ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Liga Mistrzów 2013/2014
Autor Wiadomość
SineCere 
Milanista



Dołączył: 21 Cze 2012
Skąd: Otwock
Wysłany: Śro Maj 07, 2014 10:49   

Przy czym za wychowanka uznaje się gracza, który przed ukończeniem 21 (?) roku życia przebywał w klubie przez co najmniej dwa pełne sezony, o ile się nie mylę.
_________________
"Jeśli nie marzysz, to jesteś głupi"
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Śro Maj 07, 2014 12:17   

Trzy pełne sezony. Po dwóch kwalifikuje się na listę B.
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Pawko IRL 
Milanista




Dołączył: 15 Maj 2010
Skąd: Tullamore
Wysłany: Sob Maj 24, 2014 16:36   

już za kilka godzin wielki finał na przepięknym stadionie Estadio da Luz(na którym miałem przyjemność być podczas pamiętnego meczu Portugalia-Polska w el ME 2008 ;) )finał przez wielu w mediach określany jako "bogaczy z żebrakami" i coś w tym jest bo nawet nasza Basia Berlusconi jest pełna podziwu dla tak zbudowanej i poukładanej-takimi nakładami- drużyny jak Atletico,co powiedziała w swoim wywiadzie na stronie głównej ;)wiadomo Real zawsze był uważany za galacticos itp. więc tu pod tym względem stoją na przodzie jako faworyci,ale tak jak już gdzieś tu wcześniej pisałem ta presja zwycięstwa i wyniku może obrócić się przeciwko nim.Atletico ma piękny czas i piękną szanse której nigdy już później mogą nie otrzymać,wiedzą o co grają wiedzą że i tak zaszli bardzo daleko a kulminacją było mistrzostwo Hiszpanii.teraz na deser został im tylko Puchar Mistrzów.hmmm... całkiem inny finał niż ten z przed roku (Boże jak ten czas leci-dopiero co ściskaliśmy kciuki na naszych Polaków w BVB ;) ) i choć nie przepadam za meczami drużyn z tego samego kraju,a co dopiero miasta (!) to jakoś czuje wielkie podekscytowanie na samą myśl o dzisiejszym meczu ;)Żebracy mogą utrzeć nosa Królewskim bogaczom :king: ciekawe jak to się dziś wszystko potoczy.
osobiście kibicuje Realowi,jeśli to dziś nie zdobędą Pucharu Mistrzów to okażą się jeszcze większymi przegranymi tego sezonu niż Liverpool :lol2:
_________________

 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Sob Maj 24, 2014 21:43   

Brakło 2 minut by finał był już zakończony. Dogrywka przed nami i według moich spostrzeżeń Real ma szansę by to wygrać. Ostatnie 15 minut to straszny nacisk na Atletico....

edit: Real wygrywa i raczej zasłużenie...
Ancelotti 3 zwycięstwo w LM. Real po raz 10-ty.

Nie chciałem takiego rozstrzygnięcia ale niestety stało się to faktem.

Męczy mnie tylko jedno pytanie. Czy sędzia musiał doliczyć aż 5 minut? Bo wydaje się to trochę za długo.

Real - Atletico 4-1. Wynik idzie w świat a jest tragiczny dla Atletico.
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob Maj 24, 2014 22:31   

Qnen napisał/a:
Męczy mnie tylko jedno pytanie. Czy sędzia musiał doliczyć aż 5 minut? Bo wydaje się to trochę za długo.

