ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Roma - MILAN
Autor Wiadomość
Kzr 
Milanista




Dołączył: 18 Sty 2012
Wysłany: Nie Gru 11, 2016 16:36   Roma - MILAN

Jutro wieczorem Roma podejmuje u siebie Milan. Oba zespoły idą łeb w łeb zarówno patrząc na tabelę, jak i formę w ostatnich kilku spotkaniach. W składzie Romy jednak zamelduje się najprawdopodobniej będący w dobrej formie Strootman, jego zawieszenie po ostatnim meczu zostało uchylone. Zabraknie jednak kontuzjowanych Salaha i Florenziego. Po stronie Rossonerich na boisku nie pojawi się Kucka, co zwiastuje baty w środku pola, gdzie Romie talentu nie zabraknie na pewno, a u nas jak z tą pomocą jest to wiadomo nie od dziś.

Składy wg whoscored:
Roma(4-2-3-1): Szczęsny-Rudiger, Manolas, Fazio, Peres-Strootman, De Rossi- El Shaarawy, Nainggolan, Perotti-Dzeko

Milan(4-4-3): Donnarumma-De Sciglio, Paletta, Romagnoli, Abate-Pasalić, Locatelli, Bonaventura-Niang, Lapadula, Suso

Generalnie remis brałbym w ciemno. Roma u siebie nie przegrała od dawna, mają kim ukłuć i ichnia pomoc może sprawić naszej niezłe kuku. No i Dzeko jest w formie, acz u nas na środku ma wyjść nasza najmocniejsza para, więc może poradzą sobie z bośniakiem.

A jeszcze co do nas to coś mnie ominęło czy coś się stało Antonellemu? Zawsze ceniłem go bardziej niż De Sciglio, a tu Mattia gra cały czas.
 
 
Mikosis 
Milanista



Dołączył: 28 Sie 2014
Wysłany: Nie Gru 11, 2016 16:39   

Niestety Bonaventury nie ma w kadrze na mecz, także raczej nie zagra z Romą
 
 
rivaldoACM 
Milanista




Dołączył: 02 Sie 2010
Wysłany: Nie Gru 11, 2016 16:42   

Media zapowiadają, że lewa strona będzie wyglądała tak: De Sciglio-Bertolacci-Honda. Wygląda jak jawny sabotaż Montelli-romanisty. ;)

Środek pola przegrany z pierwszym gwizdkiem. Liczę na solidną obronę, Gigo w transie i ciekawe wypady Suso.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Gru 11, 2016 17:11   

rivaldoACM napisał/a:
Media zapowiadają, że lewa strona będzie wyglądała tak: De Sciglio-Bertolacci-Honda. Wygląda jak jawny sabotaż Montelli-romanisty. ;)

Środek pola przegrany z pierwszym gwizdkiem.


Sam brak Jacka w tak ważnym starciu zwiastuje niemałe kłopoty. Do meczu trzeba podejść na spokojnie. Każdy inny wynik jak nasza porazka będzie niespodzianką bądź nawet sensacją.
 
 
theoden92 
Milanista




Dołączył: 18 Maj 2014
Skąd: Slupsk/Gdansk
Wysłany: Nie Gru 11, 2016 17:28   

Jak slabo i ile zlych meczow musi zagrac DeSciglio, zeby usiasc na lawce? Kontuzja Antonellego tlumaczyla taki wybor, ale teraz?
 
