ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Eskalacja przemocy na stadionach
Autor Wiadomość
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Lip 25, 2007 12:33   

krzysiekACM napisał/a:
Proszę admina o notkę, że kolejny post nie na temat, a napisany odnośnie Legii zostanie usunięty a użytkownik zostanie obdarowany ostrzeżeniem;)

Jako autor tematu już na początku pisałem, że tytuł jest raczej "roboczy". Więc nie bądź za mądry :wink:

krzysiekACM napisał/a:
To po prostu stowarzyszenie zrzeszające kibiców Legii.

Ok. A Teddy Boys i Turyści to nie kibice Legii? :wink: Problem SKLW polega na tym, że jak jest zadyma to nie oni. Jak natomiast reprezentować opinię WSZYSTKICH kibiców w rozmowach/walkach z ITI to Oni. Trochę filozofia Kalego.

Coś jeszcze o "barankach" z SKLW. Wywiad z Walterem z Polityki. Zastanawiające jest nie tylko to co mówi Walter o mafijnym zapleczu SKLW ale też cytat ze Szwajcarskiej gazety, którym posłużył się dziennikarz. Rozumiem, że i Szwajcarzy i Walter kłamią jak psy.
LINK

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
krzysiekACM 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2006
Skąd: z Nienacka
Wysłany: Śro Lip 25, 2007 13:03   

droc napisał/a:
Rozumiem, że i Szwajcarzy i Walter kłamią jak psy.

Walter mówi to co chce. Prasa od zawsze szuka taniej sensacji i brukowce piszą tego typu podobne bzdury żeby sprzedawać swoje gazetki.
Droc- uwierz że nie przekonasz mnie , ani ja ciebie. Uważam że dyskusję trzeba uciać
_________________
Associazione Calcio Milan & Legia Warszawa
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
"Nie jeździmy dla grajków, którzy teraz są, a za rok ich nie będzie. Jeździmy po to, by sławić Legię, pod każdym względem i w każdy możliwy sposób. Ale nie Legię jako zbieraninę Latynosów, Murzynów, Mongołów i Bóg wie kogo tam jeszcze, tylko Legię jako wartość, część naszego życia!" - Staruch
 
 
 
czado81 
Milanista




Dołączył: 03 Lut 2007
Skąd: Rymanów Zdr. /Kraków
Wysłany: Śro Lip 25, 2007 13:20   

krzysiekACM napisał/a:
Proszę admina o notkę, że kolejny post nie na temat, a napisany odnośnie Legii zostanie usunięty a użytkownik zostanie obdarowany ostrzeżeniem;)

VS.
krzysiekACM napisał/a:
czado81 napisał/a:
Ciekaw jestem czy byłbyś zadowolony z biernej postawy gapiów przyglądających się jak ktoś kradnie Twój samochód? Tylko mi nie mów, że to inne sytuacje.

pewnie że to INNA sytuacja! Kibice Legii to powinna być jedność. Jak więc w takiej grupie można siebie nawzajem podpierdzielać na policje? Wszyscy są braćmi po szalu, i nawet jeśli niektóre czyny pewnych grup nam sie nie podobają to nie powinniśmy donosić na swoich ludzi.

:prayer:

Czyżbyś się wyrzekł czerwono-czarnych barw, że donosisz na 'braci po szalu'? A jescze nie tak dawno w LK mi zarzucałeś donosicielstwo. No comment...
_________________
David w Gdańsku http://pl.youtube.com/watch?v=prVF_NibxbY
http://pejzaz.blog.onet.pl
____________________________________________
 
 
 
krzysiekACM 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2006
Skąd: z Nienacka
Wysłany: Śro Lip 25, 2007 13:33   

Matko Boska....
Napisałem tak żartobliwie żeby zamknąć już ten temat Legii. A ten to porównał do donosicielstwa... Nie no,brawo
_________________
Associazione Calcio Milan & Legia Warszawa
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
"Nie jeździmy dla grajków, którzy teraz są, a za rok ich nie będzie. Jeździmy po to, by sławić Legię, pod każdym względem i w każdy możliwy sposób. Ale nie Legię jako zbieraninę Latynosów, Murzynów, Mongołów i Bóg wie kogo tam jeszcze, tylko Legię jako wartość, część naszego życia!" - Staruch
 
