ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Filippo Galli nowym trenerem?
Autor Wiadomość
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 07:52   

Carlo napisał/a:
Milan świetnie przygotowany fizycznie, perfekcyjny taktycznie, do bólu skuteczny i do tego grający spektakularny futbol.
Brzmi świetnie, aż niemożliwie...
Niestety:
Carlo napisał/a:
Z pewnością czeka go niełatwe zadanie bo obecna kadra nie jest gwarantem gry o najwyższe stawki.
Jeśli to się nie zmieni to nawet Capello by nic nie poradził.

Jestem pewny, że pożegnamy Leo po sezonie. Świadczą o tym wypowiedzi zainteresowanego i np. ostatnia Braidy. Szkoda, od początku elektryzowała mnie jego przygoda z Milanem, przez pewien czas nawet byłem pewien, że był to strzał w dziesiątkę. Niestety ostatnimi meczami i akcjami w stylu Oddo, Leonardo zaciera obraz odważnego trenera, pewnie myśl o końcu przygody wygasiła w nim zapał. Szkoda.
_________________
強度米蘭
 
 
maslok 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2008
Skąd: Kalisz / Poznań
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 08:39   

Jestem na NIE. Żadnych zmian na ławce trenerskiej. Nie chodzi tu nawet o samą osobę Galliego, bo to całkiem sensowny facet. Tylko skoro rok temu zdecydowano się postawić na Leonardo, to należy kontynuować ten projekt. Bo jak sobie to wyobrażacie? Przychodzi Galli i kolejne zmiany w taktyce, kolejne przetasowania personalne? Czyli co z pracą Leo? Straciliśmy rok? No nie, nie. :) Skoro już weszliśmy na jakąś ścieżkę, to nią idźmy, a nie cofajmy się do punktu wyjścia i zastanawiajmy, czy czasem nie ruszyć inną.
 
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 09:02   

Carlo faktycznie, przekonałeś mnie :) Kojarzę tylko że Capello jak Leonardo z dyrektorskiego stołka na ławkę trenerską powędrował i dlatego sądziłem że między nimi jest więcej podobieństw. Mój błąd.
Cóż, może ktoś w klubie uznał, że w Serie A nie da się grać jak w La Liga i postawią na przygotowanie fizyczne, taktyczne i większy nacisk na dobrą grę obronną. Zobaczymy.
Mam jednak nadzieję że działacze nie zamierzają zmieniać trenera, a jeśli takowa nastąpi, będzie spowodowana decyzjami Leonardo. Może i naiwny jestem.
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 09:04   

Wszystko spoko maslok, gdyby projekt LeoMilanu miał byc przerwany przez Łysych to też bym był na NIE. Problem w tym, że to prawdopodobnie Leonardo odpuści.
Wiem, że to tylko domysły, ale za miesiąc będziemy wszystko wiedzieć.
_________________
強度米蘭
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 11:51   

Carlo napisał/a:
Kandydatura Filippo Gallego przypomina mi trochę sytuację z Capello, który swego czasu był wyciągnięty "znikąd" i wszyscy się obawiali jak sobie poradzi z legendą Milanu Sacchiego. Nie wiem czy takie porównanie jest uprawnione gdyż nie mam pojęcia jaką wizję Milanu ma Galli, jaką ma osobowość czy jest wyrazistą postacią i jakie ma talenty trenerskie. Myślę, że osobą która mogłaby coś więcej na ten temat powiedzieć jest tradycyjnie TomekW;)

Tak się wczoraj zastanawiałem, co odpisać... Postanowiłem się dłużej zastanowić, a tu proszę: dziś z pomocą przychodzi LGdS, która opisuje Gallego. Jeszcze nie miałem okazji przeczytać całego artykułu, ale w skrócie wygląda to tak, że Galli jest postrzegany jako skrzyżowanie Sacchiego z Ancelottim. Czyli ciężkie treningi, solidne przygotowanie fizyczne, precyzyjna taktyka i dobry kontakt z drużyną. Mówi się, że Galli pociągnąłby za sobą kilku chłopców z Primavery. To właśnie u Gallego Paloschi w pół roku przeskoczył z Allievi do pierwszej drużyny ;)
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 11:57   

