ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Frekwencja kibiców na meczach Milanu
Autor Wiadomość
Umberto 
Milanista




Dołączył: 28 Lis 2009
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Nie Sie 07, 2011 09:32   Frekwencja kibiców na meczach Milanu

Witam. Zakładam nowy wątek, myślę że każdy jest ciekawy ile jest kibiców Milanu na danym meczu.
Na wczorajszym Superpucharze Włoch było około 75 tyś kibiców, w tym około 35 tyś to kibice Rossonerich.

PS. Wie ktoś może ile już zostało wykupionych karnetów na mecze ligowe?
_________________
Calcio jest Bogiem, AC Milan Nałogiem, Puchar Włoch Zabawą, Scudetto Podstawą!

FORZA /\/\ | |_ /\ |\|
Campione SERIE A 2010/11
Campione SUPERCOPPA ITALIA 2011
Campione CHAMPIONS LEAGUE 2006/07
Campione SUPERCOPPA EUROPEA 2007
Campione CLUB WORLD CUP 2007
FORZA NESTA

 
 
 
ozzy69 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2004
Skąd: z plemnika
Wysłany: Pią Wrz 23, 2011 20:16   

Nie chciałem zakładać nowego tematu, więc podczepię się tutaj (może ciut nie na temat, ale co mi tam :) .
Na głównej jest info o ilości sprzedanych karnetów i wychodzi mi, że jeden karnet kosztuje 25 euro. Jak to jest możliwe?
 
 
 
PacheL 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2005
Skąd: Legionowo
Wysłany: Pią Wrz 23, 2011 22:13   

ozzy69 napisał/a:

Nie chciałem zakładać nowego tematu, więc podczepię się tutaj (może ciut nie na temat, ale co mi tam :) .
Na głównej jest info o ilości sprzedanych karnetów i wychodzi mi, że jeden karnet kosztuje 25 euro. Jak to jest możliwe?

coś źle policzyłeś ;) 8 mln : 30 tys = 290 euro średnia cena karnetu
_________________
Love to football is playing every game as if it's your last.
 
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Pią Wrz 23, 2011 22:45   

Dobrze liczył, zgubiłem jedną ósemkę w newsie. Poprawiłem to zanim zacząłeś go sprawdzać ;)
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Śro Wrz 28, 2011 23:48   

Na Inter-Trabzonspor frekwencja ledwie przekroczyła 20 000, a dominująca grupą prowadzącą doping były Turasy, Milan - Victoria widzów 66 000. :king:
 
 
Umberto 
Milanista




Dołączył: 28 Lis 2009
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Czw Sty 19, 2012 22:54   

Dobrze że mecze Coppa Italia są rozgrywane o 21:00, bo inaczej byłoby noe nie wiem... 2 tyś? a tak te 10 tyś było wczoraj.
_________________
Calcio jest Bogiem, AC Milan Nałogiem, Puchar Włoch Zabawą, Scudetto Podstawą!

FORZA /\/\ | |_ /\ |\|
Campione SERIE A 2010/11
Campione SUPERCOPPA ITALIA 2011
Campione CHAMPIONS LEAGUE 2006/07
Campione SUPERCOPPA EUROPEA 2007
Campione CLUB WORLD CUP 2007
FORZA NESTA

 
 
 
AcMilanOP 
Milanista



Dołączył: 13 Wrz 2012
Wysłany: Czw Wrz 13, 2012 22:34   

Stadion na 20 tyś zrobić i kłopotów nie będzie :)
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pią Wrz 14, 2012 17:44   

Bedzie i to 10 razy więcej.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Wto Wrz 25, 2012 16:35   

Spojrzałem na post rangiza niemalże sprzed roku i okazuje się, jak życie bywa przewrotne. Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni.
Na Inter-Trabzonspor rok temu było ledwie ponad 20 000 kibiców, teraz na Milan-Anderlecht widzów było 27 000. Natomiast na ostatnim meczu ligowym u siebie z Atalantą było na Milanie 34 000 kibiców. Ciekaw jestem ilu widzów zasiądzie jutro na San Siro podczas meczu z Cagliari...
 
