ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Skauting
Autor Wiadomość
vinci68 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2013
Wysłany: Pon Lis 18, 2013 16:48   Skauting

Czy wam też wydaje się, że warto byłoby zainwestować więcej w skauting?
Moim zdaniem taki ruch byłby bardzo korzystny, bo skoro klubu nie stać na dobre transfery, a nawet jeśli stać, to większość kasy jest tracona w głupi sposób, bądź nie wiadomo co się z nią dzieje..

Podam taki przykład: gdybyśmy mieli lepiej rozwinięty skauting, to może teraz nie mielibyśmy takiej sytuacji z wieloma piłkarzami, którzy jeszcze kilka lat temu nie mieliby racji bytu w Milanie, bo mając dobrze rozwinięty skauting można byłoby skorzystać z innych piłkarzy, którzy daliby dużo większą jakość i co najważniejsze - na lata.. Warto popatrzeć ilu młodych piłkarzy wchodzi na wyższy poziom co roku.. Ta liczba rośnie, a kluby, które potrafią to wykorzystać mają podstawy do budowania zespołu, albo już to robią..

Może gdybyśmy pomyśleli o tym wcześniej, dzisiaj nasz skład wyglądałby na przykład tak:

Draw your tactical diagram with this11.com
Mogliby grać tutaj też inni młodzi piłkarze, poza tym mielibyśmy zawsze pod ręką graczy z Primavery.. Ja podałem tylko taki przykład na potrzeby tematu.. Oczywiście nie sądzę by taki skład mógł wybiec od razu na boisko i grać tak cały sezon, na pewno przydaliby się wartościowi gracze z doświadczeniem, by przekazywać to doświadczenie i uspokajać grę.. Talent to nie wszystko, dlatego w każdym dobrym klubie musi być kilku piłkarzy z doświadczeniem, by zachować równowagę..

Oczywiście teraz można mówić, że piszę to bo wiem, że ci piłkarze, których wymieniłem są rozpoznawalni, ale może to ważne, a może nie, na niektórych zwróciłem uwagę jeszcze zanim zaczęli tacy być.. Mam tu na myśli Varane, który spodobał mi się dużo wcześniej, grając w zespole młodzieżowym.. Był taki mecz, gdzie było jak na dłoni widać, że chłopak ma talent.. I właśnie póki piłkarz jest młody zawsze jest szansa, by takiego pozyskać definitywnie i pozwolić mu się dalej rozwijać, ale już w Milanie.. Wracając do przykładu, gdyby Milan miał rozwinięty skauting, może udałoby się któregoś z wyżej wymienionych piłkarzy zauważyć i pozyskać, póki jeszcze nie byli rozchwytywani, albo drodzy..

Dlatego właśnie myślę, że skauting mógłby bardzo w tym pomóc, bo może za parę lat udałoby się utworzyć taką jedenastkę, ale już całkiem realną z piłkarzy, którzy będą odpowiednikami tych z przyszłości.. odpowiednikami w znaczeniu talentu.
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Pon Lis 18, 2013 23:58   Re: Skauting

@vinci68

Istotną rzeczą o jakiej zapominasz jest fakt, że niektórzy zawodnicy wcale nie muszą rozwijać się tak samo w innych klubach.

Nie wierzę, żeby Meyer czy inny Bakkali mogliby odgrywać znaczącą rolę w obecnym Milanie. Zasiedzieliby się na ławce, bo nasza ekipa to nie jest poligon doświadczalny dla każdego nastolatka, który zrobi w 2 meczach z rzędu ruletkę Zidana...

Nie mówię, że nie należy pracować nad scoutingiem, wręcz przeciwnie, ale to powinna być raczej kwestia inwestycji. Tacy gracze jak wspominany Meyer i Bakkali to mogliby zostać kupieni w celu natychmiastowego wypożyczenia, na tą chwilę nawet trudno stwierdzić, czy wyrosną z nich gwiazdy, czy popadną w przeciętność. Porównaj sobie takiego Bakkaliego do Elii, ich doświadczenie, a od razu zrozumiesz o czym mówię.

Z przykładów, które podałeś to jedynie Verratti był przespany. Jako, że w Calcio są te fajne współwłasności to opierałbym się przede wszystkim na selekcji utalentowanych graczy z Serie B czy nawet niżej i inwestowałbym w połowy ich kart. Tak robi choćby Juventus.

Trzeba po prostu utalentowanych scoutów, którzy ocenią piłkarza przez pryzmat jego talentu, osobowości i po uwzględnieniu ryzyka i ceny dojdą do wniosku, że opłaca się w niego inwestować, czy nie. Myślę, że za takiego Meyera zaraz zawołaliby grube miliony, bo rynek niemiecki nie jest już tani.
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Wto Lis 19, 2013 09:18   

Renesco napisał/a:
Z przykładów, które podałeś to jedynie Verratti był przespany.