 
Qba69 
Milanista




Dołączył: 30 Mar 2014
Wysłany: Nie Gru 11, 2016 17:33   

Człowiek ma pierwszy weekend wolny, chyba od dwóch miesięcy, a tu mecz w poniedziałek...
 
 
milanik 
Milanista




Dołączył: 09 Sty 2006
Skąd: Zgierz
Wysłany: Nie Gru 11, 2016 17:43   

Remis brałbym w ciemno...a przy ciut innym środku pola :hmm:

Głupia pauza Kucki. Do tego Jack...
_________________
Il Debutto"01.04.2001"Milan - Lazio
 
 
 
Stephan 
Milanista



Dołączył: 04 Lut 2013
Wysłany: Nie Gru 11, 2016 18:17   

A ile niby zlych meczow rozegrał De Sciglio? Parę błędów mu się przytrafiło popełnić, ale tak samo mają inni piłkarze. Nie rozumiem tej krytyki Mattii, Abate miał kilka duzo gorszych wystepow i nie bylo wtedy takiej krytyki.


Chcialbym jutro zobaczyc Bertolacciego na boisku, w tym sezonie za wiele nie pograł, wiec jestem ciekawy co pokaze.
 
 
rivaldoACM 
Milanista




Dołączył: 02 Sie 2010
Wysłany: Nie Gru 11, 2016 18:19   

Stephan napisał/a:
A ile niby zlych meczow rozegrał De Sciglio?

Chcialbym jutro zobaczyc Bertolacciego na boisku,

Przykro mi, stary. ;) Powinieneś zostać nominowany do nagrody Cytat Roku albo coś w ten deseń. ;)

E: Wiem, że kibicowanie bywa ślepe, ale nie sądziłem, że aż tak. ;)
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Nie Gru 11, 2016 19:20   

Bardzo źle, że nie ma Jacka, mocno liczyłem że wróci. Bez niego nasza siła ofensywna wyraźnie spada, tak jak i szanse na zwycięstwo. Nie ma się co czarować.

Podobnie jak koledzy, remis brałbym w ciemno. Nie obrażę się, jeśli zagramy brzydki mecz, oddając inicjatywę i mądrze się broniąc, byle na zero. A z przodu coś może wpaść, przecież jest Suso czy napalony Lapadula. Poza tym, z takim Juve decydujący okazał się zupełnie kto inny, więc kto wie.

Szkoda by było przegrać. Napoli i Lazio doskoczyłyby na punkt, a Roma naturalnie uciekła do przodu. Za to Atalanta chyba już spuchła.

Dodam jeszcze, że bardzo mi się udzieliło napięcie i atmosfera tego meczu. Emocje są większe, niż przed starciem z Juve czy przed derbami. Po prostu czuję, że to niezwykle ważny moment, kluczowy etap tej rundy. Mamy szansę w najbliższych meczach pozbawić wszystkich jakichkolwiek wątpliwości co do prawdziwej wartości Milanu. Mamy szansę postawić pierwszy od wielu lat mocny akcent - jako drużyna czołówki, aspirująca do poważnych dokonań.

Scenariusz - remis lub wygrana z Romą, wygrana z Atalantą, zdobycie Superpucharu (to ostatnie hurraoptymistyczne i dla mnie jednak opcjonalne, nic się nie stanie jak przegramy). Najlepsze święta od niepamiętnych czasów i doskonała pozycja startowa na nowy rok. Z kolei jeśli w tych meczach nie pójdzie, będzie jasne że jesteśmy blisko, ale wciąż daleko.

Mam wielki głód Milanu, który się liczy w poważnej piłce.
 
 
Stephan 
Milanista



Dołączył: 04 Lut 2013
Wysłany: Nie Gru 11, 2016 22:59   

rivaldoACM napisał/a:
Przykro mi, stary. ;) Powinieneś zostać nominowany do nagrody Cytat Roku albo coś w ten deseń. ;)

Podobnie myślałem o tym:
rivaldoACM napisał/a:
Media zapowiadają, że lewa strona będzie wyglądała tak: De Sciglio-Bertolacci-Honda. Wygląda jak jawny sabotaż Montelli-romanisty. ;)


