ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Udinese - Milan
Autor Wiadomość
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Sty 30, 2017 00:29   

Wielokrotnie część z nas już pisała, że limit szczęścia na ten sezon dawno został wyczerpany. Z tej naszej optycznej przewagi i kulania piłki na połowie rywala niewiele wynika, od Bakki wszystko odbija się jak od drewna, nie potrafi zgasić futbolówki, praca skrzydłowych idzie na marne, po czym jak już przeciętnej klasy rywal da nam się wyszumieć, wjeżdżają z kontrą jak w masło i nieszczęście gotowe.

W wielu fragmentach spotkań niekoniecznie gramy z pominięciem drugiej linii - pomocnicy nadal gdzieś tam są, ale kreatywność bliska zeru i ograniczają się do oddawania piłki najbliższemu koledze, ewentualnie desperacko kopiemy na boki modląc się do Giacomo lub Suso.
Faza defensywna u naszych ŚP? Nie wiem czy w ogóle istnieje, poza wjazdami Kuco.
Słabo grająca obrona, wykańczanie akcji też kiepskie, o ile w ogóle dochodzi do strzału.
Oto cały styczeń w skrócie.

Jednak wolałem męczenie się z 0-0 i fartowne bramki wciskane w ostatnich minutach, niż ładne kopanie bez żadnego wykończenia. Ciekawi mnie, czy będzie jakaś reakcja ze strony sztabu szkoleniowego, po prostu jesteśmy przewidywalni do bólu - zdają sobie z tego sprawę nawet Torino i Udinese...

A jedyną pozytywną postacią, jak chodzi o blok defensywny, jest w tym sezonie... Paletta, do tego po odbiorze potrafi nieźle tą piłkę wyprowadzić.
Nie przypomnę sobie w tej chwili, kto w przerwie między sezonami stwierdził, że jego powrót to będzie jak nowy transfer na ŚO, ale wyszło na to, że miał rację. Romagnolemu sporo brakuje do poziomu Gabriela i nie wygląda na to, by w ostatnich miesiącach poczynił jakiekolwiek postępy.
Progres u De Sciglio to dla mnie absurd podobny do tego, że Abate kiedyś zacznie podnosić głowę i zrobi wreszcie pożytek ze swoich cech motorycznych - więc na bokach obrony spodziewałem się tego, co jest obecnie, ale stagnacja w kwestii rozwoju Alessio jest niepokojąca.
Równie niepokojąco zwiększa się nasza strata do strefy pucharowej i miejsca, które daje choćby udział w fazie eliminacyjnej do Ligi Europy. :wall2:
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Pon Sty 30, 2017 09:34   

korsi napisał/a:
gorzej od Udine nie graliśmy


I to nas w jakiś sposób tłumaczy? Moim zdaniem Udinese nie grało niczego szczególnego... Szukali okazji w kontrach i takich sytuacjach jak ta po faulu na De Sciglio (również uważam, że brak czerwieni za taką kosę to kryminał). Szukali i znaleźli. Mam nadzieję, że w dalszym ciągu wymagania co do gry Milanu są większe niż to co zaprezentowało wczoraj Udinese. Ja przynajmniej takie mam.

Co do ataku: od kilku sezonów powtarzam, że obecny Milan to nie jest dla napastników - dostawiaczy nóg. Bacca początek miał niezły i można było oczekiwać po nim więcej niż obecnie gra. Niestety Kolumbijczyk nie potrafi się ani dobrze zastawić ani przyjąć poprawnie piłki, nie mówiąc już o ustawianiu się w polu karnym. Carlos dostaje tak mało piłek w meczu tylko w połowie z winy braku kreatywności u naszych środkowych pomocników. Lapadula w tej kwestii dał się poznać z lepszej strony i chyba tylko Montella wie dlaczego Bacca jest znowu faworyzowany.

O naszych pomocnikach nie warto się rozpisywać bo dużo już zostało napisane ale:

rangiz napisał/a:
Faza defensywna u naszych ŚP? Nie wiem czy w ogóle istnieje, poza wjazdami Kuco.