 
Pawko IRL 
Milanista




Dołączył: 15 Maj 2010
Skąd: Tullamore
Wysłany: Wto Wrz 25, 2012 17:27   

pepe, tłumów to raczej nie ma co się spodziewać,niestety... :help:
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Wto Wrz 25, 2012 18:32   

Wiesz, ja tylko odnosiłem to do tego, że jeszcze rok temu mieliśmy ubaw z kibiców gorszej strony Mediolanu, a tu takie niemiłe zaskoczenie, gdy tylko parę gwiazd opuściło klub. Rozpasanie kibiców Milanu i przyzwyczajenie do samych dobrych wyników zdaje się nie mieć granic.
 
 
123 
Milanista



Dołączył: 21 Lis 2008
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 26, 2012 07:16   

pepe napisał/a:
gdy tylko parę gwiazd opuściło klub
ja bym raczej rzekl, ze WSZYSTKIE :)

pepe napisał/a:
Rozpasanie kibiców Milanu i przyzwyczajenie do samych dobrych wyników zdaje się nie mieć granic.
hehe, niewiele ludzi to zauwaza, ale teraz wychodzi wlasnie jakich milan ma "kibicow" i we wloszech i u nas w kraju (nawet na tym forum raczej w wiekszosci).
jak to ostatnio ktos powiedzial: "to nie sa zadni prawdziwi kibice, to jedenie zbyt dobrze przyzwyczjeni sympatycy" - 100% prawdy.
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Śro Wrz 26, 2012 08:03   

123 napisał/a:
"to nie sa zadni prawdziwi kibice, to jedenie zbyt dobrze przyzwyczjeni sympatycy" - 100% prawdy.

No nie wiem, może w 75% ;) W końcu we Włoszech kryzys większy niż u nas. Ja tam wierzę że nie wszystkich stać na karnety, a jak mają wydać kasę na mecz, to wybierają jakiegoś atrakcyjnego rywala :) A taki jeszcze do Mediolanu nie przyjechał ;)
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Śro Wrz 26, 2012 09:19   

Anathem o jakim kryzysie piszesz - chyba raczej w formie żartów... Przecież ich kryzys równa się nasza zamożność. Taka prawda niestety.

Milan przez ostatnie 25 lat miał za dobrze. Tyle w temacie. Jak spadli do Serie B na początku lat 80-tych, to kibice walili drzwiami i oknami na mecze Milanu w Serie B także i na wyjazdy - to były prawdziwe najazdy na inne miasta. Wtedy też Milan zanotował rekordową sprzedaż karnetów na mecze u siebie - niewiarygodna sprawa. Teraz po latach sukcesów wszystkie młode pokolenia, gdzieś do wieku 40 lat, są zszokowane, że Milan dostaje lanie u siebie od Sampdorii czy Atalanty, zajmuje miejsce przed strefą spadkową i po sprzedaży paru piłkarzy już twierdzą, że nie warto być kibicem takiej drużyny. W kazdym bądź razie na pewno nie warto już chodzić na mecze, bo za 5 eur zobaczy się to samo w TV. A ja tu kurna w Polsce tylko kombinuję, jak zarobić dodatkową kasę, żeby pojechać tam na mecz, nawet na Milan w tak gównianej formie. Pieprzeni kibice sukcesu. Dobrze, że przynajmniej Curva Sud trzyma poziom i naprawdę dobrze wygląda pod względem ilościowym, oby tylko tym fanatycznym nie odbiło...
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Śro Wrz 26, 2012 11:01   

pepe napisał/a:
Przecież ich kryzys równa się nasza zamożność. Taka prawda niestety.
A to ci dopiero... Ciekaw jestem, jak doszedłeś do takich wniosków :)
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Śro Wrz 26, 2012 11:52   

123 napisał/a:
teraz wychodzi wlasnie jakich milan ma "kibicow" i we wloszech i u nas w kraju (nawet na tym forum raczej w wiekszosci)

Jak ktoś chodził na mecze w czasach świetności a teraz otwarcie leje na klub to się zgodzę.

