ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: dezali
Sob Lip 02, 2011 19:01
Liga Europejska 2010/11
Autor Wiadomość
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Sob Gru 04, 2010 13:57   

bajer napisał/a:
ale tylko przegranym warunki przeszkadzają zawsze
Wtedy się nawet zapomina jak się grało w takich warunkach i wygrało ;) Jak dwa lata temu Juve ogrywało Reggine to boisko wyglądało jak pastwisko i był i śnieg i deszcz :> No ale wiadomo... kilka stopni cieplej było.
Venomik napisał/a:
Bo prestiż LE jest żaden, a kasa niewielka.
To po cholerę Juventus grał? Teraz każdy mówi... "i tak nie było sensu - co to jest LE... itd". Pamiętam napinkę na poczatku jak to Juve powymiata i Lech i Salzburg (choć sam nie dawałem Lechowi wielkich szans) a dziś najogólniej w świecie puchary macie z głowy bo wywalił Was jakiś śmieszny, mało znany, wyśmiewany"... Lech Poznań ;)
I Rysiu za dobrze cie znam abyś wciskał mi kit ala "Ale Juventus od początku miał ten puchar w głębokim poważaniu"... lamusy jesteście i tyle.
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Sob Gru 04, 2010 15:54   

[quote="bajer"]
PoP napisał/a:
Spokojnie, Milan wygra LM i wtedy znowu Niemców prześcigniemy ;P

rok temu Inter wygrał a i tak Niemcy mieli wyższy dorobek :ok: pora przyzwyczajać się do 3 miejsc w LM, całe szczęście że póki Ibra będzie to będziemy mieli scudetti :brew:
A czy czasami jednak o pare setnych SA nie byla lepsza?
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
tom_n 
Administrator




Dołączył: 01 Lip 2003
Skąd: Świdnik
Wysłany: Sob Gru 04, 2010 16:46   

Bubu napisał/a:
A czy czasami jednak o pare setnych SA nie byla lepsza?

Na ten sezon była (klik), ale na następny już raczej nie będzie (klik).

Tutaj jeszcze ranking klubowy na 2011 rok. Jeśli Juventus awansuje w tym sezonie do LM, to wiele wskazuje na to, że do fazy grupowej przyszłorocznej edycji będzie losowany z czwartego koszyka.
 
 
 
PrzeM 
Milanista




Dołączył: 23 Lip 2010
Wysłany: Sob Gru 04, 2010 19:39   

tom_n napisał/a:

Tutaj jeszcze ranking klubowy na 2011 rok. Jeśli Juventus awansuje w tym sezonie do LM, to wiele wskazuje na to, że do fazy grupowej przyszłorocznej edycji będzie losowany z czwartego koszyka.
Wygląda też na to, że Milan może spaść do 2. koszyka, ale wtedy przynajmniej nie wylosujemy Realu 3 raz z rzędu ;-)
 
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob Gru 04, 2010 19:53   

Bubu napisał/a:
A czy czasami jednak o pare setnych SA nie byla lepsza?

W sumie była lepsza ale mi chodziło o punkty rankingowe za tamten sezon, Niemcy zdobyli 18,083 a Włochy 15,428, rzeczywiście jak to teraz czytam to źle to ubrałem w słowa :ok:

PrzM napisał/a:
Wygląda też na to, że Milan może spaść do 2. koszyka

Zakładam że Liverpool i Werder do LM się nie zakwalifikują, wtedy Milan ma spokojnie 8 miejsce spośród zakwalifikowanych i I koszyk pozostaje :king: aczkolwiek w teorii może się tak zdarzyć, już w tym sezonie to było możliwe bo skończyliśmy poprzedni sezon na 9 miejscu :ok: a patrząc na tegoroczny i ubiegły sezon, z obecnym rankingiem, Juve trafiałoby w obu przypadkach do 3 koszyka :ok: także nie ma tu takiego prostego przełożenia i ciężko ocenić kto w którym koszyku by był ;) zwłaszcza że rozgrywki nawet nie na półmetku
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Gru 07, 2010 01:32   

Cytat:
UEFA stara się systematycznie budować brand tego pucharu, i muszę przyznać, że stopniowo im to wychodzi co raz lepiej. A kasa niewielka, hmm...dla Włochów może i niewielka (choć pewnie te kilka baniek za wyjście też by przyjęli) ale klubów mniejszych czy z Europy wschodniej to jest priorytet jednak.

