ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Dowcipy - wszystkie
Autor Wiadomość
Martino 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Świętochłowice
Wysłany: Nie Sie 17, 2008 21:49   

Izba porodowa, radosny słoneczny ranek, pod oknami grupki mężczyzn z obowiązkowymi kwiatkami w rękach. Oddychają świeżym powietrzem, i wykrzykują żonom stojącym w oknach:
- Oluniu, ja ciebie kocham!!!
- Monisiu, pokaż!
- Kasieńko do kogo podobny?!
- Małgosiu, chłopak czy dziewczynka?
Nagle dziki krzyk:
- Wiecha!!!
Wszyscy cichną i wymieniają spojrzenia. Stoi chłopek w ubraniu roboczym, w gumofilcach i wrzeszczy:
- Wiecha!!! Świniom witaminy dzisiaj podawać?!...


Ranek. Teściowa i zięć spotkali się w kuchni. Teściowa:
- Całą noc jakiś komar spać mi nie dawał. Ciągle mnie kąsał i kąsał. A rano, jak się obudziłam, to całą poduszkę miałam we krwi!
- No tak, rzygał potem...


Wojskowa szkoła inżynieryjna. Wykładowca pyta kadetów:
- Przewrócił się trzymetrowy maszt flagowy. Macie sierżanta i ośmioosobowy oddział. Wasze poczynania?
- Z ich pomocą staram się podnieść maszt - mówi jeden kadet.
- Rozsyłam ich, by poszukali jakichś urządzeń czy narzędzi, z pomocą których będzie można ustawić na nowo maszt - odpowiada drugi kadet.
- Źle, źle, wszystko źle - mityguje ich wykładowca. - Prawidłowa odpowiedź brzmi: należy zwrócić się do sierżanta z poleceniem: "Sierżancie, weźcie swoich ludzi i postawcie maszt po dawnemu!".
_________________
ZAWSZE WIERNY CZERWONO-CZARNYM BARWOM
 
 
 
don balon 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2004
Skąd: Suchedniów/Katowice
Wysłany: Pią Sie 22, 2008 08:07   

 
 
 
Dondamajk 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2007
Skąd: Warszawa/Szczecin
Wysłany: Pią Lis 07, 2008 15:34   

Może i Photoshop zadziałał... ale mi i tak się podoba...

http://img373.imageshack....dimerda2nd9.jpg

:king:

____________________
To foto prawdziwe... dobrze nam znani kibice Juventusu z Poznania
chris
_________________
"Forza Milan! Milan Campione! Forza Milan! Il Milan Ole! Vinci Per Noi!
 
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Pią Lis 07, 2008 20:08   

Dondamajk napisał/a:
Może i Photoshop zadziałał...

Chodzi Ci o te podobne do nikogo czarne twarze :rotfl2: ?

chris napisał/a:
____________________
To foto prawdziwe... dobrze nam znani kibice Juventusu z Poznania

Nam nie są znani, ale wierzymy.
_________________
強度米蘭
 
 
Dondamajk 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2007
Skąd: Warszawa/Szczecin
Wysłany: Nie Lis 09, 2008 14:45   

konrad_acm napisał/a:
Dondamajk napisał/a:
Może i Photoshop zadziałał...

Chodzi Ci o te podobne do nikogo czarne twarze ?


Raczej chodzilo mi o tresc napisu na kartce... ;-DDD
_________________
"Forza Milan! Milan Campione! Forza Milan! Il Milan Ole! Vinci Per Noi!
 
 
 
beneras 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: bdg/OL
Wysłany: Śro Lis 26, 2008 10:56   

Siedzą smutni w niebie Jimmy Hendrix, Kurt Cobain i Freddie Mercury. Smutni, bo tesknią za życiem, które przeminęło. Postanowili udać się do Jezusa, żeby im pomógł. Opowiedzili mu, że jest im ciężko i spytali czy czegoś nie dałoby się zrobić. Jezus po chwili namysłu orzekł:
-Dobrze, ale mam warunek - jeśli ogarnie wami znów ta sama pokusa, co za życia, to wracacie.
-Ok
-Ok
-Ok
Wrócili do świata żywych, w pełnym zadowoleniu przechadzają sie ulicą. Wtem Jimmy dostrzegł sklep ze sprzętem muzycznym, wszedł już chciał chwycić gitarę by zagrac w zapomnieniu...i znikł.
Kurt i Freddie pomyśleli, że szkoda chłopa, ale musial wrócic do nieba, taki był układ.
Idą dalej, kontemplują, ale Kurt dostrzegł coś na ulicy, podszedł bliżej, patrzy a to strzykawka. Pełna. Wyciąga doń rękę, nachyla się...i Freddie znikł...
_________________
Pato jest nasz muahahahaha :devil:
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Czw Gru 11, 2008 22:47   