TomekW napisał/a:
Czyli ciężkie treningi, solidne przygotowanie fizyczne, precyzyjna taktyka i dobry kontakt z drużyną. Mówi się, że Galli pociągnąłby za sobą kilku chłopców z Primavery. To właśnie u Gallego Paloschi w pół roku przeskoczył z Allievi do pierwszej drużyny ;)

Czyli same plusy ;) jednak szkoda byłoby gdyby zwolnili Leonardo. Można było od razu na Galliego postawić.
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 11:58   

Problem w tym, że oni nie zwalniają Leonardo. To on się zwalnia...
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 12:26   

TomekW napisał/a:
To on się zwalnia...
Fajnie, że to napisałeś, może Ciebie posłuchają. Ja juz próbowałem kilka razy, ale niektórzy sobie wbili, że go zwalniają, wywalają itp.
_________________
強度米蘭
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 12:42   

TomekW napisał/a:
To on się zwalnia...

ja w to wierzę
Anathem napisał/a:
Mam jednak nadzieję że działacze nie zamierzają zmieniać trenera, a jeśli takowa nastąpi, będzie spowodowana decyzjami Leonardo. Może i naiwny jestem.

mnie nie musicie przekonywać.
 
 
stan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 13:08   

http://www.milannews.it/?...idnotizia=23583

wyglada na to, ze nie ma juz zadnych watpliwosci.
Berlusconi mowi, ze Leonardo jest zbyt uparty (?) i ustawial czesto zespol w sposob jaki nie mu sie nie podobal. nie pojmuje tych zarzutow, ale co zrobic.
_________________
Una vittoria non mi appaga. Una sconfitta non mi ferma. Rossonero per dare il massimo.

Ateny, kraina mitów, gdzie historia została zapisana na nowo 23 maja 2007.
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 16:02   

Abstrahując nieco od tematu, bo w sumie przyczyn naszej huśtawki nie upatruję w postawie i kolejnych decyzjach Leonardo, lecz w stopniowej degrengoladzie klubu dzięki - niestety - postawie rodziny Berlusconich. Z takim składem węgla i papy nic więcej osiągnąć się nie dało, a oscylowanie wokół scudetto to był mix majstersztyku i fury szczęścia.

Jeżeli nastąpi zmiana na stanowisku trenera, a nic nie zmieni się w pozostałych sferach (mam na myśli oczywiście sportowo - finansowy wymiar zespołu), to nawet i konsylium najlepszych trenerów na świecie nic by tutaj nie osiągnęło.

Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że Silvio sprawia wrażenie, jakby zaczynał cierpieć na starczą demencję. Było nie było, dostaliśmy największe lanie za jego czasu od Interu i to w kolejnym już sezonie, a on przyjmuje to wszystko z pokorą - miłość do pieniędzy przesłania ewidentnie miłość do Milanu. A skoro on bardziej kocha pieniądze, to - było to kiedyś dla mnie wręcz niedopuszczalną myślą - niech odda klub jakimś Arabom z furą petrodolarów, którzy zafundują nam nowy Milan...
 
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 18:08   

Przydałby się z prawdziwego zdarzenia rzecznik prasowy Milanu. Galiani i Berlu za dużo mieszają. Chyba jedyni na rynku piłkarskim, albo media włoskie nie mają o czym pisać.