 
 
czado81 
Milanista




Dołączył: 03 Lut 2007
Skąd: Rymanów Zdr. /Kraków
Wysłany: Śro Lip 25, 2007 13:40   

Rzeczywiście, chyba lepiej dla Ciebie, żeby ten temat zakończyć, bo ewidentnie zaczyna Ci już brakować rozsądnych argumentów w tej dyskusji.
Pozdrawiam! Bez odbioru!
_________________
David w Gdańsku http://pl.youtube.com/watch?v=prVF_NibxbY
http://pejzaz.blog.onet.pl
____________________________________________
 
 
 
krzysiekACM 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2006
Skąd: z Nienacka
Wysłany: Śro Lip 25, 2007 13:51   

Po prostu nie chce mi sie tłumaczyć tysiąc razy jednej rzeczy jak i tak nie zrozumiecie. To jak walka z wiatrakami, albo walenie głową w mur.
NIE pozdrawiam.
A ten twój post o donoscielstwie to po prostu szczyt wszystkiego. Nie doniosłem na nikogo że ktoś złamał regulamin gdzieś tam w jakimś dziale, tylko napisałem żeby admin napisał notke na czerwono żeby już zakończyć tą dyskusję o Legii i ITI bo temat jest o ekscesach na stadionach. Jeśli nie widzisz różnicy to ja nie mam pytań...
_________________
Associazione Calcio Milan & Legia Warszawa
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
"Nie jeździmy dla grajków, którzy teraz są, a za rok ich nie będzie. Jeździmy po to, by sławić Legię, pod każdym względem i w każdy możliwy sposób. Ale nie Legię jako zbieraninę Latynosów, Murzynów, Mongołów i Bóg wie kogo tam jeszcze, tylko Legię jako wartość, część naszego życia!" - Staruch
 
 
 
czado81 
Milanista




Dołączył: 03 Lut 2007
Skąd: Rymanów Zdr. /Kraków
Wysłany: Śro Lip 25, 2007 14:05   

Widzisz, nie wytrzymałeś małej prowokacji - nerwy Ci puściły! A ja Ci tylko chciałem jedną rzecz pokazać: rzucasz oskarżeniami o donosicielstwo na lewo i prawo. Kiedyś mnie o to oskarżyłeś w LK (po moim tekście zupełnie podobnym do tego Twojego powyżej, który również był z przymrużeniem oka), potem Kucharskiego. Jednak sprawy nie zawsze wyglądają tak, jak Ty bys chciał je widzieć. Dlatego nie rzucaj łatwych oskarżeń, a może sam nie będziesz oskarżany.

Mimo wszystko POZDRAWIAM!
_________________
David w Gdańsku http://pl.youtube.com/watch?v=prVF_NibxbY
http://pejzaz.blog.onet.pl
____________________________________________
 
 
 
krzysiekACM 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2006
Skąd: z Nienacka
Wysłany: Śro Lip 25, 2007 14:25   

czado81 napisał/a:
Kiedyś mnie o to oskarżyłeś w LK (po moim tekście zupełnie podobnym do tego Twojego powyżej,

JA- napisałem żeby admin zakończył dyskusję i autora kolejnego posta nie na temat ukarał ostrzeżeniem. na końcu postawiłem " ;) " co miało oznaczać żartobliwy ton.
TY- zaapelowałeś wtedy do adminów czy aby komuś tam nie należy sie ostrzeżenie bo złamał regulamin. domagałeś sie tego ostrzeżenia,stanowczo-to był dopiero donos.
czy na pewno to takie same sytuacje? zastanów sie.
_________________
Associazione Calcio Milan & Legia Warszawa
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
"Nie jeździmy dla grajków, którzy teraz są, a za rok ich nie będzie. Jeździmy po to, by sławić Legię, pod każdym względem i w każdy możliwy sposób. Ale nie Legię jako zbieraninę Latynosów, Murzynów, Mongołów i Bóg wie kogo tam jeszcze, tylko Legię jako wartość, część naszego życia!" - Staruch
 
 
 
czado81 
Milanista




Dołączył: 03 Lut 2007
Skąd: Rymanów Zdr. /Kraków
Wysłany: Śro Lip 25, 2007 14:43   

Bardzo proszę nie wkładaj w moje usta słów których nie wypowiedziałem! Napisałem wtedy w LK (a nie bezpośrednio na forum):
Cytat:
Panowie, czy naprawdę tak Wam bardzo zależy na tych kartkach?

i było to w kontekście dyskusji o zgodach i kosach powadzonych w niewłaściwym temacie. Gdzie tutaj donos? Poza tym ta uwaga była do wszystkich dyskutujących, a oskarżenie o donosicielstwo padło z Twojej strony. Teraz rozumiesz o co mi chodzi?

