ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kto za Carlo?
Autor Wiadomość
PacheL 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2005
Skąd: Legionowo
Wysłany: Czw Lut 26, 2009 23:50   Kto za Carlo?

Odejście ww. dżentelmena uważam już za pewnik po tym sezonie. Szacunek dla niego za to, co zrobił wcześniej, należy mu grzecznie podziękować za współpracę i pożegnać. Pozostaje pytanie: kto za niego? Niestety na rynku trenerskim niewiele jest nazwisk godnych uwagi. Lippi zarzeka się, że może prowadzić ew. tylko Juve, Hidding i Mou też są nie do wyciągnięcia, chociaż to wg mnie byliby idealni trenerzy dla nas. Zarząd obiecuje, że następcami Carlo mogą być tylko byli Milaniści... Rijkard? Gullit? Żaden mnie nie przekonuje, chociaż lepsze to, niż jeśli miałby trenować nas ktoś z obecnej ekipy np. Tassotti czy Leonardo. Chyba najlepszym kandytatem spełniającym ten warunek byłby van Basten... stawia na młodość, mógłby troche wstrząsnąć tym towarzystwem, tego nam teraz chyba najbardziej potrzeba.
a może... LEO? :P
_________________
Love to football is playing every game as if it's your last.
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 00:16   

Jakikolwiek trener potrafiący wymyśleć coś nowego będzie lepszym trenerem niż Carlo. Bo nasz Carletto to już osiągnął mistrzostwo świata w powtarzaniu ciągle tego samego.
Ale dlaczego skreślasz Leonardo? Właśnie kończy odpowiednie kursy trenerskie. Poza tym spekulowano już w prasie, że być może zostanie następcą Carlo. Ma rzekomo odmienną wizję drużyny niż Carlo, cały czas jest blisko zespołu. Ja bym nie miał nic przeciwko temu, aby zaryzykować i dać jemu szansę.
Donadoni i holenderskie trio jakoś mnie nie przekonują.
No chyba, że zmienią zdanie i nie będą się upierali przy byłym piłkarzu Milanu.
 
 
PacheL 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2005
Skąd: Legionowo
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 00:25   

Zgadzam się. Po Leonardo to chyba nikt nie wie, czego można się spodziewać, więc cięzko się wypowiadać. Chodziło mi po prostu o to, żeby przyszedł ktoś zupełnie nowy, a nie ktoś, kto jest caly czas blisko z klubem /zawodnikami i nie będzie chciał nikomu zrobić krzywdy.
_________________
Love to football is playing every game as if it's your last.
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 00:28   

O silna ręka to by tu, do rozleniwionych gwiazdeczek, przydała się jak najbardziej.
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 08:30   

nie no, ale chyba nie chcielibyscie zeby Milan gral jak Chelsea czy teraz Inter? ja lubie charakter Mourinho, ale styl jego druzyn mi sie bardzo nie podoba, nie chcialbym w ekipe samych nasterydowanych kolosow-robotow :]

za to podoba mi sie pomysl z Leonardo, doswiadczenie doswiadczeniem, ale mysle, ze glownym problemem Milanu jest zupelne zatracona wizja gry i brak swierzosci....mlody trener z bystrym okiem (a wierze, ze leonardo takim by byl) moglby dac tu bardzo duzo. chociaz jak widac na swiecie nie kazdy trener (poza Capello chyba narazie ;) ) nie nadaje sie w pelni do prowadzenia kazdej druzyny ;) Mourinho narazie nie porownuje, bo chlop oprocz Porto ma w CV dwa samograje...
 
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 09:06   

Wg mnie w Milanie potrzeba takich "nasterydowanych kolosow-robotow".
Poziom przygotowania atletycznego drużyny jest katastrofalny, nie mówiąc już o tym, że większość zawodników jest po prostu za niska, żeby coś znaczyć w grze w powietrzu :cry2:

Ja bym jednak chciał, żeby w Milanie dali sobie spokój z tym zatrudnianiem jako trenerów byłych piłkarzy. Żaden Leonardo...to kolejny człowiek "z rodziny", więc podejście drużyny by się pewnie nie zmieniło, natomiast umiejętności trenerskie tego pana to wielka zagadka.

