ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: TomekW
Śro Kwi 29, 2015 12:00
Powrót Pereza - co dalej z piłką nożną?

Czy pomysł wprowadzenia limitów płac i transferów w piłce nożnej zdałby egzamin?
Tak
48%
 48%  [ 17 ]
Nie
51%
 51%  [ 18 ]
Głosowań: 35
Wszystkich Głosów: 35

Autor Wiadomość
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Śro Cze 24, 2009 12:09   Powrót Pereza - co dalej z piłką nożną?

Czytając dzisiejszą wypowiedz agenta Luisa Fabiano: "Milanu nie stac na niego" zastanowiło mnie jedno - jak zmieni się football po powrocie Pereza. Luis ma klauzulę 30 mln euro. Od powrotu Florentino ceny piłkarzy wzrastają w górę i to znacznie.

-skoro Cristiano jest wart 90 mln. euro to Ibra też (w myśl Morattiego). Co nie znaczy, że Ibra jest nie do wyjecia za mniejsze pieniadze, bo kryzys dopadł też Inter (coraz głosniej mówi sie takze o odejsciu Maicona).
-Hernanes. Chcą za niego 40 mln euro. Troszkę za dużo.
-sprawa Pato. Podobno Carlo chce go za wszelką cenę, Romek jest skłonny dac 35 mln euro + Drogba.

rynek transferowy bardzo się zmienia, do tego dochodzi kryzys.

Jak już wspominałem Chelsea, Real i ten śmieszny (na razie) Man City mogą zaszalec. Ale co z resztą wspaniałych klubów z tradycją i historią? Taka Barca od czasu do czasu sypnie gotówką, ale z ostatnich wypowiedzi Laporty można wywnioskowac ze trochę się już obawia (moze nie hegemonii Realu - bo Real to Real, kiedys juz mieli galacticos i była wielka... Kaka :D , ale własnie wzrostu cen piłkarzy. Barca ma jeszcze to szczescie jak Arsenal - wspaniała praca z modzieżą. Niestety inaczej jest z naszym Milanem, gdzide ogląda się każdy cent kilka razy. Bayern już od dawna się nie liczy (bynajmniej w Europie. Czasy Elbera, Effenberga, Kahna czy Baslera to już tylko miłe wspomnmienie czasów gdy roznosili Real w LM czy wygrana z 2001.) Man United - byłem troszkę w szoku, że zgodzili sie na odejscie Cristiano. W koncu Ronaldo odszedł z najlepszej druzyny ostatnich lat.

Co ciekawe mająca kłopty finansowe Valencia, dalej blokuje transfer Villi do Realu :]
 
 
ozzy69 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2004
Skąd: z plemnika
Wysłany: Śro Cze 24, 2009 20:57   

Ronaldo już rok temu chciał odejść za co przepraszał, ale ostatecznie uciekł. Może ciepłolubny, może angielskie kobitki nieteges (czego wcale w jego przypadku nie wykluczam :) .

Dziś w jakimś serwisie po faktach czy gdzieś powiedzieli, że do końca miesiąca mają sfinalizować kontrakt Ribbery'ego (czy jak to się pisze) do Realu za 55-60 mln. Albo Perez nie uczy się na błędach, albo ma genialny plan, którego my nie widzimy, albo już nie chodzi o piłkę a jedynie o nazwiska, które przyciągną kasę. Jeśli Real stać (choć wszystkie transfery są z kredytów) to nic mi do tego. Piłka to taki sam biznes jak każdy inny i tylko kibice patrzą na swój klub nie jak na firmę a rodzinę.
 
 
 
zadi 
Milanista




Dołączył: 03 Sie 2003
Skąd: Wadowice
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 19:44   

powiem (czyt: napiszę) wprost: CO ZA KRETYŃSKA SONDA!!!

precz z socjalistami, niech żyje wolny rynek!
 
 
 
stan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 22:27   

tzn. NBA rzadza socjalisci?
_________________
Una vittoria non mi appaga. Una sconfitta non mi ferma. Rossonero per dare il massimo.

