ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Naturalizacja obcokrajowców w sporcie

Czy jesteś za tym, aby obcokrajowcy (np. Olisadebe, Roger) repreznetowali Polskę ?
tak
32%
 32%  [ 13 ]
nie
67%
 67%  [ 27 ]
Głosowań: 40
Wszystkich Głosów: 40

Autor Wiadomość
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Pon Sie 17, 2009 12:41   Naturalizacja obcokrajowców w sporcie

Ciekaw jestem Waszego zdania na temat naturalizacji obcokrajowców w sporcie. Spotkałem się z różnymi opiniami na ten temat. Jednym się podoba, a drugim nie. Chciałbym wiedzieć jakie zdanie ma na ten temat polskie społeczeństwo i zobaczyć wyniki sondażu przeprowadzonego przez jakiś podmiot zajmujący się różnego rodzaju badaniami np. OBOP. Sondażu się raczej nie doczekam, więc jest ankieta.

Ja osobiście jestem temu zdecydowanie przeciwny. Jednak oglądając telewizję czy czytając internet lub prasę odnoszę wrażenie, że wszyscy są zachwyceni, gdy jakiś obcokrajowiec odbiera obywatelstwo. Byleby był dobry w swoim sporcie. Gdy oglądam żużel (zawody indywidualne) i w danym wyścigu jedzie Norweg z polskim paszportem - Rune Holta, to sądząc po modulacji głosu komentatora jego emocje są poziomie równym, gdy jedzie Polak z krwi i kości. U mnie nie ma takich emocji. Ot, jedzie zwykły obcokrajowiec.
Ostatnio polskie obywatelstwo koszykarzowi Loganowi i piłkarzowi Obraniakowi. Przypadek tego ostatniego pomijam, bo raczej chodzi mi o sportowców, którzy nie mają nic wspólnego z Polską, poza tym, że nasz kraj jest dla nich miejscem pracy.

Piłkarze Olisadebe, Roger, żużlowiec Holta, lekkoatleta Shegumo i koszykarz Logan. W tym momencie na myśl przychodzi mi te pięć nazwisk. Niby tylko pięć, ale wydaje mi się, że za kilka lub kilkanaście lat będzie ich kilka razy tyle. Nie chcę widzieć reprezentacji Polski w piłce nożnej, koszykówce czy innym w sporcie składającej się z np. 30 % obcokrajowców, ktorzy na dodatek nie umieja po polsku sklecić zdania składającego się z trzech słów. W innych krajach tak już jest. Polskę być może też to czeka.
 
 
viacheslav 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2005
Skąd: Toruń
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Sie 17, 2009 12:58   

Faktycznie, jest to ostro chore, zwazywszy ze chodzi czesto o jakiegos sezonowca, ktora za 2-3 lata nic nie znaczy albo nic wspolnego z krajem nie ma. Zakazalbym takich praktyk z miejsca. Przypadek Obraniaka oczywiscie luz. Szczerze mowiac bardzie trzymam kciuki za urodzonych w Polsce. Bramki Podolskiego dla Niemiec czy Radzinskiego dla Kanadoli bardziej ciesza niz Olisadebe :kij:
 
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Sie 17, 2009 16:11   

osobiscie uwazam ze naturalizacja taka jak w przypadku Rogera czy Logana ostatnio to jeden wielki bezsens ;) co z tego ze Logan jest dobry i przydaje sie, co z tego ze Roger strzelil jedynego gola dla naszych na EURO, jak to jednak nigdy nie beda prawdziwi Polacy tak samo jak Polak wyjezdzajacy do pracy do Anglii po roku mysli juz ze jest Anglikiem ;) przykro mi nie jest i nie bedzie nigdy ;) ewentualnie jakby sie tam urodzil i wychowal wtedy owszem ale nie gdy tylko przyjezdza pracowac ;)

