ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: dezali
Sob Lut 20, 2010 09:35
Euro 2008
Autor Wiadomość
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Sob Cze 07, 2008 23:02   Euro 2008

Rozpoczęły się 13. Mistrzostwa Europy w piłce nożnej :piwo:

Za nami pierwsze dwa spotkania grupy A, spotkania, w których piłkarze walczących drużyn nie zachwycili, ale i tak gra mogła się podobać.
Szwajcarzy mimo sporej przewagi i wielu dogodnych sytuacji ulegli Czechom. Stracili w dodatku Freia, najważniejszego i najlepszego napastnika. Te wydarzenia nie rokują dobrze Helwetom w walce o wyjście z grupy. Trzeba jednak pamiętać, że Szwajcarzy to współgospodarze i chociaż akurat dzisiaj sędzia im nie pomagał(a miał ku temu dwie okazje, przy kontrowersyjnych zagraniach ręką w czeskim polu karnym), to historia poprzednich imprez tej rangi nie pozwala na zbyt wczesne skreślanie gospodarzy.
Co do Czechów to tak: świetny bramkarz, bardzo solidna, doświadczona obrona złożona z zawodników Serie A, pomoc będąca cieniem tej formacji z dwóch poprzednich turniejów mistrzowskich oraz niewyraźny atak. Z grupy nasi południowi sąsiedzi powinni wyjść, ale przy braku porządnych środkowych pomocników to raczej nic ponad ćwierćfinał nie ugrają.

W drugim meczu Portugalia zasłużenie ograła Turcję. Turcy w meczu nie pokazali praktycznie nic oprócz nieudolnych długich piłek i głupich, brutalnych fauli. Dla mnie murowanie kandydaci do zajęcia ostatniego miejsca w grupie.
Portugalia zaprezentowała się dobrze, stworzyła sporo dobrych sytuacji(oprócz bramek 2 słupki i poprzeczka). Portugalczycy wystartowali dużo lepiej niż 4 lata temu i wydają się być pewniakami do zameldowania się w półfinale imprezy.

Jutro rywalizacja w grupie B.

Wszyscy trzymamy kciuki za Polskę i przełamanie niemieckiego kompleksu. Oczywiście wszystkim marzy się zwycięstwo Polaków, jednak remis też nie będzie zły, a nawet biorąc pod uwagę siłę przeciwnika, to zremisowanie tego spotkania będzie sporym sukcesem. Wg mnie wszystko w rękach Boruca, jeżeli zagra tak jak 2 lata temu, to jest szansa na jakieś punkty, jeżeli nie zaprezentuje całego swojego kunsztu(bo okazji ku temu raczej będzie miał sporo) to może być nawet pogrom. Z przodu liczę na Smolarka i jestem ciekaw jak(czy w ogóle) zagra Roger, którego tak broniłem w temacie mu poświęconym :ok:
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
Bahyr 
Milanista



Dołączył: 08 Kwi 2007
Skąd: Lubsko
Wysłany: Nie Cze 08, 2008 13:23   

Ze wczorajszych meczów podobał mi się tylko jeden Szwajcaria vs Czechy. Mile zaskoczony byłem grą współgospodarzy którzy moim zdaniem powinni wygrać mecz lecz futbol jest okrutny i tego właśnie doświadczyli Szwajcarzy którym jeszcze do tego odpadł Frei.
Również we wczorajszych bojach podobała mi się Portugalia która wykorzystała słabą grę Turcji. Strasznie zadziwił mnie Pepe który pięknie "wparował" w pole karne przeciwnika.

