ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Skoki narciarskie
Autor Wiadomość
SineCere 
Milanista



Dołączył: 21 Cze 2012
Skąd: Otwock
Wysłany: Nie Lut 02, 2014 18:22   

zychu9 napisał/a:
Kofler też nie jedzie

Na pewno?
http://www.skijumping.pl/...klady-na-Soczi/
_________________
"Jeśli nie marzysz, to jesteś głupi"
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Nie Lut 02, 2014 18:41   

Zaczyna się robić nerwowo, z pewniaków tylko Stoch i Kot, reszta niestabilna, Kubacki skacze lepiej, niż Ziobro i Żyła, ale często pali drugi skok.
Bardzo martwi forma Piotrka, skacze równo, ale cały czas równie... słabo. W locie nerwowy, chwilami to przypomina Mateję.
Ciężko wystawić czwórkę, która jeszcze miesiąc temu wydawała się nienaruszalna. Murańka spalony w Zakopanem, zawodzi też w drużynówce i indywidualnym juniorów, robi się nieciekawie, gaśnie Ziobro, o Żyle już pisałem.
 
 
vinci68 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2013
Wysłany: Nie Lut 02, 2014 23:08   

Sytuacja niepewna jeśli chodzi o drużynę, ale w konkursie indywidualnym Stoch ma spore szanse na medal, nawet złoty. Kamil jest w świetnej dyspozycji, jego skoki są równe i dalekie, w dodatku skacze na luzie. Jak widać dobrze, że odpuścił sobie Sapporo i w tym czasie trenował. Nie bez znaczenia jest fakt, że jedzie do Soczi jako lider PŚ. Jeżeli chodzi o same Igrzyska i konkursy indywidualne, to myślę, że o medale powalczy czołowa siódemka klasyfikacji generalnej PŚ(Stoch, Prevc, Kasai, Schlierenzauer, Freund, Ammann, Bardal). Ammann skacze słabo, ale nigdy nie wiadomo co wymyśli w Soczi. Jeżeli Morgenstern nie ma większych obrażeń utrudniających skakanie, to nie wykluczyłbym, że też będzie wysoko. Jeżeli chodzi o jakąś niespodziankę, to może ją sprawić któryś ze Słoweńców. O dalsze miejsca powinni powalczyć Wellinger, Kraft, Ito, może któryś z Polaków..

Jeżeli chodzi o konkurs drużynowy, to tutaj sytuacja nie wygląda już tak dobrze z perspektywy Polski, ale nie zapominajmy, że w Vancouver Polska zajęła drużynowo 6. miejsce. Teraz jest szansa na medal, więc widać progres. Sytuacja nie wygląda dobrze, bo równo i daleko skacze tylko Kamil, a w miarę równo i w miarę daleko tylko Kot, więc pozostali nasi skoczkowie będą walczyć o te dwa miejsca w składzie. Żyła nie jest w najlepszej formie i jest ryzyko, że zepsuje jakiś ważny skok. To samo w przypadku Ziobry i Kubackiego. Kruczek będzie musiał podjąć trudną decyzję, bo taki jeden błąd może zadecydować o braku medalu. Jednak rywale są mocni. Słoweńcy są w świetnej formie. Niemcy zapewne powalczą o zwycięstwo. Austriacy też pewnie przygotują formę na Soczi. Nie wykluczałbym także Japończyków, którzy mają podobny problem do Polaków. Oprócz tego Polska, więc jest aż pięciu kandydatów do medali. Na ten moment wydaje mi się, że o złoto powalczą Niemcy i Słoweńcy, a Polacy, Austriacy i Japończycy powalczą o 3. miejsce, ale nigdy nie wiadomo co się wydarzy w czasie konkursu, więc może być ciekawie. Jednak nie nastawiałbym się zbytnio na medal naszej drużyny, oczywiście chciałbym, żeby nasi skoczkowie zaprezentowali się jak najlepiej, ale też wiem, że nie można za bardzo pompować balonu. Jeżeli Polakom uda się zdobyć medal w konkursie drużynowym, będzie to dla mnie miła niespodzianka. Oby tylko w razie niepowodzenia nie spadła zbytnia krytyka na Kruczka, bo wykonuje on bardzo dobrze swoją pracę.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Lut 03, 2014 07:12   

Kruczek musi podjąć decyzję, która nie będzie niczym innym jak loterią, a wynik naszych w drużynówce zależny od dyspozycji dnia. Żaden z pozostałej trójki nie jest stabilny i bez względu na to który z nich odpadnie przed konkursem, zawsze znajdzie się powód do narzekań :)
 