Polityka klubu oraz filozofia Ancelottiego(a w ostatnich sezonach jej brak) doprowadziły do tego, że Milan jest drużyną strasznie niezrównoważoną pod wieloma względami. Przeważają doświadczeni, utytułowani zawodnicy, w dodatku w większości opierający się tylko na technice. Gdy trzeba biegać i walczyć to nie ma kto. Tak samo jest z obsadzeniem pozycji na boisku. Momentami można odnieść wrażenie, że gdyby nie chęć zachowania przyzwoitości, to w kadrze Milan miałby samych obrońców i defensywnych pomocników. Konsekwentne lekceważenie obsady skrzydeł doprowadziło do tego, że gra Milanu stała się schematyczna, wolna i przewidywalna. Braki w obsadzie ataku to problem od trzech sezonów, jednak nawet gdy mamy możliwość wystawienia 4 napastników, to trener uparcie gra jednym, nawet w meczach, w których mamy atakować. Rok w rok jakaś kontuzja paraliżuje nam niemal całe formacje. W zeszłym sezonie to był atak i wieczny brak Ronaldo, teraz obrona i brak Nesty. Do tego dochodzą różne pomniejsze kontuzje, które momentami powodują, że nie ma kim grać.
Problemów jest jeszcze więcej, ale te co przedstawiłem spowodowałyby rewolucję w niejednym klubie :rotfl2:

Więc kto za Carlo?
Mourinho, Spaletti, Scolari
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 09:12   

zapomniales (albo specjalnie pominales) slowko 'samych' w mojej wypowiedzi.... tez uwazam, ze Milan ma duzo problemy z przygotowaniem atletyczo-fizyczno-agresywnym co objawia sie wieloma przegranymi pojedynkami zarowno w powietrzu jak i w tzw sytuacjach 'stykowych' + inne przegrane pojedynki ;) ja jednak nie chce zeby Milan wygladal jak Chelsea i jak Inter (Porto o ile pamietam chyba tez opieralo sie raczej na sile i destrukcji?), a do tego sprowadza sie zatrudnianie Mourinho.... ja tam nie widze miejsca dla takich jak Pato czy Kaka, ich styl gry bylby zdecydowanie stlamszony wg mnie.
innymislowy moze to byc ktos 'z nazwiskiem' kto nimi wstrzasnie i ich poustawia: TAK, konkretnie Mourinho? NIE :]
 
 
 
stasio1910 
Milanista



Dołączył: 21 Cze 2006
Skąd: Radom
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 09:24   

Rijkaard tylko i wyłącznie. Holandia za jego wodzą była najlepszą drużyną na świecie (pamiętny mecz z Włochami bodajże w półfinale Euro 2000). Sukcesy z Barcą są jak najbardziej świeże.

Van Basten, Mourihno Nie. Spaletti jest dobry.
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 10:16   

Ja też bym wolał Rijkaarda od wszelkich innych Milanistów. Van Basten mnie nie przekonuje, choć jak widać po kadrze Holandii i teraz Ajaxie po jakimś czasie wszystko zaczyna u niego funkcjonować lepiej. Ale to znaczy kolejny sezon stracony (przynajmniej w Serie A, bo na pucharową fazę LM Milan grałby już dobrze pod jego wodzą) ;)
Rijkaard to jednak pewna wizja, silny charakter i doświadczenie oraz sukcesy :)
Jednak jeśli będzie miał takie kontuzje i przeszkody jak Carlo od conajmniej 2 lat, to wielkich sukcesów nie będzie :( Bo głównym problemem są zawodnicy nie trener (choć i on nie jest bez winy).
Zobaczymy co postanowi zarząd po sezonie. Być może zajęcie miejsca w trójce seria A uchroni pozycję Carlo. W tym sezonie to nie tylko kontuzja Nesty rozwaliła nam obronę. Nie ma Gattuso, który dawał nam odpowiednią agresję (Flamini powoli się sprawdza) no i brak Borriello zniweczył nasz atak.
Jose trenuje Inter, może lepiej takich transferów od nich zaniechać ;)
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 10:44   

