ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Euro 2016
Autor Wiadomość
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Lip 03, 2016 19:34   

Do karnego nie trzeba byc jakos specjalnie rozgrzanym... Nie zmienia to faktu, ze "nowi" mocno sie zbłaźnili takim zachowaniem...
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Lip 03, 2016 20:57   

Venomik napisał/a:
Inna sprawa, że jednak wyszedł problem z brakiem powołania dla Jorginho, który w tym spotkaniu byłby po prostu na wagę złota.
Fakt z tym Jorginho, ale muszę uczciwie przyznać, że u mnie Conte się 100% wybronił powołaniami i to w najlepszy sposób - grą. I ok, mógł wziąć lepszych piłkarzy, bo tacy byli z pewnością wśród Włochów, ale czy byłaby z nich lepsza drużyna? Zespół na miarę tego? Przegrać z topową drużyną świata w karnych, żaden wstyd. Pokonać Hiszpanię, Szwecję, Belgię też nie. Przegrać z Irlandią w ostatnim meczu grupowym, gdy ma się pewny awans? To takie włoskie, że aż cieszy.
Defensywa według mnie na miarę (no dobra, prawie ;) ) Euro 2000, pamiętnego meczu z Holandią granego w dziesięciu, czy finału z Francją. Fundament dało Juve, to jasne. I tym bardziej zastanawia fakt, że Conte brakujące ogniwo defensywy znalazł u nas. Mattia De Sciglio. Kto normalny dokonałby takiego wyboru, gdyby decydował na podstawie oglądania spotkań Milanu? A tu proszę.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
gorylmagila 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2014
Wysłany: Nie Lip 03, 2016 21:35   

Jak na razie Francja gromi Islandię. Zapowiada się półfinał FRA - GER. Dwie reprezentacje, których pisząc delikatnie ,,nie lubię". Mam nadzieję, że mistrzem Europy zostanie zespół z drugiej strony drabinki.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Lip 04, 2016 08:39   

Czyli Portugalia?

Dziwaczne to Euro, ale w sumie bardzo ciekawe. Przed turniejem zrobiliśmy sobie z kolegą symulacje wyników, tzn. wytypowaliśmy wszystkie mecze grupowe. Wyszła nam obu identyczna drabinka w fazie pucharowej i uznaliśmy, że wszystko jest jasne i nie będzie zaskoczeń. A tu się okazało, że są praktycznie same zaskoczenia ;)

A co do Włochów, zastanawia mnie mocno sprawa De Sciglio. Jak to jest, czy my jako kibice Milanu jesteśmy aż tak krytyczni, że nie widzimy czegoś, co widzą inni? Mattia zagrał fajny turniej, ale moim zdaniem szału nie robił. Niemniej jednak wzbudził duże zainteresowanie, ciągle się słyszy o ofertach za niego. Chłopak jest młody, w piłkę grać potrafi, ale czemu jakoś nie mam entuzjazmu co do jego osoby?
 
 
GPower 
Milanista



Dołączył: 18 Paź 2006
Skąd: Legnica/Dzierżoniów
Wysłany: Pon Lip 04, 2016 09:53   

rafal996 napisał/a:

A co do Włochów, zastanawia mnie mocno sprawa De Sciglio. Jak to jest, czy my jako kibice Milanu jesteśmy aż tak krytyczni, że nie widzimy czegoś, co widzą inni? Mattia zagrał fajny turniej, ale moim zdaniem szału nie robił. Niemniej jednak wzbudził duże zainteresowanie, ciągle się słyszy o ofertach za niego. Chłopak jest młody, w piłkę grać potrafi, ale czemu jakoś nie mam entuzjazmu co do jego osoby?


Bo patrzysz/patrzymy na niego przez pryzmat przyklejonej łatki nowego Maldiniego.
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Pon Lip 04, 2016 10:56   

GPower napisał/a:
rafal996 napisał/a:

A co do Włochów, zastanawia mnie mocno sprawa De Sciglio. Jak to jest, czy my jako kibice Milanu jesteśmy aż tak krytyczni, że nie widzimy czegoś, co widzą inni? Mattia zagrał fajny turniej, ale moim zdaniem szału nie robił. Niemniej jednak wzbudził duże zainteresowanie, ciągle się słyszy o ofertach za niego. Chłopak jest młody, w piłkę grać potrafi, ale czemu jakoś nie mam entuzjazmu co do jego osoby?


Bo patrzysz/patrzymy na niego przez pryzmat przyklejonej łatki nowego Maldiniego.