Jednak my z PL w większości na SS bywamy okazyjnie albo wręcz wcale, więc nic w tej kwestii nie zmieniamy w skali globalnej. To że są głosy niezadowolenia i krytyki na forum? A co to? Nie można? To właśnie cechuje prawdziwego kibica, że chce dla swojego klubu ZAWSZE jak najlepiej, a nie tylko ogrzać się w blasku sukcesu a jak czasy są gorsze to po prostu zabrać zabawki.

Więc proszę nie porównuj nas tutaj z jakąś bandą Makaronów-nierobów, którzy mają (wreszcie) kryzys bo najchętniej by życie na sjeście spędzali. Mexes im dobrze pokazał.
Nie piszę w tym momencie o tych, którzy oficjalnie udzielili wsparcia klubowi. Raczej o tych "bidulach" których życie przyzwyczaiło, że wszystko im się należy (łącznie z sukcesami Milanu) a teraz im się zepsuło...
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
123 
Milanista



Dołączył: 21 Lis 2008
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 26, 2012 12:08   

Soja napisał/a:
Jak ktoś chodził na mecze w czasach świetności a teraz otwarcie leje na klub to się zgodzę.
mialem raczej na mysli ogolne podejscie do klubu/sytuacji... jakos malo tutaj rzeczowej krytyki, wiekszosci to pierdzielenie o zwalnianiu pseudo trenera, klamliwych i zdemencialych lysych, pilkarzach miernotach, itd.

juz na pewno nie bede nas Polkow porownywal to makaronow, znam ich podejscie do zycia i niewygodnych sytuacji... jak juz cos to porownuje niektorych do ich samych sprzed kilku lat ;)
byles na zlocie (i to z daleka) i powinienes domyslac sie o czym pisze...

Soja napisał/a:
Jednak my z PL w większości na SS bywamy okazyjnie albo wręcz wcale...
w przypadku "sympatykow" zgodze sie, w przypadku kibicow (na przykladzie takim jaki opisal pepe) - NIGDY.

zeby znowu nie bylo, nie chcialem nikogo urazic!!
nie ma sie w sumie o co spierac... dla kazdego jest miejsce w czerwono-czarnej rodzinie :)
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Śro Wrz 26, 2012 16:29   

Skoro kibice czują się oszukani przez klub to moim zdaniem warto by bylo zrobić jakąś akcję promocyjną w stylu bilety po 10€ - jest ciężko prosimy o wsparcie dopingiem.
Przykro patrzeć na aż tak puste San Siro.
_________________
強度米蘭
 
 
ozzy69 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2004
Skąd: z plemnika
Wysłany: Śro Wrz 26, 2012 20:15   

TomekW napisał/a:
pepe napisał/a:
Przecież ich kryzys równa się nasza zamożność. Taka prawda niestety.
A to ci dopiero... Ciekaw jestem, jak doszedłeś do takich wniosków :)

Myślę, że źle to zrozumiałeś. Chodzi o to, że włosi w kryzysie żyją i tak na poziomie od przeciętnego Polaka wyższym.
 
 
 
123 
Milanista



Dołączył: 21 Lis 2008
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 27, 2012 07:28   

a ja mysle, ze dobrze zrozumial :)
sam jestem ciekawy jak pepe to wyliczyl...
 