Zapomniałeś już o kosie Locatellego z Juve w PW? :brew: No właśnie młody swoimi nieprzemyślanymi zagraniami po raz drugi z rzędu wpływa negatywnie na losy meczu. Zaczynam naprawdę tęsknić za Montolivo. Wie ktoś kiedy może wrócić? Mam również nadzieję, że uda się dopiąć transfer Ocamposa i że chłopak podniesie jakość gry naszej pomocy.

rangiz napisał/a:
A jedyną pozytywną postacią, jak chodzi o blok defensywny, jest w tym sezonie... Paletta, do tego po odbiorze potrafi nieźle tą piłkę wyprowadzić.


Otóż to. Wspominałem już o tym przy okazji jednego z ostatnich meczów. Paletta potrafi posłać bardzo dobrą długą piłkę za połowę rywala praktycznie do nogi kolegi i jest obecnie naszym najmocniejszym punktem defensywy, co niestety o czymś świadczy.

Co zmiany ustawienia na 4-4-2, to przy zdrowym Bonaventurze, to właśnie Deulofeu mógłby być tym drugim cofniętym napastnikiem z opcją gry na boku pomocy w razie draki. Do 4-3-1-2 brakuje nam trequartisty więc chyba jedyną alternatywą jest ta pierwsza z wymienionych formacji.

Generalnie po wczorajszym meczu powinna się palić w Milanello pomarańczowa lampka ostrzegawcza i sztab musi poszukać nowych rozwiązań jeśli chcemy się liczyć w walce o cokolwiek w tym sezonie. Pole manewru jest ograniczone, ale myślę, że i tak większe niż w zeszłych rozgrywkach.

Ktoś pisze, że sezon nie jest stracony bo mamy szansę na LE... dla mnie każdy sezon Milanu bez LM jest sezonem straconym.
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Sty 30, 2017 09:51   

Camill napisał/a:
Mam również nadzieję, że uda się dopiąć transfer Ocamposa i że chłopak podniesie jakość gry naszej pomocy.

Tłitery mówią, że juz praktycznie dopięty transfer.
Camill napisał/a:
Lapadula w tej kwestii dał się poznać z lepszej strony i chyba tylko Montella wie dlaczego Bacca jest znowu faworyzowany.

Póki co nie ma logicznego wytłumaczenia dlaczego Lapadula wrócił na ławkę po tym jak strzelił 4 gole, bo nawet wchodząc z ławki na 10-15 minut pokazuje co najmniej tyle samo co Carlos a często i więcej.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Sty 30, 2017 09:51   

Camill napisał/a:
Ktoś pisze, że sezon nie jest stracony bo mamy szansę na LE... dla mnie każdy sezon Milanu bez LM jest sezonem straconym.


Nie zgadzam się. Mierzmy siły na zamiary, widzimy doskonale w jakim punkcie się znajdujemy. Inter z lepszą kadrą skompromitował się nawet w LE, więc nasz ewentualny występ w LM mógłby zakończyć się katastrofą i jedyną korzyścią byłaby korzyść finansowa. Nie mówię, żeby LM celowo unikać, bo oczywiście że trzeba próbować się tam dostać wszelkimi sposobami, ale jeśli wywalczymy "tylko" LE, to nic strasznego się nie stanie. I tak będzie to sportowy awans w porównaniu do ostatnich sezonów.

Nadszedł prawdziwy test dla Montelli i tej naszej młodzieży. Udało się wypracować wiele, zrobili postępy, ale teraz można mówić już o kryzysie i ten kryzys trzeba jak najszybciej przełamać. Nie, trzeba go przełamać natychmiast.

Może powinniśmy zrobić krok w tył. Mówi się o Montelli, że to "hiszpański" trener, czego nie było widać w pierwszej części sezonu, ale coraz bardziej widać w ostatnich tygodniach. Próbujemy grać krótkimi podaniami, przenosić akcje prostopadłymi piłkami, klepać sobie jakieś kombinacje. Być może taki był zamysł trenera, żeby stopniowo wprowadzać taki styl, ale widzimy, że to na razie średnio działa. Momentami te rozegrania są ładne, ale niestety nieskuteczne, a cierpi na tym obrona. Może trzeba to zatrzymać i wrócić do brzydkiej, ale skutecznej gry z okresu, kiedy seryjnie punktowaliśmy. Skupić się na obronie, zamurować się i czekać.

