ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: TomekW
Pon Lut 13, 2017 00:15
Bologna - Milan
Autor Wiadomość
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 22:45   

Cóż widać wege dieta Montelli odmóżdża naszych zawodników. Po tym meczu jedynym pozytywem jest Deulofeu, widać że jak chłopak ma sporo miejsca, to potrafi czarować. O dziwo świetnie wygląda też fizycznie, bo przepchnął kilka razy rywala w pełnym biegu.

Nie tyle co my wygraliśmy, a Bologna przegrała. Futbol pisze dziwne historie. Mecz do zapomnienia.
 
 
kamilus 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2013
Skąd: Białystok
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 22:47   

Mam tylko nadzieję, że nie stracimy po tym meczu Gomeza - jego uraz barku wyglądał dość groźnie (aż mi się przypomniała kontuzja barku Pato, z 2011 (?) roku), jednak później grał już bez żadnego grymasu bólu. Oby okazało się, że to nie wina blokady, tylko 'lekkości' urazu - nie chciałbym widzieć w podstawowej jedenastce na Lazio Ely'ego. :)
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 22:48   

Ten mecz to jest KOSMOS!!!!

Przepraszam Panie Pasalic. Chociaż mógł ten mecz zakończyć dużo wcześniej, bo psuł wszystko, w tym setki. Ale znalazł się raz tam, gdzie powinien. I tutaj ogromne ukłony dla Deulofeu. Widać jak na dłoni co on może dać Milanowi, jaką klasę prezentuje. Dziś tych zagrań było sporo, w tym to kluczowe.

Przepraszam też Panie Poli!! Temu facetowi trzeba postawić pomnik przed Casa Milan. Wchodził i byłem pewien, że będzie osłabieniem, a był niesamowitym wojownikiem. Nawet z kontuzją kiwał przeciwników, nie odstawiał nogi, wygrywał pojedynki. Grał za dwóch! Podejrzewam, że okupi to poważną kontuzją, ale zrobił dziś dla Milanu więcej, niż przez cały swój pobyt w klubie. Czapki z głów!

Mecz, który po prostu MUSI być punktem zwrotnym. Taki pech, takie problemy, a jednak są punkty, kto w to wierzył? Cały czas sobie powtarzałem, że los się musi odmienić, cały czas liczyłem na ten cud i cud się zdarzył.

Ostatnie takie spotkanie jakie pamiętam, to 3:4 z Sassuolo. Podobny ciężar gatunkowy.
 
 
theoden92 
Milanista




Dołączył: 18 Maj 2014
Skąd: Slupsk/Gdansk
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 22:49   

Deulofeu zawodnik meczu. Pasalic 3 sete musial wykorzystac. Dobitka na poczatku, dwojkowa akcja z Deulofeu, trzecia juz gol. Plus za pojscie za akcja, ale reszta meczu tragedia. Bacca to samo. Nie wiem, co sie stalo dzis z Paletta i Kucka, tak sie amatorsko dac wykartkowac.
Szczerze mowiac, rszcie ciezko cos zarzucic. Gomez i Zapata sobie poradzili, Vangioni tez. Suso gdzies sie schowal tylko. Wygralismy w 9!!! a to swiadczy o jakims charakterze.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 22:49   

Cytat:
nie chciałbym widzieć w podstawowej jedenastce na Lazio Ely'ego.


On może najwyżej zagrać w Alaves ;)
 
 
Ringhio 
Milanista



Dołączył: 23 Lis 2013
Skąd: ślask
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 22:49   

Mi szkoda Lapaduli , oby Montella nie zniszczył tego chłopaka.
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 22:49   

Cytat:
nie chciałbym widzieć w podstawowej jedenastce na Lazio Ely'ego


I nie zobaczysz, został przecież wypożyczony do Alaves. :v
 
 
rivaldoACM 
Milanista




Dołączył: 02 Sie 2010
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 22:50   

Delete
 
 
Stephan 
Milanista



Dołączył: 04 Lut 2013
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 22:50   

Ringhio napisał/a:
Mi szkoda Lapaduli , oby Montella nie zniszczył tego chłopaka.

Zapłaczmy razem nad jego smutnym losem. ;>
 
 
kamilus 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2013
Skąd: Białystok
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 22:54   

Rzeczywiście, zapomniałem, że nie ma go już z nami. W takim razie jedna moja obawa została rozwiana, natomiast pojawiła się inna - tak na szybko wychodzi mi, że na następną kolejkę mamy dostępnych tylko 4 obrońców z pierwszej drużyny (Vangioni, Zapata, Gomez, Abate). Ciężki mecz w Rzymie stał się chyba jeszcze cięższy...
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 23:01   

Powiedzmy jeszcze, że Donnarumma dziś chyba wreszcie zagrał na miarę swojej reputacji, bo parę razy uratował nam skórę.

