ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Torino - Milan
Autor Wiadomość
Stephan 
Milanista



Dołączył: 04 Lut 2013
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:03   

Również nie rozumiem tej dramaturgi. Nie rozumiem też uwag co do wyboru naszej pomocy, z Kucka wyglądałoby to o wiele gorzej, zwłaszcza w ataku.
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:03   

Czyżby sędzia na zegarku dostawał komunikat z systemu monitorującego przekroczenie przez piłkę linii bramkowej?
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:05   

VelenoRosso napisał/a:
nie gramy az tak tragicznie, ale dzis wyjatkowo co Torino moglo to wykorzystalo,

Dwa wyjątkowe farfocle nam wpadły. Spory pech.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Stephan 
Milanista



Dołączył: 04 Lut 2013
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:05   

Narzekajcie teraz płaczki...
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:07   

W następnym meczu Torino będzie musiało znowu podnieść poprzeczkę :)
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:07   

Ten sędzia jest jakiś dziwny :D Najpierw gwiżdze żeby strzelać jak nie ma Harta na bramce, a później strofuje Bakke :rotfl2:
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:08   

No no... dobre to było :rotfl:
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:08   

Bubu napisał/a:
VelenoRosso napisał/a:
nie gramy az tak tragicznie, ale dzis wyjatkowo co Torino moglo to wykorzystalo,

Dwa wyjątkowe farfocle nam wpadły. Spory pech.


To prawda, ale trzeba przyznać, że w porównaniu z meczem pucharowym gramy wyjątkowo... eee... swobodnie w obronie. Na szczęście na drugie połowy mamy Milan A, który gra lepiej w ataku.

Super, że wyrównaliśmy, jak nie przegramy tego meczu, to nazywajcie mnie niewiernym Tomaszem za wcześniejsze słowa. Ale póki co drżę, bo w defensywie klops straszny cały czas.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
korsi 
Milanista



Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Legnica
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:09   

Walczymy o pełną pulę! Jakim cudem Obi nie dostał czerwieni po faulu na Abate? Dobra wrzutka kapitana przy bramce kontaktowej😊
 
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:11   

Remis nie zmienia tego, że defensywa Milanu nadal jest rozwarta jak Sasha Grey.
A Sinisa po tym, jak Torino powtarza błędy z Coppa Italia, swoich kopaczy chyba powiesi.
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:20   

Krycie w obronie jest skandaliczne!
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:27   

Bubu

Zależy co kto rozumie przez to określenie... A odnoszę wrażenie, że jest ono nadużywane...

Moim zdaniem Paletty nie można dzisiaj określić mianem "elektryczny"...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:32   

Camill, to może Nianga? :help:
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:34   

Ba Nianga to ostatnio brakuje określenia :(

No to ktoś wykrakal czerwień dla Romka...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:42   

Szkoda decyzji Suso... W sumie mogł grac do Czarneckiego a nie strzelać.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Ringhio 
Milanista



Dołączył: 23 Lis 2013
Skąd: ślask
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:43   

Drażni mnie podejscie Nianga do gry :grrr:
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:43   

No i tak... all things considered, remis może być. Romagnoli podsumował tym czerwem swój dzisiejszy występ. Tak w paru punktach.

1. Popracować musimy nad kontrami, bo to jak je maścimy mecz za meczem, to przechodzi pojęcie. W ostatnich minutach w roli głównej Suso.
2. Łatwo się może mądrzyć po meczu, ale ja bym chyba wolał, żeby Jack dograł do końca, a wcześniej wpuścił Sosę za Pasalicia.
3. Pisaliśmy to już sto razy, ale w zeszłym sezonie ten mecz byśmy przegrali. Brawo za walkę do końca.
4. Ogarnąć się, bo w obronie padaczka była dramatyczna. Nie może to tak wyglądać. Trzeba cisnąć, bo wszyscy równo punktują.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:44   

Z przebiegu meczu trzeba szanować ten punkt, ale niestety patrząc na sezon to jest strata i to bardzo bolesna...

Z jednej strony fajny powrót, z drugiej kiepsko że do tego dopuściliśmy i nie potrafiliśmy dalej grać z taką samą determinacją po wyrównaniu.

Romagnoli tak jak mówiłem ;)

Nie rozumiem kompletnie, dlaczego w końcówce wszedł Vangioni.