W każdym razie, potrzebujemy pomysłów.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Sty 30, 2017 09:54   

Z tym Kucką niekoniecznie chodziło mi o to, że często gra na "pomarańczową" kartkę, ale też potrafi odczytać zamiary przeciwnika, czasem przeciąć jakąś piłkę. Wczoraj też jako jedyny z pomocników wyglądał przyzwoicie.
Natomiast o Pasaliciach, Locatellich i spółce - szkoda gadać, grają tylko dlatego, że nie mamy nikogo innego, albo zmiennicy po wejściu prezentują się jeszcze gorzej.

Ciężko być optymistą w kwestii drugiej linii, skoro cała odpowiedzialność spadła na niezdarnego czołgistę z rocznika 95 i dzieciaka urodzonego w roku 98. Nawet tego Montolivo nie mają koło siebie... że Bertolacci z Polim niczego dobrego do tej drużyny nie wniosą, to już wiemy, ale Sosa w Turcji ponoć był wymiataczem, a u nas notuje anonimowe występy, raz na jakiś czas posyłając celną piłkę do przodu... poza nim jednym, nie mamy w zasadzie żadnego pola manewru.
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Pon Sty 30, 2017 10:23   

rafal996 napisał/a:
Nie zgadzam się. Mierzmy siły na zamiary, widzimy doskonale w jakim punkcie się znajdujemy.


Z tym, że wyniki z zeszłego roku dawały jakąś nadzieję nawet na LM też się nie zgodzisz? Przecież po I połowie sezonu wydawało się, że wystarczy tylko zmienić nastawienie w pierwszych połowach i może być nawet podium. Ja nie wymagam co roku scudetto, ale życzyłbym sobie, żeby priorytetem Milanu było zawsze minimum to 3. miejsce w lidze dające przynajmniej pośrednio LM. Inną sprawą jest to, że klub ostatnio nie zapewnia wystarczających środków do realizacji tego celu. W każdym bądź razie uważam, że mamy lepsze warunki niż w zeszłym sezonie do tego, by osiągnąć coś znaczącego w tym sezonie również w lidze. Niestety jak spojrzeć na inne wyniki to widać, że w czołówce robi się coraz ciaśniej i że najprawdopodobniej nawet ten udział w LE trzeba będzie okupić krwią.

Mam nadzieję, że styczniowe wyniki to tylko chwilowy zjazd spowodowany w dużej mierze spadkiem morale po ciężkich i przegranych bojach z Napoli i Juve. Trzeba wrócić jak najszybciej przynajmniej do tego co było w zeszłym roku i próbować dalej budować. A szczęście? Gdzieś kiedyś wyczytałem tudzież usłyszałem, że szczęście jest jak koń, którego wystarczy dosiąść... o ile umie się na nim jeździć:)
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
korsi 
Milanista



Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Legnica
Wysłany: Pon Sty 30, 2017 11:08   

Camill napisał/a:
korsi napisał/a:
gorzej od Udine nie graliśmy


I to nas w jakiś sposób tłumaczy? Moim zdaniem Udinese nie grało niczego szczególnego... Szukali okazji w kontrach i takich sytuacjach jak ta po faulu na De Sciglio (również uważam, że brak czerwieni za taką kosę to kryminał). Szukali i znaleźli. Mam nadzieję, że w dalszym ciągu wymagania co do gry Milanu są większe niż to co zaprezentowało wczoraj Udinese. Ja przynajmniej takie mam.


Skoro mnie cytujesz Camill to zapewne widziałeś też kontekst wypowiedzi. Nie tłumaczy to nas w żaden sposób, bo powinniśmy prezentować się znacznie lepiej od takiego Udine.