Z dzisiejszych meczy na pewno czekamy na pierwsze spotkanie Polski w Mistrzostwach Europy. Po wielu "skandalach" w mediach nadszedł czas na pokazanie swojej prawdziwej wartości na boisku. Tak jak już wspomniał/a "Soja" ciekawe czy Leo postawi na Rogera. Chciałbym zobaczyć tego gracza w akcji w akcji :ok:
Spotkanie Austria vs Chorwacja też powinien być ciekawy ponieważ niedoceniani Austryjacy mogą sprawdź niespodziankę (w co szczerzę wątpię).
_________________
Dove'e la Vittoria???
Siam pronti alla morte!!!
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Cze 08, 2008 14:36   

no mam nadzieje ze dzisiaj pokonamy Niemcow, to byloby cos :) chociaz szczerze mowiac gdyby mial pstawic pieniadze to psotawilbym na remis ;) jednak na zwyciestwo z Niemcami nasi wciaz nie sa chyba gotowi a Niemcy nie wygrali od 12 lat na EURO wiec i tym razem zakoncza mistrzostwa bez zwyciestwa, moze najwyzej 2 remisy i porazka z Chorwacja ;)

co do wczorajszych spotkan, mecz Szwajcaria-Czechy prezentowal dosc wysoki poziom, jednak Portugalia-Trucja nie przyciagnal specjalnie mojej uwagi, jednak mecze zakonczyly sie takimi wynikami jak sie spodziewalem, na razie na EURO bez niespodzianek ale zyczmy sobie zeby taka miala miejsce w meczu nr 4 turnieju ;)
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
malowanykot 
Milanista




Dołączyła: 25 Kwi 2007
Wysłany: Nie Cze 08, 2008 14:47   

czemu taki mały ruch w tym temacie? ;)

w kwestii meczu Szwajcaria-Czechy.
szkoda mi strasznie Freia. aż żal było patrzeć, jak płacząc schodzi z boiska. w ogóle szkoda mi Szwajcarów, bo grali naprawdę ładnie. no ale taka już jest piłka nożna. Czesi wygrali, ale w kiepskim stylu.

bardzo się cieszę z rezultatu meczu Portugalia-Turcja :] szkoda tylko słupka Ronaldo i poprzeczki Gomesa (nie wspominając już o nieuznanym golu Pepe), ale najważniejsze, że wygrali. oby tak dalej, trzymam kciuki, bo Portugalia to drużyna, która jak dla mnie, gra najładniejszą piłkę w Europie.

liczę na Polaków dzisiaj. tylko, żeby się nie zestresowali i zagrali bez kompleksów. Niemcy są do ogrania. jak Czesi dali radę, to czemu my mielibyśmy nie dać?
ale powinniśmy zaśpiewać Bogurodzicę, tak na wszelki wypadek, wtedy zwycięstwo murowane ;}
 
 
Luk 
Interista




Dołączył: 10 Sie 2006
Wysłany: Nie Cze 08, 2008 19:24   

Jedziemy z "sasiadami".

POLSKA!!!
_________________

 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Nie Cze 08, 2008 21:52   

Serce kibica nakazywało wierzyć w niemożliwe, a rozsądek podpowieadał, że ciężko będzie dzisiaj cokolwiek ugrać. Z gry jestem zadowolony, biorąc pod uwagę to z kim graliśmy. Przed mistrzostwami "zakładałem" niejako porażkę z Niemcami (swoją drogą jeden z faworytów tych mistrzostw), zwycięstwo z Austrią i walkę o drugie miejsce w ostatnim meczu z Chorwacją. Jak na razie wszystko idzie zgodnie z moim planem - niestety :hmm: .
Szkoda, że nie udało się zdobyć nawet jednego punktu, ale nie rozpatrywałbym tej porażki w kategorii tragedii. Pozostały jeszcze do rozegrania dwa mecze i na nich należy się teraz skoncentrować. Obowiązkowo wygrać z gospodarzami, które nie będzie aż takie łatwe biorać pod uwagę to co dzisiaj zaprezentowali i w ostatnim meczu dać z siebie wszystko. Chorwacja typowana na czarnego konia turnieju mnie osobiście nie zachwyciła. Miała znakomity początek po czym osiadła na laurach. Może jest coś w tym, że jest to drużyna potrafiąca się sprężać na znakomitych przeciwników, a gorzej u nich z motywacją grając przeciwko słabszym drużynom.
 
