ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Serie A 2015/16
Autor Wiadomość
Carlo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Sie 2003
Skąd: Byszyce
Wysłany: Pon Cze 06, 2016 12:52   

rivaldoACM nie zapominaj o Donnarummie, Antonellim, Abate, De Sciglio, Romagnolim, Calabrii, Locatellim. Plus 2-3 mocnych obcokrajowców. Podstawa włoskiego Milanu jest, nie ma co dramatyzować i popadać w skrajności ;) Mamy też rekordową liczbę reprezentantów w młodzieżowych reprezentacjach Włoch U15-U19, bodaj 33 (albo podobnie, tu dokładniejszy będzie TomekW)

Venomik napisał/a:
Wydanie 400 mln euro to obowiązek walki o scudetto.

Venomik ale ta kwota jest podana w kontekście 5 letniego planu.
_________________
Leopolis semper fidelis!
 
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Pon Cze 06, 2016 12:57   

Carlo

To wszystko prawda, ale według niektórych mediów - jeśli nie wypali kierunek Chiny - to nowy sezon zaczynamy z Brocchim na ławce oraz Matrim i Pavolettim w ataku :rotfl:

Jedno jest pewne: projekt młodego włoskiego Milanu - o ile istnieje naprawdę, a nie tylko w głowie Berlu - nie zaprowadzi Milanu na "należne" miejsce tak szybko jak mogą zrobić to Chińczycy...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Carlo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Sie 2003
Skąd: Byszyce
Wysłany: Pon Cze 06, 2016 13:05   

Camill zgadzam się, projekt młodego włoskiego Milanu nie doprowadzi nas na szczyt, to raczej pewne. Ale większość forumowiczów otrzyma wreszcie projekt czarno na białym i powinna być zadowolona ;)
To po prostu wariant low cost, który utrzyma nas w walce o czołowe lokaty we Włoszech, z możliwością gry w Lidze Mistrzów i bilansującym się budżetem. Będziemy jak to określił carlos oknem wystawowym dla bogatszych.

Natomiast analizując plany konsorcjum chińskiego boję się że możemy się motać między wydumaną wielkością a przeciętnością która nas dopadła w ostatnich latach. To nie będzie ani włoski Milan jak w planie Berlusconiego, ani Wielki Milan, gdyż środki przeznaczone na transfery mogą się okazać niewystarczające abyśmy wrócili na top.
_________________
Leopolis semper fidelis!
 
 
 
rivaldoACM 
Milanista




Dołączył: 02 Sie 2010
Wysłany: Pon Cze 06, 2016 13:05   

Carlo, tak, szkółka może w końcu przynieść pożądane owoce. Ale do tego potrzeba przede wszystkim cierpliwości, o której mówił ostatnio Silvio, a której po ostatnich sezonach, kibice nie mają. No i szczęście. Barcelona też miała mieć z górki, a tutaj po pokoleniu Busquetsów i Iniest przyszły Muniry i Sandra. ;)
Ale ja pisałem o kolejnym sezonie. Tutaj w przypadku braku sprzedaży udziałów czeka nas raczej kolejny rok przeciętnej gry.

P.S. Wśród tych uzdolnionych Włochów wymieniłeś czterech bocznych obrońców. ;) Optycznie wygląda na sporo, a w praktyce poza Gigim i Romagnolim albo nie wiemy czego się spodziewać, albo znamy już ich limity.

E: Butikiem dla najbogatszych moglibyśmy być gdyby dołączył do nas Monchi. A takie rzeczy tylko przy Chińczykach. ;)
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Pon Cze 06, 2016 13:09   

Według mnie w te wakacje wystarczą nam wydane z głową 200 mln euro, by walczyć o scudetto w przyszłym sezonie. Za rok 100 mln by wzmocnić się na LM.
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Cze 06, 2016 13:36   

Dzielenie skóry na niedźwiedziu trwa widzę w najlepsze ;)

Ale dobrze, że padły otrzeźwiające stwierdzenia - to nie będzie (jeśli w ogóle będzie) nagłe wskoczenie do grona najbogatszych, nie nakupujemy nagle gwiazd bez patrzenia na ceny. Według tego co się mówi, to będą raczej takie "normalne" pieniądze, jakie klub o tym statusie powinien inwestować, żeby utrzymać się w poważnej grze.