Bzdura. Milan był o krok sprowadzenia Verrattiego, kiedy jako dzieciak pokazał się w meczu z jedną z drużyn młodzieżowych rossonerich. Wszystko było gotowe i chłopak miał zostać w Mediolanie, ale - jak sam przyznaje - całą noc płakał, że kocha Pescarę i nie chce odchodzić.
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Wto Lis 19, 2013 09:54   

Więc niekoniecznie bzdura, bo skoro był wtedy za mały (emocjonalnie) to i tak można było go dalej obserwować i wykupić połowę karty.
_________________
強度米蘭
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Wto Lis 19, 2013 10:12   

TomekW napisał/a:
Renesco napisał/a:
Z przykładów, które podałeś to jedynie Verratti był przespany.

Bzdura. Milan był o krok sprowadzenia Verrattiego, kiedy jako dzieciak pokazał się w meczu z jedną z drużyn młodzieżowych rossonerich. Wszystko było gotowe i chłopak miał zostać w Mediolanie, ale - jak sam przyznaje - całą noc płakał, że kocha Pescarę i nie chce odchodzić.

Czyli skoro wtedy się nie udało to znaczy, że należało go olać? Do PSG przeszedł za 14 mln euro, teraz jest warty dużo więcej, gdyby np. zimą jak był jeszcze w Pescarze zakupić połowę jego karty to nie dość, że byłby sporo tańszy to w dodatku nasz. Z tego co pamiętam to potem chcieliśmy go kupić na spółkę z Genoą, ale ile w tym prawdy było - nie wiem, na pewno pojawiały się takie plotki.
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Wto Lis 19, 2013 10:20   

Przecież gość nie chciał słyszeć o żadnym transferze aż do momentu, w którym pojawiły się paryskie szejki. Żeby wykupić połowę karty, też musi być zgoda zawodnika.
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Wto Lis 19, 2013 10:41   

Tego nie wiedziałem i przyznam się szczerze, że za bardzo nie rozumiem jego wyboru. Przecież w PSG z tego co kojarzę nie dostał jakiegoś lukratywnego kontraktu (chyba, bo po sezonie jego agent narzekał, że nie zarabia wystarczająco jak na wkład w grę drużyny), więc skąd taka niechęć do pozostania we Włoszech? Wiem, że Marco był/jest kibicem Juve, ale to był powód dla którego wybrał PSG? Juve za mnie nie zapłaci tyle ile trzeba to wynoszę się z Włoch? Pytam serio, jeśli znacie jakieś kulisy transferu, bo nie ogarniam sytuacji.
 
 
vinci68 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2013
Wysłany: Wto Lis 19, 2013 11:20   

Renesco napisał/a:
Z przykładów, które podałeś to jedynie Verratti był przespany.

Przykłady podałem na potrzeby tematu, ale i tak uważam, że każdy z tych piłkarzy mógłby być interesujący..

Renesco napisał/a:
Nie wierzę, żeby Meyer czy inny Bakkali mogliby odgrywać znaczącą rolę w obecnym Milanie. Zasiedzieliby się na ławce, bo nasza ekipa to nie jest poligon doświadczalny dla każdego nastolatka, który zrobi w 2 meczach z rzędu ruletkę Zidana...

Tego nie można przewidzieć, ale na pewno każdy z nich ma talent, który można byłoby wykorzystać, gdyby tylko klub posiadał dobrych skautów, którzy w porę zauważyliby takiego piłkarza/piłkarzy.. Meyer ma w lidze o ile się nie mylę 3 bramki i 1 asystę, ale jego gra jest dużo lepsza niż wyniki, które osiąga indywidualnie.. Podam przykład jednego meczu z Borussią, gdzie Meyer wszedł na boisko, strzelił gola, ożywił całą grę swojego zespołu i Borussia o ile wcześniej mogła być niemal pewna wyniku, to po wejściu Meyera ta pewność była z całą pewnością mniejsza.. Podałem przykład tego meczu, bo Borussia to jest solidny przeciwnik, a w tym meczu nie da się ukryć, że Meyer zagrał bardzo dobrze, a co najważniejsze miał pomysł na grę.. A w kontekście Milanu, akurat brakuje tutaj kreatywnego piłkarza.. Zresztą kreatywni piłkarze są nieraz na wagę złota o czym przekonał się np. Arsenal ściągając Özila.. W przypadku Bakkaliego jednak zgadzam się, że jeszcze nie jest powiedziane, że na pewno będzie gwiazdą, ale zagrał parę meczy na poziomie, zresztą ma dopiero 17 lat, więc długa droga przed nim.. Co nie zmienia faktu, że warto byłoby wykupić np. połowę karty, albo nawet całą kartę tego piłkarza i go wypożyczyć do PSV na jakiś dłuższy okres czasu.. Jakoś bardzo dużo pieniędzy na niego by nie poszło, a jeżeli się chce zarobić to trzeba się liczyć z ryzykiem.. I właśnie tu powraca kwestia tego, że dobry skauting pozwoli na znalezienie większej ilości perspektywicznych piłkarzy, których klub Milan miałby szansę pozyskać po stosunkowo niskiej cenie i wyprzedzić w tym inne kluby.. Takiego piłkarza, który już jest pozyskany można rozwijać na kilka sposobów, czy to w klubie, poprzez drużyny młodzieżowe do pierwszego składu, czy też na wypożyczeniach/wypożyczeniu.. Możliwości jest wiele, ale trzeba mieć odpowiednich piłkarzy, by te możliwości zastosować..

