ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kryzys Milanu, coś co musiało się stać...

Przyczyny kryzysu w ACM?
stara kadra
25%
 25%  [ 49 ]
zły trener
8%
 8%  [ 17 ]
niefortunne transfery
27%
 27%  [ 53 ]
spadek formy
22%
 22%  [ 44 ]
zwyżka formy rywali ACM
3%
 3%  [ 7 ]
inne
11%
 11%  [ 23 ]
Głosowań: 116
Wszystkich Głosów: 193

Autor Wiadomość
maestro 
Milanista



Dołączył: 22 Mar 2007
Skąd: Żywiec/Kraków
Wysłany: Sob Lis 03, 2007 22:35   Kryzys Milanu, coś co musiało się stać...

Niestety temat aktualny......

widze że temat został odblokowany (za co dzięki) ale wracając do tego AKTUALNEGO tematu. Milan jak wiemy ma mały kryzysik formy, jak wiemy trener nie zabardzo prubuje czegokolwiek zmieniać. :dunno: dalej, jako kolejny z powodów można wymienić niewiarygodnie starą kadre (jak gra błyskotliwie to dobrze ale jak gra nieciekawie to nawet KAKA prezentuje się kiepsko)
kolejny powód 30 000 000 mln na OLIVIERE i PATO i to już jest śmieszne :rotfl2: powody można wymieniać jeszcze parę godzin ale te są najwarzniejsze (dzięki za możliwość dopisania tego i owego)


_____________________________
Nie masz nic do powiedzenia? Nie pisz! Rozpoczęcie dyskusji w stylu: "co o tym sądzicie?" bez "wyrażenia własnej opinii będzie karane żółtą kartką."

