ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kto za Carlo?
Autor Wiadomość
szopa 
Milanista



Dołączył: 08 Kwi 2004
Wysłany: Wto Mar 03, 2009 11:39   

Coraz bardziej wydaje mi sie, ze bedziemy sie poprostu staczac a Carlo nikt nie wywali i tyle.
Ciezko powiedziec dlaczego ale pewnie tak bedzie. eeeeeeeeeecccccccccccc
_________________
Bezakalaria
 
 
 
Marcu 
Milanista




Dołączył: 17 Sty 2004
Skąd: Mielec
Wysłany: Wto Mar 03, 2009 12:05   

też mi się wydaje, że Carlo wypełni kontrakt,czyli jeszcze sozon będzie prowadził nasz zespół, myślę że nikt go nie wywali bo Berlusconi nie chce dać kasy na transfery,a nowy trener napewno by postawił taki warunek, przecież z tej drużyny to 80 % jest do wymiany, tylko Carlo zaciska zęby i gra tym co ma
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Wto Mar 03, 2009 12:36   

szopa, a może przy okazji wyjaśnisz nam swojego posta z przed tygodnia :hmm:
szopa napisał/a:
Moj boze a jednak stalo sie jeeeeeeeeeeeessssssssssssssssssttttttttttttttttttttttttttttttt.

Myślelismy, ze wiesz, że carlo wyleci bo znasz kogoś kto zna kogos kto zna kogoś, a ten ktos pracuje przy via turatti i zna tam kogoś kto wie od kogoś, że klamka zapadła i nasz kochany Carletto latem pożegna się z Milanem ;)
_________________
強度米蘭
 
 
szopa 
Milanista



Dołączył: 08 Kwi 2004
Wysłany: Wto Mar 03, 2009 14:35   

wishful thinking. Troche sie napilem i chcialem sprowokowac fakty. Sorrry hehehehehe :rotfl:
_________________
Bezakalaria
 
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Mar 03, 2009 18:45   

bel napisał/a:
Niestety bajer, masz chyba rację. Duży szacunek za o co zrobił przez te lata,ale niestety już w Carlo nie wierzę. Mam jakieś dziwne odczucie,że mimo iż nasi piłkarze dobrymi piłkarzami są;) nie mogą już nic przy nim z siebie wykrzesać. Po ostatnich meczach bronią się tylko Pato i Abbiati.
do tej pory wierzylem ale po tym co zobaczylem z Sampdoria stracilem wiare, a warto zauwazyc ze Pato i Abbiati sie bronia tylko jest jedna sprawa, pierwszy jest z Carlo drugi sezon, drugi wrocil do druzyny po dluzszym czasie czyli tez jest z Carlo na swiezo, zaczynam wierzyc ze to rzeczywiscie w tym jest problem, w braku swiezosci
konrad_acm napisał/a:
Ponoć Łysy wymaga od Milanu zdobycia 3 miejsca, ciekawe czy jeśli spadną na 4 będzie na tyle konsekwentny żeby wywalić Carlo?
nie bo 4 miejsce tez daje LM tylko po eliminicjach dosc ciezkich ;) jesli odpadna w eliminacjach to wtedy moze Carlo odejdzie ale watpie, wtedy postawia sprawe jasno ze zostaje do konca kontraktu ;)
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
Marcu 
Milanista




Dołączył: 17 Sty 2004
Skąd: Mielec
Wysłany: Wto Mar 03, 2009 18:59   

Łysy stwierdził jasno, że Carlo zostanie jeśli Milan zakończy sezon na jednym z trzech pierwszych miejsc
 
 
bosiontko 
Juventino




Dołączył: 12 Lis 2005
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto Mar 03, 2009 21:48   

Kto za Carlo? Do końca tego sezonu odpowiedź jest prosta. Ktokolwiek. Może być nawet Agnieszka Frykowska albo Jola Rutowicz jeśli to spowoduje, że co niektórzy ruszą swój tyłek. Na nowy sezon już trzeba jakieś konkretniejsze rozwiązanie. Duet Rijkaard&Leonardo byłby chyba sensowny.
 