Czy to źle? Nie. W przeciwieństwie do większości czarnowidzów, uważam że dysponujemy już w tej chwili kadrą z fajnym potencjałem. Nie potrzeba tu miliarda, żeby to ruszyć z miejsca. Tyle, że ja bym się skupił - kolejny raz powtarzam - na trenerze, który byłby w stanie coś z tego ulepić. Weźmy poważnego trenera z charakterem, dajmy mu ze trzy poważne transfery (plus coś mądrego zimą), ale nie zapchajdziury, tylko naprawdę wartościowych piłkarzy i będę spokojny, że możemy walczyć o scudetto.
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Pon Cze 06, 2016 16:07   

Carlo napisał/a:
Mamy też rekordową liczbę reprezentantów w młodzieżowych reprezentacjach Włoch U15-U19, bodaj 33 (albo podobnie, tu dokładniejszy będzie TomekW)

39, czyli poprawiliśmy rekord z zeszłego sezonu (37), przy czym nie są liczeni reprezentanci U-21 (Donnarumma i Calabria).
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Pon Cze 06, 2016 18:03   

Ten projekt (albo "projekt") włoskiego Milanu - jesli opcja Chinczykow nie wypali - może skonczyc sie tym, że za dwa lata bedziemy bez Donnarummy czy Romagnolego.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Pon Cze 06, 2016 18:18   

Wejście Chińczyków wcale nie gwarantuje pozostania Donnarummy czy Romagnolego. Może się okazać, że nowi właściciele spełnią marzenia forumowiczów i klub będzie funkcjonował jak normalne przedsiębiorstwo. Wówczas każdy będzie na sprzedaż za odpowiednią cenę i być może ktoś zatęskni za zidiociałym zbereźnikiem, który był gotów dokładać z własnej kieszeni na utrzymanie plejady gwiazd.
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Cze 06, 2016 18:35   

Napisał TomekW, po tym, jak klub pozbył się praktycznie wszystkich tych, którzy wzbudzali zainteresowanie bogatych klubów. :P Tomku, mamy drugą dekadę XXI wieku, przespałeś kilka lat. :P
Co do tych inwestycji zapowiadanych o skali 400 mln, to dość dziwne, że z jednej strony według niektórych mamy kadrę, która powinna bić się o podium, a z drugiej gigantyczne (chociaż wcale nie o skali znanej z naprawdę elitarnie bogatych klubów) nakłady nie gwarantują walki o mistrza. Według mnie gwarantowały by walkę, o ile nie bedziemy budować jak bóbr bocianego gniazda. I dla mnie taka kasa wygląda wbrew pozorom sensowniej, niż absurdalne kwoty pompowane w wyścigu zbrojeń.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Pon Cze 06, 2016 19:04   

TomekW napisał/a:
Wówczas każdy będzie na sprzedaż za odpowiednią cenę i być może ktoś zatęskni za zidiociałym zbereźnikiem, który był gotów dokładać z własnej kieszeni na utrzymanie plejady gwiazd.
Może tak bedzie, ale niewiele na to wskazuje.
Mnie w Berlusconim najbardziej irytują dwie rzeczy.
1) Nakaz / prośba by Milan grał 4-3-1-2, podczas gdy nie ma do tego wykonawcow.
2) Wybor trenerow. Wybiera takich trenerow a nie innych i pozniej są tego skutki. Zamiast brac ludzi, ktorzy pokazali, że potrafią sklecić ze średnich grajków drużynę bierze zółtodziobow lub trenera, ktorego wszedzie wywalano za słabe wyniki poza Sampdorią. A jak już jeden z tych żółtodziobow wydawał się sensownym posuniecięm (Seedorf), to mu podziękował za wspołpracę i do tej nie pory niewiadomo dlaczego.

Jesli przyjdą Chinczycy, to ja tam nie będę oczekiwał finału Ligi Mistrzów ciągu pięciu lat. Dobry trener + plus kupno trzech zawodnikow do pierwszego składu powinno wystarczyć, by walczyc do konca o LM w przyszłym sezonie i i zająć przynajmniej 3-4 miejsce.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Cze 06, 2016 19:33   

carlos napisał/a:
Napisał TomekW, po tym, jak klub pozbył się praktycznie wszystkich tych, którzy wzbudzali zainteresowanie bogatych klubów. :P Tomku, mamy drugą dekadę XXI wieku, przespałeś kilka lat. :P