Moderator
 
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Nie Lis 04, 2007 02:14   

Temat niestety na czasie:cry2: Autor nie był zbyt rozwlekły w swojej wypowiedzi więc mam nadzieję, że nie będzie miał mi za złe jeżeli trochę nadrobię tą powściągliwość...
To, że kryzys jest to już chyba wszyscy zdążyli zauważyć. W zeszłym sezonie(w pierwszej jego połowie) też był, ale raz, że było wiele mniej lub bardziej trafnych usprawiedliwień(ujemne punkty a co za tym idzie obniżone morale, plaga kontuzji, niezapełniona luka po największej gwieździe, sędziowanie itd), a dwa że nie był on chyba tak bolesny. Jeżeli piszę "bolesny" to mam na myśli naszą postawę na San Siro. Brak wygranej w sześciu kolejnych meczach ligowych na własnym podwórku to seria, której powinien się wstydzić każdy, nawet najbardziej "ogórkowaty" klub, a co dopiero Klubowi Mistrzowie Europy, którzy mają chrapkę na Klubowe Mistrzostwo Świata, co nam pewne osoby z władz klubu powtarzają jak mantrę, na każdym kroku i w odpowiedzi na praktycznie każde pytanie. Tylko takie chełpienie się europejskim sukcesem, w obliczu blamaży na krajowym podwórku wg mnie mija się kompletnie z celem. Bo zdaje się, że Fiorentina, Parma, Catania, Empoli, Roma i Torino(a dorzucając jeszcze Sienę i Palermo na wyjazdach) mają gdzieś to z kim przychodzi im grać i bezlitośnie obnażają nasze wszelkie braki.
Co do tych braków to rażący jest przede wszystkim jeden brak: mianowicie brak SZEROKIEJ kadry, która byłaby w stanie walczyć na ligowym froncie równie skutecznie co w LM. W przypadku gdy mecz nam się nie układa(co zdarza się wyjątkowo często w tym sezonie) należałoby dokonać jakiś zmian. Carlo robi te zmiany, często one wzbudzają drwiny na tym forum, ale proste pytanie: a kogo on ma wpuścić? Mając zwykle na ławce bramkarza, obrońcę zapchajdziurę(Simic), paru weteranów, i to jeszcze w większości po kontuzjach(Cafu, Serginho, Maldini), młodego, nieopierzonego "kiwacza"(Gourcuff), walczaka przeszkadzacza(zwykle Brocchi) i napastnika "na specjalne okazje", który w dodatku żeby zaliczyć udany występ to musi grać od 1. minuty(Inzaghi), Carlo robi zmiany na jakie ta kadra mu pozwala. A że nie ma kogo wpuszczać to już nie jest w większości jego wina, tylko pewnego "bujnie owłosionego" pana, którzy uparcie chełpi się przy każdej okazji, że jest Klubowym Mistrzem Europy... :rotfl:
Czytałem przed sezonem wypowiedź Zaccheroniego(chyba nawet na naszej stronce) o szansach poszczególnych klubów na mistrzostwo. O Milanie wypowiedział się nasz zasłużony, były trener, że zostaliśmy z tymi problemami, które mieliśmy w zeszłym sezonie. I trudno było o trafniejszą diagnozę...
Jak nie było napastnika tak dalej nie ma. Nie wiem czy nikt nie przewidział, że Ronaldo swoim zwyczajem, jeżeli już jest w Mediolanie(w Milanie czy Interze) to zwykle jest połamany?? I czy sprowadzając Pato, jako tego wielkiego, obiecanego napastnika, nikt nie potrafił przewidzieć, że zanim on będzie mógł grać w styczniu to możemy do tego czasu stracić tyle punktów przez indolencję innych w ataku, że te jego ligowe występy będą tak samo ważne jak sparingi?? Mieliśmy Baptistę, podobno bardzo blisko i co? I jak zwykle nic, bo Łysy uznał, że 18-latek z Brazylii, plus jego nieco "przeterminowany" rodak-przeszkadzacz są naszym lekiem na całe zło. A teraz ten sam pan, który w lato poskąpił na zawodnika, może nie wybitnego, ale na pewno solidnego, w dodatku bardzo uniwersalnego, który byłby wzmocnieniem dla dwóch formacji, ten sam pan, który swego czasu opowiadał że Beckham byłby naszym graczem gdyby nie amerykański sen, ten sam, przez którego zeszły sezon zaczynaliśmy z -8pkt na koncie, teraz opowiada że byliśmy bliscy pozyskania Henry'ego i Toniego. Jedna ['] to za mało, cały świecznik też, nie wiem czy żyrandol kościelny by starczył dla tego pana. Więc panie Galliani, po fakcie to pan może nawet opowiadać, że Supermana i Batmana pan kupował. Liczy się to co jest a nie to co "było blisko". I niech pan, wzorem poprzedniego sezonu, kiedy trzeba było gasić prawdziwy pożar w naszych szeregach (co akurat się udało dzięki sprowadzeniu Oddo i Ronaldo) teraz też już myśli o zimowych zakupach, bo są znowu bardzo potrzebne.
Potrzebny jest przede wszystkim kreatywny pomocnik, bo chyba wszyscy już widzą, że młody Francuz to na razie jeszcze nie to. Potrzebny również napastnik, jeżeli Ronaldo nie myśli na stałe wrócić do gry i to jeszcze w dobrej formie...No chyba, że Pato to talent na miarę Kaki i z miejsca wskoczy do pierwszego składu. Ale na to bym nie liczył, nawet Galliani nie ma chyba tyle szczęścia, żeby w przeciągu 4 lat pozyskać 2 największe młode talenty światowej piłki...
Podsumowując: wg mnie podstawową przyczyną naszego ligowego kryzysu są transfery, a raczej ich brak. Drugą przyczyną jest zadufanie, pycha i chyba zwyczajna głupota zarządu, a szczególnie jednego pana, wielokrotnie przeze mnie wspomnianego, który albo nie widzi, albo nie chce widzieć problemów i potrzeb zespołu(to chyba opcja "inne" w ankiecie. Dopiero na trzecim i czwartym miejscu można wymienić trenera i "starą" kadrę.

Na koniec co mi się marzy: no oczywiście scudetto(ale to chyba znowu nie w tym roku), a poza tym żeby włoski klub przyjeżdżając na SS miał podobne odczucia co "wielki" Manchester United, który nigdy nie zdołał na nim nawet zremisować ani strzelić bramki...I żeby ten włoski, bliżej nieokreślony klub wracał z podobnym wynikiem do domu co Czerwone Diabły... Gdzie ta magia, pytam, gdzie ta magia??
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
Szymon_ACM 
Milanista




Dołączył: 05 Lis 2006
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie Lis 04, 2007 11:45   

Nie można wymagać od klubu, żeby sezon w sezony był w czołówce Serie A i walczył o mistrzostwo w Champions League. Warto zauważyć, że ostatnimi czasy zawsze byliśmy gdzieś na górze, zawsze byliśmy faworytami rozgrywek. Normalny jest fakt, że kiedyś musiała przyjść zniżka formy i mały kryzys zespołu. I w tych chwilach najważniejsze jest wsparcie i konstruktywna krytyka, a nie biadolenie i objazdy naszych zawodników.
 