To stwierdzenie padło w odpowiedzi na absurdalną tezę, że niby Udine zasłużyło i tak na tą bramkę jakby nas jakoś zamykali w polu karnym czy stwarzali jakieś konkretne zagrożenie i bramka, która była następstwem skandalicznej decyzji sędziego zgodnie z przedziwną logiką Udinese się należała.
 
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Sty 30, 2017 11:13   

rafal996 napisał/a:
Inter z lepszą kadrą skompromitował się nawet w LE, więc nasz ewentualny występ w LM mógłby zakończyć się katastrofą

A tak po prawdzie nawet jeśli - to co z tego? :)
_________________
Dirty mind
 
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Pon Sty 30, 2017 11:22   

Dokładnie... No właśnie nic...:) Piszę o oczekiwaniach związanych z awansem do LM mając na uwadze w pierwszej kolejności - biorąc pod uwagę obecną sytuację klubu - profity jakie klub będzie czerpał z tego tytułu. Zarówno te finansowe jak i te teoretycznie nieprzeliczalne na pieniądze jak np. odbudowa prestiżu. A co do samego udziału - no cóż, z racji kształtu obecnego składu wiadomo, że od razu świata nie zwojujemy, ale sam udział w tych rozgrywkach jest potrzebny w kwestii zbierania doświadczenia - choć do tego aspektu LE też wystarczy. Kwestia oczekiwań i ambicji.
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Sty 30, 2017 12:12   

Nie wiem, czy tzw. eurowp****ol to jest akurat to, czego potrzebuje młoda drużyna w budowie, która pracuje na odbudowanie dobrego imienia i prestiżu całego klubu ;) Ani morale po tym nie urosną, ani ranga klubu na arenie międzynarodowej. Osobiście chyba wolałbym się zmierzyć w LE z przeciwnikami bardziej w zasięgu, gdzie nawet jeśli nic nie ugramy, to można to uznać za przetarcie, a nie przeczołganie.

Chociaż jednocześnie absolutnie nie mówię, żeby walkę o LM odpuścić. Przeciwnie, trzeba zrobić WSZYSTKO co możliwe, żeby ten awans spróbować wywalczyć. Ja jedynie napisałem, że brak awansu nie będzie w tym roku klęską, raczej potwierdzeniem miejsca, w którym się znajdujemy. LM byłoby dużym sukcesem, LE wypełnieniem planu minimum, a wszystko poniżej dopiero porażką.
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Pon Sty 30, 2017 12:56   

rafal996 napisał/a:
Nie wiem, czy tzw. eurowp****ol to jest akurat to, czego potrzebuje młoda drużyna w budowie, która pracuje na odbudowanie dobrego imienia i prestiżu całego klubu ;)


A ja nie wiem czemu z góry zakładasz "eurowp****ol", w dodatku biorąc za przykład Inter w LE.
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Sty 30, 2017 14:39   

Zwłaszcza, że po tym kompromitującym występie Inter jakoś gorzej w lidze nie gra ;)
_________________
Dirty mind
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Sty 30, 2017 15:18   

Wszyscy teoretyzujemy, więc nie ma sensu się upierać ;) Po prostu prawdopodobieństwo takiego występu w LM jest spore, biorąc pod uwagę nasze wyniki, zgranie, kadrę, po prostu obecny poziom. Ale pewnie, równie dobrze możemy się wzmocnić i zagrać dobre rozgrywki, kto wie.

W każdym razie, trzeba próbować awansować. Ale sensem mojej wypowiedzi jest to, że brak awansu do LM nie będzie porażką. Awans byłby nieco ponad stan. Porażką będzie brak kwalifikacji do jakichkolwiek pucharów będzie dopiero porażką tego sezonu.
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Pon Sty 30, 2017 18:14   

Jedynym pocieszeniem tego, że ostatnio nam nie idzie jest fakt, że drużyny Montelli w styczniu zazwyczaj prezentowały się kiepsko. Z drugiej strony bez Jacka, będzie piekielnie cięzko miec dobre wyniki.

