ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: dezali
Sob Lut 20, 2010 09:35
Euro 2008
Autor Wiadomość
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pon Cze 23, 2008 08:56   

Fakt Toni grał piach. Tylko jak było to widać szczególnie we wczorajszym meczu, taktyka Włochów polegała na długiej, górnej piłce do Toniego a ty tam już sobie walcz z wszystkimi obrońcami. Ustawienie Italii bardzo przypominało mi te z Milanu. Jeden napastnik, dodatkowo dwóch ofensywnych zawodników, a reszta posiada głownie walory defensywne. Choć reprezentację Włoch bardzo lubię, to jednak wcale mi nie jest żal jej odpadnięcia. Ze swoją taktyką dowieźć do karnych, a może uda się wcześniej coś strzelić zasłużyła sobie na pożegnanie z turniejem.
 
 
penio 
Milanista



Dołączył: 21 Lis 2007
Wysłany: Pon Cze 23, 2008 09:35   

STARY TIROWIEC napisał/a:
Fakt Toni grał piach. Tylko jak było to widać szczególnie we wczorajszym meczu, taktyka Włochów polegała na długiej, górnej piłce do Toniego a ty tam już sobie walcz z wszystkimi obrońcami.

Gdyby byl Pirlo to z tej tandetnej taktyki mogło by coś wyjść bo to on zagrywa najczęściej i najdokładniej. Przykład to mecz z Francją gdzie po jego podaniu byl karny który sam wykorzystał. Nie było mózgu drużyny to i nie było gry. Boniek świetnie powiedział że przedostatniego karnego powinien strzelać Del Piero a nie Di Natale, Antonio nie powinien podchodzić do żadnej jedenastki. Ale możemy se gdybać i przewidywać. Jest jak jest. Hiszpania gra dalej...
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pon Cze 23, 2008 09:48   

To bez wątpienia drużyna ma problem, skoro jeden gracz - choć zgodzę się, że bardzo ważny - pauzuje, a drużyna już nie ma pomysłu co zrobic z piłką
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Pon Cze 23, 2008 09:55   

nie wiem, ale wydaje mi sie, ze dla ludzi obcujacych troche z Wloska pilka jasne jest, ze tacy zawodnicy jak De Rossi czye tez kiedys Maldini nie powinni strzelac waznych karnych, zawiedli nie raz przeciez, takie rzeczy sie czuje siedzac przed tv, nie rozumiem jak selekcjonerzy moga popelniac takie bledy.... porazka to typowanie Donadoniego :/ poza tym faktycznie Wlosi pojechali na te mistrzostwa z jedna taktyka (Pirlo ----> Toni) i jak zabraklo obu ogniw (kartka jednego, kiepska forma drugiego) to wszystko sie posypalo.... bez polotu grali technicy (Del Piero, Cassano, Di Natale) i wszystko za przeproszeniem poszlo sie kopulowac. Donadoni slabym taktykiem i selekcjonerem jest i daj Boze (jak wspomnial wyzej TomekW) aby nasze lyse konie nie postanowily go u nas sprowadzic (to samo tyczy sie wg mnie Van Bastena), nie ta klasa narazie.

w dalszej fazie kibicuje Hiszpanom...pomijajc pewien zaklad ;) to wydaje mi sie, ze Rosjanie nie udzwigneliby juz finalu z Niemcami, ogranie Szwecji, rozbrojenie i wypunktowanie Holandii plus ewentualna wygrana z Hiszpanami to wg mnie chyba jednak zbyt duzo, a priorytetem dla mnie jest 'nie dla Niemcow z pucharem' ;)
 
 
 
penio 
Milanista



Dołączył: 21 Lis 2007
Wysłany: Pon Cze 23, 2008 10:35   

Pamato napisał/a:
w dalszej fazie kibicuje Hiszpanom...pomijajc pewien zaklad to wydaje mi sie, ze Rosjanie nie udzwigneliby juz finalu z Niemcami, ogranie Szwecji, rozbrojenie i wypunktowanie Holandii plus ewentualna wygrana z Hiszpanami to wg mnie chyba jednak zbyt duzo

4 lata temu Grecja udźwignęła taki ciężar więc czemu by Rosja miała nie podołać? Myśle że jak najbardziej są w stanie zdobyć tytuł. Zresztą grają lepszą piłke niż na poprzednim Euro Grecy, choć jak wiadomo można grać pięknie i nieskutecznie i brzydko a skutecznie.