Pamato napisał/a:
nie no, ale chyba nie chcielibyscie zeby Milan gral jak Chelsea czy teraz Inter? ja lubie charakter Mourinho, ale styl jego druzyn mi sie bardzo nie podoba, nie chcialbym w ekipe samych nasterydowanych kolosow-robotow

Bardziej miałem na myśli trenera, który nie kierowałby się sentymentem, nazwiskami i potrafiłby zmusić do wysiłku kilka rozkapryszonych gwiazd, a niekoniecznie tworzący zespół robotów ;) .
Anathem napisał/a:
Rijkaard to jednak pewna wizja, silny charakter i doświadczenie oraz sukcesy

A Rijkaard podobnie jak Mourinho. W Barcie również miał drużynę samograj, więc tak naprawdę też niewiadoma.
Zastanawia mnie jak by ponownie sprawdził się u nas Capello? Wracając nie można by powiedzieć, że wchodzi trzeci raz do tej samej rzeki. Obecnie Milan to zupełnie inna drużyna, niż ta którą opuszczał? Ale to chyba nierealne, zważywszy na jego kontrakt z reprezentacją Anglii :( .
 
 
Totnik 
Romanista



Dołączył: 06 Mar 2004
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 11:04   

Wymienmy sie za Spalla ;)
_________________
NO TOTTI NO PARTY
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 11:24   

Ja tego tak nie widzę jak Pamato. Mourinho przychodząc do Chelsea nie miał żadnego "samograju". On stworzył takowy ;) Choć styl gry mnie też nie odpowiada.
Rijkaard również swoje piętno na Barcy odbił. Początki nie były zbyt udane.
Można o nich tylko powiedzieć że słabych kubów nie prowadzili (najsłabsze było Porto) i biednych też nie ;) No ale ani Milan taki słaby, ani taki biedny nie jest :) Więc Franek pasuje jak ulał :) na 3 sezony 2 będzie miał dobre, a w kolejnym nie warto będzie go zatrzymywać ;)
A tak naprawdę chciałbym żeby Carlo wypełnił kontrakt i żeby pozostał na swoim stanowisku do końca przyszłego sezonu :)
Hmm, to już dziś na forum nie wchodzę, udanej zabawy ;)
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 11:45   

hmmm, ale czy pieniadze Romana i przeplacanie za nawet przecietnych zawodnikow nie ulatwia diametralnie stworzenie takiego samograja? a i tak wystarczylo jedynie na (wy)granie na Wyspach.... nikt nie twierdzi, ze Mourinho to sredni trener, to bardzo dobry trener, a taki w sytuacji nieograniczonego budzetu stosunkowo szybko jest w stanie swtorzyc maszynke do wygrywania..... pozostaje kwestia stylu gry jego druzyn, mi sie ona totalnie nie podoba i potwierdza sie to juz w kolejnej, wiec wolalbym na tym stanowisku kogos z wizje gry skutecznej, ale i zdecydowanie efektowniejszej :)
 
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 12:36   

powiem tak jak mysle, problem nie jest w trenerze tylko w kontuzjach zespolow, zmiana na tym stanowisku nic nie da wiec powiem tak jak uwazam, na miejsce Carlo chcialbym zobaczyc Ancellotiego ;)
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 12:43   

nie no juz nie przesadzajcie z tymi kontuzjami.... mozna nimi tlumaczyc ewentualnie porazki w wielkimi jesli juz, a nie remisy/porazki w lidze ze sredniakami czy odpadniecie tak szybko z pucharow z druzyna badz co badz mocno niespecjalna....
 
