ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Tenis

Kto bedzie najlepszym tenisista tego roku?
Federer
53%
 53%  [ 37 ]
Roddick
10%
 10%  [ 7 ]
Safin
10%
 10%  [ 7 ]
Henman
0%
 0%  [ 0 ]
Coria
2%
 2%  [ 2 ]
Nalbandian
1%
 1%  [ 1 ]
Hewit
2%
 2%  [ 2 ]
ktos inny
18%
 18%  [ 13 ]
Głosowań: 69
Wszystkich Głosów: 69

Autor Wiadomość
Mati_91 
Milanista




Dołączył: 25 Lis 2003
Skąd: Lębork
Wysłany: Pią Sty 28, 2005 17:49   Tenis

No zaczely sie juz turnieje wielkoszlemowe wiec moze zaczac pisac cos na ten temat.Na poczatek zaczal sie turniej AustralianOpen.W finale zmierzy sie Safin z Hewitem.Ciekawy final bo w polfinalach byly niespodzianki safin pokonal Federera a Lleyton Hewit Roddicka
 
 
 
beneras 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: bdg/OL
Wysłany: Pią Sty 28, 2005 18:26   

nie bardzo interesuje sie tym sportem,ale ze mna do klasy chodzi gosc,ktory w przyszlosci bedie mistrzem swiata w tenisa :] :P

to tyle na ten temat :)
_________________
Pato jest nasz muahahahaha :devil:
 
 
 
Rosie 
Milanista




Dołączyła: 19 Lip 2003
Skąd: Rzym
Wysłany: Pią Sty 28, 2005 21:35   

Spodziewałam się, że Roddicka w finale nie będzie... Natomiast brak Federera jeszcze kilka dni temu byłby dla mnie nie do zaakceptowania (obok Corii, mój ulubiony tenisista)

Ale po tym co pokazał w tym morderczym półfinale myślę że ten rok nie przyniesie zmian odnośnie tego kto jest pierwszą rakietą świata :)

Osobiście mam nadzieję, ze Coria wróci do normalnej dyspozycji i coś wygra. Lubię chłopaka no... ;)

tyle ode mnie na razie :]
 
 
Mati_91 
Milanista




Dołączył: 25 Lis 2003
Skąd: Lębork
Wysłany: Sob Sty 29, 2005 11:14   

A wsrod kobiet AustralianOpen wygrala Serena Wiliams(osobiscie jej nie lubie) z Davenport 2:6, 6:3, 6:0.
Cytat:
serena powiedziała:

"Podczas tego turnieju zaserwowałam bardzo wiele piłek i dzisiaj odczuwałam silny ból w barku. Najdziwniejsze jest jednak to, że nie myślałam o problemach z ręką, lecz o tym, że mogę przegrać ten mecz - powiedziała Williams. - Próbowałam zapomnieć o bólu i walczyłam o każdy punkt. Starałam się też jak najmocniej serwować, bo w ten sposób zyskiwałam przewagę nad nią".

Za zwycięstwo Amerykanka odebrała w sobotę czek na 1 206 260 dolarów australijskich (ok. 935 tys. euro).

 
 
 
rossonero10 
Milanista




Dołączył: 18 Sie 2004
Skąd: Olkusz
Wysłany: Nie Sty 30, 2005 02:23   

W finale męszczyzn stawiam na Hewitta,gra u siebie noj raczej niezmarnuje szansy wygrania tego turnieju dla Australii po tylu latach.Za Safinem moze przemawiać to ze spędził na korcie mniej czasu od Australijczyka(mniej pięciosetówek) i miał jeden dzień więcej odpoczynku po półfinałach.Jednak Hewitt pokazał w półfinale z Roddickiem ze potrafii walczyć i wyglądał jakby to był jego pierwszy mecz na turnieju :o czym mnie bardzo zaskoczył,po pierwszym secie raczej spodziewałem sie łatwego zwycięstwa Roddicka.
Jeśli Marat zagra tak jak z Federerem a Hewitt jak z Roddickiem to szykuje sie arcy ciekawy mecz,napewno ciekawszy niz ten z tamtego roku gdzie Federer łatwo ograł Safina :)
_________________
BELLISSIMA MILAN GRANDE MILAN
MILAN FOREVER
 
 
 
kasienka 
Milanista



Dołączyła: 29 Gru 2004
Skąd: Toruń
Wysłany: Śro Lut 02, 2005 19:15   

moja siostra jest wielka fanka tenisa :tv: i kibicuje Roddickowi mimo iz przegral z Hewitem to i tak posiada klase i bedzie nr 1 w tym sezonie :brawo:
_________________
kasienka
 
