ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kryzys Milanu, coś co musiało się stać...

Przyczyny kryzysu w ACM?
stara kadra
25%
 25%  [ 49 ]
zły trener
8%
 8%  [ 17 ]
niefortunne transfery
27%
 27%  [ 53 ]
spadek formy
22%
 22%  [ 44 ]
zwyżka formy rywali ACM
3%
 3%  [ 7 ]
inne
11%
 11%  [ 23 ]
Głosowań: 116
Wszystkich Głosów: 193

Autor Wiadomość
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Pon Cze 02, 2008 18:22   

Za to dawanie Brocchiego zamiast Pato do pierwszego składu, gdy na boisku jest tylko dwóch kreatywnych zawodników (Seedorf i Kaka) to na pewno nie wina Carlo ... Chyba żadna z czołowych drużyn w Europie nie gra dwoma defensywnymi pomocnikami, a gdy nie ma Pirlo to Carlo wystawia ich aż trzech. Szkoda, tymbardziej że za Ancelottiego gramy ponoć ofensywnie ...

Kupmy Diarre i tylko czekać, aż Ancelotti wystawia pomoc, ktora będzie miażdżyc (w systemie choinkowym):

------Emerson----------Gattusso------
--Brocchi------Ambrosini-----Diarra--

Do tego przydałby się Gila na szpicy. Szkoda, że odszedł :-?
 
 
Luk 
Interista




Dołączył: 10 Sie 2006
Wysłany: Pon Cze 02, 2008 18:32   

Za Diarre Real sobie zazyczyl ponoc 30 Mil, gdy Inter o niego spytal.

Nawet MM nie jest na tyle szalony, zeby dac tyle za tego pilkarza.
_________________

 
 
chip 
Juventino



Dołączył: 10 Kwi 2006
Wysłany: Pon Cze 02, 2008 23:15   

chrissnail napisał/a:
chip napisał/a:
Carlo to nr 1, jeśli chodzi o trenerów pomocników. brakuje mu charyzmy.
A taki jeden z charyzma dostał dobry zespół... miał kasy na grajków jak lodu... niekoniecznie sprawnego umysłowo właściciela klubu i... wygryzł go z posady jakiś rolnik z Izraela.

Czasem na silę szukacie wad Carlo ;)

a moim zdaniem suckes mourinho sie spoźnił, a jego 'nastepnik' dostał spadek i teraz rozgania muchy z nudów na ławce.
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 08:48   

ja bym o spadku nie mówił. Za Mourinho Ballack długo nie grał (kontuzje), to Grant musiał dla niego pozycję znaleźć. Poza tym Anelka - jeden z twóróc awansu do finału LM, za portugalczyka go nie było.
Pamiętam Liczkę który też spadek po Kasperczaku dostał, ale sukcesów jakoś nei umiał powtórzyć, a przewagę wypracowaną na wiosnę ledwie dowózł w lidze.
Zawodnicy to jedno, ale sposób prowadzenia codziennych treningów to rzecz kolejna.
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 11:23   

Co do Chelsea - porównajcie sobie jak wyglądała ich pozycja w tabeli, gdy odchodził Boss. Chelsea była daleko za ManUTD i Arsenalem, w LM też najlepiej nie było. Później przyszedł Grant- poczatki miał niezbyt imponujące, ale Chelsea włączyła się do walki o mistrza i straciła go dopiero w ostatniej kolejce. Oczywiście sukcesów Mourinho nikt nie podważy (LM i UEFA z Porto + mistrzostwa Anglii z The Blues.)

Z tym, że w Porto Jose zrobił coś z niczego - o ile to była drużyna na UEFA, ale pamiętajmy, że w tamtym sezonie LM faworyci mieli jakiś dziwny kryzys. O ile galaktyczny Real staczał sie, to odadniecie Milanu czy Man UTD w tamtych rozgrywkach było szokiem. Bądź co bądź potwierdziło się to w nastepnym sezonie, gdzie Monaco - finalista - ledwo utrzymało sie w Ligue 1. Porto nigdy nie powtórzyło sukcesu, a teraz jeszcze ma problemy z korupcją.

W Chelsea Mourinho dostawał o wiele więcej niz jest mu w stanie dać Moratti. Bez wątpienia Jose jest wybitnym strategiem. Problemem jest to, że Bossa można albo kochać albo nienawidzić. O ile w Porto (gdzie nie było gwiazdorów, a Deco dopiero wkraczał w wielki futbol) nie było problemów tak w Chelsea były.

Mówienie z góry, że Milan czy inne kluby nie mają szans z Interem Mourinho jest śmieszne. Mourinho jak każdy jest tylko człowiekiem. Jego przybycie do Interu może skończyć się zarówno hegemonią Nerazurrich jak i wielką klapą (klęską :) ).

Wszystkie wątpliwości zostaną rozwiane już pod koniec sierpnia. :)
Jedno jest pewne - przyszły sezon bedzie najbardziej elektryzującym od złotych lat 90.

