ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ricardo Montolivo
Autor Wiadomość
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Pon Lut 09, 2015 18:26   

Pytam serio

Co narobił Montolivo, że się chłopina tak zmęczył, że nie może grać w piłkę?
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Pon Lut 09, 2015 18:40   

Gość pauzował przez pół roku, a potem przez półtora miesiąca grał praktycznie non stop. Normalna reakcja organizmu. I tak długo wytrzymał. Jak Flamini wracał po kontuzjach więzadeł, to po 2-3 meczach miał stany zapalne i musiał odpoczywać.
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Wto Lut 10, 2015 21:42   

A co na to osławiony MilanLab? Czyżby ultranowoczesność tej instytucji zawiodła, aparatura pomiarowa nie wykryła parametrów organizmu, które by nakazały dać mu odpocząć. A może, tak naprawdę, zdrowie zawodników nie jest tu na pierwszym miejscu?

Chłop rzeczywiście nie powąchał świeżości po kontuzji, nabiegać też się wiele nie nabiegał, a tu nagle przemęczenie i nawrót...
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Wto Lut 10, 2015 23:54   

Zajechali chłopa w kilka meczów.
v.Bieber wystrachany, pozostaje wierzyć w tych co mam w podpisie :rotfl:
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Śro Lut 11, 2015 01:04   

Z ostatnich doniesień wynika, że Monto ma krwiaka na udzie. Pewnie jakiś Muntar go przeorał na treningu ;) W sumie ciekawe, czy podczas analiz w MilanLab biorą pod uwagę losowy czynnik typu "nagłe spotkanie z myślącym inaczej kolegą"...
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Śro Lut 11, 2015 01:16   

Oj, Tomasz, Tomasz...starasz się być niby obiektywny i przy tym zabawny poprzez wplątywanie nutki ironii, która czasem bawi, ale raczej z rzadka, a tak na prawdę chyba wsiąkłeś już w to wszystko na tyle, że momentami gadasz jak sam Galliani. Od lat bronisz MilanLab mimo, że problem kontuzji jest nagminny w dłuższej perspektywie. Wszystkie niemal urazy to przecież urazy mechaniczne i sztab medyków Milanu nie ma z nimi nic wspólnego. Mało kiedy trener w Twoim mniemaniu jest odpowiedzialny za słabe wyniki. Fatalne transfery również tłumaczysz używając argumentów bitej żony, która obstaje wciąż przy swoim kacie. Nie zdziwiłbym się, jakbyś popijał właśnie whisky z ciepłymi kluchami i teoretykiem-filozofem (nie mającym rzecz jasna niczego wspólnego z praktyką) tego forum, Renesco. Dobrze chociaż, że w piśmie nieco ewoluowałeś;)
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Lut 11, 2015 09:27   

Prawda leży po środku, jak zawsze ;)

Coś musi być nie taki z tym naszym MilanLab, ale z drugiej strony, o ile wierzę w wypalenie Gallianiego, o ile wierzę w brak kompetencji sztabu, to jakoś nie wierzę, że cały personel medyczny nie zna się nagle na swojej pracy, chociaż się znał.
 
 
Paweuu 
Milanista




Dołączył: 22 Kwi 2007
Skąd: Mikołów
Wysłany: Śro Lut 11, 2015 10:15   

Przecież już któryś sezon z kolei zmagamy się z plagą kontuzji, która kładzie pół drużyny na przełomie grudnia i stycznia. Nie wiem czy to wina MilanLab, przygotowania przed sezonowego, murawy na San Siro czy czegokolwiek innego, ale coś jest nie tak. :co:
_________________
Poznasz głupiego po czynach jego.

http://paweuu.wordpress.com
 
 
lord bass 
Milanista




Dołączył: 26 Gru 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lut 11, 2015 11:00   

Paweuu,

Stawiam na te drugie. (przygotowanie)
_________________
LEGIA WARSZAWA
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Czw Paź 06, 2016 20:17   

W 30 minucie meczu Włochów z Hiszpanią, Montolivo schodzi z kontuzją kolana. Dostał mocno od Ramosa.
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Czw Paź 06, 2016 20:30   

Oby to było mocne stłuczenie, bo jak coś poważniejszego to chyba nie tygodnie a miesiące odpoczynku...
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
łachu 
Milanista




Dołączył: 28 Sie 2006
Wysłany: Czw Paź 06, 2016 20:45   

Hmm, ależ on ma pecha w tej reprezentacji. Przez kontuzje ominął go mundial w Brazylii i ostatnie Euro. Od razu mi się Nesta przypomniał.
_________________
Siamo l'armata Rossonera
 
 
 
Gimlord 
Milanista




Dołączył: 15 Mar 2014
Skąd: Kluczbork
Wysłany: Pią Paź 07, 2016 17:09   

Mówi się nawet o końcu sezonu dla Riccardo. Ręce opadają...
_________________
http://www.siepomaga.pl/s/klikaj
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Pią Paź 07, 2016 19:42   

Bardzo przykra sprawa.
No to teraz przed Locatelim i Sosą i również Fernandezem poważny sprawdzian.
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pią Paź 07, 2016 19:49   

A niektóre "Milanowe" profile pieją z zachwytu...
https://www.facebook.com/...?type=3&theater
Niestety takie szambo ma prawie 9k fanów.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Gandalf 
Milanista



Dołączył: 15 Lip 2013
Ostrzeżeń:
 2/2/2
Wysłany: Pią Paź 07, 2016 19:56   

Szkoda, wspolczuje. Nie ma jakiegos Van Bommela bez kontraktu?.
 
 
saylent 
Milanista




Dołączył: 05 Cze 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Paź 08, 2016 00:06   

Są. Muntari i Essien czekają na 'kola'. :rotfl:

PS. Szkoda Ryszarda. Fajny chłopak, ale ma pecha. Zaczynał się coś tam ruszać i znowu szpital.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Paź 08, 2016 01:07   

Każdemu pseudo-kibicowi, który szydzi z tej kontuzji polecam taki uraz kolana i więzadła. Cudowna rzecz, zwłaszcza dla 31-latka, kiedy kariera już jest raczej bliżej końca.

