ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: dezali
Sob Lip 02, 2011 19:01
Liga Mistrzów 2010/2011
Autor Wiadomość
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Wto Kwi 05, 2011 21:45   

Meczu Realu nie ogladałem, ale boli to, że wygrywają oni z Tottenhamem 4:0, a Milan Anglikom w dwumeczu bramki nie potrafi strzelić. Cóż, liga włoska to w tej chwili dramat i bardzo wiele brakuje Milanowi do tych najlepszych. Więcej niż nam wszystkim się wydaje.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Wto Kwi 05, 2011 21:46   

Chivu jest boski. a ja myślałem, że Materazi jest bogiem czerwieni.
 
 
Milan 
Milanista



Dołączył: 18 Wrz 2003
Skąd: Kielce
Wysłany: Wto Kwi 05, 2011 21:52   

Niemcy pokazują Włochom, gdzie w tej chwili jest włoska piłka. Mecz podobny do tego, w którym Leonardo prowadził Milan przeciwko MU. Ten sam chaos i kompromitacja mimo szybkiego strzelonego gola. Inter po przyjściu Leo grał bardzo konsekwentnie, ciułał punkty w lidze (czasem bardzo szczęśliwie, ale jednak) i wyeliminował Bayern w LM, ale w końcu ten balon pękł i zanosi się na to, że Leo poleci. Chociaż, w sumie jest jeszcze rewanż ;)
_________________
CI SN LE COSE DA NN FARE MAI
NE' DI GIORNO NE' DI NOTTE
NE' X MARE NE' X TERRA
UNA AD ESEMPIO. LA GUERRA
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Wto Kwi 05, 2011 22:13   

Również BARDZO szczęśliwie wyeliminował Bayern - nie zapominajmy o tym. Jestem świeżo po skrócie tego meczu i II połowa w wykonaniu Interu była chyba największą kompromitacją Leonardo w tym sezonie. Po Milanie gdzie Inter padł w 2. odsłonie i grał piach to w tym meczu wyglądali jak dzieci we mgle. Chociaż w tym przypadku jest to obraźliwe sformułowanie w stosunku do dzieci. Śmiesznie żałosna gra i kopanie się po czołach. Bycie kibicem Interu - bezcenne. :ok:
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Wto Kwi 05, 2011 22:15   

Soja napisał/a:
Z całego serca życzę Leonardo żeby pracował w Interze jak najdłużej.

Moja wypowiedź z tematu o derbach :king:
Widzę, że inni też dochodzą do takich wniosków :ok:

LeoInter - wieś się śmieje :rotfl:

Co do meczu Realu, to również na SB Koguty się murowały, ale jednak potencjał ofensywny Realu + szybki gol + czerwo dla wielkiej miernoty = pogrom :minigun:

Ogólnie to fajna ta LM...szkoda tylko, że nas już w niej nie ma :cry2:
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
zino 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2004
Skąd: Sieraków / Poznań
Wysłany: Wto Kwi 05, 2011 23:02   

Powiem tak. Co mi się nasuwa po dzisiejszych meczach to: Leeoooo :D nie oglądałem meczu, zajrzałem do ojca Interisty pod koniec meczu i widząc 2-4 oczom nie dowierzałem... a zaraz padło na 2-5. Śmiech na sali. Chyba dobrze się stało, że Leo nie został z nami na kolejny sezon. Śmiem twierdzić, że byłoby gorzej niż z Maxem. Jakby nie patrzeć kompromitacja na całego (włoskiej piłki również ;/). Może Leo to taki cichy sabotażysta w Interze faktycznie ? :rotfl2:
Real-Angole 4-0: to pokazuje jak mimo wszystko daleko nam było do czołówki europejskiej w tym sezonie... choć też przy odrobinie szczęścia i wyeliminowaniu Angoli kto wie co by się teraz dalej działo, mniejsza z tym. To jutro do kompletu porażka mega hiper hoper galaktyczno fantastycznej Barcelony ? :)
_________________
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Wto Kwi 05, 2011 23:53   

Mamy teraz swoje piękne dni, stan przedzawałowy u Leonardo pokazanego w niemieckiej TV to rzecz bezcenna ;) Jestem szczęśliwy jak wszyscy Rossoneri, nie sympatyzuję z włoskimi klubami nam nieprzychylnymi, nawet jeśli o puchary chodzi.