To nie jest żadna kibicowska ślepota. Śmieszy mnie to, że większość patrzy na danego piłkarza przez pryzmat łatki przylepionej mu na forum. Po pechowej kontuzji z Lazio, Bertolacci poprzedni sezon miał gorzej niż zły i ja o tym wiem, ale skoro taki Poli u Montelli potrafił zagrać dużo lepiej niż w poprzednim sezonie (nie liczę tego meczu gdzie grał na boku obrony i tak, wiem, że wchodził na podmęczonego rywala, ale w tamtym te) to wierzę, że taki Andrea zacznie grać na miarę swoich umiejętności.
Mattia w tym sezonie nie gra najgorzej, zawalił bramkę z Pescara, ale wcześniejsze mecze miał solidne.
Nie wiem może to przez to, że nie wychowałem się na wielkim Milanie i nie mam zbyt wielkich wymagań co do piłkarzy, a po jakimś ich błędzie nie mam ochoty zesłać ich do łagrów.



Zamiast stękać czemu Antonelli nie gra powinniście poczytać sobie wypowiedzi Montelli, który tłumaczy, że Luca nie jest jeszcze zdolny do gry przez 90 minut.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Nie Gru 11, 2016 23:04   

W którym meczu Poli grał "dużo lepiej"? Bez jaj, on jest w tej chwili parodią piłkarza. Przydaje się ewentualnie do pressingu i robienia zamętu, ale i to z mizernym skutkiem, bo nie przypominam sobie u niego kluczowych przejęć czy przechwytów. Natomiast z piłką przy nodze jest kompletnie bezużyteczny.

Stephan napisał/a:
wierzę, że taki Andrea zacznie grać na miarę swoich umiejętności.


Zależy który. Andrea Poli - na pewno nie. Andrea Bertolacci - też liczę, że w końcu odpali, są na to szanse, bo w piłkę grać potrafi.

Co do De Sciglio, zaliczył kilka poprawnych występów, z małymi przebłyskami, oraz kilka bardzo słabych. Na ten moment nie widzę podstaw, żeby go chwalić. Nawet jeśli nie wychowałeś się na wielkim Milanie, to jednak mimo wszystko, w drużynie z czołówki ligowej, a tak wskazuje tabela w przypadku Milanu, od zawodnika wypada wymagać trochę więcej niż "przyzwoicie".
 
 
rivaldoACM 
Milanista




Dołączył: 02 Sie 2010
Wysłany: Nie Gru 11, 2016 23:33   

Stephan, mój post o Montelli-sabotażyście był ewidentnie przejaskrawiony, chociażby dlatego, że sam Montella jest milanistą, o czym wielokrotnie mówił. ;)

Ja nie patrzę przez forumowe łatki, tylko przez występy. Nie potencjał czy kwotę transferu. Owszem, trochę przez sympatię, ale tę zaskarbiają sobie piłkarze, którzy po prostu nie grają na alibi. To mi aktualnie wystarczy.
A niestety dla Twojej tezy, De Sciglio i Bertolacci grają w Milanie na alibi. Mattia to w ogóle utworzył dla siebie jakąś nową skalę, bo może rozegrać bardzo słaby mecz, a niektórzy będą pisać, że zagrał bardzo dobrze "bo po jego błędzie nie padła bramka". Facet prezentował w ostatnich sezonach taką padakę, że teraz jak nie ustrzeli hat-tricka z samobójów to nie można mówić o regresie, a nawet przeciwnie.

Poli za Montelli nie zagrał lepszego meczu niż w finale Pucharu Włoch. Nie żeby wtedy jakoś porwał, ale jak na siebie zagrał nieźle.

Wiem czemu Antonelli nie gra, ale wiem też, że piłkarsko jest o wiele lepszy od De Sciglio, mimo że od jakiegoś czasu też spuścił z tonu. I to nie jest mój wymysł, jest to potwierdzone statystykami, które mogę wrzucić, jeśli nie wierzysz na słowo. ;)

Tu nie chodzi o jakieś pojedyncze błędy tych piłkarzy, które ja zapamiętuję i później wytykam gdzie się tylko da. Chodzi o ich zachowanie przez cały czas, kiedy przebywają na murawie, o ich ślamazarność, brak wyobraźni i masę innych rzeczy, które sprawiają, że nie są piłkarzami na Milan.

