ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
SuperCoppa Italiana: Milan- Juventus
Autor Wiadomość
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Gru 24, 2016 10:58   

Zgadzam się z opiniami powyżej. Widać było, że ten garnek ma dla nich znaczenie. Wiadomo, że to nie LM, ale ja też sobie zawyłem jak Gigio obronił karnego i jak Pasalic strzelił ;-) Przyjemnie wreszcie coś wygrać. Ale najważniejsze jest to, że na naszych oczach rodzi się drużyna. Czy mamy już swój styl? Nie jestem pewien, ale na pewno mamy znowu charakter.

W ostatnich latach z przyjściem każdego z ostatnich 3 trenerów (nie liczę Brocchiego) miałem nową nadzieję, która szybko zazwyczaj gasła. Oglądając Milan Montelli w połowie sezonu, uwierzyłem, że nie drepczemy w miejscu, tylko wreszcie wykonujemy krok na przód. Wykonujmy je dalej - tego sobie i Wam życzę!

:forzamilan:
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Carlo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Sie 2003
Skąd: Byszyce
Wysłany: Sob Gru 24, 2016 11:37   

Cóż za wspaniały sukces. Po 5 ciemnych latach wreszcie przyszło nam przeżyć ponownie wielki moment. 29 puchar ery Berlusconiego, ostatni. Dlatego też ma on dla mnie niesamowitą wartość, porównywalną z wygranymi w Europie (oczywiście ze względów sentymentalnych). Piękne zakończenie ery największego prezydenta w dziejach futbolu. Berlusconi nie zostawia po sobie spalonej ziemi, ale zespół który po kilku mądrych wzmocnieniach jest gotowy by wrócić do gry o najwyższe cele.
rangiz napisał/a:
I dlatego żenują jakiekolwiek próby mówienia o tym, że ten odpoczywał, ten coś tam, bo za chwilę gramy "superpuchar"... yyy super co? :lol2:
Ważniejsze były 3 punkty z Atalantą i koniec.

Nie wiem rangizie czy to efekt świąt czy co innego Ci leży na wątrobie, ale widzę że do tradycyjnych problemów zaburzających Ci obraz rzeczywistości dorzucasz też pewien element ignorancji. I nawet znalazłeś kolegę eksperta co spał na meczu. :piwo:

Otóż muszę wyjaśnić że mecz we Włoszech odbił się bardzo dużym echem. La Gazzetta dello Sport poświęciła w tym tygodniu 3 okładki na ten mało ważny sparing, nie mówiąc już o tym że połowa drukowanej wersji zajmowała tematyka superpucharu. A podejrzewam, że jeszcze przynajmniej jedna okładka będzie poświęcona wczorajszemu wydarzeniu. Podobnie rzecz się miała w innych tytułach, w telewizjach i internecie. Kolejka ligowa zeszła na plan dalszy. Podobną oprawę medialną mają chyba tylko decydujące mecze o tytule i wysokie fazy CL.
Montella nie wystawił na ważniejszy mecz ligowy Locatellego, Bonaventura też był przygotowywany z myślą o superpucharze. Allegri jest wściekły po meczu, użył nieparlamentarnych słów, we Włoszech z tego powodu wybuchła mała afera. Pjanic i Dybala płaczą po meczu, Higuain podchodzi do karnego na nogach z waty. A wszystko to na nic nie znaczącym sparingu. Jak zwykle rangiz i ekspert spod Wygwizdowa co chrapie na meczu wiedzą najlepiej!
_________________
Leopolis semper fidelis!
 
 
 
VelenoRosso 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Wrz 2011
Skąd: Pavia
Wysłany: Sob Gru 24, 2016 11:38   

rangiz napisał/a:

Ważniejsze były 3 punkty z Atalantą i koniec.


Nie moglbys sie bardziej mylic.
Ta wygrana dla nas ma ogrromne znaczenie.
Wizerunkowe.Milan w koncu cos wygrywa,przeslanie dla sposorow jasne, nie umarlismy, nie idziemy na dno.
Psychologiczne.Szczawiki i odpady ze smietnika zdobywaja trofeum, to tylko bardziej wzmocni nasza grupe psychicznie,doda im pewnosci siebie, ktorej tak rozpaczliwie brakowalo w ostatnich latach.
Mimo wszystko respekt u rywali.8 stycznia Cagliari wyjdzie na zdobywce superpucharu wloch, a nie przegranego,to bedzie w ich glowach.
Jasny sygnal dla Juve.Dwukrotnie ich ogolilismy w tym roku, do tego przypomnielismy im, ze specjalnoscia gobbich jest przgrywanie finalowych meczow pucharowych (zaden inny klub w europie nie przegral tylu finalow co Juve)

Ten mecz w dluzszej perspektywie moze nam lepiej ustawic sezon niz zrobilby to komplet punktow z Roma i Atalanta.
_________________
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Sob Gru 24, 2016 12:03   

Oby było tak, jak piszesz.
Że nas podbuduje mocno to pewne, że poprawi wizerunek też. Oby się też przeniosło na zdobycze punktowe.