Obiecywałem sobie oglądanie Vangioniego, ale przebieg meczu to mocno utrudnił. Pamiętam jedną jego wpadkę, kiedy puścił zawodnika przy linii końcowej, ale w przebiegu całego spotkania zagrał raczej solidnie i parę razy pokazał fajne zagrania w przodzie. Raczej na plus.

Najlepszy w Milanie moim zdaniem bez wątpienia Deulofeu. Kilka kapitalnych dryblingów, często stwarzał zagrożenie, do końca pod grą, kilka razy kapitalny pokaz prędkości. No i oczywiście kluczowe zagranie. Jak na dłoni widać jakość, chociaż widać też pewną nerwowość i braki. Ale jak na obecny Milan to może być super ważny piłkarz. Mocno przypomina mi Meneza z najlepszych jego występów, z tym że Gerard jest bardziej zaangażowany w grę.

Cały mecz KOSZMAR, chociaż z happy endem. Wolałbym zapomnieć o nim, ale liczę że będzie sygnałem do walki w dalszej części sezonu.

A symbolem walki jest Andrea Poli.
 
 
Forzamilan2 
Milanista



Dołączył: 25 Paź 2016
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 23:01   

Ledwo pożegnaliśmy jednego Nianga to mamy drugiego.. to że strzelił bramkę do pustej bramki z 3 metrów, nie znaczy że można mu wypominać ciągłe straty i te dwie 1000% sytuacje...

Mecz był bardzo ciekawy. Aż strach pomyśleć jakim wynikiem by się zakończył ten mecz jakbyśmy grali przeciwko Napoli...

Tak czy siak wielkie brawa, a szczególności dla Delafeu. Trochę chaotyczny, ale zwinny, szybki i dobry technicznie.
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 23:02   

Czerwona kartka dla Kuco była kluczowa. Dzięki temu Montella poszedł po rozum do głowy i zdjął Bakkę, co pozwoliło nam wypracować dwie sytuacje stuprocentowe. Albo posłuchał asystenta, bo widać było, że długo rozmawiają.

Generalnie niestety nie ma powodow do optymizmu, bo na Lazio tracimy Palettę, Kuckę i Romagnolego. Tego ostatniego pewnie na miesiąc.

A Pasalic? Cóż, gość jest bardzo słabym zawodnikiem. Mimo strzelenia dzisiejszej bramki, to zawodnik na poziomie Polego czy Karola Linnettego.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Stephan 
Milanista



Dołączył: 04 Lut 2013
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 23:12   

kamilus napisał/a:
Rzeczywiście, zapomniałem, że nie ma go już z nami.

No nie ma, ale skoro został wspomniany to taka ciekawostka: obecny klub Ely'iego właśnie zapewnił sobie awans do finału Copa del Rey, w którym zmierzy się z Barceloną. W lidze zajmują 12 miejsce. ;>
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 23:14   

Ależ piszą się historie!
Najpierw - poniekąd w swoim stylu - marnujemy bardzo dobre okazje. Następnie dajemy pograć gospodarzom i nagle wyłacza się światło Gabrielowi. Kryminał jak już wcześniej pisałem. Dojeżdżamy z 0-0 i Locatellim na ŚO.
Po przerwie słuszna zmiana, jest na boisku Gomez. Nie mija 15 minut i kolejna zacmienie. Kucka robi z siebie pośmiewisko. Wylot z boiska i mecz staje się komedią. Patrzysz w ekran TV i widzisz Poliego. Myślisz sobie, ze może coś powalczy albo znowu będzie kabaret.

I nagle okazuje się, że Zapata z Gomezem grają fantastycznie. Że Vangioni gra bardzo poprawny mecz! Co lepsze... decydujacy jest Poli, który z kontuzją gra świetne zawody! Tymczasem Pasalić marnuje kolejną akcję szalonego Deulofeu i jesteś ogromnie sfrustrowany Chorwatem!

Przychodzi 89 minuta... Mega zryw Hiszpana. Wykłada cudowną piłkę Pasaliciowi a ten w końcu strzela bramką! Coż za ironia losu! Jaki psikus w nos dostaje los tego spotkania. Ktoś mógłby napisać lepszy scenariusz? Absolutnie zasłużyliśmy sobie na 3 punkty bo Bologna grała przekomicznie słabo. Dla nas bura za dyscyplinę, czas ostudzić łysy łeb Paletty bo krzywdzi ostatnimi czasy Milan. Czas popukać do głowy Kucce, że trzeba czasem pomysleć a nie walić po nogach jak leci.... Brawo dla obrońców,, dla Gigio i całej reszty, która musiała tyrać by wyrwać jakiekolwiek punkty i oby teraz nie zaprzepaścić tego wysiłku w Rzymie. Bez Romagnolego, Paletty, Kucki, Jacka, De Sciglio, Antonellego... Będzie ciężko.