 
Kargool 
Milanista



Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Pon Lut 03, 2014 09:34   

W kwestii stabilizacji to mamy dwóch równych skoczków (na różnych poziomach): Stoch i Kot. Wydaje się że Kubacki może w czwórce powalczyć, bo sprawia wrażenie jakby bycie "jednym z kilku" go nie przytłacza (generalnie w drużynówkach wypada co najmniej przyzwoicie).
rangiz napisał/a:
nie będzie niczym innym jak loterią

Nie będzie. Kruczek podejmie tą decyzją pewnie po konkursie na K-120, jak wszystkie karty będą rozdane. Będziemy wiedzieć kto ma medal, kto zrobił swoje, a kto jeszcze musi. Przy jakimkolwiek medalu indywidualnie Kamila (lub kogokolwiek innego) nasza ekipa będzie kompletnie bez presji.
Problem będzie jeśli nasi w Soczi nie odpalą, zgaszą się, ulegną oczekiwaniom. Wtedy będzie ciążyło to na drużynie - proste. Kluczem będzie konkurs na K-90. Może być bez medalu, ale jeśli tydzień treningów przywróci spokój Żyle, Ziobrowi (Ziobru?) to nie widzę ani problemów, ani loterii.
vinci68 napisał/a:
Kamil jest w świetnej dyspozycji, jego skoki są równe i dalekie, w dodatku skacze na luzie.

Ma chłodną głowę, zawsze taką miał. No i jest pewnym siebie, ale tylko dla siebie. Presji jednak nie uniknie i stając na belce z nr 50 w niedzielę będzie miał pełne gacie. Najważniejszy skok w życiu (jak rok temu w Predazzo).
vinci68 napisał/a:
chodzi o same Igrzyska i konkursy indywidualne, to myślę, że o medale powalczy czołowa siódemka klasyfikacji generalnej PŚ(Stoch, Prevc, Kasai, Schlierenzauer, Freund, Ammann, Bardal)

Ze względu na specyfikę skoczni małej wywaliłbym z tego grona Freunda, a dodał Damiana i Żyłę (kwestia siły odbicia). I rozważałbym jeszcze ze 30 kandydatów :)
_________________
"Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13, 12a)
 
 
 
zychu9 
Milanista




Dołączył: 20 Lis 2010
Skąd: (Kłodawa)JASŁO
Wysłany: Pon Lut 03, 2014 10:37   

SineCere napisał/a:
zychu9 napisał/a:
Kofler też nie jedzie

Na pewno?
http://www.skijumping.pl/...klady-na-Soczi/

Myślałem o Loitzlu a napisałem Kofler, sorry za zamieszanie.
_________________
Szukali światła w mroczne dni,
przed Bogiem tylko chyląc kark.
Pośród klęczących dumnie szli,
w pogardzie mając każdy targ.

 
 
vinci68 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2013
Wysłany: Pon Lut 03, 2014 11:11   

Kargool napisał/a:
vinci68 napisał/a:
Kamil jest w świetnej dyspozycji, jego skoki są równe i dalekie, w dodatku skacze na luzie.

Ma chłodną głowę, zawsze taką miał. No i jest pewnym siebie, ale tylko dla siebie. Presji jednak nie uniknie i stając na belce z nr 50 w niedzielę będzie miał pełne gacie. Najważniejszy skok w życiu (jak rok temu w Predazzo).

Presji żaden skoczek nie uniknie, istotne będzie to jak sobie z nią każdy poradzi i czy sobie poradzi. Kamil m.in. w Predazzo pokazał, że umie sobie radzić w takich momentach. W jego przypadku można myśleć optymistycznie.
Kargool napisał/a:
vinci68 napisał/a:
chodzi o same Igrzyska i konkursy indywidualne, to myślę, że o medale powalczy czołowa siódemka klasyfikacji generalnej PŚ(Stoch, Prevc, Kasai, Schlierenzauer, Freund, Ammann, Bardal)

Ze względu na specyfikę skoczni małej wywaliłbym z tego grona Freunda, a dodał Damiana i Żyłę (kwestia siły odbicia). I rozważałbym jeszcze ze 30 kandydatów :)

Damjan jest w formie, można powiedzieć, że świetnie ją przygotował na Igrzyska. Niewykluczone, że będzie wysoko. W przypadku Żyły ciężko tutaj mówić o jakiejś dobrej formie, wiele będzie zależało od jego dyspozycji w dniu konkursu. Freund jest w formie, więc może być wysoko, niekoniecznie w obu konkursach, ale jednak należy go brać pod uwagę. Oczywiście należy się liczyć też z tym, że ktoś z pozostałych skoczków odpali w trakcie któregoś z konkursów, ale musiałby oddać dwa dobre skoki, żeby myśleć o wysokim miejscu.
 