Do adminów: obiecuję, że to mój ostatni off-topic w tym temacie, no chyba, że Krzysiek znów zaatakuje poniżej pasa, to będę musiał się bronić ;)


****
Panowie, proszę kontynuować tą wymianę zdań priv.

Admin
****
_________________
David w Gdańsku http://pl.youtube.com/watch?v=prVF_NibxbY
http://pejzaz.blog.onet.pl
____________________________________________
 
 
 
krzysiekACM 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2006
Skąd: z Nienacka
Wysłany: Pią Lip 27, 2007 14:24   

Miałem juz nie pisać na temat konfliktu kibiców Legii z działaczami KP Legia, ale ciekawy wywiad ukazał się w nowym numerze "Naszej Legii" z byłym włodarzem Legii, właścicielem Pol-Motu, Andrzejem Zarajczykiem ( taki poprzednik Mariusza Waltera ). Wypowiada się on właśnie na temat współpracy z kibicami, i krytykuje ITI za niektóre działania. Zresztą polecam przeczytać jego wypowiedź. Może po tej lekturze droc zrozumie że z SKLW trzeba współpracować a nie ich odsuwać na boczny tor i zrywać z nimi współpracę.


Cytat:
Futbol to nie tylko sport, to zjawisko społeczne. By klub dobrze funkcjonował, niezbędne jest ułożenie dobrych relacji między władzami klubu, a kibicami. Muszę powiedzieć, że gdy ja przejmowałem klub, początkowo bardzo się denerwowałem. „Przecież to ja jestem właścicielem, wyłożyłem na to pieniądze, dlaczego mam brać pod uwagę czyjeś zdanie?” – myślałem. Szybko jednak zrozumiałem, że Legia to nie jest zwykła spółka prawa handlowego, to coś znacznie bardziej złożonego. Trybuny są odbiciem sytuacji społecznej w tym kraju. Prezes Miklas lubi mówić, że policja powinna stworzyć system, który niegrzecznych kibiców wrzucałby na sobotę do aresztu. Nie chcę powiedzieć, że to prymitywne myślenie, ale trąci dużym uproszczeniem. Trybuny Legii są takie, jakie społeczeństwo – nie da się go zmienić represjami, karami. To długotrwały proces, związany z sytuacją ekonomiczną Warszawy i okolic. Narkotyki, alkohol, to problemy cywilizacyjne, a nie stadionowe. Próba „wyczyszczenia” trybun przez podwyżkę cen biletów i zrobienia z Legii klubu tenisowego nigdy się nie uda, gdyż futbol to sport ludowy, którego jedną z funkcji jest rozładowywanie napięć, złapanie ich w ryzy.
Byłem kiedyś gościem legendarnego właściciela Aston Villi Douga Eblisa i miałem okazję przy butelce wina rozmawiać z nim o tych problemach. To nie prawda że w Anglii rozwiązano kłopoty wyłącznie za pomocą kar. Spokój – nie całkowity, bo w Anglii wcale nie jest tak różowo – osiągnięto dzięki porozumieniu z kibicami. Nie ma szans, by problem rozwiązały represje – przykładem niech będzie ostatni wyjazd do Wilna. Klub ponosi niezasłużoną karę, bo kibice wygłupili się, kompromitując nie tylko Legię, ale i całą Polskę, gdyż tam pojechali ludzie będący dużym fragmentem naszej rzeczywistości. Pijana, naćpana młodzież istnieje nie tylko na stadionie, to zjawisko społeczne.
My porozumieliśmy się ze Stowarzyszeniem Kibiców. Dzięki współpracy na stadionie była świetna atmosfera, kartoniady, trybuny coraz rzadziej obrażały przyjezdnych. Idealnie oczywiście nie było – zdarzały się wyjazdowe wpadki, płaciliśmy kary. Wydaje mi się jednak, że weszliśmy na ścieżkę porozumienia, która miała zrobić z Legii świątynię odwiedzaną przez legijnych patriotów, którzy wspólnymi siłami budują potęgę klubu. To co dzieje się obecnie w Legii to stan mniej lub bardziej ukrytego konfliktu. On będzie przeszkadzał w osiąganiu sukcesów sportowych. Nie da się uspokoić trybun represjami czy pałami, jak widzi to pan Dziewulski. To prędzej czy później pęknie, jeśli w proces bezpieczeństwa nie włączy się kibiców, przyjmując np. zasady finansowego ich premiowania.
Władze Legii myślą: nie będziemy rozmawiać z bydłem, nie będziemy zadawać się z chamstwem. Tylko że to dalej jest rzeczywistość – nie da się tych wszystkich, bardzo często sympatycznych, ale pokrzywdzonych przez los ludzi wysłać na Kamczatkę, usunąć z naszego świata. Uważam że nie da się do końca ugrzecznić trybun – to się nie udało ani w Anglii, ani we Włoszech. Można natomiast zredukować ten problem do minimum. Wszyscy doskonale wiemy, że istnieją nieformalni przywódcy kibiców. Kto inny, jak nie oni, wejdzie na Żyletę, żeby uspokoić sytuację? Dziewulski? Policja? Skończy się to dramatyczną draką.
