ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Roger w kadrze na EURO 2008

Czy Roger będzie wzmocnieniem reprezentacji?
tak, oczywiście
11%
 11%  [ 5 ]
tak
35%
 35%  [ 16 ]
nie
42%
 42%  [ 19 ]
nie, bezdyskusyjnie
11%
 11%  [ 5 ]
Głosowań: 45
Wszystkich Głosów: 45

Autor Wiadomość
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Czw Kwi 24, 2008 23:29   

Ja tu nie mam zamiaru oceniać moralności Rogera, bo go nie znam jako człowieka. Fakt jest taki, że wyraził chęć grania w polskich barwach(z tego czy innego powodu) a sztab szkoleniowy wstępnie uznał, że może się przydać...i tyle.

Co do Francji i Algierii to może się mylę, ale bardzo wątpię czy większa część reprezentacji Trójkolorowych pochodzi właśnie z północnej Afryki. Zidane to nie cała reprezentacja Francji. Nie znam biografii np. Vieiry, ale jeżeli nawet urodził się we Francji, to ma korzenie raczej kolonialne. Fakt posiadania kolonii(nawet w dość odległej przeszłości) ma spory wpływ na skład reprezentacji. Ale to nie znaczy, że kraje, które potęgami kolonialnymi nie były nie mogą sobie pozwolić na naturalizowanie obcokrajowców.

Skoro prawo i przepisy FIFA zezwalają na takie coś to nie za bardzo rozumiem dyskusji o "stylu nadawania obywatelstwa" Rogerowi. Może nasze władze mają słuchać kibiców w kwestii komu przyznać obywatelstwo a komu nie, a Leo ma robić głosowanie audiotele przed wysłaniem każdego powołania?
Jeżeli ktoś zarzeka się, że nie będzie w stanie znieść widoku Rogera z orzełkiem na piersi to niech nie ogląda meczów reprezentacji, w których on będzie grał. Albo się kibicuje reprezentacji jako całości - drużynie która reprezentuje nasz kraj albo się szuka dziury w całym i przygląda "polskości" poszczególnych zawodników.
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
Szymon_ACM 
Milanista




Dołączył: 05 Lis 2006
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw Kwi 24, 2008 23:38   

No cóż, ilu ludzi, tyle punktów widzenia (dotyczy to również dyskusji n/t reprezentacji Francji ;) ). Wątpię, żebyśmy doszli tu do jakiegoś konsensusu, niezależnie jednak od tego czy jesteśmy zwolennikami, czy przeciwnikami powołania Rogera do szerokiej kadry, nikt chyba płakać nie będzie jeżeli Brazylijczyk (a właściwie to obywatel Polski brazylijskiego pochodzenia ;) ) popisze się umięjetnościami i ciekawie zaprezentuje się w zbliżających się meczach (o ile faktycznie dostanie szansę od Leo).

Pzdr.
 
 
 
krzysiekACM 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2006
Skąd: z Nienacka
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 08:20   

Cytat:
Patrick Vieira (ur. 23 czerwca 1976 w Dakarze w Senegalu) – francuski piłkarz


tak a propo Vieiry;)

hasło Polska dla Polaków jak najbardziej;)

a Ty Bubu piszesz takie głupoty z tym Leo że komentować się nawet nie chce...
_________________
Associazione Calcio Milan & Legia Warszawa
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
"Nie jeździmy dla grajków, którzy teraz są, a za rok ich nie będzie. Jeździmy po to, by sławić Legię, pod każdym względem i w każdy możliwy sposób. Ale nie Legię jako zbieraninę Latynosów, Murzynów, Mongołów i Bóg wie kogo tam jeszcze, tylko Legię jako wartość, część naszego życia!" - Staruch
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 08:33   

Tak?
A to ciekawe. To napisz mi czym sie rozni Brazylijczyk reprezentujacy Polske od Holendra. To ze od lat zagraniczni trenerzy trenuja, rozne reprezentacje to zaden argument w kontekscie "Polske maja reprezentowac Polacy, Roger jest "be"
Widze ze znowu nie zrozumiales o co mi chodzi. Do Leo nic nie mam tylko jestem ciekaw czym sie kieruja tacy ludzie jak np Ty ktorzy nie akceptuja Brazylijczyka a akceptuja Holendra w imie hasla przytoczonego wyzej...