Sprawa niefajna, a ławka w Milanie do ciekawszych nie należy.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
stasio1910 
Milanista



Dołączył: 21 Cze 2006
Skąd: Radom
Wysłany: Sob Paź 08, 2016 07:44   

Szkoda Monto. Trzymamy kciuki za jak najszybszy powrót do zdrowia. Jak to w życiu kontuzja jednego sportowca jest okazją dla drugiego. Locatelli teraz musi potwierdzić swoje walory...
 
 
Stephan 
Milanista



Dołączył: 04 Lut 2013
Wysłany: Sob Paź 08, 2016 12:38   

miszcz napisał/a:
Każdemu pseudo-kibicowi, który szydzi z tej kontuzji

Takie osoby nawet nie zasługują na miano pseudo-kibica, to zwyczajne trolle. Próbują być na siłę śmieszni w internecie. Ten profil co wstawił Bubu jest gorzej niż żałosny.

Szkoda mi Montolivo i to bardzo. Zwłaszcza, że coraz lepiej mu szło z meczu na mecz. Ciekaw jestem kto go teraz zastąpi. Kandydatów jest dwóch Sosa i Locatelli. Reszta albo kontuzjowana, albo nie pasuje w ogóle na dmc.
 
 
nismovsky 
Milanista




Dołączył: 21 Maj 2011
Skąd: Powiśle
Wysłany: Wto Lip 18, 2017 09:49   

Końcówka tego tematu to gadanie o kontuzji Montolivo a tu... kolejna kontuzja.

SKRĘCIŁ KOSTKĘ.

Wiem, że to zabrzmi fatalnie i nieco drastycznie, ale kiedy Montolivo ma kontuzję, inni (bardziej głodni gry oraz kreatywni) gracze mają szansę zabłysnąć i nie wiem, czy taka kontuzja nie działa na korzyść Milanu. Nasz (były) kapitan nie będzie niezadowolony z braku gry, bo leczy uraz..

W ostatnich dniach pojawiały się informacje jakoby Ricardo nosił się z zamiarem odejścia i ciężko mu się dziwić. Nie zaliczy wielu spotkań grając tak jak grał, kiedy był zdrowy. Jest Biglia, jest Kessie, wyrasta powoli Locatelli i ostatnio dobrze zaprezentował się Mauri.

Mam nadzieję, że w meczu z BVB trener da szansę temu ostatniemu.
_________________
"Człowiek ma jedne usta i dwoje oczu oraz uszu, po to, żeby dwa razy więcej słuchał i patrzył, niż mówił. Ma też dziesięć palców u rąk, stąd teraz taka sraka w Internecie..."
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto Lip 18, 2017 11:18   

Ten jest dopiero szklany. Nikt na razie nie wziął pod uwagę faktu, że zwyczajnie po takiej kontuzji kolana i szeregu innych - nazwijmy to pomniejszych, choć złamania średnio na takie określenie się kwalifikują - Montolivo może nigdy nie wrócić do swojej najlepszej (?) dyspozycji. Może sam to czuje i stąd jakieś przecieki o chęci odejścia z klubu.
 
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Wto Lip 18, 2017 11:47   

nismovsky napisał/a:
W ostatnich dniach pojawiały się informacje jakoby Ricardo nosił się z zamiarem odejścia i ciężko mu się dziwić. Nie zaliczy wielu spotkań grając tak jak grał, kiedy był zdrowy. Jest Biglia, jest Kessie, wyrasta powoli Locatelli i ostatnio dobrze zaprezentował się Mauri.
Właściwie to ja mu się właśnie dziwię, o ile takie chęci przejawia, bo jeśli "powolne wyrastanie" jednego mu przeszkadza i "ostatni spoko sparing" drugiego, to już pewny znak, że kapitan ma zaburzoną optykę. Do czego mógłby wtedy aspirować, do jakiego klubu? U nas od ręki stawianie wyżej nowych ludzi jest trochę niebezpieczne, bo najpewniejszy nasz zakup to Biglia.
No chyba, że ze zdrowiem naprawdę licho, ale i wtedy można rok przeczekać i wiąz odejść na dobry kontrakt.
Ale LM go nie kusi? Jeśli nie u nas to już nigdzie, taka prawda. On trochę pograł w piłkę, ale bez sukcesów, a teraz godząc się na choćby epizodyczną rolę miałby szanse.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Lip 18, 2017 12:09   

Mimo wszystko zdrowy grałby sporo, przynajmniej na początku. Potem pewnie Biglia zacznie grać pierwsze skrzypce. W dłuższej perspektywie z kolei chciałbym rozwoju Locatellego, więc Montolivo będzie zbędny, ale to dopiero gdzieś za rok. Teraz lepiej, żeby został.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Lip 18, 2017 12:52   

Panowie, to tylko skręcenie kostki. Jak nie będzie innych komplikacji to wróci w ciągu kilku tygodni.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group