ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Czego nam brakuje do najlepszych
Autor Wiadomość
PacheL 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2005
Skąd: Legionowo
Wysłany: Czw Kwi 23, 2009 14:36   Czego nam brakuje do najlepszych

Oglądałem wczoraj mecz Barcy z Sevilla. Gospodarze zagrali świetne zawody aplikując rywalom 4 bramki. Jednak tym, co najbardziej przykuło moją uwagę , wcale nie była ich gra ofensywna i popisy Iniesty. Starałem się zwrócic uwagę przede wszytskim na ich grę obronną. Wiemy, że nasz klub ma z tym spore problemy, a Barca gra podobnym systemem do nas - 3ma bardziej defensywnymi pomocnikami i ofensywną trójką z przodu, skąd więc brać wzory jak nie od nich?
Zastanawiałem się jak to możłiwe, że tak ofensywnie ustawiona drużyna, z wcale nie taką perfekcyjną linią obrony ( w tym meczu grali Alves - Pique Marquez- Silvinho) i ze średniej klasy bramkarzem, traci tak mało goli.
skrót meczu:
http://www.youtube.com/watch?v=XIAOXoK4TNk
Polecam Waszej uwadze 2 momenty : 1:21 i 4:01.
Widać w nich jak broni Barca broni dostępu do swojej bramki. W defensywie Przechodzą praktycznie na typowe 4-5-1 z 5cioma pomocnikami w linii. Dodam, że wśród tej piątki są tacy gracze jak Iniesta czy Henry, Etoo również bardzo stara się odzyskać piłkę. Nie ma momentów odpuszczania. widać, że każdy chce pomóc koledze, nikomu nie brakuje zaangażowania. Dodam jeszcze, że po przechwycie 5ciu gości od razu rusza do przodu i przeprowadza szybką kontrę.
Jak to wygląda u nas? 3ch zawodników praktycznie nie bierze udziału w akcjach obronnych (ew. tylko wtedy gdy stosujemy pressing już na połowie rywala), co prawda wraca Kaka ale rzadko zdarza się aby jakoś usilnie walczył o piłkę. Mam wrażenie, że wszystkie nasze gwiazdy mają wpojone- ja tu jestem od kiwek, rozgyrwania akcji, a inni ( Flamini Gattuso, Ambro) są od odbiorów i walki na boisku- mnie to nie dotyczy. Tak jakby w drużynie były 2 grupy ;o Brakuje nam takiej mentalności, jaka jest w Barcie- świadomości, że wszyscy walczymy RAZEM- razem bronimy, razem atakujemy.
DLatego wg mnie czas już skończyć z bronieniem takich piłkarzy jak Seedorf. Szanuję go bardzo, zrobił dla nas bardzo wiele, zawsze lubiłem patrzeć na jego grę, ale nie może być tak, że ktokolwiek w drużynie 1/4 meczu przechadza się po boisku, po stracie piłki podwija sobie getry 5 min i spokojnie sobie wraca truchcikiem. Gdzie walka, gdzie zaangażowanie? Jeśli chcemy się liczyć w Europie nie może być na boisku tego typu zachowań.
Na koniec dodam, że wg mnie, z tym trenerem na ławce nie uda nam się zmienić mentalności i zaangażowania naszych grajków- chociaż chciałbym się mylić..
_________________
Love to football is playing every game as if it's your last.
 
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Kwi 23, 2009 15:06   

ostatnio tracimy malo bramek takze byc moze ten temat jest nieco spozniony :) trzeba przyznac ze 3 atakujaca nie bierze tniego udzialu w grze obronnej ale Dida wlasnie zakonczyl jakas tam serie bez straty gola, tzn. ze obrona jakos funkcjonuje :) i nie widze sensu czepiania sie w kolejnym temacie Carlo i Seedorfa, to juz jest po prostu nudne
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Czw Kwi 23, 2009 19:46   

Nie zapominajmy, ze to Hiszpania - gra sie inaczej, mniej schematycznie, zawodnicy maja tam wiecej przestrzeni (ktorej teraz brakuje R80, a wczesniej Rivaldo gdy dołaczyli do ACM). No i w moim mniemaniu w większości hiszpanskich druzyn na obronie grają ci co najgorzej kopia piłkę w zespole.