 
Jonathan 
Milanista



Dołączył: 30 Wrz 2003
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Śro Lut 02, 2005 19:39   

Nr. 1 w tym sezonie bedzie Federer i co do tego nie ma raczej watpliwosci :] Co prawda przegrał z Safinem w pólfinale Australian Open ale to nie maszyna i nie moze wiecznie wygrywac :) Ja za to mam nowego ulubienca. Kiedys moimi ulubiencami byli kolejno : Kafielnikov , Ivanisevic , Agassi i J.Blake. Tym razem jest to Johansson. Mysle ze ten zawodnik bedzie kiedys nr.1 dzieki swietnemu serwisowi :) Wystarczy aby nauczyl sie odbijac z zza linii koncowej.
 
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Lut 03, 2005 11:16   

Moimi wielkim idolem był kiedyś Pete Sampras (najlepszy tenisista lat 90-tych). Wielką sympatią i szacunkiem darzyłem również Agassiego :)
W ostatnich latach troszkę mniej się interesuje turniejami, związane to też jest z tym, że moi idole odeszli :(

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
baker 
Moderator



Dołączył: 01 Lut 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Lut 03, 2005 14:58   

Ja podobnie jak droc bylem (jestem) fanem Samprasa. To byl rewelacyjny tenisista, ktory na korcie potrafil zrobic wszystko. Doskonale gral z glebi kortu obiema stronami rakiety (najwieksze wraznienie robily na mnie wspaniale passing-shot'y). Czesto stosowal zagranie serve&run konczac akcje efektownymi smash'ami (w iscie koszykarskim stylu :wink: ). Wraz z jego odejsciem tenis stracil mniej wiecej tyle co koszykowka po zakonczeniu kariery przez Jordana.
Obecnie najlepszym tenisista swiata jest Roger Federer. Lubie patrzec na jego gre. Ma wspaniala technike, a dodatkowo dysponuje duza sila. Zanosilo sie ze moze wygrac wszystkie turnieje Wielkiego Szlema w jednym roku (bodajze jako pierwszy w historii), lecz niestety przegral juz w finale Australian Open. Mam nadzieje, ze wygra pozostale 3 turnieje.
_________________
"Znam twoje czyny,
że ani zimny , ani gorący nie jesteś.
Obyś był zimny albo gorący!
A tak, skoro jesteś letni
i ani gorący, ani zimny,
chcę cię wyrzucić z mych ust."

Apokalipsa Św. Jana 3, 15-16
 
 
 
TOMI 
Milanista




Dołączył: 07 Lis 2004
Skąd: ŁÓDŹ
Wysłany: Czw Lut 03, 2005 21:22   

A ja byłem fanem Stefana Edberga :-D , pamięta go jeszcze ktoś :?:
Później był Agassi, a właściwie jest do tej pory. Tylko teraz nie ma już chyba co liczyć na jego sukcesy :-(

Natomiast ten rok powinien należeć do Federera,

i Safina mam nadzieje, że jeszcze też w tym roku namiesza :D
_________________

 
 
kasienka 
Milanista



Dołączyła: 29 Gru 2004
Skąd: Toruń
Wysłany: Pią Lut 04, 2005 16:43   

kiedys krolowal na kortach sampras dzisiaj nie ma jego nastepcy moze szwajcar zastapi go (pisze to w tajemnicy przed siostra, ktora wierzy w roddica)

[ Dodano: Pią Lut 04, 2005 16:49 ]
ja wiem ze pewnie bedzie krolowal wielki rosjanin marat safin a nie jakis tam federer
_________________
kasienka
 
 
Susy 
Milanista




Dołączyła: 23 Gru 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lut 07, 2005 02:47   

Z lekkim opóźnieniem mój komentarz, ale nie mogę go sobie odmówić Uwielbiam tenis, a Austalian Open, obok Monte Carlo, to mój ulubiony turniej W tym roku jestem jednak ogromnie zawiedziona. Najpierw odpadł mój wielki faworyt Gaston Gaudio, później kiedy pewien młody Hiszpan imieniem Rafael zaczął, swoją grą, podbijać moje serce, to przegrał po ciężkim pojedynku z Hewittem. A na sam koniec tenże Hewitt, za którego już wtedy trzymałam mocno kciuki, dał się ograć Maratowi Safinowi. Poza tym Martusia i nasz cudny debel M&M byli, a jakby ich nie było, a damską część znowu wygrała Williams. Nie był to turniej godny zapamiętania.
Czekam na Monte Carlo ;)
_________________
***Forza MILAN vinci ancora***
PaoloMALDINI
 
