ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Milan - Roma
Autor Wiadomość
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 20:44   

A może czas na... powrót Montolivo? Ja bym zaryzykował, bo tu nic lepszego już nas nie czeka, a kto wie, może kapitan by to trochę poukładał.
 
 
VelenoRosso 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Wrz 2011
Skąd: Pavia
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 20:47   

rivaldoACM napisał/a:

Prawie wszyscy grają, jakby już wiedzieli, że po sezonie będą szukać innego klubu.


Skoro od sfinalizowania przejecia klubu nasza gra siadla, to nie "jakby wiedzieli", ale wiedza, jesli nie sami pilkarze od Fassone to ich menadzerowie.
Tutaj mozna spokojnie cos ugrac, bo Roma broni,ale linie poruszaja sie anemicznie, jesli ta banda przebierancow jaka Montella wystawil pare razy dala rade ich rozerwac, to druzyna sprzed paru miesiecy spokojnie ich by ogolila
_________________
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 21:23   

Mo niech to szlag. Zdobyć bramkę i po chwili tak sie zbłaźnić.... :wall2:
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 21:24   

Szarak miejsca miał jak na jakiejś treningowej gierce...
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 21:27   

Dokładnie. Oczywiście w tej całej akcji swoje zaliczył Turyński kapitan i Paletta.

BRAWO Paletta. Mam nadzieję, ze się pożegnamy po sezonie.
 
 
lord bass 
Milanista




Dołączył: 26 Gru 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 21:32   

Paletta ma najwiecej czerwonych kartek w 5 najlepszych ligach :rotfl2:
_________________
LEGIA WARSZAWA
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 21:32   

Chciałem na ten mecz z synami pojechać...

W zasadzie to nie ma co o tym meczu pisać za wiele, bo nic nowego już dodać nie można do tego, co już wszyscy wiemy. Skład węgla i papy.
 
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 21:32   

Brawo trener! W końcu bronimy wyniku. Montella to schizofrenik
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 21:33   

Tutaj nie ma się z czego śmiać. Nadaje się do takiej Genui czy innej Sampdorii. Człowiek, który w głowie ma NIC.
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 21:34   

Jedenaste czerwo w tym sezonie. Sam Paletta już 4.

Jarles Vangioniego zastąpił Ocampos, więc zostałoby dwóch obrońców. Bronić nie ma czego, ale dwóch obrońców to przesada ;-)
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Jasmin18 
Milanista



Dołączył: 16 Gru 2012
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 21:35   

jarles napisał/a:
Brawo trener! W końcu bronimy wyniku. Montella to schizofrenik


Wydaje mi się, że takie "oczko" w stronę nowych właścicieli. "Kim mam grać?"
 
 
VelenoRosso 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Wrz 2011
Skąd: Pavia
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 21:38   

Szkoda ze na ostatnie mecze sezonu nie mozna Primavera wyjsc, bo jak pomysle ze jeszcze 3 razy ta ekipe mam ogladac to mi slabo.A moze i punktow wiecej bysmy ugrali :P
_________________
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 21:39   

A co miał zrobić trener? Chyba sam wyjść na boisko.

Nie ma o czym mówić, bolesna lekcja futbolu dziś. Smutne, ale to chyba pierwszy taki mecz w tym sezonie, w którym naprawdę widzieliśmy różnicę klas aż do tego stopnia.

Niezawodny Inter sprawia, że możemy wciąż udawać, że nic się nie stało. Pytanie, czy tak samo będzie po następnej kolejce.

Znowu na koniec sezonu totalnie zeszło powietrze.
 
 
theoden92 
Milanista




Dołączył: 18 Maj 2014
Skąd: Slupsk/Gdansk
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 21:45   

rafal996, tez nie uwazam, zeby wina za ten mecz spoczywala na trenerze. Brak Abate, Romagnoliego, Bonaventury, Kucki, Montolivo dopiero co wraca, zamieszanie wokol DeSzczylio, wokol klubu... Zawodnicy maja do ugrania 7 punktow do konca sezonu, zeby miec 6 miejsce. Nie chce sie im i tyle.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 21:45   

Nie czepiajcie się Paletty, w całej akcji Salaha jako jedyny za nim pobiegł, reszta sobie stała. To wszystko po wyrzucie z autu. Montella za takie akcje powinien powiesić ich za jaja w szatni.
Rewolucja po sezonie jest potrzebna, ale najpierw trzeba ją zrobić na Atalante. Sosa to nieporozumienie, taki Bertolacci mając piłkę potrafi 10x więcej. Montolivo zresztą też.