Czy Barca strzelałaby tyle bramek grajac w Serie A? Jakos nie chce mi sie w to wierzyc...

Mysle ze obecny schemat Ancelottiego z dwoma napastnikami jest optymalny dla druzyny. Z tym, że przydałyby sie jakies wzmocnienia zarówno na boku jak i srodku (!!!) defensywy. O ile na prawej Zambro i ostatnio Flamini dają radę, tak jankul nie zawsze zachwyca, a Antonini jest solidny, ale nic poza tym.
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Czw Kwi 23, 2009 23:10   

PacheL, zwraca uwagę przede wszystkim na grę obronną Barcy.
Katalończycy w tym sezonie tracą zadziwiająco małą ilość bramek. Więc nie ma co tu mówić o słabości obrońców występujących w Primera Division. W ogóle nie ma co utrwalać stereotypów. Już jakiś czas temu pojawiły się kluby hiszpańskie grające defensywną, taktyczną, "włoską" piłkę (Valencia), kluby włoskie próbujące grać ładnie dla oka (swego czasu Milan), a kluby angielskie otworzyły się na obcokrajowców i mieszankę stylów, które przynieśli cudzoziemcy. Nawet Niemcy nie grają po niemiecku, bo ofensywny futbol Werderu czy HSV może się naprawdę podobać.
Tłumaczenie wyników Barcy słabością obrońców w Hiszpanii to więcej niż infantylne uproszczenie. To taki sam mit, jak żelazna obrona drużyn włoskich, którym jednak przeciwnicy nastrzelali sporo bramek ostatnimi czasy w europejskich pucharach.
Owszem, każda liga ma swoje cechy charakterystyczne, objawiające się dużo wyraźniej niż w innych ligach. W przypadku Serie A są to niestety: ślamazarne tempo akcji, schematyczność, statyczność, skostniałość, słabość fizyczna i coraz wyraźniejsze odstawanie od czołówki europejskiej :dunno:
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Pią Kwi 24, 2009 08:44   

Toteż piłka zmienia się z czasem, ale wydaje mi się, że sekret Barcy tkwi w przetrzymywaniu piłki i wymianie wielu szybkich podań. Nieraz mają w meczu po 70% czasu posiadania piłki :|

u nas niestety - Dinho, Kaka czy Seedorf mają jeden problem - strata piłki stała sie ich firmowym znakiem :/

No i często zostawiamy zbyt dużo miejsca na 20-40 metrze i zaczyna się zabawa, co dla kibica oglądajacego mecz jest bardzo męczące :]
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Kwi 24, 2009 11:31   

Z tym, że Hiszpanie mają słabych obrońców do końca zgodzić się nie mogę, choć faktycznie coś w tym jest, że tam drużyny buduje się od ofensywy. Nawet wspomniana wcześniej 'włoska' Valencia największe swoje gwiazdy ma z przodu, nie z tyłu.

Różnica jest przede wszystkim w kwestii mentalności. We Włoszech słabe drużyny murują bramkę, w Hiszpanii zdecydowanie nie. Polecam obejrzenie kilku spotkań Barca/Real vs klub z dołu tabeli, a różnica pomiędzy meczami Inter vs klub z dołu tabeli jest ogromna.
Nie umniejszając niczego Barcelonie, bo zbudowali niesamowicie silną drużynę w tym sezonie - we włoskiej lidze tylu bramek strzelić się nie da.
_________________
Dirty mind
 
 
 
PacheL 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2005
Skąd: Legionowo
Wysłany: Pią Kwi 24, 2009 11:59   

właśnie tym filmikiem chciałem Wam pokazać, że ten spontaniczny, bezmyślny ultraofensywny styl Barcy to już przeszłoć. W momencie, w którym Sevilla rozgrywała atak pozycjny, 5ciu zawodników linii pomocy Barcy ustawiała się praktycznie w linii na 25-30 metrze i wszyscy bronili dostępu do bramki. Chciałbym w Milanie widzieć taki brak taktyki -.-
A czy ich sekretem jest to , że posiadają piłkę dużo częsciej od rywala? z Milanem jest przecież podobnie- w większości meczów ok.60%, często dużo więcej.
_________________
Love to football is playing every game as if it's your last.
 
