ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Juventus - Milan
Autor Wiadomość
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Lis 22, 2015 21:46   

Romagnoli kryje Mandzukicia i robi to dobrze, stojąc od strony bramki trochę przed Mandzukiciem (do bezpośredniej walki z Chorwatem był lewy obrońca). Więc młody Włoch zachował się poprawnie. Większy problem jest w tym, że Abate najpierw dał się wyprzedzić Sandro, a później gdy ten podawał to nie próbował go naciskać w żaden sposób, a Alex najpierw biegł do Sandro, a potem jak Abate dogonił Brazylijczyka to nie cofnął się do Dybali tylko biegł sobie dalej bez celu trochę. W praktyce gdy Sandro podawał piłkę to Alex stał daleko zarówno od Brazylijczyka, jak i Argentyńczyka. Mogłoby go w ogóle nie być.
_________________
Dirty mind
 
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Nie Lis 22, 2015 22:00   

https://www.youtube.com/watch?v=qkp97dtDRBw

Venomik,
Romagnoli w momencie zagrania Sandro jest jakieś 5 metrów od Mandżukica (którego kryje Antonelli) i 5 metrów od Dybali. Widać to w powtórce. Kliknij na powyższy link i zobaczysz.

Alex był nie przydatny w tej akcji?? Może, ale gdyby Sandro zabrał się z piłką, to można byłoby zapytać gdzie jest Alex. To chyba normalne zachowanie obrońcy, że idzie na asekurację do spóźnionego kolegi?
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Pon Lis 23, 2015 00:27   

Błąd w kryciu Dybali na konto Romagnolego jak nic. Zaczęło się od Abate, którego stanowczo (i zresztą słusznie) ruszył asekurować Alex. W tym momencie Romagnoli ma chwilę zawahania, po czym ogląda się jeszcze przez ramię na lewo na flankę Antonellego (co powinien był zrobić takt wcześniej, gdy widać było, że Sandro mija Ignasia i zapewne dośrodkuje) i wówczas jest już za późno na doskoczenie do Argentyńczyka. Na powtórce można odnieść wrażenie, że Alex wygląda na lekko zdezorientowanego, ale to tylko dlatego, że po zagraniu lewego obrońcy Juve nie mógł już nic zrobić i wykonał naturalny ruch do tyłu w stronę zdobywcy gola, który był niekryty. Wtedy, kiedy Brazylijczyk pośpieszył w sukurs "szachowej blondwieży", obowiązkiem "nowego Nesty" było zajęcie się Dybalą.
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
Kargool 
Milanista



Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Pon Lis 23, 2015 10:28   

jarles napisał/a:
Błąd w kryciu Dybali na konto Romagnolego jak nic.

To oczywiste na co jeszcze dodatkowo wskazuje fakt, że:
- Alex aby dobiec do Dybali musiał zmienić kierunek,
- Romagnoli miał Dybale cały czas przed sobą, w odległości dającej mu sporo czasu na reakcję (ta, jak napisano wyżej była zbyt późna).
Inna sprawa jeszcze to trucht Montolivo, który od 30 metra podąża za Dybalą w stałej odległości pięciu metrów. Daję sobie uciąć głowę, że gdyby to był piłkarz pokroju Gattuso to prędzej mielibyśmy karny i czerwień niż spokojne przyjęcie przez napastnika Juve w naszym polu karnym. No, ale podobno poprawiamy grę defensywną...
_________________
"Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13, 12a)
 
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lis 23, 2015 10:33   

Yahoo323 napisał/a:
Majkel napisał/a:
Yahoo323 napisał/a:
Za dwa lata sprzedamy Donnarummę za 15 milionów do jakiegoś Realu i tyle go widzieli.


Nie ma to nic wspólnego z meczem, ale dramatyzujmy ile się da :prayer: :rotfl:


Jeżeli Ty gdzieś widzisz jakikolwiek zalążek czegoś, co można osadzić w rejonach zbliżonych do próby gry w piłkę, to mnie oświeć :lol2: Raz Cerciemu wyjdzie drybling, bo jakiś kelner z drużyny przeciwnej zagapi się i nie będzie pamiętać, że ten kaleka ma tylko lewą nogą, a i ją wyłącznie na poziomie gwiazdy prowincjonalnej i już hip hip hurrra. No bez jaj.


I właśnie w związku z tym, że nie widzisz zalążku drużyny, stwierdziłeś, że to koniec, na pewno zaraz sprzedamy Donnarummę i jesteśmy zgubieni. Seems legit.

