ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: TomekW
Śro Maj 05, 2010 13:42
Transfery Milanu (cz. 27)
Autor Wiadomość
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Śro Kwi 28, 2010 16:41   

http://www.realmadrid.pl/...lnosci&id=29461

Podobno po pamiętnych batach (5-1) z Realem w przedsezonowym sparingu jakieś 10 lat temu piłkarz ten stał się jednym z marzeń ( typu Ronaldinho ostatnio i kiedyś Rivaldo) Silvio Berlusconiego. Jest szansa aby się ono spełniło (jak zwykle z wieloletnim opóźnieniem, ale nazwisko nigdy się nie zmienia...)... :)
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Śro Kwi 28, 2010 16:44   

Nie cierpię Galacticos odkąd sprzedali Morientesa. Szkoda Gutiego. Pewnie następny będzie Raul.
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Śro Kwi 28, 2010 16:46   

Paolo#3 napisał/a:
Jest szansa aby się ono spełniło

chyba nie, w Emiratach ma zarabiać więcej niż jestesmy mu w stanie zaoferować.
A dobry z niego gracz. W sumie za darmo, więc może na sezon da się jeszcze skusić ;)
 
 
Carlo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Sie 2003
Skąd: Byszyce
Wysłany: Śro Kwi 28, 2010 16:52   

Jak słusznie zauważył Anathem, możemy mieć problem z dużymi zakupami w sytuacji gdy nie sprzedamy kogoś za duże pieniądze. Samo utrzymanie klubu na takim poziomie to niewyobrażalne pieniądze, dość powiedzieć, że mimo sprzedaży Kaki do zamknięcia budżetu zabrakło 8 czy 9 mln euro.
To pokazuje jasno, że obecnie nasza kadra (czy raczej lista płac) jest rozdęta do granic możliwości co niestety nie idzie w parze z jakością sportową. Odchudzenie jej z graczy którzy już nic nie wnoszą odbędzie w ciągu najbliższych 2 lat.
Drogą którą obrały osoby decyzyjne jest mocne inwestowanie w sektor młodzieżowy, sęk w tym że taka strategia przyniesie efekty, ale raczej w perspektywie kilku lat niż miesięcy. Taka polityka powinna być wdrażana w momencie gdy było wiadome, że nie wytrzymamy "wyścigu zbrojeń" z Chelsea, Realem czy nawet Bayernem - niestety pare lat zostało zmarnowanych.
Wygląda na to, że może nas czekać jakiś okres przejściowy, który zakończy się budową nowego Milanu. Oby po drodze udało się zdobyć kilka "skalpów";)
_________________
Leopolis semper fidelis!
 
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Śro Kwi 28, 2010 17:07   

Carlo napisał/a:
Wygląda na to, że może nas czekać jakiś okres przejściowy, który zakończy się budową nowego Milanu. Oby po drodze udało się zdobyć kilka "skalpów";)

Może będzie przez kolejne 2 lata trudniej o sukcesy na wszystkich "frontach", ale pojedyncze puchary możemy w tym czasie wygrać. W kadrze zostanie nadal wielu świetnych piłkarzy, młodzież powinna zyskiwać przy nich doświadczenie, umiejętności, a dawać zespołowi siłę i młodość.
Na kilka wzmocnień jednak nas stać. Pewnie w granicach 5-6 mln za piłkarza a i tak ze 4 dobrych da się sprowadzić (bocznych obrońców czy skrzydłowych). A może jeszcze ktoś za darmo dojdzie. Jak pisał carlos Yepesa już mamy, o Astoriego powalczymy (ciekawe jaką propozycję złożymy w kopercie). DiGe powróci, może ktoś jeszcze.
Jak się Storari uprze to za niego jakieś pieniądze będą (choć dobrze będzie tez jak wróci).
Myślę że niezły zespół da się z tego stworzyć. Grunt to trener śmiało stawiający na młodych. W Primawerze jest kilku ciekawych chłopaków. Trzeba zaryzykować.
Ja jestem optymistą ;) Myślę że ciekawy zespół będziemy mieć na przyszły sezon. Byle zdrowie dopisywało, a jak nie to by następcy się rozwijali i dawali radę :)
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Śro Kwi 28, 2010 17:15   

Anathem napisał/a:
DiGe powróci
To ma byc wzmocnienie? W ogóle wie ktoś jak mu się wiedzie w tym Livorno? Ze strony statystycznej zagrał 10 meczów bez gola. Czemu tak mało? Tradycyjnie kontuzje? Bo jesli grzeje ławę w najgorszym zespole ligi to podziękowac za powrót...
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Śro Kwi 28, 2010 17:17   

