ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Andrea Bertolacci
Autor Wiadomość
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lip 21, 2015 07:50   

Renesco, dokładnie o tym samym pomyślałem. Wszystko źle :/
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Lip 21, 2015 08:32   

Inna sprawa, że jeśli faktycznie Bertolacci będzie tym najpoważniejszym wzmocnieniem linii pomocy, to niezależnie od jego wypowiedzi trochę słabo.
_________________
Dirty mind
 
 
 
MN 
Milanista



Dołączył: 21 Cze 2014
Wysłany: Wto Lip 21, 2015 23:35   

Renesco,

Oczywiście, możemy się różnić w interpretacji słów zawodnika, ale wytłumacz mi co jest tak sztucznego w stwierdzeniu, że jeżeli piłkarz grający we Włoszech mówi o wskoczeniu na najwyższy poziom, to ma na myśli dobrą grę na najwyższym poziomie rozgrywek ligowych (choć zapewne także dla reprezentacji)? Dla mnie oznacza to z kolei poziom godny gracza Serie A - ci, którzy nie grają dobrze, nie powinni występować.
Co do skromności, miałem z kolei na myśli tę część wypowiedzi Bertolacciego, w której przyznał, iż musi się potwierdzić - również widzę w niej pozytywny aspekt odpowiedniego nastawienia samego chłopaka do sprawy ("skromność to cnota"), jednakże patrząc szerzej, to gracze muszący się potwierdzić nie gwarantują skoku jakościowego, a to w II linii potrzeba go w mojej ocenie najbardziej i najpilniej (defensywa, jak będzie miała wsparcie, to nawet w tym składzie osobowym może dać miejsce w przyszłorocznych europejskich pucharach).
Skoro zatem, przynajmniej na razie, Andrea jest największym wzmocnieniem tej formacji, to wyraziłem swój niepokój - nic nie jest źle (w sensie gorzej), po prostu nie jest zadowalająco w stosunku do szumnych zapowiedzi. To nie wina samego piłkarza, sprowadzenie którego uważam zresztą za dobry ruch, ale skoro powiedział, co powiedział, a ja to sobie zinterpretowałem, jak powyżej, to cóż w tym złego, że skleciłem kilka zdań? Masz dowody świadczące o tym, że się mylę i możesz mi na tej podstawie zarzucić pisanie "bzdurów", bo na razie wskazałeś jedynie na to co "przeczytałeś" (sugerując tym samym, że użyte przez gracza zwroty są jednoznaczne i nie poddają się żadnej interpretacji innej, niż ta, która ci się nasunęła, co wybacz, ale jest wierutną bzdurą).

Pozdrawiam,
MN
 
 
Gandalf 
Milanista



Dołączył: 15 Lip 2013
Ostrzeżeń:
 2/2/2
Wysłany: Śro Lip 22, 2015 01:04   

Niepokojący monolog :rotfl: .
 
 
maslok 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2008
Skąd: Kalisz / Poznań
Wysłany: Śro Lip 22, 2015 08:17   

W oryginale jest, że on skok jakościowy wykonał w zeszłym sezonie i teraz musi to potwierdzić w koszulce Milanu.

http://www.milannews.it/p...ndi-idee-182426
 
 
 
VelenoRosso 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Wrz 2011
Skąd: Pavia
Wysłany: Nie Wrz 27, 2015 18:07   

"Non meritavamo la sconfitta. Nel secondo tempo si è visto un grande Milan"
Nie zasluzylismy na porazke.W drugiej polowie bylo widac wielki Milan.

Ewidentnie Bertolacci bierze za mocne prochy przeciwbolowe po kontuzji ^^
_________________
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Wrz 27, 2015 19:45   

Milan jak na dziesiątkę nieźle sobie poczynał w drugiej połowie (na pewno w porównaniu do 11 na 11 w pierwszej).
_________________
Dirty mind
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Wrz 27, 2015 20:05   

Odjechał jedynie z tekstem o wielkim Milanie, cała reszta to fakty. Sam mogł dwukrotnie cos ustrzelić... Już nie mówiac o Juraju czy Balo...
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Wrz 27, 2015 23:27   

Jeden strzał gdyby nie interwencja obrońcy to byłaby bramka. O dziwo Bertolacci był niezły w II odsłonie.
 
 
rossonero 
Milanista




Dołączył: 21 Lip 2003
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Wrz 28, 2015 07:35   

Według mnie Bertolacci to była jedna z jaśniejszych postaci w naszej drużynie. Ale z tekstem o wielkim Milanie to faktycznie przesadził.
_________________