Pamato napisał/a:
a priorytetem dla mnie jest 'nie dla Niemcow z pucharem'

100% poparcia :) Naprzód Turasy !!!
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Pon Cze 23, 2008 11:05   

w teorii to wiesz, nawet Turcy moga udzwignac to Euro.....ale ja mowie co mi sie WYDAJE, ze tak bedzie, przeciez nie dam sobie za to glowy uciac ;)
 
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Pon Cze 23, 2008 11:30   

Zgadzam sie, ze Di Natale (lub tez Denatyli - jak wymawiali irlandzcy komentatorzy :lol: ) nie powinien strzelac karnego. Rowniez dlatego, ze byl wygwizdywany przez Hiszpanow przez niemal cala dogrywke. Szansa ze bedzie strzelal na bramke, za ktora siedza hiszpanscy kibice wynosila 50%. A De Rossi? Chlopak sie oburzyl po meczu i powiedzial "ja przynajmniej podszedlem" i zdradzil, ze po raz kolejny rigorisci odmowili strzelania. Parodia.
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Cze 23, 2008 11:47   

Wlosi, tak jak mowilem, zreszta nie tylko ja, bez Pirlo juz nie grali ;) gra typowa byle nie stracic ale dostrzelenia tez sie nie spieszyli i skonczylo sie na karnych w ktorych Wlosi najczesciej przegrywaja, nie wiem po co ciagneli to az do karnych, trzeba bylo ruszyc do przodu zaryzykowac, wiedzieli przeciez ze mistrzami jedenastek nie sa ;) ale stalo sie, Hiszpania przeszla dalej a moim zdaniem w polfinale nalezy spodziewac sie kolejnych niespodzianek, o ile Turcy z 14 zawodnikami do gry, wtym 3 bramkarzem na pozycji stopera, moga sobie nie poradzic z Niemcami o tyle wola rewanzu za mecz w grupie i forma Rosji sprawi ze to oni powinni awansowac do finalu :) takze typuje final Niemcy - Rosja, zwycieski oczywiscie dla naszych sasiadow :P ze wschodu oczywiscie :P
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
Bahyr 
Milanista



Dołączył: 08 Kwi 2007
Skąd: Lubsko
Wysłany: Pon Cze 23, 2008 12:56   

Spójrzmy prawdzie w oczy Włochy przez te mistrzostwa grali poniżej swoich umiejętności. A szczególnie Luca Toni , który chyba był najsłabszym ogniwem swojej reprezentacji. Po drugie ta reprezentacja bardzo dużo stracił po odejściu Tottiego i kontuzji Fabio podczas treningu.Co do sprawy Pirlo to jednak Włosi bez Pirlo to nie ta sama drużyna.Widać ile dla reprezentacji znaczy Milan. Moim zdaniem karny powinien strzelać Del Piero.
_________________
Dove'e la Vittoria???
Siam pronti alla morte!!!
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Pon Cze 23, 2008 12:57   

A mnie się wydaje że tylko dwoma bramkarzami dysponują Turcy na półfinał, bo Wulkan jest zawieszony ;)
Poza tym najładniej grali w ćwierćfinale Rosjanie, ale obrony to najlepszej nie maja (ich siła to atak). A z szybkimi hiszpanami, którzy równiez potrafią zdominować rywala, nie będzie im łatwo. Dodatkowo ich najlepszy środkowy obrońca (Kolodin czy jakmu tam) będzie pauzował. Coś mnie się zdaje że tytuł wygrają Hiszpanie :) Zwycięstwo nad Włochami musi ich bardzo podbudować.
Niemcy - Turcja, to ja sie każdego wyniku spodziewam :) Nie tak łatwo Turkom bramkę strzelić, a i potrafią zamieszać każdą obroną. Będzie się działo mam nadzieję ;) No i tez jestem "przeciw Niemcom" ;) I chociaż fajny byłby finał Turcja -Rosja, to ja stawiam na Turcja-Hiszpania (mój typ Niemcy-Włochy juz i tak nieaktualny się zrobił) :(
Co do Włochów, to niestety porażka :( Już w grupie taktyka "na wieżowca Toniego" była denerwująca (przy jego nieskuteczności). A z Hiszpanami, nawet nie było komu dograć mu dobrej piłki :( Niestety przy braku Pirlo, Donadonii powinien zagrać zupełnie inną taktyką, bo jak widać żaden Włoch zastapic Pirlo nie potrafi. Dla mnie bardzo słabo zagrali piłkarze Romy :( Perrotta i Aquiliani szczególnie, a i De Rossi (uwielbiany przez Bońka) jakoś nie zachwycał :( Zresztą chwalić możnaby i tak wyłącznie obrońców i Buffona (choc i ona miał ciekawą interwencję) ;)