Kolejny "wspaniały" mecz nowego Nesty, świetny także Chivu :lol2: . Spotkanie znacznie lepsze niż przechwalane i transmitowane na Nsport Real vs Tottenham. Kolejne pudła Eto'o w sytuacjach dla niego dotąd oczywistych, wypada się tylko cieszyć. Inter dość solidnie pracował w pierwszej połowie derbów, później zmęczyła ich gra w 10-tkę, co odbiło się już kilka dni później. Dzisiaj znów szybka, męcząca pierwsza połowa, później grali końcówkę w osłabieniu co może mieć wpływ na ich postawę w najbliższym meczu ligowym.
W zasadzie mogło się skończyć 2-7, Schalke jeszcze dwa razy trafiało w słupek.

Najpierw wygwizdywany u nas Seedorf robi co chce w meczu derbowym w środku pola, z zawodnikami, którzy jeszcze rok temu nie mieli sobie równych, teraz nawet Raul rozkłada obronę Interu na łopatki.
Judaszu, czy ci nie wstyd? :rotfl:

Inter awansował niezasłużenie, duże kontrowersje budziła także bramka Eto'o z rewanżu na Allianz Arena. Bayern również bawił się z nimi, tylko nie był tak skuteczny jak jego ligowy rywal.

carlos - za Beniteza grali jeszcze większą padakę, niż za Leo, także jego zwolnieniem specjalnie bym się nie martwił, znowu zatrudnią jakiegoś miszcza ;) Proponuję Bakero będącego na wylocie z Poznania.
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Śro Kwi 06, 2011 07:27   

Obiecywałem sobie, że do rewanżu śmiał się nie będę... ale nie mogę :lol2:

Qnen napisał/a:
Po Milanie gdzie Inter padł w 2. odsłonie i grał piach to w tym meczu wyglądali jak dzieci we mgle. Chociaż w tym przypadku jest to obraźliwe sformułowanie w stosunku do dzieci.
:hahaha:

Leo, why? - for Milan \o/ :rotfl:
Kibice zamiast Ostatniej Wieczerzy mogli dać Konia Trojańskiego i siła sugestii już by zadziałała w odpowiedni sposób na Morattiego, który by odesłał LeoJudasza do "kuronia" :rotfl2:
Dla wczorajszego wieczoru warto było się sfrustrować wcześniejszym awansem Interu ;)

FORZA MILAN!
_________________
強度米蘭
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Śro Kwi 06, 2011 07:37   

bogiel napisał/a:
Meczu Realu nie ogladałem, ale boli to, że wygrywają oni z Tottenhamem 4:0, a Milan Anglikom w dwumeczu bramki nie potrafi strzelić. Cóż, liga włoska to w tej chwili dramat i bardzo wiele brakuje Milanowi do tych najlepszych. Więcej niż nam wszystkim się wydaje.

no nie powiedzialbym, ze 'wszystkim'...wiele osob tu od dawna pisze gdzie jestesmy w europie :) Real nam pokazał miejsce w szyku w dwumeczu, w ktorym na dobra sprawe robili co chcieli. z kolei my z Tottenhamem nie potrafilismy dojsc do sytuacji bramkowych, a przegralismy jedna bramka. zgodnie z nie zawsze majacym pokrycie w faktach najprostszym algorytmem Real powinien sobie bez problemu poradzic z anglikami co tez wlasnie uczynil.
zeby sie liczyc w europie Milan musi po prostu wygrywac Serie A gdzies w okolicach poczatku kwietnia :]
 
