ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy istnieją sojusze w Serie A?
Autor Wiadomość
Kojak 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2007
Skąd: Tarnów
Wysłany: Wto Kwi 28, 2015 18:52   

Gimlord napisał/a:
Nazwa klubu jest przenośnią. Chodzi mi o to, bym mógł ubierać się w co chcę gdzie chcę, oczywiście jeśli przy tym nikomu nie ubliżam.


I tu dochodzimy do sedna sprawy - pojawienie się w koszulce innego zespołu niż te tolerowane na danym stadionie jest ubliżeniem, znieważeniem i brakiem szacunku dla kibiców tej drużyny. Nawet jeżeli tego nie rozumiesz, to musisz się z tym pogodzić że tak jest, NIGDY to się nie zmieni.
Oczywiście mówię o tych fanatykach, bo pierwszemu lepszemu "piknikowi" który przyszedł zobaczyć mecz piłki nożnej, a nie mecz "mojego klubu" jest wsio rawno. I to nie tylko zjawisko kibicowskie, przypomnij sobie jak walczyli ze sobą wyznawcy różnych religii, w średniowieczu rody a jeszcze nie tak dawno całe kraje. Skala nie ta sama, ale idea tak.

Takie są realia że wybierając się na mecz danej drużyny idziesz ubrany neutralnie albo w barwach które są tam akceptowane. Przyjdziesz w koszulce innego klubu to będziesz uznany za głąba albo skończysz w szpitalu.
Jak pójdziesz do kościoła w koszulce "sram na boga, tylko szatan" to pewnie oklepu nie dostaniesz, ale niejeden moher zje Cie wzrokiem albo dowiesz się co o Tobie myślą. W innych krajach gdzie jest inna religia już mogłoby Cię nie być. Tak już jest, albo się dostosowujesz albo walczysz z tym i cierpisz.
 
 
 
Gimlord 
Milanista




Dołączył: 15 Mar 2014
Skąd: Kluczbork
Wysłany: Wto Kwi 28, 2015 19:03   

Bubu napisał/a:

Może moj drogi przyjaciel rangiz będzie mial czas i chęć wytłumaczyc Ci na czym polega ruch kibicowski, co to sa zgody, kosy itd, co wypada czego nie wypada i takie inne kwestie, ktore Ciebie wielce oburzają.
Mi szkoda na to czasu.


Nie zrozumiałeś jednej rzeczy. Ja nie należę do żadnych ruchów kibicowskich, nie mam żadnych zgód ani żadnych kos. Chciałbym tylko obejrzeć mecz piłki nożnej w koszulce, którą będę miał akurat założoną przechodząc obok stadionu. Ale niestety nie mogę tego zrobić, bo jakaś grupka ludzi nie lubi drugiej grupki ludzi i przez to cierpię ja, który nie zna ani tych, ani tych. Ciężkie to do zrozumienia?

Kojak, co do pierwszego akapitu, to - jak już wspomniałem - jestem piknikiem. Przychodzę obejrzeć mecz piłki nożnej i gdzieś mam kto komu kibicuje, kto kogo lubi, a kto kogo nie. Może przez to byłem źle rozumiany, ale wydawało mi się oczywiste, że pisząc to co piszę, nie wyglądam na kibica "z młyna".

Co do drugiego akapitu: Wszystko to co napisałeś rozumiem i niestety przestrzegam (bo muszę). Ale nie ukrywam, że mi się to zupełnie nie podoba, stąd mój pierwszy wpis w tym wątku. A co do koszulki "sram na Boga, tylko Szatan", to nietrafiony przykład. Na moim t-shircie z herbem klubu X nie jest napisane "srać na klub Y". Jest to TYLKO koszulka z herbem klubu X... Czym tu się przejmować? W jaki sposób prowokuje to kogokolwiek do czegokolwiek? Tego zrozumieć nie potrafię.