A co do tego trzeciego miejsca, którego prawdopodobnie nie bedzie, to pamiętajcie, że nie bylibysmy rozstawieni. Można trafić np. na Manchester City/Liverpool, Atletico Madryt/Seville, Borusisie Dortmund. Lekko - nawet przy dużych wzmocnieniach - by nie było.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Sty 30, 2017 19:03   

Jack przejdzie operację, tak że można na razie zapomnieć o tym zawodniku. Pięknie.
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Sty 30, 2017 21:33   

rangiz napisał/a:
W wielu fragmentach spotkań niekoniecznie gramy z pominięciem drugiej linii - pomocnicy nadal gdzieś tam są, ale kreatywność bliska zeru i ograniczają się do oddawania piłki najbliższemu koledze, ewentualnie desperacko kopiemy na boki modląc się do Giacomo lub Suso.
Tak, to zdanie oddaje rzeczywistość lepiej, ale ja pisałem o konkretnych fragmentach spotkania z Udinese. Wcześniejszy mecz z Juventusem wyglądał przecież inaczej. Masa nic nie wnoszących podań.
Z walką o udział o LM jest prosto, bo każdy normalny klub walczy o jak najwyższe miejsce w lidze. Ale z drugiej strony osobiście uważam, że to za wysokie progi, żeby tak na serio tam aspirować. Powodem jest wąska kadra i brak doświadczenia tejże. Dla klubu te kilka dodatkowych spotkań nie musiałoby wcale wyjść na dobre.
I to nie brak szczęścia w nas uderza, a właśnie stan kadry. Ostatnie letnie okienko transferowe nam się kiepsko przyjęło, to raczej powroty wcześniej wypożyczonych piłkarzy wzmocniły kadrę, no i Lapadula. Po wydaniu wcześniej 100 mln też śladów niewiele. Romagnoli jest w cieniu Paletty, a naprawdę wybronił się jedynie Kuco. Obecnie krytykowane są nawet umiejętności Bakki (chociaż osobiście mam dość palenia na stosie bogu ducha winnych napastników), a ja wciąż mówię, że to piłkarz na 20+ goli w sezonie. Po prostu widać jak na dłoni, dlaczego to Higuain kosztował 100, gdy on 30.

I nie, nie krytykuję obecnego Milanu, bo to fajny punkt wyjściowy. Z tej mąki coś będzie, tyle że obecnie za mało nas do pieczenia chleba. Za rok, gdy awans do LM będą miały 4 drużyny, a do gry chociaż na wpół poważnie wejdą Chińczycy, zaatakujemy ten puchar w poważny sposób. Obecnie nie mieliśmy do tego kart.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Pon Sty 30, 2017 22:38   

Jeśli od kolejnego sezonu nie zaatakujemy LM, to kiedy, pytam?! Osobiście liczyłem na sfinalizowanie transakcji przejęcia Milanu i co najmniej 2 konkretne transfery w styczniu, a wyszło, jak wyszło. W tej chwili, jeśli owy deal dojdzie do skutku i pieniądze na transfery popłyną szerokim nurtem, trzeba będzie wydać co najmniej 150 mln, żeby myśleć o powrocie do elity - dwóch klasowych rozgrywających (najlepiej, żeby jeden z nich mógł grać na pozycji trequartisty), dwóch konkretnych bocznych obrońców, topowy stoper i napastnik. To nam da nadzieję na LM w 2018 roku. Łatwo nie będzie, bo kadrowo wyraźnie odstajemy od 4 drużyn, a nawet po wydaniu kupy szmalu trzeba będzie tych ludzi ze sobą zgrać, co zabiera czas. To właśnie on nam najbardziej ucieka i na dalsze jego straty nie możemy sobie pozwolić.
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Sty 30, 2017 23:03   

Udało mi się dorwać powtórkę tego zajścia o którym taka mowa i ostro sędzia od... odwalił z tą żółtą kartką. Zwłaszcza, że jeden z jego pomocników stał nieźle ustawiony i mu ten faul sygnalizował. Jeden z nich powinien przecież widzieć lepiej.
Btw: jeśli nic Włosi w swoich przepisach nie zmienili to De Paul nawet nie dostanie meczu kary za to zagranie. Faul widziany przez sędziego, oceniony i odnotowany w protokole jest decyzją ostateczną i nie podlega zmianie. A tak by pewnie te 4 mecze maksymalnej normalnej kary dostał. Względnie 3.