 
 
Burzum 
Milanista




Dołączył: 16 Sty 2009
Skąd: Radom
Wysłany: Śro Kwi 06, 2011 08:14   

Leo pokazuje, to co w sezonie ubiegłym :rotfl: , a gdzie ci userzy, którzy mnie obrzucali błotem, za krytykowanie Leo :brew: . Nie mogło być inaczej, balon pękł. Mecze w lidze wygrywane przy dużym szczęściu, z Bologną nadal twierdzę, że mecz był kupiony. Rozleciało się Interowi wszytko, jak nie zwolnią Leo to jeszcze parę kompromitacji w lidze zaliczą.
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Śro Kwi 06, 2011 11:13   

rangiz napisał/a:
carlos - za Beniteza grali jeszcze większą padakę, niż za Leo, także jego zwolnieniem specjalnie bym się nie martwił, znowu zatrudnią jakiegoś miszcza ;)
No ale Benitez miał chyba szpital w drużynie, zresztą jestem pewny, że takiej tragedii w grze obronnej by nie było. No cóż, cieszę się, dziś to nasi rywale zza miedzy mają ból głowy myśląc o przyszłości zespołu. Miła odmiana, dla niektórych nowych kibiców Interu wręcz bezcenna, zimny okład na zbyt rozpalone głowy zawsze pomaga. ;)

rangiz napisał/a:
Kolejny "wspaniały" mecz nowego Nesty, świetny także Chivu :lol2:
Ja bym personalnie się nad nimi nie znęcał. To z okresu Leo-Milanu pozostało w nas wciąż uczucie, że Silva bez Nesty jest zagubiony jak dziecko we mgle. To w tym okresie Abate przypominał zająca na amfetaminie. Trudno grać mecz gdy ofensywna czwórka ma tylko atakować, defensywna czwórka głównie bronić, a dwóch piłkarzy pomiędzy udawać, że ma kontrolę nad linią pomocy. Twój link z meczu derbowego (ten z Seedorfem) to wszystko świetnie uwidacznia - Milan wychodząc z kontrą, i to nie szybką kontrą, a taką gdzie zawodnik, i to niezbyt szybki, holując piłkę przy nodze robi akcję 4ech na 5ciu. To jest DRA-MAT w czystej postaci.

bogiel napisał/a:
Meczu Realu nie ogladałem, ale boli to, że wygrywają oni z Tottenhamem 4:0, a Milan Anglikom w dwumeczu bramki nie potrafi strzelić. Cóż, liga włoska to w tej chwili dramat i bardzo wiele brakuje Milanowi do tych najlepszych. Więcej niż nam wszystkim się wydaje.
Ja bym się suchym wynikiem tak nie sugerował. Wcześnie wywalili z boiska Croucha, ich jedyny pomysł na atak - u nas też na dobrą sprawę powinien wylecieć za te drobne, strasznie irytujące faule ofensywne. Milan > Tootenham, dla mnie to rzecz nie do dyskusji. Ale tego, że i tak byliśmy za słabi w tym roku na finał, to i tak nie zmienia.

Burzum napisał/a:
Leo pokazuje, to co w sezonie ubiegłym :rotfl: , a gdzie ci userzy, którzy mnie obrzucali błotem, za krytykowanie Leo :brew:
No wiesz, z tego co pamiętam to miałeś manie krytykowania Leo za wszystko, a mimo tego, że jego podejście jest jakie jest, to i tak nasz klub wykonał pod jego wodzą wielki krok w przód, w porównaniu ze skostniałym Milanem Ancelottiego. Tak na dobrą sprawę to Leo poległ w tych wielkich meczach z Interem czy MU, tam dopiero się ujawniła jego taktyczna słabość, ale trzeba pamiętać, że spotkania z Realem, Romą czy Juve były zdecydowanie na naszą korzyść - to trochę fałszowało obraz.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
zino 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2004
Skąd: Sieraków / Poznań
Wysłany: Śro Kwi 13, 2011 23:31   