Hmm... ale ja mówiłem o Włoszech i Juve w szczególności. Do historii przechodzi sytuacja sprzed kilku lat gdzie prezydent klubu otwarcie przyznaje, ze awans do kolejnej rundy mu się nie podoba. Do dziś mnie to bawi :)
chrissnail napisał/a:
To po cholerę Juventus grał?

Bo musiał ;)
chrissnail napisał/a:
I Rysiu za dobrze cie znam abyś wciskał mi kit ala "Ale Juventus od początku miał ten puchar w głębokim poważaniu"

Hmm... moje zdanie sprzed ponad miesiąca jeśli nie dwóch znasz, a jeśli nie to możesz łatwo na SJ sprawdzić. Podobne jest zdanie połowy rozsądnych kibiców tam. Z taką kadrą i kontuzjami (oraz brakiem Aquilaniego i Quagliarelli) szarpanie się do końca z pucharem jest głupie i nie miałem nic przeciwko odpadnięciu z pucharów.
Jasno to jest napisane na forum, podobnie jak nie krytykowałem naszych piłkarzy za żaden remis w LE.
Natomiast co do Juve... daj spokój Chriss... w naszej sytuacji finansowej priorytetem jest awans do LM, z akcentem na awans bezpośredni. Ważni zawodnicy grają na wypozyczeniach, kasa pusta i jego brak byłby dla nas samobójczy. Nie ma sensu ryzykować przemęczenia i zdrowia piłkarzy dla zarobienia kilku milionow euro w LE.
Było to jasne już od mercato (dwa kluczowe transfery przeprowadzone mimo braku możliwości gry zawodników w LE), poprzez zgłoszenia (Hasan czy Grosso mieli być naszą rezerwą na wszelki wypadek - wykorzystywaną ostatnio - ale do LE zgłoszono 18-latków) aż po wystawiane składy. Taki Sissoko w tragicznej formie w tym sezonie zagrał wszystko co mógł w LE. Podobnych przykładów (Lanzafame, Legro) można mnożyć. Innych tez nie brakuje (jak występy Buchela, Riviero, Gianetto, Libertaziego, Camelieriego - i nie mówię tutaj o kilku minutach - ale o podstawowym składzie czy dłuższym okresie gry).
Dodam tylko wypowiedź trenera, który otwarcie przyznaje, że zawodnicy nie mają motywacji do gry w tym pucharze.

Podsumowując: oczywiście nie uważam, żeby odpadnięcie teraz było celem Juve. Co to to nie. Po prostu w pierwszej kolejności ograniczano ryzyko kontuzji, przemęczenia, olewano brak zgrania, itp. Co będzie dalej to zobaczymy. Awansujemy? Fajnie. Nie awansujemy? Głupstwo. Nikt się tym przejmować nie będzie, ryzyko wpisane w podejście i w pełni zaakceptowane.
(dlatego jak piłkarze po meczu z Lechem wypowiadali formułki o smutku po odpadnięciu w śnieżnych warunkach, tak działacze krytykowali mecz z obawy o ryzyko kontuzji).

Mam nieodparte wrażenie, podyktowane historią występów silnych klubów Serie A w pucharze UEFA, że cała różnica to polski klub. Gdyby Juve odpadło mając Rosenborg zamiast Lecha to wszyscy by ten fakt olali. Brak motywacji, chęci, kontuzje, rezerwowe składy itp - zdarza się.
Jednak skoro to lech - to kazdy przytaczany fakt, że Juve traktowało ten puchar z przymrużeniem oka, jest traktowany jak atak na sukces polskiej drużyny.
_________________
Dirty mind
 
 
 
zino 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2004
Skąd: Sieraków / Poznań
Wysłany: Czw Lut 17, 2011 23:44   

No to pierwsze mecze LE w 2011 za nami. Super sprawa, że Leszek wygrał 1-0. Wynik chyba optymalny patrząc na grę. Widowisko było średnie, ale przewaga naszych nie podlegała dyskusji. Szanse na awans Kolejorza oceniam na 60-40. Z ciekawszych akcentów wymienię bramkę Shevy w meczu Besiktas-Dynamo (1-4). Wynik dla mnie szokujący, co ciekawe dla Turków bramkę strzela dobry znajomy z Interu - Quaresma (w końcówcę otrzymał też czerwoną kartkę :king: ). Inny Polak - Wasilewski pudłuje karnego dla Anderlechtu z Ajaxem. Dość niespodziewanie wg mnie Liverpool tylko 0-0 w Pradze ze Spartą.
_________________
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
 
 
donadoni 
Milanista



Dołączył: 18 Lut 2011
Wysłany: Pią Lut 18, 2011 11:57   

Moim cichym faworytem jest drużyna z Paryża, która co prawda zremisowała z BATE 2:2, ale zarówno w lidze, jak i w pucharach przegrywa w tym sezonie niezwykle mało.
 