w tej kwestii rozumiem tylko przyznawanie paszportu Unii Europejskiej takiemu zawodnikowi bo jak na przyklad we Wloszech pozwala to mu nie blokowac miejsca w kadrze klubu ;) ale reprezentacja powinna reprezentowac kraj, nie lige ;)
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Sie 17, 2009 16:21   

bajer napisał/a:
ale reprezentacja powinna reprezentowac kraj, nie lige

Naród, uściślijmy.
Też nie jestem zwolennikiem takiej naturalizacji. Owszem, widzę, że tacy gracze mogą być przydatni. Ale nie na tym piłka, gdzie reprezentuje się barwy narodowe, polega.
Naturalizacja? Ok, ale na zwykłych zasadach. Żadnych specjalnych przywilejów, żadnego wykorzystywania zapisu o 'szczególnych przypadkach' - bo dla mnie chęć gry na ME to nie jest wystarczający powód do takich konstytucyjnych 'szczególnych przypadków'.
_________________
Dirty mind
 
 
 
Porek 
Milanista



Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Lublin
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 22:23   

Ale co do Olisadebe to tez inna sprawa gdyz on mieszkal w naszym kraju juz troszke i poza tym chyba sie mial ozenic z Polka... czyli w zasadzie mooim zdaniem porownywanie przypadkow logana i rogera jest zle z olisadebe i obraniakiem ( to juz wogole). Przyznawanie paszportu UE to jedno a obywatelstwo moim zdanem to drugie.... W sporcie nie powinno byc szczegolnych przypadkow... Obraniak walczyl o to obywatelstwo sam a Rogerowi je dano poprostu chociaz sie nie nalezalo i w zasadzie nie bylem jakims wielkim zwolennikiem tego..
 
 
kuba1899 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw Sie 20, 2009 07:11   

Olisadebe mieszkał w naszym kraju 3 lata zanim otrzymał obywatelstwo... Logan gra w naszej lidze 4 lata i dopiero w tym roku dostał obywatelstwo... I Olisadebe mógłby jak dla mnie ożenić się z królową Tutu-Putu, nie zmienia to faktu że taki z niego Polak jak ze mnie Pakistańczyk... Obraniak walczył sam?? Wyrwał je Kaczorowi z ręki??? Dżizas...
_________________
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
 
 
 
baker 
Moderator



Dołączył: 01 Lut 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Sie 20, 2009 08:21   

To bardzo ciekawa kwestia i wciąż w Polsce kontrowersyjna. Wszystko przez to, że jesteśmy dość homogenicznym społeczeństwem - w Niemczech raczej tego problemu nie mają...

Ja jestem zwolennikiem naturalizacji. W historii naszego narodu złotymi zgłoskami zapisało się wiele osób, których polskość można by kwestionować. Wzbogacali naszą kulturę, naukę, sztukę, architekturę itp. Teraz pora na sport. Ten trend trwa zresztą już od lat i w różnych dyscyplinach mamy sportowców urodzonych poza terenem Polski.

Chciałbym jednak, aby otrzymanie polskiego obywatelstwa było przez cudzoziemców traktowane jako wyróżnienie i powód do dumy. Zwłaszcza jeżeli dzięki niemu zostaną powołani do kadry narodowej, aby reprezentować nasz kraj. Chciałbym, żeby mieszkali w Polsce, żeby mówili po polsku czy choć potrafili zaśpiewać nasz hymn. To jednak mało realne. Dlatego trudno jest mi wyznaczyć twarde kryteria, komu przyznałbym obywatelstwo, a komu nie.

