ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ciekawostki z życia
Autor Wiadomość
Pawko IRL 
Milanista




Dołączył: 15 Maj 2010
Skąd: Tullamore
Wysłany: Pon Cze 30, 2014 13:45   

ale wypas :king:
http://www.fly4free.pl/ap...ling-samolotow/
_________________

 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Wto Lut 10, 2015 23:54   

"KAJ JEST WIHAJSTER" - cytując wypowiedź z innego tematu :) .
To hasło, które po polsku brzmi mniej więcej tak: "Gdzie jest drążek?"
Na forum wszyscy piszą polszczyzną i nie da się wyczuć gwary ani akcentu. Ale zastanawia mnie kto na codzień posługuję się gwarą śląską, ewentualnie swojego regionu.
Jo na przikład na codziyń godom po ślonsku :) .
 
 
patrykw1990
Milanista



Dołączył: 21 Paź 2006
Wysłany: Śro Lut 11, 2015 01:11   

STARY TIROWIEC, nie wiem skąd Cię takie rozkminy naszły, ale byłbym niezadowolony gdyby ludzie z Naszych rejonów pisali po śląsku, bo nawet mi ciężko się to czyta, a umiem godać, nie mówiąc już o innych ludziach no i zrozumieniu wielu słów :piwo:

Co to posługiwania się gwarą śląską to oczywiście zależy od rodziny/pochodzenia/kręgów kulturowych w których dana jednostka się obraca, ale jako ciekawostkę uznaję fakt, ze Rybnik/Wodzisław/Jastrzębie/Żory czy mniejsze miejscowości ościenne mówią: "idę na dwór/podwórko" oraz "przyszedłem z buta/pieszo" natomiast od Pszczyny przez Bielsko w stronę Małopolski mówią "idę na pole" oraz "przyszedłem na nogach". :rotfl2: Bardzo mnie to bawiło studiując 2 lata w Bielsku, bo zawsze jak ktoś zapytał czy idę na pole będąc w centrum miasta, przez kilka sekund myślałem o co mu chodzi :D Zaś pytając kogoś jak przyszedłeś (w sensie przybyłeś tutaj: pieszo/autem/rowerem) odpowiedź na nogach jest tak śmieszna, bo jak przyjść inaczej niż na nogach? Chyba nie na głowie :rotfl:
 
 
Kargool 
Milanista



Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Śro Lut 11, 2015 08:18   

STARY TIROWIEC napisał/a:
Jo na przikład na codziyń godom po ślonsku .

Jo niy ;)
Choć jak widać zdarza mi się, ale bardziej do tego żeby coś uwypuklić, po naszemu :) Ciężko pisać gwarą chyba, ja nie miałem nigdy do tego predyspozycji. Zresztą z racji wyuczonego zawodu też gwarą się nie posługuję.
Niemniej mam się skąd uczyć: moja mama pochodzi z Chebzia, a dziadek mojej żony jest autorem jakichś 90% utworów Elwrów z Bogucic :)
patrykw1990 napisał/a:
"idę na pole" oraz "przyszedłem na nogach".

Chodzenie na pole to klasyk jak Polska długa i szeroka :)
_________________
"Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13, 12a)
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Śro Lut 11, 2015 12:42   

patrykw1990 napisał/a:
byłbym niezadowolony gdyby ludzie z Naszych rejonów pisali po śląsku, bo nawet mi ciężko się to czyta

Kargool napisał/a:
Ciężko pisać gwarą chyba

No ciężko zarówno pisać jak i czytać. Kilka razy w swoim życiu miałem okazje czytać pisaną gwarę i bardzo spowalniała ona czytanie.
Bardziej miałem na myśli mówienie...sorki godanie :) .
 
 
Szybki 
Milanista




Dołączył: 20 Gru 2009
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: Pią Lut 13, 2015 12:53   

STARY TIROWIEC napisał/a:
"KAJ JEST WIHAJSTER" - cytując wypowiedź z innego tematu :) .
To hasło, które po polsku brzmi mniej więcej tak: "Gdzie jest drążek?"