TomekW napisał/a:
Przecież gość nie chciał słyszeć o żadnym transferze aż do momentu, w którym pojawiły się paryskie szejki. Żeby wykupić połowę karty, też musi być zgoda zawodnika.

I tutaj też jest istotna kwestia w tym co napisałeś, bo jeżeli ma się wyselekcjonowaną grupę kilku, albo najlepiej więcej, perspektywicznych piłkarzy, to zawsze jest z czego wybierać i niepowodzenie przy podpisywaniu jednego kontraktu, można sobie nadrobić podpisując inny, niekoniecznie gorszy, a czasami okazuje się wręcz przeciwnie, że lepszy..
A w obecnej sytuacji, gdy mamy jednego dobrego i perspektywicznego piłkarza na radarze i on nie będzie chciał dołączyć do Milanu, to jest problem, bo nie ma alternatyw na podobnym poziomie.. W przypadku zorganizowania lepszego skautingu możliwości zawsze są duże, wtedy wybór jest niemal zawsze..

Renesco napisał/a:
Wiem, że Marco był/jest kibicem Juve, ale to był powód dla którego wybrał PSG?

Niektórzy piłkarze tak robią, gdy postanowią sobie, że skoro kochają jeden klub, to w żadnym innym w tym kraju nie zagrają i wybierają kierunek zagraniczny.. Może to było przyczyną, jeśli Marco, rzeczywiście jest kibicem Juve.. Tego nie wiem, i pewnie szybko się tego nie dowiemy, bo takie rzeczy wychodzą nieraz po latach..
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Wto Lis 19, 2013 11:24   

Bodajże w zeszłym miesiącu czytałem wywiad, w którym Verratti tłumaczył swoje decyzje. Mówił, że miał ofertę z Juventusu, ale nie chciał być rezerwowym i postanowił zostać w Pescarze. Niedługo potem zgłosiły się szejki i obiecały mu ważną rolę w PSG, więc się zgodził na transfer.
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Lis 19, 2013 11:38   

Mniej więcej tak to wyglądało. Chłopak jest kibicem Juve co lubi podkreślać w wywiadach, ale nie byłby w stanie wygryźć Pirlo ze składu, a obok niego grać nie może.
Zdecydował się na PSG z dwóch względów:
- obietnica regularnej gry
- obecność Ancelottiego, który idealnie rozumie i potrafi wykorzystać walory cofniętego rozgrywającego.
Zgoda na wykup połówki karty raczej w jego przypadku nie wchodziła w grę, przynajmniej tak można wywnioskować z wywiadów.
_________________
Dirty mind
 
 
 
vinci68 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2013
Wysłany: Wto Lis 19, 2013 12:45   

Venomik,
To wygląda w miarę logicznie..
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Lis 19, 2013 12:53   

Pamiętam po prostu dyskusje przy transferze, gdzie wśród wielu polskich juventinich spadła na niego krytyka: 'Co to za kibic, żenujące zachowanie, jeśli Pescara wolała PSG to powinien zaprotestować i po roku odejść za darmo do nas'.
Idiotyczny pomysł i zawodnik musiałby mieć chyba nierówno pod sufitem gdyby się na coś takiego zdecydował. Zwłaszcza przy jego wdzięczności wobec Pescary.
_________________
Dirty mind
 
 
 
SineCere 
Milanista



Dołączył: 21 Cze 2012
Skąd: Otwock
Wysłany: Wto Lis 19, 2013 12:53   

vinci68 napisał/a:
W przypadku Bakkaliego jednak zgadzam się, że jeszcze nie jest powiedziane, że na pewno będzie gwiazdą, ale zagrał parę meczy na poziomie, zresztą ma dopiero 17 lat, więc długa droga przed nim.. Co nie zmienia faktu, że warto byłoby wykupić np. połowę karty, albo nawet całą kartę tego piłkarza i go wypożyczyć do PSV na jakiś dłuższy okres czasu.


Bakkaliego trzeba byłoby albo kupić, albo wypożyczyć, bo współwłasności to wynalazek włoski i tylko w Italii obowiązujący.

Jasne, że Bakkali i inni z tych, których wymieniłeś to interesujący gracze, ale nikt nie jest w stanie sprowadzić wszystkich młodych talentów. Milan praktycznie co pół roku takiego sprowadza, czasem ogrywając w Primaverze, czasem na wypożyczeniach/współwłasnościach. Nawet w pierwszym zespole mamy kilku takich: Gabriel, Vergara, Saponara, El Shaarawy, Niang. Kwestia tego jak ci piłkarze się rozwijają. Jedni potrzebują czasu, drudzy pokopania się trochę po kostkach na niższych poziomach, a inni szybko przebijają się do jedenastki. Największą grupę stanowią zaś ci, którzy swojego potencjału nie wykorzystają. Nie sposób jednak tego przewidzieć, a wszystkich kupić się nie da, dlatego trzeba trochę strzelać. Czasem trafi się diament, innym razem jakaś robaczywka. Takie jest piękno sportu ;)

Wszystko to co napisałem, nie oznacza, że poziom skautingu w Milanie jest na najwyższym poziomie. Stale trzeba się rozwijać, siatkę skautów zagęścić i dobrze ich wyselekcjonować. Zawsze, bez względu na obecny poziom.
_________________
"Jeśli nie marzysz, to jesteś głupi"
 