Od totalnej kompromitacji ratuje nas dziecko. Co ten Montella ostatnio wyczynia? :help:
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 21:49   

Mam wiarę w Montellę ale na Atalantę trzeba przewrócić wszystko do góry nogami. Pomoc z tym człapiącym Sosą to jest okropna żenada i chłop już nigdy nie powinien wybiec na boisko w naszych barwach. Mam jednak wrażenie, że psychicznie drużyna siadła, wręcz się rozpadła.
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 21:55   

Chmiel w wydaniu lokalnym smakował dobrze, ale do odbioru tego spektaklu potrzebowałem raczej żytniego destylatu. Przy 1-3 planowałem napisać, że to raczej szczęśliwy rezultat niż sprawiedliwy, ale Roma sama tu zadbała o swoje. A najsmutniejsze w tym wszystkim, że Roma mi się tak mało podoba, jakaś taka niewyraźna jest w porównaniu do Napoli, które przecież jednak ogląda jej plecy.
Rywal był dziś lepszy o dwie klasy. O tą sportową i o tą Nainggolana. Śmieszy mnie natomiast, gdy nawet komentatorzy rozpływają się nad naszym Gerardem, jak nad jakimś cudem natury. Szybki jest, bo jest, ale to jakby trochę niewiele tak naprawdę.
Montelli się nie czepiam, bo tu wciąż chodzi o budulec, który jest średniej jakości. Zbudował tyle, ile mógł. Trener to jeszcze mniejszy problem tego zespołu, niż środkowy napastnik.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
rzepinho 
Milanista



Dołączył: 29 Gru 2010
Skąd: Myszków
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 22:10   

...z racji konkurencyjności w zespole, latem letka kosmetyka i jedziemy dalej...
_________________
ShaleyesH
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 22:13   

carlos napisał/a:
Trener to jeszcze mniejszy problem tego zespołu, niż środkowy napastnik.


No właśnie.

Zastanawiam się - przez większość sezonu trener był spoko, bo potrafiliśmy wygrać z Juve, zdobyć Superpuchar, utrzymywać się w czołówce. A teraz nagle trener jest do wymiany, bo połowa składu połamana, brak zmienników i ten trener śmie osiągać gorsze wyniki??

Spójrzmy prawdzie w oczy, przez większość sezonu punktowaliśmy nieco ponad stan, mając poważne dziury w kadrze i żadnych konkretnych zmienników. Przyszedł wreszcie czas rozliczeń. Nie ma Bonaventury, który był kluczowy, nie ma Abate, Kucki, Romagnolego i mamy to, co mamy. Żaden z tych przeciwników z czołówki nie przeczołgał nas tak, jak dziś Roma, z każdym walczyliśmy, z każdym mieliśmy wynik stykowy lub nawet pozytywny. Ja nie widzę wielkiej tragedii po dzisiejszym meczu. To bolesna porażka, ale dla mnie bardziej bolesne były mecze z Empoli czy Crotone, które mieliśmy obowiązek wygrać. I gdybyśmy to zrobili, dziś nie byłoby wielkiego problemu. To był mecz, który można było przewidzieć, mecz młodej drużyny w budowie, do tego mocno osłabionej, z zespołem walczącym (jednak wciąż) o scudetto. Trzeba się podnieść i iść dalej, przed nami Atalanta, która nadal jest w zasięgu.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 22:17   

Co tam dokładnie wisiało na młynie Milanu w związku z końcem kariery Tottiego?
"Emocji" tyle, że na pożegnanie z San Siro i Mediolanem, interesowała mnie ta trzecia zmiana dla niego, nawet mógłby mieć okazję do egzekwowania karnego...
A tu nie było ani Milanu na boisku, ani wejścia Francesco.
Fajny gest, gdy cały stadion nagrodził brawami przyśpiewki Romy o tym, że kapitan jest tylko jeden. Była to odpowiedź na ostatnią z roszad Spallettiego, gdzie wszyscy wyobrażali sobie odmienny scenariusz.

Gry wkładów w czerwono-czarnych koszulkach komentować nie zamierzam, w ogóle ciężko pisać, że grali. Bez Donnarummy spokojnie Roma by wbiła szósteczkę.

Zakładając, że Milan nadal byłby włoski i przed finalizacją zmian własnościowych, mam przekonanie graniczące z pewnością, że kolejny rok z rzędu, winą za wszystko obarczono by trenera. Ciekawe, co zrobią nowi zarządcy, u poprzedniego łysego Montella mógłby się pakować...
 
 
Kargool 
Milanista



Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 22:22   

Kilka świeżych komentarzy dobrze podsumowuje ten mecz:
rafal996 napisał/a:
A co miał zrobić trener? Chyba sam wyjść na boisko.