 
SineCere 
Milanista



Dołączył: 21 Cze 2012
Skąd: Otwock
Wysłany: Pon Lut 03, 2014 15:15   

Kargool napisał/a:
Ziobrowi (Ziobru?)

Ziobrze ;)
_________________
"Jeśli nie marzysz, to jesteś głupi"
 
 
maakul 
Milanista



Dołączył: 04 Lut 2014
Wysłany: Wto Lut 04, 2014 09:44   

Damjan w dobrej formie :) Freund też w dobrej , Austriacy trochę słabiej ale nie można oczywiście ich przekreślać :) już niedługo się przekonamy , liczymy na medal Stocha :)
_________________
rodzaje NTM według Femudaru
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Wto Lut 04, 2014 10:32   

Każdy medal Stocha przy nieprzewidywalności pojedynczych zawodów/formy dnia należy traktować jak sukces, prawie zawsze na tych olimpiadach ktoś dziwny wypalił i zabierał faworytom jedno z miejsc na podium.
Brąz w drużynówce byłby natomiast ogromnym sukcesem, niezależnie od formy poszczególnych kadrowiczów, to impreza o znacznie wyższej randze niż MŚ.
 
 
artioms 
Milanista



Dołączył: 06 Lut 2014
Wysłany: Pią Lut 07, 2014 08:40   

Tutaj pewnie zawodnicy będą odczuwać trochę inną presję niż w MŚ bo tutaj nie można się pomylić , nie zbieramy punktów za cały sezon , tylko za dany konkurs, Stoch ma jakieś szanse ale będzie musiał dać z siebie wszystko. Jak będzie to zobaczymy , w drużynówce trochę słabiej to wygląda bo nie mamy takiej silnej ekipy (gdyby jeszcze wszyscy byli w wysokiej formie ), przeważnie na to niestety 4 miejsce tuż za podium. Nie wiadomo jak młodsi nasi skoczkowie zniosą obciążenie igrzyskami, życzę im jak najlepiej i niech wiatr ich daleko poniesie.
_________________
http://www.slideshare.net...eastbridgegroup
 
 
Aiver 
Milanista



Dołączył: 16 Lis 2008
Wysłany: Pią Lut 07, 2014 13:00   

Konkurs na normalniej bez Żyły. Chyba dobra decyzja. Piotrek ma problemy od jakiegoś czasu, słabo skakał na treningach, całkowicie zgubił formę albo bardzo mu nie leży ta skocznia. Komplikuje się sytuacja przed konkursem drużynowym, rywale ostatnio skaczą nadspodziewanie dobrze (Słoweńcy i Niemcy) a nasi poniżej oczekiwań. Dzisiaj na treningach świetnie się prezentował Kamil Stoch, oby tak samo było w niedzielnym konkursie. Nie ma co pompować balona ale Kamil wygląda bardzo pewnie, powinno być dobrze.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pią Lut 07, 2014 13:11   

Uwielbiam nasze media, które zawsze odtrąbią sukces jeszcze przed startem. Nieistotne, czy Małysz, Stoch, Kubica, Kowalczyk, czy jeszcze ktoś inny...
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pią Lut 07, 2014 13:29   

Próba generalna przed olimpiadą tzn. konkurs w Villingen i treningi w Soczi nakazuje upatrywanie w Kamilu głównego pretendenta do złota olimpijskiego. Oby tylko potrafił psychicznie udźwignąć te oczekiwania.
A zabawiając się w typowanie to obstawiam jedno złoto plus jeden medal innego koloru. Ale kasy bym na to nie postawił. Bardziej to wiara kibica - choć ma podstawy w postaci pokazywanej formy przez naszego najlepszego skoczka.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pią Lut 07, 2014 13:35   

Pamiętam też "drugiego" Kamila potrafiącego zepsuć sporo kończących skoków. Ostatnio w rundzie finałowej zwykł się poprawiać, oby nie dopadły go demony przeszłości :)
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Pią Lut 07, 2014 14:47   

STARY TIROWIEC napisał/a:
Próba generalna przed olimpiadą tzn. konkurs w Villingen

Willingen ;)
 
 
vinci68 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2013
Wysłany: Pią Lut 07, 2014 19:38   