Myślę że tak jak mecz z Holandią Włochy przegrały przez graczy Milanu, tak samo było z Hiszpanami ;) Tylko tym razem przez ich brak na boisku (jeden Ambro to za mało) ;)
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Pon Cze 23, 2008 13:52   

Za nami ćwierćfinały Euro. Chciałbym(chociaż nikt mnie o to nie prosił) podsumować dotychczasowe wydarzenia na Euro...

Najpierw jednak słówko do Anathema: Wszyscy już wiedzą, że nie podobają Ci się takie "transfery" do kadry jak Roger, ale to nie znaczy, że masz go krytykować mimo dobrej gry, głównie dlatego, że chciałbyś w jego miejsce Majewskiego. Co do jego przyzwoitości i sumienia, to fakt, że Brazylijczyk nie zaprezentował zbytniego przywiązania do ojczyzny, oraz pewnie tak samo nie pokochał nagle Polski, ale co miał zrobić to zrobił na Euro(gdyby tak inni, tym razem rodowici Polacy dostosowali się chociażby do jego poziomu) i ja mam nadzieję, że będzie naszym kluczowym zawodnikiem w eliminacjach do Mundialu 2010. Oczywiście eliminacje te rozegramy pod wodzą Leo, który fakt, nie popisał się przed i na turnieju, ale raczej kontynuacja myśli szkoleniowej, która przyniosła zauważalne efekty powinna być silniejsza niż szukanie winnych kolejnej porażki na wielkim turnieju.

Najpierw o drużynach, które odpadły w fazie grupowej:

Szwajcaria - wielki pech współgospodarzy od samego początku turnieju, kontuzja Freya, dość przypadkowa stracona bramka z Czechami, przegrany mecz w piłkę wodną z Turkami, i to przegrany w ostatnich sekundach...trochę mi ich żal osobiście

Czechy - podobnie jak na ostatnim mundialu - dobrze zaczęli, aby później doznać dwóch porażek. Niestety siła drużyny, a szczególnie pomocy, jest wyraźnie słabsza niż za czasów Nedveda czy Poborsky'ego. Jedyny pomocnik, który aspiruje do podobnej klasy(Rosicky) nie mógł grać na Euro...też ich szkoda

Austria - drugi współgospodarz także odpadł już w grupie. W przeciwieństwie do Szwajcarów, Austriacy raczej o pechu nie mogą mówić. Od początku typowani na najsłabszą drużynę turnieju nie potrafili zamknąć ust krytykom. Jeden punkt, w dodatku podarowany w pewnym sensie przez arbitra potwierdza tylko, że ta drużyna, gdyby nie była gospodarzem, nie miałaby żadnych szans, żeby nawet na Euro się zakwalifikować

Polska - znowu to samo co na MŚ 2002 i 2006 - wielkie oczekiwania i wielki zawód. Zaskakujące, że tak doświadczony trener jak Leo nie uniknął błędów znacznie mniej renomowanych poprzedników. W dodatku sam podgrzewał atmosferę, obiecując w pewnym sensie "gruszki na wierzbie". Oprócz trenera zawiodły gwiazdy piłkarskie. Krzynówek, Żurawski, Smolarek, Lewandowski nie pokazali nic z tego, czym straszyli przeciwników w eliminacjach. Wielki plus dla Boruca i nieco mniejszy dla Rogera. No i tyle...

Rumunia - drużyna skazywana praktycznie przez wszystkich na pożarcie w "grupie śmierci" aż do ostatniego meczu grupowego zachowała realne szanse na awans i to w dodatku od niej zależał los mistrzów i vicemistrzów świata. Zaprezentowali się moim zdaniem dobrze, szczególnie w defensywie. Natomiast z przodu zawiodła największa gwiazda czyli Mutu. Ale i tak nie mają się czego zbytnio wstydzić.