Najłatwiej jest mi więc posługiwać się kryterium 'przydatności'. Olisadebe i Roger przydali się kadrze piłkarskiej, więc nie mam z nimi większego problemu. Podobnie będzie pewnie z Obraniakiem czy Loganem. Choć ci dwaj panowie reprezentują dość odległe przypadki. Pierwszy nigdy nie mieszkał w Polsce, ale ma polskie korzenie i grę dla nas traktuje bardzo osobiście, jako spełnienie marzeń dziadka. To byłoby nie fair, gdybyśmy odmawiali polskości dzieciom osób, które były zmuszone do wyjazdu z Polski (prześladowania, udział w powstaniach itp.). Głośna była sytuacja córki Jacka Kaczmarskiego, która ubiegała się o polskie obywatelstwo, gdyż wcześniej jej matka zrzekła się go w imieniu córki i miała z tym problem... Logan oczywiście mieszka w Polsce i jak dla mnie jest rewelacyjnym koszykarzem, który znacznie wzmocni reprezentację na Eurobaskecie. Wkurzył mnie jednak w wywiadzie, jakiego udzielił Przeglądowi Sportowemu:

PS: Czy w ogóle będzie się panu chciało zdobywać punkty dla polskich fanów?

Jasne że tak. Mogę zdobywać punkty dla kogokolwiek, choćby Afganistanu. Co za różnica.
PS: Tego chyba nie może pan powiedzieć.
Dlaczego nie? Mogę powiedzieć, co chcę.

I to już mi się nie podoba. Mimo wszystko decyduje jednak kryterium 'przydatności'. Zresztą nieco inaczej jest, gdy naturalizowany sportowiec występuję w reprezentacji, jako drużynie. Wtedy kibicuje się całemu zespołowi, a nie jego poszczególnym członkom. I dla mnie nie ma problemu, czy gola dla Polski strzelił Roger czy Smolarek.

Wiem, że wielu kibiców jest przeciwnych naturalizacji. Na stadionach czy halach sportowych na szczęście jednak tego nie okazują. Nie chciałbym, żeby np. Logan czy Roger byli wygwizdywani. Mamy w naszej historii niechlubne przykłady takiego zachowania (choć z innych powodów), gdy cały Stadion Śląski wygwizdywał i buczał na Kazimierza Deynę, mimo tego, że zdobył zwycięską bramkę prosto z rzutu rożnego w meczu przeciwko Portugalii.

Pozdroo
_________________
"Znam twoje czyny,
że ani zimny , ani gorący nie jesteś.
Obyś był zimny albo gorący!
A tak, skoro jesteś letni
i ani gorący, ani zimny,
chcę cię wyrzucić z mych ust."

Apokalipsa Św. Jana 3, 15-16
 
 
 
krzysiekACM 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2006
Skąd: z Nienacka
Wysłany: Czw Sie 20, 2009 10:59   

Polska dla Polaków, krótko i na temat
zdecydowane NIE w temacie
_________________
Associazione Calcio Milan & Legia Warszawa
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
"Nie jeździmy dla grajków, którzy teraz są, a za rok ich nie będzie. Jeździmy po to, by sławić Legię, pod każdym względem i w każdy możliwy sposób. Ale nie Legię jako zbieraninę Latynosów, Murzynów, Mongołów i Bóg wie kogo tam jeszcze, tylko Legię jako wartość, część naszego życia!" - Staruch
 
 
 
rossonero 
Milanista




Dołączył: 21 Lip 2003
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Sie 21, 2009 09:51   

Ja też jestem przeciw. Powiem więcej. Powinno być tak, jak przy wyborach prezydenta USA. Nie urodziłeś się w Polsce - to wypad z baru.
_________________

 
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Pią Sie 21, 2009 10:15   

Rety rety.
krzysiekACM napisał/a:
Polska dla Polaków, krótko i na temat

a któż to taki Polak?
Bo jeśli ktoś ma polskie obywatelstwo i dlatego jest Polakiem, to nie masz problemu ani z Rogerem ani z nikim innym!!!

z wiki:
"Istnieją co najmniej dwa możliwe podejścia do problemu określenia pojęcia narodu polskiego, podobnie zresztą, jak i każdego innego narodu.
W pierwszym ujęciu wyróżnikiem narodu jest sprawa istnienia świadomości narodowej. W takim ujęciu pod pojęciem narodu polskiego rozumieć należy grupę społeczną, która - niezależnie od miejsca zamieszkania w obecnej chwili - cechuje się poczuciem "bycia Polakami", co wyrażać się może używaniem języka polskiego i traktowaniem go jako mowy ojczystej, przestrzeganiem zwyczajów właściwych[potrzebne źródło] dla kultury polskiej, przekonaniem o posiadaniu wspólnych polskich korzeni lub poczuciem polskiej tożsamości narodowej.