FORZA MILAN!
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 11:41   

Moja opinia o Mourinho jest taka, że to znakomity trener. Tym, którzy wypominają mu, że nie zdobył z Chelsea LM przypomnę, ze za to zdobył ja z o wiele słabszym Porto. Z tym samym klubem rok wcześniej zdobył Puchar UEFA i dorzucił do tego 2 mistrzostwa Portugalii. Z Chelsea również zdobył dwa mistrzostwa kraju. To wszystko w ciągu 8 lat samodzielnej kariery trenerskiej. Dla porównania Carlo Ancelotti prowadzi od 12 lat czołowe kluby włoskie i w tym czasie zdobył jedno scudetto, 2 razy triumfował w LM i raz w Pucharze UEFA.

Nie rozumiem zatem umniejszania klasy temu trenerowi tym bardziej, że czynią to osoby pod niebo wychwalające Ancelottiego.

Według mnie przyjście Mourinho do Interu niestety jeszcze bardziej komplikuje naszą sytuację w Serie A i być może będzie oznaczała okres hegemonii tego klubu przynajmniej na ligowych boiskach.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
Radeo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 28 Paź 2003
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 11:45   

Paolo#3 napisał/a:
Mourinho jak każdy jest tylko człowiekiem. Jego przybycie do Interu może skończyć się zarówno hegemonią Nerazurrich jak i wielką klapą (klęską :) ).


Podobnie można powiedzieć o przyjściu Pawła Janasa do Milanu. Albo klapa albo hegemonia ;) Tyle, że Mourinho daje dużo większą szansę sukcesów i tego się właśnie obawiam. Ale mam pytanie - który trener po przyjściu do Interu stwarzałby dla nas większe zagrożenie niż Portugalczyk? Oczywiście spośród tych, którzy są w miarę dostępni.

Poza tym - patrz wypowiedź Marco7.
_________________
.
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 11:51   

chip napisał/a:
a moim zdaniem suckes mourinho sie spoźnił,
3 lata sie spóźniał? Gość miał ideał pracy. Nawet jeżeli nie uważam Ranieriego za poważnego kołcza to jednak zostawił mu dobry zespół. Jose nadal jest świetnym trenerem ale...
Paolo#3 napisał/a:
Jego przybycie do Interu może skończyć się zarówno hegemonią Nerazurrich jak i wielką klapą
;)
Bez stresu podchodzę do nowego sezonu... znaczy o nic wielkiego grać nie będziemy... oby o spokojny powrót do LM. Okienko transferowe nie otwarte a mamy już (albo w końcu) Zambro. Flamoneya nie liczę bo to może być ciężki wynalazek. Pozbyliśmy sie balastu w postaci brazylijskiego drewna i "skrzypka". Śmiesznie wygląda co prawda obsada bramki ... ale Kalacz nie jest takim dramatem jak "poskaczę sobie z "kolegami" Abbiati".

Jest czas.
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 12:10   

Marco7 napisał/a:
czynią to osoby pod niebo wychwalające Ancelottiego.

Zapewniam, że nie wszyscy uwielbiają Carlo ;)

Radeo napisał/a:
Ale mam pytanie - który trener po przyjściu do Interu stwarzałby dla nas większe zagrożenie niż Portugalczyk

Hmmm. Ciężka sprawa. Ale z tych bezrobotnych trenerów Marcelo Lippi mógłby podołać wyzwaniu ;)

Radeo napisał/a:
Podobnie można powiedzieć o przyjściu Pawła Janasa do Milanu. Albo klapa albo hegemonia ;)

Super przykład :D Z Janasem to modliłbym sie o załapanie do Pucharu UEFA (przy odrobinie szczęścia)

Marco7 napisał/a:
Tym, którzy wypominają mu, że nie zdobył z Chelsea LM przypomnę, ze za to zdobył ja z o wiele słabszym Porto.

Odnośnie Porto i jego pucharu LM w 2004 roku napisałem w poprzednim poście. "Plaga kryzysu" dopadła najlepsze kluby. W finale Porto grało z Monaco, które potem walczyło o utrzymanie. Bodaj w tym sezonie przegraliśmy praktycznie wygrany dwumecz z Deportivo, a Man United odpadł z Porto w beznadziejny sposób.

poza tym graliśmy w tamtym sezonie mecz o superpuchar Europy z Porto. 2:0 dla Milanu, a Porto nie miało nic do gadania.

