ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Mattia De Sciglio
Autor Wiadomość
Burzum 
Milanista




Dołączył: 16 Sty 2009
Skąd: Radom
Wysłany: Czw Lip 27, 2017 15:42   

rafal996 napisał/a:

Saponara, Sokratis, Acerbi..

:galliani:
 
 
Novantadue 
Milanista




Dołączył: 27 Wrz 2013
Wysłany: Czw Lip 27, 2017 17:35   

Jak dla mnie to przede wszystkim Huntelaar.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Czw Lip 27, 2017 18:09   

O, właśnie. Kilku się ich bez wątpienia znajdzie.
 
 
Gimlord 
Milanista




Dołączył: 15 Mar 2014
Skąd: Kluczbork
Wysłany: Czw Lip 27, 2017 19:18   

Jak w każdym innym klubie. Całkowicie naturalna sprawa.
_________________
http://www.siepomaga.pl/s/klikaj
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Czw Lip 27, 2017 19:26   

I nie oddawaliśmy ich w momencie gdy brylowali, a gdy grali piach.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Pią Lip 28, 2017 18:18   

Może Mattia minął się z powołaniem? :brew:

LINK
 
 
Kukiss 
Milanista



Dołączył: 28 Sty 2015
Wysłany: Nie Sie 13, 2017 23:24   

https://www.youtube.com/watch?v=F58nNWzdff8 od 3:12 ależ dał się objechać
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Pon Sie 14, 2017 04:48   

Póki co De Sciglio, zresztą jak cały zespół Juventusu, jest pod formą. Myślę mimo wszystko, że Mattia pod opieką Allegriego stanie się dużo lepszym piłkarzem niż był nim u nas. Chyba nie powinniśmy go tak z góry przekreślać...
 
 
staarek 
Milanista



Dołączył: 11 Lut 2015
Skąd: Krosno/Londyn
Wysłany: Pon Sie 14, 2017 10:36   

Kukiss napisał/a:
https://www.youtube.com/watch?v=F58nNWzdff8 od 3:12 ależ dał się objechać


Mimo ze Mattia moim zdaniem byl w Milanie wypalony i ciesze sie ze odszedl, to jednak dziwnie go widziec w trykocie Juve. A co do jego formy, to mysle ze mimo wszystko ma duza szanse odbudowac sie w nowym klubie, na pewno nie przekreslalbym go po jednym meczu...
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Sie 14, 2017 11:41   

Dla mnie to obu ich jest dziwnie widzieć w obecnych koszulkach, De Sciglio w Juve i Bonucciego w Milanie ;)

No nie popisał się Mattia, nie ma łatwego początku na razie. W ogóle z tego co widziałem Juve wciąż jest dalekie od optymalnej dyspozycji. Ciekawe, czy znowu czeka ich trudny początek ligi. Bo co do nas, to jestem niemal pewien, że będzie trudny.
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Pon Sie 14, 2017 12:07   

Nie wiem, ale wydaje mi się, że temu chłopakowi ktoś kiedyś zrobił krzywdę i mimo, iż jego "meczowa" mina sugeruje podtekst seksualny całego zdarzenia to bardziej chodzi mi pozycję na boisku tzn ktoś kiedyś za młodu postawił go na boku boiska i kazał grać... może on jest jakimś magikiem treningowym czy coś, bo ciężko mi uwierzyć, że ktoś widział/widzi w nim jakiekolwiek cechy nowoczesnego bocznego obrońcy/wahadłowego. przez te wszystkie lata nie pokazał u nas kompletnie NIC co powinien mieć taki grajek, zero podania, zero zwodu, zero wrzutek, zero zmysłu do gry kombinacyjnej etc. nawet w kadrze, w której mu szło trochę lepiej, tego nie widać za bardzo. jedyne co on potrafi to obrona, tego powinien się za młodu trzymać i to w sobie kształcić (odbiory,ustawianie się etc.), a może dziś byłby z niego niezły stoper, nie ten oczywiście od walki w powietrzu, siły i przepychania, ale ten od bycia zwinnym i zwrotnym.
jak dla mnie kupno MDS to dla Juve krok w tył i stawianie na niego, przynajmniej z tego co pokazywał, to będzie droga donikąd, chyba, że ktoś ma pomysł na granie tylko jednym skrzydłem ;)
 