 
PrzeM 
Milanista




Dołączył: 23 Lip 2010
Wysłany: Pią Lut 18, 2011 13:11   

Liverpool ponoć (info od kolegi - kibica The Reds) chyba celowo się nie wysilał, ponoć w drugiej połowie Daglish wpuszczał obrońców za napastników, Gerrard chyba w ogóle nie zagrał. Widać, że chcieli tam tylko nie stracić gola i załatwić sprawę na Anfield.
 
 
 
labol 
Milanista



Dołączył: 05 Gru 2010
Wysłany: Sob Lut 19, 2011 12:04   

Możliwe, tylko żeby się nie przeliczyli. Nie takie drużyny już odpadały w dwumeczach, europuchary rządzą sie swoimi prawami, no zobaczymy. Ja nie lubię The Reds, mam nadzieję że Sparta zrobi jakąś niespodziankę ;)
_________________
FORZA MILAN!
 
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob Lut 19, 2011 13:06   

Od siebie powiem, że mecz był bardzo średni, jednak trawa kiepska i do tego śnieg nie służył widowisku. Liczę na to, że w Bradze Lech strzeli gola i nie da sobie wbić więcej niż 2 ;) bo że będzie tam ciężko jestem świadomy, w końcu poległ tam wielki Arsenal, który pokonał ostatnio galaktyczną Barcelonę :P ale liczę, że mnie nie zawiodą i wizytę w Portugalii będę mógł zaliczyć do udanych także ze względu na powrót w glorii chwały i osiągnięcie po raz trzeci w historii 1/8 europejskiego pucharu :D a tam kto będzie czekał nie robi mi większej różnicy, super sprawą byłoby zobaczyć LFC na Bułgarskiej jak i przeżyć rewanż za eliminację LM ;) ale o tym nie ma co myśleć przed 23 w czwartek ;)
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Czw Lut 24, 2011 23:33   

Koniec pięknego snu. Koniec mało efektowny i mało chwalebny. Nie zmieni tego nawet poprzeczka z doliczonego czasu gry. Z jednej strony Lech poległ na stadionie, na którym w tym sezonie przegrał m.in. Arsenal, z drugiej...no kurde, wydaje mi się, że byli w stanie zrobić odrobinę więcej na boisku rywala. Braga spokojnie rozegrała mecz u siebie i w miarę spokojnie awansowała, mimo porażki w pierwszym meczu. Dodajmy, że chyba jednak zasłużenie, mimo drugiego gola z minimalnego spalonego.

Ciężko jest być kibicem polskiego futbolu...

Odpadło również Napoli, więc w LE nie ma już klubów ani polskich ani włoskich...
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Lut 24, 2011 23:50   

Szkoda.
Miałem nadzieję, że po strzeleniu pierwszej bramki Napoli jest w stanie utrzymać przynajmniej remis, niestety stało się inaczej.
Kończa się szybko, bardzo szybko przygody włoskich klubów. Może się okazać, że na początku marca już nie będzie żadnego przedstawiciela włoskiej piłki w Europie.
Przykre.

A Lech? Odpadł po dwumeczu w pełni zasłużenie, choć faktycznie szkoda końcówki. Nawet nie poprzeczki, ale dogodnej sytuacji minutę wcześniej.
_________________
Dirty mind
 
 
 
zino 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2004
Skąd: Sieraków / Poznań
Wysłany: Czw Lut 24, 2011 23:58   

Ciao ciao Italia, ciao arrivederci... chciałoby się zaśpiewać. Śmiem twierdzić, że już za chwilkę nie będzie ani jednej drużyny z Włoch w pucharach :hmm: Wczoraj i dziś dokonały się kolejne kroczki w kierunku degradacji calcio, niestety. Największe szanse na awans dalej daję jednak Interowi, niestety nie nam - obym się mylił. Co do Lecha - szkoda - to chyba słowo klucz.
Soja napisał/a:
Ciężko jest być kibicem polskiego futbolu...