Gigio 7 - Abate 6,5, Paletta 3, Romagnoli 6 (Zapata 7), Vangioni 6,5 - Kucka 4, Locatelli 6 (Gomez 7), Pasalić 6,5 - Suso 6, Bacca 5 (Poli 7), Deulofeu 8

 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 23:15   

Bubu napisał/a:
Jedni wierzą inni
Camill napisał/a:
No to po meczu...

Vaffanculo!


No no Ty zapewne wierzyles. Tak jak Stephan, który zwykł się wymadrzac po fakcie - no dzisiaj mu się wyjątkowo udało. Naprawdę tak się szczerzysz z powodu jednobrankowego zwycięstwa nad Bologna okupionego strata 3 zawodników pierwszego składu? Pozdrawiam zatem. Żyj dalej chwilą. Masz dzisiaj swój dzień - ja poczekam do końca sezonu :)
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 23:18   

Kamila ila ila
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
rivaldoACM 
Milanista




Dołączył: 02 Sie 2010
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 23:19   

To poczekaj, bo póki co, to właśnie Ty piszesz najwięcej podczas meczów.
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 23:21   

Ale się chyba po takim meczu nie będziecie tu kłócić? ;)
_________________
Dirty mind
 
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 23:23   

Qnen napisał/a:
Bez Romagnolego, Paletty, Kucki, Jacka, De Sciglio, Antonellego... Będzie ciężko.

I Montolivo. Ja wiem, że wsród nas są tacy, którzy uwazają, że na regiscie od Montolivo lepiej grałby Honda, ale czasem jak patrze na naszą pomoc, to mam wrazenie, że Montolivo to dwa poziomy wyżej niz reszta pomocników.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Śro Lut 08, 2017 23:32   

Cuda się zdarzają :prayer:
Żelazne płuca i zrywy Deulofeu, determinacja Pasalicia w końcówce - pomimo tego, że technicznie jest to antytalent na poziomie polskiej ligi... trzy punkty rodzą się w wielkich bólach, ostatnie kilkanaście minut graliśmy w zasadzie bez trzech zawodników - Poli ledwo stał na nogach.
Pierwsze pytanie, które nasuwa się po takim meczu - jak mierna musi być Bologna, żeby nie trafić choć raz? I dlaczego, grając po jedenastu lubimy seryjnie gubić punkty z takimi mongołami?

Niewiarygodny powrót do gry i zachowanie cienia nadziei na występy w europejskich pucharach, choć ciężko w tej chwili przewidzieć, jak wielkimi stratami okupione są dzisiejsze zawody.
Kadra zdziesiątkowana zawieszeniami i urazami, wypada jedynie wierzyć w mentalnego kopa, bo także tych, którzy jeszcze będą do dyspozycji trenera w kolejnym meczu, ten cud w Bolonii musiał bardzo, bardzo wiele kosztować.

Uważam, że kluczowym momentem mogło być... zdjęcie z boiska Bakki, bez znaczenia w ilu graliśmy, gdyby całą pracę wykonywaną przez naszego nowego skrzydłowego podzielić przez dwa - zarówno na bok pomocy, jak i na pozycję numer dziewięć, to i tak na każdej z osobna zebrałby dużo wyższe noty, niż Carlos wyglądający, jakby człapał po tej murawie za karę, sfrustrowany nie wiadomo czym...

Wreszcie, po dłuższej przerwie, dobre zawody Donnarummy, bezcenna robota wykonywana przez Deulofeu, na plus także charakter Pasalicia (nie mylić z umiejętnością marnowania setek :P )

Przed nami bardzo ważny wyjazd do Rzymu i starcie z bezpośrednim kandydatem do gry w LE... oby dzisiejsze cuda pomogły w dalszej walce, jeszcze jesteśmy w grze.
Teraz trzeba liczyć na kolejny cud i złapanie przez podbudowaną triumfem drużynę serii zwycięstw, z taką regularnością, z jaką w nowym roku zbieraliśmy od wszystkich baty :)
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Lut 09, 2017 00:18   

Pasalić Pasaliciem, ale gość ostatnimi czasy ma więcej sytuacji bramkowych niż Bacca.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Czw Lut 09, 2017 00:29   

Od 2013 r. dostaliśmy 31 czerwonych kartek :wow:
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Czw Lut 09, 2017 00:47   

http://rafalstec.blox.pl/2017/02/Psychiatryk.html

Swoją drogą, na dobrą rzecz zwrócił Rafał. Obrona metrykalnie jak w latach świetności, wszyscy powyżej 30 ;-)
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw Lut 09, 2017 08:29   

Ludzie, odpuście te personalne wycieczki, bo żeby przeczytać jakieś sensowne wypowiedzi na forum, to trzeba przeciskać się przez masę jakiegoś gówna.

Oglądałem w zasadzie końcówkę pierwszej i całą drugą połowę. Nie widziałem pierwszej Kucki, ale druga żółta bezdyskusyjna. Chłopaki bez dwóch zdań pokazali charakter (aż za dużo), ale i Bologna była po prostu żenująca.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group