ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Milan - Empoli
Autor Wiadomość
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Kwi 23, 2017 16:01   

Tyle okazji, tyle strzałów i nic. :/
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Kwi 23, 2017 16:05   

Dramat. Jak się nie wykorzystuje karnego, z pół metra na pustą bramkę nie trafia w piłkę i inne tego typu historie organizuje, to nie dziwota, że z ogórkowym Empoli jesteśmy w plecy.

No mega wściekły jestem po prostu na ten mecz. Gdyby nie Gigio, to mogło być gorzej, bo wygrał trzy 1v1. Obrona marnie, co mogli skasztanić, to skasztanili. W ataku, nieskuteczność nie do opisania. Najpierw Pescara, teraz jeszcze gorzej z Empoli... no po prostu wstyd. Jak to pisze kolega Lubczyński - kaleki wyścig do Europy trwa. Ależ prezent dla Atalanty...
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Kwi 23, 2017 16:10   

Nie mogę.... nie mogę tego nazwać kompromitacją. Bo walczyli, tworzyli okazje, były strzały... ale na Boga ta indolencja.... Karny Suso to wstyd, zrobił coś tak żałosnego jak wczoraj Bernardeschi. W ogóle zagrał fatalne zawody. Nie wiele lepiej Deulofeu, który robił dym a z tego dymu nie wiele wynikało. Wejście Ocamposa to kolejna wpadka... Lucas jest totalnym niewypałem. Na dodatek odpalił w poprzeczkę. Szkoda bo jeśli się nie strzela w pierwszych 15-20 minutach to potem jest to co było dzisiaj.

Dajemy życie Atalancie, Lazio i przede wszystkim Interowi i Violi. Mam złe przeczucie, że spapramy cały koniec a za tydzień dobijemy się na wyjeździe w Crotone.

Jestem strasznie podłamany, bo chociaż graliśmy niezwykle ofensywnie ze wszystkim możliwymi armatami z przodu to nie zdobyliśmy więcej bramek.... W pewnym momencie na ekranie pojawiło się, że stworzyliśmy 41 (!!!!!!) ataków! I co???? Mecz przegraliśmy.

N-I-E-W-I-A-R-G-O-D-N-E
 
 
Qba69 
Milanista




Dołączył: 30 Mar 2014
Wysłany: Nie Kwi 23, 2017 16:11   

Tu już niema co się patrzyć na Lazia czy Atalanty. Tu trzeba obronić te 6 miejsce...
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Kwi 23, 2017 16:59   

Ładnie pozdrowili gwizdami przy zmianie De Sciglio.

Kapitan (od siedmiu boleści), który chce iść do Juventusu dodając do tego bezpłciowość boiskową opartą o nieudolność.
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Nie Kwi 23, 2017 17:02   

Dobre złego początki...

Od pierwszego gwizdka zapowiadało się optymistycznie, bo gra mogła się podobać, ale nie udało się strzelić gola i ten fakt w dużym stopniu przełożył się na dalsze losy meczu. Marnujemy na potęgę to, co mamy, choć trzeba przyznać, iż niewiele z naszych ataków kończy się wypracowaniem klarownych sytuacji - albo brakuje ostatniego podania albo trafnej decyzji.

W dalszych fazach spotkania zaczynamy oddawać pole, mniej naciskać, pojawiają się błędy, co ostatecznie kończy się utratą bramki. Po zmianie stron nie przypominamy drużyny z pierwszych 20 minut i liczymy, że samo wpadnie. Po chwili okazuje się, że szczęście tego dnia nie będzie po naszej stronie i na dowód tego beznadziejny dzisiaj Suso marnuje frajersko prezent w postaci karnego. Dalej to już tylko desperackie ataki, festiwal pudeł, ryzyko ze strony trenera i idące za nim odsłanianie się oraz eksponowanie indolencji defensywnej głównie Calabrii i w mniejszym stopniu naszych stoperów.