Problem w tym, że jemu daleko do Kaladze, a Seginho nie ma nawet sensu przytaczać. Zagrał nieźle w ME, ale dla mnie jest wciąż lękliwym i grającym na alibi piłkarzem, bez krzty przyśpieszenia i motoryką, której nie da się widocznie poprawić.
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Lip 04, 2016 11:51   

Inna sprawa, że De Sciglio miał zaszczyt grać z obrońcami Juve, a w Milanie od lat brakuje choćby jednego gościa o podobnej klasie. Tam, gdzie na tyłach sam mógłby nie dać rady, zaraz było podwojenie i asekuracja.
U nas Mercato polega głównie na zmianach w ofensywie, a z tyłu w razie czego wstawiamy różne Zapaty.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Lip 04, 2016 12:12   

jarles napisał/a:
dla mnie jest wciąż lękliwym i grającym na alibi piłkarzem, bez krzty przyśpieszenia i motoryką, której nie da się widocznie poprawić.


No właśnie dla mnie też. Ale ciekawe jest to, że Conte go chce, podobno Juventus go chce, Napoli go chce, nawet Barcelona i Bayern go chcą. Wszyscy w nim widzą ten potencjał, a ja jakoś nie bardzo.

Nie sądzę, żeby to była kwestia łatki nowego Maldiniego. Ja do tego zawsze podchodzę z realizmem, dla mnie nie będzie nigdy żadnego nowego Maldiniego ani nowego Kaki czy coś. Mogą być inni, nawet lepsi, ale te łatki nijak się mają do rzeczywistości. I na pewno nie tego od niego oczekiwałem, żeby zastąpił Paolo.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Lip 04, 2016 12:57   

Paradoksalnie, w Milanie musi zmagać się ze znacznie większą presją, niż grając w podstawie włoskiej kadry. Wszyscy wiemy, jakie były nastroje przed startem imprezy, gdy dodatkowo wypadł Veratti z Marchisio, a w ataku nie było kim straszyć, jako, że u Włochów nie zanosi się choćby na jednego napastnika światowego formatu.
Za defensywę odpowiadała sprawdzona, zgrana ze sobą trójka, a nie zbieranina wątpliwej klasy, jaką mamy po odejściu Silvy i Nesty.

Nie zdziwię się, jak na ligowym podwórku znów będzie z tego kupa, a komuś takiemu jak Mattia, w rozwoju pomoże jedynie zmiana klubu.
Uważam, że w tym przypadku na niekorzyść działa psychika, zawodnik w kadrze jest świadom, że trener darzy go zaufaniem, a w obronie partnerują mu fachowcy, na których można polegać. Nie Mexesy, nie Zapaty, nie Alexy, lecz ludzie tworzący kolektyw, przy których także w ofensywie można sobie pozwolić na więcej, bez przyspawania do pozycji i kurczowego trzymania się schematów.
Milan, w którym nadal pełno jest zawodników niegodnych, przy jednoczesnych oczekiwaniach powrotu choćby na ligowe podium - tu trzeba rozegrać także drugi, może nawet ważniejszy mecz. We własnej głowie.

Na przykładzie ostatnich lat u nas:
ludzie są różni - jedni wesoło dryblują po autach i mają na wszystko zlew - patrz Cerci czy Balotelli, innym oczekiwania nieadekwatne do wątpliwej jakości zespołu wiążą nogi na samym starcie, są też tacy co niezależnie od sytuacji będą gryźć trawę i walczyć do końca, a jak się okaże, że nie wystarczyło to zaleją się łzami, pomimo tego, że win należałoby szukać u innych.
De Sciglio - ten "klubowy" pasuje mi do tej charakterystyki grajka przytłoczonego presją, zanim dobrze wszedł w profesjonalną piłkę. Przesadne nadzieje wobec MDS zbiegły się z polityką oszczędnościową, lub jak kto woli - sprowadzania do nas szrotu.
W sumie to ciekawy temat, ilu zawodników już w ten sposób przepadło...
 
 
theoden92 
Milanista




Dołączył: 18 Maj 2014
Skąd: Slupsk/Gdansk
Wysłany: Śro Lip 06, 2016 20:47   

Jkais przyzwoity stream ktos podesle?
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Śro Lip 06, 2016 20:55   

https://www.reddit.com/r/soccerstreams/
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Lip 10, 2016 22:43   

_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pon Lip 11, 2016 12:56   

Mistrzostwa zakończone, a tu cisza.
Dwa lata temu, gdy Niemcy zdobywali mistrzostwo świata, uznałem, że tytuł zdobyła drużyna najlepsza w przekroju całego turnieju. O Portugalii tego nie napiszę. Najlepszą piłkę grali ponownie Niemcy, a z dwójki finalistów na tytuł bardziej "zasługiwała" Francja. Tytuł natomiast wpadł w ręce drużyny najbardziej piłkarsko cynicznej (to akurat jest komplement pod adresem reprezentacji Portugalii).
Uważam, że paradoksalnie kontuzja Ronaldo wyszła Portugalii na dobre. Po zejściu z boiska CR7, na boisku przestało być 10 zawodników liczących na Cristino, ale zaczęło to wszystko bardziej funkcjonować jak drużyna. Jeszcze lepiej to funkcjonowało, po wejściu Edera, który grając jak środkowy napastnik, potrafił wiele piłek przytrzymać, wymusić faule.
A na konie napiszę, że cieszę się, iż tytułu nie zdobył gospodarz.
 
