ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Torino - Milan
Autor Wiadomość
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:55   

Z Napoli bez Romagnolego i Locatellego Czyli Sosa i Gomez?
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
theoden92 
Milanista




Dołączył: 18 Maj 2014
Skąd: Slupsk/Gdansk
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:56   

Co grala nasza pomoc dzisiaj to nie pamietam, kiedy tak zle bylo ostatnio. Baertolacci, Pasalic- wiekszosc pilek zagrana na alibi, niedokladnie, duzo zlych decyzji. Locatelli jeszcze sie broni, ale dzisiaj tez nie za dobrze. Romagnoli zagral z nonszalancja niepodobna do siebie, chyba za pewny jest miejsca w wyjsciowej 11.
Brakuje lawki i to strasznie, Niang i Vangioni? (Calabria cos ze stopa srobil, dlatego byla zmiana)
 
 
Forzamilan2 
Milanista



Dołączył: 25 Paź 2016
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:57   

Niang oczywiście się musiał skompromitować mimo że pograł z 10 minut. 92 min kontratak torino, a ten sobie truchta, później kontratak Milanu, a ten gdzieś na połowie znów sobie truchta. Nie wiem czy starał się pokazać, że jest obrażony, ale powinni go wysłać gdziekolwiek, z dala od tego klubu.

Nie rozumiem zmiany Bertolacciego, a po raz kolejny zostawiania Pasalica.

Zastanawia mnie po co walczyli o 1 punkt? Skoro wyrównali, powinni pójść za ciosem i robić wszystko, żeby to wygrać. Wprowadzić Lapadule za Pasalica i jazda.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 23:02   

Z tą walką o pełną pulę to łatwo się mówi. Ten mecz był dziki, szczególnie w drugiej połowie. Kosztował mnóstwo sił, podobnie, jak starcie pucharowe w czwartek.
Ten Milan się nie poddaje, lecz w tabeli coraz bardziej nerwowo.
 
 
diszcz 
Milanista




Dołączył: 13 Kwi 2014
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 23:05   

Szkoda głupio straconych bramek.

Abstrahując od meczu, oficjalnie nowy herb Juventusu:
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 23:07   

Jeszcze chciałem dodać, że o ile cieszy mnie, że potrafimy po przerwie odmieniać oblicza spotkań, to jednocześnie martwi, że niemalże regułą jest słaba gra w pierwszych 45 minutach.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 23:14   

W obliczu zaistniałych okoliczności ten punkt jest bardzo cenny. Trzeba się cieszyć i iść naprzód, bo ten teren jest bardzo gorący ostatnimi czasy. Mecz szalony, atrakcyjny dla postronnego widza, ale za taktykę obydwu drużynom należy się potężna bura.

Owszem, przez większość spotkania sposób w jaki operowaliśmy piłką mógł się podobać, a gra kombinacyjna zdaje się zyskiwać na jakości z meczu na mecz, ale to zestawienie najzwyczajniej nie miało balansu i stąd tyle groźnych akcji przeciwnika i stracone gole. Personalia na samym wstępie w środku pola po prostu się nie zgadzały i za to winą należy obarczyć trenera. Dość zaskakujące wprowadzenie Nianga kosztem Bonaventury również idzie na jego konto.

Roman Joli zagrał "mecz życia" i tu...kropka.
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 23:20   



Udało mi się znaleźć zdjęcie, które przedstawia 3 bohaterów tego spotkania.
Bacca i Bertolacci - ludzie, którzy swoimi bramkami uratowali mecz i wkomponowali się w niesamowity scenariusz tego sezonu w meczu z Toro. I Romagnoli..... który rozegrał katastrofalny meczu. Bez dwóch zdań najgorszy odkąd go widzę w naszych barwach.

Miałem co nieco nosa, że może powtórzy się to co działo się kilka dni temu. Prawie się udało wygrać, wyrównaliśmy i mogliśmy nawet pokonać Torino w meczu, który powinniśmy przegrywać 0-3! Coś niesamowitego, cieszy mnie przede wszystkim fakt, że obecny Milan ma charakter. Tego dawno nie było.

O trójce już napisałem. Kolejny to Gigio - wcale nie cichy bohater meczu. Obroniony karny, który wskrzesił Milan tp tylko i wyłącznie jego zasługa. Paletta (elektryczny bo mół również wylecień z boiska, gdyby nie minimalny spalony) odnotowuje asystę i gra o niebo lepiej od Romagnolego. Abate podarowuje karnego ale zalicza też sporo akcji ofensywnych. Mimo wszystko odkupił winy. Calabria natomiast zagrał dość poprawnie i chyba znowu złapał jakiś uraz stopy....
Z pomocników po przerwie coś ruszyło. Loco zagrał z większym spokojem, Bertolacci - choć niemrawy - zaliczył bramkę a Pasalić mógł zamknąć mecz. Obaj jednak zagrali przeciętne zawody. Trójka z przodu dobra choć tym razem ani Jack, ani Suso nie byli decydujący. Jack opadł z sił w ostatnich minutach a Suso zawalił kontrę, którą powinniśmy lepiej wykorzystać. Bacca swoje zrobił.
Zmiennicy? Niang nadal fatalny. Te 11 minut dały pokaz jego słabej formy, nie potrafił choć raz minąć przeciwnika bądź stworzyć zagrożenia. Widzieliśmy nadal ten chaotyczny drybling i truchtanie po boisku. Viangioni bez błędów, Kucka poprawnie, bez fajerwerków.

