ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Mathieu Flamini
Autor Wiadomość
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Pon Lis 08, 2010 20:18   Mathieu Flamini

Trudno mi uwierzyć, że Francuz, który gra u nas 3 sezon nie ma swojego tematu :) Ostatnia bramka z Bari może być dobrym pretekstem do założenia topic'a o francuskim pomocniku. Mam nadzieję, że forma Mathieu będzie teraz rosła, a Max będzie dawał mu częściej szansę.


A tak w ogóle oglądając jego bramkę z Bari próbuję sobie wyobrazić Seedorfa i Pirlo wjeżdżającego takim sprintem w pole karne :king:
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Pon Lis 08, 2010 20:38   

Flamini dobrze zagrał już z Ajaxem, w meczu, który mogliśmy i powinniśmy wygrać.
Wszyscy widzieli jak żenujący poziom prezentowało w niedzielę Bari, co nie zmienia jednak faktu, że nasza pomoc zaprezentowała się bardzo dobrze. Max mógłby pójść za ciosem i z Palermo wystawić podobną pomoc, z tym, że zamiast zawieszonego Rino wstawić Boatenga.
Boa - Ambro - Flams powinni spokojnie stłamsić pomoc Sycylijczyków :brew:
Paolo#3 napisał/a:
próbuję sobie wyobrazić Seedorfa i Pirlo wjeżdżającego takim sprintem w pole karne

A ja sobie próbuję wyobrazić Flaminiego zaliczającego taką asystę jak Seedorf do Ambro, albo strzelającego jak Pirlo z Parmą :rotfl2:
Każdy ma swoje zalety, Flamini był do nas sprowadzany między innymi dla jego dynamiki...do niedawna niestety ta dynamika objawiała się głównie żywiołowymi wślizgami w nogi rywali, za które Francuz zbierał masę kartek :wall2:
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
PacheL 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2005
Skąd: Legionowo
Wysłany: Pon Lis 08, 2010 23:00   

Soja napisał/a:
Boa - Ambro - Flams

oo to by było świetne wg mnie :) Każdy dużo biega, udziela się w ofensywie i gwarantuje dużo walki i poświęcenia w defensywie.
Soja napisał/a:
ja sobie próbuję wyobrazić Flaminiego zaliczającego taką asystę jak Seedorf do Ambro

w meczu z Bari Flamini miałby jeszcze ładniejszą asystę niż Seed ( 40metrowy cross na sam sam praktycznie), gdyby Robinho wykorzystał swoją szansę.
Soja napisał/a:
albo strzelającego jak Pirlo z Parmą :rotfl2:

ja tam mogę to sobie jakoś wyobrazić ;)
http://www.youtube.com/watch?v=uW7vGXbamYk
_________________
Love to football is playing every game as if it's your last.
 
 
 
Kargool 
Milanista



Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Wto Lis 09, 2010 00:08   

Zagrał chłop jeden dobry mecz więc może się nie podniecajmy. Boatengiem też się wszyscy zachwycali jak zmienił Ambro, a teraz gra piach. Na spokojnie, koledzy, na spokojnie...
_________________
"Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13, 12a)
 
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Wto Lis 09, 2010 08:31   

Soja napisał/a:
A ja sobie próbuję wyobrazić Flaminiego zaliczającego taką asystę jak Seedorf do Ambro, albo strzelającego jak Pirlo z Parmą
kto pamięta Flaminiego w Arsenalu ten z wyobrażeniem tego i owego nie powinien mieć problemu :)

Soja napisał/a:
do niedawna niestety ta dynamika objawiała się głównie żywiołowymi wślizgami w nogi rywali, za które Francuz zbierał masę kartek :wall2:
Taka różnica pomiędzy Anglią, a Włochami - często te faule, za które Mathieu zbiera kartki w Anglii nie były nawet gwizdane.

A ten wariant defensywny (Flamini-Ambro-Boateng) mógłby się sprawdzić. Zapewnia to większą równowagę i lepszą reakcję na kontry. Wcześniej takie coś nie miało prawa wypalić z prostego względu - pomocnicy musieli być kreatywni, bo taki Hunter czy Borriello sami sobie nic nie stworzyli. Teraz Ibra, Pato czy Robinho mają taką siłę rażenia, że mimo nie najlepszego zgrania i beznadziejnej skuteczności zawsze coś ustrzelą. Jakoś nie odczułem braku Pirlo w pomocy, za to było więcej rąk ( nóg?) do pracy w odbiorze. I nie interesuje mnie, ze to tylko Bari, bo Cesena wcale nie była lepsza, a ugrała z nami 3 punkty.