Francja - żal i rozpacz. Moja ulubiona reprezentacja grała po prostu beznadziejnie. Cała filozofia Domenecha, polegająca na nie traceniu bramek, została ośmieszona przez Holendrów. Te mistrzostwa to głównie osobista porażka tego trenera, który przed imprezą podjął parę kontrowersyjnych decyzji(Trezeguet, Mexes) a w dodatku jak donosi prasa, podczas samego Euro nie panował nad swoimi zawodnikami. Ten turniej to również zmierzch starych mistrzów w osobach Thurama, Makelele czy też mimo wszystko Vieiry, który nie mógł pomóc drużynie. Niestety, nikt nie jest wiecznie młody i wspaniały...
Gdyby jednak spróbować wskazać największą bolączkę tej reprezentacji, to wybór jest bardzo prosty: brak Zizou i kogoś kto umiałby chociażby w części go zastąpić.

Grecja - nic dwa razy się nie zdarza. Nikogo już nie dziwiła taktyka Greków. Tym razem Rehhagel nie zaskoczył przeciwników. Drużyna bez pomysłu i przekonania. Zasłużenie najsłabsza w turnieju.

Szwecja - kolejna reprezentacja, którą lubię pożegnała się z turniejem po trzech meczach. Szwedzi nie grali jakoś specjalnie źle, grali podobnie jak na ostatnich turniejach. Niestety, wraz z upływającymi latami Henrika Larssona potencjał tej drużyny maleje jakby wprost proporcjonalnie. Wypunktowali Greków, długo trzymali się z Hiszpanami, ale na rewelacyjnych Rosjan nie mieli sposobu. Jak się później okazało nie tylko oni...
Tej drużynie potrzebne są zmiany, bo Larsson wracał już ze 100 razy do kadry, ale nawet on kiedyś zawiesi buty na kołku. A wtedy drużyna z jednym Zlatanem i bandą wyrobników popadnie w całkowitą przeciętność.

Jeżeli chodzi o ćwierćfinały to:

Portugalia-Niemcy - klasyczny przykład "turniejowości" reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów. Niemcy zagrali bardzo dobrze, ale jak to oni, bez fajerwerków. Natomiast Portugalczycy kompletnie nie mieli pomysłu, w niczym nie przypominali tych dominatorów z fazy grupowej. Faul przy bramce Ballacka był bezsprzeczny, jednak gdyby nawet bramki nie uznano, to i tak raczej wygraliby Niemcy, bo po prostu grali lepiej. Uwierzyli też chyba znowu, że mogą ten turniej wygrać, czego im nie życzę :rotfl2:
Zakończyła się też era Scolariego jako szkoleniowca Portugalii. Pod jego wodzą ta reprezentacja wdarła się do ścisłej czołówki światowej, jednak brakło kropki nad "i".
Nieco zamazała sie także kwestia złotej piłki dla C. Ronaldo...

Chorwacja-Turcja - przedziwny mecz. Chorwaci w niczym nie przypominali tej drużyny, która "przejechała się" po Niemcach i minimalnym nakładem sił ograła Polskę i Austrię. Kiedy już Chorwaci dochodzili do sytuacji strzeleckich, to marnował je Ivica Olić, dla mnie zdecydowanie antybohater tego meczu. W tym spotkaniu uwidocznił się brak Eduardo. Także młody trener Bilić nie potrafił częściowo z własnej winy wykorzystać wielkiej szansy jaką dawała mu gra drużyny z początku turnieju. Chorwaci po prostu zbyt szybko uwierzyli w to, że zagrają w finale. Mnie ich bardzo żal, nie tylko z uwagi na grę w grupie, która naprawdę mogła imponować, ale też ze względu na piękne kibicki z Chorwacji, które urodą przyćmiły nawet Polki :brew:
Co do zwycięskich Turków to cóż...Mają większego farta nawet niż Grecja 4 lata temu. Po ich pierwszym ich meczu, przegranym w słabym stylu, napisałem w LK: "ale toporne te Turki", ktoś odpowiedział, że "skoro mają takiego trenera, dzięki któremu zaczęła się era Ancelottiego". Trzeba jednak uderzyć się w pierś i przyznać, że ani Turcy nie są toporni, ani ten trener, któremu co prawda w Milanie nie wyszło, nie jest taki zły. Mimo osłabień kadrowych drużyna imponuje świetnym zorganizowaniem w defensywie oraz niesamowitą wolą walki. Nie na darmo Fatih Terim nazwał swoich piłkarzy "lwami". Gdyby nie to, że zostało im przed półfinałem 14 piłkarzy zdolnych do gry, to uważam, że nie byliby na straconej pozycji w starciu z Niemcami.