 
VelenoRosso 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Wrz 2011
Skąd: Pavia
Wysłany: Czw Wrz 27, 2012 16:30   

kryzys po wlosku oznacza ze nie stac ich juz na wypieprzenie po 100-150 euro za kolacje od lba co weekend, moga sobie pozwolic na to raz - dwa w miesiacu tylko...
_________________
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Czw Wrz 27, 2012 16:41   

Przychylam się do rozumowania ozzy69, zdając sobie sprawę, że użyte przeze mnie zdanie to jednak nadmierna hiperbolizacja :D .
Poprawiając się - ich poziom życia w kryzysie jest znacznie wyższy niż nasz bez kryzysu. Ba, niż nasz we wzroście gospodarczym.

We Włoszech zasiłek dla bezrobotnych wynosi około 880 EUR, zasiłek rodzinny do 180 EUR na kazde dziecko. W supermarketach nie zauważyłem, by ceny artykułów spożywczych różniły się od cen naszych (w przeliczeniu na nasze oczywiście). Jak już to są niewiele wyższe. Wiadomo, że opłaty za lokale to pewnie inna bajka. Nie zmienia to jednego - chciałbym mieć w Polsce sytuację ich kryzysu.

I to jest to co napisał Veleno - będac we Włoszech w różnych miastach spotykałem dosłownie całe rodziny chodzące na kolacje do restauracji i przepierdzielające po 150 EUR za jedno posiedzenie. W Polsce autentycznie takich widoków na taką skalę nie spotkałem.

PS-wczoraj na meczu z Cagliari 28 000 widzów. Kiedy ostatnio był taki wynik na ligowym meczu Milanu? Ja nie przypominam sobie.
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Sob Wrz 29, 2012 13:40   

pepe napisał/a:
w przeliczeniu na nasze oczywiście

I to mi wystarczy za odpowiedź ;) Lecę się pakować, bo czas przenieść się do Włoch - krainy miodem i mlekiem płynącej, gdzie zarabia się jak na zachodzie, a wydaje jak w Polsce. I tylko jedna rzecz mnie ciekawi... "we Włoszech w różnych miastach spotykałem dosłownie całe rodziny chodzące na kolacje do restauracji i przepierdzielające po 150 EUR za jedno posiedzenie." Byłeś kelnerem czy czekałeś aż wyjdą i rzucałeś się na pozostawiony paragon? :lol:
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Sob Wrz 29, 2012 18:02   

Widocznie mam więcej szczęścia niż ty i rzeczywiście widziałem takie rzeczy i byłem tego świadkiem. Ale mniejsza o to. Żyj sobie w swoim świecie swoich realiów. Przecież oczywiście całkowitym przypadkiem nie jesteś tu w Polsce tylko w UK, gdzie też jest równie ciężko z życiem jak we Włoszech.
 
 
VelenoRosso 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Wrz 2011
Skąd: Pavia
Wysłany: Sob Wrz 29, 2012 19:26   

TomekW napisał/a:
pepe napisał/a:
w przeliczeniu na nasze oczywiście

I to mi wystarczy za odpowiedź ;) Lecę się pakować, bo czas przenieść się do Włoch - krainy miodem i mlekiem płynącej, gdzie zarabia się jak na zachodzie, a wydaje jak w Polsce. I tylko jedna rzecz mnie ciekawi... "we Włoszech w różnych miastach spotykałem dosłownie całe rodziny chodzące na kolacje do restauracji i przepierdzielające po 150 EUR za jedno posiedzenie." Byłeś kelnerem czy czekałeś aż wyjdą i rzucałeś się na pozostawiony paragon? :lol:


off topic ladny sie zrobil, moze jakis split?
wracajac do tematu.
kazdy kraj ma swoja specyfike maja i wlochy. mozna sie przekomarzac tutaj w nieskonczonosc, wiec napisze po prostu tak:
bedziesz leciec kiedys na milan, to przybadz na dluzej niz 48h, z chcecia po milano ci oprowadze a i do knajpy jakiejs wejsc mozemy przekonasz sie wtedy jak to tutaj wyglada.
to ci pozwoli spojrzec z lepszej perspektywy na pewne sprawy.
np mentalnosc makaronow.
_________________
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group