 
Dondamajk 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2007
Skąd: Warszawa/Szczecin
Wysłany: Nie Cze 08, 2008 22:02   

Niestety... stalo sie tak jak przewidywalem... i postawilem u buka... co prawda od pierwszego gwizdka chcialem przegrac... ale niestety rywal byl lepszy...

Podobala mi sie za to gra Polakow, mecz zupelnie inny niz w Dortmundzie gdzie bylo 90min murowania... tutaj byly szanse na gola i gdyby nie ogorek Zurawski czy ogorkowy strzal Krzynia... mogloby byc zupelnie inczej... ;-D

Tak czy siak licze, ze reszta meczykow z kuponiku wejdzie i po porazce z Hendehohami... dokopiemy Austriakom i Chorwatom... Polska wyjdzie z grupy na drugim miejscu, a ja zgarne pare zlotych... :king:

Co wazne, po przebiegu gry moge stwierdzic, ze nie sa to tylko czcze marzenia... a rzecz do osiagniecia.. bo chlopaki daja rade!

FORZA POLSKA!! :gol: :gol: :gol:
_________________
"Forza Milan! Milan Campione! Forza Milan! Il Milan Ole! Vinci Per Noi!
 
 
 
zadi 
Milanista




Dołączył: 03 Sie 2003
Skąd: Wadowice
Wysłany: Pon Cze 09, 2008 00:15   

tak sie zastanawiam czy istnieje taka mozliwosc zeby miec 5 punktow i nie wyjsc z grupy?
 
 
 
pionka 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Bochnia
Wysłany: Pon Cze 09, 2008 06:26   

Istnieje nawet taka możliwość, żeby mieć 6 punktów i nie wyjść ;)
Wystarczy, że my wygramy 2 pozostałe mecze, Chorwacja wygra z Niemcami, a Niemcy z Austrią i wszyscy mają po 6 punktów i tworzy się małą tabelę dla 3 drużyn :) Wtedy liczy się chyba bilans bramkowy.
 
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Pon Cze 09, 2008 10:24   

A kto te 5 munktów może zdobyć??? Bo na pewno nie Polska ;)
Ja się niestety obawiam że możemy wszystkie mecze przegrać :( Austria taka słaba nie była, a sędziowie im pomagają (Pogatez czy jak mu tam powinien 2 żółte zobaczyć!). Chorwatom wystarczy zagrać z nami dobrze pierwsze 20 minut (jak z Austrią) i już możemu ich nie dogonić :(
Ale tak naprawdę trzymam kciuki i mimo wszystko wierzę w 6 naszych punktów :)
 
 
Radeo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 28 Paź 2003
Wysłany: Pon Cze 09, 2008 12:29   

zadi napisał/a:
tak sie zastanawiam czy istnieje taka mozliwosc zeby miec 5 punktow i nie wyjsc z grupy?

---> Włochy AD 2004

No i oczywiście można nie wyjść z 6 punktami, w sytuacji przedstawionej przez pionkę. A czasem, o ironio, awans dać mogą 2 punkty ;)
_________________
.
 
 
malowanykot 
Milanista




Dołączyła: 25 Kwi 2007
Wysłany: Pon Cze 09, 2008 14:08   

proszę Was, trochę wiary, optymizmu!!! jak oni mają grać bez kompleksów skoro kibice w nich nie wierzą? ja wierzę, że się podniesiemy i wyjdziemy z grupy. i mówię to szczerze. pierwszy mecz niczego nie przesądza. (po wczorajszym Chorwacja-Austria myślę sobie, że większym wyzwaniem może być spotkanie z współgospodarzami. Chorwacja wczoraj średniawo.)

dziś na konferencji Leo powiedział takie zdanie, że ten wynik nie jest końcem jakiegoś okresu w polskiej piłce, tylko jego początkiem. ludzie, którzy załamują ręce i krytykują tę reprezentację, która tak ciężko zapracowała sobie na występ na Euro i oczekują zwycięstw nad najlepszymi zespołami w Europie, są nie w porządku.
Żurawski :( strasznie mi go szkoda, bo najprawdopodobniej nie zagra już do końca euro.
ale Polska w czwartek i tak wygra.