Holandia-Rosja - przed meczem wydawało się, że Rosja mimo świetnej gry ze Szwecją nie ma większych szans z Pomarańczowymi. Jednak osobowość i geniusz Hiddinka, połączona z indywidualnościami w zespole sprawiły, że Holendrzy nie mieli nic do powiedzenia, co mnie akurat cieszy, bo ich bardzo nie lubię. Arshavin imponował w każdym elemencie, na jego tle defensywni zawodnicy Holandii, którzy przecież nie dali się ani mistrzom, ani vicemistrzom świata, ani ambitnym Rumunom, wyglądali jak drewniani i koszmarnie wolni. Ja osobiście pozostaję od dwóch dni pod wrażeniem ofensywnego pomocnika Zenitu. Imponował już w meczu ze Szwedami, jednak nikt chyba nie ma wątpliwości, że mimo iż Skandynawowie to solidni zawodnicy, to daleko im do Holendrów.
Powinno być mu zdecydowanie trudniej, podczas gdy on wchodził w Pomarańczowych jak w masło, tworząc kolegom wiele świetnych sytuacji oraz sam próbując uderzać na bramkę. Zdecydowanie zasługuje na miano "rosyjskiego Maradony". Możliwe, że to życiowa forma tego zawodnika, której już nigdy nie powtórzy, ale ja po tym co pokazał do tej pory na tych mistrzostwach(oraz w Pucharze UEFA) chętnie zobaczyłbym go w Milanie. Wiem, że wielu uważa, że to "nie jest zawodnik na Milan", ale że Sheva to zawodnik "na Milan" też nie było gwarancji...
Oprócz Arshavina w drużynie Sbornej wyróżniali się jeszcze:
Zhirkov - świetny lewy obrońca, bezbłędny w defensywie, praktycznie nie do przejścia, do tego imponujący ciąg na bramkę i odwaga(sędzia powinien podyktować karnego za faul na nim). Dodatkowo mocne i precyzyjne strzały oraz dokładne dośrodkowania. Bardzo nowoczesny i kompletny lewy obrońca.
Kolodin - środkowy obrońca z atomowymi uderzeniami z dystansu. W odbiorze bardzo dobry, niestety popełnia fatalne błędy przy wyprowadzaniu piłki. Jednak widać, że jest to zawodnik z charakterem i fantazją niespotykaną często u stoperów. O ile dobrze pamiętam, nie zagra w półfinale za kartki, co mnie smuci, bo chciałbym, żeby któraś z jego "bomb" rozerwała siatkę w hiszpańskiej bramce.
Pawliuczenko - gdyby wykorzystywał chociaż połowę ze swoich licznych okazji, to mógłby przyćmić nawet Villę. Mimo swojej rażącej nieskuteczności i tak może się podobać. Przede wszystkim łatwością dochodzenia do tychże sytuacji oraz szukaniem gry nie tylko w polu karnym ale także na skrzydle. Jest wysoki i silny, a do tego szybki i świetny technicznie. Gdyby się trochę "wyrobił" to może być jeszcze światowej klasy napastnikiem.
Siemak - tytaniczna praca w środku pola i świetna asysta przy pierwszej bramce dla Rosji. Nie tak efektowny jak partnerzy, ale bardzo efektywny i raczej niezastąpiony.

Aż serce rośnie, kiedy widzi się, że Słowianie jednak potrafią grać w piłkę na światowym poziomie. Szkoda że Polacy tego od dawna nie zaprezentowali...
Do końca mistrzostw będę całym sercem za Rosją(po szybkim odpadnięciu Polski, Francji, Włoch, Czech i Szwecji mam sporo ułatwione zdanie :prayer: ). Mam nadzieję, że Sborna zrewanżuje się w efektywnym stylu Hiszpanii za porażkę grupową oraz w finale po pięknym meczu sięgnie po trofeum.

