ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Carlos Bacca
Autor Wiadomość
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Śro Lut 03, 2016 18:40   

Jeżeli mam pozostać w tonie jazdy po Gallianim ;) to zauważę, że tylko my nie potrafiliśmy sprzedać swojego gracza do Chin, wrócił :P
_________________
強度米蘭
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Lut 03, 2016 18:55   

Jeszcze Roma miała z tym problem
_________________
Dirty mind
 
 
 
nonenalim 
Administrator




Dołączył: 01 Lip 2003
Wysłany: Śro Lut 03, 2016 20:44   

konrad_acm napisał/a:
Jeżeli mam pozostać w tonie jazdy po Gallianim ;) to zauważę, że tylko my nie potrafiliśmy sprzedać swojego gracza do Chin, wrócił :P


Myśmy sprzedali, tylko gracz doszukał się gdzieś dziury i wrócił.. za co teraz płaci?
 
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Śro Lut 03, 2016 20:47   

To w końcu go oszukali na $, czy się rozmyślił?
 
 
lord bass 
Milanista




Dołączył: 26 Gru 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lut 03, 2016 20:55   

rangiz,
Niby oczkali go, ale mi nie chce sie w to wierzyć. Prędzej Brazylijczyk zarządał sobie chore wymagania jak kiedyś Gervinho.
_________________
LEGIA WARSZAWA
 
 
kamilus 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2013
Skąd: Białystok
Wysłany: Śro Lut 03, 2016 22:51   

Według tego, co pojawiło się w plotkach, to z tych 8 mln netto rocznie zaoferowano mu 4 mln + dodatkowe, nigdzie nie zapisane, 4 mln (na tzw. "gębę"), po czym piłkarz miał się rozmyślić i wrócić do Włoch. A jak było naprawdę? Może za parę lat się dowiemy. :P
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Śro Lut 03, 2016 23:02   

42 mln euro kosztował Jackson Martinez. Poprawcie mnie jesli się mylę, ale Martinez nie przyszedl do Milanu równiez dlatego, że chcial grac w Lidze Mistrzów. Po pół roku mu się odwidziało.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Lut 03, 2016 23:06   

Dla mnie od początku było jasne, że Bacca jest równie dobry, albo lepszy niż Martinez. Po czasie wyszło na nasze, więc dodatkowa satysfakcja.
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Śro Lut 03, 2016 23:58   

bogiel napisał/a:
Poprawcie mnie jesli się mylę, ale Martinez nie przyszedl do Milanu równiez dlatego, że chcial grac w Lidze Mistrzów. Po pół roku mu się odwidziało.

Może azjatycka też mu pasuje :)
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Szybki 
Milanista




Dołączył: 20 Gru 2009
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: Nie Kwi 16, 2017 12:46   

Pozwolę sobie dyskusję o Carlitosie przenieść tutaj gdzie jego miejsce :D

kamilus napisał/a:
Chyba większość z nas zgadza się z tym, że czas Bakki w Milanie dobiega końca i powinno się wymienić go na innego środkowego napastnika (piłkarz z niego dobry, ale ewidentnie nie potrafi u nas pokazać pełni swych umiejętności). Pytania tylko - czy sam Carlitos zechce odejść i kim go zastąpić?

Pytanie tylko czy aby na pewno warto zaprzątać sobie głowę szukaniem napadziora gdzie zmian potrzebujemy w innych formacjach i to na już! Bakka robi swoje i zostawmy go w spokoju, to że teraz jest pod formą to nie znaczy że teraz mamy na siłę robić z niego cieniasa i wykopywać z klubu. To wciąż nasz najlepszy strzelec który udowodnił swą klasę w lidze hiszpańskiej i rozgrywkach pucharowych, nie jest to Zlatan czy Suarez którzy zrobią coś z niczego ale to wciąż jakość której nam tak mocno brakuje więc akurat co do niego to jestem za tym żeby został.

Ktoś ostatnio miał pretensję że Bakka jest usprawiedliwiany jako "taki typ napastnika" - ale ja się z tym całkowicie zgadzam, od kilku sezonów moje oczy krwawią na samo zestawienie naszych pomocników a jak jeszcze widzę ich w akcji to dopiero boli....Poli, Kucka, Bertolacci, Locatelli - nie obrażając tych zawodników to są co najwyżej rzemieślnicy, goście którzy są na boisku po to aby biegać i przeszkadzać rywalowi niż konstruować akcje, jak to się brzydko mówi - drewniacy, Montolivo też do mnie nigdy nie przemawiał, zawsze go miałem za hamulcowego który znacznie częściej bezpiecznie podaje do najbliższych partnerów ewentualnie posyła długie piłki wszerz boiska niż zagrywa jakieś prostopadłe piłki łamiące obronę rywala, Honda to jakieś nieporozumienie....tak więc zostaje w zasadzie Sosa i Mati Fernandez - ale powiedzmy sobie szczerze, czy to są zawodnicy którzy powinni grać pierwsze role w Milanie? nie sądzę :hand: tak więc moim zdaniem praktycznie cały środek pola jest do kapitalnego remontu bo to że Suso i Deulofeu robią wiatr na skrzydłach ok, ale na takim patencie to długo nie zajedziemy.