Edit:Wołabym tamtego Albańca z kasą jak już.
 
 
zadi 
Milanista




Dołączył: 03 Sie 2003
Skąd: Wadowice
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 20:57   

Berlusconi: "Leonardo odejdzie"

Galliani: "Berlusconi nie mógł tego powiedzieć (...) Leonardo będzie w Milanie również w przyszłym sezonie"

CZESKI FILM

swoją drogą, to bardzo ciekawe, że gazety mogą rzekomo same wymyślać wypowiedzi różnych ludzi

a jeszcze z innej beczki: czasem mam wrażenie, że Silvo jest jak jakiś stary dziadek, który nie wie co się obok niego dzieje, ech...
 
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Pią Kwi 30, 2010 11:32   

Podobna szopka jak z Shevą i Kaką :rotfl2:
W tych sprawach nie ma co Łysemu wierzyć.

Leo miał po prostu zbyt ambitną wizję jak na tak podupadły klub.
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Pią Kwi 30, 2010 11:37   

Cytat:
Podobna szopka jak z Shevą i Kaką :rotfl2:

Jeśli tak to jeszcze ładnych kilka sezonów Leonardo będzie trenerem Milanu ;)
 
 
ronladinho :D 
Milanista



Dołączył: 08 Maj 2010
Skąd: zielona
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 10:58   

ten leo to jakiś noob byl w meczu z man utd dał huntelarra na napastnike skrzydlowego jak hunt sie tam źle czuje...
 
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 13:29   

Leo to debiutant, wiadomo, ze te ochy i achy wraz z tą całą "Fantasią" były trochę przesadzone, ale kawał dobrej roboty Brazylijczyk wykonał. W nowym sezonie z nabytym doswiadczeniem + wzmocnieniami na boku obrony, w pomocy i na skrzydle mogłoby byc pięknie. Niestety Silvio ma inną wizję i trzeba się z tym pogodzic. No chyba, że się okaże ze planuje sprzedac Pato to kibice tym razem mu nie darują ;)

Marco van Basten... Genialny piłkarz, ale na pewno nie genialny trener. Podobnie jak Rijkaard opierający się na asystentach. Przed objęciem Milanu przez Leo w powietrzu unosiło się coś pozytywnego teraz czuc chłód...

A nuż może Marco sprowadzi ze sobą jakieś ukryte talenty holenderskiej piłki ( a takowych tam nie brakuje) ;)
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 13:55   

ronladinho :D napisał/a:
w meczu z man utd dał huntelarra na napastnike skrzydlowego jak hunt sie tam źle czuje...
A mamy gościa który się dobrze czuje na prawym skrzydle? Teoretycznie Mancini powinien się tam czuć dobrze, gorzej, że jak on tam gra to ja się czuję źle. Jedyny sensowny wariant -Pato - był kontuzjowany, ja tam błędu nie widzę zwłaszcza, że Hunter zagrał tak kilka dni wcześniej z Romą i tragedii nie było.
Paolo#3 napisał/a:
wiadomo, ze te ochy i achy wraz z tą całą "Fantasią" były trochę przesadzone,
Ja z czystym sercem ocham i acham nad 4-2-fantasia, brakło wykonawców, a mimo to miesiącami nasza gra mi się podobała.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 13:32   

No to nacieszyliśmy się MvB jako trenerem Milanu, na com.pl przytoczyli relacje włoskiej prasy i...

Cytat:
podczas spotkania kandydat zdecydowanie podkreślił potrzebę podniesienia budżetu transferowego i zaznaczył, że jest to jeden z podstawowych warunków współpracy


Z drugiej strony według Sky van Basten ma problem z kostką i nie chce byc postrzegany jako kulejący trener :]

Tassoti nadchodzi... :]
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 13:53   

Liczyłem na to, że ewentualne zatrudnienie Marco będzie się wiązało z rewolucja kadrową, on z boku widzi dokładnie to co my, a jeśli szanuje sam siebie jako trenera to oczywiste było, że postawi takie warunki.
Tylko trener z "zewnątrz" układu wywali np.Gattuso ze składu i nie będzie z niego robił na siłę symbolu klubu (jak robi to Łysy).