p.s A co do pisania głupot to w tym powinienes miec juz minimum doktorat wiec daruj sobie...
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
krzysiekACM 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2006
Skąd: z Nienacka
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 08:56   

Suchy w swoim poście ładnie wyjaśnił jaka jest różnica między trenerem a reprezentantem kraju. Także nie zamierzam się powtarzać bo uważam podobnie.

a z tym doktorem się nie ośmieszaj, bo Ty pewnie masz już w tej dziedzinie tytuł profesora:D
_________________
Associazione Calcio Milan & Legia Warszawa
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
"Nie jeździmy dla grajków, którzy teraz są, a za rok ich nie będzie. Jeździmy po to, by sławić Legię, pod każdym względem i w każdy możliwy sposób. Ale nie Legię jako zbieraninę Latynosów, Murzynów, Mongołów i Bóg wie kogo tam jeszcze, tylko Legię jako wartość, część naszego życia!" - Staruch
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 09:26   

Ojej... Widze ze trzeba jeszcze prosciej.
Post suchego nie odnosi sie do hasla "Polska dla Polakow" "kraj powinni reprezentowac Polacy" i temu podobne. Tu Holender reprezentuje Polske/Polakow wiec czemu nie protestujesz?
Leo wykonuje swoja prace fakt. A pilkarze to nie? Moze nie dostaja za to kasy? Czasy sie troche pozmienialy.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
red dragon
Milanista



Dołączył: 02 Sty 2008
Ostrzeżeń:
 2/2/2
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 10:40   

Bubu napisał/a:
To napisz mi czym sie rozni Brazylijczyk reprezentujacy Polske od Holendra.

moze ja postaram sie tobie wytlumaczyc, skoro inne metody zawodza ;) (oczywiscie na przykladzie rogera i leo)
"Pan Roger" dostal obywatelstwo naszego kraju boczna furtka, w przyspieszonym tempie, po zanjomosci... itd
pytam sie! w imie czego?? czy tylko dlatego, ze jako kraj nie potrafimy sobie wychodowac" kilkunastu grajkow (jakichkolwiek) godnie reprezentujacych ojczyzne (zapytaja sie bubu Pana Rogera, ktory kraj jest dla niego ojczyzna? ;) )??
skoro nie - to cicho sza... i marsz to "drugiej ligi" europy

zaznaczam, ze podobnie sprawa miala by sie z leo, gdyby (z koniecznosci) w ten sposob dostal obywalelstwo!! fakt, ze na nie czekaja! tysiace "polakow", ktorzy napewno niepomyla banana z ziemniakiem, celowo pomine!

niedajmy sie zwariowac i robic z kadry klubu.
 
 
czado81 
Milanista




Dołączył: 03 Lut 2007
Skąd: Rymanów Zdr. /Kraków
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 11:20   

Cytat:
Obywatelstwo polskie nadaje prezydent na wniosek cudzoziemca. Obywatelstwo może on uzyskać jeżeli legalnie zamieszkiwał na terytorium Polski co najmniej 5 lat – na podstawie zezwolenia na osiedlenie się, zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego Wspólnot Europejskich lub zezwolenia na pobyt.

Niby wszystko fajnie - są określone zasady przyznawania obywatelstwa, więc nie powinniśmy mieć żadnych wątpliwości - jeżeli obywatel Polski (nie ważne jakiego pochodzenia) chce i nadaje się do tego, aby reprezentować Polskę w jakiejkolwiek dziedzinie sportu, to nikt nie powinien mieć zastrzeżeń. Jest jednak jedno wielkie ALE...
Cytat:
Art. 8 ust. 2 ustawy przewiduje wyjątek od warunku 5-letniego okresu legalnego zamieszkiwania w Polsce, stanowiąc, iż w przypadkach szczególnie uzasadnionych (których ustawa nie precyzuje) można cudzoziemcowi nadać obywatelstwo chociażby nie spełniał powyższych warunków.

Chodzi więc tylko o to, kiedy ma miejsce ów "przypadek szczególnie uzasadniony" - kilka przykładów przychodzi mi do głowy, chociażby ten z nielegalnie przebywającą u nas Białorusinką, której synek (urodzony w Polsce) był ciężko chory, a na Białorusi nie byłoby możliwości go uratować - to jest dla mnie sensowne uzasadnienie przyspieszenia procedury nadania obywatelstwa.