Tak więc jeśli faktycznie z Bakką jest jakiś problem to akurat z tym problemem można jeszcze zaczekać a zająłbym się naprawdę poważnym problemem jakim jest nasza pomoc.

kamilus napisał/a:
A jego następca? Tu mam wątpliwości, bo media zgodnie twierdzą, że będziemy chcieli pozyskać Aubameyanga z BVB, który miałby kosztować ok. 70 mln euro. Wydawanie takiej sumy pieniędzy za obecnie 27-letniego gracza (w połowie czerwca ma 28. urodziny) wydaje mi się niezbyt sensowne. Z drugiej strony, nie widzę innego gracza na tej pozycji, za którego trzeba by zapłacić podobne pieniądze, a który dałby podobne gwarancje na dłuższy czas - jest niby Belotii, który ponoć jest kibicem Milanu, ale nie wiadomo, czy kolejne sezony będzie miał tak samo dobre (albo za ile puści go Cairo, bo tu też może być różnie). Media niedawno mówiły o Benzemie, ale wydawanie na niego 60 mln (bo tyle miał kosztować) to moim zdaniem również chybiony pomysł. A innych pomysłów brak...

Aubameyang jeśli już się ruszy to pewnie będzie to Real, Barcelona lub wyspy. Już krążą plotki o zainteresowaniu nim przez te kluby a sam chyba powiedział że gdyby miał odejść z Borussii to do Realu, no ale wiadomo jak to z tymi piłkarzami jest, niemniej nie widzę szans żeby ściągnąć go do nas :P co do Benzemy byłbym wniebowzięty gdyby trafił na San Siro.....tylko ta jego prawie 30stka na karku :-|
_________________
#10 Rui Costa per sempre!
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Kwi 16, 2017 19:45   

Jeśli pomoc miałaby się zmienić diametralnie to być moze Bacca będzie mial łatwiej.
ALE
Udowodnił, że słabo gra tyłem do bramki, że ma kiepski drybling i żyje tylko z podań. Czy to typ zawodnika nam potrzebnego? Nie wiem.
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Kwi 17, 2017 18:21   

Argument, że Bakka żyje z podań wyczerpał się jak ten zaczął próbować dryblować, grać tyłem do bramki czy robić cokolwiek poza urwaniem się obrońcom i strzałem z niewielkiej odległości. Gość wygląda niesamowicie pokracznie i zgadzam się z tym, że spokojnie można go sprzedać a Lapadula w podstawie nie obniży poziomu a na pewno zwiększy kreatywność ataku.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Kwi 17, 2017 20:38   

Opinia nieco na wyrost, biorąc pod uwagę to, że przytaczasz nazwisko zawodnika, który z poważną piłką nie miał regularnie do czynienia, mając lat 27.
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Kwi 17, 2017 21:07   

Zaraz, zaraz, mówimy o tym Bacce, wisience wieńczącej "najlepsze mercato od lat"? Te mercato 100 mln +, z którego wśród pozytywów pozostał teraz tylko Romagnoli i Kucka? :P

Ja bym go i tak zostawił w klubie, co prawda biega po boisku jak porażony prądem dzik, ale goli trochę jednak strzela. Skupiłbym się na tym, na czym klub powinien skupić się dawno, a na czym poległ praktycznie każdy napastnik od czasów Shevy, nie licząc epizodu Zlatana z otoczką (Cassano, ach Cassano, cudowne dziecię!), czyli na pomocy. Napastnicy to drogie zabawki, a zespół i tak powinno budować się od tyłu.

Tak na szybko, żeby się nie rozpisywać, to podzielam co w tej kwestii napisał Szybki. Ewentualnego wzmocnienia szukać wśród skrzydłowych, którzy mogliby zagrać i na szpicy.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Kwi 17, 2017 21:14   

rangiz napisał/a:
że przytaczasz nazwisko zawodnika, który z poważną piłką nie miał regularnie do czynienia, mając lat 27.