No to ciao ciao Italia... kuzyni z miasta pożegnali się z LM w dość kompromitującym stylu. Przed meczem można było przeczytać sporo wypowiedzi w tonie 'powalczymy na ostro' 'wierzymy w cud' itd., a na boisku jakoś tego widać nie było. Niemcy dziś znów mnie zaskoczyli pozytywnie, szkoda tylko, że Raul znów trafił... Pippo będzie miał co gonić :)
_________________
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Pią Kwi 15, 2011 00:40   

Też mnie właśnie mierzi, że Raul znowu strzelił. Myślałem, że Schalke to koniec z jego rekordami w Europie, a tutaj proszę...
Leo to nie trener tylko jakaś parodia, strach z kimś takim na ławce się w LM pokazywać :wall2:
Niech nikogo nie zmyli awans z Bayernem, który wykazał spore skłonności samobójcze w rewanżu, a w Mediolanie zasługiwał na zwycięstwo 2-3 bramkami.

Co do reszty rozstrzygnięć:
Hiszpanie pokazali Włochom jak bardzo Serie A "zdziadziała" ostatnimi czasy, lejąc niemiłosiernie kluby z potencjałem, ale nadal prowincjonalne, które wykopały Italię z LM.
MU znowu przełamało pewne "milanowe tabu" - Carlo u nas lał sir Alexa w LM jak chciał, a z Chelsea specjalnie nawet nie powalczył. Tyle samo zostało Carlo z metki "trenera na LM" co Milanowi z "europejskiego DNA" :dunno:
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
bounty_fire 
Milanista




Dołączył: 18 Paź 2008
Wysłany: Wto Maj 03, 2011 22:33   

http://www.youtube.com/wa...player_embedded

WTF? bo ja tu nic nie rozumiem? Gol nieuznany z serii jak Sheva na Camp Nou?

czuje się zażenowany obecnym poziomem sędziowania, takie wałki to było ostatnio w Korei i Japonii porównując te sędziowanie w tych derbach
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Wto Maj 03, 2011 23:16   

Żenada. Trzymam mocno kciuki za Manchester ( chyba Schalke nie ma większych szans). O ile Barcelona jako klub jest mi obojętna, tak jej kibice ( przynajmniej ci których znam osobiście) są nieznośni i nadęci. Kubełek zimnej wody na lasujący się mózg nie zaszkodzi :)
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
pionka 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Bochnia
Wysłany: Śro Maj 04, 2011 07:55   

Nie ma się co smucić. Trzeba się cieszyć, że przynajmniej jedną bramkę Realowi uznali :P Dobrze, że Mourinho ten wieczór spędził w hotelu a nie na stadionie bo pewnie by komuś krzywdę zrobił. Ciekawe ile bramek w finale będzie musiał strzelić Manchester, żeby wygrać.
 
 
 
Pawko IRL 
Milanista




Dołączył: 15 Maj 2010
Skąd: Tullamore
Wysłany: Śro Maj 04, 2011 08:27   

a ja gdzieś po cichu licze na Schalke,że zrobią jaką niespodziankę i to oni zagrają w finale-a tak coś wkońcu dla odmiany :ok:
 
 
ozi 
Milanista




Dołączył: 24 Paź 2010
Wysłany: Śro Maj 04, 2011 08:53   

Meczu nie oglądałem, celowo. Link zamieszczony przez bounty fire utwierdził mnie w słuszności decyzji o nieoglądaniu tego spektaklu. Czerwona kartka tydzień temu dla Pepe jeszcze mieściła się w ramach przyzwoitości, ale to to już żenada, jeszcze większa od wyrzucenia van Persiego z boiska w ćwierćfinale.
W finale Man ma szansę, ale jak widać zależy od sędziego.
Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie Milan zagra z "najlepszym klubem wszechczasów" dopiero w finale:)
 