Po nocy poślubnej matka pyta córkę Danusię jak było ?
Córka odpowiada: Fajnie w dodatku, aż cztery razy.
Matka nieco zdziwiona, że jak na pierwszy raz to nieco dużo, ale nic nie powiedziała.
Po jakimś czasie znowu się spotykają i matka znowu zagaduje, jak tam sprawy intymne i czy dalej tak wiele razy.
Córka: Fajnie, ale teraz to już dochodzi nawet do ośmiu razy.
Matka jeszcze bardziej zdziwiona, ale dalej nic nie mówi.
Po jakimś czasie znowu się spotykają i na to samo pytanie córka odpowiada:
Coraz to lepiej i co noc dochodzi nawet do dziesięciu a nawet dwunastu razy.
W końcu matka nie wytrzymała. Spotyka się bez wiedzy córki ze swoim zięciem i wyjeżdża na niego:A ty co sobie wyobrażasz, chcesz moją córkę zajechać. Wszystko rozumiem, ale żeby co noc po dziesięć, dwanaście razy?
Zięć nieco zdziwiony wzrusza ramionami i odpowiada: A co ja mogę za to, że Danusia taka głupia i liczy w obydwa kierunki...
 
 
szmalec 
Milanista



Dołączył: 21 Wrz 2006
Skąd: Pszczyna
Wysłany: Sob Sty 31, 2009 21:26   

Czego nauczyła mnie moja mama?

Nauczyła mnie oczekiwania... "Poczekaj tylko, aż ojciec wróci!"
Nauczyła mnie otrzymywania... "Dostaniesz, jak tylko wrócimy do domu!"
Nauczyła mnie podejmowania wyzwań... "Co ty sobie myślisz?
Odpowiedz, jak cię pytam! Nie odszczekuj się!"
Nauczyła mnie logiki... "Jak spadniesz z tej huśtawki i skręcisz sobie kark,
to nie pojedziesz ze mną do miasta."
Nauczyła mnie indywidualizmu... "Gdyby wszyscy skakali z mostu, to ty też
byś skoczył?"
Nauczyła mnie zasad zdrowego odżywiania... "JEDZ!"
Nauczyła mnie, jak wykształcić sobie zainteresowania... "Tylko nudni ludzie
się nudzą."
Nauczyła mnie, jak SZYBKO wykształcić sobie zainteresowania... "Nudzisz się?
Zaraz ci znajdę zajęcie!"
Nauczyła mnie miłości do rodzeństwa... "Jak zaraz nie przestaniecie się
kłócić, to każę wam się pocałować!"
Odkryła przede mną tajemnicę mojego istnienia... "Ja cię wydałam na ten
świat i ja mogę pomóc ci się z nim rozstać!"
Nauczyła mnie doceniać dobrze wykonaną pracę... "Jeśli zamierzacie się
pozabijać, zróbcie to na zewnątrz - przed chwilą skończyłam
sprzątać!"
Nauczyła mnie religii... "Lepiej się módl, żeby na dywanie nie było śladu"
Nauczyła mnie podróży w czasie... "Jeśli się nie wyprostujesz, strzelę cię
tak, że się znajdziesz w przyszłym tygodniu!"
Nauczyła mnie logiki... "Dlaczego? Bo ja tak powiedziałam!"
Nauczyła mnie przewidywania... "Tylko załóż czystą bieliznę, na wypadek
gdybyś miał wypadek"
Nauczyła mnie ironii... "Śmiej się, a zaraz ci dam powód do płaczu!"
Nauczyła mnie tajemniczego zjawiska osmozy... "Zamknij się i jedz kolację!"
Nauczyła mnie wiele o wytrzymałości... "Będziesz tu siedział, póki nie zjesz
tego szpinaku!"
Uczyła mnie meteorologii... "Wygląda, jakby tornado przeszło przez twój
pokój"
Nauczyła mnie o zagadnieniach fizyki... "Gdybym krzyczała, że spada na
ciebie meteor, czy byś raczył mnie wysłuchać?"
Nauczyła mnie hipokryzji... "Powtarzałam ci milion razy - nie wyolbrzymiaj!"
Nauczyła mnie modyfikacji zachowań... "Przestań zachowywać się jak twój
ojciec!"
Nauczyła mnie zazdrości... "Są miliony dzieci, które mają mniej szczęścia i
nie mają takich wspaniałych rodziców jak ty!"
Nauczyła mnie medycyny... "Jeśli nie przestaniesz robić zeza, to zobaczysz,
że Ci tak zostanie"
Nauczyła mnie empatii... "Załóż sweter - dobrze wiem, kiedy jest Ci zimno"
Nauczyła mnie czarnego humoru... "Jeśli kosiarka obetnie Ci stopy, to nie
przychodź z tym do mnie..."
Nauczyła mnie zasad dorastania... "Jedz warzywa, bo nigdy nie urośniesz!"
Nauczyła mnie moich korzeni... "Czy Tobie się zdaje, że
urodziłeś się w stodole?!"
Nauczyła mnie doświadczenia... "Zrozumiesz jak będziesz mieć moje
lata. A teraz rób to!"
Nauczyła mnie sprawiedliwości... "Kiedyś też będziesz mieć
dzieci i mam nadzieję, że będą takie jak ty!"
_________________
Ale! ale! ale Milan ale! forza lotta, vinci dai non ti lasceremo mai!
"Są rzeczy, których kupić nie można..." Przeżyć piłkarską gorączkę-bezcenne
Ps: http://www.youtube.com/watch?v=ZBmqaFYXk6g
 