jakieś typy na wieczorny Włochy-Holandia?
ja bardzo liczę na Italię, mam nadzieję, że dokopią wiatrakom ;) (obok Polski to wlaśnie Włochom najbardziej kibicuje)
forza azzurri! :gol:
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Pon Cze 09, 2008 14:26   

Leo sam twierdzi że możemy pokonać najlepszych, przywołując zwycięstwo z Portugalią, niech więc się nie dziwi że kibice oczekują wygrywania z najlepszymi (np Niemcami). Tak to juz jest jak się nadmucha balonik ;)
Hmm, ja tak sobię myślę że ten mecz może być początkiem, ale końca Leo za sterami tej kadry ;) Bo jeśli zagramy mecz o honor z Chorwatami, to nie widzę wielkich powodów dla których Leo nie miałby podzielić losów Engela czy Janasa ;)
No ale dopóki piłka w grze ... ;)
Niech się Leo obroni, życzę mu dobrze :) Bo naprawdę momentami nasza gra była całkiem dobra, ładna dla oka a i jakieś zagrożenie stwarzaliśmy - niewątpliwy postęp w ofensywie w porównaniu z 2006 rokiem ;) Niestety w defensywie regres :( Myślę że mogliśmy conajmniej 3 bramkami do przerwy przegrywać :(
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pon Cze 09, 2008 14:53   

Anathem napisał/a:
Hmm, ja tak sobię myślę że ten mecz może być początkiem, ale końca Leo za sterami tej kadry Bo jeśli zagramy mecz o honor z Chorwatami, to nie widzę wielkich powodów dla których Leo nie miałby podzielić losów Engela czy

A ja nie chciałbym aby po raz kolejny powtórzyła się sytuacja jaka miała miejsce z Jerzym Engelem. Otóż trener, który stworzył drużynę, kolektyw, po nieudanych MŚ wylatuje i cała budowa drużyny zaczyna się od nowa. Jaki to dało efekt, widać było po zatrudnieniu Bońka. Z Janasem sytuacja była trochę inna, ponieważ on zbytnio nie stworzył drużyny na miarę tej jaką stworzyli czy to Engel, czy Leo. Janas w dużej mierze awansował dzięki słabości grupowych przeciwników jednocześnie z najsilniejszą drużyną Anglią nie ugrał ani pkt. Natomiast Engel jak i Benhakker potrafili wygrywać z silniejszymi drużynami. Chciałbym aby niezależnie od wyniku na tych mistrzostwach, Leo dalej kontynuował swoja pracę. Niekoniecznie z jakiejś super sympatii do niego, ale jestem zwolennikiem, aby w naszej reprezentacji była pewna ciągłość w trenowaniu, a nie co eliminacje to budowa na szybko od nowa drużyny. Pierwszy mecz z Finami pokazał, że nie jest to najlepsze rozwiązanie, a i myślę, że gdyby dano Jerzemu Engelowi sznasę, a nie pochopnie zwalniano, to kto wie czy na ME nie gościlibyśmy obecnie po raz drugi.
 
 
rad3k 
Milanista



Dołączył: 19 Maj 2008
Wysłany: Pon Cze 09, 2008 16:09   

Engel? Bez przesady, za jego kadencji gralismy na MS tylko dlatego ze mielismy smesznie latwa grupe a na mistrzostwach nie potrafilismy wygrac z Korea. Wczorajsza porazka z Niecami to zupelnie inny kaliber, a sam turniej sie jeszce nie skonczyl.