Powiem jeszcze, że oglądałem ten mecz ze spokojem, nawet widząc słabą grę w pierwszych 30 minutach i straconą bramkę. Po prostu chyba to już ten etap, że wierzę w Milan, wierzę że nie zejdziemy poniżej pewnego poziomu i nie będzie kompromitacji. Możemy przegrywać, ale podnosimy się i wracamy do gry. To bardzo dobrze wróży na przyszłość.
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Sob Gru 24, 2016 12:06   

Carlo napisał/a:
ekspert spod Wygwizdowa co chrapie na meczu
Carlo napisał/a:
I nawet znalazłeś kolegę eksperta co spał na meczu.

Możesz wyjaśnić o co chodzi :) ?
 
 
GPower 
Milanista



Dołączył: 18 Paź 2006
Skąd: Legnica/Dzierżoniów
Wysłany: Sob Gru 24, 2016 12:29   

STARY TIROWIEC napisał/a:
Carlo napisał/a:
ekspert spod Wygwizdowa co chrapie na meczu
Carlo napisał/a:
I nawet znalazłeś kolegę eksperta co spał na meczu.

Możesz wyjaśnić o co chodzi :) ?


link od Rangiza z wypocinami jakiegoś pseudo fachowca.
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Sob Gru 24, 2016 13:09   

Panowie, Swieta idą, spokojnie, kazdy może uważać, co chce, nie trzeba uzywac od razu słów o "zenowaniu", "pseudofachowcach", etc. Z Atalanta moglismy zremisowac nawet bez superpucharu w głowach.
Ktos juz kiedys o tym pisal tu: koniec koncow wszystkim nam zależy na tym samym. Nie zapominajmy, ze dawno juz nie bylo tak dobrze.

Wszystkiego dobrego dla wszystkich.

:forzamilan:

Piotr
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
Carlo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Sie 2003
Skąd: Byszyce
Wysłany: Sob Gru 24, 2016 13:33   

Jeszcze tylko dla zainteresowanych, oto jak wyglądają czołówki gazet sportowych we Włoszech po nic nie znaczącym sparingu: https://zapodaj.net/535c87f2ab937.jpg.html
_________________
Leopolis semper fidelis!
 
 
 
zino 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2004
Skąd: Sieraków / Poznań
Wysłany: Sob Gru 24, 2016 14:03   

Zgadzam sie w 100% z Carlo i podobnymi głosami. Sam przed chwilą rozmawialem z rodzinka z Wloch i przekaz jest taki, ze nawet Interisci (oczywiscie nie twierdze,ze wszyscy) ciesza sie z naszego zwyciestwa/porazki juve. Praktycznie wiekszosc poza kibicami Juventusu. Media bardzo zyly tym meczem i teraz znow jest o nas glosno, pozytywnie a wszechmocni rywale dostali pstryczek w nos.
Niestetu bylem w drodze na swieta do tesciow i nie moglem obejrzec meczu live... ale od kumpli ktorzy ogladali (Interista i Juventino) slyszalem pochwaly.
Alez prezent od... Milanu na Swieta! ;)
_________________
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
 
 
milanik 
Milanista




Dołączył: 09 Sty 2006
Skąd: Zgierz
Wysłany: Sob Gru 24, 2016 14:23   

Ciężko mi zrozumieć, jak ktoś może przekładać komplet 3 punktów w jednym meczu ligowym nad zdobycie Superpucharu w meczu z Juventusem. Samo trofeum to nie jest Liga Mistrzów, czy Mistrzostwo Kraju, ale jakby nie patrzeć zaliczane jest do pucharów oficjalnych i taki wczoraj zdobyliśmy. Poza tym, to przede wszystkim motywacja i wiara dla chłopaków, że da się walczyć. Ten skład po 5 latach posuchy dał Milanowi nowy nabytek do gabloty klubowej. Nie oddałbym go za komplet punktów w 3 kolejnych ligowych potyczkach. Swoją symbolikę również ma - kończy w pięknym stylu erę Silvio i mam nadzieję, że jest początkiem nowej. Radość i łzy chłopaków ze szczęścia pokazują jak ważny był to dla nich mecz.
_________________
Il Debutto"01.04.2001"Milan - Lazio
 
 
 
Forzamilan2 
Milanista



Dołączył: 25 Paź 2016
Wysłany: Sob Gru 24, 2016 14:46   

Wygrana strasznie cieszy, sam się wzruszyłem, bez wątpienia najlepsi na boisku Suso, Jack i Gigi. Obrona sobie również bardzo dobrze radziła. Ale środek pola i napastnik? Graliśmy głównie skrzydłami, środkowi pomocnicy tracili piłki, choć zdarzały im się przebłyski. Bertolacci na boisku istniał chyba tylko przy faulach, Kucka strasznie dużo strat, Locatelli niepewny, Pasalic też pełno strat.. Bacca tragiczny...