Szkoda, komplikujemy sobie sezon. Z drugiej strony jest to kolejny sygnał, że Milan Montelli tanio skóry nie sprzedaje.
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:48   

Niezły rollercoaster. Cieszmy się z tego punktu, bo w 30 minucie mogło być już pozamiatane i posprzątane. Obiektywnie trzeba przyznać, że mieliśmy sporo szczęścia, że mecz w tym momencie się nie zakończył.

Rację mają komentatorzy Eleven, że mamy wielki charakter, choć kadrowo może to jeszcze żaden lux. Kiedyś przy takim 0:2 byśmy oglądali do końca lelum polelum, a tutaj niewiele zabrakło, żeby wyrwać trzy punkty. W przerwie chciałem napisać, że spotkanie jeszcze nie jest skończone - wiem, nie napisałem, teraz mogę mędrkować, ale rzeczywiście tak było, że wcale jakiegoś mega dramatu z naszej strony w kryzysowym momencie nie było; po prostu czasem tak się mecz układa, że przeciwnikowi wszystko wpada.
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:48   

rafal996 napisał/a:
ale niestety patrząc na sezon to jest strata i to bardzo bolesna...

Bolesna? Jesteśmy w połowie sezonu, mamy zaległy mecz. Torino u siebie jest bardzo groźne. Skończ ranginizować.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:50   

Od tego strzału Suso w końcówce i braku podania do Nianga dużo bardziej wkurzyła mnie sytuacja z 2 minuty później, gdzie Suso świetnie podał na skrzydło, Abate dośrodkował i... no właśnie, nic. Nianga nie było.

Czy Wy też mieliście wrażenie, że druga połowa toczyła się w szalonym tempie? Akcja za akcją. Sprawiedliwy wynik. Trzeba szanować ten punkt. I za niecały tydzień koniecznie wygrać z Napoli.
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:51   

Calabria kontuzja - dlatego wszedł Vangioni.

Co zaś tyczy się akcji Suso z koncówki. Niestety Niang truchtał i nie za bardzo chciał włączyc sie do akcji. Tak to przynajmniej wyglądało.

A pierwszą bramkę po częsci zawalił Pasalic, bo cała obrona wyszła do przodu, żeby złapac Belottiego na spalonego, a Chorwat został. Swoją drogą kawał napastnika z tego Belottiego.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:51   

Bubu napisał/a:
Skończ ranginizować.


Chyba "rangizować" :p

bogiel napisał/a:

Co zaś tyczy się akcji Suso z koncówki. Niestety Niang truchtał i nie za bardzo chciał włączyc sie do akcji. Tak to przynajmniej wyglądało.


Podobnie było z ostatnim dośrodkowaniem Abate, które Niang powinien zamykać...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:53   

Drużynie należą się brawa za waleczną postawę w drugiej połowie tak samo, jak konkretna zje*ka za odsłonę pierwszą i cyrk odwalany na tyłach przez całe 94 minuty.
Romagnoli to juz nawet wzrokiem błagał o zmianę, ale zamiast tego doczekał się czerwieni, jak któryś raz z rzędu objechał go Belotti.
Zdania nie zmieniam - jest coś, co przy tym Milanie człowieka trzyma, jeszcze nie tak dawno przy dwubramkowej stracie, można bylo spokojnie zmienić kanał.
Szkoda sytuacji z kontrą Suso, w doliczonym czasie gry, w dziesiątkę można to było nawet wygrać. I to pomimo tego, że nie zasłużyliśmy na trzy oczka...

Edit: akurat dzisiejsze rangizowanie się sprawdziło, bo wyciągamy remis, będąc już w bardzo ciężkiej sytuacji. Raczej sprawiedliwy rezultat.
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 22:55   

Pozytyw po drugiej połowie wpadł tradycyjny, bo wiadomo już jest, że nasi piłkarze schodzą na przerwę nie tylko to, żeby się odlać. Najwyraźniej gdzieś wśród ścian, dochodzi do nich, że faktycznie można grać lepiej.
Mnie pierwsza połowa bolała bardziej, niż ta w pucharze. Może właśnie dlatego, że to liga? Co do narzekań na linię obrony, to obarczam za jej niepewność w dużej mierze pomoc. Ok, skład pomocy był fajniejszy pod względem ofensywnym, ale nie dawał zabezpieczenia dla wysoko grających, tradycyjnie u Montelli, bocznych obrońców. Prawdziwych walczaków wśród nich brak, co też widać.
Ten remis i gra to tak niekoniecznie dobra wróżba, przed najbliższym spotkaniem.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group