Jeszcze słowo o Holandii: Wydawać by się mogło murowany kandydat do gry w finale został pogoniony przez rosyjskiego niedźwiedzia. Holendrzy nie grali dobrze w ćwierćfinale, ale nie grali też specjalnie źle. Po prostu byli słabsi. Żal Van der Saara, który ostatnimi czasy złapał niesamowitą formę. Jednak siła ognia Rosjan była tak duża, że on też musiał w końcu skapitulować. Na pewno obrona holenderska prezentowała się(zwłaszcza w grupie) nadspodziewanie dobrze, z przodu mają niesamowitą moc uderzeniową. W dodatku reprezentacja jest w dużej mierze oparta na zawodnikach młodych, więc w najbliższych latach Holandia może wreszcie sięgnąć po jakieś trofeum...

Hiszpania-Włochy - mecz bardzo różny od popisu Rosjan, można powiedzieć że bardzo brzydki. Hiszpanie coś tam próbowali, ale Włosi znakomicie realizowali swoje zadania defensywne. Niestety z przodu Azzurri radzili sobie bardzo słabo. Wyszło niedoświadczenie i chyba jednak mierność warsztatu Donadoniego. Włosi nie zagrali na tym turnieju żadnego naprawdę dobrego meczu. Aż żal było patrzeć na nieporadność Toniego, nieudane sztuczki Cassano czy popisy pary stoperów w meczu z Holandią. Hiszpanie od początku turnieju prezentowali się o niebo lepiej niż Włosi i to też pokazali w tym ćwierćfinale. Włosi osłabieni absencją Pirlo nie byli w stanie zagrozić bramce Casillasa(zagotowało się tylko raz, po przypadkowej akcji i strzale Camoranesiego). Trzeba jednak zauważyć, że Donadoni nie miał łatwego zadania. Z gry w kadrze zrezygnowali podstawowi zawodnicy jak Totti czy Nesta, kapitan Cannavaro nabawił się kontuzji, a pomocnicy(niestety szczególnie ci z Milanu) spisywali się grubo poniżej oczekiwań. W ataku praktycznie jedyną opcją był Toni, który zawiódł na całej linii. "Turystyczne" zabranie Boriello odbiło się Donadoniemu czkawką. Ostatecznym błędem było wytypowanie zawodników do egzekwowania karnych. Nie trzeba być ekspertem, żeby wiedzieć, że De Rossi ma ogromne problemy z wykorzystywaniem jedenastek, a zawodnik wygwizdywany przez pół meczu(Di Natale) może nie wytrzymać strzelania karnego na bramkę, za którą siedzą kibice drużyny przeciwnej. Dla mnie nie ma żadnych szans na ocalenie posady przez byłego milanistę. Mam też nadzieję, że Zarządowi ani przez myśl nie przejdzie ściąganie go do Mediolanu.

Hiszpanie: Dla drużyny wiecznie niespełnionej na wielkich imprezach sam awans do półfinału to już jakiś sukces. Oni jednak mierzą w tytuł. Mają fenomenalny atak Torres-Villa, niezłą pomoc z wyróżniającym się Senną i Silvą oraz bardzo szczelną(jak na nich) obronę. No i Casillas, wielki bramkarz, ale czy w wielkiej drużynie?...Zobaczymy.
Ja mimo wszystko liczę w półfinale na Rosjan.


Jeszcze moja subiektywna jedenastka mistrzostw po rozegraniu dotychczasowych meczów:

-----------------------------------------------Boruc-----------------------------------------
-------Corluka-------------Marchena----------------Chiellini-----------Zhirkov----------
--------------------------------Deco-------------------Modrić-------------------------------
-------Sneijder------------------------Arshavin-------------------------Podolski----------
--------------------------------------------Villa---------------------------------------------
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Pon Cze 23, 2008 14:11   