 
HECTOR 
Milanista




Dołączył: 13 Lis 2007
Skąd: Gliwice
Wysłany: Nie Lut 01, 2009 00:07   

No to czas na cos bruudnego HAHAHA.... :pazzo: :pazzo: :pazzo:

Wchodzi blondynka do sklepu i mówi: -poproszę ogórka Na to sprzedawca: -w całości czy w plasterkach? -a co pan myśli?! Że ja mam ci..ę na żetony?!?!

[ Dodano: Nie Lut 01, 2009 00:13 ]
Jeszcze troche brudku...:D:D



Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa.. Ona potrafi świetnie robić laskę!
Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności.

Gdy nadszedł dzień urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych
zdolnościach. Facet był nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta spytała:
- Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować - wypierdalasz!
_________________
PIPPO MIO!!!
 
 
 
kamillos 
Milanista




Dołączył: 27 Lip 2004
Wysłany: Pią Lut 20, 2009 00:21   

z pewnego forum napisał/a:
Z cyklu "Z Photoshopem świat jest piękniejszy":

Kumpel wybierał się służbowo do Łodzi. Szukał hotelu, znalazł jeden, który wydawał się sympatyczny. Oto zdjęcia ze strony internetowej:



Zamówił, pojechał. Co zastał na miejscu?


Najlepsza jest ta ucięta latarnia na drugim zdjęciu :) .
 
 
Phalcore 
Milanista




Dołączył: 02 Mar 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Pon Mar 02, 2009 21:32   

kamillos napisał/a:
z pewnego forum napisał/a:
Z cyklu "Z Photoshopem świat jest piękniejszy":

Kumpel wybierał się służbowo do Łodzi. Szukał hotelu, znalazł jeden, który wydawał się sympatyczny. Oto zdjęcia ze strony internetowej:
Obrazek
Obrazek

Zamówił, pojechał. Co zastał na miejscu?
Obrazek


Najlepsza jest ta ucięta latarnia na drugim zdjęciu :) .


Owned... Bezapelacyjnie najlepszy post w tym temacie :D
Nawet sam sprawdzilem czy to jest prawda:
http://www.hotel-alicja.p...4&foto=5&wroc=1

:chmura:
 
 
beneras 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: bdg/OL
Wysłany: Pią Maj 01, 2009 16:38   

http://www.wykop.pl/link/...dlug-empiku-img

czytac komenty-morderstwo!

pare przykladow:

Cytat:
Kumpel mówił, że są jakieś kody do chodzenia po wodzie. Zna ktoś?