Za to w przypadku sportowców tego typu zabiegi to jakaś totalna kpina! To że dany zawodnik może się przydać reprezentacji, to nie jest powód, żeby na siłę nadawać mu obywatelstwo. Zresztą to nie tylko kwestia piłki nożnej - np. w składzie reprezentacji Polski kobiet w tenisie stołowym figurują Qian Li oraz Jie Xu. Moim zdaniem tego typu transfery są niedopuszczalne - co sobie ma myśleć nasza trenująca młodzież? Jaką będą mieć motywację do pracy i walki o miejsce w kadrze, skoro w każdej chwili mogą zostać wygryzieni przez jakiegoś znaturalizowanego obcokrajowca?

Porównujecie sytuację Rogera z sytuacją Olisadebe, więc przytoczę jeszcze jeden przepis:
Cytat:
Cudzoziemiec, który zawarł związek małżeński z obywatelem polskim może nabyć obywatelstwo polskie w trybie uproszczonym (art. 10 ustawy). Również musi on zamieszkiwać na terytorium RP na podstawie zezwolenia na osiedlenie się, zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego Wspólnot Europejskich lub zezwolenia na pobyt, jednak wystarczy w jego przypadku okres zamieszkiwania przez 3 lata.

Zatem w przypadku Oliego sytuacja była nieco inna, gdyż był on mężem obywatelki polskiej, więc nie było wynajdywania "szczególnego uzasadnienia". W przypadku Rogera jest to już typowy "transfer" do reprezentacji, więc jestem całkowicie przeciwny powołaniu go do kadry na Euro.

Pojawiło się tu sporo skrajnych opinii - moja jest gdzieś po środku: nie mam nic przeciwko występom w naszych kadrach zawodników obcego pochodzenia, pod warunkiem, że obywatelstwo polskie otrzymali w zgodzie z obowiązującymi przepisami (to że są one dosyć łagodne to już inna kwestia) i bez stosowania jakichkolwiek wyjątków i owych "szczególnych uzasadnień". Przepisy powinny być jednakowe dla wszystkich, dlatego sytuację z Rogerem uważam za niepoważną.

Na koniec w kwestii trenera - selekcjoner nie jest "reprezentantem" naszego kraju, są nimi tylko zawodnicy, więc nie widzę problemu w tym, żeby na to stanowisko zatrudniać obcokrajowca, jeśli jest lepszym fachowcem od naszych własnych.

I jeszcze jedno - szukanie na zachodzie młodych, zdolnych zawodników o polskich korzeniach i namawianie ich do gry dla reprezentacji - to jest dopiero żenujące! W ten sposób otwarcie przyznajemy się do tego, iż w Polsce szkolenie jest na bardzo niskim poziomie, więc najlepiej, żeby ktoś odwalił za nas tę ciężką pracę, a my spijemy śmietankę - kompromitacja!

Pozdrawiam!
_________________
David w Gdańsku http://pl.youtube.com/watch?v=prVF_NibxbY
http://pejzaz.blog.onet.pl
____________________________________________
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 11:29   

Red dragon dalej nie widze odpowiedzi na moje pytanie w kontekscie "polska dla polakow" "kraj powinni reprezentowac Polacy" i temu podobne.
EDIT: Ciekaw jestem czemu piszesz do mnie w taki sposob jakbym byl jego zwolennikiem. Przeciez nigdzie tego nie napisalem. Jestem ciekaw argumentów w sprawie o ktorej pisalem wczesniej.
Czado81 skoro nie reprezentuje Polski to kogo? Nikogo? A jak (zakladajac hipotetycznie) wybuchnie skandal z Leo w roli glownej to beda mowic ze Holender to Holender tamto czy trener Reprezentacji POLSKI to czy tamto.
Leo tak samo reprezentuje Polske jak kazdy inny zawodnik. Nie biega po boisku ale steruje 11 zawodnikami zeby biegali w mysl jego wizji trenersiej.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 12:37   