No i wreszcie jakaś normalna wypowiedź bez próby obrażania rozmówcy, dzięki Kojak.
_________________
http://www.siepomaga.pl/s/klikaj
 
 
Kojak 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2007
Skąd: Tarnów
Wysłany: Wto Kwi 28, 2015 19:59   

Nie jesteś pierwszą ani ostatnią osobą której się to nie podoba, ale jeżeli to respektujesz to nie masz problemu. Tym bardziej jak jesteś piknikiem i oglądasz tylko mecz nie interesując się co jest grane na trybunie to nie widzę sensu ubierania koszulki innego klubu, nawet zagranicznego. Ani to wygodne, ani nie stylowe ;)

Ten mój przykład to jednak trafiony w pewnym sensie, bo herb klubu z którym kibice mają "kosę" jest równoznaczny obrażaniu. Jak pójdziesz na mecz Lecha i włożysz koszulkę Deportivo La Coruna to podejrzewam że nikt by Ci uwagi nie zwrócił, ewentualnie by się na Ciebie krzywo patrzyli(nie wiem jakie tam są realia w Poznaniu).
W jaki sposób to kogoś uraża? Jakbym był na meczu Milanu i zobaczył ziomka w koszulce Juventusu(o ile doszedłby na stadion ;) ) to czułbym że chłop ma niezbyt poukładane w głowie. Dla Ciebie by to nie robiło różnicy, dla innych to by była obraza. Czasami nie da się tego zrozumieć, tylko trzeba zaakceptować.

Gdybym się wybierał na mecz Milanu to wiadome że ubiorę naszą koszulkę, jak będę przejazdem w Barcelonie i skocze na Camp Nou to już wybiorę zwykły podkoszulek, by nie robić z siebie pośmiewiska i nie prowokować.
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Wto Kwi 28, 2015 20:01   

Gimlord napisał/a:
A co do koszulki "sram na Boga, tylko Szatan", to nietrafiony przykład. Na moim t-shircie z herbem klubu X nie jest napisane "srać na klub Y". Jest to TYLKO koszulka z herbem klubu X

Więc uściślając można napisać: to tak jakbyś przyszedł do kościoła w koszulce z herbem szatana.
Ja Cię rozumiem Gimlord, ale jednocześnie akceptuję to, że w pewnych środowiskach są inne prawa. Nie chodzę na mecze, ale gdybym chodził, to dostosowałbym się do panujących zwyczajów, choćby tylko z tak pragmatycznego powodu, aby nie dostać w pape :) .
 
 
GPower 
Milanista



Dołączył: 18 Paź 2006
Skąd: Legnica/Dzierżoniów
Wysłany: Wto Kwi 28, 2015 20:31   

Właśnie stadion ''należy'' do kibiców. Oni-my tym żyją, płacą, poświęcają swój czas, współtworzą widowiska.

Wolność, tolerancja proszę Cię nie ma jej w życiu od zakazu do nakazu i nie musi być jej na stadionach.
 
 
Gimlord 
Milanista




Dołączył: 15 Mar 2014
Skąd: Kluczbork
Wysłany: Wto Kwi 28, 2015 20:52   

Kojak, jasne, że trochę marudzę z tym ubieraniem koszulki innego klubu niż ten, który właśnie gra mecz, bo jeszcze nigdy tak nie zrobiłem i najprawdopodobniej nie zrobię, ale jednak trochę uwiera mnie to, że przez jakieś tam niesnaski między jakimiś grupami kibiców zostaje mi odebrane pewne prawo (z którego pewnie bym nigdy nie skorzystał, ale jednak). A respektuję je, bo jednak pewien instynkt samozachowawczy mam, a zęby już mi nie odrosną :)

STARY TIROWIEC, jak już wspomniałem - i ja dostosowuję się do panujących zwyczajów na stadionach. Z przeświadczeniem, że nigdy tego nie zrozumiem, ale jednak.

Dzięki za dyskusję.

Edit:
GPower napisał/a:
Oni-my tym żyją, płacą, poświęcają swój czas, współtworzą widowiska
Co nie znaczy, że stadion należy do nich i mogą na nim wprowadzać własne reguły.
_________________
http://www.siepomaga.pl/s/klikaj
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Wto Kwi 28, 2015 23:02   

Gimlord, napisałem bardzo wyraźnie, ale... zacytuję sam siebie bo nie załapałeś. Proszę przeczytaj jeszcze raz, albo dwa:

konrad_acm napisał/a:
a Ty to co chciałeś jarmark ze stadionu zrobić? Barcelony, Reale, Manchestery i inne Arsenale? W czym chciałbyś ewentualnie śmigać po stadionie Wisły?

no i Twoja odpowiedź:
Gimlord napisał/a:
konrad_acm, w czym tylko mi się podoba. Będę chciał, to pójdę i w stroju na komunię. Z tego co wiem, to jako człowiek mam wolność osobistą, co do której jakaś grupka kiboli może mi skoczyć. A jeśli będę chciał, to ubiorę sobie nawet smoking.