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Pon Sie 14, 2017 17:48   

Ledwo zagrał pierwszy poważniejszy mecz i na niego lecą pomyje. Na szczęscie my nie musimy patrzeć na jego grę. Jezeli Juve nie kupi prawdziwego prawego obrońcy mogą mieć kłopoty z kolejnym Mistrzostwem.
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Sie 14, 2017 17:56   

De Sciglio jest takim kaprysem Allegriego w Juventusie, jakim był Matri w Milanie. Obaj grają na pewnym poziomie, z tym że poziom ten odstaje od klubów z czołówki Serie A. Jestem w stu procentach pewny, że kredyt zaufania dla Matti wśród kibiców Juve niedługo się skończy. Oni nie znają go tak dobrze jak my i uważają, że jeszcze się przebudzi. Guzik prawda, obecnie to jest jego poziom i max możliwości. Zero bramek, zero asyst, błędy w obronie. Po latach ze znakomitym Lichstainerem, a potem Alvesem kibice Juve będą musieli pogodzić się z nową gorszą rzeczywistością. No, ale w końcu po przeciwległej stronie jest genialny Alex Sandro, więc nie może być za dobrze. :)
 
 
Horrorist 
Milanista




Dołączył: 10 Lip 2006
Skąd: zza winkla
Wysłany: Pon Sie 14, 2017 20:00   

Chłopak jest jeszcze młody, ma 24 lat dopiero. Oczywiście ma szansę się jeszcze rozwinąć, jednak patrząc iż zatrzymał się w rozwoju ze 3 lata wstecz, nie należy oczekiwać że przy Allegrim nagle błyśnie formą jak Conti rok temu. Wczorajszy mecz tylko pokazał że długa przed nim droga jeszcze.
_________________

 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Wrz 18, 2018 13:13   

Jeżeli jest za co dziękować poprzednim władzom, to na pewno za ten transfer. MDS w Juve, poza jedną bramką (po której co poniektórzy podniecali na wyrost) jest po prostu cieniem, a nie piłkarzem. Cały czas kontuzje, jeżeli się nie mylę, to poza Howedesem opuścił najwięcej spotkań ze wszystkich graczy w tamtym sezonie. Miał wystąpić w niedzielę, a oczywiście dopadła go kolejna kontuzja. Pechowy to chłopak, ale przynajmniej zdobędzie jakieś trofea i może dorówna komuś takiemu jak Padoin.


12 mln, rok przed końcem kontraktu :prayer:
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Wrz 18, 2018 13:18   

miszcz napisał/a:
może dorówna komuś takiemu jak Padoin

Latwo moze nei być, wszak to jeden z najbardziej utytułowanych zawodników w historii włoskiej piłki :D
_________________
Dirty mind
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Wrz 18, 2018 14:16   

Dlatego mówiłem, że raczej za Mattią nie zatęsknimy. Dobry ruch.
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 19, 2018 16:32   

Jeżeli odbieramy De Sciglio szanse na osiągnięcie czegokolwiek w piłce z uwagi na rok zmarnowany przez kontuzje, to co powiedzieć o Contim, który był dwa razy droższy i zagrał 1/4 tych spotkań ligowych, które rozegrał Mattia?

Dla mnie 12 mln EUR za obrońcę reprezentacji Włoch to nadal niezbyt wygórowana suma. Według transfermarkt (Słabe źródło, ale jednak) tylko w ostatnim okienku transferowym 33 obrońców kosztowało tyle samo bądź więcej. Za Caldarę zapłaciliśmy teoretycznie prawie 3 razy więcej,ale tak naprawdę 3,5 razacztery razy więcej (daliśmy za niego Bonuca, który kosztował nas 42 banki). Może czas pokaże, ze było warto, ale póki co to boisko nie tłumaczy dlaczego Conti jest wart x2, a Caldara x3,5 to co De Sciglio
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Wrz 19, 2018 17:53   

De Sciglio miał rok kontraktu i grał wielkie nic. Kontuzje nieustanne miał odkąd można tylko sięgnąć pamięcią, nie była to pojedyncza poważna kontuzja kolana. Conti i Caldara przyszli po świetnych sezonach gry i chcieli ich wszyscy w serie a. Pech niestety chciał, że Conti zerwał więzadła.
Wszystkie to porównania jak dla mnie chybione.