Storari może być naszą kartą przetargową na Poliego.
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Śro Kwi 28, 2010 17:19   

To nie tak mało, zważywszy że przeszedł w trakcie sezonu i chyba w 2 pierwszych meczach nie zagrał. Potem dość regularnie występował, choć miał wciąż zaległości treningowe. Statystyki nie powalają, ale ważne że gra w serie A. Po to był wypożyczony. Ja wciąż mam nadzieję że jego talent się ujawni w barwach Milanu :)
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Śro Kwi 28, 2010 17:22   

Anathem napisał/a:
choć miał wciąż zaległości treningowe.
zobaczymy jak przepracuje lato w naszej drużynie :) a on tam jest wypożyczony na zasadzie współwłasności?

Adin napisał/a:
na Poliego.

kto to?
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Śro Kwi 28, 2010 17:26   

Paolo#3 napisał/a:
a on tam jest wypożyczony na zasadzie współwłasności?

Z tego co wiem to nie. To tylko wypożyczenie :) No ma chłopak pecha do kontuzji. Jednak dzięki wypożyczeniu gra i nabiera nie tylko doświadczenia, ale i się odbudowuje fizycznie i psychicznie. Oby tylko latem znów kontuzji nie doznał. Nie twierdzę że to musi być kiedyś gwiazda, ale może ;)

Poliego tez nie znam. Słyszałem że angielskie kluby mają na niego chrapkę.
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Śro Kwi 28, 2010 17:41   

Paolo#3 napisał/a:
Anathem napisał/a:
choć miał wciąż zaległości treningowe.
zobaczymy jak przepracuje lato w naszej drużynie :) a on tam jest wypożyczony na zasadzie współwłasności?

Adin napisał/a:
na Poliego.

kto to?


Środkowy pomocnik, który gra w podstawowym składzie Sampadorii. Gra w reprezentacji młodzieżowej Włoch do lat 21. Mówi się next Pirlo. Nie byłby wcale drogi. We Włoszech jest wiele młodych talentów, które chciałoby się kupić. Nawet nie potrzeba lecieć do Brazylii;)
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Śro Kwi 28, 2010 19:17   

Paolo#3 napisał/a:
Anathem napisał/a:
DiGe powróci
To ma byc wzmocnienie?

Jeśli DiGe zrobi wreszcie skok jakościowy, to ci, którzy płakali za Gourcuffem, będą mogli przestać. Jeśli zrobi...
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
maslok 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2008
Skąd: Kalisz / Poznań
Wysłany: Śro Kwi 28, 2010 22:39   

TomekW napisał/a:
Jeśli DiGe zrobi wreszcie skok jakościowy, to ci, którzy płakali za Gourcuffem, będą mogli przestać. Jeśli zrobi...

Szczerze w to wątpię. Gość mentalnie przygotowany jest do kopania w średniakach. O umiejętnościach stricte piłkarskich ciężko pisać, bo nie przypominam sobie choćby rundy, którą Davide rozegrał... No właśnie - rozegrał.

Niemniej jednak nadaje się na kartę przetargową przy transferach. Np. przy transferze Pastore. Ech, marzenia... :)
 
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Śro Kwi 28, 2010 22:44   

maslok napisał/a:
O umiejętnościach stricte piłkarskich ciężko pisać, bo nie przypominam sobie choćby rundy, którą Davide rozegrał... No właśnie - rozegrał.

Ostatnia taka była jeszcze w Primaverze...
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 09:05   

maslok napisał/a:
Niemniej jednak nadaje się na kartę przetargową przy transferach. Np. przy transferze Pastore. Ech, marzenia... :)

Zdecydowanie wolę by dostał DiGe szansę na rozwój w Milanie. Jest Włochem, naszym wychowankiem i ma talent. Potrzeba mu stabilizacji, zdrowia i zaufania od jakiegoś trenera.
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 13:42   

Anathem napisał/a:
maslok napisał/a:
Niemniej jednak nadaje się na kartę przetargową przy transferach. Np. przy transferze Pastore. Ech, marzenia... :)

Zdecydowanie wolę by dostał DiGe szansę na rozwój w Milanie. Jest Włochem, naszym wychowankiem i ma talent. Potrzeba mu stabilizacji, zdrowia i zaufania od jakiegoś trenera.

Długo się stabilizuje, ale byłby fajnie, gdyby odskoczył jakościowo w górę. Narazie nie widzę go w Milanie. Lepiej wprowadzać graczy z naszej dotychczasowej Primavery.