I?
Grzegorz Piechna z poważną piłką miał jeszcze mniejszy kontakt a w przeciągu kilku lat z 3 czy tam 4 ligi doszedł do reprezentacji. Po prostu widzę co pokazuje Lapadula na boisku a co Bacca. Kolumbiano przewraca się o własne nogi i poza golami, których powinien mieć znacznie więcej niż ma nic nie daje drużynie. A Lapa daje. Tyle.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Kwi 17, 2017 21:45   

Nie nazywajmy Ekstraklasy poważną piłką - za chwilę, w ciągu tego samego sezonu, zadłużona, skazywana na degradację Wisła, może stać się czarnym koniem rozgrywek i awansować do europejskich pucharów :P

Milan i środek ataku? Pojedyncze przebłyski umiejętności Bakki + ewentualnie ambicje wchodzącego na końcówki Lapaduli - co zwykle z techniką i kopaniem piłki prosto do celu nie ma zbyt wiele wspólnego.
Nie jestem jakimś wielkim zwolennikiem trzymania Carlosa na siłę, zwłaszcza po tym wymęczonym sezonie, ale nawet nie potrafię sobie wyobrazić, że zaczynamy sezon z Gianlucą, który jest pierwszym wyborem do składu - kimś, kto ma zagwarantować te naście goli w sezonie.
Zbyt wiele braków czysto piłkarskich, technicznych, zbyt wiele brakującego doświadczenia, które jakimś cudem musiałby nadrobić z marszu, "na już".
Może by to przeszło, ale co najwyżej w klubie aspirującym do miejsca, w jakim znajduje się zlepek Preziosiego. Po sezonie przejściowym, zakładając też odejście Kolumbijczyka, potrzebujemy napadziora, a nie zmiennika dla którego punktem odniesienia nadal jest Pescara. Tyle.
 
 
Aiver 
Milanista



Dołączył: 16 Lis 2008
Wysłany: Śro Kwi 19, 2017 08:28   

Pozbywanie się Kolumbijczyka wiążę się z tym, że być może nawet połowa przewidywanego budżetu transferowego będzie musiała pójść na jego następce. Benzema, Aubameyang czy Belotti o których się mówi będą kosztować pewnie ponad 60 mln (uśredniając). Ja jednak wolałbym aby te pieniądze wpompowano w obronę i pomoc.

carlos napisał/a:
Napastnicy to drogie zabawki, a zespół i tak powinno budować się od tyłu.


Otóż to. Spójrzmy kiedy Juventus kupił sobie swoje "ferrari" w postaci Higuaina. A my oczywiście w pierwszej kolejności myślimy o luksusowym aucie nie mając dla niego ani garażu, ani mechanika, nie będąc gotowym na taką zabawkę.
Bakka nie będzie najlepszym napastnikiem w lidze, ale przy lepszych kolegach pewnie te 20 bramek w sezonie strzeli. Na początek to powinno wystarczyć. Chyba, że uda nam się odpowiednio wzmocnić pomoc i obronę i będziemy dysponować jeszcze dużymi pieniędzmi, wtedy proszę bardzo niech przychodzi napadzior. Ale nie chciałbym sytuacji w której rozbijamy bank na jakiegoś Benzeme a resztę drużyny składamy w stylu Gallianiego z ostatnich lat. Miejmy jednak jakieś priorytety, akurat napastnik nie powinien być na szczycie tej listy.
 
 
rivaldoACM 
Milanista




Dołączył: 02 Sie 2010
Wysłany: Śro Kwi 19, 2017 08:51   

Rozumiem, że kluczowy dla sukcesów Juventusu Tevez nie był wg Ciebie napastnikiem?
 
 
kamilus 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2013
Skąd: Białystok
Wysłany: Śro Kwi 19, 2017 09:07   

Myślę, że nawet jak byśmy wydali na napastnika 50-60 mln, to zapewne pieniądze te byłyby płacone w ratach (jak większość w obecnych czasach), a zatem - zgodnie ze słowami nowego właściciela Milanu - nie powinno się odejmować całej tej sumy od planowanego budżetu transferowego, a tylko jedną ratę.

I jeśli tak będzie, to na pozostałe wzmocnienia wciąż zostanie niezła kwota, którą fajnie można by spożytkować. Szczerze mówiąc mam już dość 'półśrodków' i, jeśli fundusze na to pozwolą, nie chciałbym już ich widzieć w Milanie.
 
 
Aiver 
Milanista



Dołączył: 16 Lis 2008
Wysłany: Śro Kwi 19, 2017 14:48   

rivaldoACM napisał/a:
Rozumiem, że kluczowy dla sukcesów Juventusu Tevez nie był wg Ciebie napastnikiem?