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Lis 04, 2007 12:18   

coz, kazdy wielki klub ma slabszy okres, Milan ma go obecnie, widac to jednak tylko w meczach u siebie w lidze wiec jest tu jakis inny problem, kwestia odblokowania moim zdaniem, W Lidze Mistrzow wygrywaja przegrali tylko z Celtikiem na wyjezdzie ale oni u siebie zawsze sa grozni nawet dla najwiekszych wiec nie mozna tego podciagnac pod kryzys zespolu, na wyjazdach obecnie Milan gra wzorowo w lidze, istnieje tylko problem Serie A ;) prtzede wszystkim potrzebna jest wiara, druzyny przyjezdzajace na San Siro sie bronia albo po prostu sa obecnie lepsze (Roma). problem tkwi ewidentnie w glowach zawodnikow, kryzysu jako takiego moim zdaniem nie ma, chyba ze jest taka mozliwosc zeby kryzys objawial sie tylko w lidze i tylko na wlasnym boisku..
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Nie Lis 04, 2007 17:25   

Co do przyczyn- na pewno beznadziejna polityka transferowa. Jak można sprzedać najlepszego strzelca i sprowadzić w jego miejsce przeciętnego Brazylijczyka na dodatek po ciężkiej kontuzji. Takim panom jak Serginho, Cafu, Favalli i Brocchi powinniśmy podziękować już po tamtym sezonie. Mam nadzieję, ze to prawda z tymi 100 mln na transfery. Ahah- powinieneś dodac do tej ankiety jeszcze jedną opcję... "Podatki wyższe niż w Anglii i Hiszpanii" :rotfl2: Galliani- kończ, wstydu oszczędź...
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
maestro 
Milanista



Dołączył: 22 Mar 2007
Skąd: Żywiec/Kraków
Wysłany: Pon Lis 05, 2007 16:05   

podatki były wysokie zawsze a MILAN gra źle teraz.
No ale rzeczywiście "troszke" we włoszech odchudzają portfel :cry2:
 
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Wto Lis 06, 2007 10:38   

ą jeszcze pomyłki sędziowskie. myslę że w ten sposób juz jakieś 10 punktów mogliśmy stracić :( Może to i nie tłumaczy braku skuteczności, ale przeciez i są takie mecze które rozstrzyga jeden gol. Może gdyby nie to, to o kryzysie Milanu nikt by nie mówił obecnie??? :)
 
 
Szymon_ACM 
Milanista




Dołączył: 05 Lis 2006
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto Lis 06, 2007 11:51   

Anathem napisał/a:
ą jeszcze pomyłki sędziowskie. myslę że w ten sposób juz jakieś 10 punktów mogliśmy stracić

Bez przesady. Nie lubię ludzi, którzy o gorszą grę zespołu obarczają sędziów. Tu chodzi przede wszystkim o skuteczność. Na jedną nieuznaną, prawidłowo zdobytą bramkę powinno przypadać 10 zaliczonych. A jak jest - każdy widzi.
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Wto Lis 06, 2007 13:43   

Sz_ACM napisał/a:
Tu chodzi przede wszystkim o skuteczność. Na jedną nieuznaną, prawidłowo zdobytą bramkę powinno przypadać 10 zaliczonych. A jak jest - każdy widzi.