Leo odejdzie, więc Pato i Ronnie pewnie też. Zobaczymy czy Pato jest true Milanistą, jeżeli medialna plotka jest prawdziwa.
 
 
maslok 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2008
Skąd: Kalisz / Poznań
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 13:46   

Adin napisał/a:
Leo odejdzie, więc Pato i Ronnie pewnie też. Zobaczymy czy Pato jest true Milanistą, jeżeli medialna plotka jest prawdziwa.

Pato to akurat bardziej związany był z Ancelottim. :)
 
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 13:49   

Jo, ale Leo bodajże go wyskautował. Ancellotti na samym początku na Pato nie stawiał dopóki nie nasiliły się wśród napastników kontuzje. Kopnąć jak się mylę.
 
 
maslok 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2008
Skąd: Kalisz / Poznań
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 14:21   

Adin napisał/a:
Ancellotti na samym początku na Pato nie stawiał dopóki nie nasiliły się wśród napastników kontuzje.

Stawiał na Pato od początku. Debiutował w pierwszym możliwym meczu: pamiętne 5:2 z Napoli. Mylisz Pato z Paloschim. :)
 
 
 
kibicjks 
Milanista




Dołączył: 29 Maj 2009
Skąd: Jasło
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 14:38   

Oglądając mecz Lyon - Bayern bardzo spodobała mi się gra Altintopa, gość doskonale zastąpił Riberiego. Postanowiłem poczytać to i owo o nim i kończy mu się kontrakt po sezonie, czyli 1 plus u łysych ma nie trzeba wydawać kasy za transfer. Może warto mu się lepiej przyjrzeć.
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 18:06   

maslok napisał/a:
Adin napisał/a:
Ancellotti na samym początku na Pato nie stawiał dopóki nie nasiliły się wśród napastników kontuzje.

Stawiał na Pato od początku. Debiutował w pierwszym możliwym meczu: pamiętne 5:2 z Napoli. Mylisz Pato z Paloschim. :)

Dlatego chciałem żeby ktoś wyprowadził mnie z błędu:). Wtedy Pato strzelił bramkę?. Zaczynam bać swojej sklerozy;)
 
 
PacheL 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2005
Skąd: Legionowo
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 21:19   

http://www.youtube.com/watch?v=g1T3Bz5ZbSQ - będzie prościej...
Swoją drogą, to były fajne momenty... Ka-Pa-Ro, za nimi Pirlo i Seed (2 lata młodsi niż obecnie), na stadionie regularnie min. 50 tyś ludzi i było tyranie... co prawda nic w tamtym sezonie nie ugraliśmy, ale przynajmniej było na co popatrzeć... potrafiliśmy miażdżyć, zdemolować rywala. Teraz na palcach jednej ręki można zliczyć wygrane różnicą większą niż choćby 1 bramki... o 5-2 to już w ogóle możemy pomarzyć. tragedia..
z takim składem jak 2 lata temu mogliśmy wygrać z każdym. Teraz potencjał mamy dużo, dużo niższy i nie zapowiada się aby było lepiej.
_________________
Love to football is playing every game as if it's your last.
 
 
 
maslok 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2008
Skąd: Kalisz / Poznań
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 21:33   

PacheL napisał/a:
Swoją drogą, to były fajne momenty... Ka-Pa-Ro, za nimi Pirlo i Seed (2 lata młodsi niż obecnie), na stadionie regularnie min. 50 tyś ludzi i było tyranie... co prawda nic w tamtym sezonie nie ugraliśmy, ale przynajmniej było na co popatrzeć... potrafiliśmy miażdżyć, zdemolować rywala. Teraz na palcach jednej ręki można zliczyć wygrane różnicą większą niż choćby 1 bramki... o 5-2 to już w ogóle możemy pomarzyć. tragedia..
z takim składem jak 2 lata temu mogliśmy wygrać z każdym. Teraz potencjał mamy dużo, dużo niższy i nie zapowiada się aby było lepiej.