Nie jestem wielkim fanem Carlo, denerwują mnie niektóre jego decyzje (w ważnym meczu z Lyonem musimy gonić wynik, a on wpuszcza obrońce Maldiniego, wracającego po kontuzji, bez formy, itp.), ale on w poprzednim sezonie wykorzystał cały potencjał jaki miał i wygrał 3 miedzynarodowe trofea. Jose w Chelsea co roku wydawał tyle na transfery ile Carlo nie dostałby w ciągu 5 lat. A i tak napotykał na swojej drodze Barcelony czy inny Liverpool, które lały go niemiłosiernie. Wyobraź sobie, że Ancelotti dostałby 100 mln Euro na transfery tego lata. Myślisz, ze kupowałby podstarzałych zawodników za około 7-9 mln, którzy przyjdą do zespołu po to by odbudować formę i pograć nieźle jeszcze te 2 lata? Zapewniam Cię, że gdyby Carlo dostawał sensowną kasę od Silvio w naszej drużynie nie byłoby Emersona, Brocchiego,Favalliego, Didy, Fioriego i Kalaca, a Serginho i Cafu uciekliby stąd jakieś 2 czy 3 lata temu...
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 12:45   

Z Porto w Superpucharze było 1:0, a nie 2:0. Nie mieli nic do powiedzenia w pierwszej połowie, w drugiej kilka razy było blisko wyrównania.

Co oznacza, że Manchester przegrał z Porto w beznadziejny sposób? Tak jak Ajax z Milanem w 2003? Jak PSV z Milanem w 2005? Jak Lyon z Milanem w 2006? Mamy nie liczyć sobie osiągnięć z tych sezonów bo tamte zespoły przegrały z nami w "beznadziejny sposób"?

O tych pieniądzach piszesz w kontekście Chelsea. W Porto miał ich mniej niż Ancelotti obecnie w Milanie, a sukcesy były.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 12:56   

ale osohozi tak w ogole ;) Portugalczyk zalicza sie do scislej switowej czolowki trenerow i bezsprzecznie jest lepszym fachowcem niz Mancini, wiec obawy fanow Milanu sa uzasadnione, ale bez jaj....jak mamy wygrywac to z najlepszymi zawodnikami i najlepszymi trenerami, co to za radosc jak sie wygra z Interem pod wodza Manciniego ;)
niektorzy mowia, ze teraz to nasze szanse sa kiepskie na walke o Scudetto, ale przeciez co za frajda gdybysmuy walczyli o Mistrza tylko dlatego, ze rywale maja slabych trenerow i nie zrobili super transferow....ja tam nie narzekam, ze rywal jest mocny, z transferow to moga bolec mnie jedynie sytuacje gdy zawodnik Milanu przechodzi do Interu (czy Juventusu) i gdy ci rywale sprzatna nam kogos ('zaklepanego) sprzed nosa, reszta mnie nakreca ;)
 
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 13:05   

Marco7 napisał/a:
Co oznacza, że Manchester przegrał z Porto w beznadziejny sposób?

Manchester był po prostu w nienajlepszej formie. Jak większość faworytów, co wykorzystały Porto i Monaco.

Marco7 napisał/a:
Z Porto w Superpucharze było 1:0,

Fakt. Sorki za pomyłkę.

Marco7 napisał/a:
O tych pieniądzach piszesz w kontekście Chelsea. W Porto miał ich mniej niż Ancelotti obecnie w Milanie, a sukcesy były.

I to jest najśmieszniejsze. Z Portugalczykami miał sukcesy, a gdy podniósł poprzeczkę i poszedł do takiego klubu jak Chelsea (oprócz Premiership) ponosił klęski w Europie. Co ciekawe niejaki Grant po objęciu sterów prowadzi Chelsea do finału pokonujac po drodze L'pool, z którym Special One dostawał baty w LM...

Poczekamy zobaczymy. Zrobiliśmy niezłego off-topic'a ;) Liczę, że Mourinho nie poradzi sobie, a jego przygoda z Interem to bedzie totalne nieporozumienie. Czego Wam i sobie życzę ;)
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 13:48   

Ja bronię Carlo, ale też nigdzie nie pisałem że Jose jest słabym trenerem. Przeciwnie, jest bardzo dobry. Tylko jego przyjście do Inteu jak dla mnie niewiele zmienia ;) Więcej niż Mancini meczy w Serie a wygrywać nie powinien, jedyne co może poprawić to osiągnięcia niebiesko czarnych w LM ;) Ale w tym roku mnie ona ani ziębi ani parzy, a i tak nie wierzę że Inter ją wygra ;)
Śmiem twierdzić że przyjście Mourinho do Interu wiele dla nas nie zmienia :) ani on, ani zawodnicy jakich sprowadzi, nie będą miec wpływu na grę Milanu, a ta mnie najbardziej obchodzi! I uważam że będziemy się liczyć w walce o tytuł :)
Pamietam też że niejaki Lippi sukcesów w Interze nie odnosił ;) Może Inter gra lepiej z przeciętnym trenerem??? ;)
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 14:02   

Anathem napisał/a:
Więcej niż Mancini meczy w Serie a wygrywać nie powinien


Mourinho w dwóch pierwszych sezonach w Chelsea zdobywał odpowiednio: 95 i 91 punktów. Czyli o 10 i 6 punktów więcej niż obecnie Inter. Poza tym Inter mógł się stoczyć za Manciniego dość łatwo, bo przywiązywał zbyt dużą wagę do nazwisk a nie formy. A jego nazwiska stopniowo zaczynały grać słabo.
Anathem napisał/a:
Może Inter gra lepiej z przeciętnym trenerem???