IMO tak. Było kilka przerw i minimum minuty to był obowiązek, 5 jak najbardziej ok.
Tylko nie wiem dlaczego Cie to męczy, w końcu wyrównanie padło przed upływem trzech minut doliczonego czasu.
_________________
Dirty mind
 
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Maj 24, 2014 22:43   

Wie ktoś co się stało między Varane a Simeone?
Swoją drogą przy ogromnym szacunku dla Diego, to uważam, że na sam koniec zachował się lekko jak burak.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Sob Maj 24, 2014 22:44   

Simeone był chyba innego zdania. Latał obok sędziego i wskazywał mu pięć palców na dłoni. Wiadomo o co mu chodziło.
Simeone przypomina drugiego Conte. Pełni życia, impulsywni Panowie.
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Sob Maj 24, 2014 22:47   

Qnen napisał/a:
Simeone był chyba innego zdania.

ale to nie znaczy, że miał rację. jak napisnano wyżej (Venomik :ok: ), wyrównanie nie padło w 95 czy 96 minucie....
Brawo Carlo!!
 
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob Maj 24, 2014 22:58   

Qnen napisał/a:
Simeone przypomina drugiego Conte. Pełni życia, impulsywni Panowie.
Lubię żywiołowych trenerów, bezkompromisowych. Ale zachowanie Simeone było równie głupie co sporo ostatnich wypowiedzi Conte w mediach.
Cytat:
Wie ktoś co się stało między Varane a Simeone?

Po bramce Varane podał piłkę do Simeone. Nie wiem czy samo podanie go tak wkurzyło czy jakieś słowa jeszcze padły. Może jakiś nieznany dla nas kontekst teraz...
_________________
Dirty mind
 
 
 
morpex 
Milanista




Dołączył: 26 Sty 2011
Wysłany: Sob Maj 24, 2014 23:23   

Real niczym wytrawny bokser daje się wystrzelać Atletico w pierwszych rundach żeby w końcówce rozjechać ich jak walec :D Generalnie taki chyba był plan Realu,potem błąd Ikera i trzeba bylo trochę szybciej zacząć cisnąć ale w dogrywce juz bylo pozamiatane.
_________________
-------------------
_____,^==¬¬¬¬_/|_______
)__,--'''[ µ"`\_\****””””””””
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob Maj 24, 2014 23:37   

morpex napisał/a:
   
Real niczym wytrawny bokser daje się wystrzelać Atletico w pierwszych rundach żeby w końcówce rozjechać ich jak walec

IMO to bardziej oberwał przypadkowym, ale mocnym ciosem, i szukał podobnej odpowiedzi.
_________________
Dirty mind
 
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Nie Maj 25, 2014 00:07   

Real jako zespół mi nie zaimponował, ale pojedyncze jednostki mają wręcz wybitne umiejętności. Już w 2009 roku grupowe starcie między Milanem a Realem (wygrane przez nas) było niemal porównywane do pojedynku Dawida z Goliatem. Od tamtej pory różnica w klasie powiększyła się przynajmniej dwukrotnie...

Z całego serca życzyłem dziś zwycięstwa Atletico, niestety - wyszło inaczej.
 
 
Pawko IRL 
Milanista




Dołączył: 15 Maj 2010
Skąd: Tullamore
Wysłany: Nie Maj 25, 2014 07:19   

ależ frajersko Atletico przegrało finał,mieli już puchar w rękach a jednak dali się dojść Ralowi a później po prostu wypunktować hmmm... zabrakło im sił co pokazuje dobitnie 3 bramka,przecież Marcelo wbiegł sobie do bramki przez nikogo nie atakowany a zawodnicy snuli się już ledwo na nogach :dunno:
piłka jest piękna co pokazała właśnie ta dogrywka :ok:
_________________

 
 
Gol 
Milanista




Dołączył: 06 Gru 2009
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie Maj 25, 2014 07:33   

http://tnij.org/z34i6sa

Oto co tak zdenerowało Simeone -_-
Po prostu śmiech na sali..
_________________
If you are good at something never do it for free
 
 
pionka 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Bochnia
Wysłany: Nie Maj 25, 2014 07:35   

Od razu przypomniał się finał Euro 2000. Ta sama minuta strzelonego gola. Tyle, że tam do końcowego gwizdka brakowało sekund.
 