No tak "bo to jest Milan (ME zdobywcy SE) to oni powinni strzelac po 3-4 bramki slabszym druzynom w kazdym meczu dlatego mylic sie mozna. Ja Cie prosze... Slaba gra slaba gra, nieskutecznosc nieskutecznoscia ale mecz mozna wygrac 1:0 po slabej grze i miec 3 pkt. Takie same 3 pkt jak po wygranej 5:1 po pieknym meczu.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Wto Lis 06, 2007 15:37   

Ale jak druzyna gra skutecznie i strzela duzo bramek to jest o wiele mniejsza szansa na to ze blad arbitra wypaczy wynik meczu.A jak gra nieskutecznie i zadowala sie skromnymi zwyciestwami 1:0 to jest wieksze ryzyko.Poza tym taka nieskuteczna gra ulatwia tlumaczenie w razie niepowodzenia (a bo to sedzia nie uznal nam gola , a to sedzia nie podyktyowal nam karnego itd). :wink: .Skad my to w tym sezonie znamy :hmm: ?
Ostatnio zmieniony przez STARY TIROWIEC Czw Lis 08, 2007 16:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
maestro 
Milanista



Dołączył: 22 Mar 2007
Skąd: Żywiec/Kraków
Wysłany: Wto Lis 06, 2007 16:56   

nie wie czemu ale pojawia sie tendencja do usprawiedliwiania MILANU.
porażki można by było tłumaczyc nawet tym że jakas babka do 2-3 rano ogląda TV i ten czy tamten zawodnik sie nie wysypia!!!!ale nie oto chodzi.
Zauważyłem że po zwycięstwie następuje remis a potem znów wysokie zwycięstwo.
mamy zawodnika który ma na kącie 7 bramek, czyli tu chodzi o stabilizację formy
(i tak uważam że coś należy zmienić)
 
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Śro Lis 07, 2007 15:17   

Z pomyłkami sędziów jest tak, że zdarzają się często w ważnych momentach. Jak w Doniecku wreszcie strzeliliśmy pierwszą bramkę, to rywal się odkrył i dostał 2 kolejne :) I wreszcie byliśmy skuteczni. Podobnie mogłoby być np z Torino. Strzelamy bramkę i Torino musi zaatakować. Można wiec z kontry strzelić kolejne bramki, bo rywale się odkryją.
Nie usprawiedliwiam Milanu. Krytykuję sędziów jakby ktos nie zauważył :)
I przypomnę jeszcze że w zeszłym sezonie było to samo, nie dyktowano dla nas karnych, nie uznawano prawidłowych goli itd itp. Trochę to niepokojące. Nie zawsze da się wygrać mecz mimo przeszkadzającego sędziego (patrz mecz z Lazio).
 
 
maestro 
Milanista



Dołączył: 22 Mar 2007
Skąd: Żywiec/Kraków
Wysłany: Śro Lis 07, 2007 17:14   

własnie mecz z LAZIO jest doskonałym przykładem tego że mimo niesprzyjającego sędziego ACM może grać fajny futbol.Jest jeden warunek: za wszelką cene strzelić bramke ,a puźniej sie pomyśli :forzamilan:
 
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Lis 07, 2007 18:41   

wczorajszy mecz moim zdaniem udowonil ze w Milanie nie ma zadnego kryzysu, jest tylko i wylacznie ligowy kompleks wlasnego stadionu ;) z pilkarzami wszystko ok, skoro wszedzie wygrywaja tylko nie w lidze u siebie to o jakim kryzysie my tu mowimy ;) Milan ma jakis problem zwiazany z wlasnym stadionem, moze nie wytrzymuja presji wlasnych kibicow, szczegolnie ze wszyscy wymagaja od nich wyokich zwyciestw w lidze, LM i wyjazdy stanowia wieksze wyzwania ale tez w przypadku porazki w LM kibic wie ze Milan gral z dobra druzyna, obawa przed strata punktow w lidze u siebie z outsiderem paralizuje chyba Milan, jednak upatrywal bym wlasnie w psychice problemu ;)
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Pią Lis 09, 2007 20:13   

Problemy z psychiką i różne dziwne "epizody" to specjalność Milanu Ancelottiego.
Z drugiej strony takie problemy z psychiką(jeżeli to w tym rzecz) nie powinny się zdarzać tak doświadczonej drużynie...

Wg mnie jest problem...ale z motywacją na mecze ligowe. Wynika to głównie z tego, że nasze "gwiazdy" wiedzą, że chociażby nie wiadomo jaki piach grały to i tak są pewne miejsca w składzie bo nie ma nikogo wartościowego w rezerwie(przynajmniej jeżeli chodzi o graczy ofensywnych). Po takim meczu zremisowanym bądź przegranym z ligowym przeciętniakiem(vide Torino, Empoli, Catania) to i tak wszyscy z pierwszego składu są pewni występu w następnym meczu. A gdyby tak byli pełnowartościowi zmiennicy, to nikt nie mógłby być niczego pewien i byłaby możliwość, że tacy Pirlo czy Seedorf sobie nie zagrają w LM, w której tak kochają czarować...