haha dokładnie... pasterze reniferów, Gruzini, Estończycy, wszyscy nas biją.
Lech dziś zagrał beznadziejnie słabo, niestety. Ich awans byłby niezasłużony, choć dobrze wiemy, że w piłce mało jest sprawiedliwości. Już sobie wyobrażałem ten szał radości gdyby Rudnevs w 89 czy Wilk w 90 puknął..:) słabo fizycznie, słabo ustawieni taktycznie, bez pomysłu - tyle dziś.
_________________
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
 
 
PacheL 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2005
Skąd: Legionowo
Wysłany: Pią Lut 25, 2011 11:10   

No jeśli Napoli jedzie na stadion Villareal, a Mazzari nie wystawia w 1wszym składzie takich zawodników jak Cavani, Maggio czy Cannavaro to nie ma co się dziwić takiemu rozstrzygnięciu.
Aczkolwiek patrząc na statystyki pomeczowe to nie było chyba źle- chociażby 8-1 dla Napoli w rzutach rożnych czy przewaga w strzałach 11-8.
_________________
Love to football is playing every game as if it's your last.
 
 
 
Horrorist 
Milanista




Dołączył: 10 Lip 2006
Skąd: zza winkla
Wysłany: Pią Lut 25, 2011 16:14   

I co z tego, liczą się gole. Brawo włoskie drużyny, daliście ciała na maxa. Ciao Italia heh
_________________

 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Pią Lut 25, 2011 18:57   

Minimalizm włoskich drużyn w tworze zwanym Liga Europejska jest naprawdę zdumiewający. Milan czy Napoli, Sampdoria czy Palermo, nieważne kto... - wszyscy olśniewająco odpadają w takich rozgrywkach. Najlepiej byłoby nie uczestniczyć w tych rozgrywkach i nie denerwować swoich kibiców. Powtórzę się - schyłek Calcio jest widoczny i nie zmieni tego tryumf Interu w LM - był Mou, był sukces, a na przestrzeni kilkunastu lat włoska-europejska piłka to był tylko Milan, Milan i jeszcze raz Milan oraz Juventus i w końcu jednosezonowy Inter - reszta to jest pusty śmiech i wstyd przy okazji.
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Lut 25, 2011 19:24   

Teraz dodam coś od siebie jak to wyglądało na żywo :) Lech odpadł w zasadzie przez to, przez co wygrał pierwsze spotkanie, dwa indywidualne błędy, Kotor przy pierwszej, Bosacki przy drugiej bramce i mieliśmy 2 w plecy. Lech na awans nie zasłużył, grali trochę bez serca, jakby stadion sprawił, że dech im w piersiach zaparło (a muszę przyznać, że zdjęcia w necie nie oddają w pełni piękna tego obiektu, naprawdę wygląda magicznie, zarówno z zewnątrz, jak i od środka) i nie byli w stanie grac, dziwny pomysł z wystawieniem Semira w ataku i Artjomsa na skrzydle, potem dziwne zmiany nieco, ale do tego Bakero już przyzwyczaił. Ale prawda jest taka, że Lech swoje w tym sezonie w pucharach zrobił, teraz najwyższa pora skupić się na lidze, żeby powalczyć o podium i skorzystać z dobrego rankingu w przyszłym sezonie i spróbować pokonać tę magiczną granicę 1/16 finału LE :ok:

PS. I to było pewne że Lech odpadnie w rewanżu od kiedy postanowiłem, że będę na tym meczu, poznańscy Milaniści wiedzą o co chodzi :brew:
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
Kargool 
Milanista



Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Pią Lut 25, 2011 22:36   

Nie ma się co oszukiwać, że będziemy mocniejsi, jeśli ligę zaczynamy dopiero teraz, a rywale np. Braga, grają już od jakiegoś czasu. Formy nie łapie się w sparingach. Żeby nie było, że szukam dziury w całym: Niemcy grają od początku stycznia niemalże, a klimat podobny.
Tęskno do czasów, kiedy Legia wygrywała z Panathinaikosem, Wisła z Schalke, a GKS z Bordeaux...
_________________
"Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13, 12a)
 
 
 
ozi 
Milanista




Dołączył: 24 Paź 2010
Wysłany: Pią Lut 25, 2011 23:28   

Kargool napisał/a:
Nie ma się co oszukiwać, że będziemy mocniejsi, jeśli ligę zaczynamy dopiero teraz, a rywale np. Braga, grają już od jakiegoś czasu.