To mnie pociesza, bo nie tylko Lippi się tam nie sprawdził, ale i Cuper - przychodził jako młody wciąż trener, dla którego podstawą jest gra obronna. I po dwóch latach poleciał ze względu na niezadowalające wyniki.
Cóż, może w tym jest jakaś nadzieja dla Juve ;)
_________________
Dirty mind
 
 
 
Luk 
Interista




Dołączył: 10 Sie 2006
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 14:06   

Paolo#3 napisał/a:

I to jest najśmieszniejsze. Z Portugalczykami miał sukcesy, a gdy podniósł poprzeczkę i poszedł do takiego klubu jak Chelsea (oprócz Premiership) ponosił klęski w Europie. Co ciekawe niejaki Grant po objęciu sterów prowadzi Chelsea do finału pokonujac po drodze L'pool, z którym Special One dostawał baty w LM...

Kleski? Owszem odpadl, ale kleska to ja moge nazwac to jak Inter odpadl z wamy w 2005 roku, albo jak Inter odpadl z Villareal rok pozniej, albo z Valencia rok temu i w koncu z Poolem w tym roku. To sa kleski dla mnie.

Zaden trener ci nie zagwarantuje zwyciestwa w tych rozgrywkach, zaden. Czego my interisci chcemy, to SZANSY, na wygrana. Jose jest jednym z najlepszych coachow dekady, i z nim taka szansa istnieje. Z Mancinim ta szansa nigdy nie istniala, i wydaje mi sie, ze wiekszosc inteligentnych kibicow Milanu zdaje/zdawala sobie z tego dobrze sprawe.

Jose 2 razy odpadl z Liverpoolem(raz finalista rozgrywek) w polfinale. Raz po karnych, drugi raz po golu, ktorego nie bylo. To ma byc kleska?

Trzecim razem odpadl z Barca, ktora grala wtedy najlepszy futbol od lat, i do tego finalista rozgrywek. Nie robmy z Jose cudotworce, bo nim nie jest, a pilka zawsze pozostaje pilka.

Jesli jednak ktos nie widzi roznicy miedzy tym, a np. skandalicznym meczu Interu w Liverpoolu, czy w Valencii, czy w Villareal to nie mam pytan.

Porownanie Granta do Jose tez jest smieszne. Po pierwsze, gdzie jest dzis Grant(ile klubow sie o niego bije), a gdzie jest Jose? Po drugie, porownywac prace Granta do Jose, mozna by tylko w czasie, w ktorym Grant by sie zrownal z iloscia czasu jako trener Chelsea. Grant tam pracowal ile, 8 miesiecy ? Nie byl odpowiedzialny za okres przygotowawczy, zadnych zawodnikow nie sciagnal(poza Anelka, ktory stracil duzo na formie apropo), wiec ciezko tu o jakies rozsadne porownanie.

Jose to inna liga w porownaniu do tego pana.

Apropo...




I kilka wypowiedzi z dzisiejszej konferencji prasowej:

"Trafiłem do wyjątkowego klubu. Jestem świetnym trenerem, ale nie nazywajcie mnie wyjątkowym."

"Mancini to znakomity trener, ale ja jestem inny. Oczekuję radosnego futbolu."

"Trafiłem do Interu, aby rozpocząć nowy cykl. Nie chcę żadnych rewolucji. Ta drużyna już jest silna. Potrzebujemy dwóch lub trzech wzmocnień."

"Należy zapomnieć o przeszłości i skoncentrować się na tym, co będzie. Nie pracuje się dobrze, kiedy ogląda się za siebie. Chcę wygrać wszystko. Począwszy od zwycięstwa w Superpucharze Włoch."

"Zawsze twierdze, ze moi gracze sa najlepsi na swiecie. Mowilem tak, kiedy bylem w Porto, w Chelsea. Od tego momentu, najlepsi dla mnie pilkarze na swiecie znajduja sie w Interze."


I jeszcze na koniec Jose sam odpowiada "Paolo#3":

"Triumf w Lidze Mistrzów jest marzeniem wszystkich. Jeśli by przeanalizować sytuację, okaże się, że jedenaście zespołów chce wygrać przyszłą edycję tych rozgrywek. Inter się do nich zalicza. Ja nazywam Ligę Mistrzów rozgrywkami szczegółów, bo to one są tam decydujące. Z Chelsea odpadłem dwukrotnie: raz po karnym, za drugim razem po bramce, której nie było. W ostatnich czterech latach triumfowałem raz, dwukrotnie dotarłem do półfinału. Wcześniej wygrałem Puchar UEFA. Mam zwyczaj grać dobrze w europejskich pucharach."
_________________

 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 14:21   

Zgadzam się z Pamato i Anathem :) Przecież nikt nie umniejsza zasług Mourinho i jego wielkości. Po prostu śmieszą mnie głosy niektórych osób, które wraz z przyjściem Mourinho już ochrzcili Inter mistrzem 2009 chociaż sezon sie jeszcze nie zaczął. Mourinho to wybitny taktyk, ale żaden trener nie jest w stanie zagwarantować, że wygra przynajmniej jeden puchar w sezonie.Nawet w zespole, gdzie roi się od gwiazd. Zresztą ostatni sezon w Chelsea pokazał, że Jose wcale takim Special One nie jest. Dla mnie stoi na równi z Wengerem, Fergusonem, Benitezem, Ancelottim, Lippim itp.