Wiem, że przy takim trenerze jak Carlo to to jest raczej utopia, ale marzyć piękna rzecz...
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
Szymon_ACM 
Milanista




Dołączył: 05 Lis 2006
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob Lis 10, 2007 12:22   

Bubu napisał/a:
No tak "bo to jest Milan (ME zdobywcy SE) to oni powinni strzelac po 3-4 bramki slabszym druzynom w kazdym meczu dlatego mylic sie mozna. Ja Cie prosze... Slaba gra slaba gra, nieskutecznosc nieskutecznoscia ale mecz mozna wygrac 1:0 po slabej grze i miec 3 pkt. Takie same 3 pkt jak po wygranej 5:1 po pieknym meczu

Chodziło mi raczej o to, żeby nie obarczać sędziego za brak skuteczności zespołu.
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Lis 11, 2007 12:55   

Sedziego sie nie obarcza za brak skutecznosci a za bledy ktore ewidetnie popepnial/ popelniali.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
maestro 
Milanista



Dołączył: 22 Mar 2007
Skąd: Żywiec/Kraków
Wysłany: Wto Lis 13, 2007 21:29   

Soja napisał/a:
A gdyby tak byli pełnowartościowi zmiennicy, to nikt nie mógłby być niczego pewien i byłaby możliwość, że tacy Pirlo czy Seedorf sobie nie zagrają w LM, w której tak kochają czarować...

czegoś tu nie rozumiem jeżeli czarują to niech grają po co wymieniać sprawne elementy układanki jeżeli ktoś(albo coś) zasługuje na zmianę to taktyka i wspomniane przez Ciebie nastawienie a tak poza tym to jestem pewien że jest wielu dobrych zmienników któży godnie by się pokazali na murawie.







:forzamilan:
 
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Wto Lis 13, 2007 23:03   

Chodzi właśnie o to, żeby postraszyć nasze "gwiazdki", żeby zachciało im się czarować nie tylko w LM ale też w Serie A. Nie wierzę, że grając z taką determinacją jak z MU, Milan nie byłby w stanie zmieść Catanii czy Torino...
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
maestro 
Milanista



Dołączył: 22 Mar 2007
Skąd: Żywiec/Kraków
Wysłany: Śro Lis 14, 2007 19:59   

gwiazdki już troszkę stare taktyka do bulu obcykana przez inne teamy wynik tego mizerny.......... tych gwiazdek i tak poza tym nie ma czym straszyć.
jak to mawiają bida we wsi :dunno:

[ Dodano: Sro Lis 14, 2007 20:19 ]
no chyba że CARLO ma zdjęcie baby Jagi albo polityka z PoLSKI........ :dunno: w zanadrzu

[

[ Dodano: Sro Lis 14, 2007 20:20 ]
do straszenia

[ Dodano: Pią Lis 16, 2007 15:57 ]
a tak nawiasem mówiąc jest coraz więcej (12%) typów że są jekieś inne przyczyny prosiłbym o rozwinięcie w jednym zdaniu.
Z góry dzięki.
 
 
 
Jac0oLL
Milanista




Dołączył: 20 Lut 2007
Wysłany: Wto Gru 04, 2007 19:53   

Milan nie ma zadnego spadku formy... to inne kluby inwestuja w graczy i pokazuja cos nowego w Serie A, a milan gra od paru lat gra tak samo i podtsawe druzyny tworza ci sami gracze!
W przyszly sezonie nalezy zainwestowac w klub i sprowadzic troche "swiezej krwi" do milanu! To nie przyniesie od razu wynikow, ale z czasem druzyna sie zgra i znowu powstanie POTEZNY MILAN nie tyko w LM, ale rowniez w Serie A!
_________________
Quando al ciel s'alzeran le bandiere
e i tamburi torneranno a rullar
dalla Sud un solo grido s'alzera
forza Milan vinci ancora per gli ultra
Son contento solo se
vedo vincere il Milan
forza lotta con il cuore
vinceremo il tricolore...
 