 
PrzeM 
Milanista




Dołączył: 23 Lip 2010
Wysłany: Śro Maj 04, 2011 13:20   

Co do filmu, to według komentatorów chodziło o to, że przewracający się Ronaldo przewrócił Mascherano, który przez to nie przejął piłki. Wydaje mi się, że sędzie miał rację, ale musiałby się tu wypowiedzieć jakiś specjalista (PacheL?).
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Śro Maj 04, 2011 13:40   

spoko, tylko, ze za cala sytuacje odpowiedzialny jest Szakira i Krystyna tu zadengo faulu nie popelnil, owszem spowodowal upadek Marszcze(zazwyczaj)rano, ale byl tu niejako tylko 'narzedziem', wiec przywilej korzysci sie wg mnie nalezal, pal licho przepisy jesli mowia inaczej, zdrowy rozsadek tako rzecze :]
nie zmienia to jednak faktu, ze sedzia wystepku Szakira nie chcial zauwazyc, wiec w jego mniemaniu Kryśka dopuscila sie faulu (czyt. nie byla tu narzedziem, ale oprawca) itd...nie wiem swoja droga jak mozna bylo widziec jedno, a drugie nie, ale to juz pozostanie jego slodka tajemnica.

w finale zycze sobie, jako, ze za ManU specjalnie nie przepadam, aby wygrala Barcelona po jakims (moze nawet nie jednym) mega walku sedziowskim :brew: a niech sie za karlami ciagnie jakis smrod...najlepsza druzyna w historii? wiecej niz klub? dobre sobie, Milan Sacchi'ego tez miazdzyl rywali, ale nikt, nawet rywale, nie powie o nich zlego slowa...
 
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Śro Maj 04, 2011 16:52   

Paolo#3 napisał/a:
jej kibice ( przynajmniej ci których znam osobiście) są nieznośni i nadęci. Kubełek zimnej wody na lasujący się mózg nie zaszkodzi :)

"Żółwik" :piwo:
Ja też nie mogę z tymi ludźmi wytrzymać gdy rozmowa schodzi na tematy futbolowe. Te ich teorie o "graniu pięknie" itd....szkoda gadać :wall2:

Ta LM w ogóle powinna mieć hasło "ciągniemy za uszy "nadklub" Barcelonę". W przeszłości zdarzały się błędy na ich korzyść (wspomniana bramka Shevy), ale w tym sezonie arbitrzy po prostu eliminują zawodników przeciwnika, w momencie gdy wynik niekorzystny dla Barcy staje się choć trochę prawdopodobny.
To co wczoraj się stało przy tej bramce to już kpina na całego. "Nurek roku" w wykonaniu Mascherano...gdyby wykonał go Ronaldo to pewnie byłaby afera w świecie, no ale na "wszechklub" Barcę nie można złego słowa powiedzieć..."nie godzi się", więc ukarano...Real...za faul Pique i "nurka" jego partnera :lol2:

Mam nadzieję że MU ich rozjedzie w finale :king:

Natomiast co do postu powyżej:
REGULAMIN FORUM STRONY ACMILAN.PL napisał/a:
* Wszelkie przejawy rasizmu klubowego (przekręcanie nazw klubów i nazwisk piłkarzy, znieważanie klubów i ich piłkarzy oraz kibiców, obraźliwe podpisy i avatary) będą bezwzględnie karane.

To nie osobiste, wszystko rozumiem, sam czasem też przekręcam, ale trochę za dużo tych "wariacji" na temat nazwisk w tym poście :dunno:
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
PacheL 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2005
Skąd: Legionowo
Wysłany: Śro Maj 04, 2011 18:54   

PrzM napisał/a:
Co do filmu, to według komentatorów chodziło o to, że przewracający się Ronaldo przewrócił Mascherano, który przez to nie przejął piłki. Wydaje mi się, że sędzie miał rację, ale musiałby się tu wypowiedzieć jakiś specjalista (PacheL?).