 
Gandalf 
Milanista



Dołączył: 15 Lip 2013
Ostrzeżeń:
 2/2/2
Wysłany: Wto Lis 19, 2013 18:35   

Jeśli do nas sprowadza się takich grajków jak Birsa, Constant, Emanuelson, Matrix czy zatrudnia Muntara to znak, że u nas coś takiego jak skauting nie istnieje... niestety.
 
 
vinci68 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2013
Wysłany: Wto Lis 19, 2013 18:37   

SineCere napisał/a:
(...) nikt nie jest w stanie sprowadzić wszystkich młodych talentów. Milan praktycznie co pół roku takiego sprowadza, czasem ogrywając w Primaverze, czasem na wypożyczeniach/współwłasnościach.

Właśnie tutaj jest błąd, 1 obiecujący piłkarz na okienko transferowe to zbyt mało jak na klub z takimi aspiracjami na przyszłość jak Milan.. Tych piłkarzy powinno być kilku i co najmniej 1 powinien być dołączony do składu, a pozostali jeśli rzeczywiście mają talent, będą mieli też oferty i mogą się ogrywać na wypożyczeniach.. Chodzi o to, że Milan jakby chciał mieć coś do powiedzenia w kwestii wyszukiwania młodych talentów, powinien wyprzedzać w tym inne kluby, a tego nie da się zrobić ściągając w stosunku do innych klubów skromną liczbę młodych piłkarzy.. Mam tu na myśli kluby, które na skauting stawiają i mają tego efekty..

Oczywiście większość z tych piłkarzy byłaby już w wieku, który pozwala jako tako ocenić czy dany piłkarz może wypalić.. Ale warto też zwrócić uwagę pewnej wyselekcjonowanej grupy skautów dodatkowo na jeszcze młodszych, bo takimi można wypełnić drużyny młodzieżowe i w ten sposób byłaby większa szansa, że kilku piłkarzy zamiast kupić, będziemy mogli mieć za darmo z własnej szkółki..

SineCere napisał/a:
Stale trzeba się rozwijać, siatkę skautów zagęścić i dobrze ich wyselekcjonować. Zawsze, bez względu na obecny poziom.

To jest pewne, ale nieraz stopniowe zmiany mogą się okazać zbyt powolne i w tym przypadku uważam, że taka sytuacja dopadła, bądź jeszcze dopadnie Milan, oczywiście jeśli nie będzie zmian, niezwykle koniecznych w obecnej sytuacji..
Zresztą też nie uważam byśmy mieli jakoś niewyobrażalnie słaby skauting, ale to nie zmienia faktu, że naprawdę dużo drużyn nas w tym prześciga, a światowa czołówka nas w obecnej sytuacji mocno dystansuje, dlatego warto się nad tym zastanowić i poczynić mam nadzieję odpowiednie kroki by jakoś próbować uratować tą sytuację, bo niezaprzeczalnie Milan musi w tej kwestii gonić czołówkę..
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Wto Lis 19, 2013 20:14   

vinci68 napisał/a:
Oczywiście większość z tych piłkarzy byłaby już w wieku, który pozwala jako tako ocenić czy dany piłkarz może wypalić.. Ale warto też zwrócić uwagę pewnej wyselekcjonowanej grupy skautów dodatkowo na jeszcze młodszych, bo takimi można wypełnić drużyny młodzieżowe i w ten sposób byłaby większa szansa, że kilku piłkarzy zamiast kupić, będziemy mogli mieć za darmo z własnej szkółki..
Galliani jakiś czas temu mówił, że skupiają się na wyszukiwaniu najmłodszych najbardziej, bo z obserwacji wynika, że najlepiej rozwijają się ci kształtowani w klubie od najmłodszych lat. Generalnie się z nim zgadzam, bo z takim rozwojem szkółek jak w Milanie w ciągu kilku lat można skutecznie rozeznać się w sytuacji w Italii. W tym aspekcie jestem spokojny, że mówił prawdę. Jest zielone światło dla szkolenia wychowanków.

Dla mnie problem tkwi w doborze graczy, ale jak może być inaczej, skoro Allegri przyszedł i odstąpiliśmy od gry skrzydłami, by do niej powrócić aby znów zostawić. Jak można do czegoś takiego cokolwiek dobrać? Teraz też nie wiem jak Milan ma wyglądać w ich założeniu za jakiś czas.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
vinci68 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2013
Wysłany: Wto Lis 19, 2013 23:10   

carlos napisał/a:
Galliani jakiś czas temu mówił, że skupiają się na wyszukiwaniu najmłodszych najbardziej, bo z obserwacji wynika, że najlepiej rozwijają się ci kształtowani w klubie od najmłodszych lat.