Na ocene trenera zaczekajmy do konca tygodnia. Jezeli wyjdziemy z grupy, na co ciagle mamy szanse, jego misja bedzie spelniona. Jezeli nie, mowi sie truno i na pewno pojawia sie zadania zeby wykopac Leo i zatrudnic kolejnego geniusza trenerki z Polski. Ja jestem przeciw, Leo to dobry trener, gralismy niezle a wynik jest troche niesprawiedliwy. Przyczyny prazki upatrywalbym w indywidualnych bledach (Golanski), jak i slabej dyspozycji dnia (Krzynowek, Smolarek). Pomijam tu Zurawskiego kotry jest jednym wielkim bledem. Jasne punkty to Roger, ktory zagralbardzo dobry mecz i po prostu MUSI wyjsc z Autria w wyjsciowym skladzie, Boruc, Lewandowski, Łobodzinski zagral przyzwoicie chociaz z Kuba byloby pewnie lepiej. Obrona troche zawiodla z kominukacja, w ataku ci comieli prowadzic gre nic nie grali ale trzeba wierzyc ze Leo to wszystko zauwazyl i poprawi.
Nie ma cos zalamywac rak, troche zmian personalnych i zarowno Chorwacja jak i Austria sa do ogrania.
_________________
I believe my truth to be
A much greater thing
Than a manufactured lie
Too great to comprehend

Where I come from
There's no higher authority but me
Being my own god
Is all I was meant to be

Antichristus Spiritualis!
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Cze 09, 2008 16:47   

Dondamajk napisał/a:
gdyby nie ogorek Zurawski
ktory gral z naderwanym miesniem prostym miesnia czworoglowego uda ;) ciekawe kto z urazem nie bylby ogorkiem ;)

jesli chodzi o poziom gry naszych to podbalo mi sie :) zagrali praktycznie z Niemcami jak rowny z rownym, bez kompleksow :) takze mozna optymistycznie myslec o nastepnych meczach, latwo nie bedzie ale ja w naszych wierze, to jest druzyna na wyjscie z grupy, po raz pierwszy od 1986 ;)
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pon Cze 09, 2008 19:13   

Jak na razie mistrzostwa odbywają się w dosyć letniej, przyjacielskiej atmosferze. W końcu to dopiero pierwsze mecze, może jednak mecz Włochy-Holandia coś zmieni w tej kwestii. Zastanawia mnie po co Polsat zabrał na mistrzostwa co poniektórych ekspertów, szczególnie od komentowania. Jak na razie dla mnie ci "eksperci" komentujący mecze niezbyt dobrze się spisują. Jeszcze najbardziej dało się słuchać Jerzego Brzęczka, ale to co dzisiaj wyprawiał Czesław Michniewicz - szkoda słów.
 
 
Dondamajk 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2007
Skąd: Warszawa/Szczecin
Wysłany: Pon Cze 09, 2008 19:29   

bajer napisał/a:
Dondamajk napisał/a:
gdyby nie ogorek Zurawski
ktory gral z naderwanym miesniem prostym miesnia czworoglowego uda ciekawe kto z urazem nie bylby ogorkiem


O tym nie wiedzialem... skad moglem wiedziec... ale generalnie czy zdrowy czy nie... ostatnimi czasy raczej nie zachwyca...
_________________
"Forza Milan! Milan Campione! Forza Milan! Il Milan Ole! Vinci Per Noi!
 
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Wto Cze 10, 2008 09:00   

3 dni Euro za nami i byliśmy świadkami pierwszej niespodzianki.
Niespodzianką tą było całkowite zmiażdżenie Italii przez nadspodziewanie dobrze prezentującą się w każdej formacji Holandię. O ile z przodu mistrzom świata brakowało nieco szczęścia, o tyle w obronie grali tragicznie. Duet środkowych obrońców raził przede wszystkim powolnością, brakiem zdecydowania i komunikacji. Jeżeli Włosi zaprezentują się równie marnie w konfrontacji z Rumunią, to z Francją pewnie zagrają już tylko o honor(i pewnie przegrają).
Włoscy kibice i media płaczą nad pierwszą bramką. Wszyscy mają pretensje do arbitra, a tymczasem problemu by nie było, gdyby nie fatalne i niepotrzebne piąstkowanie Buffona. Poziom gry obronnej Italii jak na tą reprezentację wręcz haniebny. Trzeba pamiętać, że już do przerwy spokojnie mogło być 3-0 gdyby RvN nie trafił akurat w nogi Buffona.