Początkowo te zbrojenia Interu i skąpstwo naszego zarządu też mnie frustrowało. Teraz wolę sobie spokojnie poczekać - na razie mamy już Flaminiego i Borriello (zawsze są szanse, że tym razem mu sie uda). Nie ma juz "żywych trupów" - Cafu i Serginho. Doszedł świetny Zambrotta. W porównaniu z poprzednim sezonem coś sie dzieję. Na Interze i Mourinho spoczywa teraz wielka presja. Jeśli nie wygrają scudetto i LM gwiazda Mourinho po raz kolejny przygaśnie. W Milanie w obliczu skąpstwa zarządu tragedią będzie co najwyżej koljny rok na 5. miejscu i niezakwalifikowanie sie do LM w co nei wierzę. A co mamy w Interze na dzień dzisiejszy? Oprócz podpisania Mourinho konflikt z Mancinim, fochy gwiazdeczki Balotelliego, a Eto'o, Drogba czy Deco i Lampard nie ma na razie w niebiesko-czarnych tylko w bulwarówkach szukających tanich sensacji...

Ja czekam jeszcze na tych trzech/czterech nowych zawodników, o których mówił Łysy.
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 14:26   

Venomik napisał/a:
Mourinho w dwóch pierwszych sezonach w Chelsea zdobywał odpowiednio: 95 i 91 punktów. Czyli o 10 i 6 punktów więcej niż obecnie Inter.


Ale to miało miejsce w lidze gdzie pierwsza czwórka przegrywa praktycznie wyłacznie ze sobą ;) We Włoszech na szczęście jest nieco inaczej ;)
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 14:41   

Luker napisał/a:
Kleski? Owszem odpadl, ale kleska to ja moge nazwac to jak Inter odpadl z wamy w 2005 roku, albo jak Inter odpadl z Villareal rok pozniej, albo z Valencia rok temu i w koncu z Poolem w tym roku. To sa kleski dla mnie.

Tak klęski. Bo jak sie wpompowało w zespół 300 mln euro w bodaj 4 lata i nie wygrało sie najważniejszego trofeum w Europie (co było najwazniejsze dla Romka) to dla mnie prawdziwa klęska (zważywszy, ze Roman rzucał tymi pieniędzmi, by Chelsea dominowała na każdym froncie).

Luker napisał/a:
Zaden trener ci nie zagwarantuje zwyciestwa w tych rozgrywkach, zaden.
Luker napisał/a:
Nie robmy z Jose cudotworce, bo nim nie jest, a pilka zawsze pozostaje pilka.

Odkryłeś Amerykę :] ale w zupełności sie tutaj zgodzę.

Luker napisał/a:
Porownanie Granta do Jose tez jest smieszne. Po pierwsze, gdzie jest dzis Grant(ile klubow sie o niego bije), a gdzie jest Jose? Po drugie, porownywac prace Granta do Jose, mozna by tylko w czasie, w ktorym Grant by sie zrownal z iloscia czasu jako trener Chelsea. Grant tam pracowal ile, 8 miesiecy ? Nie byl odpowiedzialny za okres przygotowawczy, zadnych zawodnikow nie sciagnal(poza Anelka, ktory stracil duzo na formie apropo), wiec ciezko tu o jakies rozsadne porownanie.


A ile klubów biło się o Jose przed sukcesem z Porto w LM? Ciężko powiedzieć jakim trenerem jest Grant, ale faktem jest, że po przejeciu zespołu od Mourinho Chelsea, która była daleko w tabeli za Arsenalem i Red Devils włączyła sie o mistrza (minimalnie go przegrywając). Jakis potencjał w nim tkwi. Mam nadzieję, ze dostanie szanse w jakimś solidnym klubie - wtedy będę mógł sie z Tobą zgodzić lub nie. Zauważ również jak odejście Bossa zadziałało na Balalcka, a i Sheva sie rozkrecał tylko donósł kontuzję w najgorszym momencie-kiedy wracał do wielkiej formy. Choć powiem szczerze, że Ballack i Sheva nie byli tam potrzebni i zostali jakby wciśnięci na siłę przez Romka Josemu.

