ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Milan - Sampdoria
Autor Wiadomość
zino 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2004
Skąd: Sieraków / Poznań
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 14:39   

Qnen napisał/a:
Mój poziom zdenerwowania sięgnął zenitu. Zwolniłbym ABSOLUTNIE WSZYSTKICH. Dno. Żenada. Wstyd.
Po tym meczu mam znowu ich dość.

Dość Milanu.

o, to to
chcialem napisać kilka zdań, ale tak wściekły i bezradny dawno nie byłem, to jest dramat...
jesteśmy beznadziejni, przewidywalni, nie mamy szczęścia, które mają rywale przeciętniacy... po słupku Deloufeu powiedziałem kumplowi "będzie 0-0 albo 0-1 jakimś farfoclem" no i jest. wrócił Milan z ostatnich 2-3 sezonów na dobre. ide o zakład, że pucharów za rok nie będzie.
_________________
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
 
 
GoliMilan 
Milanista



Dołączył: 03 Maj 2005
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 14:41   

Kolejny sezon stracony i po tym co nasi pokazują ostatnio to z meczu na mecz gramy gorzej i jest szansa, że skończymy jeszcze niżej niż poprzedni. Jeśli Chińczycy przejmą klub, może za 2-3 lata coś się zmieni na lepsze, ale jeśli klub zostanie w rękach Łysych, obawiam się, że skończymy jak Leeds. Klub będzie istniał, ale sukcesy pozostaną tylko w historii...
_________________
GoliMilan
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 14:41   

korsi napisał/a:
Przy bramce to nie Berto podawał do Zapaty ?
My nie strzeliliśmy bramki, :P A przy karnym to ciężko zwalać winię na kogoś, kto podawał piłkę Zapacie. Kapitana można winić za głupią stratę piłki, ale to jednak Paletta dał ciała.
Oczywiście też nie rozumiem, dlaczego to Bacca gra, gdy Lapadula siedzi na ławce. Tak być z pewnością nie powinno.
Qnen napisał/a:
Dość Milanu.
Nie, zdecydowanie nie. Chociaż co prawda jestem dzisiaj wyjątkowo wściekły, bo ten mecz naprawdę był do wygrania.
Ps: to co, powtarzamy super rozwiązanie z zeszłego roku i ratujemy sezon przy pomocy trenera primavery? :P Nie no, luzik, żartuję sobie. ;)
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Razoreq121 
Milanista




Dołączył: 02 Lis 2010
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 14:48   

jarles napisał/a:
Razoreq121 napisał/a:
Co jest totalnie żenujące, jedyny klub, który ma taką passę przegrywania jak My, to Pescara z ostatniego miejsca w tabeli :rotfl:


Myślę, że po tych wszystkich dzisiejszych komentarzach, nie pozostaje Ci nic innego, jak spalenie wszystkich pamiątek Milanu i przerzucenie się na kibicowanie Manchesterowi City. Skończ już, bo się słabo robi...


Tak, tak, to że masz do wszystkich problem to już chyba każdy po Twoich dzisiejszych wypowiedziach wie :rotfl: Potrzebujesz być w centrum zainteresowania, czy w którym miejscu leży Twój problem? Zaraz mi napiszesz, że w Łodzi też będziesz za 3 tygodnie i chcesz się powymieniać sentencjami :rotfl: Swoją drogą jak ślepym trzeba być, żeby nie zauważyć żenującego poziomu gry Milanu :lol2:
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 14:49   

Fatalna postawa całego zespołu... chcieliśmy wjechać z piłką do bramki, mecz mógł trwać lekko 120 minut, a i tak na poważnie nie zagrozilibyśmy bramce strzeżonej przez Viviano... nadal nie wyciągamy żadnych wniosków, dotychczas chwalony Paletta daje się ośmieszyć i zostajemy nawet bez punktu.

Szanse na LE maleją z każdym tygodniem, tak jak gaśnie Milan Montelli. Mam wiele zastrzeżeń co do jego decyzji personalnych, a wszystko wzmogło się od czasu wyjazdu na Romę - teraz grania Baccą w podstawie nie sposób wybronić.
 