Strój na komunię, smoking, a może jeszcze różowe leginsy na żółtych szelkach w miętowe kropki?!
Chłopie?! pytam czy robisz jarmark ze stadionu?! Gdyby każdy na mecze Legii, Lecha czy Wisły przychodził w koszulce ulubionego zagranicznego klubu to by była wiocha jakich mało i o to w tym chodzi, resztę wytłumaczyli koledzy wyżej. Przemyśl to wszystko, ogarnij się trochę i przede wszystkim nie testuj w realnym życiu swoich teorii, bo faktycznie jakaś grupka kiboli może Ci skoczyć... ;)
_________________
強度米蘭
 
 
Gimlord 
Milanista




Dołączył: 15 Mar 2014
Skąd: Kluczbork
Wysłany: Wto Kwi 28, 2015 23:30   

konrad_acm, nie czytasz ze zrozumieniem.

Napisałem powyżej już kilka razy, że jako wolny człowiek powinienem mieć prawo do ubierania się jak tylko mi się żywnie podoba na mecze piłkarskie. I średnio mnie interesuje to, że będziesz to nazywać "jarmarkiem" lub "wiochą jakich mało". Odpowiadając na twoje ostatnie zdanie: napisałem już również kilka razy, że doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że jeśli faktycznie przyszedłbym na mecz Wisły w koszulce Cracovii etc., to prawdopodobnie straciłbym zęby. Powtarzam: zdaję sobie z tego sprawę i przez instynkt samozachowawczy tego nie robię. Ale jako wolny człowiek powinienem mieć takie prawo, z którego skorzystam lub nie, bez żadnych konsekwencji od kibiców drużyny X.

Wydaje mi się, że nie zrozumiałeś ani żadnego z moich postów, ani większości z pozostałych.
_________________
http://www.siepomaga.pl/s/klikaj
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Wto Kwi 28, 2015 23:37   

Niedawno jeden Pan też źle się ubrał na mecz Interu z Juve i bardzo szybko pożałował... chciałbyś zmieniać świat, czy jak? Prowadzenie tego typu dyskusji jest zupełnie bezcelowe.
https://www.youtube.com/watch?v=HVYo7_e_NnA

Miał prawo się ubrać w co chciał? Jasne, że tak, przecież jest wolny i nikt nie powie co miał robić. Miał prawo dostać w zęby? Jasne, że tak, przecież ktoś inny miał prawo się oburzyć, bo czuł się obrażony.

Dywagacje nad obracaniem świata do góry nogami, w środku nocy, do niczego nie prowadzą. W dzień z resztą też nie.
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Śro Kwi 29, 2015 07:20   

Gimlord napisał/a:
konrad_acm, nie czytasz ze zrozumieniem.
[...]
Wydaje mi się, że nie zrozumiałeś ani żadnego z moich postów, ani większości z pozostałych.

Wydaje mi się, że na tym powinienem zakończyć "dyskusję" z Tobą, ale nie mogę ;)
Zacytowałem Ci moje pytanie i Twoją do mnie odpowiedź i do tego się odniosłem, myślałem, że łatwiej się nie da, więc nie pi...sz mi o całokształcie i innych postach. Na pytanie o koszulki różnych klubów wyskakujesz ze smokingami czy sukniami komunijnymi i chcesz żeby traktować Cię poważnie?! Chcesz żyć w wolnym świecie to sobie żyj, idź na paradę równości itd. Twój ból, nie mój.

Ja już dziękuję, czoło boli od bicia w ścianę.
pozdrawiam
_________________
強度米蘭
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Kwi 29, 2015 08:35   

Mnie bardziej ciekawi ostatni fragment oswiadczenia (pogrubiłem kluczowe)

Cytat:
Tylko z Lazio Rzym utrzymujemy oficjalnie kontakty za granicą i ich barwy są jedynymi zagranicznymi, które można nosić na Reymonta! Barwy Romy będą traktowane jak sąsiadki zza Błoń.