A ile kosztował Tevez ? Transfer w stylu naszego Robinhio czy później Torresa a nie tych piłkarzy których wymieniałem. Duże nazwisko na zakręcie swojej kariery, różnica jest taka, że Argentyńczyk odbudował się i niesamowicie wypalił. Szanse, że znajdziemy kogoś takiego nie są zbyt duże. Jak masz kogoś takiego za 10-20 mln kto daje gwarancję lepszej gry niż kolumbijczyk to jasne, że brać i będę pierwszym który będzie mu klaskał jak strzeli nam te 20 bramek w sezonie.
 
 
rivaldoACM 
Milanista




Dołączył: 02 Sie 2010
Wysłany: Śro Kwi 19, 2017 15:45   

W obu przypadkach Juventus potrzebował klasowego zawodnika grającego w ataku. Kiedy mieli mniej pieniędzy zaryzykowali z Tevezem, teraz było co wydawać, więc postawili na sprawdzonego Higuaina. Milan ma mieć pieniądze i potrzebuje jak najbardziej kompletnego napastnika. Zresztą tak mają absolutnie wszystkie kluby, główne ograniczenie to właśnie budżet. Nie interesuje mnie za ile - chciałbym zobaczyć wielkiego napastnika. Patrząc na grę Bakki, nie jest to wcale mniejszy priorytet niż pomocnik.
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Czw Kwi 20, 2017 06:40   

Do Kolumbijczyka nie mam kompletnie żadnych sentymentów... W większości przypadków jego gra mnie wkurza i drażni. W mniejszości cieszy. O jego grze już pisałem wiele razy więc nie będę się powtarzał. Pożegnać go po sezonie.
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
zino 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2004
Skąd: Sieraków / Poznań
Wysłany: Czw Kwi 20, 2017 12:26   

Aiver napisał/a:
będę pierwszym który będzie mu klaskał jak strzeli nam te 20 bramek w sezonie.

Problem w tym, że Carlitos do 20 może nie dobić w tym sezonie, obym się mylił, ale nie zapowiada się na to. A jak na "swoje nazwisko", kasę za którą przyszedł i przede wszystkim ilość setek, które marnuje, to słabo. Ok, ma całkiem niezłą skuteczność strzały/bramki, ale wg mnie problem w tym, że on nawet jak nie ma wiele okazji w meczu, to te które ma, to właśnie setki... Nie jest tak, że ma kilka strzałów z trudnej pozycji, super parad bramkarza itp. Wykorzystanie setek 1/3, 1/4 czy 0/4 to nie jest coś, co powala na kolana w kontekście naszego top napadziora na najbliższą przyszłość.
_________________
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Czw Kwi 20, 2017 12:48   

Przy dzisiejszym poziomie Serie A i ogólnym trendzie w piłce do gry formacjami na ogół atakującymi, Bacca spokojnie jest w stanie strzelić 20 goli. Pod jednym warunkiem - akcenty w drużynie muszą rozkładać się inaczej. Dziś gramy przede wszystkim skrzydłami, a nasi skrzydłowi często ścinają do środka i kończą akcję strzałem. Akcje prowadzone przez środek i kończone zagraniem prostopadłej piłki do napastnika są rzadkością. Transfer kogoś pokroju Fabregasa czy Ozila, wprowadzi równowagę, element zaskoczenia oraz więcej miejsca i szans dla Kolumbijczyka. Jeśli do tego uda się sprowadzić bocznych obrońców, którzy umieją celnie dośrodkować piłkę, to nie zdziwi mnie specjalnie liczba goli 25+ w jego przypadku. Owszem, jest denerwujący, marnuje swoje, ale nie można od niego oczekiwać, że będzie wykorzystywał wszystko, przepychał obrońców w polu karnym i wygrywał masowo pojedynki "1 na 1". Zauważcie, że kiedy idzie akcja ze skrzydła, to Carlos jest często jedynym zawodnikiem w szesnastce, więc pokryć go nie jest trudno. To tez, uważam, jest mankament, który składa się na dość skromną liczbę zdobytych dotychczas goli. Masę dośrodkowań i nawet odejmując wiele niecelnych, pożytek z nich stosunkowo niewielki.
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Czw Kwi 20, 2017 13:37   

Zgadzam się z jarlesem.

W ogóle to zastanawiam się cały czas, gdzie podział się ten Bacca, który do nas przychodził? Zawodnik, który w Trofeo TIM przeciwko Interowi grał może chaotycznie, ale bardzo obiecująco - cały czas pod grą, przestawiał sobie Mirandę jak chciał, chętnie dryblował, wychodził z kontrami, potrafił ładnie dorzucić (asysta) i strzelić (gol). Przecież obecny Bacca to zupełnie inny zawodnik, ukryty gdzieś pomiędzy obrońcami, mało aktywny, niewidoczny.

https://www.youtube.com/watch?v=i_QWKYak0yM
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group