ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Mathieu Flamini
Autor Wiadomość
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Wto Gru 10, 2013 22:45   

SineCere, ok, spoko, ale nie przesadzajmy z tekstami, że jakiś kibic Arsenalu porównuje Flaminiego do NASZEGO Gattuso i my już zaczynamy płacz, że Mathieu u nas nie został.
_________________
強度米蘭
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Gru 10, 2013 22:50   

To nie jest życie przeszłością, a teraźniejszością. Nie o samego Flaminiego chodzi, ale generalnie o wielu graczy, którzy u Allegriego mają regres formy.
Przecież trochę graczy Milanu miało za sobą bardzo dobre sezony na poziomie prawdziwego Milanu (Flamini, Mexes, Montolivo), inni prezentowali formę wystarczającą by być wzmocnieniem obecnego Milanu (jak Robinho, Boateng, Matri, Silvestre, Zapata czy Muntari - choć ten ostatni jak będzie dostępny to wskakuje do pierwszego składu).
W drugą stronę u Allegriego zbyt dużo zawodników gaśnie po dobrym wejściu. Nic dziwnego, że później z ciekawością sprawdza się jak sobie radzą po zmianie klubu. I nie chodzi o rozpamiętywanie przeszłości i 'co by było gdyby' ale zdecydowanie 'dlaczego jest jak jest'.

*jedno nazwisko może być trochę na wyrost, przyznaję.
_________________
Dirty mind
 
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Wto Gru 10, 2013 23:02   

Racja Venomik, coś jest na rzeczy, ale ja tego nie rozpatrywałem pod kątem Allegriego bo zaraz jako kontrargument bym dostał, że jeszcze o to się Maxa nie czepialiśmy ;)
_________________
強度米蘭
 
 
vinci68 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2013
Wysłany: Wto Gru 10, 2013 23:07   

SineCere napisał/a:
Problem jest taki, że obecna kadra często gra poniżej swojego optymalnego poziomu.

Łagodnie to ująłeś ;)

A co do Flaminiego, to ostatni jego sezon w Milanie był całkiem przyzwoity, wiele osób twierdziło wówczas, że gra tak, bo jego kontrakt wygasa i chce go przedłużyć, ale jak widać zmienił klub, a formę utrzymał, choć na pewno nie bez różnicy jest w tej ocenie sposób gry w Anglii..
Co do samego faktu odejścia Flaminiego, to było, minęło.. Trzeba patrzeć w przyszłość, aczkolwiek wydaje mi się, że Flamini zrobił dobry krok w swojej karierze, ale to się jeszcze okaże..
Jedno jest pewne, Flamini nie był niezastąpiony i jego rola w Milanie nie była aż tak kluczowa, żeby płakać po jego odejściu, problemem jest obecna 'kondycja' klubu..

Venomik napisał/a:
W drugą stronę u Allegriego zbyt dużo zawodników gaśnie po dobrym wejściu. Nic dziwnego, że później z ciekawością sprawdza się jak sobie radzą po zmianie klubu. I nie chodzi o rozpamiętywanie przeszłości i 'co by było gdyby' ale zdecydowanie 'dlaczego jest jak jest'.

Coś w tym jest..
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Śro Gru 11, 2013 00:08   

Venomik napisał/a:
Przecież trochę graczy Milanu miało za sobą bardzo dobre sezony na poziomie prawdziwego Milanu (Flamini, Mexes, Montolivo), inni prezentowali formę wystarczającą by być wzmocnieniem obecnego Milanu (jak Robinho, Boateng, Matri, Silvestre, Zapata czy Muntari - choć ten ostatni jak będzie dostępny to wskakuje do pierwszego składu).

Dobrze zrozumiałem, że wymienieni przez Ciebie zawodnicy to piłkarze, którzy według Ciebie grali dobrze przed przyjściem do Milanu, a pod skrzydłami Allegriego stali się słabsi(/zaliczyli regres formy?)
 