 
GoliMilan 
Milanista



Dołączył: 03 Maj 2005
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 14:52   

Należy się cieszyć, że w pierwszej części sezonu uzbieraliśmy sporo punktów, ponieważ przynajmniej wiadomo, że nie spadniemy, chociaż patrząc na nasze zdobycze punktowe w tym roku, to jesteśmy najgorsi w lidze, ale grunt, że Montella jest zadowolony z naszej gry, w końcu ważniejsze statystyki utrzymywania się przy piłce niż bramki i punkty :wall2:
_________________
GoliMilan
 
 
korsi 
Milanista



Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Legnica
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 15:00   

carlos napisał/a:
korsi napisał/a:
Przy bramce to nie Berto podawał do Zapaty ?
My nie strzeliliśmy bramki, :P A przy karnym to ciężko zwalać winię na kogoś, kto podawał piłkę Zapacie. Kapitana można winić za głupią stratę piłki, ale to jednak Paletta dał ciała.
Oczywiście też nie rozumiem, dlaczego to Bacca gra, gdy Lapadula siedzi na ławce. Tak być z pewnością nie powinno.


Zgoda, najbardziej winny jest Paletta, jednak wydaje mi się, że to podanie do Zapaty też nie było najlepsze, zwłaszcza, że cały mecz lał deszcz. Kolumbijczyk, też chciał ratować się faulem, ale jakimś dziwnym trafem gościu nie został powalony jego wślizgiem :)

Wydaje mi się, że w tym meczu brakowało bramki i później byłoby już dużo łatwiej dołożyć kolejną. Sytuacje były i to bardzo dobre, może gra nie była rewelacyjna, ale mieliśmy 2-3 sytuacje, które musiały skończyć się golem. Delofeu i Suso dzisiaj może jakoś nie zachwycili, ale jednak kilka razy wykreowali spore zagrożenie pod bramką rywali. Czegoś zabrakło, szczęścia, determinacji czy umiejętności. Wydaje mi się, że w tym meczu brakowało jednak naprawdę niewiele abyśmy mieli po 90 minutach 3 pkt..

Bubu w sytuacji z Baccą Silvestre popychał przedramieniem Kolumbijczyka i może nawet kwalifikowałoby się to na karnego, ale to był taki faul, którego bym akurat nie zagwizdał:)
 
 
 
milanik 
Milanista




Dołączył: 09 Sty 2006
Skąd: Zgierz
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 15:00   

Spodziewałem się, że zaczniemy w końcu gubić punkty. Nie sądziłem jednak, że zgubimy tyle w takim odstępie czasu. Potrzebny jest wstrząs, bo inaczej sezon zmarnowany. Jesteśmy jeszcze w grze dzięki dobrej pierwszej połowie kampanii.
_________________
Il Debutto"01.04.2001"Milan - Lazio
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 15:02   

Forzamilan2 napisał/a:

Czy Ty jesteś zdrowy na umyśle? Przestań zwalać winę na sędziego, a zacznij dostrzegać rzeczy oczywiste, na przykład takie, że Milan ma niesamowicie słabych piłkarzy.

Jak mi wytłumaczysz jaki ma związek popełnianie rażących błędów przez sędziego do tego czy drużyna gra dobrze czy źle, czy pilkarze są klasowi czy przeciętni to Ci znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie.
Ale szczerze wątpię.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 15:08   

Razoreq121 napisał/a:
jarles napisał/a:
Razoreq121 napisał/a:
Co jest totalnie żenujące, jedyny klub, który ma taką passę przegrywania jak My, to Pescara z ostatniego miejsca w tabeli :rotfl:


Myślę, że po tych wszystkich dzisiejszych komentarzach, nie pozostaje Ci nic innego, jak spalenie wszystkich pamiątek Milanu i przerzucenie się na kibicowanie Manchesterowi City. Skończ już, bo się słabo robi...


Tak, tak, to że masz do wszystkich problem to już chyba każdy po Twoich dzisiejszych wypowiedziach wie :rotfl: Potrzebujesz być w centrum zainteresowania, czy w którym miejscu leży Twój problem? Zaraz mi napiszesz, że w Łodzi też będziesz za 3 tygodnie i chcesz się powymieniać sentencjami :rotfl: Swoją drogą jak ślepym trzeba być, żeby nie zauważyć żenującego poziomu gry Milanu :lol2:


Napisałeś - niemal jeden po drugim - ponad pięć skrajnie negatywnych i ewidentnie przesadzonych komentarzy, które brzmiały jak płacz małego dziecka, któremu odebrano zabawkę. Może nie zarażaj tym innych, bo to nie koniec świata i na pewno nie był to najgorszy mecz Milanu w historii. Ale cóż - możesz nie pamiętać, jak to czasem bywało...