Ateny, kraina mitów, gdzie historia została zapisana na nowo 23 maja 2007.
 
 
chip 
Juventino



Dołączył: 10 Kwi 2006
Wysłany: Pon Cze 29, 2009 15:33   

heh no i zobaczymy co ten nowy Real pokaże. Perez chyba lekcji nie odrobił. Znowu zapowiada sie druzyna na sezon złożona z 14 zawodników, z czego ośmiu nadaje sie jedynie do ataku. Takie wysokie kontrakty a'la C.Ronaldo tylko degenerują piłkarzy. Znowu przeczytam w The Sun, ze Portugalczyk zamienił Paris Hilton na jakaś Angeline Jolie i że Real przegrał swój ostatni mecz 1:3 z Mallorcą, po fantastycznym golu z rzutu wolnego w 94min dzieki Ronaldo ;)
 
 
PoP 
Milanista




Dołączył: 21 Cze 2009
Wysłany: Wto Cze 30, 2009 09:49   

Moim zdaniem jeśli on chce tyle na nich wydawać to niech wydaje. Pokaże tylko światu że nie tylko kasa rządzi piłką i że te jego gwiazdy spalą się na boisku. Współczuje najbardziej trenerowi który będzie musiał poskładać te gwiazdy w zgraną drużynę ^^
_________________
Kibic Milanu od zawsze na zawsze!!!
 
 
Dhorasso 
Milanista



Dołączył: 08 Maj 2005
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lip 02, 2009 23:11   

zadi napisał/a:
powiem (czyt: napiszę) wprost: CO ZA KRETYŃSKA SONDA!!!

precz z socjalistami, niech żyje wolny rynek!


Czytając treść tej ankiety, nasunęło mi się na myśl podobne skojarzenie. Jakiekolwiek limity na transfery i płace są pomysłem rodem z tego systemu.
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 00:34   

http://sport.onet.pl/7432...,wiadomosc.html

to tak odnosnie pewnych kretynskich i socjalistycznych planów Michela P. :]

W koncu wszystko ma swoje granice, a piękny i wyrównany futbol to coś co każdy kibic lubi najbardziej ;)

zadi napisał/a:
precz z socjalistami, niech żyje wolny rynek!

niech żyje wolny rynek, a potem będziesz płakał za Shevą, Kaką i innym Pato...
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 01:35   

A ja myślę, że ludzie stają się przewrażliwieni. I wszędzie szukają powiązań.
Kupił Real za fortunę Kakę i Ronaldo? I co się stało?
Teraz jak Udinese życzy sobie dużo za D'Agostino to tłumaczy się to tym, że Real to, Real tamto. Inny klub podyktował zaporową cenę za gracza? Rok temu oznaczałoby to, że zwyczajnie nie chce go sprzedać, dziś mówi się, że to wina Realu.

Ja to widzę inaczej. Real kupił dwie gwiazdy za ogromną kwotę. I koniec. NIC więcej. Świat piłkarski kręci się dalej, negocjacje jakie były, takie są.
A wszelkie ograniczenia nawet nie wiem komu miałyby służyć.

Cytat:
niech żyje wolny rynek, a potem będziesz płakał za Shevą, Kaką i innym Pato...

I to jest argument? Bo kibice marudza jak ich ulubieniec odchodzi? Bądźmy powazni...
_________________
Dirty mind
 
 
 
PoP 
Milanista




Dołączył: 21 Cze 2009
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 08:28   

Ja się zgadzam z Venomik'iem. Choć wiadomo że teraz wszyscy żądają nie wiadomo jakiej kasy za gwiazdy ale skoro piłkarze chcą odejść to niech żyje ten wolny rynek bo chociaż klub zarobi. Skoro taki Sheva i Kaka odeszli to znaczy że gra w Milanie już im nie odpowiadała więc moim zdaniem nie ma co za nimi płakać. Sprowadzimy (mam nadzieję) nowych, młodych piłkarzy i możliwe że też wyrosną na światowe gwiazdy więc nie żyjmy tylko tym co było ale idźmy do przodu razem z naszym ukochanym klubem dopingując im jeszcze bardziej gorąco z roku na rok.
_________________
Kibic Milanu od zawsze na zawsze!!!
 