 
 
Pawko IRL 
Milanista




Dołączył: 15 Maj 2010
Skąd: Tullamore
Wysłany: Nie Maj 25, 2014 09:08   

ale że niby co zrobił ten Varane :hmm:
_________________

 
 
Gol 
Milanista




Dołączył: 06 Gru 2009
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie Maj 25, 2014 09:41   

Pawko IRL - Z tego co wyczytałem, Varane po tym jak prawie nie dostał piłką w głowę, rzucił jakimś wyzwiskiem w kierunku Simeone.
Generalnie jednak nie rozumiem dlaczego trener Atletico kopną w niego footbalówką :hmm:
_________________
If you are good at something never do it for free
 
 
Binki 
Milanista



Dołączył: 14 Wrz 2008
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Nie Maj 25, 2014 09:53   

Gol napisał/a:
Pawko IRL - Z tego co wyczytałem, Varane po tym jak prawie nie dostał piłką w głowę, rzucił jakimś wyzwiskiem w kierunku Simeone.
Generalnie jednak nie rozumiem dlaczego trener Atletico kopną w niego footbalówką :hmm:


Pewnie dlatego że to są wielkie emocje o których my nie mamy bladego pojęcia.
Szkoda mi Atletico bo zasługiwało na wygranie tego pucharu, ale brak ławki i zmęczenie zdecydowało inaczej. Dwa finały w ciągu tygodnia to nawet tytani nie dają rady. Forza Atletico
 
 
 
Shimazu 
Milanista




Dołączył: 01 Paź 2013
Wysłany: Nie Maj 25, 2014 11:55   

No niestety Simeone trochę jak burak z tym wbieganiem na boisko, ale tam emocje są tak ogromne, że trzeba to samemu przeżyć żeby oceniać.
Dlatego o ile można powiedzieć, że "jak burak" to bardziej jednak w kontekście opisu, niż samej oceny.
Co do doliczonych 5 minut:
5 zmian w 2 połowie, liczmy, każda po 30 sekund nawet = 2,5 minuty
Raul Garcia schodził 2 minuty na zmianę
Gabi leżał trzymając się za klatkę i twarz około 3 minut po tym jak Morata kopnął go w kostkę :dunno:
Zatem mnie 5 nie dziwi plus oczywiście Sergio strzelił w 3. minucie, nie 5. czy 6.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Nie Maj 25, 2014 12:48   

Atletico pokazało to, co w poprzednich meczach, czyli moim zdaniem żadnej wielkiej piłki tam nie było, za to imponująca waleczność. Oczywiście swoje potrafią, ale Real zjada ich na śniadanie pod każdym względem, chociaż praktycznie nie potrafił tego pokazać. Było trochę okazji, ale generalnie to oni też wielkiego meczu nie zagrali.

Wynik idzie w świat, ale okoliczności są jakie są. Przypadkowa bramka dla Atletico dała prowadzenie, które prawie udało się dowieźć do końca. Bawi mnie mówienie, że Real wyczekał, dał im się wybiegać itd. Mieli kosmicznego farta, że udało się wyrównać w doliczonym czasie, a jak padł ten gol, to już moim zdaniem było pozamiatane. Atletico mogło przeciwstawić im jedynie swoją ambicję i wybieganie, ale już od dawna oddychali rękawami i nie było szans, żeby pociągnęli jeszcze dogrywkę. No i faktycznie Real ich spokojnie wypunktował.

W pełni zasłużone zwycięstwo zespołu, który jest pod każdym względem lepszy. Atletico i tak musi się cieszyć, bo udało im się osiągnąć znacznie więcej, niż ktokolwiek się spodziewal.
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Nie Maj 25, 2014 19:06   

Atletico trochę na własne życzenie przegrało mecz. Przy jednobramkowym prowadzeniu przez około 20-30 (?) minut pozwolili się zepchnąć do obrony i właściwie tylko ograniczali się do wybijania piłek. Zemściło się to w doliczonym czasie gry.
Opinie o wytrawnym bokserze, klasie Realu? Gdyby nie bramka w doliczonym czasie to teraz zachwycalibyśmy się wspaniałym Atletico i trenerem Simeone. A tak - historia pełno jest takich małych "szczegółów", które decydowały o zmianie historii.
 