Ty mówisz o takich piłkarzach jak Sheva, Kaka, Thiago Silva czy Ibra - gwiazdach zakupionych z innych klubów. Nie sprzedawano przecież Maldiniego, Costacurty czy Gattuso. Na tym będzie polegać różnica. Donnaruma przy Silvio zostałby sprzedany tylko w przypadku ogromnej dziury budżetowej spowodowanej 15-tym sezonem bez europejskich pucharów, a przy rozsądnych przedsiębiorcach będzie rzucany po klubach za 40 mln jak De Gea ;)

bogiel, a może z tymi trenerami jest tak, że po prostu żaden z górnej półki nie chciał się tym zespołem zająć. Był przecież przymierzany Carlo, Emery czy nawet Guardiola. Taki Di Francesco przypadkiem rzucił, że nie chce trenować klubu w którym panuje chaos.
Mi się zdaje, że takie a nie inne wybory były w dużej mierze spowodowane tym, że brakowało alternatyw. Każdy by wolał wybrać Napoli lub Bayern. Allegri też był wzięty z niewiadoma skąd i w sumie dalej ciężko mi przechodzi przez gardło określenie "bardzo dobry trener".
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Pon Cze 06, 2016 19:58   

Cytat:
a może z tymi trenerami jest tak, że po prostu żaden z górnej półki nie chciał się tym zespołem zająć. Był przecież przymierzany Carlo, Emery czy nawet Guardiola. Taki Di Francesco przypadkiem rzucił, że nie chce trenować klubu w którym panuje chaos.
Mi się zdaje, że takie a nie inne wybory były w dużej mierze spowodowane tym, że brakowało alternatyw. Każdy by wolał wybrać Napoli lub Bayern. Allegri też był wzięty z niewiadoma skąd i w sumie dalej ciężko mi przechodzi przez gardło określenie "bardzo dobry trener".


Sam napisałeś słowo chaos. Ten chaos to sam się spowodował?
Montella, Prandelli, rok temu Spaletti, Donadoni, Ventura, Di Francesco również. Naprawdę uważasz, że zaden z tych trenerów nie chciałby trenować Milanu. No fakt, może nie każdy chciałby grać 4-3-1-2 skoro przez całą swoją trenerską karierę grali innymi ustawieniami.

Montella, to zdaje się rok temu nie chciał przedłużyć kontraktu z Fiorentiną, bo liczył na lepszy klub (Milan).
A zwolnienie Seedorfa jak uzasadnisz??
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Cze 06, 2016 20:13   

Ja tylko chciałem pokazać dlaczego nie mieliśmy poważnego trenera od czasów Carlo, a to dlaczego wyżej wymienieni nie chcą trenować obecnego Milanu gdy mają jako wybór Napoli czy Bayern to jest oczywiste ;)
Akurat Montella, Ventura czy Donadoni mnie nie przekonują.

Zwolnienie Seedorfa nie uzasadnię, bo zwyczajnie nie wiem jakie były powody. Do dzisiaj są same spekulacje. Prawdopodobnie dowiemy się szczegółów gdy zniknie on z listy płac.

To 4-3-1-2 jest według mnie zbyt często używaną bajeczką. Ustawienie to przecież było rzadko używane od 2009 roku. Może faktycznie Silvio je uwielbia, ale aż tak by podawać jako warunek konieczny zatrudnienia?

Jak już jesteśmy przy trenerach Serie A, to pozwolę sobie wrócić do Maxa. Zastanawia mnie kiedy skończy się jego bajka. Już w tym sezonie Juve miało duże problemy z kontuzjami mięśniowymi.
Może być też tak, że przy świetnej polityce transferowej klubu i długiej ławce rezerwowych słaby trener po prostu aż tak nie przeszkadza :)
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Pon Cze 06, 2016 21:56   

miszcz napisał/a:

Ty mówisz o takich piłkarzach jak Sheva, Kaka, Thiago Silva czy Ibra - gwiazdach zakupionych z innych klubów. Nie sprzedawano przecież Maldiniego, Costacurty czy Gattuso. Na tym będzie polegać różnica. Donnaruma przy Silvio zostałby sprzedany tylko w przypadku ogromnej dziury budżetowej spowodowanej 15-tym sezonem bez europejskich pucharów, a przy rozsądnych przedsiębiorcach będzie rzucany po klubach za 40 mln jak De Gea ;)