 
SineCere 
Milanista



Dołączył: 21 Cze 2012
Skąd: Otwock
Wysłany: Śro Gru 11, 2013 00:16   

Chodziło chyba o to, że oni potrafili rozegrać dobre rundy, ale trudniej szło im z powtarzalnością. I osoba Allegriego nie jest tu raczej kluczowa, bo Boateng, Flamini czy Mexes potrafili prezentować dobrą formę przez kilka miesięcy także pod wodzą Maxa.
_________________
"Jeśli nie marzysz, to jesteś głupi"
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Gru 11, 2013 00:52   

Nie, źle.
To byli piłkarze, którzy potrafili w pewnych momentach kariery grać na poziomie prawdziwego Milanu (bez wyolbrzymiania dawnych mitów, oczywiście). Oraz piłkarze, którzy mieli różne momenty w karierze i w Milanie nawiązują głównie do tych słabszych (co najwyżej początki mieli udane).
Do tego piję: często się broni Allegriego na zasadzie: ma słabych graczy, beznadziejnych. Nie da się wyraźnie lepiej.
A ja mam wrażenie, że oni nawiązują głównie do słabszych okresów kariery. Gdyby nawiązywali do lepszych (tu, jak wspomniałem, porównuję do Juve, gdzie tak po prostu jest) to Milan byłby spokojny o LM, a scudetto byłoby wielce prawdopodobne.
_________________
Dirty mind
 
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Śro Gru 11, 2013 01:14   

@Venomik

Z drugiej strony zwróć uwagę na to, że przeważnie każdy z piłkarzy Serie A miał takie lepsze okresy. Zbadaj choćby kadrę jakiegoś losowego zespołu Serie A na transfermarkcie i prześledź historię wzrostu/spadku jego wartości.

Taki Robinho poza przebłyskami nic w Europie nie pokazał, u nas i tak zdołał rozegrać sezon na niezłym poziomie co wcześniej mu się nie zdarzyło.

Mexes to historia wielkich oczekiwań, tak naprawdę nigdy nie dojrzał, bo młodzieńcza nonszalancja i nieregularność towarzyszą mu całą karierę - typowy, chimeryczny piłkarz. Montolivo zgasł przed przyjściem do Milanu na 2 sezony. Mimo, że wkraczał w najlepszy wiek dla piłkarza.

Np. Nocerino przed przyjściem do Milanu nigdy nie grał na bardzo wysokim poziomie. Nigdy swoją postawą nie przypominał piłkarza z najwyższej półki (w przeciwieństwie do wyżej wymienionych). Pierwsza połowa, pierwszego sezonu to był jego najwybitniejszy okres w karierze (i nie chodzi mi tylko o bramki, celowo zaznaczam, że chodzi o pierwszą połowę sezonu kiedy był bardzo skuteczny pod bramką rywala i bardzo aktywny w innych sektorach boiska, z pożytkiem dla drużyny).

Flamini przed kontuzją zagrał chyba najlepszy sezon w Milanie, potem te cholerne więzadła... Kto wie co by było gdyby nie ten Wasz cały Pasquato, czy jak on tam miał :P Odnośnie samego Francuza to tutaj w grę chodzi specyfika ligi, jak i całego Arsenalu. On ma tam biegać, odbierać piłki i podawać do partnerów, którzy nie mają najmniejszych problemów z dalszym wyekspediowaniem piłki. U nas miał do wyboru podanie do Abate, Nianga i Montolivo, kiedy ten ostatni był zazwyczaj dobrze kryty.

W każdym razie, przejdę do sedna. Tym się różnią piłkarze Milanu obecni od dawnych, że jest to zbieranina piłkarzy zakupionych/zakontraktowanych dzięki okazji. Piłkarze bez defektów przechodzą do innych klubów w szczycie formy za konkretną gotówkę. Jak dla mnie to i tak cud, że większośc tych piłkarzy się sprawdza. Wyobraźcie sobie co by było gdyby Montolivo z De Jongiem i Balotellim grali na takim poziomie jak bezpośrednio przed przyjściem do Milanu.
 
 
vinci68 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2013
Wysłany: Śro Gru 11, 2013 01:15   

Venomik, masz trochę racji, ale z jednym się nie zgodzę, mianowicie większość z tych piłkarzy nawet w formie nie byłaby na poziomie prawdziwego Milanu, tzn. drużyny która walczy o najwyższe cele na każdym froncie.. Może w lidze Milan mógłby rywalizować z Juventusem z różnym skutkiem, ale w Lidze Mistrzów byłoby bardzo ciężko o dobry wynik, szczególnie gdy zwrócimy uwagę na losowanie par w fazie pucharowej i sposób sędziowania w niektórych spotkaniach..
 
 
kamilus 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2013
Skąd: Białystok
Wysłany: Śro Gru 11, 2013 13:13   

Milan już od bardzo dawna - od czasu minimalizacji przekazywanych pieniędzy przez Silvio - nie jest drużyną gwiazd, tylko indywidualności. Jest wielu wyrobników i jest kilkoro graczy, którzy swoim geniuszem mają nam wygrywać mecze.