Gigio 7,5 - Abate 5,5, Paletta 6,5, Romagnoli 4, Calabria 6 - Pasalić 5,5, Locatelli 6, Bertolacci 6 - Suso 6,5, Bacca 6, Jack 6
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 23:28   

Suso jest w tym Milanie niezastąpiony. Poza Donnarummą to jedyny piłkarz, który grał w każdym meczu w tym sezonie.

Ciekawe kto zagra z Napoli za Locatelliego, pewnie Sosa, ale to oznacza spore problemy w defensywie. Jeżeli Belotti wchodził w nasze pole karne jak masło, to napór Hamsika, Mertensa i Callejona może być bardzo bolesny.
No i pytanie czy z przymusu zagra Vangioni na lewej. Dzisiaj miał jedno fajne zagranie w obronie i podanie do przodu, które otwierało możliwość wyjścia z piłką na obieg. Trafiło to podanie niestety do... Nianga. Ten chłop mi zaczyna strasznie działać na nerwy.

Belotti, to jest kozak, z chęcią bym go zobaczył w Mediolanie.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 23:46   

Bubu napisał/a:
rafal996 napisał/a:
ale niestety patrząc na sezon to jest strata i to bardzo bolesna...

Bolesna? Jesteśmy w połowie sezonu, mamy zaległy mecz. Torino u siebie jest bardzo groźne. Skończ ranginizować.


Musisz mi szpilę wbić ;)

Dla mnie każda strata punktów jest bolesna, a szczególnie z niżej notowanym aktualnie rywalem. Plus, tracimy akurat w momencie, kiedy wszyscy najgroźniejsi rywale zgodnie punktują, także ci za naszymi plecami wyraźnie się rozpędzają.

Ale ok, po przemyśleniu. Mój komentarz wynikał z tego, że niejako automatycznie założyłem, że stracimy punkty z Napoli. Tamto mam wkalkulowane, to - nie. Oczywiście może być tak, że z Napoli wygramy i wtedy to nie będzie miało takiego znaczenia, jednak na ten moment komplikujemy sobie sytuację. Jasne, zostało dużo kolejek, ale ta runda nie zaczęła się tak, jak byśmy wszyscy chcieli.

No nic, trzeba grać i iść dalej. Dla mnie ważne, że ten Milan ma w sobie to coś - nie tylko nie musieliśmy się jeszcze ani razu wstydzić, ale też niemal zawsze pokazujemy wolę walki, która może wzbudzać podziw.
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Wto Sty 17, 2017 00:00   

I dla odmiany o sędziowaniu:
https://pbs.twimg.com/media/C2UzQ4oXcAUzeNv.jpg
https://pbs.twimg.com/media/C2UzRJ6WEAEhu0i.jpg
https://pbs.twimg.com/media/C2UzRbGXcAEtQYI.jpg
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Wto Sty 17, 2017 01:19   

Dziwisz się?
Przecież sędziował Smerf Plastuś.
Mój największy wróg wśród sędziów włoskiej Serie A.
I mimo, że błędy nie były rażące na "teraz" to okazuje się, że były bardzo istotne.
2 karne + czerwień - zwłaszcza ten brutalny atak z tyłu to była sędziowska żenada.

Łapanie Abate było już w pierwszej powtórce pokazane. Zzabramkowy oczywiście usnął. Tradycyjnie.
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Wto Sty 17, 2017 08:24   

Akurat jestem w pracy i nie mogę podejrzeć linków od Bubu ale mam nadzieję, że macie na uwadze to iż zostaliśmy również w pewnych sytuacjach ulgowo potraktowani?

Kojarzycie łokieć Paletty, za który należał się Torino rzut karny (nie mówiąc o ukaraniu samego obrońcy), a po którym mogło być już pozamiatane? Rozumiem, że krzywdujemy bo mecz nie ułożył się po naszej myśli, ale starajmy się być obiektywni w ocenie pracy sędziego.
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sty 17, 2017 09:24   

Też mi się wydaje, że nie było jakiegoś wielkiego dramatu z sędziowaniem. Mogliśmy tyleż dostać karnego za faul na Jacku, co zostać nim ukarani. Jedyny powód, żeby złapać się za głowę to brak czerwieni dla Mikela za te saneczki. Kryminał to był.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto Sty 17, 2017 10:22   

Ogólnie umówmy się, że mecz był dynamiczny i bardzo ciężko byłoby każdemu sędziemu utrzymać go w ryzach. Sytuacji stykowych było tyle, że gdyby sędziował Walentin Iwanow, to naprawdę byłoby bardzo kolorowo.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group