Udaje się strzelić kontaktowego gola, jednak gospodarze bronią się na tyle skutecznie, że wywożą z Mediolanu trzy punkty. Mieliśmy niemałego pecha, ale usprawiedliwień żadnych nie może być, tym bardziej, że tylko postawa Donnarummy pod koniec ratuje nas od hańbiącego "1-4" na tablicy wyników.

Skrzydła zagrały dziś fatalnie, pomoc "na alibi", a gra obrony momentami wołała o pomstę do nieba. Najsłabiej, moim zdaniem, zdecydowanie Suso, Pasalić. Tuż za nimi Zapata, Calabria, De Sciglio oraz Fernandez. Moim zdaniem Donnarumma, pomimo świetnych interwencji i ogólnie występu na plus, znowu pokazał swoje dwa mankamenty: grę nogami oraz na przedpolu. Bramkarz przy takich warunkach fizycznych musi ściągać większość zawieszonych piłek, a obowiązkowo wrzutki w obrębie "piątki". A właśnie po takim dośrodkowaniu straciliśmy gola. Zmiennicy (poza Hondą) wypadli fatalnie. Reszta przyzwoicie.

Cóż, na własne życzenie skomplikowaliśmy sobie sprawę nie po raz pierwszy i nie łudzę się już, iż będziemy w stanie przeskoczyć Atalantę, bo najprawdopodobniej czeka nas ciężki bój o obronę szóstej lokaty. Frajerstwo...
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Nie Kwi 23, 2017 18:13   

Oglądałem tylko drugą połowę i dawno nie widziałem takiego festiwalu dziwnych wydarzeń. Tyle okazji, jakieś poprzeczki, karny, wolny pośredni, zamieszania, cuda wianki. I nie potrafimy nawet punktu wywalczyć...

Na własne życzenie mamy stratę do Atalanty i Lazio, która będzie raczej nie do przeskoczenia. Mogliśmy dziś urwać się pogoni i pozostać w grze o czołowe lokaty, a zamiast tego zostajemy na styku z Interem i Fiorentiną. Oj, ciężko będzie.
 
 
nonenalim 
Administrator




Dołączył: 01 Lip 2003
Wysłany: Nie Kwi 23, 2017 20:08   

Mnie ten mecz utwierdził w przekonaniu, że Paletta i Zapata są siebie warci. Bez różnicy, który z nich zostanie na przyszły rok jako rezerwowy. Docelowo obaj są do wykopania, nadają się tylko do drużyn grających defensywnie. Grając wyżej są wolni, niepewni i co troche popełniaja babole. Maldiniemu czy Nescie by mogli co najwyżej wode podawać.
 
 
 
rzepinho 
Milanista



Dołączył: 29 Gru 2010
Skąd: Myszków
Wysłany: Nie Kwi 23, 2017 21:00   

...a mnie ten mecz upewnił w tym, że jeżeli mamy być Wielkim Chińskim Milanem, to 85 % dzisiejszej kadry jest do wymiany...

Wynik mówi sam za siebie i nie istotne, że mieliśmy milion okazji...
_________________
ShaleyesH
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Kwi 23, 2017 21:23   

Dokładnie mam to samo.
Trzeba zwrócić uwagę na pewien aspekt.
Montella dzisiaj wspomina o defensywie ale pomija już fakt, że mamy dopiero 9te miejsce pod względem strzelonych bramek. Więcej i to o 13 ma chociażby Torino. Więc nie trudno o wniosek, że zdobywanie bramek przychodzi nam trudno. A że przychodzi nam trudno to nie sposób zauważyć, u siebie przegraliśmy już kilka razy z drużynami, z którymi wstyd tracić punkty.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Kwi 23, 2017 21:38   

Tutaj nie ma co owijać w bawełne, to była żenada. Co najgorsze, każdy kolejny mecz będzie coraz trudniejszy. Crotone będzie się bić do upadłego by pozostać w Serie A, złapali wiatr w żagle i zdobyli 10 pkt w 4 meczach. Później Roma i Atalanta, które dalej walczą. Dyspozycja Interu (która w ogóle mnie nie dziwi, pisałem dawno wiele razy, że to przepłacony zespół bez żadnego kolektywu) pozwalałaby spać spokojnie, ale za plecami już czai się Viola i każde potknięcie może sprawić, że stracimy to 6 miejsce.