Wszystko się zgadza, tylko dziwnym zbiegiem okoliczności tych najmłodszych zbyt wielu Milan nie ściąga, bo widać po kadrach, że nie zmieniają się jakoś specjalnie.. Może to pozwala zgrać ze sobą tych młodych zawodników, ale czy to powinno być celem drużyny młodzieżowej takiego klubu jak Milan? Moim zdaniem tym celem powinno być wychowanie jak największej ilości potencjalnych graczy, którzy w przyszłości wzmocnią pierwszy zespół, nawet kosztem wyników danej drużyny młodzieżowej.. Chociaż jakbyśmy posiadali w danej drużynie kilku wyróżniających się piłkarzy, to i wyniki musiałyby być przyzwoite, jeśli oczywiście trener danej drużyny wiedziałby co ma robić, bo sami piłkarze meczu nie wygrają, chyba że z bardzo słabym przeciwnikiem..

carlos napisał/a:
Dla mnie problem tkwi w doborze graczy, ale jak może być inaczej, skoro Allegri przyszedł i odstąpiliśmy od gry skrzydłami, by do niej powrócić aby znów zostawić. Jak można do czegoś takiego cokolwiek dobrać? Teraz też nie wiem jak Milan ma wyglądać w ich założeniu za jakiś czas.

Z tym się nie sposób nie zgodzić.. Takie chaotyczne nieraz zmiany nie ułatwiają pracy drużynom młodzieżowym.. Paradoksalnie zresztą nasze drużyny młodzieżowe miały grać taktyką pierwszego zespołu, i tutaj brzmi pytanie: Jaką mamy taktykę? Bo ostatnio to różnie wyglądało, zresztą nieraz na papierze była inna taktyka niż na boisku..

A może warto byłoby trochę uniezależnić drużyny młodzieżowe, szczególnie formacje ofensywne i pozwolić poszczególnym trenerom wyeksponować najlepsze cechy najlepszych młodych piłkarzy.. Wtedy mielibyśmy może piłkarzy na różne pozycje, którzy umieją się odnaleźć w różnych taktykach.. To pozwoliłoby na roszady taktyczne i możliwość totalnego zaskoczenia przeciwnika, bo możliwości taktycznych byłoby wiele.. Ale tutaj powracam do wątku głównego w tym temacie.. Żeby to co przed chwilą napisałem było możliwe niezbędna jest dużo większa ilość młodych piłkarzy, których klub powinien umieć pozyskać.. Wiadomo, że nie każdemu się uda wypalić w drużynie młodzieżowej i część z tych piłkarzy nie zrobi kariery, ale jeśli będzie ich więcej, to więcej też będzie tych, z których będzie pożytek.. Niemniej jednak ważna jest też jakość skautów, żeby byli na tyle dobrzy, aby potrafili sprowadzać nie tylko dużą ilość młodych piłkarzy, ale żeby wielu z nich naprawdę miało szansę na sprawdzenie się w koszulce Milanu.. Tutaj potrzeba większej liczby skautów, lepszego wyszkolenia tychże skautów, a także co za tym idzie możliwości sprowadzenia większej ilości młodych piłkarzy, i odpowiednio wyszkoleni skauci będą potrafili dobrać ich tak, aby kilku się wybiło.. Oczywiście skaut nie jest jasnowidzem i nie przewidzi, czy młody piłkarz, którego polecił na pewno zrobi karierę, ale odpowiednio wyszkolony skaut jest w stanie zminimalizować liczbę błędów..
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Śro Lis 20, 2013 18:45   

vinci68 napisał/a:
tylko dziwnym zbiegiem okoliczności tych najmłodszych zbyt wielu Milan nie ściąga, bo widać po kadrach, że nie zmieniają się jakoś specjalnie..

Zgodnie z tym, co zapowiadał Galliani, Milan inwestuje najbardziej w grupę Giovanissimi Nazionali, czyli w 14-latków. Przed tym sezonem zespół ten wzmocniło 10 nowych piłkarzy.

vinci68 napisał/a:
Takie chaotyczne nieraz zmiany nie ułatwiają pracy drużynom młodzieżowym.. Paradoksalnie zresztą nasze drużyny młodzieżowe miały grać taktyką pierwszego zespołu, i tutaj brzmi pytanie: Jaką mamy taktykę? Bo ostatnio to różnie wyglądało, zresztą nieraz na papierze była inna taktyka niż na boisku..

Allegri mówił o tym wielokrotnie i powtarzał to niedawno Inzaghi. Milan gra czterema obrońcami, trójką w pomocy i trzema zawodnikami ofensywnymi. To jest schemat, jakiego mają się trzymać wszyscy trenerzy sektora młodzieżowego. Reszta to tylko cyferki.
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Śro Lis 20, 2013 19:18   

TomekW napisał/a:
Milan gra czterema obrońcami, trójką w pomocy i trzema zawodnikami ofensywnymi. To jest schemat, jakiego mają się trzymać wszyscy trenerzy sektora młodzieżowego. Reszta to tylko cyferki.

No i to jest właściwa ścieżka. 4 zawodników w obronie to właściwie fundament, bo gra trójką stoperów i 2 cofniętymi skrzydłowymi powoduje, że młodzi uczyliby się schematów dalekich filozofii Milanu. Natomiast elastyczni możemy być w kwestii obsady ataku. W zależności od materiału ludzkiego w danym roczniku można grać skrzydłowymi i środkowym napastnikiem, dwoma środkowymi napastnikami i trequartistą, czy dwoma trequartistami i jednym napastnikiem.
 
 
vinci68 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2013
Wysłany: Śro Lis 20, 2013 20:03   

TomekW napisał/a:
Allegri mówił o tym wielokrotnie i powtarzał to niedawno Inzaghi. Milan gra czterema obrońcami, trójką w pomocy i trzema zawodnikami ofensywnymi. To jest schemat, jakiego mają się trzymać wszyscy trenerzy sektora młodzieżowego. Reszta to tylko cyferki.