Długi czas ceniłem Leszka Miklasa, jednak ostatecznie został przeze mnie zwolniony za brak lojalności. Zawiódł mnie w momencie gdy było ciężko i nie wydaję mi się, by jego osoba była odpowiednią na to stanowisko. Nie sądzę też, by jego intencje porozumienia z kibicami były szczere. Nieporozumienia z naszych czasów zaczęły się od represji, które Miklas samowolnie chciał wprowadzić – zlikwidował gniazdo, próbował podnieść ceny biletów. Dopiero inicjatywa Pol-Motu, a nie Leszka Miklasa zaowocowała współpracą z SKLW. Postanowiliśmy poprzeć tę organizację, dać jej siedzibę. Weszliśmy głębiej w środowisko kibiców, nawet się zaprzyjaźniliśmy. Do dziś bardzo lubię Andrzeja „Bosmana”, który jest niezwykle słownym człowiekiem. Poznaliśmy cały zarząd SKLW, ufaliśmy sobie i obie strony dotrzymywały danego sobie słowa.
Pol-Mot dał siedzibę SKLW, w tej chwili KP Legia ją odbiera. To są reakcję małego człowieka, decyzje zarządców, którzy chcą się przypodobać właścicielom sugerując, że to droga do czegoś, ale to jedynie droga do eskalacji konfliktu. Za wydarzenia z Wilna część odpowiedzialności ponosi i SKLW i klub KP Legia. Nie wyobrażam sobie, by trzy tysiące ludzi mogło wejść na stadion bez żadnej próby kontrolowania tego! Jestem oburzony zachowaniem kibiców Legii, natomiast uważam, że współodpowiedzialni są ci, którzy nic nie zrobili, by tak ogromna rzesza fanów nie była w jakiś sposób zorganizowana czy kontrolowana. Ja, za to co się stało, zdymisjonowałbym prezesa Legii. Na klub nałożone zostały ciężkie kary, a co zrobiono, by tej sytuacji uniknąć?
Muszę powiedzieć, że w ITI był ogromny entuzjazm w momencie przejęcia Legii. Zatrudniono mnie nawet w roli doradcy zarządu, acz zwolniono, gdy moje zdanie różniło się z ich zdaniem. Panowie Walter i Wejchert to ludzie sukcesu, osiągnęli w życiu wiele, jednak nie znaczy to, że są nieomylni i znają się na wszystkim. Mogę tylko powiedzieć – Legia to własność Warszawy, mieszkańców miasta, nie jest do końca „czyjaś”. Im szybciej włodarze ITI to zrozumieją, tym lepiej dla nich.
Gdyby radykalnie zmienić warunki, w jakich oglądałoby się mecze Legii, popierałbym podwyżkę cen biletów. Nie można jednak robić tak, że w czasie meczu kibic nie może się napić gorącej herbaty, a ceny zasuwają tak, jakbyśmy już mieli ligę włoską! Jak mówi zarząd? „Chcemy wyeliminować bydło z trybun”. A z drugiej strony warunki na stadionie są gorsze, niż ma bydło w oborze.
Gdyby ITI odeszło z Legii to byłaby to wielka strata dla klubu. Na tym etapie relacji z kibicami, nakładów na inwestycje, ITI się jednak nie wycofa. Wszyscy musieliby się przyznać, że kończą z ogromną porażką na koncie, a przecież wcale nie musi tak być. Mam nadzieję, że w klubie pojawi się mądry zarządca, który uporządkuje stosunki z kibicami, żeby te trybuny żyły z sympatią dla zarządu. Dla mnie było to niesłychanie cenne – kiedy wchodziliśmy na trybunę ludzie przychodzili, żeby się przywitać, a nie po to by bluzgać. Czuliśmy się potrzebni, mimo że nie dawaliśmy tyle, ile wszyscy oczekiwali. Jest tylu ludzi, którzy znają problemy Legii i mogą je rozwiązać. Wojna z kibicami jest odgórnie skazana na niepowodzenie.
Obecne działania zarządu to buńczuczne pokrzykiwania i próby siłowego rozwiązania problemu przez faceta, który takiej siły nie reprezentuje. Najbardziej dramatyczne jest to, że Leszek Miklas doskonale wie, jak nawiązać dialog z fanatykami. Kiedyś go przecież pod nasze dyktando przeprowadził
_________________
Associazione Calcio Milan & Legia Warszawa
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
"Nie jeździmy dla grajków, którzy teraz są, a za rok ich nie będzie. Jeździmy po to, by sławić Legię, pod każdym względem i w każdy możliwy sposób. Ale nie Legię jako zbieraninę Latynosów, Murzynów, Mongołów i Bóg wie kogo tam jeszcze, tylko Legię jako wartość, część naszego życia!" - Staruch
 