Co do sytuacji z golem. Jakby piłka dotarła do Mandżukicia, to też by była wina Romagnoliego? Wygląda to na powtórce tak, że jednak cały czas jest bliżej Chorwata, ale w ostatniej chwili, widząc, że odpuszczony został Dybala, stara się go zablokować, ale jest już za późno. Ja bym go zdecydowanie rozgrzeszył z tego gola.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
zino 
Milanista



Dołączył: 21 Lut 2004
Skąd: Sieraków / Poznań
Wysłany: Pon Lis 23, 2015 12:14   

bounty_fire napisał/a:
Mamy teraz taki terminarz do meczu z Romą, że 13-16 pkt powinno być, ale skończy się na 8-9?

Myślę bounty_fire, że do meczu z Romą (pozostało 5 kolejek) to nawet Bayern ani Piast Gliwice by nie dał rady uzbierać 16 pkt :)
_________________
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Lis 23, 2015 12:47   

Jedyny gracz z pola, u którego po tym meczu można doszukiwać się pozytywów, na forum skończył jako antybohater. Chyba jestem jakiś inny :hmm:
Prób porównywania poziomu gry Alexa do dobrej gry Romagnolego nie skomentuję, bo podlega to pod regulamin forum.
Młody wyłączył z gry Mandzukicia, połowa drużyny nie radziła sobie z szarżującym Dybalą, a dostało się Romagnolemu...

Pisał rangiz, uprzedzony do naszego nowego nabytku na samym starcie, ze względu na kosmiczną kwotę zapłaconą Romie + falstart we Florencji.
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Pon Lis 23, 2015 12:50   

Cytat:
Co do sytuacji z golem. Jakby piłka dotarła do Mandżukicia, to też by była wina Romagnoliego?


Zdecydowanie nie i jeszcze raz nie! W chwili, gdy do Mandzukicia dobiegł Antonelli, Romagnoli miał natychmiast ruszyć do Dybali. Zawahał się i wyszło na to, że krył powietrze...Jeśłi Chorwat strzeliłby gola, to pełną odpowiedzialność za to należało by zrzucić na Antonellego. Nie rozumiem tej rozkminy, bo na powtórce wszystko widać jak na dłoni.
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
Carlo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Sie 2003
Skąd: Byszyce
Wysłany: Pon Lis 23, 2015 13:06   

Romagnoli zagrał bardzo dobre zawody - lepsze od Alexa, jednak w tej sytuacji popełnił błąd, źle "przeczytał" sytuację. Bramka w dużej mierze obciąża konto Alessio, jak również (w mniejszym stopniu) Abate.
_________________
Leopolis semper fidelis!
 
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Lis 23, 2015 13:37   

rangiz napisał/a:
Młody wyłączył z gry Mandzukicia

Jakbyś poobserwował grę Mario to byś wiedział, że w ostatnich tygodniach to akurat żadne wyzwanie ;)
_________________
Dirty mind
 
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Pon Lis 23, 2015 13:56   

Ok, nie będę dyskutował, bo raz, że nie znam się na taktyce, a dwa, że czuję nadchodzące nieuchronnie nieśmiertelne "złamał linię spalonego" :D
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
rossonero 
Milanista




Dołączył: 21 Lip 2003
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Lis 23, 2015 14:25   

Przegraliśmy z Juve nie pokazując w zasadzie nic ciekawego. W obronie jako tako to jeszcze wyglądało (oprócz akcji, po której straciliśmy gola) ale w ataku dramat. Najbardziej dobiła mnie ostatnia akcja w doliczonym czasie, gdy któryś z obrońców (nie pamiętam który) zamiast wrzucać piłkę w pole karne to dograł na skrzydło do Cerciego.
Co do winy przy utracie bramki, to gdzie są ci obwiniający Donnarumme za utratę bramki w meczu z Lazio? Tutaj bardzo podobna sytuacja i żadnej krytyki.
_________________

 
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pon Lis 23, 2015 21:22   

Majkel napisał/a:
Yahoo323 napisał/a:
Majkel napisał/a:
Yahoo323 napisał/a:
Za dwa lata sprzedamy Donnarummę za 15 milionów do jakiegoś Realu i tyle go widzieli.


Nie ma to nic wspólnego z meczem, ale dramatyzujmy ile się da :prayer: :rotfl:


Jeżeli Ty gdzieś widzisz jakikolwiek zalążek czegoś, co można osadzić w rejonach zbliżonych do próby gry w piłkę, to mnie oświeć :lol2: Raz Cerciemu wyjdzie drybling, bo jakiś kelner z drużyny przeciwnej zagapi się i nie będzie pamiętać, że ten kaleka ma tylko lewą nogą, a i ją wyłącznie na poziomie gwiazdy prowincjonalnej i już hip hip hurrra. No bez jaj.