To sposób budowania zespołu jak każdy inny, problem tylko w tym, że obecnie nasi wyrobnicy są totalnie bez formy. I gdy indywidualności zdobędą jakieś bramki, to brak tego typu graczy w obronie sprawia, że tyle samo (albo więcej) goli tracimy. I cały wysiłek na nic.
 
 
Gandalf 
Milanista



Dołączył: 15 Lip 2013
Ostrzeżeń:
 2/2/2
Wysłany: Pon Gru 30, 2013 00:37   

Na razie zmiana Flamsa na Poliego jest na minus. Flamini>Poli.
 
 
vinci68 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2013
Wysłany: Pon Gru 30, 2013 01:08   

Gandalf napisał/a:
Na razie zmiana Flamsa na Poliego jest na minus. Flamini>Poli.

To jest uzależnione od wielu czynników.. Mimo wszystko inaczej się gra w Serie A, a inaczej w PL.. Ciężko ocenić jak grałby Flamini w tym sezonie w Milanie.. Można tylko powiedzieć, że Flamini dokonał dobrego wyboru w swojej karierze..
 
 
Gandalf 
Milanista



Dołączył: 15 Lip 2013
Ostrzeżeń:
 2/2/2
Wysłany: Pon Gru 30, 2013 11:39   

vinci68 napisał/a:
Gandalf napisał/a:
Na razie zmiana Flamsa na Poliego jest na minus. Flamini>Poli.

To jest uzależnione od wielu czynników.. Mimo wszystko inaczej się gra w Serie A, a inaczej w PL.. Ciężko ocenić jak grałby Flamini w tym sezonie w Milanie.. Można tylko powiedzieć, że Flamini dokonał dobrego wyboru w swojej karierze..


Ja nie oceniam przez pryzmat tego czego dokonuje Flams w PL tylko, tego jak grał w ostatnim półroczu w Milanie.
 
 
Kzr 
Milanista




Dołączył: 18 Sty 2012
Wysłany: Pon Gru 30, 2013 11:57   

Gandalf napisał/a:
vinci68 napisał/a:
Gandalf napisał/a:
Na razie zmiana Flamsa na Poliego jest na minus. Flamini>Poli.

To jest uzależnione od wielu czynników.. Mimo wszystko inaczej się gra w Serie A, a inaczej w PL.. Ciężko ocenić jak grałby Flamini w tym sezonie w Milanie.. Można tylko powiedzieć, że Flamini dokonał dobrego wyboru w swojej karierze..


Ja nie oceniam przez pryzmat tego czego dokonuje Flams w PL tylko, tego jak grał w ostatnim półroczu w Milanie.


Jak mu się kończył kontrakt to zagrał parę dobrych meczów, przedtem był #1 do odejścia przez długi czas. Naprawdę sądzisz że po otrzymaniu nowego kontraktu utrzymałby poziom? Zresztą nie zgadzam się co do Polego, robi dobrą robotę i jest technicznie o klasę wyżej niż Flams.
 
 
Gandalf 
Milanista



Dołączył: 15 Lip 2013
Ostrzeżeń:
 2/2/2
Wysłany: Pon Gru 30, 2013 12:13   

Kzr napisał/a:

Jak mu się kończył kontrakt to zagrał parę dobrych meczów, przedtem był #1 do odejścia przez długi czas. Naprawdę sądzisz że po otrzymaniu nowego kontraktu utrzymałby poziom? Zresztą nie zgadzam się co do Polego, robi dobrą robotę i jest technicznie o klasę wyżej niż Flams.


Teraz utrzymuje poziom, więc dlaczego miałbym sądzić inaczej?. Nic nie mam do Poliego ale dla mnie Flams> Poli, przede wszystkim gra w defensywie, wybieganie i efektywność w ofensywie. Faktycznie technicznie Poli ma większe możliwości ale rzadko na tym korzystamy.
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Gru 30, 2013 12:44   

To nie było parę dobrych meczow tylko ponad 10, wczesniej chyba mial jakis uraz jak sie nie myle.
W drugiej częsci zeszlego sezonu byl top 2 naszych pomocnikow...
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Kzr 
Milanista




Dołączył: 18 Sty 2012
Wysłany: Pon Gru 30, 2013 12:46   

Gandalf napisał/a:
Kzr napisał/a:

Jak mu się kończył kontrakt to zagrał parę dobrych meczów, przedtem był #1 do odejścia przez długi czas. Naprawdę sądzisz że po otrzymaniu nowego kontraktu utrzymałby poziom? Zresztą nie zgadzam się co do Polego, robi dobrą robotę i jest technicznie o klasę wyżej niż Flams.