Dzięki Szymon_ACM, że tym razem oszczędziłeś sobie wykładu na temat uzyskania niepodległości przez Senegal :ok:

czado81, nadanie obywatelstwa polskiego na podstawie małżeństwa to wg mnie podobny myk jak te "przypadki szczególnie uzasadnione". W przypadku Rogera skorzystano z tej drugiej furtki, a chyba słyszałeś o wielu przykładach zawierania fikcyjnych małżeństw przez cudzoziemców w celu uzyskania obywatelstwa?
Władze nadały obywatelstwo Rogerowi, zgodnie z prawem, Benhakker może zabrać go na Euro, zgodnie z przepisami FIFA, więc nigdzie nie ma żadnego łamania prawa. Po to są chyba takie furtki w prawie żeby z nich korzystać...

czado81 napisał/a:
I jeszcze jedno - szukanie na zachodzie młodych, zdolnych zawodników o polskich korzeniach i namawianie ich do gry dla reprezentacji - to jest dopiero żenujące! W ten sposób otwarcie przyznajemy się do tego, iż w Polsce szkolenie jest na bardzo niskim poziomie, więc najlepiej, żeby ktoś odwalił za nas tę ciężką pracę, a my spijemy śmietankę - kompromitacja!

A z Ebim Smolarkiem, za przeproszeniem, jak jest? Mam spore wątpliwości, czy gdyby zaczynał swoją przygodę z piłką w szkółce Wisły czy Legii(skądinąd czołowych polskich klubów) to stałby się tak dobrym piłkarzem jak po szkółce Feyenoordu :hmm:
Skąd wiesz co siedzi w głowach młodych zawodników polskiego pochodzenia? Może woleliby mieszkać i trenować w Polsce, ale sytuacja(np. emigracja zarobkowa rodziców) zmusiła ich do przebywania np. w Niemczech. Może od małego marzyli o grze z orzełkiem(białym) na piersi, ale trudno żeby to oni sami zgłaszali się do PZPN. To właśnie powinno być jedno z zadań związku, żeby wyszukiwać takich młodych zawodników wcześnie, a nie kiedy są już gwiazdami mocnej ligi europejskiej(Aquafresca). Skoro mimo przebywania na emigracji czują więź z ojczyzną to nie rozumiem dlaczego PZPN miałby ich olewać, skazując(w przypadku zrobienia przez nich kariery) na reprezentację innych krajów.

Bubu ma sporo racji, tylko że temat poruszany przez niego jest obecnie mocno niewygodny wielu osobom. Tak jak już pisałem, obecnie Benhakkerowi pomniki chcą stawiać najbardziej ci, którzy reagowali początkowo na niego tak jak niektórzy teraz na Rogera :lol2:
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
suchy 
Milanista z Klasą



Dołączył: 29 Gru 2003
Skąd: Gdynia
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 13:01   

Przy nominacji Beenhakkera watpliwosci, jesli byly, dotyczyly glownie tego czy jest on odpowiednim kandydatem na stanowisko selekcjonera, co zreszta dziwic nie powinno bo wczesniej jego poprzednicy radzili sobie ze zmiennym szczesciem. Sytuacja wiec nie byla zadna nowoscia, przerabiamy ja co jakis czas. Przypadek Rogera to zupelnie inna sprawa, glownym powodem nieporozumien nie jest sa jego pilkarskie umiejetnosci, ale przyznane mu w trybie przyspieszonym obywatelstwo. Dla niektorych nic w tym zlego, ale sa tez tacy, ktorzy cala ta sytuacje uwazaja za smieszna. Jak widac po dyskusji na forum, jeden drugiego nie przekona.
 
 
red dragon
Milanista



Dołączył: 02 Sty 2008
Ostrzeżeń:
 2/2/2
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 17:16   

czado81 napisał/a:
... chociażby ten z nielegalnie przebywającą u nas Białorusinką, której synek (urodzony w Polsce) był ciężko chory, a na Białorusi nie byłoby możliwości go uratować - to jest dla mnie sensowne uzasadnienie przyspieszenia procedury nadania obywatelstwa.

Za to w przypadku sportowców tego typu zabiegi to jakaś totalna kpina!


dla mnie tyle w tym temacie!!

ps. nie wiem bubu o co tobie chodzi z ta Polska dla Polakow????
 