Hm, sytuacja z faulami jest dosyć mocno skomplikowana jeśli chodzi o przepisy gry :) Nie chcę więc wchodzić w szczegóły, w każdym razie generalnie o faulu można mówić wtedy , gdy zajdzie jeden z 9 warunków (popchnięcie przeciwnika, podstawienie mu nogi itd.) I JEDNOCZEŚNIE jeśli ten atak jest wykonany W SPOSÓB UZNANY ZA SĘDZIEGO za 1. nieostrożny (wówczas odgwizdujemy zwykły faul), nierozważny (żółta kartka) lub z użyciem nieproporcjonalnej siły ( czerwień).
Czyli tutaj oczywiście możemy mówić, że Ronaldo skoczył na przeciwnika/zaatakował go ciałem (czyli do wyboru jeden z tych 9 warunków)(Ty akurat napisałeś o przewróceniu przeciwnika- mniej więcej o to chodzi, chociaż akurat przepisy nie używają takiego określenia), ale nie wykonał tego ataku ani w sposób nieostrożny, ani nierozważny, ani z uż. niepr. siły. Został po prostu popchnięty przez przeciwnika i to spowodowało wpadnięcie na Mascherano. Nie można więc tu mówić o żadnym faulu Ronadlo.
Prawidłową dezyzją powinien być przywilej korzyści ("puszczenie" faulu Pique na Ronaldo) i gol dla Realu. . No chyba, ze uznamy, że Pique nie faulował Ronaldo. Zaznaczam , że wczorajszego meczu nie oglądałem- widziałem tylko tę jedną sytuację- byćmoże np. sędzia miał jakąś specyficzną taktykę na ten mecz- np dopuszczał do ostrej gry ciałem, barkiem w bark i tego pchnięcia Pique nie potraktował jako faul. To jedyne wytłumaczenie jakie mi przychodzi na myśl.
_________________
Love to football is playing every game as if it's your last.
 
 
 
ozi 
Milanista




Dołączył: 24 Paź 2010
Wysłany: Śro Maj 04, 2011 19:36   

Pewnie w przepisach znajdzie się usprawiedliwienie. Uderza mnie to, że jest to kolejny mecz Barcelony w LM, po którym trzeba wertować przepisy i szukać odpowiedniej interpretacji.
Tydzień temu sędzia mógł dać Pepe kartkę za sam zamiar faulu, w meczu z Arsenalem na Campo nou wyrzucenie van Persiego teoretycznie zgodne z przepisami, sytuacja z wczoraj itd.
Teoretycznie wszystko zgodnie z przepisami, ale ciekawe jaka inna drużyna miała kilka takich decyzji na swoją korzyść?
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Maj 04, 2011 21:36   

Pamato napisał/a:

w finale zycze sobie, jako, ze za ManU specjalnie nie przepadam, aby wygrala Barcelona po jakims (moze nawet nie jednym) mega walku sedziowskim :brew: a niech sie za karlami ciagnie jakis smrod...najlepsza druzyna w historii? wiecej niz klub? dobre sobie, Milan Sacchi'ego tez miazdzyl rywali, ale nikt, nawet rywale, nie powie o nich zlego slowa...


Plan szatanizmo - I like it ;-) Dobry scenariusz wymyśliłeś, ale obawiam się, że faktycznie zostanie zrealizowany, ale media - tak jak było do tej pory - zagadają go opowieściami o niebiańskiej grze "najlepszej drużyny wszechświata i okolic".
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Rijo 
Milanista




Dołączył: 01 Maj 2011
Wysłany: Czw Maj 05, 2011 07:43   

GLORY, GLORY MANUUUUUITEEED! GLORY, GLORY MANUUUUUITEEED!
W rezerwowym skłądzie tak dojechać schalke! Jest moc! Niech barcelona się kłania BOGOM z Old Trafford! :king:
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group