W drugim ujęciu wyznacznikiem będzie przedmowa Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z którą naród polski tworzą wszyscy obywatele Polski[26], poczuwający się do wspólnego dziedzictwa i dobra Polski, niezależnie od narodowości. Przedmowa konstytucji nie zawęża jednak pojęcia narodu tylko do obywatelstwa polskiego."

Do jednego lub drugiego podejścia można podciągnąć wszystkich naturalizowanych zawodników.
gadanie Polska dla Polaków i postawy "nie dla naturalizacji" jest cokolwiek bez sensu. znaczy tylko że głoszący takie zdanie człowiek nie bardzo wie co to znaczy być Polakiem!!!
Kwestia naturalizacji w celu osiągania lepszych wyników w sporcie (Logan, Roger) jest beznadziejna i temu jestem przeciwny. Nie zabronię jednak ludziom, którzy czują się związani z Polską poprzez ich przodków (np. Obraniak), starania się o nasze obywatelstwo. Jak również ślub powinien dawać możliwość otrzymania naszego obywatelstwa (choć powinien być sprawdzany by nie było fikcji dla obywatelstwa) jak u Olisadebe. Jestem po prostu za tym by sportowców nie traktować w sposób wyjątkowy i dawać im obywatelstwo w 5 minut, bo piłkę umieją czasem dobrze kopnąć. Powinno się tak samo traktować obcokrajowców niezależnie od wykonywanego zawodu przy przyznawaniu obywatelstwa. To tyle w temacie.
 
 
krzysiekACM 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2006
Skąd: z Nienacka
Wysłany: Pią Sie 21, 2009 10:42   

Jeśli ktoś ma korzenie polskie, to oczywiście jest to inny przypadek, niż taki gdy murzyn przyjeżdża do Polski (Olisadebe, Roger) i nawet jeśli się będzie starał i dostanie paszport polski, to i tak nigdy Polakiem nie będzie, tylko będzie Nigeryjczykiem/Brazylijczykiem z polskim paszportem.
A co do stwierdzenia Polska dla Polaków, jestem po prostu za tym że w naszym kraju powinni żyć tylko Polacy, nie mam nic do murzynów czy innych nacji ale niech sobie żyją w swoim kraju
_________________
Associazione Calcio Milan & Legia Warszawa
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
"Nie jeździmy dla grajków, którzy teraz są, a za rok ich nie będzie. Jeździmy po to, by sławić Legię, pod każdym względem i w każdy możliwy sposób. Ale nie Legię jako zbieraninę Latynosów, Murzynów, Mongołów i Bóg wie kogo tam jeszcze, tylko Legię jako wartość, część naszego życia!" - Staruch
 
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Pią Sie 21, 2009 10:58   

krzysiekACM napisał/a:
A co do stwierdzenia Polska dla Polaków, jestem po prostu za tym że w naszym kraju powinni żyć tylko Polacy, nie mam nic do murzynów czy innych nacji ale niech sobie żyją w swoim kraju


I sam sobie przeczysz w jednym zdaniu :) Bo jednak masz coś do "murzynów czy innych nacji" bo inaczej by Ci zwisało gdzie żyją ;)
Uważam Twoje poglądy za bezsensowne, ale nie będę Cię nawracać. Żyj sobie jak chcesz ;) I pozwól żyć innym jak i gdzie chcą ;)
 
 
Porek 
Milanista



Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Lublin
Wysłany: Pią Sie 21, 2009 15:04   