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Paź 04, 2007 20:51   

Lekki "refreshment" przed "Derby Polski" :wink:

Taki oto przeczytałem dziś artykuł:
Kod:

W Poznaniu "poszedł" komplet biletów, w Łodzi prawie bili się w kolejce przed derbami, a w najbliższy weekend może paść rekord frekwencji. Nie zostanie przekroczona upragniona przeze mnie bariera 100 000 widzów na jednej kolejce, ale 90 tysięcy wydaje się być pewne jak w banku. Kilka miesięcy temu rozmawiałem z prezesem Ekstraklasy SA, panem Andrzejem Ruska On moje sto tysięcy uznał tylko za kroczek, krok to dla niego 150 tysięcy widzów. Patrząc na powolne, ale jednak nieodwołalnie postępujące zmiany, jest to możliwe - pisze na łamach Przeglądu Sportowego Grzegorz Kalinowski.

Oczywiście część "publicystów" powie, że to nieprawdopodobne, bo trybuny stają się bezbarwne i kibice tą bezbarwnością znudzeni i rozczarowani wyjdą raz na zawsze ze stadionów. Ich miejsca zajmą nudziarze, którzy dobiją polską ligową piłkę... W Niemczech doszło do takiej właśnie tragedii. Przy okazji meczu Legia - Borussia rozmawiałem z przedstawicielami Bundesligi, którzy opowiadali do czego doprowadziło sztywne, teutońskie przestrzeganie prawa i stadionowych przepisów.

Skutkiem tej nieodpowiedzialnej działalności stało się zapełnienie stadionów Bundesligi (także tej II) i wyforsowanie się niemieckiej ligi na pierwsze miejsce w Europie. Ponad ćwierć miliona ogłupiałych, zmanipulowanych przez zarządy klubów i władze ligi ludzi na każdej kolejce!