 
Gol 
Milanista




Dołączył: 06 Gru 2009
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon Maj 26, 2014 19:32   

STARY TIROWIEC - Przestań w kontekście piłki nożnej używać słowa - "Gdyby".
Gdyby nie błąd Ikera - Real najprawdopodobniej pokonałby Atletico jeszcze w regulaminowym czasie gry.
Atletico nie grało cudownej piłki - Borussia Dortmund w poprzedniej edycji LM również wybitna nie była, a w Finale znaleźli się tylko i wyłącznie przez błąd sędziego liniowego w meczu z Malagą, no i co ?
Taka jest piłka i za to ten sport kochamy.
Równie dobrze można gdybać że gdyby ( ;) ) nie ta szczęśliwa bramka Atletico na 2-1 w rewanżowym meczu z Milanem, to może my awansowalibyśmy dalej.

Co do samego spotkania - Mogło się podobać, ale do Finału LE jednak trochę mu zabrakło.
Przynajmniej moim zdaniem.

Atletico w meczu z "Królewskimi" nie zaprezentowało nic.
Pierwsza połowa - wyraźna dominacja Realu.
Druga połowa - wyraźna dominacja Realu.
Dogrywka - miażdżąca przewaga Realu.

Wynik 4-1 - moim zdaniem - odzwierciedla to co się działo na boisku.
_________________
If you are good at something never do it for free
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Maj 26, 2014 19:37   

Ok, z tą różnicą, że za własne błędy się płaci. Za nieskuteczność też się płaci. I Real spokojnie mógł za to zapłacić, już mnóstwo meczów takich było.
_________________
Dirty mind
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pon Maj 26, 2014 20:44   

Gol napisał/a:
Pierwsza połowa - wyraźna dominacja Realu.

To jednak oglądaliśmy inne pierwsze połowy. Pierwsza jej część to wzajemne badanie się obu drużyn, następnie to Atletico miało więcej z gry. Groźniejsze sytuacje i gol. Real jeśli uznać, że miał przewagę, to w bezpiecznej dla rywala strefie, z której nic praktycznie nie wynikało. Przypomina mi się tylko jedna sytuacja Bale po błędzie obrońcy.
Gol napisał/a:
Druga połowa - wyraźna dominacja Realu.

Gdzieś około 60-65 minuty stwierdziłem, że Real nie zasługuje z gry na wygraną. Do około 60-65(?) to było z ich strony walenie głową w mur. I tu mój "zarzut" do Atletico. Od pewnego momentu zaczęli grać jak Milan ostatnimi laty na Camp Nou. Tzn. ograniczali się do wybijania piłek jak najdalej, która przejmowana przez graczy Realu wracała pod ich pole karne w postaci coraz to groźniejszych sytuacji.
Zastanawiało mnie gdzie się podziało to Atletico z meczów z Barcą i Chelsea, w których potrafiło narzucać rywalom swój styl i mieć zdecydowaną przewagę (rewanż z Chelsea).
Przed meczem stwierdziłem, że przewagą Realu będzie większe doświadczenie i otrzaskanie jego zawodników w meczach o najwyższe cele. Końcówka tzn. te ostatnie 30 minut według mnie to pokazała. Poza tym Marcelo po wejściu zrobił dużo szumu.
Po stracie bramki na 2-1 Atletico próbowało znowu grać ale dostali kolejną bramkę i było po zawodach.
 
 
Szybki 
Milanista




Dołączył: 20 Gru 2009
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: Czw Lip 17, 2014 15:48   

Do usunięcia.
_________________
#10 Rui Costa per sempre!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group