Cytat:
Dobra gra - mimo, że mnie zabili to po 3 dniach miałem respawn + nowe moce.


Cytat:
Na niszczeniu Sodomy i Gomory można nieźle przyexpić i dzięki temu podlevelować, a no i zaj!#iste combosy tam wychodzą


Cytat:
Szybcy jesteście. Ja cały czas próbuje upchać 400 tysięcy gatunków chrząszczy na arce.
:lol2:

Cytat:
Bez "God Mode" podobno nie da się tej gry przejść


Cytat:
Odradzam granie Hiobem. Poziom Hard nie do zdarcia.
:lol2:

Cytat:
Też macie takie lagi żeby mieć respown po 3 dniach...? O.o
Bo nie wiem czy to problem u mnie czy na serwerze...
:lol2:

Cytat:
Hej gram Jezusem, ale na etapie z krzyżem ciągle ginę. Pomóżcie!!!!
:lol2:
_________________
Pato jest nasz muahahahaha :devil:
 
 
 
kamillos 
Milanista




Dołączył: 27 Lip 2004
Wysłany: Sob Lip 04, 2009 20:10   

Misjonarz w Afryce udaje się na ewangelizację z jednej wioski do drugiej.
Idzie przez las i po drodze spotyka lwa. Lew zaryczał i szykuje się do ataku.
Misjonarz wtedy padł na kolana i woła do Boga : O Panie, spraw aby to zwierzę miało odruchy chrześcijańskie.Patrzy, chyba modlitwa przynosi rezultaty, bo lew też padł na kolana...Nagle lew mówi : O Panie, pobłogosław te dary , które za chwilę będę spożywał...
 
 
Dondamajk 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2007
Skąd: Warszawa/Szczecin
Wysłany: Pon Lip 06, 2009 00:12   

Same hity z pewnego forum:

W pewnej firmie nastał nowy dyrektor. Zwołał zebranie wszystkich
pracowników:
- Od teraz nastają nowe porządki: Sobota i niedziela są wolne, bo to
weekend. W poniedziałek odpoczywamy po weekendzie. We
wtorek przygotowujemy się psychicznie do pracy. W środę pracujemy.
W czwartek odpoczywamy po pracy. W piątek przygotowujemy się do weekendu.
Czy są jakieś pytania?
- Długo będziemy tak z******ć?

*****************************************************************************************************

Przychodzi siostra zakonna do apteki i mówi:
- Poproszę prezerwatywe i szklanke wody.
Kupuje i rozpakowuje prezerwatywe, i połyka ją, popijając wodą.
Aptekarka widząc to:
- To nie tak się używa.
Siostra:
- Wiem, ale coś mnie j****e od środka.

*****************************************************************************************************

w szkole pani pyta uczniów:

"Macie jakieś zwierzątka?" Dzieci odpowiadają ładnie az doszło do Jasia.
-Jasiu a ty? masz pieska?
*nie mam, bo ja mięsa nie jem, mój tata nie je, to po co bedziemy kupowac specjalnie dla psa?
-No a kotka?
*Też nie, ja mleka nie pije, ojciec też nie wiec nie bedziemy specjalnie dla kota kupować.
Oburzona nauczycielka pyta:
-No a mamusia?
*Mamusie zabiliśmy. Ja jeszcze nie 'dupcze', tata już nie może, a dla sąsiada nie bedziemy trzymać

*****************************************************************************************************

Koles postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matka:
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona tez mnie kocha i będzie nam wspaniale.
- Eh, no dobrze, ale musze ją poznać.
- To ja ja przyprowadzę, ale przyprowadzę tez dwie inne koleżanki a ty zgadniesz, która jest moja wybranka.
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Bo już mnie wk****a!

*****************************************************************************************************

Godzina 10, do kuchni wchodzi informatyk z grobową miną. Żona pyta:
- Kochanie, co się stało, czemu jesteś taki smutny? Masz problem z algorytmem?
- Nie mam.
- Nie wiesz jak rozwiązać problem z programem, który pisaleś całą noc?
- Nie, wiem.
- No to czemu taki smutny? Nie wyspałeś się?
- Wyspałem.
- No to co się stało?
- Spałem na backspace!