4 obrońców to podstawa w drużynach młodzieżowych, bo to jest i zawsze była taktyka defensywna Milanu.. Jednak o proporcjach liczby pomocników do napastników powinien decydować trener danej drużyny młodzieżowej, jeśli ma piłkarzy na taktykę 4-3-3, to ok nie ma problemu, ale jeśli ma piłkarzy na taktykę np. 4-2-3-1 albo inną odmienną od założeń to powinien mieć możliwość takiego ustawienia taktycznego, wtedy taki młody piłkarz, któremu pasuje pozycja inna niż ta ustalona ogólnie przez klub, mógłby mieć większe szanse na wybicie się, a jeżeli klub nie będzie potrafił go wkomponować do zespołu to chociaż na nim zarobi, jeśli ten się rozwinie.. Ale myślę, że z wkomponowaniem naprawdę dobrych piłkarzy o trochę innej preferowanej pozycji nie byłoby problemu, oczywiście z kreatywnym trenerem..
Renesco napisał/a:
Natomiast elastyczni możemy być w kwestii obsady ataku. W zależności od materiału ludzkiego w danym roczniku można grać skrzydłowymi i środkowym napastnikiem, dwoma środkowymi napastnikami i trequartistą, czy dwoma trequartistami i jednym napastnikiem.

Ta elastyczność, o której napisałeś jest mimo wszystko mocno ograniczona, dlatego uważam, że 4 obrońcami powinny grać wszystkie drużyny młodzieżowe i do takiej taktyki powinni być pozyskiwani nowi gracze, ale proporcje pomiędzy pomocą i atakiem powinien wyznaczać trener danej grupy wiekowej, bo nie można na siłę podporządkowywać komuś pozycji jeśli na innej jest kilka razy lepszy.. Nawet jeśli trzeba zmienić formację na inną niż ta wyznaczona przez klub, bo w drużynach młodzieżowych powinno liczyć się głównie to, by jak najlepiej wykorzystać umiejętności młodego piłkarza w jego rozwoju..
 
 
SineCere 
Milanista



Dołączył: 21 Cze 2012
Skąd: Otwock
Wysłany: Śro Lis 20, 2013 23:26   

vinci68 napisał/a:
Jednak o proporcjach liczby pomocników do napastników powinien decydować trener danej drużyny młodzieżowej, jeśli ma piłkarzy na taktykę 4-3-3, to ok nie ma problemu, ale jeśli ma piłkarzy na taktykę np. 4-2-3-1 albo inną odmienną od założeń to powinien mieć możliwość takiego ustawienia taktycznego


Kwestia zapisu. Jeżeli z 4-2-3-1 zrobimy 4-2-1-3 albo 4-2-1-2-1, to na boisku będzie to wyglądało tak samo, tylko na papierze zacznie pasować do filozofii 4+3+3.
_________________
"Jeśli nie marzysz, to jesteś głupi"
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Śro Lis 20, 2013 23:56   

vinci68 napisał/a:
Wszystko się zgadza, tylko dziwnym zbiegiem okoliczności tych najmłodszych zbyt wielu Milan nie ściąga, bo widać po kadrach, że nie zmieniają się jakoś specjalnie..
Nie mów, że śledzisz tak uważnie grupy młodzieżowe. Galliani mówił, tak jak wspomniał TomekW, o 14 latkach, z tym, że to miała być górna granica wieku sprowadzanych piłkarzy. Podobno nikt, kto był sprowadzony w starszym wieku nie wszedł do pierwszej drużyny.

TomekW napisał/a:
Milan gra czterema obrońcami, trójką w pomocy i trzema zawodnikami ofensywnymi. To jest schemat, jakiego mają się trzymać wszyscy trenerzy sektora młodzieżowego. Reszta to tylko cyferki.
Z tym się do końca zgodzić nie mogę, bo pomiędzy grą skrzydłowymi i trequartistą jest różnica. Widziałem jednak primaverę w meczu z Barcą i ta drużyna ma swój styl, czego nie można powiedzieć o seniorach. Tyle tylko, że to był pierwszy mecz młodych, który widziałem w tym roku, więc wyrokowanie odnośnie stylów jest jak wróżenie z fusów.

vinci68 napisał/a:
Żeby to co przed chwilą napisałem było możliwe niezbędna jest dużo większa ilość młodych piłkarzy, których klub powinien umieć pozyskać..
To jest rola szkółek, których jest dwa razy więcej niż było 3 lata temu. Dzięki takim terenowym ośrodkom możesz prowadzić nabór narybku, ale też prowadzić rozpoznanie rywali. Jeśli takich szkółek jest już około 100, to siłą rzeczy pokrywają one większość część kraju. Jeśli na tym terenie znajduje się utalentowany piłkarz i gra on w zorganizowanej drużynie ( a im bardziej utalentowany, tym bardziej prawdopodobne, że gra) w oficjalnych rozgrywkach to praktycznie pewne jest, że spotkał się z drużyną będącą pod skrzydłami Milanu. Bardzo młodych piłkarzy z zagranicy raczej się nie sprowadza, bo to pociąga za sobą koszty sprowadzenia rodziców bardzo często.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Czw Lis 21, 2013 17:06   

vinci68 napisał/a:
o proporcjach liczby pomocników do napastników powinien decydować trener danej drużyny młodzieżowej