Luker napisał/a:
"Trafiłem do wyjątkowego klubu. Jestem świetnym trenerem,

Cały Jose :) nigdy sie nie zmieni. Czekam, aż zacznie krytykować Carlo, Spalettiego i Ranieriego ;) Przynajmniej Ferguson i Wengre mają teraz luzik;)
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 16:37   

Porównując Jose do wyżej wymienionych trenerów, to jedno co trzeba przyznać Portugalczykowi to umiejętność robienia wokół siebie szumu jak mało który trener. Jego kontrowersyjne wypowiedzi, zajeżdżające lekko o przechwalstwo jest z pewnością ciekawsze dla mediów niż lakoniczne wypowiedzi innych trenerów. Potrafi się sprzedać jednak, pokazał w Porto, że jest utalentowanym trenerem. W Chelsea niby potwierdził swój warsztat,ale właśnie tak nie do końca - brak sukcesu na arenie międzynarodowej. Ktoś kiedyś stwierdził, że Jose najlepszy jest w klubach, w których nie ma gwiazd, a jedyną gwiazdą jest on sam. Może i coś w tym jest prawdy, skoro w Chelsea nie potrafił się odnaleźć ani Szewa, ani Ballack. :hmm: . Zobaczymy jak poradzi sobie w Interze czyli klubie, w którym od gwiazd aż się roi.
 
 
Luk 
Interista




Dołączył: 10 Sie 2006
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 17:31   

Paolo#3 napisał/a:
Zgadzam się z Pamato i Anathem :) Przecież nikt nie umniejsza zasług Mourinho i jego wielkości. Po prostu śmieszą mnie głosy niektórych osób, które wraz z przyjściem Mourinho już ochrzcili Inter mistrzem 2009 chociaż sezon sie jeszcze nie zaczął. Mourinho to wybitny taktyk, ale żaden trener nie jest w stanie zagwarantować, że wygra przynajmniej jeden puchar w sezonie.Nawet w zespole, gdzie roi się od gwiazd. Zresztą ostatni sezon w Chelsea pokazał, że Jose wcale takim Special One nie jest. Dla mnie stoi na równi z Wengerem, Fergusonem, Benitezem, Ancelottim, Lippim itp.

Mysle, ze jesli chodzi o Serie A, Inter bedzie w przyszlym roku bardzo mocnym faworytem. Poczekajmy na transfery Juve i Milanu i Romy, ale watpie, zebysmy nie kupily tego kogo Jose chce, a znajac go, to nie beda zadne "parapety".

Jesli o CL, to ja nigdy nie powiem, ze Inter czy jakas inna druzyna jest faworytem. Tu jeden slabszy dzien konczy przygode z CL. W lidze, jeden slabszy dzien nic nie znaczy, bo pozniej jest 37 szans zeby ten slabszy dzien odrobic.

Cytat:

Na Interze i Mourinho spoczywa teraz wielka presja. Jeśli nie wygrają scudetto i LM gwiazda Mourinho po raz kolejny przygaśnie. W Milanie w obliczu skąpstwa zarządu tragedią będzie co najwyżej koljny rok na 5. miejscu i niezakwalifikowanie sie do LM w co nei wierzę. A co mamy w Interze na dzień dzisiejszy? Oprócz podpisania Mourinho konflikt z Mancinim, fochy gwiazdeczki Balotelliego, a Eto'o, Drogba czy Deco i Lampard nie ma na razie w niebiesko-czarnych tylko w bulwarówkach szukających tanich sensacji...

1. Jesli nie wygramy ligi, zgadzam sie. Jesli nie wygramy CL, ZDECYDOWANIE sie nie zgadzam. Sluchajcie co do was mowia kibice Interu, a nie to co wy byscie chcieli uslyszec. Interisci pragna w koncu, aby Inter walczyl jak rowny z rownym z najwiekszymi w Europie. Jesli to osiagniemy, sukces w Europie predzej czy pozniej przyjdzie.

Na waszym miejscu, nie spodziewalbym sie zmiany trenera przez najblizsze pare lat.

2. Chyba ty sluchales innego Gallianiego niz ja. Czy to nie on czasem powiedzial, ze w tym roku Milan walczy ponownie o prymat we Wloszech? Wiec skad ci sie wzielo to 5'te miejsce? Chyba, ze ja cos zle tego pana zrozumialem, ale nie wydaje mnie sie.

3. O konflikcie z Mancinim juz nikt nie mowi, i pewnie tak zostanie. Jose przejal wiekszosc rozglosu na siebie, i watpie, zeby moze poza paroma artykulami czy newsami, pojawilo sie cos o Mancio. To rozdzial zamkniety, jakbys wszedl na fora Interu, to dzis praktycznie nikt nie mowi juz o Mancio. Wszyscy natomiast sie rozpisuja o konferencji Jose, ktora zaimponowala wielu.

4. Fochy Balotelliego ? Nie wierz we wszystko co mowia. Na pewno bedzie chcial podwyzke i ja dostanie, ale lepiej sluchac wypowiedzi tych co sa najblizej klubu, a nie jakichs bulwarowcow.