 
 
ozzy69 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2004
Skąd: z plemnika
Wysłany: Śro Mar 04, 2009 03:21   

Jakby przyszedl Rijkaard to na pewno ucieszyłby się Ronaldinho :)
Jeśli Leonardo to chyba zmiany byłyby niewielkie, bo w sumie sam siedzi w tym towarzystwie od lat. Piłkarze może ostatnio specjalnie grają przeciw Carlo żeby się go pozbyć, a on robi na złość i nie chce. Poza tym deklaracja, że jeśli zajmie 3 miejsce to zostanie to w sumie prawie pewne, że jednak zostanie, bo jakoś to miejsce obronią. 4 miejsce to eliminacje, więc pewnie też szanse dostanie. Jakoś nie zanosi się na rewolucję.
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Śro Mar 04, 2009 08:02   

a skad wiadomo jakie poglady i jaka wizje gry ma Leonardo? to ze siedzi w tym klubie, dla niego pracuje itd nie oznacza chyba automatycznie, ze musi sie zgadzac z obecna strategia Carlo.....

ps: nawet jesli ktos powolywalby sie na jakies wywiady czy cos, gdzie zachwala i wierzy w sens obecnej polityki nie znaczy ze mowi prawde....to chyba dosyc oczywista oczywistosc :)
 
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Śro Mar 04, 2009 08:12   

Pamato, jak dożyjemy to się przekonamy :)

ozzy69, dla mnie trzecie miejsce wcale nie jest takie pewne, ostatnie 4 kolejki to mecze z Juve, Udine, Roma i Fiorentiną. Wszystko może się przewrócić do góry nogami. Mozemy smiało zająć miejsca od 2(?) do 6(!).
Bolesny jest fakt, że po buńczucznych zapowiedziach, jak to kibicom należy się scudetto i po tym jak wielkim faworytem byliśmy w UEFA, nagle jak gdyby nigdy nic celujemy w 3 miejsce i nikt na górze nie widzi tragedii, wszyscy są spokojni i klepią się po tyłkach ;)
_________________
強度米蘭
 
 
ozzy69 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2004
Skąd: z plemnika
Wysłany: Śro Mar 04, 2009 12:42   

Pamato - nie wiem jakie poglądy ma Leonardo. Dlatego napisałem chyba.
Poza tym tak sobie myślę, że siedząc w tym towarzystwie od 10 lat (jak nie więcej) jakoś ciężko przypuszczać, że coś mu się nie podoba, bo pewnie by nie siedział. Przynajmniej ja bym tak zrobił. Kasy mu nie brakuje, w innych klubach też mniej by nie zarobił.
Jeśli wejdziesz między wrony, będziesz krakać tak jak one...
Kto z kim przestaje takim się staje...
Leonardo Carlowi oka nie wykole....

Mam tylko nadzieję, że w głowach zarządu nie zaświta myśl o zatrudnieniu Donadoniego.
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Śro Mar 04, 2009 13:00   

ale kim w tej firmie jest Leonardo? przeciez do jego kompetencji nie nalezy ustalanie transferow czy taktyki? nie bylbym taki skory w twierdzeniu, ze kazdy kto pracuje obecnie w Milanie ma podobna wizje zespolu jak nasz trener....a juz na pewno ktos kto pracuje o szczebel czy pare nizej od glownodowodzacych. innymislowy nie obawialbym sie akurat o to przy ewentualnym zatrudnieniu go jako trenera, bardziej balbym sie o brak doswiadczenia i wymiernych sukcecow....a i mysle, ze jesli ktos chce zmienic carlo to z racjonanego punktu widzenia bedzie chcial postawic na kogos kto ma inna wizje druzyny, a taka rozmowa na pewno mialaby miejsce, inaczej sobie tego niewyobrazam :)
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Śro Mar 04, 2009 14:14   

Pojawiały się już głosy w prasie, że Leonardo jest jednym z kandydatów na następcę Carlo, ponieważ ma zupełnie inną koncepcję drużyny, jeszcze przed odpadnięciem z PUEFA.
A patrząc na to co prezentował jako piłkarz, a szczególnie jako działacz, jakich piłkarzy załatwił do Milanu (młodzi, ofensywni, grający z polotem), to na tej podstawie bardziej skłaniałbym się u temu, że i takich piłkarzy faworyzowałby jako trener, a nie skostniałych straruszków.
 