 
rivaldoACM 
Milanista




Dołączył: 02 Sie 2010
Wysłany: Śro Lip 13, 2016 16:03   

STARY TIROWIEC napisał/a:
Uważam, że paradoksalnie kontuzja Ronaldo wyszła Portugalii na dobre. Po zejściu z boiska CR7, na boisku przestało być 10 zawodników liczących na Cristino, ale zaczęło to wszystko bardziej funkcjonować jak drużyna. Jeszcze lepiej to funkcjonowało, po wejściu Edera, który grając jak środkowy napastnik, potrafił wiele piłek przytrzymać, wymusić faule.

O to, to.
Ale mimo wszystko, wygrali głównie przez kupę szczęścia. I to już od fazy grupowej.

Swoją drogą, dziwny rok. LM wygrywa słaby, często nieogarnięty taktycznie Real, a ME porównywalna pod wieloma względami Portugalia. A ja nie lubię, kiedy nie wygrywają najlepsi. ;)

Być może po raz pierwszy zobaczyłem w Cristiano Ronaldo człowieka, nie aktora. Dziwne uczucie. ;)
 
 
lord bass 
Milanista




Dołączył: 26 Gru 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lip 13, 2016 16:23   

Portugaliza w regulaminowym czasie wygrała tylko jeden mecz - z Walią.

Kojarzy ktoś w którym roku Włosi zagrali podobnie, podajże na Mistrzostwach Świata.
_________________
LEGIA WARSZAWA
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Lip 13, 2016 18:06   

I wygrali? Nie, nie było takich mistrzostw świata. Były te w 82, gdzie Włosi nie wygrali żadnego meczu w fazie grupowej. Ale później w drodze po wygraną w turnieju wygrywali już wszystkie mecze i jak dobrze pamiętam bez żadnej dogrywki.
_________________
Dirty mind
 
 
 
lord bass 
Milanista




Dołączył: 26 Gru 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lip 13, 2016 18:11   

Venomik, No to musiało mi sie cos pomylić :hmm:
_________________
LEGIA WARSZAWA
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Śro Lip 13, 2016 20:56   

lord bass napisał/a:
Kojarzy ktoś w którym roku Włosi zagrali podobnie, podajże na Mistrzostwach Świata.

Kojarzę Italię z 94 roku. Grała równie kiepsko jak Portugalia, z tym że jednak wygrywała jedną bramką. Doszła do finału, w którym przegrała z Brazylią po karnych. Pomimo zdobycia srebrnego medalu, po przyjeździe kibice włoscy nie byli zachwyceni i domagali się odejścia ówczesnego trenera Sacchiego. Może o to Ci chodzi?
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Lip 13, 2016 21:50   

rivaldoACM napisał/a:
A ja nie lubię, kiedy nie wygrywają najlepsi. ;)


Tylko kto był najlepszy? Ciężko jak dla mnie to jednoznacznie stwierdzić.
Kilka zespołów pokazało coś więcej, ale żaden bez polotu, jak kiedyś Brazylia lub Hiszpania.

Dziwne to Euro było.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
lord bass 
Milanista




Dołączył: 26 Gru 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lip 13, 2016 22:16   

STARY TIROWIEC,
Bardzo możliwe, wszystkie turnieje z lat 90, kiedy dopiero zaczynałem zabawę z piłka strasznie mi sie mieszają. Ale te Euro potwierdza regule, że ładna gra turniejów sie nie wygrywa.
_________________
LEGIA WARSZAWA
 
 
rivaldoACM 
Milanista




Dołączył: 02 Sie 2010
Wysłany: Śro Lip 13, 2016 23:39   

miszcz napisał/a:
Tylko kto był najlepszy? Ciężko jak dla mnie to jednoznacznie stwierdzić.
Kilka zespołów pokazało coś więcej, ale żaden bez polotu, jak kiedyś Brazylia lub Hiszpania.