Chociaż z nimi różnie bywa. Cambiasso dostał jeden ;)
_________________
Dirty mind
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Sty 31, 2017 09:05   

Na tej powtórce bardzo ładnie widać. Absolutny kryminał, zagranie skandaliczne, a do tego sędzia za plecami. Trudno to zrozumieć.

https://twitter.com/robserio/status/825758571354845184
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Wto Sty 31, 2017 14:14   

rafal996 napisał/a:
Jack przejdzie operację, tak że można na razie zapomnieć o tym zawodniku. Pięknie.


MN - powołując się na CdS - twierdzi, że dla Bonaventury sezon się skończył :chmura: Uszkodzenie ścięgna przywodziciela długiego.

De Sciglio z kolei wypada na miesiąc...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Wto Sty 31, 2017 18:16   

Bonaventura minimum 8-9 tygodni bez treningów, czyli orientacyjna data powrotu może być zbliżona do... Montolivo. To, czy jeszcze powalczymy o Ligę Europy w dużej mierze będzie zależeć od tego, jak spiszą się Deulofeu i Ocampos... typowo czarny styczeń, niech już się kończy.
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Wto Sty 31, 2017 18:41   

rangiz napisał/a:
To, czy jeszcze powalczymy o Ligę Europy w dużej mierze będzie zależeć od tego, jak spiszą się Deulofeu i Ocampos...

W fifie Hiszpan jest świetny na skrzydle :) Będzie dobrze!
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
rivaldoACM 
Milanista




Dołączył: 02 Sie 2010
Wysłany: Wto Sty 31, 2017 18:58   

Nawet jak wypalą, to Jacka dalej będzie brakowało, tyle że w pomocy. No nic, trzeba będzie się przebujać do końca sezonu z Bertolaccim czy Pasaliciem. Nie do wiary ile lat narzekamy na tę formację.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Lut 01, 2017 18:03   

Co do LM i LE, to panowie tu niektórzy, za przeproszeniem, straszne farmazony pieprzycie.
LM zawsze powinno być priorytetem i takie bojaźliwe podejście, że możemy dostać tam spory oklep to głupota. Każdy oklep w LM od Barcy, Realu i Bayernu jest lepszy niż ćwiczenie na kazachskich ogórkach w skrajnie niesprzyjającym klimacie.
Zresztą skoro Milan wyszedł z grupy czy nawet wygrał z Barceloną mając w składzie Bonere, Mesbaha, Pazziniego, Muntariego, Consanta i Bakaye Traore, to raczej o taką tragedię się nie boje.
Zawsze LM > LE , nie ważne jakie wyniki są osiągane w poszczególnych rozgrywkach.
Jednak wiadomo, że LM raczej jest mało prawdopodobne.

Co do Jacka i taktyki, to nasuwa się znowu pytanie. Czy warto iść w zaparte tą samą taktyką, która jest coraz lepiej znana przeciwnikom i sprowadzać graczy pod to ustawienie? Czy może jednak dostosować taktykę optymalnie do piłkarzy. Nowi gracze mogą grać spokojnie jako partnerzy dla Bakki lub wolne elektrony ustawione za nim. W samym środku Kucka i Locatelli/Montolivo, a na skrzydłach Suso i zmiennik Jacka.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Śro Lut 01, 2017 18:25   

Miszcz

Ale o jakiej taktyce/ustawieniu wtedy myślisz? 3-4-3 (skoro ma być miejsce dla Bakki, dwóch nowych, dwóch na skrzydło i dwóch w środku)? Czy raczej 4-4-1-1 z Ocamposem za Baccą? Czy jeszcze coś innego?
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group