Mimo tego, oby ta wygrana im dodała skrzydeł i udało się to 3 miejsce wywalczyć. Momentami grali naprawdę nieźle, trzymali Juventus na własnej połowie, dominowali. Brakowało mi tego. Tylko muszą tak zacząć grać od początku meczu, a nie od 2 połowy.
:forzamilan:
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Wto Gru 27, 2016 23:20   

Znaczenie symboliczne, miły akcent zamykający erę włoskiego Milanu - ok
Triumf, który może pomóc młodziakom w walce o top3 w dalszej, trudnej części sezonu, dodać pewności siebie - ok.

Ale do jasnej cholery, sprowadzanie tego do rangi wielkiego triumfu i trofeum, na wypiździejewie, o pół roku za późno, które znacząco obiegło media, bo po prostu nic innego tuż przed wigilią, w tak chorym terminie, na życzenie szejków nie grało? Myślałem, że wszystko ma swoje granice :rotfl:
A jednemu Panu stąd, to chyba urlop zamiast pomóc, nieco zaszkodził...

I dlaczego każdy poprzedni, jak i następny ligowy mecz, mają dla mnie większe znaczenie? Proste - nie są tylko paszportem Polsatu od miłego Pana Szejka, ale decydują bezpośrednio o przyszłości klubu w kontekście powrotu do Europy, na salony.
Reszta to tylko miły dodatek, czy też cel poboczny. Tym razem, jakby kontrowersji było mało, pewnie z jakimś smrodem petrodolarów w tle...
 
 
Carlo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Sie 2003
Skąd: Byszyce
Wysłany: Wto Gru 27, 2016 23:48   

Tak, tak Radziu. A jak już się dostaniemy do tej Europy i coś nie daj Boże wygramy to będziemy mogli przeczytać, że to fart/przypadek/zrządzenie losu/przeciwnikowi się nie chciało/to był przecież mecz o nic/zwycięstwo nic nie znaczyło/ale oni mieli tyle kontuzji/jedziemy na farcie, ale wkrótce się skończy/nie ma projektu/młodemu wyszedł strzał życia, ale się nie powtórzy/wygraliśmy na wypiździejewie pół roku za późno itd itp ;)
_________________
Leopolis semper fidelis!
 
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Wto Gru 27, 2016 23:53   

Nie, świetnie, że wygrali, sytuacja w tabeli jest taka, że być może dzięki tej wygranej pucharu pod patronatem arabskiej wersji Krzysztofa Ibisza, młodziaki dostaną kopa i dobrze zaczną wiosnę, kończąc sezon na miejscach premiowanych awansem do LE.
Tylko tyle i aż tyle.
W kontekście tego jednego meczu, powodów do euforii nadal nie widzę.
 
 
Carlo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Sie 2003
Skąd: Byszyce
Wysłany: Śro Gru 28, 2016 00:01   

Problem w tym, że Ty powodów do euforii nigdy nie zobaczysz. Chyba czas się z tym pogodzić.
_________________
Leopolis semper fidelis!
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Gru 28, 2016 11:50   

Ja euforii też jakiejś wielkiej nie czuję i też pisałem, że liga ważniejsza. Ale już dumę czuję i nie widzę sensu, żeby tak umniejszać nasz sukces. Jak by nie patrzeć, to jest zdobycie oficjalnego trofeum i to nie ustanowionego wczoraj przez szejków, tylko historycznego. Zwycięstwo z odwiecznym rywalem, z którym zrównaliśmy się w ilości zdobytych superpucharów. To niewątpliwy prestiż. A to, że w środku sezonu i na końcu świata, to już nie nasza wina, tylko okoliczności.

Rozumiem, że jak np. Polska wygra Mistrzostwa Świata w Katarze odbywające się w grudniu, to też nie będzie prawdziwy puchar i prawdziwy sukces? ;)
 
 
kamilus 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2013
Skąd: Białystok
Wysłany: Śro Sty 04, 2017 22:10   



:rotfl:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group