Kamil jest jednym z faworytów(głównych faworytów), wygląda pewnie i można mieć nadzieję na medal(medale), a jak się zaprezentuje, to tylko od niego zależy. Każdy medal byłby cenny ;)
 
 
majster 
Milanista



Dołączył: 10 Lut 2014
Wysłany: Pon Lut 10, 2014 16:08   

No i mamy pierwsze złoto
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Sob Lis 29, 2014 01:09   

Zawsze jak kończy mi się sezon F1 to w zamian mam skoki, ale tym razem zaczyna się dla naszych paskudnie...
 
 
xadi 
Milanista




Dołączył: 24 Sie 2013
Wysłany: Sob Lis 29, 2014 22:07   

Spokojnie, przecież mamy dopiero początek sezonu, zdążą się jeszcze rozkręcić. Kto jak kto, ale Kruczek chyba dał nam wystarczająco powodów żeby mu zaufać. Kontuzja natomiast wiadomo - zawsze jest niepożądana.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Śro Sty 07, 2015 18:52   

Jak kadra zaczęła w miarę piłkę kopać, to skoczkowie skakać przestali...
 
 
zychu9 
Milanista




Dołączył: 20 Lis 2010
Skąd: (Kłodawa)JASŁO
Wysłany: Śro Sty 07, 2015 19:39   

Kamila wykluczyła kontuzja zaraz na początku sezonu. Teraz po powrocie naturalne jest, że potrzebuje czasu na odbudowę formy. Żyła skacze dość poprawnie i jak dobrze liczę, to 2 razy zabrakło go w 2 serii więc jakoś specjalnie bym na niego nie psioczył. Po reszcie nikt się niczego wielkiego nie spodziewał, bo nie było żadnych podstaw, aby bujać w obłokach i liczyć, że któryś z nich zacznie regularnie punktować/liczyć się w grze. Z ostatnich informacji wynika, że tylko Żyła i Zniszczoł poskaczą na mamucie w Kulm, a reszta wraca do kraju odbudować formę. Myślę, że decyzja dobra, po tym maratonie chwila odpoczynku na regenerację i poprawę swoich skoków się Kamilowi (bo jego w szczególności mam na myśli) przyda. Na oceny przyjdzie jeszcze czas :)
_________________
Szukali światła w mroczne dni,
przed Bogiem tylko chyląc kark.
Pośród klęczących dumnie szli,
w pogardzie mając każdy targ.

 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Śro Sty 07, 2015 21:41   

Żyła kolejny rok ma problem z oddaniem dwóch równych skoków, pół biedy jak popsuje ten drugi i spadnie z pierwszej/drugiej dziesiątki do trzeciej, gorsza sprawa, jeśli tak jak wczoraj popsuje ten pierwszy...
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Czw Sty 08, 2015 00:06   

Tego pierwszego nie zepsuł bo chyba brał udział w treningu przed 1. serią KO.
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Pon Sty 19, 2015 11:00   

Za nami zawody w Polsce okraszone kapitalnym zwycięstwem Kamila ale również totalnym dramatem pozostałych zawodników, wyłączając jedynie dwie udane próby Zniszczoła w drużynówce.

Dla mnie Żyła powinien być skończony w tym momencie jako członek drużyny. Nie wiem do końca czy to gra pod publikę czy naprawdę jest takim przygłupem, ale niech już skończy się konieczność oglądania jego "popisów" w zawodach drużynowych. Nie chodzi tu już tyle o słabe skoki, co absolutnie bezsensowną technikę dojazdu do progu, której nie chce zmienić mimo nawoływań nie tylko trenera ale całego środowiska. Przy okazji nie wiem, czy nie pokazuje to, jaki to autorytet ma Kruczek.

Drugi z "miszczów", niejaki Kubacki. Kierunek odbicia "świeca", czucie powietrza nie istnieje. Czyżby kolejny uparty, który nie rozumie, że popełnia podstawowe błędy techniczne i nigdy nie wskoczy na wyższy poziom bez ich wyeliminowania?

Niech to 5. miejsce drużyny w Zakopanem będzie "pomarańczowym" (a dla Żyły i Kubackiego czerwonym) światłem przed MŚ. Z taką formą poszczególnych członków drużyny, to możemy się w ósemce nie zmieścić, bo Japończycy się spokojnie ogarną, będą Finowie, Rosjanie z Vasilievem, Szwajcarzy z Ammanem, czy nawet Czesi też nas mogą wykolegować jeżeli nic się nie zmieni.
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group