 
PacheL 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2005
Skąd: Legionowo
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 12:45   

Spójrzcie na NBA- tam dzięki tym limitom liga jest bardzo ciekawa. Gdyby nie te przepisy to gaże zawodników i kwoty transferowe sięgałyby tak zawrotnych kwot, że trudno to sobie wyobrazić...
chyba, że ktoś mi wmówi, że zarządzający NBA to socjaliści? : )
_________________
Love to football is playing every game as if it's your last.
 
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 13:36   

Cytat:
Spójrzcie na NBA- tam dzięki tym limitom liga jest bardzo ciekawa.

Bądźmy szczerzy - to nie o ciekawość chodzi przy wprowadzaniu limitów w piłce. Piłka nożna jest ciekawym sportem i bez limitów i nie sądzę by dzięki nim miała stać się ciekawsza.

Natomiast co do samej analogii - nie znam NBA, nie wiem jakie stosunki tam panują i jakim zagrożeniom ma przeciwdziałać ich limit.
Wiem jedno - jest on modyfikowany na podstawie kondycji finansowej całej ligi. Jeśli jest dobra - limit płac jest zwiększany. Nie umiem tego przenieść na grunt piłkarski. Kondycja angielskiej ligi miałaby się poprawić po wprowadzeniu ograniczeń w pensjach? Nie wydaje mi się.
_________________
Dirty mind
 
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 13:49   

Venomik napisał/a:
klub podyktował zaporową cenę za gracza? Rok temu oznaczałoby to, że zwyczajnie nie chce go sprzedać, dziś mówi się, że to wina Realu.
Niestety sporo prawdy jest w tym wywindowaniu cen przez Real. Co chwilę słychać głosy zwłaszcza z Brazylii - Hernanes - 40, Andre Santos - 20 itd. kiedyś byli warci tyle ile dawał konkretny klub z Europy dzisiaj prezesi modlą się o telefon od Pereza i czekają na kosmiczne oferty.

Generalnie jestem w szoku po tym czego dokonał nowy szef wszystkich szefów w Realu. Kaka, C.Ronaldo, Benzema... być może Ribery i Xabi Alonso. Nie mówmy teraz o tym, czy oni się zgrają czy nie, bo tym się dopiero przekonamy, ale sam fakt dokonania tych transefrów budzi respekt.

Real-Barcelona - oj będzie się działo...
_________________
強度米蘭
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 14:23   

Zarate, Tevez, Mascherano... oni zwyczajnie chodzą za wielkie kwoty, nie sądzę by Real maczał w tym wszystkim swoje palce ;-)
_________________
Dirty mind
 
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 14:27   

Oni tak, ale jakoś nie przypominam sobie 40-sto milionowych transferów z Brazylii.
Ogólnie to spodziwałem sie biednego mercato z powodu kryzysu, ale pojawił sie Perez...
_________________
強度米蘭
 
 
PacheL 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2005
Skąd: Legionowo
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 16:43   

Venomik napisał/a:

Bądźmy szczerzy - to nie o ciekawość chodzi przy wprowadzaniu limitów w piłce. Piłka nożna jest ciekawym sportem i bez limitów i nie sądzę by dzięki nim miała stać się ciekawsza.

Natomiast co do samej analogii - nie znam NBA, nie wiem jakie stosunki tam panują i jakim zagrożeniom ma przeciwdziałać ich limit.