 
Luthien 
Milanista




Dołączyła: 23 Maj 2006
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto Gru 04, 2007 20:05   

Jac0oLL, spadek formy jest, spowodowany brakiem dobrych zmienników, itd, itp. Ale chyba najbardziej brakiem zmienników. Normalną koleją rzeczy jest, że po sezonie, nie ważne jaki on był uzupełnia się skład, sprowadza młodych, perspektywicznych zawodników by w przyszłości zastąpili starych mistrzów. To że Milan od kilku lat gra tak samo to też dobre nie jest. Przeciwnicy zmieniają taktykę, trenerzy zwracają uwagę na inne aspekty gry i to co się sprawdzało dwa lata temu teraz jest kompletnie nieskuteczne.
Sprowadzanie "świeżej krwi" powinno się odbywać stopniowo, a nie jak już nie ma kto grać na hura kupujemy nastolatków. Płynnie młodzi powinni zastępować starszych, powoli. W ten sposób Milan mógłby być wielki cały czas ;)
_________________
always look on the bright side of life! =)
 
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Śro Gru 05, 2007 13:50   

Luthien, tylko że u nas jest tak, że nawet jak mamy w kadrze młodych, naturalnych, następców mistrzów to grają oni niezwykle rzadko, przez co nie rozwijają się i obawiam się, że w przypadku odejścia starych mistrzów nieprędko osiągną ich poziom(znany wszystkim przykład Gourcuffa, który był sprowadzany jako następca Seedorfa/Kaki, potem przebąkiwano o nim jako drugim Pirlo a teraz chyba jednak wrócono do pierwszej koncepcji, tylko że szanse otrzymuje na 15 min w co trzecim meczu).
Wg mnie system, który stosuje ACM, czyli wypożyczanie młodych to słabszych, można powiedzieć "satelickich" klubów Serie A(najlepszy przykład to Empoli chyba) jest lepszy niż kupowanie następców i trzymanie ich na ławkach. Tylko że tutaj znowu jest ten problem, że większość z nich, jak już raz zostają wypożyczeni, to mimo osiągnięcia zadowalającego poziomu rzadko kiedy wraca...
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
Luthien 
Milanista




Dołączyła: 23 Maj 2006
Skąd: Wrocław
Wysłany: Śro Gru 05, 2007 18:05   

Soja, dlatego napisałam, że nie tylko brak młodych jest problemem ;) O tym też myślałam :P Na kryzys składa się wiele czynników, wielokrotnie przez wszystkich powtarzanych i nie chciało mi się po raz n-ty pisać tego samego... Zła taktyka, złe podejście do młodych zawodników, zła polityka transferowa to te najczęściej wymieniane... Ja bym dorzuciła przesadzanie we wzajemnym zaufaniu. Dobra jest rodzinna atmosfera, ale jeżeli trener od początku sezonu nie wygrał meczu u siebie to nie można go chwalić za kilka meczów na wyjeździe i udawać, ze nic się nie stało :/ Sprowadzenie Ba też było interesującym posunięciem zarządu :P
Bardzo podoba mi się to jak Wenger prowadzi Arsenal, Carlo mógłby chociaż trochę się na nim wzorować, odrobinkę ;) Bo to co robią przyszli zastępcy starych mistrzów teraz dobre nie jest...
_________________
always look on the bright side of life! =)
 
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Śro Gru 05, 2007 19:47   

Zauważyłem, że nie zwracasz uwagi tylko na brak młodych. Ale skupiłem się na tym, bo Milan ma całkowicie inną taktykę postępowania z młodymi grajkami, niż Ty zaproponowałaś.

Co do "stylu Wengera" to myślę, że jest on całkowicie sprzeczny z filozofią(obecną) Milanu. A że Łysy mówił coś o braniu przykładu z Arsenalu to tylko między bajki włożyć.

Chociaż gdyby Pato okazał się naprawdę taki dobry jak go malują, to kto wie, czy zamiast kupować "staruszków" nie zaczniemy łowić młodych talentów za pomocą Leonardo i Paolo po zakończeniu kariery(kiedyś mówił że chciałby właśnie scoutem zostać).

Jednak póki co to trzeba "ratować Titanica" w zimie(nie wierze słowom Łysego o braku wzmocnień), bo czwórka Serie A wcale się nie przybliża...
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group