Mówimy o innych czasach, w których Milan był szczytem marzeń chyba każdego zawodnika... o czasach, w których Milan mógł sobie pozwolić na to by odrzucać oferty nie do odrzucenia, a sami zawodnicy raczej nie mieli powodów by schodzić ze szczytu, na ktorym klub się znajdował. Pierwsza trójka, którą wymieniłś to były gwiazdki w swoich rodzimych ligach, a w czołówce światowej zawdnicy Ci zaczęli funkcjonowac głównie dzięki grze w Milanie. Naprawdę sądzisz, że w obecnych realiach, bez zastrzyku gotówki i powielaniu tej tragikomedii jaką obserwujemy od kilku lat, Milan będzie w stanie utrzymać takiego zawodnika jak Donnarumma o ile ten wykorzysta drzemiący w nim potencjał? Napradę wierzysz w gadki, że Donnaruma nie zostałby sprzedany nawet jesli ktoś zaoferowałby za niego wspomniane przez Berlusconiego 80 mln euro? Jeśli za dwa lata upomni sie o niego jakas Barca czy Real a Milan będzie tkwił ta gdzie obecnie? Czy dzisiejszy Milan daje zawodnikom optymalne warunki do rozwoju czy choćby cichą obietnicę sukcesów? Pomyśl o tym, że taki Donnarumma może zwyczajnie sam chcieć odejść do klubu, w którym bedzie mial realną szansę na wygranie czegoś znaczącego.
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Pon Cze 06, 2016 22:08   

Miszcz,

1. Napisałeś, że nie było alternatywy dla trenerów żółtodziobow i Mihajlovica. Wypisałem kilka nazwisk, w tym Montellę, Prandellego i Spalettiego. Spaletti i Prandelli rok temu byli wolni, więc pisanie, że nie było alternatyw jest bezpodstawne.
Montella również był do wzięcia. Nieprzekonujący? Cóż, podniosł Fiorentinę z kolan czego dowodem są trzy 4-te miejsca w trzech sezonach oraz ćwiercfinał i półfinał Ligi Europy, wiec nie bardzo rozumiem.

2. To że Bayern jest bardziej kuszącym kierunkiem niż Milan to oczywiste. Ale Napoli? Mozna polemizować. I dlaczego Napoli podałeś jako przykład? Wróbelki ćwierkały, że Berlusconi wolał po prostu Mihajhlovica niż Sarriego.

3. Ja natomiast uważam, że widzimisie Silvio związane z ustawieniem 4-3-1-2 determinuje dużo słabości dzisiejszego Milanu, co powoduje z kolei dużą rotacje wsród trenerów. Piszesz, że to ustawienie było rzadko używane od roku 2009. No tak, tylko, że wtedy sprzedano Kakę, a pozniej porządnych trequartsitow brakowało.

Ale przesledzmy losy trenerów Milanu począwszy właśnie od sezonu 2009-2010.
Leonardo - Wynik z drużyną oceniając zero-jedynkowo miał dobry. Nie grał 4-3-1-2 i wyleciał
Allegri - pierwsze dwa sezony grał 4-3-1-2 . W trzecim zaczał grać 4-3-3 i mimo bardzo dobrego wyniku jak na tamtą kadrę Berlusconi chciał go pogonić. Przypadek? Skonczyło się tym, że dzięki Gallianiemu i kibicom Allegri został.
Seedorf - ten też miał dobre wyniki, ale nie grał 4-3-1-2 i poleciał. Ale pewnie to nie był jedyny czynnik zwolnienia Holendra.
Inzaghi - fakt, chyba w ogole nie probował 4-3-1-2
Mihajlovic - mimo braku trequartsity probował grać tym ustawieniem, przy czym warto zaznaczyc, że w poprzednich klubach nie używał tego ustawienia. Uznał, że mając takie zasoby ustawienie 4-3-1-2 bedzie dobre czy główną rolę odegrał tutaj Slivio?? Pytanie retoryczne.
Brocchi - grał w pimaverze 4-3-1-2

Z powyższego wyrażnie widać, że Berlusconi uznaje 4-3-1-2 jako zdecydowanie preferowane ustawienie i i widzi na stanowisku trenera głównie takich, którzy powiedzą/zagwarantują mu w Arcore, że będa tym ustawieniem często grać.

4. Allegri. Nie rozumiem dlaczego Allegrego niektórzy uznają za słabego trenera na podstawie wyników w Milanie. Czwarty sezon w Milanie miał bardzo słaby, ale trzy wczesniejsze to były udane sezony (ten drugi średnio udany). To tak jakby okres Ancelottiego w Milanie oceniać na podstawie jego dwóch ostatnich sezonow w tym klubie.
Kiedy skonczy się jego bajka? Po Juventusie zapewne trafi do jakiegoś angielskiego klubu, wiec możliwe, że będzie długo trwać.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Cze 06, 2016 22:12   

bogiel napisał/a:
To że Bayern jest bardziej kuszącym kierunkiem niż Milan to oczywiste. Ale Napoli? Mozna polemizować. I dlaczego Napoli podałeś jako przykład? Wróbelki ćwierkały, że Berlusconi wolał po prostu Mihajhlovica niż Sarriego.