Cytat:
Kwestia naturalizacji w celu osiągania lepszych wyników w sporcie (Logan, Roger) jest beznadziejna i temu jestem przeciwny. Nie zabronię jednak ludziom, którzy czują się związani z Polską poprzez ich przodków (np. Obraniak), starania się o nasze obywatelstwo. Jak również ślub powinien dawać możliwość otrzymania naszego obywatelstwa (choć powinien być sprawdzany by nie było fikcji dla obywatelstwa) jak u Olisadebe. Jestem po prostu za tym by sportowców nie traktować w sposób wyjątkowy i dawać im obywatelstwo w 5 minut, bo piłkę umieją czasem dobrze kopnąć. Powinno się tak samo traktować obcokrajowców niezależnie od wykonywanego zawodu przy przyznawaniu obywatelstwa. To tyle w temacie.


Mysle ze tutaj wlasnie jest uchwycone sedno sprawy... traktowac sportowcow tak jak innych obywateli starajacych sie o obywatelstwo a nie dawanie w 5 minut.
 
 
viacheslav 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2005
Skąd: Toruń
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pią Sie 21, 2009 19:08   

baker napisał/a:
Ja jestem zwolennikiem naturalizacji. W historii naszego narodu złotymi zgłoskami zapisało się wiele osób, których polskość można by kwestionować. Wzbogacali naszą kulturę, naukę, sztukę, architekturę itp. Teraz pora na sport. Ten trend trwa zresztą już od lat i w różnych dyscyplinach mamy sportowców urodzonych poza terenem Polski.
wzbogacac to spoko, tylko dla mnie owe wzbogacanie to gra obcokrajowcow w naszych klubach, zagraniczna mysl trenerska ;) itp. i takich ludzi stawialbym na rowni z tymi zasluzonymi dla polskiej kultury, nauki itp. no nie wiem np Grassem :) .
silne kadrowo polskie kluby, zagraniczne wysokie standardy beda nas ubogacac, pozwola dogonic zachod. i tak to powinno dzialac.
jaki sens ma rywalizacja reprezentacyjna, jesli mozemy sobie zawsze dokoptowac kogos kto nie jest przedstawicielem, a jedynie kims, kto moze pomoc bo jest niechciany u siebie (zazwyczaj tak to dziala). po co wtedy barwy, herby, hymn przed spotkaniem? niestety sport w odroznieniu od wymienionych przez Ciebie dziedzin zycia to czyste wspolzawodnictwo, wyniki, punkty, puchary, zwyciescy i przegrani. wszystko przeliczalne. i tu powinny obowiazywac jasne zasady i reguly. nie mozna tego porownac z architeketem ktory projektuje super nowoczesne obiekty w polskim miescie.
nie wykrecalbym sie polska ksenfobia i tym ze jakis francuz lyka naraz wszystkich murzajow z afryki jak swoich. ja jestem za porzadkiem. tolerancja tez.
 
 
 
Dhorasso 
Milanista



Dołączył: 08 Maj 2005
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Sie 22, 2009 22:51   

Zdecydowane "nie", takie "transfery" wypaczają sens takiej instytucji jak reprezentacja danego kraju w danej dyscyplinie. Tak jak napisał kolega wyżej, sport jest dlatego piękny, bo są w nim proste i jasne reguły gry. A gdy zaczyna się zabawa w odnajdywanie korzeni (poprzez piątą wodę po kisielu - "a mój praprapradziadek to był ......") czy naturalizacje murzynów/aborygenów/indian, co to hat-tricka w krajowej lidze strzelili, mało ma to wspólnego z czystą rywalizacją sportową, a więcej z matactwami i tanim kombinatorstwem. Reprezentacja Francji to przerysowany, ale jakże wymowny przykład. Znieśmy w ogóle rozgrywki międzynarodowe, bo czym to się niby będzie różnić od rywalizacji na poziomie klubowym, skoro każdego zawodnika można sobie "kupić (jedyna różnica, że nie za pieniądze) ?
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Czw Sie 27, 2009 10:36   

viacheslav napisał/a:
i tu powinny obowiazywac jasne zasady i reguly


a nie ma takich reguł??? Przecież FIFA takowe ustala. Liczy się obywatelstwo i pierwszy występ w dorosłej reprezentacji. Dla mnie jasne reguły!
 