Przeciwdziałają windowaniu cen za zawodników (jak to ma miejsce teraz w piłce), a ograniczenie płac (każda drużyna ma ustalony limit płac jaki może płacić zawodnikom), powoduje, że niemożliwe jest kupienie do jednej drużyny paru największych gwiazd (tak jak w Realu teraz). Ten system jest dużo zdrowszy, kluby muszą stawiać na młodych zawodników, a poziom jest bardzo wyrównany, niemożliwe jest stworzenie "drużyny gwiazd".
Venomik napisał/a:
Nie umiem tego przenieść na grunt piłkarski. Kondycja angielskiej ligi miałaby się poprawić po wprowadzeniu ograniczeń w pensjach? Nie wydaje mi się.

Przeniesienie na grunt piłkarski spowoduje, że te największe gwiazdy typu Kaka nie będą przechodziły do innych drużyn tylko dla pieniędzy. Jeśli Real będzie chciał kupić Kakę to jednocześnie będzie musiał się pozbyć Ronaldo , bo nie zdoła im obydwu zapewnić wysokich zarobków itp. Kluby będą stawiały na młodzież, skończy się podnoszenie kontraktu np Ibry w nieskończoność, tylko po to, żeby go zatrzymać w klubie. Takie zasady wydają mi się dużo zdrowsze, a to co się dzieje obecnie w futbolu to obawiam się, że to tylko początek. Niedług ojedynym wyjściem dla Milanu (jeśli będzie chciał pozostać na topie) będzie sprzedaż klubu szejkom, no chyba, że Berlu zacznie wydawać 2-3 razy więcej niż teraz.
_________________
Love to football is playing every game as if it's your last.
 
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 17:30   

Cytat:
Prezes Ligue de Football Professionnel (LFP), Frédéric Thiriez, uważa, że kwoty, jakie Real Madryt przeznacza na transfery są nie tylko "nieprzyzwoite moralnie", ale również są "samobójstwem dla europejskiego futbolu na płaszczyźnie sportowej".

- Mamy już potężne kluby, które kupują gwiazdy na kredyt, korzystając z przywilejów fiskalnych - powiedział Thiriez na łamach francuskiego Le Parisien, po czym dodał, że ten trend działa przeciwko "normalnym krajom, takim jak Francja, które stają się karłami pożeranymi na surowo". Jego zdaniem dzisiejsze kwoty transferowe to samobójstwo, ponieważ oparte są na pieniądzach, które "nie istnieją". Prezes LFP przypomniał, że długi hiszpańskich klubów sięgają 3,5 miliarda euro, a angielskich blisko 4 miliardy. Dla porównania, francuskie zespoły są zadłużone na 100 milionów.

Z tego powodu, Thiriez twierdzi, iż może przyjść "dzień, kiedy Chelsea bądź Real Madryt będą zmuszone wstrzymać wypłacanie wynagrodzeń w czasie sezonu". Narzekał także, że transfery prowadzone z taką dynamiką "sprawią, że zawsze będzie wygrywał jeden zespół", czego rezultatem będzie spadek zainteresowania Ligą Mistrzów i "śmierć futbolu".

Według prezesa LFP rozwiązaniem tego problemu jest wprowadzenie limitu liczby zawodników zagranicznych zarówno w kadrze, jak i na boisku. Konieczna, zdaniem Thiriez, jest także harmonizacja wynagrodzeń i sum transferowych.


źródło: AS.com

kolejny socjalista ;)
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 17:40   

Wciąż nie podałeś żadnego sensownego argumentu. 'Bo w drużynie będzie dużo gwiazd', bo 'to niezdrowe', 'bo zawodnicy nie będą odchodzić dla pieniędzy'.
Dalej nie widzę w tym zbyt dużej treści.
Nie wiem jak tam Real kupuje parę największych gwiazd. Kupili Ronaldo który bardzo chciał odejść (to nie ogromna kwota odstępnego ich przekonała, skoro Ferguson cały czas przekonywał zawodnika do pozostania - widać klub chciał go zatrzymać). Kupili Kakę. I co dalej? Villa? Polegli. Vidic? Odmówił. Ribery? Nie. Ibra? Inter odmówił. Maicon? Podobnie. Z Alonso też coraz więcej problemów.
Z resztą nawet jakby kupili po wymarzonym piłkarzu na każdą pozycję, to z pozostałych zawodników i tak udałoby się stworzyć niejedną równorzędną drużynę ;-)
Nie trafia do mnie zupełnie ten argument.