Z Tassottim na ławie nic się pewnie nie zmieni, ale o tym dopiero się przekonamy ;)
_________________
強度米蘭
 
 
kibicjks 
Milanista




Dołączył: 29 Maj 2009
Skąd: Jasło
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 14:15   

Cytat:
Kariera Marco van Bastena w Milanie została przerwana przez kontuzję. Teraz uraz kostki może pozbawić go szans na objęcie funkcji trenera włoskiego klubu. - Nie mogę wykonywać ciężkiej pracy, takiej jak bycie trenerem - stwierdził Holender.

ze sport.pl

Jakoś nie mam przekonania do MvB ani do Tassotiego już wolę tego Massimiliano Allegriego.
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 15:00   

kibicjks napisał/a:
Cytat:
Kariera Marco van Bastena w Milanie została przerwana przez kontuzję. Teraz uraz kostki może pozbawić go szans na objęcie funkcji trenera włoskiego klubu. - Nie mogę wykonywać ciężkiej pracy, takiej jak bycie trenerem - stwierdził Holender.

ze sport.pl

Jakoś nie mam przekonania do MvB ani do Tassotiego już wolę tego Massimiliano Allegriego.

Nie miałbym nic przeciwko.
 
 
maslok 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2008
Skąd: Kalisz / Poznań
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 15:30   

Van Basten nawet z większym budżetem by nic nie ugrał. Rzekłem. Howh. ;dd
 
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 21:19   

Jakoś nie jestem przekonany co do MvB, niby stworzył z Holandią świetną drużynę na Euro 2008, ale jego dokonania klubowe nie powalają. Do tego wydaje mi się, że potrzebowałby wielkiej kasy, aby cokolwiek wystrugać.
Nam chyba potrzeba trenera z mniej głośnym nazwiskiem, który projekt "Milan" potraktowałby jako morderczą drogę na salony Europejskiej piłki. Allegri ? Za mało oglądałem Cagliari by stwierdzić czy byłby ok. Stworzył na Sardynii jedną z efektowniej grających ekip we Włoszech mając do dyspozycji klocki nie najwyższej jakości, więc teoretycznie pasuje. Nie jest jednak z "rodziny", a ten element, jak wszyscy wiemy, dotychczas brany był pod uwagę.
Nie obrażę się wcale na kogoś od nas, choć szkoda byłoby Galliego odciągać od naszej młodzieży bo robi swoją robotę dobrze. Może nasz asystent w końcu zrobi krok w trenerską dorosłość i obejmie samodzielnie zespół? Serio, ktoś z "rodziny" byłby najodpowiedniejszy w obecnej sytuacji według mnie. Nie wierzę w wielką czystkę pod obcą miotłą bo to myślenie życzeniowe, jak przyjdzie ktoś obcy to zrobi x (za x wsadzić co się chce: rewolucję kadrową, zmianę mentalności, wymusi wielkie transfery). Jak byśmy mieli kasę na extra wydatki to i Leo zrobiłby wzmocnienia kosztem starej gwardii, a i Ancelotti też by z niej z chęcią skorzystał. Problem w tym, że zaciskamy pasa i każdy kto zaśpiewa przy negocjacjach z klubem "potrzebuję 140 mln w dwa lata" odejdzie z kwitkiem. Musimy mieć gościa który zna i klub, i rynek piłkarski, kogoś kto tanim kosztem nas połata, uzupełniając to co można primaverą.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 07:37   

carlos napisał/a:
każdy kto zaśpiewa przy negocjacjach z klubem "potrzebuję 140 mln w dwa lata" odejdzie z kwitkiem.
I tak się wczoraj stało z Marco van Bastenem.
Ta kontuzja kostki to pewnie cos w stylu zębów Cissokho. No chyba, że jest to na tyle delikatny uraz, że nie przeszkadzał Holendrowi w pokazowym turnieju w golfa.
_________________
強度米蘭
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group