Ja tylko chciałem nieśmiało zaznaczyć, że zanim zaczęto wprowadzać w życie projekt "modelu Milanu", miała miejsce seria spotkań działaczy z całymi sztabami szkoleniowymi każdej z drużyn. Skoro zdecydowano się na ujednolicenie systemu gry, to prawdopodobnie uznano, że owa elastyczność, której się domagasz (a która królowała w naszym sektorze młodzieżowym od niepamiętnych czasów), stanowiła problem. I została ona ograniczona. Oczywiście pewna doza elastyczności musi pozostać, bo każdy piłkarz jest inny i inaczej interpretuje swoją pozycję.

vinci68 napisał/a:
jeśli ma piłkarzy na taktykę 4-3-3, to ok nie ma problemu, ale jeśli ma piłkarzy na taktykę np. 4-2-3-1 albo inną odmienną od założeń to powinien mieć możliwość takiego ustawienia taktycznego

Taka sytuacja jest bardzo mało prawdopodobna. Przecież mówimy o modelu, który obejmuje cały klub i któremu wszystko jest podporządkowane. Poszczególne drużyny są więc budowane pod kątem gry danym systemem, a skauci wyszukują określony rodzaj zawodników. W razie kontuzji/zawieszeń sięga się po prostu po piłkarza z młodszej lub starszej drużyny, która przecież gra tym samym systemem.

vinci68 napisał/a:
nie można na siłę podporządkowywać komuś pozycji jeśli na innej jest kilka razy lepszy..

Nie wiem, na jakiej pozycji musiałby ktoś grać, aby nie wpisywać się w to szeroko pojęte 4-3-3. Do głowy przychodzi mi jedynie Emanuelson, któremu nikt nie potrafi znaleźć pozycji... I tu pojawia się pytanie: czy dla takiego Urby'ego warto przemeblować całą drużynę?

carlos napisał/a:
to miała być górna granica wieku sprowadzanych piłkarzy. Podobno nikt, kto był sprowadzony w starszym wieku nie wszedł do pierwszej drużyny.

To akurat zależy od tego, co rozumiemy przez wejście do pierwszej drużyny. Strasser przybył znacznie później i trochę czasu spędził w kadrze pierwszego zespołu. Nie przebił się jednak do pierwszej jedenastki i pewnie to właśnie miał na myśli Galliani.

carlos napisał/a:
pomiędzy grą skrzydłowymi i trequartistą jest różnica

To nie ulega wątpliwości. Skoro jednak zdecydowano się na "trzech z przodu", to najwyraźniej uznano, że nie jest ona aż tak wielka. Zresztą Galliani zwracał ostatnio uwagę na to, że w czasie meczu ustawienie zmienia się wielokrotnie. Widocznie uznali, że trzeba przygotowywać piłkarzy na różne warianty szeroko pojętego 4-3-3. Zwróć uwagę, jak rozbudowane są w tym sezonie kadry poszczególnych drużyn młodzieżowych: Primavera i starsi Allievi mają po ośmiu napastników, młodsi Allievi siedmiu. I to nie są kalki. Moim zdaniem model Milanu ma w pakiecie plan B ;)
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
vinci68 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2013
Wysłany: Czw Lis 21, 2013 18:42   

carlos napisał/a:
Nie mów, że śledzisz tak uważnie grupy młodzieżowe. Galliani mówił, tak jak wspomniał TomekW, o 14 latkach, z tym, że to miała być górna granica wieku sprowadzanych piłkarzy. Podobno nikt, kto był sprowadzony w starszym wieku nie wszedł do pierwszej drużyny.

Nie chodziło mi o to, że śledzę bardzo dokładnie wszystko co się tam dzieje, ale i bez tego wiem, że tych młodych piłkarzy mogłoby być więcej, zresztą zmiany w kadrach można sobie na stronie zobaczyć..

carlos napisał/a:
To jest rola szkółek, których jest dwa razy więcej niż było 3 lata temu.
To dobrze, że szkółek jest coraz więcej, ale nie tylko ilość jest ważna, liczy się także jakość, której niewątpliwie nam do czołówki światowej brakuje.. Warto się też zastanowić, czy nie rozszerzyć działalności szkółek Milanu na większy obszar, ale to miałoby sens, gdyby w Milanie pracowali skauci z najwyższej półki..

TomekW napisał/a:
Skoro zdecydowano się na ujednolicenie systemu gry, to prawdopodobnie uznano, że owa elastyczność, której się domagasz (a która królowała w naszym sektorze młodzieżowym od niepamiętnych czasów), stanowiła problem. I została ona ograniczona. Oczywiście pewna doza elastyczności musi pozostać, bo każdy piłkarz jest inny i inaczej interpretuje swoją pozycję.