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 12:54   

gdyby Milan odpadl z Lechem to wtedy moglbym zwalic wine na trenera ktory naprawde juz sobie nie radzi ale Werder to chyba byl najciezszy rywal na jakie Milan mogl trafic a prawde mowiac nie przegral tylko dwukrotnie zremisowal prowadzac, swiadczy to tym bardziej o tym ze to pilkarze sa winni a nie trener bo nie potrafia utrzymac skupienia do konca i walczyc do konca, bo chyba w obydwu meczach (nie wiem jak wczoraj) zmiennicy nie przyczynili sie do tego ze stracilismy wygrane ;)
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 13:00   

bajer, jasne, że kontuzje nam nie pomagają, ale to jest tak jak napisał Pamato, Jednym z zadań trenera jest doprowadzenie kadry do takiego kształtu, aby kontuzje(które zdarzają się zawsze i wszędzie) nie przeszkodziły w realizacji zamierzonych celów..Więc winie trenera za, że mimo kadry która powinna awansować przy tej drabince do 1/4 P.UEFA odpada po beznadziejnym dwumeczu (2 razy daliśmy sobie odebrać zwycięstwo!!). Wg mnie kontuzje tylko pokazały problem bo wielcy piłkarze grający u nas potrafią zakamuflować brak koncepcji gry..
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
szopa 
Milanista



Dołączył: 08 Kwi 2004
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 13:40   

Werder to 11 druzyna bundesligi, w tym sezonie jest tak mocna jak Fc Koeln.
Pozwole sobie wymienic 5 rzeczy za ktore Carlo jest odpowiedzialny i ktore powinny skutkowac jego wyrzuceniem:
1. Gilardino i Gofer, 2 mlodych perspektywicznych graczy, ktorych Carlo ewidentnie nie docenial, po odejsciu graja wysmienicie.
2. Taktyka, ktora zna juz caly pilkarski swiat.
3. Coraz bardziej bojazliwa i kunktatorska gra druzyny.
4. Stworzenie w szatni towarzystwa wzajemnej adoracji.
5. Brak perspektyw poprawy, tak beznadziejnie jak teraz gramy juz 3 sezon (wilczam ten w ktorym wygralismy CL)
_________________
Bezakalaria
 
 
 
PacheL 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2005
Skąd: Legionowo
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 14:38   

co do Mourinho: Jego dużym atutem jest to, że potrafi zarządzać klubem silną ręką (przykład Balotelliego w tym sezonie) = ktoś sobie odpuszcza jakiś mecz/trening- od razu ląduje na trybunach. U nas by się coś takiego przydało. Dodatkowo przygotowanie siłowo/atletyczne jego drużyn też zawsze jest bez zarzutu. Co do stylu: wcale nie uważam, żeby był on jakis zły-> z tego co pamiętam, to bardzo przyjemnie oglądało się grę Chelsea w Premiership (szybka gra od razu do przodu, dynamiczne skrzydła itp), w CL 'trochę ' mniej oczywiście , ale mało kto gra ładnie i efektownie w tych rozgrywkach. Nawet teraz w Interze: ustawienie (w pierwszej fazie sezonu) 2ch środkowych pomocników + Mancini , Quaresma, Ibra i jeszcze 1 napastnik świadczy o tym, że Mou chciał grać ładnie i przyjemnie dla oka ( inna sprawa, że ww. zawodnicy kompletnie się nie sprawdzili i wylądowali na trybunach :P ). No ale przynajmniej gra 2oma napastnikami prawie zawsze ;p
2ga sprawa, że rozmowa o Mou jest bezsensowna, bo i tak nie mamy szans na jego sprowadzenie :P
_________________
Love to football is playing every game as if it's your last.
 
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 14:41   

PacheL napisał/a:
2ga sprawa, że rozmowa o Mou jest bezsensowna, bo i tak nie mamy szans na jego sprowadzenie :P


i całe szczęście ;)
 
 
Milu78 
Milanista




Dołączył: 30 Lis 2003
Skąd: Zory/Yeovil
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 15:03   

carlos napisał/a:
Jednym z zadań trenera jest doprowadzenie kadry do takiego kształtu, aby kontuzje(które zdarzają się zawsze i wszędzie) nie przeszkodziły w realizacji zamierzonych celów..