Hehe, bardzo subiektywna, bo wg mnie van der Saar bronił lepiej niz Boruc, a co najważniejsze zapewnił Holandii wygranie grupy (bo i Włochy i Francja sytuacji mieli mnóstwo by go pokonać) ;) Ale to z kolei moja subiektywna ocena
Ja już do Rogera nie wracam, było minęło :) ale wg mnie z Chorwackimi rezerwami nie pokazał się zbyt dobrze ;) rodowici Chorwaci grali od niego lepiej ;) I dajmu mu juz spokój, niech se facet odpoczywa i czkawka go niech nie męczy ;)
Cieszę się za to że na podobne transfery przyjdzie nam długo długo poczekac (a może nigdy więcej takich nie będzie, bo który dobry Brazylijczyk będzie się 5 lat w naszej lidze męczył???) ;)
 
 
pionka 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Bochnia
Wysłany: Pon Cze 23, 2008 15:48   

Pewny jesteś? :) A Hernani? On się chyba szybko nie wybierze z naszego kraju zwłaszcza, że niedawno się ożenił :P No i jest u nas właśnie 5 lat i nawet mówić umie po naszemu :)
 
 
 
Lecinho 
Milanista



Dołączył: 01 Kwi 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Cze 23, 2008 20:14   

A że tak z ciekawości zapytam, nawiązując do plebiscytu FIFA na najlepszego bramkarza: za lepszego uważacie Boruca, czy Akinfeeva? Chodzi mi oczywiście o ich formę podczas trwającego turnieju.
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pon Cze 23, 2008 20:49   

No oczywiście, że Boruca. Szkoda tylko, że nasi odpadli już po trzech meczach. Gdyby Polacy zagrali co najmniej 1-2 mecze to nasz bramkarz przy zachowaniu formy z fazy grupowej byłby murowanym kandydatem do 11 turnieju. A tak może dojść do sytuacji, w której do 11 imprezy wskoczy bramkarz drużyny, która osiągnęła dobry wynik. Wprawdzie pozostały jeszcze trzy mecze do końca i niczego wykluczyć nie można, ale jeśli żaden z bramkarzy nie dokona czegoś wielkiego to najlepszym bramkarzerm EURO 2008 w moim odczuciu powinien zostać Artur. Pytanie tylko czy wybierającym będzie "odpowiadać" bramkarz, który opuścił mistrzostwa już po fazie grupowej, czy zechcą uhonorować bramkarza, który osiągnął sukces z drużyną? Znane są przypadki np. NBA gdzie najlepszym zawodnikiem zostaje zawodnik zwycięskiej drużyny bez względu na to jakby nie prezentowałby się którykolwiek z rywali.
 
 
Lecinho 
Milanista



Dołączył: 01 Kwi 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Cze 23, 2008 21:10   

Dokładnie. Wydaje mnie się, że ludzie głosują na rosyjskiego bramkarza ze względu na sympatię do jego reprezentacji i stylu, jaki prezentują. Akinfeev wcale nie jest bramkarzem lepszym niż Boruc, van der Saar, czy Buffon (z tej czwórki z najlepszej strony pokazali się, jak dla mnie, bramkarz holenderski i właśnie nasz Artur), a co można by, po samym plebiscycie, wywnioskować.

Z tego co ostatnio patrzyłem, ponad 60% głosów oddanych było na Akinfeeva, a już na drugiego w kolejności Boruca, ok 20%! Miażdżąca przewaga. Myślę, że nawet jeśli stopnieje, to nie ma już czasu, by wynik ten diametralnie zmienić. Szczególnie, że Boruca już nikt na Euro nie zobaczy, a - przy dobrych wiatrach - bramkarza rosyjskiego nawet dwa razy.

Ale nie ma co płakać, jest to otwarty plebiscyt, nie wymagający znajomości jakichkolwiek zasad czy reguł rządzących piłką nożną - ludzie w większości kierują się swoimi sympatiami, więc, cóż, zwycięzca raczej przesądzony - bardziej dzięki całej drużynie, niż własnym umiejętnościom (gdzie dokładnie odwrotną zależność obserwowaliśmy w przypadku Boruca).
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Wto Cze 24, 2008 08:07   

Zdaje się że Rosjan jest trochę więcej niż Polaków ;)

Przypadek Hernaniego to jednak znacznie się od Rogera różni, prawda pionka? :)

Od Boruca więcej zrobił tez Buffon, bo dzięki jego interwencjom Włosi zagrali w ćwierćfinale. Boruc bronił świetnie, ale ilośc jego interwencji jest wypadkową słabej gry w obronie (za co bodajże jakoś i bramkarz odpowiada) naszych piłkarzyków :( No i on nie wybronił kluczowego karnego, a już Buffon wyłapał strzał Mutu ;)