I właśnie w związku z tym, że nie widzisz zalążku drużyny, stwierdziłeś, że to koniec, na pewno zaraz sprzedamy Donnarummę i jesteśmy zgubieni. Seems legit.


Nigdzie nic takiego nie napisałem - trudno napisać, że to koniec, skoro od trzech sezonów nie ma nawet początku...

A co do budziarza, to odniosłem się do jego aktualnej formy i tego, co można zauważyć, jeżeli chodzi o potencjalną klasę sportową. Dlaczego jeszcze nikt nie napisał, że bramka to jego wina, bo przecież dostał strzał po krótkim?
 
 
 
Carlo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Sie 2003
Skąd: Byszyce
Wysłany: Pon Lis 23, 2015 21:30   

Rozumiem, że z Donnarummą to taki żart/ironia?
_________________
Leopolis semper fidelis!
 
 
 
Kargool 
Milanista



Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Pon Lis 23, 2015 23:58   

Carlo
teoretycznie może to być żart. Ale nie musi, ponieważ w meczu z Lazio, który jak pamiętamy wygraliśmy wysoko, Donnaruma dostał bombę z piątego metra w krótki róg i na tym forum rozgorzała dyskusja czy była to jego wina. W sobotę Dybala uderzył również w krótki róg.
Poza tym jak gramy piach z przodu, ale wygrywamy (vide Lazio, Chievo) lub remisujemy (Atalanta, Torino) to nie ma na ten temat dyskusji, wygraliśmy jest ok. Jak w sobotę najwiecej zamieszania robi z przodu człowiek "z innej planety" i zagraliśmy dokładnie ten sam piach co w poprzednich czterech kolejkach jak ktoś napisze, że sezon do bani i z taką grą niewiele uratujemy, to zostaje zwyzywany od "niewiernych", "czarnowidzów" i "malkontentów".
Dodam że cudzysłów nie służy tu jako cytat, ale suma pewnych opinii, jakie przewijają się w postach powyżej. Odnosi się do opinii o bramkarzu i naszej gry w takim samym stopiniu.
I jeszcze jedno:
Yahoo323 napisał/a:
Dlaczego jeszcze nikt nie napisał, że bramka to jego wina, bo przecież dostał strzał po krótkim?

Ja napisałem:
Kargool napisał/a:
Camill napisał/a:
Szkoda Donnarummy bo bronił dzisiaj ładnie.

Nie, no przecież puścił w krótki róg... ;)
_________________
"Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13, 12a)
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Wto Lis 24, 2015 00:35   

Panowie, krytykujecie gościa, który był rzekomo najlepszy w naszych szeregach.
:rotfl:
Może zajmijcie się mądrą dysputą na temat gry pomocników i wesołej gromadzie z przodu albo problemem tworzenia sytuacji strzeleckich :) Poprawiliśmy grę obronną a Wy rozkminiacie temat kto zgubił Dybalę.... Prawda jest gorzka bo zgubił go Montolivo, który się przespacerował mając go cały czas przed oczami.

Zaczynamy przebąkiwać o kolejnej zmianie ustawienia. I bardzo dobrze:
- bo nie mamy chłopa do gry 4-3-3,
- bo Adriano siedzi na ławie,
- bo Cerci musi grać w tym zestawieniu non stop,
- bo w środku pola może zagrać zdrowy, w formie De Jong.
Formacja 4-3-3 się nie sprawdza z prostej przyczyny. W związku z bolączka skrzydeł nie tworzymy sytuacji Bacce, męczącemu się samotnie na szpicy.
Testujemy nowe ustawienie w sobotę?

Donna - Ktokolwiek, Alex, Romagnoli, Antonelli - Niang, Bertolacci (De Jong), Montolivo, Bonaventura - Bacca, Adriano
 
 
bounty_fire 
Milanista




Dołączył: 18 Paź 2008
Wysłany: Wto Lis 24, 2015 00:45   

zino napisał/a:
bounty_fire napisał/a:
Mamy teraz taki terminarz do meczu z Romą, że 13-16 pkt powinno być, ale skończy się na 8-9?

Myślę bounty_fire, że do meczu z Romą (pozostało 5 kolejek) to nawet Bayern ani Piast Gliwice by nie dał rady uzbierać 16 pkt :)


mój błąd, ale do końca roku będzie wstydem jeśli stracimy z 15 pkt, nawet 5 pkt.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Wto Lis 24, 2015 07:01   

Szczęście w tym całym Turyńskim nieszczęściu, że prawie wszystkie wyniki ułożyły się pod nas i LE jeszcze tak daleko nie odjeżdża.
 