No i poza tym Conti spokojnie grałby w reprezentacji. De Sciglio i tak tam nie gra póki co, bo albo ma kontuzje albo lepszy wydaje się Zappacosta czy Criscito.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Wrz 19, 2018 23:08   

No więc właśnie. Nie chodzi o ocenę tego sezonu. Mattia jeszcze w Milanie nie grał nic wielkiego. Pokazał się jako bardzo młody zawodnik, był obiecujący i na tej opinii jechał dłuższy czas, nie grając kompletnie nic. Pamiętam wciąż te jego mecze, gdzie zawsze grał na alibi, do najbliższego, wcale nie robiąc też szału w zadaniach czysto obronnych. Oczywiście nie mówię, że De Sciglio nie umie grać, bo pewien potencjał ma, jest zawodnikiem na poziomie, ale od dłuższego czasu wydawało mi się, że gwiazdy z niego nie będzie i na razie się to w pełni potwierdza.

Natomiast Caldara czy Conti... mogą być podobnymi niewypałami. Jasne że tak. To jest zupełnie inny temat. Tak samo jak Calabria. Chociaż ten ostatni od początku bardziej mi się podoba, niż wiecznie wystraszony De Sciglio.
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Wrz 21, 2018 10:25   

Kompletnie nie rozumiem tego zwyczaju udawania przy ocenie transferu, ze cały czas jesteśmy w momencie jego finalizacji. Mamy ten komfort, ze widzimy już realne boiskowe efekty transferów i możemy abstrahować od tego, co kiedyś się wydawało. Bo to, że przed laty wzięliśmy z Bordeaux Dugarry'ego zamiast Zidane'a to była klapa niezależnie od tego jak dobre wtedy francuski napastnik sprawiał wrażenie. Zakup Woodgate'a przez Real był katastrofą bez względu na to, ze wtedy był to jeden z najbardziej obiecujących środkowych obrońców na świecie i pech sprawił, ze zniszczyły go kontuzje. Tak samo jak Real kupił Samuela: co z tego, ze w Romie był zaporą nie do przejścia i wtedy się wydawało, że Królewscy dokonali mega wzmocnienia. Czas pokazał, ze w Madrycie kompletnie zapomniał jak gra się w piłkę i jego zakupu nie można ocenić inaczej jak porażkę. Tak samo Chelsea: gdy kupowała Szewę kupowała prawdopodobnie najlepszego napastnika na świecie. Z punktu widzenia The Blues oznaczało to jedynie, że zapłacili 45 mln EUR zamiast 15 mln EUR, bo na boisku nie było widać większej różnicy.

Przy ocenie De Sciglio i Contiego stosując dla obydwu tę samą miarę, albo decydujemy się już teraz ocenić efekt transferów (w obu przypadkach nikły, ale mimo wszystko biorąc pod uwagę fakt, że nasz wychowanek kosztował połowę tego co Conti,a rozegrał 4x więcej meczów to ocena wypada na jego korzyść), albo się wstrzymujemy z oceną i dajemy obydwu jeszcze szansę by pokazali swoje umiejętności an boisku na boisku.

W przypadku De Sciiglio uczciwe jest powiedzieć, że nie chciał u nas więcej grać, byliśmy więc zmuszeni prędzej czy później go sprzedać, ale cieszenia się jak dziecko, że go oddaliśmy do Juventusu dorzucając jeszcze przy naszej nie najlepszej sytuacji finansowej 30 baniek za Caldarę, który pokazał póki co jedynie potencjał (czyli coś co De Sciglio jakieś 6 lat temu)jest dla mnie niezrozumiałe.

Jestem trochę przewrażliwiony na tym punkcie, bo według mnie właśnie na polu skuteczności transferów została głównie zrobiona ta różnica, która dzieli nas od Juve, a zwłaszcza od Napoli.
Napoli kupiło Cavaniego za 17 mln EUR, po czym po trzech znakomitych latach, gdy pomógł drużynie sportowo sprzedali go za 64 mln EUR. Następnie kasę te zainwestowali w zakup Higuaina, Callejona i Albiola (odpowiednio 40 mln EUR, 10 mln EUR i 12 mln EUR). Wszyscy ci zawodnicy podnieśli sportowy poziom klubu, a ponadto po owocnych trzech latach samego Higuaina sprzedali za 90 mln EUR.