No i? Ja rozumiem krytykę Gallianiego czy Berlusconiego za decyzje, które widać dość łatwo, że się nie sprawdzą albo są mocno ryzykowne. Ale Mihajlovic vs Sarri? Czym rok temu ów Sarri dawał większe gwarancje wyników w porównaniu do Mihy?
_________________
Dirty mind
 
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Pon Cze 06, 2016 22:20   

Co no i? a gdzie ja niby napisałem, że wówczas Sarri wydawał się lepszym wyborem?? Interesuje mnie skąd miszcz wymyślił jako przykład Napoli. I tyle.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Cze 06, 2016 22:35   

Sorry, przeczytałem 'm' zamiast 'ś' i zrobiłem sobie: 'podałem' :)
Wtedy sens wypowiedzi był taki: dlaczego podałem Napoli jako przykład? Bo Berlusconi mógł wybrać Sarriego, ale niestety wybrał Mihajlovicia
Jedna głupia literka :)
_________________
Dirty mind
 
 
 
lord bass 
Milanista




Dołączył: 26 Gru 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Cze 06, 2016 23:06   

Nie jestem pewien do końca, ale chyba Sarri został odrzucony z powodu poglądów politycznych.
_________________
LEGIA WARSZAWA
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Cze 07, 2016 06:59   

bogiel, co z tego, że byli dostępni? To znaczy, że chcieliby prowadzić klub pogrążony w chaosie z niewiadomą sytuacją dotyczącą tego kto będzie w nim rządził za kilka miesięcy?
Ocena trenerów to już kwestia sporna, ale dostępny trener nie oznacza, że jest on z miejsca zainteresowany. Ancelotti nam odmówił.
Załóżmy, że jesteś w tej chwili bez pracy, ale też bez presji by szybko nową znaleźć. Idziesz do pierwszej lepszej firmy gdzie wiesz, że mimo tego, że się nadajesz i jesteś dobry, to możesz się spotkać z absurdami i chaosem, co w kilka miesięcy może cię doprowadzić do depresji?

Czemu Napoli? A dlaczego nie? Mają dobry projekt, stabilność i zasoby by rozwijać wizje trenera.

Ciężko mi uwierzyć w teorie spiskową, która mówi, że Berlu zwalniał trenerów przez ustawienie 4-3-1-2.

Z Allegrim uważam, że póki co nie udowodnił doskonałej jakości. Może nie jest on słaby, ale podejrzewam, że w zderzeniu z trudniejszą sytuacją nie dorównałby Ranieremu czy Simeone.
Jego największe jak dla mnie osiągnięcie to odbicie się od dna w trzecim sezonie. Z Ibrą każdy potrafi wygrywać.

Sacchi potwierdził niedawno, że proponował Sarriego jako trenera gdy rozmawiał z Berlusconim o obsadzie ławki trenerskiej. Ostatnio zaproponował Giampaolo.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Śro Cze 08, 2016 20:00   

Mogę się zgodzić z tym, że Milan w tym momencie nie jest wyjątkowo smacznym kąskiem dla trenerów. Z roku na rok ten jest coraz gorszym. Niemniej jednak to nie wzięło się znikąd. Piszesz o chaosie. Sam on się nie wywołał.
Nie wierzę również w to, że Milan nie jest w stanie wziąć dobrego trenera czyli jednego z tych wymienionych przeze mnie wyżej. Jesli by tak było to - przy założeniu że Silvio zostanie - jestesmy skazani na Abbiattich, Nestów itd?
Pisałem zresztą wyżej, że Montella po ogarnięciu Fiorentiny był do wzięcia. I to nie był jeden dobry sezon Montelli tylko trzy.

Z grup:
A) Brocchi, Seedorf, Inzaghi
B) Montella, Di Francesco, Ventura
ja wolałbym powierzac stanowisko trenera komuś z grupy B. Zawsze to zmniejsza ryzyko niepowodzenia. Berlusconi wolał ludzi z grupy A. Niestety. I nie wierzę, że się nie dało inaczej.

miszcz napisał/a:

Czemu Napoli? A dlaczego nie? Mają dobry projekt, stabilność i zasoby by rozwijać wizje trenera.