Zgoda kontuzje zdarzaja sie zawsze i wszedzie tylko dlaczego akurat u nas zdarzaja sie tak czesto ?
Kontuzja to niestety ale wynikowa zlego przygotowania do sezonu jak i rowniez wieku wiekszosci naszych pupili. MilanLab i jego indywidualny tok prowadzenia zawodnikow na dluzsza mete poprostu calkowicie zawiodl. Trudno za taka kolej rzeczy winic Carlo, ktory poprostu zaufal temu wynalazkowi, ktory na pierwszy rzut oka byl rewelacyjny ale co sie dzieje aktualnie to chyba kazdy widzi.
_________________
GRAZIE " 18 " MILAN
1901, 1906, 1907, 1951, 1955, 1957, 1959, 1962, 1968, 1979, 1988, 1992, 1993, 1994, 1996, 1999,2004, 2011, 20...?
 
 
PacheL 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2005
Skąd: Legionowo
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 15:08   

Galliani: Ancelotti zostanie, jeśli skupi się na celach nadrzędnych.
umarłem :D :D
źródło: http://www.acmilan24.com/...anie_jesli.html
_________________
Love to football is playing every game as if it's your last.
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 15:13   

od kiedy to ilosc zawodnikow swiadczy o tym czy druzyna gra ofensywnie i ladnie? Roma gra(ła) bez ani jednego i to z jakimi efektami :]
nie wiem co Mou chce, ale wiem jak to wyglada wpraktyce, jego druzyny to roboty, dla mnie maszyny bez duszy, nie chce zeby Milan tak gral...

a czy rozmowa jest bezsensowna? jak kazdy poza budynkami Milanu ;) nie chodzi tu o to czy mamy na niego szanse czy nie....gdyby nagle sie okazalo, ze Jose chce nas trenowac tez bylbym przeciwko...
 
 
 
PacheL 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2005
Skąd: Legionowo
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 15:24   

nie zgodzę się. Inter to dla Ciebie maszyny bez duszy? Duszy ( czyli zaangażowania, poświęcenia, charakteru itp. jeśli dobrze rozumiem) to raczej nam brakuje. Inter zawsze gra do końca, często wyrywa zwycięstwa w końcówkach, a zaangażowania nigdy nie można im odmówić. Rzeczywiście brakuje im piękna i polotu w grze, ale to raczej nie jest wina Mou tylko kadry jaką dysponuje.. Oprócz Ibry i Maicona nie ma tam wielkich wirtuozów. Mou starał się to zmienić, sprowadzając Manciniego i Quaresme. Zdaję sobie sprawę, że te transfery nie wypaliły, ALe i tak mimo to (posiadając wg mnie znacznie słabszą kadrę) Inter pewnie zmierza po kolejny tytuł. Mało który trener radzi sobie tak dobrze z prowadzeniem drużyn ligowych jak Mou (dominacja w portugalksiej z Porto, z Chelsea w angielskiej i teraz z Interem)
_________________
Love to football is playing every game as if it's your last.
Ostatnio zmieniony przez PacheL Pią Lut 27, 2009 15:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 15:30   

w Chelsea tez mial swirow typu Joe Cole czy Robben, ale nie wplywalo to na ogolny odbior ich pilki jako bardzo dobrze naoliwionej maszyny stworzonej glownie do stracenia mniejszej ilosci goli od rywala, w Interze jest to samo, w Porto tez bylo to samo....w Milanie byloby to samo, lubie ere Capello w Milanie, ale bez przesady :)

i fakt, z dusza bardziej chodzilo mi o etstetyke gry, wiekszy nacisc na kreacje, piekno, imrowizacje itd....walka, agresja, nieustepliwosc, dyscyplina swoja droga oczywiscie, moze zle to zabrzmialo, tak czy inaczej juz chyba wiadomo :)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group