Teraz utrzymuje poziom, więc dlaczego miałbym sądzić inaczej?. Nic nie mam do Poliego ale dla mnie Flams> Poli, przede wszystkim gra w defensywie, wybieganie i efektywność w ofensywie. Faktycznie technicznie Poli ma większe możliwości ale rzadko na tym korzystamy.


To co mówisz doskonale pasuje do Flaminiego w Arsenalu, ale w Milanie zawsze grał dużo słabiej(nie licząc wspomnianego już okresu). Zdecydowanie wolę u nas np. Muntariego, mimo jego próchna w głowie, a już na pewno lepiej do naszego zespołu pasuje Poli.
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Pon Gru 30, 2013 13:10   

Arsenal zaproponował mu taki kontrakt, że Milan od początku był bez szans przy założeniu, że nie zamierzamy przepłacać. Sam nie wierzyłem, że ktoś spełni jego oczekiwania, a jednak widać, że Flams czy jego agent mieli dobre rozeznanie i wiedzieli czego mogą się spodziewać po klubach z bogatszej ligi. Francuz zostałby u nas, gdyby zgodził się na niższe zarobki, ale ja mu się nie dziwię, że odszedł - jego charakterystyka pasuje idealnie do ligi angielskiej, o pieniądze nie musi się specjalnie targować, bo przeciętne zarobki w Premier League są wyższe niż w Serie A. Mogło zadecydować przywiązanie do Milanu, ale nie musiało, jak widać z punktu widzenia Mathieu wybrał najlepszą opcję dla siebie (zarówno jeśli chodzi o karierę, jak i zarobki, a i obecne klubowe barwy znajome i szanowane).
 
 
kryptonite6 
Milanista



Dołączył: 18 Paź 2009
Wysłany: Wto Sty 28, 2014 22:33   

Klasowe sanki w wykonaniu Flaminiego w meczu z Southampton i czerwona z miejsca. Widzę takie akcję Francuza, to tylko upewniam się w przekonaniu, że dobrą decyzją było pożegnanie go.

Swoją drogę w tym Southampton to moglibyśmy zrobić niezłe zakupy :) :brew:
 
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Wto Sty 28, 2014 22:39   

Środek boiska, zero zagrożenia a gościu wali sankami w rywala, dobrze, że nie był mocno rozpędzony bo by kości trzaskały. Teraz jego koledzy walczą o utrzymanie remisu zamiast pełnej puli.
Flamini [']
_________________
強度米蘭
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Wto Sty 28, 2014 23:06   

kryptonite6 napisał/a:
Widzę takie akcję Francuza, to tylko upewniam się w przekonaniu, że dobrą decyzją było pożegnanie go.

Yhm. Zwłaszcza, ze ani Muntari, ani Nocerino, ani Saponara czy tez Cristiante poki co nie byli wstanie zblizyc sie do poziomu, ktory prezentowal w drugiej czesci zeszlego sezonu Flamini...
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Wto Sty 28, 2014 23:14   

Nie chodzi o poziom gry tylko o poziom piłkarskiej głupoty.
_________________
強度米蘭
 
 
wasyl 
Milanista



Dołączył: 26 Lut 2011
Wysłany: Wto Sty 28, 2014 23:18   

Wole "glupiego"Flaminiego niz "madrego" Nocerino. Tak samo w przypadku Balotelli-Matri:-)
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Wto Sty 28, 2014 23:24   

Chybione porównanie moim zdaniem. Balo swoimi "akcjami" krzywdy nikomu nie robi, a saneczkarz już nie raz i nie dwa mało komuś kariery nie zakończył, choćby dwumecz z Tottenhamem.
A Nocer to piłkarska padaczka i nic na to nie poradzimy ;)
_________________
強度米蘭
 
 
Kzr 
Milanista




Dołączył: 18 Sty 2012
Wysłany: Śro Sty 29, 2014 00:05   

Dziwi mnie niezmiernie na tym forum jechanie po El Shaarawym dlatego, że miał genialne pół sezonu a potem już nie błyszczał, ale poniżej pewnego poziomu nie zszedł, za to Flams mając porządne niecałe pół sezonu(chociaż jakimś decydującym ogniwem drużyny też nie był, w przeciwieństwie do rundy konia SESa) a całą resztę kontraktu przyprawiając kibiców o ból zębów nagle jest utraconym zbawicielem naszego środka pola.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group