*****************************************************************************************************

Amerykańscy turyści wybrali się na spacer do rosyjskiego lasu.
Spotykają niedźwiedzia. Wrzask, panika, rzucają się do ucieczki.
Niedźwiedź za nimi. Nieopodal, na polance biesiaduje grupa Rosjan.
Kocyk, wódeczka, zakąska, flaszeczki chłodzą się w strumyku. Pełna
kultura, nie wadzą nikomu. Nagle na polanę wpada wrzeszcząca zgraja i
przebiega przez środek pikniku. Kocyk zdeptany, wódka rozlana -
granda! Więc Rosjanie gonią intruzów i spuszczają wszystkim w*****l.
Już trochę uspokojeni wracają na miejsce imprezy. Jeden zauważa
mimochodem:
- Ten w futrze to nawet nieźle się nap******ł

*****************************************************************************************************

Pewnego dnia przyjeżdża niedźwiedź do zająca na motorze Yamaha.
- siadaj zając przejedziemy sie.
Jadą 100 km/h, 180 km/h, 220 km/h. W końcu niedziwiedź mowi:
- zając posikałeś sie już??
na to zając:
- tak, lepiej sie zatrzymaj.
Drugiego dnia zając podjeżdża na Harley'u Dawidsonie pod dom niedźwiedzia.
- siadaj niedźwiedź, przejedziemy się - mówi zając.
Jadą 100km/h, 180 km/h, 220 km/h
Zając pyta sie niedźwiedzia:
- niedźwiedź! ?!?!
- co ?? - odpowiada niedźwiedź
posikałes sie już??
- no - odpowiada niedźwiedź.
- no to zaraz sie posrasz bo nie dosiegam do hamulca.

*****************************************************************************************************

Do komisariatu policji przychodzi murzyn i mówi:
- Skradziono mi rower.
- Czy miał dzwonek?
- Nie.
- A światłą odblaskowe?
- Nie.
- W takim razie płacisz mandat.
_________________
"Forza Milan! Milan Campione! Forza Milan! Il Milan Ole! Vinci Per Noi!
 
 
 
Dhorasso 
Milanista



Dołączył: 08 Maj 2005
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Lip 12, 2009 14:11   

Odświeżę ten zacny temat klasykiem:

Czemu w Rumunii nie ma łabędzi ?



- Bo Rumuni szybciej do chleba dopływają.
 
 
Dondamajk 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2007
Skąd: Warszawa/Szczecin
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 19:05   

Ehhh... czlowiek sie chcial wykazac dobrymi dowcipami... jeszcze sie naszarpal "gwiazdkujac" i wylapal ostrzezenie... Boze... widzisz i nie grzmisz... :rotfl:
_________________
"Forza Milan! Milan Campione! Forza Milan! Il Milan Ole! Vinci Per Noi!
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 19:49   

Regulamin jest znany nie od dzis :P :diavolo:
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Dondamajk 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2007
Skąd: Warszawa/Szczecin
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 21:17   

Bubu napisał/a:
Regulamin jest znany nie od dzis :P :diavolo:


Bubu wiem... i tak sie po cichu z tym liczylem... ale jak zobaczylem czerwony paseczek to zabolalo... i postanowilem sie uzewnetrznic. :brew:

Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, ze bez miecha te kawaly, to juz nie to samo... :king:
_________________
"Forza Milan! Milan Campione! Forza Milan! Il Milan Ole! Vinci Per Noi!
 
 
 