Ale i tak Flamini będzie niedoceniany, nawet jakby strzelił bramkę w następnych 3 meczach :] Ale robienie z niego pomocnika z "impotencją ofensywną" typu Gattuso ( że niby nie potrafi uderzyć pięknie i mocno z dystansu, a ładnym podaniem uraczy nas raz na 4 mecze) to trochę przesada.
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Wto Lis 09, 2010 11:30   

Niedocenianie Flaminiego może wynikać z tego, że jak dotąd - poza pojedynczymi przebłyskami (głównie w sparingach) - nie widzieliśmy jeszcze prawdziwego Mathieu w czerwono-czarnej koszulce.
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Wto Lis 09, 2010 13:21   

Paolo#3 napisał/a:
kto pamięta Flaminiego w Arsenalu ten z wyobrażeniem tego i owego nie powinien mieć problemu :)

Sorry, może to ignorancja, ale nigdy nie śledziłem Arsenalu, nawet w samej Premiership są ciekawsze drużyny (MU, Chelsea), które robią coś więcej niż dużo wiatru, z którego w końcu i tak zwykle nic nie ma :dunno:

Gość gra u nas od 3 lat, chyba najwyższy czas, żeby pokazywał pełnię swoich walorów w obecnej drużynie(która mu płaci słoną kasę), a nie tylko żył wspomnieniami :wall2:

Jestem zwolennikiem Flaminiego w pierwszym składzie. Ogólnie podoba mi się wizja trzech "kozaków" w pomocy(Boa-Ambro/Gattuso-Flamini), ale czekam jednocześnie na prawdziwy rozkwit Flaminiego i Boatenga u nas.
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
Dondamajk 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2007
Skąd: Warszawa/Szczecin
Wysłany: Wto Lis 09, 2010 15:10   

Soja napisał/a:
(Boa-Ambro/Gattuso-Flamini)

Tylko wtedy musi grać Ronaldinho, bo nie ma kto rozgrywać i wykładać kończących podań. Ja bardziej bym się skłaniał ku powolnej zmianie warty... Pirlo lub Seedorf zawsze muszą być w 2giej linii, żeby miał kto konstruować akcje... a jeśli chodzi o wycinaczy to wariacja 4 grajkami, których wymieniłeś i na przestrzeni roku wykrystalizowanie się skutecznej maszynki do wycinania przeciwników i przeprowadzania akcji zaczepnych w postaci Flamini+Boateng... wiem wiem... jestem optymistą... ale mam sympatię do obu grajków... chociaż na ten moment kolejność jest taka Ambro, Gattuso, Boateng, Flamini to uważam, że zdrowiej i lepiej dla zespołu by się stało gdyby w tym sezonie zmieniło się to na Boateng, Flamini, Ambro, Gattuso.... Rino to Rino, szacun dla niego wielki, ale jest pomocnikiem zamierzchłych czasów, który w zasadzie nie istnieje w ataku.
_________________
"Forza Milan! Milan Campione! Forza Milan! Il Milan Ole! Vinci Per Noi!
 
 
 
Dantes 
Milanista



Dołączył: 24 Kwi 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto Lis 09, 2010 18:31   

Cytat:

A ja sobie próbuję wyobrazić Flaminiego (...) albo strzelającego jak Pirlo z Parmą

Ależ bardzo proszę.
http://www.youtube.com/watch?v=DVjaUV10kwQ
_________________
"On wygląda jak młody Ricky" :-)
 