No właśnie. Jeśli nie wierzysz - w przeciwienstwie do mnie - że nie było alternatyw dla wyboru trenerów Milanu w przeszłości, to może sam sobie już odpowiedziałeś dlaczego? To jest dlaczego wg Ciebie trenerzy wolą Napoli niż Milan. To rozwijanie wizji trenera samo się nie blokuje, tylko robi to pewna osoba.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Kzr 
Milanista




Dołączył: 18 Sty 2012
Wysłany: Śro Cze 08, 2016 21:06   

miszcz napisał/a:
Allegri też był wzięty z niewiadoma skąd i w sumie dalej ciężko mi przechodzi przez gardło określenie "bardzo dobry trener".


Był wzięty nie wiadomo skąd dla wszystkich oprócz tych, którzy sprawdzili kto był wtedy zdobywcą tytułu trenera roku we Włoszech. Oczywiście z Milanu powinien zostać zwolniony, ale to co się wtedy działo nie było wyłącznie winą Maxa. Niemniej twierdzenie że "wziął się z nikąd" to bzdura.
 
 
Novantadue 
Milanista




Dołączył: 27 Wrz 2013
Wysłany: Śro Cze 08, 2016 23:07   

Sam krytykowałem Allegriego, pewnie też na tym forum. Wydawało się że z Maxem odejdą z Milanu problemy z ostatnich sezonów, okazało się że problemy zostały, a sam Allegri świetnie sobie radzi u nowego pracodawcy. Jak dla mnie już w pierwszym sezonie w Juve sporo pokazał, dojście do finału LM z drużyną która nic większego nie mogła od dłuższego czasu ugrać w tych rozgrywkach to nie jest byle co i można było się zastanawiać czy to rzeczywiście taki słaby trener jak się wielu osobom (w tym i mnie) wydawało jeszcze rok wcześniej.
Na początku tego sezonu wiele było głosów że kończy się dominacja Juve, bo Max nie zdoła odbudować drużyny po odejściu kluczowych graczy, i znowu pokazał że jego krytycy się mylą, do tego dorzucił świetny mecz przeciwko Bayernowi w LM.
Allegri ma swoje wady jak każdy, ale myślę że pokazał w Juve że jest bardzo dobrym trenerem, zwłaszcza jak na obecną Serie A. Jak dla mnie już samo 3x zdobyte scuddeto i finał LM wiele mówią, bo w "samograje" w piłce nie wierzę.

miszcz napisał/a:
w zderzeniu z trudniejszą sytuacją nie dorównałby Ranieremu czy Simeone


Pewnie tak, co nie znaczy że jest słaby czy nawet średni. Zwłaszcza Simeone to jest według mnie w tej chwili ścisła czołówka trenerów na świecie i wielu dobrych fachowców słabo wypadnie przy porównaniu z nim. Z resztą na przykład Ancelotti też by nie zrobił z Atletico takiej maszyny, czy nie wygrałby z Leicester BPL, bo po prostu to inny rodzaj trenera.

Allegri jak każdy trener nie będzie pasował do każdego zespołu, i Milan na pewno dobrze zrobił zwalniając go po tym jak drużyna zaliczyła zjazd w dół tabeli (kim został zastąpiony to inna sprawa), ale myślę że jeszcze o nim usłyszymy.
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Cze 09, 2016 00:34   

Novantadue napisał/a:
Allegri ma swoje wady jak każdy, ale myślę że pokazał w Juve że jest bardzo dobrym trenerem, zwłaszcza jak na obecną Serie A. Jak dla mnie już samo 3x zdobyte scuddeto i finał LM wiele mówią, bo w "samograje" w piłce nie wierzę.

W samograje też nie wierzę. Ale wierzę w to co widzę i wiem, że nie da się ocenić pracy trenera bez okoliczności i 82 czy 80 punktów z Ibrą w ataku i Silvą w obronie wrażenia na mnie wielkiego nie robi (zwłaszcza, że ten drugi wynik przegrał Milanowi dość oczywiste, wydawałoby się, scudetto).
W drugim sezonie pracy w Juve mógł zaimponować, kiedy po słabym początku panowało przekonanie, że straci posłuch, nie zapobiegnie rozwaleniu szatni i będzie powtórka z końca przygody w Milanie, ale jednak zapanował nad wszystkim i ponownie zdobył 2 trofea.
_________________
Dirty mind
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group