"Nie znam zbyt dobrze Mourinho. Będę musiał zaczynać od zera aby pokazać co jestem wart, podobnie jak inni zawodnicy mojej drużyny. Nie ma w tym nic dziwnego." - powiedział Mario.

Nie wydaje mi sie, zeby to byly straszne fochy. Do tego dzis Jose bardzo dobrze sie wypowiadal o Mario. Zawodnik ten na pewno zostanie w Interze, co zreszta potwierdzil sam Marco Branca.

The advisor also confirmed that Inter will not be selling Zlatan Ibrahimovic, Christian Chivu and Mario Balotelli.

“If any one asks for these three players then we will tell them that they are not for sale,” said Branca.


5. Eto'o, Drogba czy inny napastnik najprawdopodobnej sie w tym roku w Interze nie pojawi.

6. Deco, Lampard i inni, musimy poczekac. Na pewno ktos z wymienianych w prasie pomocnikow sie w Interze zjawi.

Paolo#3 napisał/a:

Tak klęski. Bo jak sie wpompowało w zespół 300 mln euro w bodaj 4 lata i nie wygrało sie najważniejszego trofeum w Europie (co było najwazniejsze dla Romka) to dla mnie prawdziwa klęska (zważywszy, ze Roman rzucał tymi pieniędzmi, by Chelsea dominowała na każdym froncie).

Jose gral 3 razy w CL z Chelsea. 2 razy dotarl do polfinalu, raz odpadl z Barca, pozniejszym zwyciezca. Poza Benitezem nie ma innego trenera, ktory by z taka czestotliwoscia dochodzil do wyzszych etapow CL.

Cytat:

Odkryłeś Amerykę :] ale w zupełności sie tutaj zgodzę.

Ok, to jak sie zgadzasz, to nie mozesz jednoczesnie pisac tego co napisales powyzej. Abramovic popelnil blad zwalniajac Jose i mieszajac sie do jego spraw. Jak juz wspomnialem od marca 75% kibicow Chelsea na oficjalnym angielskojezyczym forum, zaglosowalo w sondzie na powrot Jose.

Predzej czy pozniej szczescie by sie do Jose usmiechnelo, i CL by wygral z Chelsea.

Cytat:

A ile klubów biło się o Jose przed sukcesem z Porto w LM? Ciężko powiedzieć jakim trenerem jest Grant, ale faktem jest, że po przejeciu zespołu od Mourinho Chelsea, która była daleko w tabeli za Arsenalem i Red Devils włączyła sie o mistrza (minimalnie go przegrywając). Jakis potencjał w nim tkwi. Mam nadzieję, ze dostanie szanse w jakimś solidnym klubie - wtedy będę mógł sie z Tobą zgodzić lub nie.

Sluszna uwaga(zeby poczekac). Z tym sie zgadzam. Jesli natomiast moge wyrazic moja opinie, to takich jednosezonowych "cudotworcow" w pilce bylo na peczki. Cuper dzis nie ma klubu, a pare ladnych lat temu z Valencia byl w finale CL, wygral lige itp. itd. Dzis jest nigdzie. Na prawde jest mase takich przykladow. Poczekamy, zobaczymy. Na razie Jose wygral 12 trofeow w przeciagu ostatnich lat. Grant ma ich 0 poki co.

Cytat:

Zauważ również jak odejście Bossa zadziałało na Balalcka, a i Sheva sie rozkrecał tylko donósł kontuzję w najgorszym momencie-kiedy wracał do wielkiej formy. Choć powiem szczerze, że Ballack i Sheva nie byli tam potrzebni i zostali jakby wciśnięci na siłę przez Romka Josemu.

Dokladnie to co napisales w swoim ostatnim zdaniu. Jose jest trenerem, ktory nie znosi jak sie mu wciska nos w nieswoje sprawy. Nie dziwie sie, ze Jose darzyl duza antypatia tych dwoch grajkow.

Cytat:

Cały Jose :) nigdy sie nie zmieni. Czekam, aż zacznie krytykować Carlo, Spalettiego i Ranieriego ;) Przynajmniej Ferguson i Wengre mają teraz luzik;)

Tez czekam. Na pewno wymiany zdan miedzy nim, a Ancelottim i Spallettim, czy Ranierim beda ozdoba tego sezonu.

STARY TIROWIEC napisał/a:
Porównując Jose do wyżej wymienionych trenerów, to jedno co trzeba przyznać Portugalczykowi to umiejętność robienia wokół siebie szumu jak mało który trener. Jego kontrowersyjne wypowiedzi, zajeżdżające lekko o przechwalstwo jest z pewnością ciekawsze dla mediów niż lakoniczne wypowiedzi innych trenerów.

Musicie o jednym sie dowiedziec, jesli o tym jeszcze nie wiecie.

Jose nie robi wokol siebie szumu, bez powodu, i wcale nie chce byc gwiazda jak tak ci sie wydaje. Poczytaj, poogladaj wywiady z nim, z innymi osobami, ktore go znaja.