Dziwne to Euro było.
Najmocniejszą drużyną na kontynencie nadal wydają się Niemcy. Świetnie też zaprezentowali się Włosi. Francja całkiem fajnie się w końcu rozpędziła, a z Benzemą mogłaby być jeszcze inna śpiewka.
Zgadzam się, że nie było jednej ekipy, która zdominowałaby turniej, ale było kilka znacznie lepszych od ostatecznych zwycięzców...w tym Polska. ;)
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Sob Lip 16, 2016 16:10   

Euro dziwne, bo po fazie grupowej stworzyły się dwie nierówne turniejowe połówki. W tej naszej - łatwej, tak łatwej, mogliśmy dojść do finału i nawet go wygrać! To nieprawdopodobna sytuacja ale takie były fakty. No ale Polacy to dziwny naród. Witają piłkarzy jakby zostali triumfatorami imprezy... cieszą się, śpiewają ze szczęścia, wręczają im prezenty (???) a tak naprawdę to nasza reprezentacja zaprzepaściła wielką okazję by zagrać w finale imprezy (!!!). Będę się upierał przy swoim. W meczu z Portugalią brakło nam (Nawałce???) trochę jaj by skończyć mecz przed upływem 90 minut.

A jeszcze słowo o finale. Francja się nie popisała, bo miała Portugalię na talerzy, bez zapłakanej Krystyny a nie potrafili wykorzystać tego, że grali w 12 na 11...
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Sob Lip 16, 2016 23:04   

Nie zgadzam się z tymi zarzutami. Startowaliśmy z poziomu kopciuszka i ten wynik musi być uznany za sukces. Jasne, że jest niedosyt, bo stać nas było na wygranie z Portugalią, ale zabrakło szczęścia. Uważam, że szczęścia, a nie decyzji, bo szczególnie w pierwszej połowie mieliśmy naprawdę kilka porządnych okazji i dość pechowo nie wpadło. W drugiej odpuściliśmy, ale nadal to nie było oddanie pola bez walki. A Portugalczycy nie strzelili nic, co by nas obciążało, wpadł po prostu szczęśliwy rykoszet. Zdarza się.

Kluczowe jest jednak to, że trudno wymagać od debiutujących na tym poziomie Polaków jakiegoś szczególnego pomyślunku, cyniczności czy czegokolwiek. Zagrali jak umieli, trudno im coś wielkiego zarzucić. To jest nasz obecny poziom, pierwsza ósemka, bardzo adekwatnie. Może się poduczą i będzie lepiej. Ale zarzuty, że witamy z honorami kadrę, która zrobiła historyczny wynik na Euro, są nie na miejscu.

Co do samej imprezy - była fajna. Myślę, że emocje zepsuła nam paradoksalnie Polska, która wyjątkowo miała szansę coś ugrać w takiej imprezie i mocno się na niej skupialiśmy, a po odpadnięciu napięcie zniknęło. Tak naprawdę to były kolorowe, mocno nieprzewidywalne mistrzostwa. Nierówna drabinka była wynikiem nie kombinacji przy zielonym stoliku, tylko zaskakujących rozstrzygnięć w grupach. Potem też było ciekawie. Przed mistrzostwami zrobiłem sobie z kolegą taką symulację wszystkich wyników - obaj doszliśmy do identycznego rozstawienia i identycznego finału Niemcy - Hiszpania. Potem każdy kolejny mecz burzył ten obraz, który miał być pewny. Więc tak, uważam że to była bardzo fajna impreza.
 
 
Kargool 
Milanista



Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Sob Lip 16, 2016 23:09   

miszcz napisał/a:
Tylko kto był najlepszy?

Portugalia skoro wygrała ;) To dość proste, po to się robi turnieje, żeby wygrał najlepszy.
Dziwią mnie te głosy, że się im nie należało, bo nie grali zachwycająco. Włosi w 2006 też nie grali jak Brazylia, Brazylia w '94 również. A co dopiero Grecja w 2004 roku...
Qnen napisał/a:
Polacy to dziwny naród. Witają piłkarzy jakby zostali triumfatorami imprezy

Polacy cieszą się z faktu, że po ponad 30 latach Polska reprezentacja zagrała w fazie pucharowej turnieju. Nie wygraliśmy z Portugalią, a mogliśmy? Prawda, ale Portugalia też mogła nas pokonać wcześniej. Taki urok sportu. Nie zawsze wygrywają "najlepsi" i nie tylko z wygranej należy się cieszyć.
_________________
"Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13, 12a)
 
 
 
VelenoRosso 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Wrz 2011
Skąd: Pavia
Wysłany: Nie Lip 17, 2016 20:05   

Qnen napisał/a:
Witają piłkarzy jakby zostali triumfatorami imprezy... cieszą się, śpiewają

Ukamienowac ich mieli?
90% kibicow 1szego czerwca, jesli bys im powiedzial ze Polska pozegna sie z turniejem w cwiercfinale po karnych, bedzie jedna z dwoch druzyn bez straconej bramki po fazie grupowej, a po meczu z Niemcami swiatowa prasa bedzie mowic o szczesliwym remisie niemieckim, popukalo by sie palcem w czolo.
_________________
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group