Liczę, że jutro utrą mi nosa. ;)
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Gru 12, 2016 09:26   

Druga linia co najmniej przeraża. Niech to będzie brzydka, taktyczna kopania, z której jakimś cudem ten skład wywiezie choć punkt.
Jak nam kilka razy wytną Suso równo z trawą, to w zasadzie już nie ma innego zawodnika, który mógłby tu szarpnąć i zdecydować o losach meczu.
Nie odciąży go Bonaventura, gry fizycznej nie weźmie na siebie Kuco, a jak dysponowany jest ostatnio Niang, lepiej nie wspominać.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Gru 12, 2016 10:17   

Jesteśmy w takim miejscu, że możemy, a nawet powinniśmy wierzyć w "Montella factor". Niech grają. Może Suso da radę, może Niang odpali, może zaskoczy nas Honda (który ostatnio dał dobrą zmianę i miał udział w zwycięskim golu). Może stały fragment i Paletta, może pięta Lapaduli, może kolejny atomowy strzał znikąd Locatellego? ;) Nie to, że jestem jakimś hurraoptymistą, ale po prostu... dlaczego nie? Może nadejdzie wreszcie nasz czas.

Tak naprawdę chyba ważniejsze, żeby obrona była super skoncentrowana. Strzelenie gola może uskrzydlić Romę, która woli atakować niż się bronić.
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Pon Gru 12, 2016 14:58   

Osobiście liczę dzisiaj na przełamanie się Nianga, bo jeśli nie on na lewej flance to kto??? O środku nawet nie chce mi się myśleć. Jeżeli tutaj miałaby zagrać w wyjściowym składzie dwójka Pasalic - Locatelli to nie wyobrażam sobie żeby obok nie zagrał Berto czy Poli choć zarówno po jednym jak i drugim nie wiadomo czego się spodziewać. Nie wiem na ile Bertolacci jest gotowy do gry ale ja bym dzisiaj widział środek w wyjściowym składzie (od prawej): Poli - Loca - Berto.

Rozum podpowiada, że będziemy potrzebowali wyjątkowego szczęścia by wywieźć choćby 1 punkt z Rzymu, ale serce jak zwykle nie pozwala myśleć o niczym innym jak tylko o zwycięstwie. Kto wie może będzie to mecz z cyklu skazywani na porażkę a na koniec będziemy cieszyć się z kilkubramkowego zwycięstwa? Przydałby się mecz cudów przed końcem roku :)
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Stephan 
Milanista



Dołączył: 04 Lut 2013
Wysłany: Pon Gru 12, 2016 15:03   

rafal996 napisał/a:
on jest w tej chwili parodią piłkarza. Przydaje się ewentualnie do pressingu i robienia zamętu,

W stu procentach się tutaj zgadzam, ale to nie przeszkadza mi sądzić, że w tym sezonie idzie mu lepiej. Może to ''Dużo lepiej'' było przesadzone. Nie twierdzę, że tak jest na pewno i możecie się ze mną nie zgadzać, ale ja inaczej odczuwam wejścia Poliego w tym sezonie - już mnie drażnią tak jak w poprzednim. Najlepiej zostawmy już temat Poliego, bo nie o nim chciałem rozmawiać.

rivaldoACM napisał/a:
A niestety dla Twojej tezy, De Sciglio i Bertolacci grają w Milanie na alibi.

Co do Matti to mogę się zgodzić, ale co do Bertolacciego to nie. Dla mnie Andrea zaczyna tak jakby od zera - nowy trener, nowy sezon, inna taktyka. Jeśli w tym sezonie zagra tak jak w poprzednim, to wtedy będę pewny, że jest po prostu zbyt słaby i tak jak piszesz gra na alibi.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Gru 12, 2016 16:13   

Camill napisał/a:
Osobiście liczę dzisiaj na przełamanie się Nianga, bo jeśli nie on na lewej flance to kto??? O środku nawet nie chce mi się myśleć.