Włochy zebrały solidny łomot, ale zawiodła również Francja. Co prawda w obronie bezbłędnie, ale z przodu wolno i kompletnie bez pomysłu. Zresztą prawdziwą siłę obrony Trójkolorowych sprawdzą dopiero Holendrzy, którzy pokazali, że wyprowadzają zabójcze kontrataki. Wcale nie zdziwię się, jeżeli Oranje rozjadą Francję podobnie jak Włochów, co mnie będzie bolało jeszcze bardziej.

Jeżeli chodzi o faworytów to na głównego wyrastają jak dotychczas Holendrzy. Trzeba jednak pamiętać, że jest to drużyna często wymieniana w gronie faworytów, ale sukcesy osiągająca niezwykle rzadko.
Ciężko wyrokować w sprawie Niemców. Wygrali zasłużenie z Polską, ale momentami nie potrafili opanować sytuacji na boisku. Gdyby nie nasze indywidualne błędy i odrobina szczęścia(przy strzale Żurawskiego czy też główce Saganowskiego) to różnie mogło być...
W porównaniu do mundialu 2006 w grze Niemców widać jakby regres jeżeli chodzi o siłę ognia.
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Wto Cze 10, 2008 09:06   

no nie wiem czy Holandia az tak dobrze prezentowala sie w kazdej formacji....Wlosi spokojnie mogli im puknac rownierz ze 3 brameczki, ale skutecznosc kiepska byla i tak to wyszlo....tak, ze nie dramatyzowalbym az tak jak coponiektorzy :]
 
 
 
MarcoPoland 
Milanista z Klasą



Dołączył: 11 Gru 2003
Wysłany: Wto Cze 10, 2008 09:36   

Przed ME obejrzałem ok 4-5 meczow Holendrow i to co chwilami wyprawiala obrona Oranje wolalo o pomste do nieba. Mysle, ze kazdy, kto widzial wczorajsza kleske Italii dostrzegl takze minusy w grze obronnej Holendrow. Wolni i malo zwrotni srodkowi Mathijsen i Ooijer, a do tego zabijaka Khalid i Gio po bokach. Zdziwila mnie nieobecnosc najbardziej bramkostrzelnego obroncy, Heitingi. Stad obawy przed pierwszy gwizdkiem byly jeszcze wieksze.

W meczach towarzyskich przed ME formacja srodkowa jak i atak oczywiscie prezentowaly sie doskonale, tym bardziej, ze wreszcie do formy wrocil i Robben i Sneijder, do tego wypoczety byl Ruud van Nistelrooy no i jak zwykle waleczny czlowiek o zelzanych plucach, Dirk Kuyt. ponadto, po kontuzji dochodzil do siebie ulubieniec Van Bastena (moj rowniez ;) ) Robin van Persie.

Co najwazniejsze, atmosfera wydawal sie tez byc wrecz idealna - nadety Seedorf sam zrezygnowal, Ruud przyznal, ze pogodzil sie z trenerem i bardzo profesjonalnie podejdzie do turnieju, a reszta byla jak najbardziej pozytywnie nastawiona.

No i nastpil boom w weekend - na treningu Van persie scial Sneijdera, a co gorsze Robben wypadl z gry na co najmniej tydzien. Bez tych dwoch zawodnikow sila ofensywna Oranje wydawal sie byc o polowe mniejsza.

Na szczescie Sneijder sie wykurowal, i jak dla mnie to on byl wczoraj zawodnikiem meczu. Kapitalnie rozdzielal pilki, swietnie sam wychodzil na pozycje, no i ta bramka a'la cios z filmu kung-fu :)

Dobra note wystawilbym takze Van Brnockhorstowi, Enegelaarowi (to ten olbrzym na pozycji DM), Kuytowi a takze Van der Vaartowi, ktory chyba wreszcie zlapal forme w sezonie rozgrywania turnieju.