Dokładnie tak. Braga wczoraj była cienka, myślę że za miesiąc Lech spokojnie by ich ograł. Błędy Kotorowskiego, Bosackiego w obronie, niewykorzystane sytuacje Stilica czy Rudnevsa z przodu to był ewidentny brak ogrania, rytmu. Podobny problem jest przed runda jesienną. Zaczynamy za późno ligę i dwumecz ze Spartą wyglądał jak wyglądał. Bez przesunięcia rozpoczęcia rozgrywek raczej będzie ciężko o LM.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Sob Lut 26, 2011 12:15   

Bakero jest kompletnym idiotą. Wystawiać Wołąkiewicza(środkowy, ewentualnie lewy obrońca, lewonożny) w ciemno na prawej obronie, słabego w środku pola obrońcę Djurdjevica, snajpera Rudnevsa na skrzydle(!) i wolnego i słabo trzymającego się na nogach Stilicia z przodu? To na tyle...
 
 
labol 
Milanista



Dołączył: 05 Gru 2010
Wysłany: Sob Lut 26, 2011 13:46   

Bakero przekombinował, jak to mówią Lepsze jest wrogiem dobrego, przedobrzył, chciał na siłe zmieniać coś w machinie która jako tako trybiła i sie przeliczył. Zobaczymy jak Lech sobie poradzi w naszje ogórkowej lidze, mają sporo punktów do odrobienia, a jak Bakero nadal będzie tak mieszał to szykuje sie stracony sezon w Poznaniu.
_________________
FORZA MILAN!
 
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob Lut 26, 2011 18:07   

Kargool napisał/a:

Tęskno do czasów, kiedy Legia wygrywała z Panathinaikosem, Wisła z Schalke, a GKS z Bordeaux...

A Lech z Manchesterem City i dwukrotnie remisował z Juve co w dwumeczu dało lepszy bilans ;) tak w zasadzie to nawet w tych wymienionych przez Ciebie czasach polski klub odpadał w pierwszej rundzie po przerwie zimowej (GKS nawet w ostatniej jesiennej jeszcze), i wiem że tam była 2 razy 1/8 Pucharu UEFA, 1/4 Ligi Mistrzów, ale mimo wszystko, nie wydaje mi się, żeby to był przypadek, że pierwsza runda wiosną dla polskich klubów jest nie do przejścia (chociaż na pocieszenie dodam, że dla włoskich również :brew: ) ale co zrobić, systemy rozgrywek w Polsce nie zmienimy
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
Kargool 
Milanista



Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Nie Lut 27, 2011 20:30   

Tak było, jednak uważam, że emocjonalnie tamte mecze wyglądały lepiej. Do dziś nie mogę zapomnieć niesamowitych pojedynków z Benficą czy Bayerem (tu piszę o tym pierwszym, przegranym 0:1 i 1:2, a nie o późniejszym 0:4 i 1:4 - choć ten też wiosną ;) )
Po takich meczach warto się zastanowić nad zmianą systemu rozgrywek. Wtedy przynajmniej latem będziemy w gazie. Skoro nie możemy grać jak Zachód, to grajmy jak Wschód.
_________________
"Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13, 12a)
 
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Lut 28, 2011 14:48   

Być może tak było, nie zamierzam tego negować, tamte czasy znam niestety tylko z opowieści i powtórek (chociażby pamiętny komentarz Zimocha w meczu Widzewa z Broendby). Moja pamięć dotycząca piłki zaczyna od Mundialu we Francji, a wcześniej to tylko Widzew-Legia zakończone 3:2 kojarzę, więc mogę jedynie odnosić się z podanych do Wisły, bo ten okres już dobrze się w mojej głowie zapisał.

Moim zdaniem nasza liga mogłaby już spokojnie grać od początku lutego, ewentualne mecze niemożliwe do rozegrania przez zimę można przełożyć i rozegrać w cieplejszym terminie, tych z pewnością w przeciągu 4 miesięcy od początku lutego do końca maja by nie zabrakło. Bo to śmieszne, że akurat u nas jest najdłuższa przerwa między rundami w całej Europie, co ewidentnie odbija się na formie kopaczy. Bo nigdy obóz i mnóstwo sparingów nie zastąpią rytmu meczowego i gry o stawkę przed takimi pojedynkami jak te w pucharach.

Zresztą na system wschodni też bym nie narzekał, ale na to chyba nie ma co liczyć :dunno:
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group