Jako że sam nie był wybitnym napadziorem, ale był bardzo dobrym. Pytanie co mogłoby się dziać, gdybyśmy mieli. powiedzmy, pięciu piłkarzy na jego poziomie...
theoden92 napisał/a:
Brak Abate, Romagnoliego, Bonaventury, Kucki, Montolivo

Lista nazwiska godna rezerw tego klubu, a jednak bez nich dziś jesteśmy jak dzieci we mgle. Zwłaszcza środek pola bez tych dwóch panów to kpina...gol Pasalica niech nikogo nie zwiedzie. Sosa? Wszak wyrwał się z silnej Turcji...
carlos napisał/a:
Roma mi się tak mało podoba, jakaś taka niewyraźna jest w porównaniu do Napoli

Mi wódka też nie smakuje, ale swoje robi...ot, taki problem. I gdzieś w okolicach tego meczu przypomniała mi się uwaga z naszego forum, że "tylko nie Dzeko", a gość ładuje nam dwa gole, dwukrotnie zachowując się jak napastnik. Wiem, Lapadula się stara, ale ani razu dziś nie wyszedł do piłki jak Bośniak. Jednak żeby oddać sprawiedliwość jego, po żal się Boże, partnerzy ze skrzydeł dziś chyba nie stworzyli mu żadnej sytuacji, żeby w ogóle miał się jak pokazać...
Dawno nie przeżyliśmy takiego upokorzenia na SS...

rafal996 jaki Ty widzisz brak dramatu? Przecież Roma na ręcznym zrobiła nam z dupy jesień średniowiecza...po 0:2 w ogóle mieli wyczesane, jakby się spinali to wpadłoby "ze pińć" do przerwy...
_________________
"Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13, 12a)
 
 
 
Qba69 
Milanista




Dołączył: 30 Mar 2014
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 22:25   

 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 22:29   

Tak jak wspomina Rafał... druga połowa sezonu to męczarnie w głównej mierze spowodowane biedą "no money" kadrową. Wypadł Jack - udało się go w jakiejś części zastąpić Deulofeu. Ale gdy z kadry wyleciał na chwilę Suso było gorzej. W ogóle zrobiło się tragicznie kiedy to Romagnoli od 3 spotkań jest poza składem. Dzięki temu mega-duo Zapata-Paletta straciło 7 bramek. Na domiar złego sypnął się Abate, numer jeden na prawej stronie obrony. Na lewej gra komiczny De Sciglio, niegodny kapitan i chodzące nieszczęście. A w pomocy? Słabsza forma Manu spowodowała, że do gry wszedł Sosa: hit transferowy poprzedniego lata. Pasalić to czasem coś jeszcze strzeli ale co z resztą? Te wszystkie Fernandezy czy inne Bartolaccie.... no proszę. A wszystko zbiegło się z gorszą formą Kucki i jeszcze wykartkowanym Słowakiem. I tak można pisać dalej skoro Bacca zasiada kolejny mecz na ławce a gra Lapadula, który w meczu legitymuje się jedynie nadmierną agresywnością oraz wolą walki. Czy wystarczy taki obraz? Mnie tak.... W pierwszej połowie sezonu, kiedy mieliśmy Jacka i w miarę poskładaną obronę, popartą cudownym dzieckiem Gigio i mega talentem Manu to dało się na to patrzeć. Doszły jeszcze pojedyncze sukcesy, tryumfy i dobra atmosfera. A od stycznie, może trochę później zaczął się zjazd. Myślę, że kluczowym momentem sezonu jest KO Jacka. Postać zdecydowanie kluczowa. Zdecydowanie... Drugi moment to KO Romagnolego. I tak oto końcówka sezonu zaczyna śmierdzieć tym co funduje swoim kibicom Inter, choć jest to opcja naprawdę ciężka dla kibica.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 22:30   

Qba69 napisał/a:
Obrazek

Czyli z tą burzą braw po "C'è solo un Capitano" na pewno się nie przesłyszałem.
:ok:
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Nie Maj 07, 2017 22:37   

Kargool napisał/a:
rafal996 jaki Ty widzisz brak dramatu? Przecież Roma na ręcznym zrobiła nam z dupy jesień średniowiecza...po 0:2 w ogóle mieli wyczesane, jakby się spinali to wpadłoby "ze pińć" do przerwy...


Ten mecz to był dramat. Ale poprzednie starcie z Romą, czy też mecze z Juventusem takim dramatem nie były. W przekroju całego sezonu to nie jest jakaś wielka kompromitacja, chociaż bardzo boli. Niemniej jednak, tak jak wspomniałem, dużo bardziej bolą mnie porażki i remisy z outsiderami. Mogliśmy mieć teraz choćby i 8 punktów więcej, nie trzeba mówić ile by to znaczyło dla układu tabeli. Porażki z czołówką da się przeżyć, bo czołówką jeszcze nie jesteśmy. Ale z dołem tabeli to skandal i tragedia.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group