Caly szum, wszystko to co mowi, jak sie kreuje, robi to wylacznie po to, aby odciazyc pilkarzy od presji. Przez to, ze wchodzi na swiecznik, pozwala pilkarzom, na nie martwienie sie innymi sprawami, a tylko pilka i zeby dobrze grali, na miare swoich mozliwosci.

Spytaj obojetnie jakiego fana Chelsea. Kazdy ci tak powie.

Dzis zaczal od tego samego w Interze.
_________________

 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 18:38   

Wiem, że to jest główny powód dla którego tak robi :piwo:
 
 
Luk 
Interista




Dołączył: 10 Sie 2006
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 18:46   

Brawo.

Juz jeden kibic mniej, ktorego trzeba do tego przekonywac :P

Bo wielu do dzis uwaza, ze Jose wszystko co mowi(I'm a special one, I'm the only star at Chelsea itd.) robi po to, bo to on chce byc gwiazda w druzynie.
_________________

 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 19:27   

Luker napisał/a:
Na pewno wymiany zdan miedzy nim, a Ancelottim

Przyznam szczerze, że nie potrafie sobie tego wyobrazić, aby to był dłuższy monolog. Ancelotti moze raz odpowie Jose. Nie da sie ukryć, że Carlo jest troche bezkonfliktowy (mułowaty?) ;)

Luker napisał/a:
Poza Benitezem nie ma innego trenera, ktory by z taka czestotliwoscia dochodzil do wyzszych etapow CL.

Carlo Ancelotti? ;)

Luker napisał/a:
1. Jesli nie wygramy ligi, zgadzam sie. Jesli nie wygramy CL, ZDECYDOWANIE sie nie zgadzam.

Z tego co czytałęm Jose ma zapewnić sukcesy przede wszystkim w Europie. Więc tak lekko nie będzie.

Luker napisał/a:
To rozdzial zamkniety, jakbys wszedl na fora Interu, to dzis praktycznie nikt nie mowi juz o Mancio

Ale nie wchodzę. Szkoda psuć nerwów. (Niestety na każdym forum znajdzie sie jakiś dyletant i nie chodzi mi tylko o Inter i juvepoland, bo są oni wśród kibiców Milanu także. Tak więc po co sie denerwować. Ale szacunek dla Ciebie , że jesteś tu tak długo, bo niektórzy Twoi kumple po szalu mają ostrzeżenia,albo bany. Na szczescie wymiana pogdlądó z Tobą to nie męka... ;) ) Tak więc trudno mi ocenić co do tego konfliktu, ale czuje, ze tak szybko sie to nie skończy...
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
Luk 
Interista




Dołączył: 10 Sie 2006
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 20:44   

Paolo#3 napisał/a:

Z tego co czytałęm Jose ma zapewnić sukcesy przede wszystkim w Europie. Więc tak lekko nie będzie.


The fans want you to win the Champions League.
"The Champions League is the dream of every club. When I analyse the situation I think that there are at least eleven teams in the fight to win the Champions League - three Italians, four English, a German and three Spanish. For me the third Spanish team is Atletico Madrid. I call the Champions League the competition of details, because it's the details that make the difference. When I was at Porto we won the qualifier against Manchester in the 90th minute. Another time with Chelsea we lost two semi-finals - first with a goal that nobody saw, and then after penalties. It is definitely the competition of details. I have won it once in the last four editions, I have reached the semi-finals twice, and I have won a UEFA Cup. I think I have a tendency to reach the final phases of these competitions. I have experience in leading a group and a good knowledge of different footballing cultures, having worked in Portugal, Spain and England. I think I can bring this knowledge to Italy. The Champions League is also a competition between different footballing cultures. One day you're up against a British team, and the next week against a Portuguese team, who obviously have competely different philosophies. I can say without any fear that Inter is one of the eleven teams who want to win the Champions League."

Staying on top in all competitions. È questa la sfida? This is the challenge?
"Yes, this is the challenge. I think that in modern football is almost impossible to win everything.

Przez sukces w Europie tiffosim Interu chodzi o to, aby Inter nawiazal rownorzedna walke z najlepszymi w Europie. Jesli to osiagniemy, sukces przyjdzie predzej czy pozniej, jako produkt "uboczny". Moze to bedzie za rok, moze za dwa, moze za trzy.

Luker napisał/a:

Ale szacunek dla Ciebie , że jesteś tu tak długo, bo niektórzy Twoi kumple po szalu mają ostrzeżenia,albo bany.

:]

Bana raz tez dostalem(za cytowanie posta nad moim) :>
_________________

 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 22:19   

Luker mała prośba. Jesteśmy na polskim forum, więc starajmy się pisać po polsku.
Jak chcesz porozmawiać w innym języku to wejdź na zachodnie fora i tam się udzielaj. Tu jednak jest polskia strona internetowa, polskie forum, więc wszyscy zrozumieją jak będziesz pisał po polsku.
W imieniu wszystkich forumowiczów z góry dziękuję za spełnienie prośby. :piwo:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group