Czyli co? Miesiąc temu pójście na mecz z logiem Arsenalu na koszulce było neutralne, a teraz takie zachowanie to hurr durr nie masz szacunku dla klubu i jego kibiców? Którzy pewnie w wiekszości przeczesują wikipedię w poszukiwaniu informacji co to jest Lazio, kto tam gra i jakie to miało sukcesy...
_________________
Dirty mind
 
 
 
zychu9 
Milanista




Dołączył: 20 Lis 2010
Skąd: (Kłodawa)JASŁO
Wysłany: Śro Kwi 29, 2015 09:34   

W koszulce Arsenalu nikt na młyn nie chodzi. Tam chodzą fanatycy, którzy kochaj swój klub. Gdybyś rzeczywiście wbił na młyn w takiej koszulce to pewnie dostałbyś reprymendę o opuszczeniu sektora, jakoś specjalnego ciśnienia na Ciebie by nie było, inaczej gdybyś ubrał barwy któregoś z polskich klubów, zagraniczne traktuje się z przymrożeniem oka. Inaczej to wygląda w przypadku, gdy np.jest mecz z Bayernem i przyjeżdża ich kibice, ale to temat na inną gadke. Na piknikach wydaje mi się, że spokojnie byś przesiedział i po za odzywkami, że w takiej koszulce to przed telewizor i innymi nieprzyjemnymi nic więcej by się nie wydarzyło (rękoczynów - jak to się ładnie mówi nie spodziewałbym się ). Ten komunikat przywódców Wisły musi tak wyglądać, jest to taka forma językowa, która przedstawia, że MY tu rządzimy i jak się nie dostosujesz to „siekiera nie wybiera „ (Kraków :D ). Zwykły kibic, który od czasu do czasu przychodzi na Wisłę, gdy przeczyta takie oświadczenie woli się nie narażać i iść ubrany neutralnie bądź „za Wisłą”. Wszelkie inne oświadczenia kibiców, gdybyś poczytał to właśnie mają taką formę. Ostrą, agresywną.
_________________
Szukali światła w mroczne dni,
przed Bogiem tylko chyląc kark.
Pośród klęczących dumnie szli,
w pogardzie mając każdy targ.

 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Śro Kwi 29, 2015 12:09   

Uważam, że wszystko sprowadza się do:
Cytat:
Barwy Romy będą traktowane jak sąsiadki zza Błoń.

Nikt nie powinien obracać kota ogonem i wyobrażać sobie, że za samo wejście na stadion w koszulce Realu, czy innego Milanu dostanie po głowie. Będzie jedynie dziwolągiem.

Gimlord - wybacz, ale jak ktokolwiek może zrozumieć Twoje ostatnie posty, jeśli są kompletnie oderwane od rzeczywistości?
Nie mam zamiaru Cię atakować, stwierdzę jedynie fakt, że zachowujesz się jak z filmu Hibernatus - odmrozili tam gościa po kilkudziesięciu latach, swoją drogą, komedia z udziałem De Funesa - polecam :)
Cytat:

...Obawiają się szoku, jaki może wywołać u odmrożeńca kontakt z nieznanym mu światem.
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Śro Kwi 29, 2015 13:04   

rangiz napisał/a:
Miał prawo się ubrać w co chciał? Jasne, że tak, przecież jest wolny i nikt nie powie co miał robić.

Zgadza się.
rangiz napisał/a:
Miał prawo dostać w zęby?

Raczej zapytałbym, czym ktoś miał prawo dawać w zęby? Bo jednak nasza wolność kończy się w miejscu, w którym zaczyna się wolność drugiego człowieka.
 
 
Gimlord 
Milanista




Dołączył: 15 Mar 2014
Skąd: Kluczbork
Wysłany: Śro Kwi 29, 2015 13:24   

konrad_acm, niestety, ale nie mam ochoty nadrabiać twoich braków w czytaniu ze zrozumieniem. Bez odbioru.

rangiz napisał/a:
Gimlord - wybacz, ale jak ktokolwiek może zrozumieć Twoje ostatnie posty, jeśli są kompletnie oderwane od rzeczywistości?