 
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Pon Wrz 28, 2015 20:46   

Myślę, że zagrał bardzo przyzwoicie, ale myślenie o nim w kwestii ewentualnej gry na pozycji trequartisty jest niepoważne. Lewa połówka i czekamy na rozwój. Potencjału specjalnego w nim nie widzę, ale w przyszłości może okazać się solidnym graczem.
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
VelenoRosso 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Wrz 2011
Skąd: Pavia
Wysłany: Pon Lis 02, 2015 20:02   

zaczal sensownie grac to oczywiscie polamac sie musial
naciagniecie dwuglowego uda, za 10 dni kolejne badanie :wall2:
_________________
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Lis 02, 2015 21:22   

Bardzo zła wiadomość :( Akurat na niego można było liczyć, że forma będzie rosła i zacznie naprawdę dużo dawać drużynie.
 
 
Kargool 
Milanista



Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Wto Lis 03, 2015 00:40   

VelenoRosso napisał/a:
oczywiscie polamac sie musial

I to jeszcze przy bezsensownym zagraniu piętką przy straconej piłce. W MilanLab powinni zacząć od badań psychotechnicznych przy zatrudnianiu nowych piłkarzy...
_________________
"Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13, 12a)
 
 
 
wasyl 
Milanista



Dołączył: 26 Lut 2011
Wysłany: Wto Lis 03, 2015 01:13   

VelenoRosso napisał/a:
zaczal sensownie grac to oczywiscie polamac sie musial
naciagniecie dwuglowego uda, za 10 dni kolejne badanie :wall2:


Po bramce mowie-"w koncu chlop sie obudzil"
Kilka chwil pozniej juz chyba nie musze mowic...wielka szkoda
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Czw Lis 26, 2015 20:57   

Przed nami nowy rozdział pt. "Szklane 20 baniek"?
Zaczynam się niepokoić i przy okazji mam obawy czy zobaczymy prawdziwego Bertolacciego w tym roku....
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Lis 26, 2015 21:15   

Prawdziwego Bertolacciego w tym roku... cóż, do końca roku zostały raptem 4 mecze ligowe, w pierwszym z nich Andrea nie zagra, więc w sumie nie będzie miał za wiele czasu na pokazanie 'prawdziwego' Bertolacciego.
_________________
Dirty mind
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Czw Lis 26, 2015 21:52   

Plusem jest to, ze mimo kontuzji pokazuje ze mozna pokladac w nim nadzieje...
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Lis 26, 2015 22:07   

W sensie?
_________________
Dirty mind
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Czw Lis 26, 2015 22:13   

W sensie, ze wystarczyly, 2-3 mecze po kontuzji i mial kilka akcji/zagran dających nadzieje.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
maslok 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2008
Skąd: Kalisz / Poznań
Wysłany: Pią Lis 27, 2015 14:06   

Ja bym tak znowu nie robił z tego Bertolacciego jakiegoś zbawcy. Jego dobra forma to raczej myślenie życzeniowe niż fakty. Chłopak od wejścia z Sassuolo przestał być grać kompletnie anonimowo, ale te kilka dobrych zagrań na przestrzeni kilku meczów i gol to nadal tylko mały krok w przód od totalnej kaszany. To gadanie o dobrej dyspozycji Bertolacciego wzięło się raczej z tego, że każdy już oczyma wyobraźni widział, jak za jednym krokiem w przód idzie kolejny a za nim kolejny. Na razie jednak nic takiego się nie wydarzyło i dla mnie ten zawodnik dalej jest wielką niewiadomą.
 
 
 
xadi 
Milanista




Dołączył: 24 Sie 2013
Wysłany: Pią Lis 27, 2015 20:01   

Nie przesadzaj, nikt nie widzi w nim zbawcy (przynajmniej na chwilę obecną). Jak już to po prostu lepszego zawodnika od Polego, Nocerino i Kucki - i moim zdaniem słusznie. Biorę tutaj pod uwagę wizerunek formacji pomocy z nim i bez niego. Jeszcze nic wielkiego nie zrobił. Ale u nas w pomocy wystarczy nie psuć za dużo żeby podwyższyć poziom.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Lip 31, 2016 08:46   

No i zaczyna się. Mamy pierwszą kontuzję - mięśniową.
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Nie Lip 31, 2016 09:14   

Jose Mauri i Ely chyba też mają kontuzję mieśniową.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Wto Gru 20, 2016 23:30   

Andrea wrócił po kontuzji i jego postawa w meczach z Romą i Atalantą napawa małym optymizmem. Wirtuozem nigdy nie był i nie będzie, ale w formie doda trochę kreatywności, której tak bardzo brakuje u reszty naszych pomocników (poza Bonaventurą, który i tak pewnie będzie teraz grał wyżej przy słabszej dyspozycji Nianga).
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group