Ciężka sprawa.
Osobiście uważam, że ewentualny występ Hondy, nawet wystawionego jako ta niewiadoma, nie skończy się gorzej, niż gra z udziałem ciemnoskórego dryblera, którego główną cechą jest kiwka na ślepo z wyjazdem w aut.
Francuz gra bez jakiejkolwiek dyscypliny taktycznej, w każdym meczu, w trakcie ataków pozycyjnych przeszkadza kolegom, w dziwaczny sposób dubluje pozycje, bronią go tylko te pojedyncze przebłyski i nieprzewidywalność, że wyjdzie mu jakieś jedno zagranie, raz na kilka spotkań.
Wybór jest ciężki, wystawiając Mbaye narażamy się nieuchronnie na kontry, po stratach spowodowanych dziwacznym holowaniem piłki na chama, przy pełnej kadrze nie grałby ani gracz sprowadzony z Caen, ani Keisuke, tylko Bonaventura jako skrzydłowy.

Przy zestawieniu, jakie awizuje LGdS, nie mamy ani jednego zawodnika, który mógłby chociaż próbować podejść do bezpośredniego rzutu wolnego. Rogi nieźle dokręca Suso, ale jakby ktoś miał uderzać, to równie dobrze możemy losować - i tak wykonanie bez efektu :P
Chyba stąd mi się wziął ten skośnooki w składzie...

Bardzo potrzebujemy choć tego jednego punktu, rozum podpowiada jednak, że będzie piekielnie trudno coś ugrać.
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Pon Gru 12, 2016 19:02   

Myślę, że spokojnie jesteśmy w stanie ugrać choćby remis; mnie osobiście Roma nie straszna nawet na papierze. Nasza pozycja w lidze powinna przełożyć się na jakiś tam respekt ze strony przeciwnika, bo na pewno nie jedziemy tam w roli chłopców do bicia. Teoretycznie powinniśmy drżeć o postawę pomocy, ale wierze, że ranga meczu sprawi, iż będą walczyć do upadłego i pozytywnie nas zaskoczą. Jeżeli Abate, De Sciglio i Niang ustrzegą się poważnych błędów i będą pomagać zamiast przeszkadzać, to powinno być dobrze. Forza!
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Pon Gru 12, 2016 20:59   

Ho ho ho... no proszę:) Czyżby Św. Mikołaj rozdawał amnestie? :rotfl:

U ruskich transmisja wciąż nieaktywna...

EDIT: już działa... chyba, że ma kto ślinka do lepszej jakości na sopcaście lub ACE?

Nie lubię tego boiska... jest takie jakieś wąskie:)

De Sciglio już się popisał :rotfl:
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Kojak 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2007
Skąd: Tarnów
Wysłany: Pon Gru 12, 2016 21:06   

Zapodaj Pan linkiem do sopcasta rusków bo coś mi ich strona nic nie pokazuje.
 
 
 
bounty_fire 
Milanista




Dołączył: 18 Paź 2008
Wysłany: Pon Gru 12, 2016 21:08   

sop://broker.sopcast.com:3912/262320
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Pon Gru 12, 2016 21:30   

Kurde... :brew: :grrr:
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
bounty_fire 
Milanista




Dołączył: 18 Paź 2008
Wysłany: Pon Gru 12, 2016 21:31   

z jakiej paki ten gałgan podchodzi drugi raz do karnego WTF? :wall2: :wall2:
 
 
milanik 
Milanista




Dołączył: 09 Sty 2006
Skąd: Zgierz
Wysłany: Pon Gru 12, 2016 21:31   

To jest tak irytujące już...
_________________
Il Debutto"01.04.2001"Milan - Lazio
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group