 
Szymon_ACM 
Milanista




Dołączył: 05 Lis 2006
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 17:27   

Soja napisał/a:
Dzięki Szymon_ACM, że tym razem oszczędziłeś sobie wykładu na temat uzyskania niepodległości przez Senegal

Proponuję żebyś sobie oszczędził, jeżeli nie masz nic konstruktywnego do powiedzenia w moim kierunku :) .

Co do Rogera, zapewne rotacja zdań nastąpi po jego pierwszych występach w kadrze. W zależności od poziomu, jaki wtedy zaprezentuje, zyska sobie albo fanów, albo większą rzeszę przeciwników.
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 17:55   

Red dragon to przeczytaj najpierw wszystkie posty w tym temacie jak juz sie zabierasz za dyskusje.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 19:08   

a wiec tak, Leo zeby pracowac w Polsce potrzebowal tylko zezwolenia na prace obywatelem jest ciagle holenderskim, nie bylo zadnych specjalnych naciagan prawa zeby mogl pomoc naszej reprezentacji, za to sytuacji z Rgoerem jest dla mnie nielegalna, zostal powolany do reprezentacji nie bedac jeszcze obywatelem Polski ;) bo dostal pusta teczke przed kamerami a obywatelstwo otrzymal jakos wczoraj czy dzisiaj dopiero oficjalnie ;) takze takie wałki nie powinny przejsc, licze na to ze UEFA i FIFA nie wyrazi zgody na jego gre w naszej reprezentacji bo slyszalem ze taka zgoda jest niezbedna ;)
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 19:16   

Ze sportowego punktu widzenia możemy tylko albo zyskać, albo po prostu nic nie stracić w przypadku gdy Roger okaże sie niewypałem. Natomiast jego naturalizacja jest dla mnie trochę naciągana i mogą w przyszłości być tego konswekwencje w postaci kolejnych szybkich "transferów" piłkarzy do reprezentacji. Jak sama nazwa wskazuje, jest to reprezentacja danego kraju, więc powinni w niej grać Obywatele a nie "obywatele" danego kraju. A różnica między Benhakerem a Rogerem jest taka, że do prowadzenia reprezentacji Polski nie trzeba nikomu sztucznie przyznawać polskiego obywatelstwa, jak to miało miejsce w przypadku Brazylijczyka. W przypadku Olisadebe też była inna kwestia. Oli-Bum Bum grał chyba u nas dłużej, praktycznie w największym stopniu dzięki niemu zakwalifikowaliśmy się do MŚ, a Roger wyskoczył jak filip z konopii dwa miesiące przed turniejem.
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 20:38   

bajer napisał/a:
za to sytuacji z Rgoerem jest dla mnie nielegalna, zostal powolany do reprezentacji nie bedac jeszcze obywatelem Polski ;) bo dostal pusta teczke przed kamerami a obywatelstwo otrzymal jakos wczoraj czy dzisiaj dopiero oficjalnie


Nie wkraczając w dyskusje na temat Rogera w naszej kadrze to jakiś czas temu czytałem (miesiące temu), że selekcjoner może powołać do reprezentacji swojego psa a na zgrupowanie kadry zabrać Ronaldinho.
Problem w tym, ani pies ani Ronaldinho nie mogliby występować w oficjalnym meczu reprezentacji.
_________________
Dirty mind
 
 
 
HECTOR 
Milanista




Dołączył: 13 Lis 2007
Skąd: Gliwice
Wysłany: Sob Kwi 26, 2008 16:44   

dlamnie jest to jedno wielkie nie porozumienie z tym calym Rogerem bo nasza polska mentalnosc jak widzi ze mozemy miec w składzie "koko bongo" czyli czarnego to ze zaraz ale checa super on tam pozamiata ppfff roger kto to k.... jest? I oczywiscie z LEGI WARSZAWA nie no REPREZENTACJA POLSKI !!!! za kilka lat moze zrobia ze bedzie mozna robic transfery do reprezentacji kupimy sobie zidane bedzie mial wtedy okolo 45lat ale bedzie lepszy niz ten cały ROGER teraz! :grrr:
_________________
PIPPO MIO!!!
 