 
majster 
Milanista



Dołączył: 10 Lut 2014
Wysłany: Pon Lut 10, 2014 16:09   

Ja jestem za obcokrajowcami ale jak są lepsi od naszych. Bo co z tego że polak jak nie umie grać. I po nam taki piłkarz
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Wto Lut 11, 2014 00:12   

A ja przeciwko spamerom.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Kargool 
Milanista



Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Wto Lut 11, 2014 22:43   

Bubu wytłumacz mi proszę jaki sens ma Twoja wypowiedź?
_________________
"Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13, 12a)
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Wto Lut 11, 2014 22:49   

Wydaje mi się, że to nie jest trudne do zrozumienia. Gosć rejestruje sie na forum, wrzuca w swój podpis strone do reklamowania i pisze jakies "płytkie" posty w wybranych tematach. Pewnie juz go nie zobaczymy.
No ale niestety moja wiara w ludzi z dnia na dzień jest coraz słabsza.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Kargool 
Milanista



Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Śro Lut 12, 2014 00:57   

Dwojako to można zinterpretować. Z jednej strony rozumiem Twoją odpowiedź, gość coś odświeżył, napisał dramatycznego w formie posta i wypadł. Z drugiej: nie on jeden pisze takie posty i nie on jeden wypada.
Jednakże w poście uż masjter nie ma podpisu do "spamowania", albo ja ślepy jestem. I jaki ma sens kierowanie uwag w kierunku osób, które jak myślisz na forum już się nie pojawią...
_________________
"Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13, 12a)
 
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Śro Lut 12, 2014 01:08   

Kargool napisał/a:
Jednakże w poście uż masjter nie ma podpisu do "spamowania", albo ja ślepy jestem.

Ale za to jest w poście uż Bubu :P
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Śro Lut 12, 2014 08:22   

Kargool napisał/a:
Jednakże w poście uż masjter nie ma podpisu do "spamowania", albo ja ślepy jestem.

To sobie wejdz w profil tam jest jakas strona. Moze ten akurat był za mało ogarniety zeby wrzucic tez w "podpis".
TomekW napisał/a:
Ale za to jest w poście uż Bubu

Sam masz ten sam link tylko na STRONIE GŁÓWNEJ! Taarabt-cie!
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Śro Lut 12, 2014 08:37   

Ci cali spamerzy coraz cwańsi są, kiedyś zakładali swoje tematy, które szybko były usuwane teraz już używają mózgów, wchodzą w konkretny wątek i albo kopiują stary post albo piszą coś "od siebie" i szczują linkami w podpisie (jak u Bubu :P ) ciężko z tym walczyć, może powinien być okres karencji na podpis dla nowych?
_________________
強度米蘭
 
 
vinci68 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2013
Wysłany: Śro Lut 12, 2014 10:13   

Proponowałbym przenieść dyskusję do innego tematu, najlepiej ukrytego, żeby wszystkie ustalenia były tajne, bo jeżeli dyskusja dalej będzie się tutaj ciągnąć i załóżmy padną fajne pomysły, to ktoś będzie mógł sobie je przeczytać i łatwiej mu będzie kombinować. Sytuacja(zachowując odpowiednie proporcje) podobna do tej, gdy media rozdmuchiwały rzekomy zamach Brunona K. na prezydenta Komorowskiego, gdzieś nawet pojawiły się informacje co zamachowca zrobił źle. I już następny potencjalny zamachowca tak by nie zrobił, bo wie, że tak się nie uda..
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group