szmalec 
Milanista



Dołączył: 21 Wrz 2006
Skąd: Pszczyna
Wysłany: Śro Sie 12, 2009 22:15   

Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Pierwsze uderzenie
żony i piłka rozbija okno domku stojącego obok pola. Mąż trochę się
zdenerwował:
- Mówiłem, żebyś uważała, a teraz trzeba będzie tam iść, przepraszać i może nawet zapłacić.
Idą do domku i pukają do drzwi. Miły głos mężczyzny zaprasza do środka.
Wchodzą. Rozbite szkło, zniszczona stara waza i siedzący na kanapie facet.
- Czy to wy zbiliście, tą szybę?
- Przepraszamy bardzo.
- Właściwie to nie ma za co. Jestem dżinem, który był uwięziony w tej wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spełnić trzy życzenia. Nie obrazicie się, jak spełnię wam po jednym, sam zostawiając sobie, to jedno jedyne życzenie, na koniec?
- Nie, tak jest świetnie - mówi mąż. - Chciałbym dostawać milion dolarów co roku.
- Nie ma problemu. Do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo żył. A ty, młoda kobieto?
- Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie. Z najlepszą służbą na świecie.
- Mówisz i masz - odpowiada dżin - Do tego obiecuję ci, że do żadnego z nich nikt się nigdy nie włamie.
- A jakie jest twoje życzenie, dżinie? - pyta małżeństwo.
- Ponieważ tak długo byłem uwięziony, nie marzę o niczym innym, jak o seksie z tobą - zwraca się do kobiety.
- I co ty na to, kochanie? - pyta mąż.
- Mamy tyle kasy i domy... Ja się zgadzam.
Żona kolesia idzie z dżinem na pięterko... Całe popołudnie kochają się. Dżin jest wręcz nienasycony. Po czterech godzinach nieustannego seksu dżin złazi z kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta:
- W jakim wieku jesteście?
- Oboje mamy po 35 lat.
- Pierdzielisz... 35 lat i wierzycie w dżina??!! :lol2:


Idzie facet ulicą patrzy, a tam strzałka z napisem: "Burdel u Sióstr Urszulanek".
Hmmm, myśli facet, tego jeszcze nie było. Wszedł, a tam za ciężkim
dębowym biurkiem siedzi stara zakonnica i pyta:
- czego chciał?
- n... no... skorzystać z, z, z u-u-usług...
- płaci tu 500 zł i idzie w te drzwi po prawej.
Zapłacił i poszedł, a tam na końcu korytarza kolejna, już młoda
zakonnica siedzi przy zwyczajnym biurku.
- witam pana.
- witam, chiałem...
- tak, tak wiem, 300 zł i drzwi po lewej.
Zapłacił, poszedł i na końcu korytarza widzi nowicjuszka siedzi
przy stoliczku...
- dzień dobry.
- dzień dobry, chciałem skorzystać z usług.
- ach, tak... 100 zł i te drzwi za mną.
Ok, zapłacił, już tyle wydał, to stówa go nie zbawi. Wszedł, drzwi
się zatrzasnęły, a facet stoi na dworze, nie można już wrócić, bo
klamki z tej strony nie ma... rozgląda się (nieco skołowany), a tu mała
tabliczka z napisem: "właśnie zostałeś wyruchany przez Siostry Urszulanki"
:rotfl:

[ Dodano: Sro Sie 12, 2009 23:31 ]
Nauczycielka pierwszej klasy, miała kłopoty z jednym z uczniów.
-Jasiu, o co ci chodzi?
-Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie
a ja jestem mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej
klasie!
Nauczycielka zabrała Jasia do gabinetu dyrektora, wyjaśniła dyrektorowi
całą sytuację. Dyrektor postanowił zrobić chłopcu test i jeśli nie
odpowie na pytania to będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie
sprawiać więcej żadnych kłopotów. Nauczycielka się zgodziła. Jasiowi
wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu.
Dyrektor pyta:
-Ile jest 3 x 3?
-9.
-Ile jest 6 x 6?
-36.
I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor.
-Myślę, że Jasiu może iść do trzeciej klasy.
Nauczycielka spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań? Zarówno
dyrektor jak i Jasiu zgodzili się.
-Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
-Nogi.
-Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam ?
-Kieszenie.
-Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone,
smakowite i zawiera białawy płyn?
-Kokos
-Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i klejące?
Oczy dyrektora otworzyły się naprawdę szeroko ale zanim zdążył
powstrzymać odpowiedź Jasia, Jasiu powiedział.
-Guma do żucia.
-Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech nogach?
Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy ale zanim zdążył się odezwać...
Jasiu:
-Podaje dłoń.
-Teraz zadam kilka pyta z serii "Kim jestem?".
-OK - powiedział Jasiu
-Wkładasz we mnie swój drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej
niż tobie.
-Namiot
-Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Dróżba zawsze
ma mnie pierwszą.
Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty.
-Obrączka ślubna
-Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie
dmuchasz, czujesz się dobrze.
-Nos
-Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem.
-Strzała
Dyrektor odetchnął z ulgą i mówi:
-Wyślijcie Jasia od razu na studia! Ja sam na ostatnie dziesięć pytań
źle odpowiedziałem! :rotfl:
_________________
Ale! ale! ale Milan ale! forza lotta, vinci dai non ti lasceremo mai!
"Są rzeczy, których kupić nie można..." Przeżyć piłkarską gorączkę-bezcenne
Ps: http://www.youtube.com/watch?v=ZBmqaFYXk6g
 