Zwyciestwo Holendrow bylo dla mnie czyms niesamowitym - szczegolnie po porazce w 2000 r (polfinal ME, porazka po karnych z Wlocham), do ktorej wielu sie odnosilo przed tym meczem. Tak naprawde nie wiadomo jeszcze, ktore zespoly awansuja, a znajac Holendrow, predzej mozemy sie spodziewac pieknej katastrofy niz koncowego sukcesu. Jednak wczorajszego sukcseu nikt im juz nie odbierze :)

Zal bylo jedynie patrzec na zasmuconych Pirlo, Gattuso czy Ambrosiniego...
Ostatnio zmieniony przez MarcoPoland Wto Cze 10, 2008 12:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Wto Cze 10, 2008 09:41   

wkurzyl mnie niemilosiernie wczoraj Toni :/ w pierwszej polowie przy 0:0 jak nie odegral leciutko glowka do Di Natale i oczywiscie w drugiej jak puscil farforcla nad bramka....nie, nie powiem, ze Wlosi byli tu zdecydowanie gorsi, tak wysoki wynik to efekt skutecznosci, rownie dobrze mogloby byc 4:4 i nikt by nie powiedzial, ze wynik byl niesparwiedliwy.
 
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Wto Cze 10, 2008 10:10   

Pierwszy rewelacyjny na tych mistrzostwach mecz, ale znów jeśli wpadaja bramki to tylko dla jednej reprezentacji ;)
Ale mecz był znakomity z mnóstwem sytuacji bramkowych. Włosi jakby spali między 10 a 35 minutą :( Co prawda była sytuacja Toniego i rogal Pirlo, ale generalnie słabo. Za to po przerwie mieli tyle sytuacji że spokojnie mogli dogonić Holendrów. Ale albo nieskutecznośc, albo Van der Saar im przeszkadzał ;)
Myślę że zmiany na Rumunię są konieczne. Przede wszystkim zero internistów w wyjściowej 11 ;) Grosso na lewej, Zambro na prawej, no i Toni :( Jego chyba bym odpuścił, pozwolił grać Alexowi, może Borriello ;) Nie wiem tez czy De Rossi nie jest lepszym pomysłem niż Ambro. No ale to już problem Donadoniego i jego wybór.

Holendrzy grali ładnie, ale zadziwia ilość sytuacji do jakich dopuścili Włochów.
Będzie w tej grupie jeszcze ciekawie ;) Wcale nie jestem pewien że Pomarańczowi ograją Francuzów. Włosi powinni poradzić sobie z Rumunami, o ile zagrają od początku tak jak w 2 połowie. Ale ostatnia kolejka w tej grupie będzie również ciekawa i dramatyczna, bo żadna z drużyn nie straci szans na wyjście. Ale mam nadzieję że Włosi będa mieli okazję do rewanżu na Pomarańczowych w półfinale :)
 
 
malowanykot 
Milanista




Dołączyła: 25 Kwi 2007
Wysłany: Wto Cze 10, 2008 11:14   

jestem sfrustrowana wynikiem meczu Włochy-Holandia. po prostu brak mi słów :cry2: najpierw Polska, teraz Italia... mam jednak nadzieję, że Donadoni ( :wall2: ) wyciągnie wnioski z tego spotkania, błękitni podniosą się i wygrają mecz z Rumunią. najkorzystniej dla Italii byloby chyba, gdyby Holandia wygrała pozostałe mecze, wtedy Włosi odnosząc zwycięstwo tylko nad Rumunią i remisując z Francją wyszliby z grupy. kurde, nie wyobrażam sobie, żeby Włosi zatrzymali się na fazie grupowej. po prostu nie dopuszczam do siebie takiej myśli.
mam nadzieję, że w następnym spotkaniu w podstawowym składzie zobaczymy Del Piero, De Ressiego i Grosso...


(ps. aha, wiecie może gdzie będzie transmitowany mecz włochy-francja?)
 
 
MarcoPoland 
Milanista z Klasą



Dołączył: 11 Gru 2003
Wysłany: Wto Cze 10, 2008 11:26   

Z tego co pamietam, to wlasnie mecz Wlochy - Francja bedzie transmitowany na polsacie, a Holandia - Rumunia na polsacie sport extra.

Poza tym mozna jeszcze wyprobowac: ipla player
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group