Oczywiście zbyt duża elastyczność też może być niekorzystna, ale chodzi mi głównie o rozwój młodych piłkarzy, którym zmiana taktyki może bardzo pomóc, jeśli oczywiście nie utrudni ona rozwoju innym piłkarzom, bo nie można np. zmienić taktyki dla załóżmy 2 piłkarzy kosztem 4.. To też byłoby nielogiczne, dlatego taktykę należy dobierać z głową i co najważniejsze z korzyścią dla rozwoju jak największej ilości młodych talentów..

SineCere napisał/a:
Kwestia zapisu. Jeżeli z 4-2-3-1 zrobimy 4-2-1-3 albo 4-2-1-2-1, to na boisku będzie to wyglądało tak samo, tylko na papierze zacznie pasować do filozofii 4+3+3.

Jeżeli piłkarze mieliby konsekwentnie realizować założenia taktyczne przedstawione w taki sposób, to niewątpliwie byłaby to dla nich różnica.. To nie jest tylko kwestia zapisu, bo te taktyki wbrew pozorom różnią się, nieznacznie, ale jednak.. I nawet najdrobniejsze różnice są czasem nie do przeskoczenia..

TomekW napisał/a:
Nie wiem, na jakiej pozycji musiałby ktoś grać, aby nie wpisywać się w to szeroko pojęte 4-3-3. Do głowy przychodzi mi jedynie Emanuelson, któremu nikt nie potrafi znaleźć pozycji... I tu pojawia się pytanie: czy dla takiego Urby'ego warto przemeblować całą drużynę?

Przykład Emanuelsona to jest idealny sposób na negację logiczności takiej zmiany. Zresztą miałem na myśli piłkarzy, którzy potrafią robić różnicę i to na poważnie, a raczej Emanuelson się do takich nie zalicza.. Ale my mówimy tutaj o zmianach taktyki w drużynach młodzieżowych, gdzie piłkarze nie są jeszcze ukształtowani i szukają swojego "złotego środka" tzn. najlepszej pozycji na boisku. Oczywiście nie zawsze uda się taką pozycję komuś znaleźć w taki sposób, by dogodzić wszystkim, ale z tym przemeblowaniem drużyny można się ewentualnie zastanawiać jeśli takich piłkarzy jest kilku, którzy koniecznie wymagają zmiany taktyki.. I wtedy trzeba przeanalizować, czy zmieniając taktykę nie zaszkodzi się przypadkiem większej liczbie młodych piłkarzy.. Z tą zmianą taktyki dla jednego zawodnika można by się zastanawiać, ale tylko wtedy gdy ten piłkarz byłby zdecydowanie lepszy od swoich kolegów pod każdym względem, bo wtedy warto byłoby rozwijać jego talent, by w przyszłości został gwiazdą Milanu.. Pytanie tylko, czy przy obecnym skautingu można kogoś takiego znaleźć, ubiegając przy tym konkurencję.. Wiem, że niektórzy sympatycy Milanu za takiego piłkarza uważają Mastoura, ale nie jestem do niego aż tak przekonany i np. dla niego bym taktyki nie zmienił kosztem kilku innych piłkarzy, co nie zmienia faktu, że chciałbym aby jednak Mastour wypalił.. Mówiąc o zmianie taktyki dla jednego zawodnika mam na myśli ekstremalnie rzadkie sytuacje, gdy ten piłkarz jest naprawdę bardzo dobry, pozostałe zmiany taktyki musiałyby być z korzyścią dla większej liczby piłkarzy.. A mówiąc o większej elastyczności miałem na myśli właśnie to, by w przypadku większej ilości piłkarzy, którzy lepiej by się sprawdzili w innej taktyce, tą taktykę po prostu można było zmienić, bez żadnych problemów z ogólnymi zarządzeniami klubu..

TomekW napisał/a:
Widocznie uznali, że trzeba przygotowywać piłkarzy na różne warianty szeroko pojętego 4-3-3. Zwróć uwagę, jak rozbudowane są w tym sezonie kadry poszczególnych drużyn młodzieżowych: Primavera i starsi Allievi mają po ośmiu napastników, młodsi Allievi siedmiu. I to nie są kalki. Moim zdaniem model Milanu ma w pakiecie plan B ;)

W tym przypadku nie mam zastrzeżeń, że są takie widoczne zmiany. Ale czy to są podstawy pod wprowadzanie różnych wariantów 4-3-3 tego bym nie był w 100% pewny..
Co do tego planu B, to chyba jednak zbyt optymistyczna wersja, chyba że o czymś nie wiem, co mogłoby zmienić mój widok sytuacji na tą kwestię.. Poza tym plan A potrzebuje korekty i klub musi przemyśleć co z tym zrobić, bo skauting jest teraz bardzo ważny i warto w niego inwestować, bo przy odpowiedniej taktyce skautów mogą być z tego duże korzyści. Ale aby tak było konieczne są zmiany, oczywiście nie trzeba zmieniać wszystkiego, ale niektóre kwestie warto przemyśleć..
 
 
lord bass 
Milanista




Dołączył: 26 Gru 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lis 22, 2013 22:39   

Skoro o skautingu mówimy to Alen Halilovic jest za darmo. Można tez ściągnąć kilku zawodników z MŚu-17.
_________________
LEGIA WARSZAWA
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group