Cytat:
poziom jest bardzo wyrównany, niemożliwe jest stworzenie "drużyny gwiazd".

Wszelkie dotychczasowe próby stworzenia wielkiej drużyny, która zdominuje świat piłkarski, spełzły na niczym. Za rządów Pereza Real zdołał raz wygrać LM i raz sięgnąć po mistrzostwo kraju, jeśli się nie mylę. Nie wiem czy to jest zachwianie równowagi w piłce na korzyść Realu ;-)

Zawodnicy odchodzą dla pieniędzy? Cóż z tego? Robią to zawodnicy klubów małych, średnich, dużych. Dlaczego Milanu czy ManU zawodnik nie może opuścić dla jeszcze większych pieniędzy? Z resztą nie widzę nic gorszego w sytuacji gdy zawodnik odchodzi dla pieniędzy od tej, gdy zostaje dla pieniędzy (bo już zarabia maksymalną możliwą stawkę).
_________________
Dirty mind
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pią Lip 03, 2009 17:54   

Kiedyś Silvio wydawał najwięcej na transfery i było ok, teraz wkurza nas bo zakręcił kurek i to nam zabierają nowobogackie kluby najlepszych piłkarzy. Gdybyśmy to my dokonali tych zakupów to pewnie wszytsko byłoby cacy ;) .
Z drugiej strony Silvio wydawał ze swojego i Milanu jako tako nie zadłużał. A taki Real to nie wiem czy nie ukręcił na siebie bicza. Ale to pytanie bardziej do ekonomistów orientujących się w całej tej machinie piłkarsko-pieniężnej. Wiele oczywiście będzie zależało od wyniku sportowego jaki osiągnie Real.
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lip 18, 2009 09:10   

PacheL napisał/a:

Przeciwdziałają windowaniu cen za zawodników (jak to ma miejsce teraz w piłce), a ograniczenie płac (każda drużyna ma ustalony limit płac jaki może płacić zawodnikom), powoduje, że niemożliwe jest kupienie do jednej drużyny paru największych gwiazd (tak jak w Realu teraz). Ten system jest dużo zdrowszy, kluby muszą stawiać na młodych zawodników, a poziom jest bardzo wyrównany, niemożliwe jest stworzenie "drużyny gwiazd".


Przepisy w NBA nie przeciwdziałają żadnemu wzrostowi cen zawodników, bo tma większość transferów i tak odbywa się bezgotówkowo na zasadzie wymian zawodników pomiędzy klubami.

Salary cap ogranicza jedynie pensje dla zawodników motywując ich jednocześnie do pozostania w swoich rodzimych klubach, bo z tego co pamiętam limitem nie są objęci zawodnicy grający w klubie od czasów debiutu.

Dla mnie pomysł przeniesienia tego na grunt piłki nożnej jest chory. NIe wiem co fajnego jest w wyrównanych meczach Realu Madryt i Odry Wodzisław czy Manchesteru United z Omonią NIkozja. Poza tym jest też pewna różnica między, która uniuemożliwa takie przeniesienie. NBA to zamknięta liga zawodowa. U nas nie ma takiego trworu i wprowadzenie analogicznych ograniczeń dla 5 tys klubów i pobieranie podatku od luksusu jest moim zdaniem niewykonalne i szkodliwe.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
ozzy69 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2004
Skąd: z plemnika
Wysłany: Nie Lip 19, 2009 10:40   