 
Kojak 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2007
Skąd: Tarnów
Wysłany: Wto Lis 24, 2015 11:21   

Mnie to się wydaje że przejście na 4-3-3 wcale nie było widzimisiem Mihajlovica tylko zdrowym rozsądkiem w związku z:
a) brakiem trzeciego napastnika(Balotelli, Menez, Niang byli kontuzjowani) co wykluczało grę dwoma napastnikami.
b) lepszą formą Cerciego na treningach

Wielka szkoda że nie mamy Balotellego bo wydaje mi się że najlepiej wyglądaliśmy w grze z dwoma napastnikami, a jedyną pozycją która kulała w tamtym ustawieniu był trequartista.
Jeżeli Bertolacci po powrocie będzie miał formę zwyżkową to widziałbym coś w stylu:

Donnarumma - Abate, Alex, Romagnoli, Antonelli - Kucka, Montolivo, Bertolacci - Bonaventura - Bacca, L. Adriano

Większość narzeka ostatnio na Kuckę że z przodu nic nam nie daję, ale posiadanie go w składzie w momencie gdy registą jest Montolivo jest kluczowe, ktoś musi biegać(a Juraj robi to dobrze) do przodu i tyłu.
Pokuszę się o stwierdzenie że to między nimi jemu zawdzięczamy "polepszenie gry obronnej", jak sobie przypomnicie to właśnie w tamtych spotkaniach mieliśmy dużą przewagę w środku pola dzięki pressingowi i agresji Juraja.
Bertolacci miejmy nadzieję podtrzyma zwyżkującą formę, a Bonaventura rzucany z pozycji na pozycję wykaże się również jako 10 ;)

Qnen napisał/a:
Donna - Ktokolwiek, Alex, Romagnoli, Antonelli - Niang, Bertolacci (De Jong), Montolivo, Bonaventura - Bacca, Adriano


Wygląda spoko, ale tak jak pisałem nie mamy nikogo na zmianę w ataku, dlatego Niang raczej powędruje na ławkę.
 
 
 
azia 
Milanista



Dołączyła: 28 Lis 2015
Wysłany: Sob Lis 28, 2015 21:57   

Heja, jest mi w stanie ktoś powiedzieć co za przyśpiewkę śpiewali kibice Milanu na ostatnim meczu z Juve ok. min 20 i 80. Dość długa (powtarzalna) szybka, intensywna i dużo klaskania:D z góry dzięki :D
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Nie Lis 29, 2015 22:52   

Venomik napisał/a:
rangiz napisał/a:
Młody wyłączył z gry Mandzukicia

Jakbyś poobserwował grę Mario to byś wiedział, że w ostatnich tygodniach to akurat żadne wyzwanie ;)
Możemy na chwilę wrócić do tematu, po dwóch ostatnich spotkaniach? :P
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Lis 30, 2015 11:30   

Możemy. Oglądałem ten mecz i Mario grał piach niesamowity. Nawet komentatorzy się z niego nabijali i liczyli mu ilość kontaktów z piłką - pierwszych dwanaście to były niecelne zagrania. Trzynaste to główka do bramki ;)
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Lis 30, 2015 11:41   

Hm, a zwycięski gol z City też się sam strzelił? :)
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Wto Gru 01, 2015 12:04   

rangiz napisał/a:
Venomik napisał/a:
rangiz napisał/a:
Młody wyłączył z gry Mandzukicia

Jakbyś poobserwował grę Mario to byś wiedział, że w ostatnich tygodniach to akurat żadne wyzwanie ;)
Możemy na chwilę wrócić do tematu, po dwóch ostatnich spotkaniach? :P

Nie inaczej :D
Mandzukic w obecnej formie musi dostać idealne dośrodkowanie, najlepiej na dobieg. Bez tego nie ma z niego żadnego pożytku - ma problemy z przyjęciem, odegraniem, nie wybiega do podań, nie wbiega w drugie tempo, nie gra pomiedzy obrońcami i na linii spalonego.
Jeśli nie dostanie idealnego dośrodkowania to wstyd dla rywali jak im coś wpakuje ;)
_________________
Dirty mind
 
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Wto Gru 01, 2015 12:24   

Czyli prawda leży gdzieś pomiędzy rangizem, a Venomikiem :)
Wielu środkowych, wysokich napastników gra w podobny sposób.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group