Będąc obiektywnym (hmm, o ile coś takiego istnieje jak obiektywizm) postawiłbym na: Van der Saara, Buffona i Boruca ;)
 
 
Lecinho 
Milanista



Dołączył: 01 Kwi 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Cze 24, 2008 08:52   

Oczywiście. Masz rację, że Rosjan jest więcej. Pokusiłbym się o stwierdzenie, że nawet więcej niż wszystkich łącznie obywateli krajów grających jeszcze w Euro :-) Co tylko udowadnia moją tezę, że głosujący kierują się sympatią, bo gdyby ci wszyscy ludzie zagłosowali, że tak powiem, poważnie, to myślę, że Akinfeev nie miałby pierwszego miejsca. Prawda?
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Cze 24, 2008 09:26   

Akurat my, Polacy, z naszymi ogólnonarodowymi zrywami związanymi z ankietami na stronach włoskich czy niemieckich powinniśmy to doskonale rozumieć :)
_________________
Dirty mind
 
 
 
Dhorasso 
Milanista



Dołączył: 08 Maj 2005
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Cze 29, 2008 22:03   

Hiszpania mistrzem Europy,świat stanął na głowie.
 
 
Boro (Juve) 
Juventino



Dołączył: 05 Kwi 2008
Wysłany: Nie Cze 29, 2008 22:08   

już się boję zapytać dlaczego :-D

wygrała drużyna bezsprzecznie najlepsza w przekroju całego turnieju - odetchnąłem z ulgą po końcowym gwizdku :toast:

Edit

Pierwszy i ostatni raz poprawiałem post ;)
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Cze 29, 2008 22:25   

Boro - gdyby wymienić silną drużynę, która najbardziej zawodzi w ostatnich wielu latach to zdecydowanie byłaby to Hiszpania. Graczy ma wybitnych - ale nie pierwszy raz. A pierwszy raz od dawna doszła wysoko (przynajmniej półfinał) i od razu wygrana.
Sam jestem zdziwiony.

Choć pewnie wynik finału powinienem wziąć na swoje barki. Wszystko przeze mnie ;)
_________________
Dirty mind
 
 
 
Boro (Juve) 
Juventino



Dołączył: 05 Kwi 2008
Wysłany: Nie Cze 29, 2008 22:34   

Venomik napisał/a:
Boro - gdyby wymienić silną drużynę, która najbardziej zawodzi w ostatnich wielu latach to zdecydowanie byłaby to Hiszpania.


eee ... mnie tam takie rzeczy nie ruszają, bo być może czegoś im brakowało w ostatnich latach (chociażby arbitra, który nie gwizdałby tylko w jedną stronę ;-) )
 
 
Lecinho 
Milanista



Dołączył: 01 Kwi 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Cze 29, 2008 23:06   

Gdzieś dzisiaj wyczytałem, że "cała Polska kibicuje Niemcom". Śmieszne, prawda? :-)

Hiszpanom, jak mało której reprezentacji, brakowało tego tytułu. Ponad czterdzieści lat od ostatniego - i jedynego - tryumfu to szmat czasu, biorąc pod uwagę potencjał hiszpańskich zawodników.

Ja dziękuję serdecznie Hiszpanii za pokonanie w większości bezbarwnych Niemców i potwierdzenie własnej klasy. I cieszę się też, że Torres udowodnił swoją wartość jako zawodnik. Świetny sezon w Liverpoolu, udany występ na Mistrzostwach Europy i - rzecz jasna - bramka w finale. Myślę, że The Reds będą mieli z niego jeszcze dużo pożytku. Kto wie gdzie i czy w ogóle powędruje on później... :-)
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Pon Cze 30, 2008 07:02   

a Wlosi znow nie byli 'w meczu' gorsi od Mistrzow i to mi sie podoba haha ;)
a Hiszpanie wreszcie pomyslala i znalazla sensowny balans miedzy zawodnikami ofensywnymi a defensywnymi....teraz nie msuza sie nonstop wstydzic, ze co impreze ladnie graja a zawsze dostaja :]
tak naprawde dla mnie liczy sie, ze Niemcy nie wygrali tego tytulu \o/
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group