O tym mówię cały czas. Wiem, że nigdy nie będę mógł założyć koszulki np. Cracovii na mecz Wisły, bo zdaję sobie sprawę, że dostanę wtedy w zęby. Jedynie niefajnie czuję się z tym, że nie czyniąc nikomu nic złego, zostaje mi odebrane pewne prawo (z którego najpewniej i tak bym nie skorzystał, ale to nieważne). Co w tym takiego kontrowersyjnego?
_________________
http://www.siepomaga.pl/s/klikaj
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Maj 25, 2015 16:03   

Dzisiejsze, Rzym:







 
 
rossonero 
Milanista




Dołączył: 21 Lip 2003
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Maj 25, 2015 18:16   

I ja z nimi chodzę na ten sam stadion. :dunno:
_________________

 
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Maj 25, 2015 19:13   

http://www.ultras-tifo.ne...a-25052015.html
 
 
miechu 
Milanista




Dołączył: 30 Gru 2013
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Wto Maj 26, 2015 15:09   

Kilka słów na temat wczorajszych derbów uświetnionych wizytą delegacji z grodu Kraka.
http://www.gazetakrakowsk...wideo,id,t.html
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Czw Maj 28, 2015 07:08   

Gimlord napisał/a:
O tym mówię cały czas. Wiem, że nigdy nie będę mógł założyć koszulki np. Cracovii na mecz Wisły, bo zdaję sobie sprawę, że dostanę wtedy w zęby. Jedynie niefajnie czuję się z tym, że nie czyniąc nikomu nic złego, zostaje mi odebrane pewne prawo (z którego najpewniej i tak bym nie skorzystał, ale to nieważne). Co w tym takiego kontrowersyjnego?


Nikt Ci nie odbiera tego prawa - prawo zawsze masz tyle, że w opisanym przez Ciebie przypadku nie zostanie ono uznane przez innych... ale prawo masz zawsze.

Mnie bardziej martwi fakt, że często po zębach można dostać nosząc się zwyczajnie po mieście w koszulce danego klubu... dlatego też między innymi nie zdecydowałem się wspierać żadnej polskiej ekipy... lubię na co dzień ubierać się w barwy Milanu i przynajmniej nikt mnie z tego tytułu nie zaczepia... a nie wyobrażam sobie spacerowania po moim rodzinnym mieście np. w koszulce jakiegoś polskiego klubu, zwłaszcza w godzinach wieczornych, gdy praktycznie co dzielnica to inne barwy - a głównie Ruch, GKS K-ce, Wisła... wolę jednak mieć całe i przede wszystkim swoje zęby... Bydło było jest i będzie więc wolę być neutralny... choć za neutralność już kiedyś mnie skopali...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Czw Maj 28, 2015 20:00   

To trochę jak z prawem do bycia nietykalnym jako przechodzień na pasach przy zielonym świetle. Jeśli tylko na to zwracałbym uwagę, a nie brał idiotów pod wzgląd, to by mnie z pięć razy na tym świecie nie było. Do tego należało by dodać ot choćby powrót do domu na własną rękę po dyskotece przez las w kusej spódniczce. Problem polega na tym, że nawet skazanie przestępcy nie wraca nam życia czy zdrowia. Słowem - miej prawa i bądź ich świadom, ale przy tym pozostań mądry życiowo i wiedz, że na tym świecie wcale niemało jest dewiantów, którzy za nic owe prawo sobie mają...
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Cze 01, 2015 22:41   

Odpowiedź Romy:

 
 
cortess 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2006
Skąd: sprzed monitora
Wysłany: Wto Cze 02, 2015 01:32   

Zdobyli mnie balonem Maszy... :king:
_________________
Saremo una squadra di diavoli. I nostri colori saranno il rosso come il fuoco e il nero come la paura che incuteremo agli avversari! [Herbert Kilpin (16.12.1899)]
 
 
miechu 
Milanista




Dołączył: 30 Gru 2013
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Wto Cze 02, 2015 13:06   

To się nazywa cięta riposta. :) Pogratulować inicjatywy.
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Lip 13, 2015 12:44   

Gimlord napisał/a:
Czyli że co, jakieś karki z Wisły przybiły piątkę z karkami z Lazio i przez to ingerują w to, jaką koszulkę ubiorę na moją ewentualną wizytę na stadionie Wisły? Chyba coś się komuś lekko pomieszało.