Juventus wziął od nas za darmo Pirlo, od MU za darmo Pogbę (sprzedając go tam po czterech latach z powrotem za ponad 100 baniek), za 32 mln EUR sciągneli Dybalę (czyli mniej więcej za tyle ile my wydaliśmy na Baccę i mniej niż wydaliśmy na Andre Silvę), Cuadrado kosztował ich 20 mln EUR, Alex Sandro 26 mln EUR, Vidala kupili za 10,5 mln EUR - sprzerdali do Bayernu za 40 mln EUR.

Jasne, ze Juve ma większy potencjał finansowy niż my, ale akurat żadna z powyższych kwot nie była poza naszym zasięgiem, tylko wybieraliśmy dużo gorzej. Zazwyczaj liżemy tylko rany, cieszymy się co roku z pozbywania się szrotu, czyli piłkarzy, których 2-3 lata wcześniej witaliśmy z wielką nadzieją i łudzimy się, żeby cokolwiek jeszcze odzyskać z wyłożonych na nich pieniędzy... Niestety udaje nam się to niezmiernie rzadko Balotelli, Pazzini, Matri, Luiz Adriano, Sapponara, Constant, Acerbi, Paletta,Gustavo Gomez, Sharaawy, wkrótce pewnie Bacca, Bertolacci, Andre Silva, Zapata. To tylko niektórzy z zawodników straciliśmy z samych kwot transferowych po kilka, kilkanaście milionów euro.
Jasne, że Juve czy Napoli też zapewne mają takie przypadki, ale z drugiej strony z zawodników na których zarobiliśmy większą kasę to od czasu Thiago Silvy paradoksalnie kojarzę tylko Nianga.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pią Wrz 21, 2018 11:01   

Marco7 napisał/a:
Przy ocenie De Sciglio i Contiego stosując dla obydwu tę samą miarę, albo decydujemy się już teraz ocenić efekt transferów (w obu przypadkach nikły, ale mimo wszystko biorąc pod uwagę fakt, że nasz wychowanek kosztował połowę tego co Conti,a rozegrał 4x więcej meczów to ocena wypada na jego korzyść), albo się wstrzymujemy z oceną i dajemy obydwu jeszcze szansę by pokazali swoje umiejętności an boisku na boisku.


W przypadku zawodnika, który praktycznie zdążył pograć, bo miał mega pechowe kontuzje, takie porównanie nie jest szczególnie obiektywne. Jeden grał i pokazał już na co go stać, drugi takiej szansy nie miał. Spokojnie można powiedzieć, że De Sciglio już dużo lepszy nie będzie, natomiast Conti wciąż jest w punkcie zero. Dopiero się przekonamy.

Oczywiście z punktu widzenia czysto utylitarnego czy też nawet finansowego, Conti jest w tej chwili wtopą. Kasa poszła, kontrakt płacimy, a korzyści na boisku zero. To się jednak ma szansę jeszcze zmienić.

Marco7 napisał/a:
według mnie właśnie na polu skuteczności transferów została głównie zrobiona ta różnica, która dzieli nas od Juve, a zwłaszcza od Napoli.


Nie tylko na tym, ale na tym też. Tylko że ja zawsze jestem ostrożny w kwestii oceniania. Oczywiście po czasie możemy ocenić skutki i widać wyraźnie, czy transfer się sprawdził czy nie. Ale w momencie jego finalizowania to jest kwestia... powiedzmy że w 70% szczęścia. Albo i więcej. Milan ostatnio tego szczęścia po prostu nie miał. I nie mieli go też czasem inni wielcy, sam wymieniłeś przykłady.

