie na zero. I taki jest futbol, chcesz czy nie należy się z tym pogodzić.
Inną sprawą jest celowe "kulanie" meczu, ale to też nie o tym rozmowa.
_________________
"Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13, 12a)
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Maj 15, 2017 10:43   

Kargool napisał/a:
dla mnie większą błazenadą jest szukanie faulu w każdym starciu i tłumaczenie słabej gry pomyłkami sędziego.
A kto tłumaczy słabą grę pomyłkami sędziowskimi? Przecież to uwłacza logice. Przypominam, że można grać słabo a i tak ugrać punkt, czy nawet trzy!
Kargool napisał/a:
Skąd Ty taki pewny tego jesteś?
Bo mam dobrą pamięć. I w przeciwieństwie do wielu nie stosuje podwójnych standardów.
Kargool napisał/a:
Bilans wychodzi pewnie na zero.
Nie wiesz ale pewnie tak jest. Spoko, nie chce mi się teraz analizować całego sezonu ale mogę się założyć, że jesteśmy sporo w plecy.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group