Kolejny dzban, który z lubością wywyższa się i podkreśla swą zajebistość w relacji on-kibole. Wszak kibole to taka durna, zidiociała i tępa masa. W dodatku karki. Pełen kretynizm, szkoda mi nawet odnosić się do tej pustej myśli. Tak – jesteś świetny, zajebisty, normalny, zdrowy i w ogóle chodzący ideał. Jesteś bogiem!

Gimlord napisał/a:
stadion nie należy do żadnego z tych kibiców, którzy wydali to "oświadczenie", ale do miasta Krakowa. A rządzenie się u kogoś w gościach jest szczytem gburowatości i kompletnym brakiem taktu.


Jednym słowem na brak taktu pozwalają wszyscy prezesi i zarządy klubów, które nie srają kasą vide PSG czy inny Manchester City. Wytłumacz mi zatem łopatologicznie – dlaczego ci wszyscy prezesi klubów na to przystają, by kibole byli na trybunach, dlaczego godzą się płacić kary za ich wybryki (awantury, pirotechnika)? Co jest tak magicznego w ruchu kibicowskim, że mimo, że za jego istnienie kluby ponoszą kary, to jednak godzą się na jego egzystencję? Przecież argumenty zatwardziałych przeciwników ruchu szalikowców wykluczają jego siłę i w ogóle jego byt. A ten bezczelnie w najlepsze trwa i się świetnie ma :) .

Gimlord napisał/a:
w czym tylko mi się podoba. Będę chciał, to pójdę i w stroju na komunię. Z tego co wiem, to jako człowiek mam wolność osobistą, co do której jakaś grupka kiboli może mi skoczyć. A jeśli będę chciał, to ubiorę sobie nawet smoking.


Oczywiście. To, że wyjdziesz na kretyna, to zupełnie osobna brocha. Ale też tak jak ty masz prawo iść w stroju komunijnym lub w koszulce Romy, tak kibole Wisły mając wolność - mogą ci za to spuścić :gol: . I później powodzenia życzę w szukaniu sprawcy, a następnie orzeczeniu wyroku przeciw niemu. Życie mnie nauczyło, że lepiej nie prowokować i zdecydowanie nie znaleźć się w nieodpowiednim położeniu na własne życzenie. Komu tym chcesz coś udowadniać? Ludziom ulicy? Ludziom, którzy w dużej mierze (rzecz jasna nie wszyscy) pochodzą z trudnych domów? Zastanów się doskonale czy nie szkoda twojego zdrowia i nie przyjąć po prostu świata takim, jaki jest. Z jego regułami.

Gimlord napisał/a:
w ogóle nie przychodziłbym na sektor kibiców Wisły. Tamto "oświadczenie" mówiło o ubiorze na całym obiekcie przy ulicy Reymonta.

No i nawet jeśli poszedłbym na sektor gospodarzy w koszulce Cracovii, to pośród cywilizowanych ludzi powinienem czuć się zupełnie bezpiecznie i komfortowo (co nie znaczy, że nie wiem, co tak naprawdę by mi się przytrafiło - ale to patologia). [...] Nazwa klubu jest przenośnią. Chodzi mi o to, bym mógł ubierać się w co chcę gdzie chcę, oczywiście jeśli przy tym nikomu nie ubliżam. Ale doskonale wiem, że to niemożliwe, co napisałem kilka minut temu. Idzie mi o to, że POWINIENEM mieć prawo do noszenia czegokolwiek gdziekolwiek i żadna "grupa decyzyjna" nie powinna mi tego zabraniać. Noszeniem koszulki jakiegośtam klubu na jakimśtam stadionie komukolwiek wyrządzam jakąś krzywdę? Nie sądzę.


Nie no, to już jest pełna komedia. Ciekawe natomiast, że w jednym zdaniu przeczysz sobie. Otóż zakładając koszulkę Cracovii idąc na stadion Wisły ubliżasz wszystkim kibicom Białej Gwiazdy. Nie ubliżasz słownie, nie stosujesz przemocy fizycznej. Epatujesz jednak prowokacyjną innością. Musisz się zatem liczyć ze skrajnymi reakcjami. Życie... Kojak ci to dobrze wyklarował.