Te słowo to fenomen, tak naprawdę nie oznacza nic a wszyscy wiedzą o co chodzi :D


STARY TIROWIEC napisał/a:
Jo na przikład na codziyń godom po ślonsku :) .

No lekko że tys pitola po naszymu ;) Aczkolwiek tak jak kargool staram się go używać bardziej do wzmocnienia wydźwięku poszczególnych zdań, kiedyś "za bajtla" cały czas posługiwałem się gwarą, dziś już zdecydowanie po polskiemu - oczywiście zależy też w jakich przypadkach, bo jak idę do knajpy z kumplami urżnąć się w trupa to wiadomo że "godomy po ślunsku" ale w pracy czy w rozmowie z kobietą bądź nieznajomym ciężko żebym posługiwał się gwarą, śląski nie jest zbyt elegancki.

A propos właśnie stylu i elegancji gwary śląskiej, jak myślicie jak odbierają nas Polacy? wydaje mi się że śląska gwara jest mało kulturalna i przyjazna dla ucha, sporo w niej prostych, twardych słówek ale np. bardzo lubię śląski w wykonaniu Rączki (programy o gotowaniu) czy pana Grzegorza Stasiaka (znanego z programu nauki jazdy w TVN czy roli w serialu "Święta Wojna").
https://www.youtube.com/watch?v=hsCpX2OsPqk
https://www.youtube.com/watch?v=nIyLpwIcFes
_________________
#10 Rui Costa per sempre!
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pią Lut 13, 2015 13:59   

Szybki napisał/a:
Te słowo to fenomen, tak naprawdę nie oznacza nic a wszyscy wiedzą o co chodzi


Wihajster? O przepraszam, właśnie że oznacza ;) Dokładnie "Wie heisst er?"
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pią Lut 13, 2015 15:49   

Wihajster to rzeczownik. Jest też czasownik nic nie znaczący, a jednak zastępujący każda czynność - "łonaczyć" ;) .
Wiadomo, że w sytuacjach oficjalnych mówi się po polsku. Nie wiem jak inni, ale ja wyczuwam, że ktoś na co dzień używa gwary, nawet jak w danej chwili posługuje się polszczyzną (tzn. nie zawsze ale w wielu przypadkach). Jest coś takiego w akcencie co zdradza hanysów :) .
Szybki napisał/a:
A propos właśnie stylu i elegancji gwary śląskiej, jak myślicie jak odbierają nas Polacy?

A ja ze swojego doświadczenia i opinii innych uważam, że śląsko godka podoba się w innych rejonach kraju. Jak człowiek się zaciągnie w towarzystwie to ludziom to się z reguły podoba. Mylą nas z góralami.
Raz rozmawiałem z gościem spod Krakowa a byłem przekonany, że rozmawiam ze Ślązakiem.
No i nauczenie się wyrazów śląskich to pikuś w porównaniu z opanowaniem akcentu :) .
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pią Lut 13, 2015 16:03   

No wiem, że rzeczownik, ale powstał dokładnie od tego niemieckiego zwrotu. Jak nie wiadomo jak coś określić, nie wiadomo jak się nazywa, można powiedzieć "podaj mi ten jaktotamzwał" ;)
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Lut 13, 2015 21:32   

Szybki napisał/a:
Te słowo to fenomen, tak naprawdę nie oznacza nic a wszyscy wiedzą o co chodzi
Wihajster/wichajster to w zasadzie synonim 'coś', używane w kontekscie 'coś, co nie wiem jak się nazwywa' czy 'element, który nie ma nazwy'.
Znaczenie tego słowa jest dla wszystkich jasne. To nie Bulbulator ;)
_________________
Dirty mind
 
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Pią Lut 13, 2015 21:45   

Zbierając to wszystko zusammen do kupy, macie rację;)
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
Szybki 
Milanista




Dołączył: 20 Gru 2009
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: Śro Lut 25, 2015 14:13   

https://www.youtube.com/w...d&v=E12OLcgWPr4
Co za gość :shock: :shock:
_________________
#10 Rui Costa per sempre!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group