A weź pan! W tamtym sezonie, to graliśmy tak niesamowicie nudną piłkę, że to jest masakra. I nie zmaże tego wysoka wygrana nad Napoli, czy Sampdorią. Ka-Pa-Ro generalnie funkcjonowało dość przeciętnie, albo nie występowało wcale. Pato grał dopiero od zimy, Ronaldo non stop kontuzjowany, Seedorf grał jeszcze gorzej, niż teraz, Pirlo to samo. Do tego dysponowaliśmy wąską kadrą, a graliśmy jeszcze o Superpuchar Europy i w Klubowych Mistrzostwach Świata. Stąd oglądaliśmy takich pokraków, jak np. Brocchi. LeoMilan potrafił grać porywające mecze lub chociaż na bardzo wysokim poziomie. Z Sampdorią, Parmą, Genoą, Cagliari, Sieną, Juventusem... :)

Krótką macie pamięć, kolego Pachel. :)
 
 
 
PacheL 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2005
Skąd: Legionowo
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 22:19   

Powiem Ci tak. Tamten mecz z Napoli pamiętam do dzisiaj. Rozkoszowałem się grą Milanu tamtego wieczoru. Tamten zespół stać było na spektakularne mecze. Co prawda sezon był też słaby, ale miałem takie poczucie, że po prostu naszym się nie chce, brakuje im motywacji, no i na prawdę doskwierały nam kontuzje.
Czyli żeby była jansność- nie wychwalam tamtego zespołu pod niebiosa- zdaję sobie sprawę, że mieliśmy wtedy wiele wad.
- doskwierał nam totalny brak motywacji w meczach o mniejszą stawkę,
- mieliśmy bardzo wąską kadrę ( jeszcze węższą niż dzisiaj, o zgrozo),
-nie mogłem znieść widoku wchodzącego po raz kolejny do gry Emersona i innych tego typu graczy.
Miałem jednak poczucie, że nasz potencjał jest ogromny. Kiedy tylko naszym się chciało, potrafili zmieść przeciwnika (np. 2 wygrane finały) Wierzę, że wtedy w pełnym składzie potrafilibyśmy wygrać z każdym. Jak jest teraz? jest walka, zaangażowanie (chociaż i tego ostatnio zaczyna naszym brakować), wporwadziliśmy kilku młodych, zmieniliśmy trenera. To wszystko mi się podoba. Tym razem jednak mam zgoła inne poczucie- jesteśmy zespołem o klasę już niestety słabszym od najlepszych. Nie potrafimy wyraźnie ograć nikogo z wyższej półki... Juve? ok... 3-0 z najsłabszym od lat Juventusem, po stworzeniu 3ch sytuacji (w tym 2ch rzutów rożnych). Real? sami wiemy jak to wyglądało.
teraz lepiej ciułamy punkty, jest więcej zaangażowania- to jest super. Nie mniej jednak nie mamy kompletnie czego szukać w pojedynkach z najlepszymi. Kto by 2 lata temu pomyślał, że możemy dostać 6-0 w dwumeczu z interem i 2-7 z MU? ;/ wtedy najlepsi się nas bali, potrafiliśmy się sprężyć w ważnych momentach. teraz sprężyć się nie wystarczy- nie mamy potencjału na rozgrywanie wielkich meczów. Tyle.
maslok napisał/a:
Z Sampdorią, Parmą, Genoą, Cagliari, Sieną, Juventusem... :)

Krótką macie pamięć, kolego Pachel. :)

jak dla mnie to z tych meczów do zapamiętania jest jedynie mecz z Sampą- tam rzeczywiście przeciwnik nie miał nic od powiedzenia . Pozostałe wygrane to bardziej wynik słabości przeciwnika, dobrego ułożenia meczu itp ;/ Za podsumowanie sezonu niech świadczy fakt, że mamy tyle samo strzelonych goli co 13. Cagliari.
On topic:
Mamy fajnego trenera, jest dużo więcej zaangażowania, motywacji w meczach ze słabszymi, wprowadziliśmy do gry kilku wychowanków, może jeszcze paru uda się dokoptować, jest silny trzon drużyny. Nie ma więc tragedii. Jednak żeby dojść do najlepszych potrzebujemy 2-3 na prawdę mocnych transferów- np. Dzeko, Leon, Hernanes, Rafinha. Bez tego ani rusz, niestety.
EDIT:
cofam to co napisałem( znowu wchodzę w niepotrzebną dyskusję i piszę o 20 rzeczach na raz, sry), da się jakoś usunąć posta?
_________________
Love to football is playing every game as if it's your last.
 
 
 
rossonero 
Milanista




Dołączył: 21 Lip 2003
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Kwi 30, 2010 06:53   

Oglądałem wczoraj mecz Liverpool-Atletico i bardzo spodobał mi się bramkarz Atletico David De Gea. Miał kilka dobrych i co ważne pewnych interwencji. Ma bardzo dobre warunki fizyczne. Może warto byłoby się nim zainteresować?
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group