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Pią Kwi 24, 2009 13:14   

Venomik napisał/a:
we włoskiej lidze tylu bramek strzelić się nie da

Czyżby?
Wyniki chociażby z tego sezonu:

Milan - Lazio 4:1
Juventus - Milan 4:2
Milan - Udinese 5:1
Bologna - Milan 1:4
Siena - Milan 1:5
Milan - Torino 5:1

Jak widać Milanowi zdarzały się w tym sezonie parę razy mecze, w których padało bardzo dużo bramek. Jakby popatrzeć na historię spotkań Barcy, to obok tych 4:0 widnieją również skromne 1:0.
W każdej lidze i każdej obronie da się strzelić dużo bramek, różnica jest taka, że w lidze hiszpańskiej ok 70' minuty przy stanie 0:0 obie drużyny dążą do wygranej, a we Włoszech przynajmniej jedną drużynę(jeżeli nie dwie) taki wynik bardzo zadowala :rotfl2:
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Pią Kwi 24, 2009 14:11   

patrzac na ilosc strzelonych bramek przez Sevillew tym sezonie to tytanem ofensywy to oni nie sa....ale to tak na marginesie, bo Barcelona silna obrone ma, szczegolnie jesli wziasc pod uwage wlasnie zaangazowanie (bieganie za rywalem i naciskanie) druzyny jako calosci....bardzo ciezko wtedy konstruowac akcje, poza tym wiele druzyn (pewnie 99% w europie) balaby sie grac z Barca otwarta pilke i bardziej angazowac w ofensywe, jak sie to konczy wszyscy wiemy :]
 
 
 
#7 
Milanista




Dołączył: 24 Sie 2008
Skąd: B-ce/Gdańsk
Wysłany: Pią Kwi 24, 2009 14:35   

Twierdzenie, że we Włoszech nie da się strzelić wielu bramek to stereotyp. Głównym powodem jest mentalność. Dla Włochów zwycięstwo 1-0 jest równie dobre co 5-0. W Hiszpanii jest inaczej, gram ofensywna jest ich głównym sensem biegania po boisku ;) Ale i to pomału się zmienia. Gram od kilku dobrych lat w zakłady bukmacherskie i jeszcze jakiś czas temu w ciemno można było stawiać, że większość meczów Serie A zakończy się wynikiem "poniżej 2.5 bramek". Teraz jest zupełnie inaczej. Mało który mecz kończy się wynikiem bezbramkowym (co jeszcze kilka lat temu było na porządku dziennym), a w wielu spotkaniach możemy oglądać wręcz grad goli. Z moich obserwacji wynika, że obecnie z czołowych lig Europy najmniej bramek pada w Anglii i we Francji. Oczywiście nie ma to przełożenia na siłę poszczególnych lig oraz widowiskowość meczów. Jak już ktoś wyżej wspomniał futbol włoski stawia głównie na taktykę, co często przekłada się na schematyczny i nudny obraz meczu. Niestety, takie są fakty.

A wracając do tematu przewodniego. Wiele razy pisałem o tym, że wielu grajków ACM jest po prostu znużonych, bo wygrali już wszystko i w ich przypadku motywacja, chcąc nie chcąc, jest na niższym poziomie, szczególnie w meczach z tzw. "ogórkami" ;) Osoba trenera też nie jest tutaj bez znaczenia, wydaje mi się że ten układ nie ma dalszej racji bytu. Nie wiemy jakie transfery ujrzymy latem, o ile jakiekolwiek ujrzymy, ale jeżeli w drużynie nie będzie znaczącego przewietrzenia, to w kolejnym sezonie będziemy oglądać taki sam Milan, jak obecnie. Coraz częściej słyszy się o odejściu Carlo i przyjściu Rijkarda. Mimo, że nie jestem jakimś wielkim zwolennikiem Holendra, to jedno trzeba mu oddać: zdobył z Barcą trzy mistrzostwa oraz LM i stworzył fundamenty pod obecne sukcesy klubu z Katalonii. Dlaczego nie miałby tego samego powtórzyć u nas ?
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Pią Kwi 24, 2009 17:02   

#7 napisał/a:
Dlaczego nie miałby tego samego powtórzyć u nas ?

Bo Galliani myśli trochę inaczej niż Laporta... Bo Silvio chyba tak samo jest znuzony co ci niektorzy piłkarze, ktorzy wygrali tyle...