Transfer oczywiście poprzedzają obserwacje, analizy itd., a jednak pomyłki się zdarzają i są dość częste. Czy błędem było branie Taiwo, który był wtedy gorącym nazwiskiem? Czyja to wina, że zapomniał, jak się gra w piłkę? Czy błędem był Niang, wielki talent, który nigdy się nie rozwinął? Saponara czy El Shaarawy, Acerbi czy nawet Bertolacci - każdy z nich się wyróżniał, każdy z nich był bardzo obiecujący. Nie uważam tych transferów za błędy. Wręcz przeciwnie, trzeba próbować. Błędy, to branie Matriego czy Essiena, tych trzeba było unikać.
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Wrz 21, 2018 13:09   

Cytat:
Spokojnie można powiedzieć, że De Sciglio już dużo lepszy nie będzie, natomiast Conti wciąż jest w punkcie zero. Dopiero się przekonamy.

Między De Sciglio a Contim jest jedynie półtora roku różnicy. Ciężko powiedzieć, że jeden osiągnął szczyt swoich możliwości,a drugi dopiero jest na początku trajektorii wznoszącej. Ja bym mimo wszystko nie był tak krytyczny w ocenie De Sciglio. Prawda jest taka, ze trafił do MIlanu w okresie "wieków ciemnych", gdzie tak naprawdę ze świecą było szukać piłkarza, na którym mógłby się wzorować, albo od którego mógłby się uczyć. NIe wiadomo jaki poziom osiągnąłby taki Maldini, gdyby wychowywał się przy Zapacie, Yepesie, czy Antoninim a nie przy Baresim, czy Tassottim. Może zmiana otoczenie w Juve odbije się na nim pozytywnie,a może przegra rywalizację o skład oi zniknie w mrokach historii włoskiej piłki. Zobaczymy.

Cytat:
Czy błędem było branie Taiwo, który był wtedy gorącym nazwiskiem? Czyja to wina, że zapomniał, jak się gra w piłkę? Czy błędem był Niang, wielki talent, który nigdy się nie rozwinął? Saponara czy El Shaarawy, Acerbi czy nawet Bertolacci - każdy z nich się wyróżniał, każdy z nich był bardzo obiecujący. Nie uważam tych transferów za błędy. Wręcz przeciwnie, trzeba próbować. Błędy, to branie Matriego czy Essiena, tych trzeba było unikać.


Próbować oczywiście trzeba, bo ten się nie myli, co nic nie robi. Ale też jeszcze raz powtarzam, ze oceniamy po efektach, a nie po tym co się wydawało, bo każdemu mogło się wydawać coś innego i najwyraźniej Juve czy Napoli wydawało się lepiej. Dlatego też wszystkie te transfery są z perspektywy czasu błędami. Co więcej błędami, na których poza Niangiem nie potrafiliśmy jakoś zarobić, bo mimo że Sapponara czy El Sharaawy mieli jakieś przebłyski to nawet, gdy stwierdziliśmy, że nie pasują do Milanu to nie potrafiliśmy ich sprzedać z zyskiem.

Dla porównania Jackson Martinez, który swego czasu o mało do nas nie trafił okazał się w Atletico sportowym niewypałem, ale w Madrycie szybko poszli po rozum do głowy i wypchnęli go ze sporym zyskiem do Chin. My nie tylko nie robimy transferów, które by w dłuższym horyzoncie wzmacniały sportowo klub, ale także nie potrafimy tych niewypałów sprzedać tok by chociaż nie zrealizować na nich straty. A to są dziesiątki milionów euro, które teraz mogłyby się przydać do budowy mocniejszej drużyny.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pią Wrz 21, 2018 13:59   

To na pewno prawda.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Wrz 21, 2018 14:23   

Marco7, wszystko ok, ale dyskusja się zaczęła od tego jaka była cena piłkarza w momencie transkacji. Teraz zmieniłeś ją na tor oceny transferu z perspektywy jakieś tam czasu... :hmm:

W momencie transkacji:
- De Sciglio po tragicznych sezonach, wiecznie kontuzjowany z kończącym się kontraktem odchodzi za 12 mln
- Conti po świetnym sezonie z dwucyfrową liczbą, co jak na obrońce jest niesamowitym wynikiem. Chciały go Inter(dawali nawet więcej niż my) i Juventus.

Z perspektywy czasu oczywiście może to wyglądać inaczej, ale nie o tym była dyskusja na początku.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group