 
Dondamajk 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2007
Skąd: Warszawa/Szczecin
Wysłany: Pon Wrz 07, 2009 16:52   

Mnie tam rozbawilo... :rotfl:

_________________
"Forza Milan! Milan Campione! Forza Milan! Il Milan Ole! Vinci Per Noi!
 
 
 
kamillos 
Milanista




Dołączył: 27 Lip 2004
Wysłany: Nie Lis 01, 2009 00:30   

http://www.youtube.com/watch?v=jzNHEiDaSxM
Zdenerwowany Kulfon
Tak właśnie kończą frajerzy!!!!
 
 
Pawko IRL 
Milanista




Dołączył: 15 Maj 2010
Skąd: Tullamore
Wysłany: Czw Maj 16, 2013 07:56   




_________________

 
 
Pawko IRL 
Milanista




Dołączył: 15 Maj 2010
Skąd: Tullamore
Wysłany: Czw Maj 23, 2013 14:43   

Chłopak odprowadza dziewczynę późnym wieczorem do domu. Przed bramą po ostatnim buziaczku, nagle mówi do niej:
- Słuchaj, chodzimy ze sobą już cztery miesiące. Chodź na pół godzinki do mnie. Mam wolna chatę...
- Nie mogę... - odpowiada panna.
- Chodź proszę, proszę, proszę...
- No dobrze, ale muszę na trzy minutki wpaść do domu i powiedzieć rodzicom, że wrócę później.
- Dobrze, tylko się pośpiesz! - zgadza się radośnie chłopak.
Dziewczyna wbiega do klatki, po trzech minutach wraca, całuje chłopaka i mówi:
- No to chodźmy...
W tym momencie otwiera się z trzaskiem okno jej mieszkania, wychyla się ojciec i wrzeszczy:
- Zośka, do jasnej cholery! Nasrać to nasrałaś, a wodę to kto spuści?!
_________________

 
 
KacperKonopek 
Milanista



Dołączył: 18 Wrz 2013
Wysłany: Śro Wrz 18, 2013 12:06   

Rozmawiają dwie blondynki:
- Ale masz ładne zęby.
- To po mamie.
- Tak? A pasowały?


Policjant zatrzymuje samochód, którym jadą trzy osoby.
- Gratuluję - mówi policjant - jest pan tysięcznym kierowcą, który przejechał nową szosą.
Oto nagroda pieniężna od firmy budującej drogi!
Obok pojawia się reporter i pyta:
- Na co wyda pan te pieniądze?
- No cóż - odpowiada po namyśle kierowca - chyba w końcu zrobię prawo jazdy...
Żona kierowcy z przerażeniem:
- Nie słuchajcie go panowie... On zawsze lubi żartować, gdy za dużo wypije!
W tym momencie z drzemki budzi się, siedzący z tylu dziadek i widząc policjanta zauważa:
- A nie mówiłem, że skradzionym samochodem daleko nie zajedziemy!...
_________________
dżwig samojezdny odstraszacz kretów ABC
 
 
abudabi 
Milanista



Dołączył: 24 Wrz 2013
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto Wrz 24, 2013 22:08   

Przychodzi kobieta do aptekarza i mówi:
- Poproszę trutkę.
- A po co?
- Chcę otruć męża!
- Nawet jeśli panią zdradza dla innej nie mogę pozwolić żeby pani go otruła!
Wtedy kobieta pokazuje zdjęcie jej męża kochającego się z żoną aptekarza.
Wtedy aptekarz mówi:
- Nie wiedziałem, że ma pani receptę.
_________________
bezpieczne oprocentowanie na lokacie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group