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Wto Lis 09, 2010 19:52   

TomekW napisał/a:
Niedocenianie Flaminiego może wynikać z tego, że jak dotąd - poza pojedynczymi przebłyskami (głównie w sparingach) - nie widzieliśmy jeszcze prawdziwego Mathieu w czerwono-czarnej koszulce.
Pełna zgoda, ale często bywało tak, ze po świetnym występie w następnym meczu zasiadał na ławie. Praktycznie nie dostawał szansy na "złapanie" ciągłości w grze, bo albo zasiadał na ławce, ale łapał uraz i długo dochodził do formy. Kto wie jak wyglądałaby jego sytuacja, gdyby nie złapał tego urazu przed (?) rozpoczęciem sezonu. Po jednym z meczów po powrocie został zbluzgany za to, że zawalił dwie setki, bodajże z Parmą. Tylko nikt nie napisał, że był świeżo po urazie, że wszedł z ławki i co najważniejsze to jest defensywny pomocnik. Chwała mu za to, że w ogóle potrafił znaleźć się/dojść do dobrej sytuacji strzeleckiej i jakoś wspomóc kolegów z przodu. Dla porównania taki Rino znajdzie się w takich sytuacjach dwa razy, ale do roku. Raczej je spieprzy i takiego płaczu jak w przypadku Mathieu nie ma.


Soja napisał/a:
Sorry, może to ignorancja, ale nigdy nie śledziłem Arsenalu, nawet w samej Premiership są ciekawsze drużyny (MU, Chelsea), które robią coś więcej niż dużo wiatru, z którego w końcu i tak zwykle nic nie ma :dunno:
Nie mam zbyt dobrej pamięci, ale wydaje mi się, ze Mathieu grał w tych czasach, gdzie ta drużyna "robiąca dużo wiatru z którego nic nie wynika" pojechała po naszym Milanie ? Mi tamten Arsenal cholernie się podobał, podobnie jak gra Flaminiego. I mimo, że marzył mi się bardziej ofensywny pomocnik z entuzjazmem przyjąłem jego dołączenie do Milanu.

Soja napisał/a:
Gość gra u nas od 3 lat, chyba najwyższy czas, żeby pokazywał pełnię swoich walorów w obecnej drużynie(która mu płaci słoną kasę), a nie tylko żył wspomnieniami :wall2:


Wszyscy wypominają jego zarobki, nikt nie przypomni za ile ( ;) ) do nas przyszedł, w jakim był wieku ( i jakie miał perspektywy na rozwój), jak bardzo był ceniony w Arsenalu ( przez samego Wengera) i z kim toczyliśmy walkę o przejęcie jego karty. :)

Ale żeby nie było - lubię Flaminiego, ale na takiego Gerrarda czy Fabregasa wymieniłbym go z przyjemnością. A że to nierealne lubię to co mam, zwłaszcza, że to jeden z niewielu piłkarzy, któremu bardzo daleko do 35 roku życia ;)
 
 
PrzeM 
Milanista




Dołączył: 23 Lip 2010
Wysłany: Wto Lis 09, 2010 19:55   

Dondamajk napisał/a:
Soja napisał/a:
(Boa-Ambro/Gattuso-Flamini)

Tylko wtedy musi grać Ronaldinho, bo nie ma kto rozgrywać i wykładać kończących podań. Ja bardziej bym się skłaniał ku powolnej zmianie warty... Pirlo lub Seedorf zawsze muszą być w 2giej linii, żeby miał kto konstruować akcje...

Ronaldinho albo Seedorf na pozycji trequartisty, z Ajaxem czy Bari graliśmy bez R80 i też dawali radę. Pirlo w takim ustawieniu nie widzę.
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Śro Lut 16, 2011 08:22   

Pamato czyli Ja :) po meczu z Tottenhamem napisał/a:
coraz mniej mi sie podoba wizja Flaminiego w Milanie, nie umiem sobie wyobrazic co on ma takiego czego nie dalby nam ktos inny, ktos jednak bardziej zrownowazony pod kopułą

caly czas powtarzamy sobie, ze jemu potrzebna jest regularnosc zeby wskoczyl na swoj najwyzszy poziom, ale cos mi sie wydaje, ze jednak nie wystarczy :/
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Śro Lut 16, 2011 22:43   

Zgadzam się z Tobą. Ten zawodnik jest w niewielkim stopniu przydatny Milanowi, ciągle tkwi jakiś mit że niby nie może pokazać swoich (wielkich?) umiejętnosci. A ja twierdzę, że brakuje mu piątej klepki bo takie wejścia jak wczoraj miał już niejednokrotnie, wręcz uwazam go za boiskowego brutala, który pokazuje swoje prawdziwe oblicze co jakiś czas.
 
 
korsi 
Milanista



Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Legnica
Wysłany: Śro Lut 16, 2011 23:30   

A ja chętnie bym go zobaczył jako tego def przed obrońcami, tyle że musielibyśmy mieć wówczas po bokach jakiś dynamicznych zawodników o niekoniecznie wielkich predyspozycjach w ofensywie, coś ala Boatengx2. W każdym razie nie miałoby to polegać na tym, że to on rozgrywa, tylko jest tym który rozbija ataki rywali i łata dziury.
 