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Sob Kwi 26, 2008 18:14   

HECTOR, gdybyś zadał sobie trochę trudu i poczytał wcześniejsze posty w temacie, to byś z pewnością zauważył, że większość jest przeciwna zabraniu Rogera na Euro. Więc to nie do końca tak jest z tą "polską mentalnością" jak piszesz.

Co do porównywania sprawy Benhakkera ze sprawą Rogera to nie ma się co skupiać na tym czy trener musi mieć obywatelstwo czy nie. Dla wielu(często ze środowiska piłkarskiego) zatrudnienie obcokrajowca jako trenera kadry i tak było sporym(niemiłym) szokiem. To że nie nadawano mu jednocześnie obywatelstwa jakoś nie miało dla tych ludzi większego znaczenia. Wielu nie zastanawiało się nad tym wyborem z punktu widzenia profesjonalizmu Holendra, tylko wychodziło z prostego założenia, że "co nie polskie to złe".

Uważam, że w temacie Rogera powinniśmy się bardziej skupić na jego umiejętnościach, na tym czy rzeczywiście może coś dać reprezentacji, czy naprawdę jest tak dobry, że nadawano mu obywatelstwo w trybie przyspieszonym.
Styl przyznawania obywatelstwa to wg mnie sprawa drugorzędna...Zresztą obecna ekipa sprawująca władzę z Pałacu Namiestnikowskiego nieraz już udowodniła że styl, takt i dobry smak są im obce(vide dyplomatyczne "popisy" minister Fotygi).
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Nie Kwi 27, 2008 07:55   

Soja napisał/a:
Dla wielu(często ze środowiska piłkarskiego) zatrudnienie obcokrajowca jako trenera kadry i tak było sporym(niemiłym) szokiem.

Trenerów polskich bolało to, że ktoś z zewnątrz może dokonać rzeczy, której żadnemu polskiemu trenerowi nigdy sie nie udało. Widać to było podczas meczu z Belgią w Chorzowie, podczas którego Piechniczek, choć drużyna była prawie jedna nogą na Euro, jeszcze próbował wrzucać kamyki do ogródka Benhakera i może nie umniejszać jego sukces, ale zaczął pieprzyć że niby polska szkoła trenerska też jest wspaniała, też jest wielu znakomitych trenerów w Polsce jak Benhaker. Jak dla mnie to może i jest wielu znakomitych trenerów, a nawet lepszych od Holendra ( niech Antkowi będzie ). Tylko pytanie dlaczego ci znakomici polscy trenerzy nie wprowadzili nigdy reprezentacji do żadnego Euro?
A co naturalizowania obcokrajowców. Od zawsze istotą istnienia reprezentacji danych krajów była rywalizacja z innymi reprezentacjami o to który naród, nacja ma najlepszych zawodników. Jak ktoś chce dokonywać transferów, mieć najlepszych zawodników, międzynarodową mieszankę piłkarzy, to powinien zająć sie "prezesowaniem" w klubie, bo tam jak najbardziej jest to dozwolone. Powiedzmy sobie, że jeden zawodnik jeszcze nie robi z rerezentacji Polski międzynarodowego towarzystwa, ale w przypadku gdyby dochodziło do częstszych tego typu transferów, to główna idea, dla której istnieje nasza narodowa zostałaby mocno podważona.
Ostatnio zmieniony przez STARY TIROWIEC Nie Kwi 27, 2008 11:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
polja 
Milanista




Dołączył: 26 Kwi 2007
Skąd: Polska
Wysłany: Nie Kwi 27, 2008 11:13   

Tak więc jak widzimy większość jest przeciwko Rogerowi w reprezentacji, a część z wypowiadających się skanduje nawet hasła 'Polska dla Polaków'. Każdy ma swój pogląd i trzeba szanować drugiego człowieka, zarówno tego co głosi takie hasła oraz jego przeciwników, ale również trzeba szanować Beenhakera który jako pierwszy podrzucił pomysł Rogera w reprezentacji. Dajmy działać Leo, bo pokazał, że w tym co robi zna się znakomicie, a osądzimy jego wyniki pracy po EURO 2008.