 
 
Sajfer 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2004
Skąd: Elblag/Gdańsk
Wysłany: Czw Mar 24, 2005 22:16   

ehh jak ja bardzo zaluje ze uz nie mam polsatu sport ;/ tam mialem mozliwosc ogladania wszystkich tuurnieji wielkoszlemowych i czerpac z nich inspiracje do gry na korcie :D
jaki turniej utkwill wam najbardziej w pamieci? Ze ja mam pamiec krociutka to mowie French Open 2004 a w szczegolnosci final...
_________________
Niektore kobiety sa bezcenne;za wszystkie inne zaplacisz karta Master Card;]

http://www.plewinski-art....hp?page=galeria

=======================================
 
 
Lechita 
Interista




Dołączył: 23 Mar 2005
Skąd: Poznań-Piątkowo
Wysłany: Pią Mar 25, 2005 10:24   

Oby Roddick był nr 1 ... No bo kto gra tak widowiskowo jak on?? Kto umie tak serwować?? :mrgreen:
Federer jest mocny, ale nie chce żeby był nr 1 - jakoś za nim nie przepadam.. :roll:
_________________
Puchar jest nasz
Ten puchar do Lecha należy
Nie damy nikomu
nie damy nikomu
Ten puchar do Lecha należy
 
 
honey 
Milanista




Dołączyła: 04 Sty 2006
Skąd: TsT/WarSzawa
Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 17:13   

Federer wyrasta na gwiazde formatu Samprasa i to można strwierdzić już z całą pewnością!! sytuacja w tennisie jest taka: Federer i reszta świata...to może niezbyt ciekawe dla widzów ,ale co tu dużo mówić on poprotu pokazuje świetną klase!! nie pałam do niego może wielką sympatią ,ale lubię go za niesamowita grę..świetnie się ogląda tennis w jego wykonaniu . Na korcie nie pozostwia nikomu żadnych złudzeń!! a jeśli chodzi o mojego faworyta :brew: to od lat kilku wciąż i niezmiennie jest to Carlos Moya :] :]
Vamos Moyke!!
Vamos Spain!!
a jego forehand to poprostu kocham!!
_________________
MilAnO SiaMo Noi !!!
 
 
 
Minotoro 
Milanista




Dołączył: 05 Kwi 2006
Skąd: Twierdza Wrocław
Wysłany: Pią Kwi 07, 2006 18:38   

Ja lubie ogladac jak Gra Roddick, poniewaz podoba mi sie jego styl grania oraz atomowe serwisy.
Gdy gra Safin, to czekam az sie wku*** i zniszczy rakiete czy cos innego zrobi ;-) )))
Lubię Hewita i to jego, szczegolnie w Australian Open, "Come on" ;-)
Nie lubie Federera i Nadala.
Kobiecy tenis z zasady nudny, no chyba, ze gra jakas fajna tenisistka typu Kirilenko ;-) to pooglądam.
_________________
;-)
 
 
honey 
Milanista




Dołączyła: 04 Sty 2006
Skąd: TsT/WarSzawa
Wysłany: Nie Lis 12, 2006 12:01   

halllo.. moze ktoś jednak ma ochote tu podyskutowac o tennisie??? :) niedlugo shanghai.. turniej mistrzow etc .. ?? moze jednak?? :)
_________________
MilAnO SiaMo Noi !!!
 
 
 
kuba1899 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie Lis 12, 2006 12:21   

Tylko kobiecy tenis z udziałem rosjanek!! JESTEM NA TAK :)
_________________
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Lis 12, 2006 12:25   

Mam nadzieję że w finale Justine Henin-Hardenne nie da się ograć Amelie Mauresmo. Jakoś nie przepadam za tą zawodniczką. Co do panów to jestem za Roddickiem, po zakończeniu kariery przez Samprasa cały czas kibicuje Andemu :)
A po dwudziestu kilku latach wreszcie będziemy mieli polski akcent w tej imprezie :) Frystenberg i Matkowski trafili go grupy złotej razem z:
Bjoerkman/Mirnyj
Knowles/Nestor
Santoro/Zimonjic
Jakie mają szanse? Są najniżej rozstawieni ale masters to masters i każdy może wygrać z każdym. W pierwszym meczu zagrają z rozstawionymi z numerem 2 Bjoerkman/Mirnyj.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 12, 2006 17:17   