Jak ślepym musisz być, że nie widzisz, iż większość moich komentarzy jest krytyczna wobec obecnej gry Milanu?! Różnica między nami jest jednak taka, że Ty piszesz o spadku, Serie C i rychłym upadku legendy, podczas gdy ja nakreślam rzeczy, które się dało przewidzieć i najzwyczajniej nie drę szat.

Co do spotkania w Łodzi, to żarty Cie nie opuszczają. Jakbyś zechciał zauważyć, pod moim nickiem widnieje napis "Jasło", więc dlaczego nie miałbym się spotkać ze Stefankiem, skoro tak bardzo chce ze mną porozmawiać? Ja przy piwie, on przy coli - i to zniosę w imię wyższego dobra. A z Tobą w Łodzi - w jakim celu niby, powiedz mi?
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
Forzamilan2 
Milanista



Dołączył: 25 Paź 2016
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 15:54   

Bubu napisał/a:
Forzamilan2 napisał/a:

Czy Ty jesteś zdrowy na umyśle? Przestań zwalać winę na sędziego, a zacznij dostrzegać rzeczy oczywiste, na przykład takie, że Milan ma niesamowicie słabych piłkarzy.

Jak mi wytłumaczysz jaki ma związek popełnianie rażących błędów przez sędziego do tego czy drużyna gra dobrze czy źle, czy pilkarze są klasowi czy przeciętni to Ci znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie.
Ale szczerze wątpię.

To, że klasowa drużyna potrafi wygrywać pomimo błędów sędziego.
 
 
Kacapa92 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2014
Skąd: Lublin
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 16:01   

Mam wrażenie, że po zdobyciu SPW nasz zespół jest już spełniony na ten sezon i w zasadzie to można go już tylko dograć do końca. Przecież utrzymanie zapewnione, a co to za różnica czy zajmie się 12, 10 czy 8 miejsce. Nie chce ocieniać Suso po jednym meczu, ale chyba nikt nie sądził, że będzie on nas ciągnął przez cały sezon, Hiszpan dopiero adaptuje się z grą na wyższym poziomie i nie mamy prawa oczekiwać od niego, że będzie cały czas prezentował tak wysokie loty. Każdemu piłkarzowi przytrafia się gorszy okres w trakcie sezonu (nie dotyczy Messiego). Wszak dochodzi jeszcze utrata Bonaventury do końca sezonu, plus plaga kontuzji na bokach obrony. Wygląda to w tej chwili tragicznie. Od dłuższego czasu borykamy się z problemem zdobycia choćby jednej bramki w spotkaniu. A nasz Kolumbijczyk na szpicy mecz w mecz marnuje dogodną sytuacje. Nie wiem czy mamy kolejnego trenera durnia, który nie potrafi posadzić na ławce piłkarza w gorszej formie czy to może znów jakieś naciski od Berlusconiego, żeby najbardziej wartościowy piłkarz grał w pierwszym składzie, bo przecież odrzuciłem ofertę 30 baniek z West Hamu, więc musi grać. Guardiola potrafi posadzić Aguero na ławce, kosztem młokosa który dopiero rozpoczyna przygodę na wyspach. Gigio przecież też nie będzie nam co drugi mecz bronił karnego, więc przy takich szkolnych błędach w obronie bramki cały czas będziemy tracić. Nie widzę tutaj jakichkolwiek szans na przełamanie tej złej passy i nagle regularne punktowanie. Chyba, że Delofeu bądź Ocampos zaskoczą, bo ich jeszcze za dużo w akcji nie widziałem, od reszty wiele bym nie oczekiwał, bo po co się rozczarowywać.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 16:04   

My nie jesteśmy klasową drużyną. Taką jest np. Napoli które ma fantastycznie zorganizowany atak. 7-1!!! w Bolognii a my zapewne przegramy tam, dla zasady. W imię farfocli Zapaty czy nijakości Bakki.
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 16:14   

Nic się nie zmieniło i tyle. Ile razy klub miał pecha, lub grał piach. Mamy taki skład jaki mamy. Trener nie ma za dużo kombinacji, bo kontuzje etc. Trzeba się przyzwyczaić się do obecnego Milanu i mieć nadzieje w Chińczykach. Milan miał swoje kryzysy nawet za czasów Berluconiego. Każdy klub miał swoje fazy.
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 16:16   

Szkoda tylko, że na domiar złego Montella od jakiegoś czasu sabotuje, ze aż miło! Poza tym, że leży faza defensywna i nie widać w tym aspekcie jakichkolwiek oznak poprawy, mocno dziwią personalia w wyjściowym składzie oraz kwestia zmian.
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
rivaldoACM 
Milanista




Dołączył: 02 Sie 2010
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 18:26   

Ktoś porównał wcześniej grę Romagnolego do De Sciglio. Moim zdaniem na pewno nie zagrał gorzej. Równie zachowawczo, a mimo wszystko pewniej. Jest po prostu o klasę lepszym piłkarzem.