#7 napisał/a:
zdobył z Barcą trzy mistrzostwa oraz LM

a Ancelotti scudetto, puchar Włoch, 2 razy LM, 2x Superpuchar Europy, KMŚ i parę innych "duperelów".

Ale jeśli Frank przybędzie do ACM niech koniecznie wezmie ze sobą swoich asystentów ;) :]
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
acmichal 
Milanista




Dołączył: 22 Paź 2004
Skąd: z Chełma
Wysłany: Pią Kwi 24, 2009 23:03   

odnośnie tych tematów o stylach gry i taktyce w poszczególnych krajach i ich związku z mentalnością ich mieszkańców podobno bardzo fajnie opowiada Vialli w swojej książce , od dawna mam zamiar się za nią wziać

http://www.oranjefan.pl/i...ocId/966/pCmd/1
 
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob Kwi 25, 2009 00:22   

Cytat:
Czyżby?
Wyniki chociażby z tego sezonu:

Ale mi nie chodzi o pojedyncze mecze, ale o pewną ciągłość. Bo pisałem o pełnym sezonie - o niemal pewnym przekroczeniu bariery 100 bramek strzelonych w lidze przez Barcelonę. ta Barcelona grając w Serie A (daję głowę) owych bramek nie miałaby aż tyle, bo regularnie trafiałaby na zmasowaną obronę.
_________________
Dirty mind
 
 
 
Adam_ACM 
Milanista



Dołączył: 22 Mar 2009
Wysłany: Pią Maj 22, 2009 21:59   

No i wlasnie, tu jest cała zagadka wysokich wynikow w Serie A. Słabszy zespol w lidze wloskiej zwykle bardzo dobrze potrafi murowac wlasna bramke przy remisowym wyniku. Jednak juz przy 0-1 sie otwiera, a przy 0-2 w ogole przestaje grac i to jest powodem takich wynikow jak 5-1...
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Śro Mar 17, 2010 16:38   

Na samym początku bardzo silna i wyrównana ławka rezerwowych, którzy mogliby po wejściu na boisko zmienić losy gry. Gdy Berlusconi zaczął kupować 2001 roku piłkarzy mogliśmy się pochwalić nią.

Wysoki środkowy napastnik
2 Szybkich skrzydłowych
Uniwersalnego pomocnika, lub Trequistę(dobrze piszę)
Pato 2
Cafu i Serginho;), czyli szybkich bocznych obrońców z dobrymi dośrodkowaniami
1-2 młodych obrońców środkowych
Młody, ale doświadczony bramkarz

Marzenie rodem CM, albo FM.
 
 
Titto 
Milanista




Dołączył: 04 Lis 2010
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Lis 15, 2010 15:51   

Prawda jest taka, że Milan musi przejść mocne wietrzenie w składzie. Pirlo, Ronaldinho, Gattuso, Jankulovski, Seedorf powinni zostać zamienieni na młodszych zawodników o dużym potencjale. Nie można przecież grać ciągle staruszkami.
W takim razie potrzebujemy:
Bramkarza: np. Llorisa lub De Gea
2 bocznych obrońców np. Aogo, Arbeloa, Coentrao, Van der Wiel.
2 skrzydłowych np. Guardado albo Mata i Seesegnon bądź Navas
Defensywnego pomocnika np. Sahina, Matuidiego, Javi Martineza, Javiera Mascherano
i jak to się mówi "Liga Mistrzów nasza" :ok:
 
 
Szybki 
Milanista




Dołączył: 20 Gru 2009
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: Pon Lis 15, 2010 17:01   

Sahin ? Mascherano ? Arbeloa ? Mata ?
Ciekawe skąd weźmiemy na nich pieniądze,zgodzę się że trzeba przewietrzyć kadrę ale nie przesadzajmy,nie jesteśmy Realem Madryt,nie możemy sobie pozwolić na takie szaleństwo.
_________________
#10 Rui Costa per sempre!
 
 
PrzeM 
Milanista




Dołączył: 23 Lip 2010
Wysłany: Pon Lis 15, 2010 18:07   

Nie rozumiem, po ciągle wspominasz o skrzydłowych. W obecnym ustawieniu nie ma dla nich miejsca, a ofensywnie włączający się boczni obrońcy, jak niegdyś Cafu i Serginho, znakomicie sprawdzają się w takim ustawieniu (obecne jest dość podobne do rombu Ancelottiego).
 