Ja również jestem zniesmaczony tak szybką naturalizacją Rogera ale dziwi mnie fakt, że Pan Kaczyński który jest zagorzałym konserwatystą zrobił takie nagłośnienia nadania obywatelstwa i po raz pierwszy nie miał nic przeciwko głęboko idącemu liberalizmowi.
_________________
Only God Can Judge Me
Keep Ya Head Up
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Kwi 27, 2008 11:36   

powiem tak, Roger jako pilkar jest moze i jednym z najlepszych obcokrajowcow w polskiej lidze ale to nie robi z niego wielkiego pilkarza, kilka dobrych, strzal w sordek bramki ktorego bramkarz nie zlapal nie robia z niego pilkarza wielkiej klasy ;) a w telewizji na takiego jest kreowany, wielka gwiazda ktora wygra nam EURO ;) szkoda tylko ze na mistrzostwa nie powinien jechac chocby z powodu braku zgrania z druzyna ;) niech gra w eliminacjach MŚ 2010 ale na EURO nie zasluzyl i nie pomoze nam za wiele jesli nie zaszkodzi odbierajac miejsce jakiemus Polakowi ktory na pewno bardziej cieszylby sie z gry i bardziej przylozyl do gry na EURO niz polski Brazylijczyk ;)
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Nie Kwi 27, 2008 11:37   

Tak, wielu polskich trenerów, jeżeli chodzi o warsztat trenerski na pewno nie ustępuje Benhakkerowi. Był legendarny Kaziemierz Górski, którego gwiazdy chyba żaden już selekcjoner nie przyćmi, choćby zdobył mistrzostwo świata. Antonii Piechniczek też jest już postacią legendarną, a wcale nie jest jeszcze taki stary, można śmiało powiedzieć, że jest w wieku Holendra, tylko w przeciwieństwie do niego, zamiast kontynuować karierę trenerską woli bawić się w politykę i eksperta w studiu TVP :dunno:
Ze starszego pokolenia praktykuje dalej Kasperczak, trener trochę podobny do Benhakkera z racji tego że zwiedził już trochę świata i na pewno nabrał przez to sporo doświadczenia. Wg mnie powinien kiedyś spróbować jeszcze pracy selekcjonera naszej reprezentacji.
Z młodego pokolenia dobrze zapowiada się Skorża, który już w Amice pokazywał swój potencjał i nowoczesne podejście do pracy. Teraz wygrał w cuglach mistrzostwo Polski z Wisłą. Michniewicz, "polski Jose" okazał się być bardzo przereklamowanym, poległ w eliminacjach LM ze Steauą trenowaną przez porywczego i ambitnego, ale słabo znającego się na trenerce, Hagiego. Rumuńska drużyna zebrała później w LM srogie baty, więc to nie najlepiej świadczy o sile zeszłorocznego mistrza Polski oraz o kunszcie jego byłego trenera. Całkiem niedawno w Warszawie miał budować klub na miarę europejskich salonów trener Wdowczyk, obecnie występujący w mediach jako Dariusz W. :rotfl2:
Zamiast do LM trafił do aresztu i odstawia teraz cyrki w prokuratorze i w mediach :rotfl:
Są jeszcze "legendy" polskiej ligi jak Franz Smuda czy Orest Lenczyk ale nie są to raczej trenerzy, którym ktoś kiedyś powierzy kierowanie kadrą.
Jeśli chodzi o ostatnich trenerów kadry to poczynając już od Janusza Wójcika "coś się zaczęło dziać". Wójcikowi awans na Euro się nie udał, ale już Engelowi na Mundial 2002 tak. Szkoda, że kadra Engela przed samymi mistrzostwami w Korei i Japonii przypominała bardziej rozhukaną bandę gwiazdorów spotów reklamowych niż profesjonalnych sportowców :wall2: Potem był fatalny epizod Bońka, który lepiej przemilczeć. Przyszedł Paweł Janas i zdołał uporządkować chaos wprowadzony przez Engela i Bońka. Awansował do kolejnego Mundialu, podjął kontrowersyjne decyzje o powołaniach na mistrzostwa no i...poniósł taką samą klęskę jak Engel. Jednak z perspektywy czasu wydaje się, że Janas nie popełnił aż takich błędów jak mu wytykano. Jego decyzje personalne były słuszne(o czym Benhakker przekonał się na własnej skórze w meczu z Finami :rotfl2: ). Największym mankamentem Janasa było to, że nie potrafił dogadać się z mediami, które sukcesywnie podważały jego pozycję.