Wiadomo, że kiedy są wyniki to patrzy się przychylniejszym okiem, a kiedy ich nie ma, to zwalnia się wszystkich po kolei. Ale jak można ugrać cokolwiek z taką pomocą? Sosa daje fajne piłki, ale we wszystkich innych elementach przypomina już piłkarskiego emeryta. Pasalica zapamiętam za decydującego karnego w Superpucharze, ale poza tym wielkie nic. Prawie tak anonimowy jak van Ginkel. No i mój miś Bertolacci. Pozorant level - Cerci. Nawet jak mu się coś uda, to i tak prędzej czy później to zepsuje, przy okazji przeszkadza innym. To już chyba spróbowałbym z kaleką Matim, chociaż Bertolacci w poprzednim klubie też wyglądał znośnie.

Bakkę trzeba opchnąć i to szybko. To zresztą jedyne wytłumaczenie dlaczego wychodzi w pierwszym składzie - żeby nie tracił na wartości. Chociaż jeśli ktoś te mecze ogląda, to raczej i tak traci. Aktualnie jest mniej wart niż Lapadula, którego dwa lata temu mało kto nazwałby zawodowcem. ;)

Deulofeu średnio. Mam wrażenie, że Bonaventura strzeliłby dziś co najmniej dwie bramki, gdyby znajdował się w podobnych sytuacjach. Suso zagrał chyba najsłabszy mecz w sezonie, ale wcześniejszymi występami dał sobie więcej czasu i do konstruktywnej krytyki z mojej strony jeszcze daleko. ;) Poza tym nawet tak słabo dysponowany ciągle bierze grę na siebie. Za to dla niego plus, mimo że efekt marny.
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 18:31   

Forzamilan2 napisał/a:
To, że klasowa drużyna potrafi wygrywać pomimo błędów sędziego.

A że Milan póki co nie jest klasową drużyną to błędy sędziowie mogą popełnać czy jak? Iście debilna logika.
Swoją drogą ciekawe kim jestes i kiedy Cie TomekW zbanował pod prawdziwym nickiem :)
Wracając do meczu... Mimo braku karnego powinniśmy prowadzić co najmniej 1:0 po akcji w której nasz nowy nabytek z Evertonu 5 sekund się zastanawiał jak uderzyć a i tak nic z tego nie było :(
Idealny przykład jak w nieco ponad miesiąc można zawalić nieźle zapowiadający sezon...
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
rzepinho 
Milanista



Dołączył: 29 Gru 2010
Skąd: Myszków
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 19:20   

Mecz oglądnąłem z odtworzenia...

Przegraliśmy z Bereszyńskimi przy komentarzu jakichś Dominików z elewenów...

Gorszej niedzieli nie pamiętam...

Dobranoc i Forza
_________________
ShaleyesH
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 19:35   

Niestety wychodzi na to, że efekt Superpucharu, przy sporym braku szczęścia w związku z kontuzjami, jest zgoła odmienny od tego, na który wszyscy liczyliśmy. Powtarza się scenariusz z zeszłego sezonu, chociaż wtedy to wyglądało trochę inaczej - najpierw dół, potem odbicie i w okolicach marca wszystko na ryj. Teraz pominęliśmy fazę pierwszą, przechodząc do drugiej i aktualnie jesteśmy w trzeciej. Obawiam się, że powodów do optymizmu i poprawy sytuacji za wiele nie ma.

Z Suso zejdźmy, bo to było oczywiste, że wobec braku Bonaventury na niego wszystko będzie szło - a że jest łatwy do rozczytania po połowie sezonu, kiedy wszystkich przekładał na swoją lewą stronę, to nic dziwnego, że nas zatrzymali. Ja cały czas zachodzę w głowę jak to jest, że w klubie, w którym pracuje kilkudziesięciu działaczy, członków sztabu trenerskiego, no i w obrębie którego jest tylu byłych mistrzów, oglądających te wszystkie zatwardzenia albo sraczki boiskowe, nikt nie widzi, że problem jest w linii środkowej od kilku lat.