 
 
donadoni 
Milanista



Dołączył: 18 Lut 2011
Wysłany: Pią Lut 18, 2011 11:36   

Flamini jest zbyt często bezbarwny. Niezauważenie przechodzi przez mecz. Szkoda.
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Wto Sty 24, 2012 21:51   

Flams wraca do treningów :]

Ciekawe jak się zaprezentuje po dłuuuugiej przerwie :] Może główka ostygła przez ten czas :D
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Sob Kwi 28, 2012 11:28   

Flamini ponad miesiąc trenuje z zespołem i jest zdziwiony dlaczego nie gra. A mnie to wcale nie dziwi... Allegri to taki typ, który wiele nie zmienia, jeśli... nie musi zmieniać. Ciekawe czy Francuz wyjdzie w tym sezonie na boisko, pewnie nie bo jest Muntari ;)
 
 
pippo3 
Milanista



Dołączył: 13 Lis 2007
Skąd: katowice
Wysłany: Sob Kwi 28, 2012 15:49   

No właśnie Allegri niewiele zmienia a potem przyznaje się do błędów jak z Jankulowskim sezon temu.
 
 
 
Hornet 
Milanista




Dołączył: 30 Sie 2004
Skąd: Bojanowo
Wysłany: Sob Kwi 28, 2012 17:48   

Szkoda mi go. Nie zasłużył na takie traktowanie...
 
 
Kzr 
Milanista




Dołączył: 18 Sty 2012
Wysłany: Sob Kwi 28, 2012 19:06   

Trochę szkoda, ale z drugiej strony jeśli Mathieu "nie lubi rozmawiać", a przed kontuzją nie był specjalnie wartościowym zawodnikiem, to nie ma się co dziwić temu, że trener i klub nie obskakują go z pytaniami czy może nie chciałby zagrać... Zamiast dzwonić do gazety i płakać w wywiadzie może powinien pogadać z Maxem, myślę że wtedy uzyskałby jakieś wyjaśnienia.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Sob Kwi 28, 2012 21:25   

Sądzicie, że Francuz w formie jest gorszy od obecnego Muntariego, Gattuso, Ambrosiniego? Kiedyś Allegri przyznał sie do tego, że nie lubi stosować rotacji. No i dlatego Francuz nie powącha w tym sezonie boiska.
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Sob Kwi 28, 2012 21:40   

A sądzisz ze oni w formie sa gorsi od niego w formie? Bez sensu porownania (na pewno łapia mneij czerwonych kartek :>).
Jak juz ktos ma wyleciec to najlepiej Flamini, to dosc logiczne ze ewentualne zmiany nie dotkna w pierwszej kolejnosci "ikon" klubu.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 07:51   

Jeśli bierzemy pod uwagę aspekt ekonomiczny to bez dwóch zdań - Francuz odejdzie. A jeśli aspekt czysto sportowy... to nie wiem czy jego odejście jest dobrym posunięciem. Nie ma jednak co sobie nim zawracać głowę, bo pewnie już go nie zobaczymy w naszej kadrze :)
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 08:39   

Mi się wydaje, że nawet sportowo jest najbliżej odejścia. Jego atrybuty, które pokazywał u nas, dostępne są nawet u piłkarzy z Serie B. Biegać i walczyć potrafi wielu, robić to z sensem już mniej. W pierwszym swoim sezonie Allegri częściej korzystał z Gattuso, które ze względów sportowych też powinien odejść, jednak ratuje go cała reszta.
Hornet napisał/a:
Szkoda mi go. Nie zasłużył na takie traktowanie...
Tzn? To chyba normalne zachowanie klubu. W każdej firmie jest tak, że jeśli ktoś odchodzi, to nie obarcza się już go zbytnio obowiązkami. Ma czas szukać nowego pracodawcy.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Hornet 
Milanista




Dołączył: 30 Sie 2004
Skąd: Bojanowo
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 11:31   

Wolę, żeby grał Flamini niż taki Muntari. Nikt jeszcze nie potwierdził, że Flamini odejdzie. Może zgodzi się na obniżkę pensji i zostanie na przyszły sezon.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group