Venomik napisał/a:
Czyli co? Miesiąc temu pójście na mecz z logiem Arsenalu na koszulce było neutralne, a teraz takie zachowanie to hurr durr nie masz szacunku dla klubu i jego kibiców? Którzy pewnie w wiekszości przeczesują wikipedię w poszukiwaniu informacji co to jest Lazio, kto tam gra i jakie to miało sukcesy...


Naprawdę myślisz, że kibice tym się interesują :) ? Raczej powiedziałbym, jakie były ich największe awantury w historii, które kluby są ich największą kosą, z jakimi innymi klubami mają zgodę, jak długo istnieje tam ruch kibicowski, w jakich liczbach jeżdżą na wyjazdy i takie tam. No, ale być może wśród kibiców znajdzie się jakiś fascynat kopanej i spojrzy na historyczne lata Lazio pod kątem piłkarskim...
Wiem jednak co miałeś na myśli (ta końcówka to było takie chyba zbędne wtrącenie mające ukazać, że kibole to przecież półmózgi. Eeee - za dużo. Ćwierćmózgi - tak lepiej). Dlatego też uważam, że na stadionie powinny być TYLKO barwy klubu, który na tym stadionie gra, a nie jakieś wymieszki. Do tego świetnie pasuje obrazek z lat 90-tych polskiego ruchu kibicowskiego - mało kto wtedy miał szale ukochanego polskiego klubu. Zazwyczaj w szafach chowało się szale, które dostało się z wycieczki do Włoch czy Niemiec kogoś z rodziny i polskie młyny wyglądały bardzo dziwnie z podniesionymi szalami Borussi Dortmund, SSC Napoli czy AS Roma koło siebie. Czasy jednak się zmieniają - mentalność ludzka też. Dziś panuje silny nacisk na jednolitość w tym względzie i każdy "inny" nawet z barwami klubu zagranicznego musi liczyć się opcją (w najdelikatniejszym wydaniu) wyproszenia ze stadionu.

rangiz napisał/a:
Nikt nie powinien obracać kota ogonem i wyobrażać sobie, że za samo wejście na stadion w koszulce Realu, czy innego Milanu dostanie po głowie. Będzie jedynie dziwolągiem.


Mam wrażenie, że ten trend się coraz bardziej zmienia. Już zdarza się, że ludzie w koszulkach klubów zagranicznych na ulicy tracą swoje fanty i uważam to za jak najbardziej zdrowe. Nosisz jakikolwiek emblemat klubowy, którym emanujesz swym przywiązaniem do klubu – drażni to w oczy innych – musisz się liczyć z tym, że komuś to się nie spodoba i faktycznie będzie chciał zdobyć skalp. Prymitywna kolej rzeczy – ale jednak będąca faktem. Wiem, że w stolicy za czasów zgody Legii z Juventusem trafiały się kwiatki, że kibice Milanu byli krojeni z barw. Faktem jest, że bardziej wtedy myślano, że to barwy Polonii Warszawa (czarno-biało-czerwono-czarne), no ale bywało i tak...
Generalnie zauważam, że ludzie obnoszący się w koszulkach mocarstwowych klubów pokroju Milanu, Realu czy Barcelony są faktycznie traktowani jako nieszkodliwi, ale jednocześnie ich się nie lubi z powodu zamiłowania do czegoś, co jest zawsze na topie, mówiąc w skrócie z powodu bycia kibicami sukcesu.

STARY TIROWIEC napisał/a:
Raczej zapytałbym, czym ktoś miał prawo dawać w zęby? Bo jednak nasza wolność kończy się w miejscu, w którym zaczyna się wolność drugiego człowieka.


Wolność daje też możliwość robienia czegoś, co prawnie jest zakazane. Sąd później jedynie weryfikuje, na ile to było zachowanie błędne i bezprawne. Tak więc zawsze lepiej zluzować, zrobić dwa kroki w tył i generalnie nie prowokować. Bo i po co? Zdrowia nikt nigdy nie zwróci. Żadną karą wymierzoną przez sąd sprawcy (która nota bene jest często całkowicie niewspółmierna do wyrządzonych szkód). I tu dobrze spuentował temat mój ulubieniec jarles.

Tak bardzo żałowałem, że w okresie ożywionego trwania tej dyskusji miałem nałożonego półrocznego bana. Teraz to już odgrzewane kotlety. Chlip, chlip...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group