Ponieważ temat odżył to i ja coś napiszę. honey w polskim słowie tenis jest tylko jedno 'n' ;) . W męskim tenisie jest obecnie dosyć nudno: Federer i długo, długo nic. Ale trzeba przyznać, że jest to tenisista wyjątkowy, bardzo przypominający swoją postawą starych mistrzów swoją wszechstronnością i pomysłowościa. Stanowi on wyjątek w obecnym tenisie, bardziej siłowym i atletycznym niż kiedyś.
Dużo ciekawiej jest wśród pań. Wielka ofensywa Rosjanek, które niezwykle miło ogląda się podczas gry i nie tylko ;) , dwie wielkie belgijskie rywalki: Henin i Clijsters, Amelie Mauresmo, nieco słabiej ostatnio grające siostry Wiliams, powracająca do zawodowego tenisa Miss Swiss oraz wiele innych zawodniczek, które z drugiej linii próbują szturmować szczyt rankingu WTA. Gdyby jeszcze nie brakowało Frau Forehand byłoby cudownie...
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
kasienka 
Milanista



Dołączyła: 29 Gru 2004
Skąd: Toruń
Wysłany: Nie Lis 12, 2006 18:00   

z kobiet w tenisie nie lubie Amelie Mauresmo i ciesze sie ze przed chwilka w madrycie przegrala.
jestem ciekawa jak potocza sie losy naszej mlodej tenisistki, trzymam za nia kciuki, oby udalo jej sie cos osiagnac, jest mloda, pelna zapalu. bede jej gre obserwowac w turniejach

co do mezczyzn wielki byl p. sampras.
podziwiam tez federera, jednak wierze, ze roddick odnajdzie sie i znowu bedzie gral tak jak za trenera brada gilberta{wybaczcie jesli pomylilam sie z pisownia}

dziwi mnie male zainteresowanie nasza para Frystenberg- Matkowski.
odnosza sukces a jednak nie ma szumu w mediach, chociaz moze to dobrze-chlopaki robia swoje i nie przejmuja sie tytulami w gazetach.
_________________
kasienka
 
 
honey 
Milanista




Dołączyła: 04 Sty 2006
Skąd: TsT/WarSzawa
Wysłany: Nie Lis 12, 2006 18:05   

no tak..widzę ze w meskim towarzystwie trudno bedzie poruszac sie w tematyce tennisa bez uwzglednienia WTP :P osobiscie jush nie ogladam kobiecego ten(n)is bo poprostu mnie nudzi.. no ale jakby nie bylo niektore z tennisistek sa atrakcyjne i nie ma co sie dziwic ze przyciagaja Was facetow do tv ;) !! oczywiscie szlagierowe mecze jak ten final Henin-Hardenne - Mauresmo staram sie sledzic! co do polskiego akcentu to wydaje mi sie ze wiele osob takich jak ja, ktore interesuja sie tenisem od dluzszego czasu ma wreszcie szczypte satysfakcji, ze zaistnielismy na miedzynarodowej arenie :D Frystemberg&Matkowski RULZZ :D Trzymam kciuki! fajnie ze znalezli sie w takiej elicie..zobaczymy co z tego wyniknie.. :)
ps. jestem pod wrazeniem 'rozruszania' tematu :) nice! ej tylko zachowajcie umiar.. zeby nie bylo ze jak Milanek gra to sie w tym czasie bedziecie pasjonowac forehandem Sharapowej :P
pozdr:)
_________________
MilAnO SiaMo Noi !!!
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Lis 12, 2006 18:20   

Frystenberg i Matkowski jutro maja swój pierwszy mecz. Transmisja jeżeli będzie to eurosport/eurosport2.
I dobrze ze Justyna wygrała :)
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
kuba1899 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon Lis 13, 2006 09:17   

Jeżeli będę się pasjonował czymkolwiek Sharapovej, to na pewno nie jej forhandem :P
_________________
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Lis 13, 2006 10:04   

No i lipa :cry2:
Frytek i Matek przegrali z rozstawionymi z numerem 2 Bjoerkman/Mirnyj w setach do 3 i do 4. Czyli tak średnio nasi powalczyli. Na szczęście był to teoretycznie najgroźniejszy debel. Miejmy nadzieję że w następnym spotkaniu będzie lepiej :)
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group