Porównanie Realu z Odrą jest galancie chybione. Przecież w NBA też są słabeusze i potęgi, także to co napisałeś to demonizowanie wprowadzenia takiego ograniczenia jak w NBA.
Żeby w piłce coś się zmieniło potrzebne są wg mnie takie limity, wprowadzenie większej ilości wychowanków (i nie tylko jako zapchajdziury), ograniczenie liczby obcokrajowców, bo to co się teraz dzieje jest śmieszne. Milan miał w pewnym momencie 6-7 Brazylijczyków, niektóre angielskie mają po 1-2 angoli w składzie. Teraz piłka to zwykły handel najemnikami, kto da więcej ma najemnika.
U mnie w 15 tyś mieście jak pojawił się sponsor to zaczęli kupować byłych piłkarzy Widzewa i innych emerytów, którzy nieźle sobie dorobili do emerytury, a młodzież mogła co najwyżej pomarzyć o grze. Sponsor zniknął, piłkarze też i wielkie G zostało. Chyba nie o to chodzi.
 
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Nie Lip 19, 2009 13:31   

Marco7 napisał/a:
Salary cap ogranicza jedynie pensje dla zawodników motywując ich jednocześnie do pozostania w swoich rodzimych klubach


Z salary cap w NBA jest bodaj tak, że każdy klub ma taki sam limit na płace zawodników. Przypuścmy, że liga wprowadziła klubom limit 100 mln dolarów. I tacy Lakersi mogą przeznaczyc rocznie na pensje wszystkich zawodników 100 baniek. Oczywiscie mogą wydac na pensje nawet 200 baniek, ale zapłacą wtedy duzy podatek. Bogate kluby (Knicks, Celtics, Lakers czy Blazers) tak robia, ale i tak przekraczaja salary nieznacznie.
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 11:53   

Do Ozzyego: tak, tylko porównaj sobie rozbieżności w NBA i w piłce nożnej. Między Clippersami a Lakersami nie ma takiej różnicy nawet jak między Barceloną a przykładowo Betisem.

I zwróć uwagę na jedną bardzo ważną rzecz: NBA to liga zawodowa, zamknięta. Nikt tam nie spada nikt nie awansuje. Gra ciągle 30 drużyn. Czyli innymi słowy zrobili sobie taki mały socjalizm w klubie miliarderów. Przenoszenie tego na grunt UEFA mija się z celem, bo klubów jest zapewne z kilka tysięcy. Chyba, że na wzór NBA stworzymy taką zawodową ligę jak miasło kiedyś w planach G-14

Do Paolo: wszystko się zgadza, ale z tego co pamiętam w przepisach znajduje się zapis, że do kwoty wynagrodzeń nie wlicza się płac zawodników, którzy od początku kariery grają w zespole (bo nie można ich nazwać wychowankami).

I jeszcze jedna nieścisłość: z tego co wiem Blazers, Knicks, Dallas czy Lakers przekraczają salary cap na ogromne kwoty.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 12:59   

Marco7 napisał/a:
Do Paolo: wszystko się zgadza, ale z tego co pamiętam w przepisach znajduje się zapis, że do kwoty wynagrodzeń nie wlicza się płac zawodników, którzy od początku kariery grają w zespole (bo nie można ich nazwać wychowankami).


Jak interesuję się NBA juz 11 lat tak o tym nie słyszałem ( nie ukrywam, ze sprawy finansowe w tej lidze mnie nie interesują), ale warto się spytac o to ekspertów z e-basket :)

EDIT:
Cytat:
Bullshit :]


Czyli jednak nie ma takiego zapisu ;)
 
 
ozzy69 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2004
Skąd: z plemnika
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 20:26   

Marco7 - przecież nikt nie mówi o tym by tworzyć zamkniętą ligę, tylko o tym by ograniczyć zarobki, bo to już dawno przestało być normalne. Wiem, że w NBA przekraczają te limity, ale wtedy płacą jakiś podatek od luksusu. Nie wiem dokładnie na czym to polega, ale im więcej dajesz graczowi tym większy musisz zapłacić podatek.

Ostatni zespół serie A Lecce zdobył 30 pkt czyli mniej więcej 25% możliwych. Najgorszy zespół NBA wygrał 17 spotkań czyli około 20%. Także nie wiem na podstawie czego sądzisz, że w NBA jest mniejsza różnica w potencjalne zespołów.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group