Teraz jest Benhakker, który gra praktycznie składem wyłonionym i ustawionym przez Janasa. Ale Holender potrafił dać reprezentacji to czego nie potrafił introwertyk Janas. Benhakker swoim autorytetem i charyzmą wpłynął na piłkarzy, którzy uwierzyli w siebie i dzięki temu byli w stanie zmiażdżyć Portugalię na Śląskim i w ogóle dokonać rzeczy historycznej. Podejrzewam, że gdyby trenerem dalej był Janas, to wygralibyśmy z Finami w Bydgoszczy, wygralibyśmy z Armenią, ale w meczach z Portugalią nasi piłkarze mieliby nogi jak z waty, co skutkowałoby solidnym łomotem. Mecz w Portugalii dłuższymi momentami przypominał ten z Niemcami z ostatniego Mundialu, ale właśnie dzięki charakterowi, który w drużynie wyrobił Benhakker nie skończyło się sromotną klęską tylko remisem dającym nam awans.

Jak czytam tutaj hasła: "Polska dla Polaków" itp. to wydaje mi się, że dla ludzi głoszących takie głupoty najlepsze były reprezentacje lat '90. Wtedy mieliśmy kadrę na poziomie naszej ligi, nie potrafiliśmy awansować do żadnej imprezy, zbieraliśmy lanie, ale przynajmniej w reprezentacji byli sami rodowici Polacy, bez żadnych "wynalazków" typu Olisadebe czy Roger. Nie ma to jak polska szarość i przeciętność...

Nie ma też co płakać, że z reprezentacji się kluby zrobią. Nikt przy zdrowych zmysłach do tego nie ma chyba zamiaru dążyć(no może poza szejkami z jakichś Katarów, którzy chętnie nakupiliby sobie Brazylijczyków do kadry). Jeżeli FIFA zauważyłaby taką tendencję to na pewno zmieniłaby przepisy tak, aby zatrzymać ten trend.
Więc wg mnie w płakaniu nad Rogerem w kadrze bardziej widać polski szowinizm i zaściankowość niż troskę o polskość reprezentacji.
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Nie Kwi 27, 2008 11:47   

Polska dla Polaków? Polskie kluby dla Polaków? Brazylia dla Brazylijczyków? Brazylijskie kluby dla Brazylijczyków?
NIE! Polska dla wszystkich. Brazylia dla wszystkich. Polskie kluby dla wszystkich. Brazylijskie kluby dla wszytkich.
Natomiast reprezentacja Polski dla Polaków, a reprezentacja Brazylii dla Brazylijczyków.
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Nie Kwi 27, 2008 11:50   

Soja napisał/a:
Skorża, który już w Amice pokazywał swój potencjał i nowoczesne podejście do pracy.
Ten sam Skorża co pokazał: Rangers 0:5 (d), GAK 1:3 (w), AZ Alkmaar 1:3 (d), AJ Auxerre 1:5 (w) ? Faktycznie klasa trener ;)
Soja napisał/a:
Michniewicz, "polski Jose" okazał się być bardzo przereklamowanym, poległ w eliminacjach LM ze Steauą trenowaną przez porywczego i ambitnego, ale słabo znającego się na trenerce, Hagiego.
Nic nie zrobisz, nie mając zawodników z przodu. Zarząd zapowiadał mu wielkie nazwiska i ... dostał Włodarczyka :> Szkoda tylko, że porównując tych dwóch trenerów zapomniałeś że to Michniewicz zdobył mistrza :) (No i teraz Skorża oczywiście) Co do możliwości Wisły w pucharach pod jego kierunkiem przekonamy sie dopiero za kilka miesięcy.

Z resztą twojego posta się zgadzam... dodam tylko (a może jak zwykle), że test Leo dopiero ma przed sobą. Nie zdziwi mnie jak wyleci ze stołka po szybkiej "wtopie" w fazie grupowej.

Wracając do tematu... to jakiś dobry dzołk z tym "Panem Rodżerem". Szkoda, że wystarczy pół sezonu kopać prosto piłkę ... potem grać kiepsko... ale dostaje sie miejsce w składzie. Ciekawe co myślą polscy kopacze aspirujący do kadry :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group