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Pon Lis 15, 2010 18:52   

Gdybyśmy nie dali ciała z VdV i Bale ( nie staralismy się o nichkiedy byli dostępni za smieszne pieniądze) jedynym problemem byłaby teraz prawa obrona i zmiennik na stopera ;) Ale wierzę w kompetencje Gallianiego i hojnosc ( :] ) Berlu w następne okienka transferowe :)
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
Titto 
Milanista




Dołączył: 04 Lis 2010
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Lis 15, 2010 19:55   

Rossonero_91 napisał/a:
Sahin ? Mascherano ? Arbeloa ? Mata ?
Ciekawe skąd weźmiemy na nich pieniądze,zgodzę się że trzeba przewietrzyć kadrę ale nie przesadzajmy,nie jesteśmy Realem Madryt,nie możemy sobie pozwolić na takie szaleństwo.

Ok, może z tym Mascherano, Arbeloa przesadziłem, bo za mniejsze pieniądze można by było ściągnąć kogoś młodszego o sporym potencjale. Zamiast Mascherano mógłby być Matuidi uważany za jednego z lepszych defensywnych pomocników Ligue 1. Za Arbeloa np. Van der Wiel czy Coentrao którzy mają za sobą udane występy na MŚ a są do wzięcia za stosunkowo małe pieniądze.
A więc przeje do rzeczy załóżmy, że kupujemy Matuidiego (7 mln euro) + Coentrao (12 mln euro) + Aogo (16 mln euro) + De Gea (12 mln euro) = 47 mln
Do tego dostaniemy kasę za Seedorfa (6 mln euro) Gattuso (5 mln euro) + Ronaldinho ( 20 mln euro. + Marek Jankulovski (2,5 mln euro) + Gianluca Zambrotta (3 mln euro) = 36,5 mln euro.
A więc "na wietrzeniu" stracilibyśmy 10,5 mln euro czyli ewentualnie moglibyśmy się jeszcze pokusić o zatrudnienie jakiegoś ofensywnego pomocnika.
 
 
PacheL 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2005
Skąd: Legionowo
Wysłany: Pon Lis 15, 2010 20:29   

Titto,
po 1. Milan gra bez skrzydłowych
po 2. Pamiętasz mercato , w którym Milan wydałby takie pieniądze? tym bardziej na tak anonimowych zawodników? (Pato to tylko wyjątek potwierdzający regułę)
po 3. praktycznie wszystkim wymienionym przez Ciebie do sprzedaży zawodnikom kończą się kontrakty = nikt nie da za nich złamanego grosza.
_________________
Love to football is playing every game as if it's your last.
 
 
 
Titto 
Milanista




Dołączył: 04 Lis 2010
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Lis 15, 2010 20:34   

Cytat:
po 1. Milan gra bez skrzydłowych

Dlatego w drugim poście już ich nie uwzględniłem.
Cytat:
po 2. Pamiętasz mercato , w którym Milan wydałby takie pieniądze? tym bardziej na tak anonimowych zawodników? (Pato to tylko wyjątek potwierdzający regułę)

Anonimowych?
 
 
Sulej 
Milanista



Dołączył: 10 Mar 2006
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon Lis 15, 2010 20:35   

Kto kupi R80 za 20 mln euro?
 
 
PacheL 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2005
Skąd: Legionowo
Wysłany: Pon Lis 15, 2010 20:41   

Titto napisał/a:
Cytat:
po 2. Pamiętasz mercato , w którym Milan wydałby takie pieniądze? tym bardziej na tak anonimowych zawodników? (Pato to tylko wyjątek potwierdzający regułę)

Anonimowych?

skrót myślowy, czyt. nikt za takich graczy nie da 50 mln euro.
Tym bardziej Milan, który od paru sezonów nie jest (jesli chodzi o transfery) na minusie większym niż 20-30 mln.
_________________
Love to football is playing every game as if it's your last.
 
 
 
Titto 
Milanista




Dołączył: 04 Lis 2010
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Lis 15, 2010 20:41   

@Sulej
Też o tym myślałem no ale przez pewną popularną stronkę jest na tyle wyceniany. :dunno: Nawet na 25 mln. euro. :brew:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group