 
Marcu 
Milanista




Dołączył: 17 Sty 2004
Skąd: Mielec
Wysłany: Śro Mar 04, 2009 15:41   

może rzeczywiście Leonardo wyłamałby się z kółka wzajemnej adoracji, ale czy dostałby kasę na transfery? Sylvio właśnie stwierdził, że się za dużo wydaje... bez kasy i reorganizacji zespołu żaden trener nic nie zrobi, jedynie może wrócić do gry dwoma napastnikami, tyle że tego drugiego nie mamy w tej chwili
 
 
maslok 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2008
Skąd: Kalisz / Poznań
Wysłany: Nie Mar 29, 2009 20:31   

Osobiście jestem zdania, że Ancelotti zostanie, bo Milan doczłapie do tego 3. miejsca i zacznie się plecenie bzdur o tym, że "gdyby nie Genoa, gdyby nie Bologna (...) bylibyśmy....". Jak się okazuje, Ateny wyszły nam bokiem, bo od czasu calciopoli w Milanie odstawiane jest notoryczne zamiatanie problemów pod dywan i przykrywanie smrodu pucharami pocieszenia. Obecnie posiadamy kadrę porównywalną jakościowo do Interu, a prezentujemy żenujący poziom sportowy. Niestety lista ewentualnych następców Ancelottiego nie prezentuje się specjalnie okazale. Chociaż jest jeden pozytyw: przynajmniej nie grozi nam Donadoni. :)

Marco van Basten - obecnie Ajax Amsterdam, ex - zespół narodowy Holandii. Człowiek, którego nie chciałbym na ławce trenerskiej Milanu, równie mocno, co Donadoniego. Napastnik wielki, trener beznadziejny. Masa dziwnych decyzji personalnych - odsuwanie Oleguera od pierwszego zespołu w Amsterdamie, konflikty z Ruudem van Nistelrooyem podczas Weltmeisterschaft 2006, konflikty z Edgarem Davidsem, Markiem van Bommelem i Clarencem Seedorfem podczas eliminacji do w/w mundialu. Człowiek, który próbuje budować swój autorytet poprzez odsuwanie niewygodnych graczy, którzy wyrażają choćby cień niezadowolenia. Takiego kogoś nie potrzebujemy zdecydowanie.

Frank Rijkaard - obecnie bez pracy, ex - Barcelona. Jest to jakiś pomysł, pytanie tylko, czy właściwy. Odbudował potęgę 'Blaugrany'. Zdobył 2. w historii klubu Puchar Europy. Później nastąpiło zmęczenie materiału, okazało się, że katalońscy mistrzowie są wypaleni. Frank nie zauważył tego w porę, co przypłacił posadą. Wewnętrzne konflikty z dyrektorem sportowym i Laportą zabiły tamtą drużynę. Póki miał przy sobie Henka Ten Cate, udawało się trzymać zespół w ryzach, jednak po jego odejściu w drużynie coś pękło. Rijkaard nie potrafił podźwignąć drużyny z kryzysu. W Mediolanie z pewnością mógłby liczyć na świetny sztab szkoleniowy, więc - jak już pisałem - jest to jakiś pomysł. Do wielkich fanów Rijkaarda się nie zaliczam, ale powoli zaczynam w niego wierzyć.

Alessandro Costacurta - obecnie bez pracy, ex - Mantova. Bilans, jak na możliwości tej drużyny, miał naprawdę dobry. Z tego, co mi wiadomo preferował grę systemem 4231. Tzn. mówił, że tak zamierza grać. Spotkań zespołu z Mantui nie oglądałem, więc nie wiem, ile w tym prawdy. Dość niespodziewanie odszedł i nawet nie dokończył sezonu na ławce trenerskiej teamu z Serie B. Billy nie chciał mówić o przyczynach odejścia. Nieoficjalnie mówi się o konflikcie interesów z prezydentem klubu. Sandro okazał się chyba zbyt ambitny. ;) Sam Costacurta pasuje mi charakterologicznie. Charyzmatyczny, długoletni kapitan Milanu. Zna drużynę od podszewki. Poza tym sam powiedział, że zbudowałby drużynę młodą i ambitną wokół Kaki. Przyznam szczerze, że mam słabość do Costacurty, jako osobistości w świecie calcio, i chciałbym go zobaczyć na ławce trenerskiej Milanu. :)

O reszcie ciężko powiedzieć coś konkretnego. Tasotti długo był asystentem Ancelottiego - w zasadzie, to dalej jest. Leonardo? Co mogę o nim powiedzieć, skoro ten gość zajmował się pilotowaniem transferów, do spółki z Braidą, z Ameryki Południowej, a ostatnio pełnił rolę dyrektora technicznego bodajże? :)

Forza!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group