Co do meczu, Paletta i Zapata w jednym zestawieniu, to jak źle włożone baterie do pilota, nie działa i tyle. Szkoda, że nie zagrał Romek, bo pewnie by tak źle nie było. Dużo lepiej wtedy uzupełniają się braki u obu piłkarzy.

Pomoc w dzisiejszym zestawieniu to kryminał, wiadomo, że to docelowo mieli być rezerwowi, a sam Montella chciałby grać w zestawieniu Jack/Bertolacci-Montolivo - Kucka, no ale w jednym składzie Mati i Pasalić, a na regiście ofensywnie przysposobiony Sosa? To nie mogło wyjść dobrze. Oby to był ostatni występ takiej pomocy, bo inaczej niż dramatem tego nazwać się nie da.
Nie wiem na ile miało to wpływ na skrzydłowych, ale też zaliczyli kiepski mecz, chociaż ten Suso przynajmniej dochodził do sytuacji.
Pozytywy to oczywiście Gigio i Lapadula, od biedy Honda, który miał jedno fajne zagranie. Wiem, że to koniec sezonu i strzelam w ciemno, ale mógł go trener próbować wcześniej na pół-skrzydle wobec biedy w pomocy i kontuzji Jacka oraz Bertolacciego. Mam przeczucie, że wyszłoby lepiej niż wystawianie Pasalicia do porzygu. Gość ma poza tym technikę, której brakuje temu Milanowi w pomocy.

Oby trener zrozumiał też po dzisiejszym meczu gdzie jest miejsce Bakkii, bo Lapadula dzisiaj zagrał naprawdę dobrze i tylko pech i Skorupski sprawiły, że nie ustrzelił nic więcej.

Osobne zdanie dla De Sciglio. Mecz zagrał słaby, ale reakcje kibiców podejrzewam spowodowane głównie tym co przeczytali rano w necie. Jak dla mnie trochę nie fair, bo źródłem wiadomości był Tuttosport, co powinno rozwiać wątpliwości czy news był rzetelny.

Zastanawia mnie kwestia karnego, mam wrażenie, że decyzja podjęta trochę na wyrost. Doliczony czas gry jak najbardziej prawidłowy i jak gdzieś czytam komentarze, że sędziowie faworyzują Milan w kolejnym meczu i dają dużo czasu, to mi się wściekłość włącza.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Pon Kwi 24, 2017 10:23   

Ja z innej półki, ale będzie pewnie tłumaczyło wiele. Chińczycy wiem ,że chca zrobić deala z Uefą w sprawie FFP o ile dojdzie. Inaczej będą musieli skupić się bardziej na nastepnym sezonie, gdzie walczyłby Milan o Ligę Mistrzów już doinwestowany. Dlatego spodziewam się dziwnych wyników ze strony Milanu i i jak Interu. 6 miejsce będzie miała raczej Fiorentina.

http://www.football-itali...-europa-chalice
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Wto Kwi 25, 2017 10:35   

Jeżeli ta teoria o świadomej grze żeby tylko nie awansować do LE jest prawdziwa (bardzo możliwe, że tak jest), to spokojnie można sobie darować mecze Milanu do końca sezonu. Do LM już i tak nie awansujemy, spaść też nie spadniemy...
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Kwi 25, 2017 11:58   

Bardzo naciągana teoria.
I ona nie zakłada, że Milan w ogóle nie chce LE, tylko że nie chce z 6 miejsca, które oznacza konieczność grania eliminacji kolidujących z letnimi turniejami towarzyskimi. Tyle, że przed meczem z Empoli mieliśmy bardzo realne szanse na wyższe miejsca, dwa punkty do Atalanty mając bezpośredni mecz z nimi, oraz trzy do Lazio.

Pomijam już fakt, że ostrzeliwanie słupków, poprzeczek itd., generalnie stwarzanie sobie miliona sytuacji absolutnie nie wygląda na oddawanie meczu. Oni chcieli wygrać, tylko nie potrafili.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group