Jeżeli z tego dealu z Chińczykami nic nie wyjdzie, to normalnie trzeba iść do psychiatry, żeby przygotować się na stan permanentnej depresji.
 
 
 
Forzamilan2 
Milanista



Dołączył: 25 Paź 2016
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 19:35   

Bubu napisał/a:
Mimo braku karnego powinniśmy prowadzić co najmniej 1:0 po akcji

I gdyby tak było, nie szukałbyś problemu u sędziego.
Winę trzeba obarczać zespół/trenera/zarząd a nie szukać jej tam gdzie nie trzeba. Zresztą wydaje mi się, że sędzia nawet dobrze prowadził spotkanie.

Na tym forum ja się nigdy za wiele nie udzielałem, konto założyłem chyba w 2011 r. a bana dostałem, może i słusznie, za brak tolerancji. Zresztą nieważne.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 19:52   

Parę miesięcy temu niektórzy tu wspominali o scudetto, a teraz zwalniamy piłkarzy i trenera. Nie dziwi mnie, to ale za każdym razem bawi. Przydałoby się jednak trochę umiaru w ocenach.

Zagraliśmy słaby mecz. Taki sam, jak kilka razy w poprzedniej rundzie, tylko wtedy zazwyczaj wygrywaliśmy. Wygląda na to, że limit szczęścia został wyczerpany i już nie chce tak wpadać, jak wtedy. Plus kontuzje i mamy to co mamy. Ale gra nie wygląda wcale gorzej. Cały czas to jest ucząca się drużyna, momentami nawet można mówić o postępach w rozegraniu. Przysłania to niestety bardzo duża liczba indywidualnych błędów, brak dokładności, brak koncentracji. I mamy to, co mamy.

Można to było wygrać. Słupek Deulofeu, nieogarnięcie Bakki, setka Lapaduli - coś tam było. Sampdoria nie miała prawie nic, ale zadecydował znowu indywidualny błąd i karny.

Cholernie to bolesne, ale jeszcze jesteśmy w grze. Trzeba jakoś to przełamać, odnaleźć świeżość i mam wrażenie, że koncentrację. Parę razy miałem nieodparte wrażenie, że gramy kompletnie rozkojarzeni, nieobecni. Sfera psychiczna do zdecydowanej poprawy.

Czasu mało, ale trzeba walczyć. I czekać do czerwca.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 20:04   

Bubu napisał/a:
Mimo braku karnego powinniśmy prowadzić co najmniej 1:0 po akcji w której nasz nowy nabytek z Evertonu 5 sekund się zastanawiał jak uderzyć a i tak nic z tego nie było :(
Idealny przykład jak w nieco ponad miesiąc można zawalić nieźle zapowiadający sezon...


Jack by to skończył bez zastanowienia. Nie wiem co autor strzału miał na myśli...
 
 
theoden92 
Milanista




Dołączył: 18 Maj 2014
Skąd: Slupsk/Gdansk
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 20:15   

rafal996, tez mi sie wydaje, ze nie rozegralismy jakos duzo slabszego meczu niz zwykle. Blad przy karnym i za malo zimnej krwi- domena budujacej sie druzyny.
Tez mnie denerwuje strata punktow, slaba postawa druzyny, ale serio PASALIC SOSA BERTOLACCI. Tu i Ferguson nie pomoze.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 20:21   

rafal996 napisał/a:

Cholernie to bolesne, ale jeszcze jesteśmy w grze. Trzeba jakoś to przełamać, odnaleźć świeżość i mam wrażenie, że koncentrację. Parę razy miałem nieodparte wrażenie, że gramy kompletnie rozkojarzeni, nieobecni.

Będziemy jeszcze w grze, ale tylko pod warunkiem zwycięstwa z Bologną. W przeciwnym razie obierzemy kierunek na poprzednie sezony hańby.
W ostatnich 4 spotkaniach ugraliśmy aż jeden punkt, do tego jeszcze wylot z Pucharu Włoch... dramat.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Lut 05, 2017 20:50   

wylot z CI można było przeżyć ale nie mogę znieść strat z Udine i Sampą. To jest nie do przyjęcia.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group