Doprowadzili do tego ludzie pokroju Andrzeja Tomaszewskiego, obserwatora PZPN, który (tu cytat z ogólnopolskiej niestety gazety) "skompromitował się", usiłując zdjąć chuligańskie transparenty przed meczem Jagiellonia - Widzew. We Włoszech na przykład już na dzień przed meczem kompromitują się wspólnie policja, organizatorzy i kibice, bo wspólnie oglądają transparenty i wybierają tylko te, które nadają się do upublicznienia. Ideał sięgnął bruku, a nawet przebił go na wylot, gdy konfidenci wydali bojownika Juve, który w czasie meczu miotał racą. Wszystko zmierza w kierunku już nie opery, ale o zgrozo banku, instytucji, której progu nie można przekroczyć w kapturze, szaliku na twarzy bądź kominiarce gwarantujących niezbywalne prawo do anonimowości A jeśli jednak ludzie będą chodzić na stadiony? Domorośli rewolucjoniści i socjologowie zaczną wtedy zadawać sobie pytanie, co sprawiło, że społeczeństwo znów dało się zmanipulować i uwierzyło, że zwykłe oglądanie kopaczy w reżimie przypominającym teatr skrzyżowanym z bankiem może być atrakcyjne.
Źródło: Przegląd Sportowy


Teza dość ciekawa... jednak się da przestrzegać i zasad i mieć show :-)

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
MikoZ 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Gliwice
Wysłany: Czw Paź 04, 2007 21:42   

tylko pytanie jest : jakie to jest show?? bo chyba nie na boisku?? na trybunach tez nudy wiec jak dlamnie teza obalona od reki...
_________________
Koźmiński WON z Piasta!!!!!!!!!!
 
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Paź 07, 2007 19:22   

MikoZ napisał/a:
na trybunach tez nudy wiec jak dlamnie teza obalona od reki...


Powolutku :wink: nie ciesz się jeszcze ...

Zadam Ci MikoZ dwa pytania:
1. Co powinno się dziać, żeby na trybunach nie było nudno?
2. Czy w sobotę w Poznaniu na trybunach było nudno?

Dzięki za odpowiedź :>

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
MikoZ 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Gliwice
Wysłany: Pon Paź 08, 2007 13:50   

ad. 1 nie mi to oceniać, kazdy odbiera atmosferę w inny sposob, wiec ciezko nawet na ten temat polemizowac bo ile osob tyle racji, wiecm ze na tym zakoncze :D

ad. 2 w moim mniemaniu nie bylo nudno, ale mimo wszystko czulem pewien niedosyt patrzac na oprawy Lecha, mysle ze gdyby byly okraszone jeszcze pirotechnika to byloby super:)

proszę bardzo.

pozdro:)
_________________
Koźmiński WON z Piasta!!!!!!!!!!
 
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Paź 08, 2007 18:32   

Reasumując, bez rac to nie jest to samo. A ja uważam, że i bez rac daje radę (vide Lech-Legia).

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
diavoli1899 
Milanista




Dołączył: 05 Paź 2007
Wysłany: Wto Paź 09, 2007 18:08   

Polecam filmik złożony z 6 części na YouTube o polskich grupach z Krakowa Warszawy i Gdańska:
http://pl.youtube.com/wat...092C509&index=0
 
 
czado81 
Milanista




Dołączył: 03 Lut 2007
Skąd: Rymanów Zdr. /Kraków
Wysłany: Pon Lis 12, 2007 22:54   

Witam!

Postanowiłem wrócić do tego tematu, gdy zobaczyłem zdjęcie wrzucone w temacie Atalanta-Milan. Nie będę się zbytnio rozwodził na temat moich poglądów dotyczących pseudokibiców, ale tej fotki nie mogę zostawić bez komentarza.

Moim zdaniem zasłanianie twarzy szalikiem jest równoznaczne z przyznaniem się do popełnienia przestępstwa (lub zamiaru jego popełnienia). Człowiek, który w swoim przekonaniu walczy w słusznej sprawie, nie wstydzi się (nie boi się) pokazać twarzy - wystarczy popatrzeć na opozycjonistów na Ukrainie, protestujących górników, czy jakąkolwiek inną pokojową demonstrację - ludzie świadomi tego, że czasem łamią prawo (np gdy nie było zgody na demonstrację), ale równocześnie przekonani, że jest to jedyna możliwa droga, idą z podniesionym czołem i nie zasłaniają swojej twarzy, godząc się na wszelkie konsekwencje swoich działań.

Nie próbujmy więc dorabiać do działań kiboli-debili żadnej ideologii. Oni poprostu czekają na jakikolwiek pretekst, żeby zrobić zadymę.

Człowiek zasłaniający twarz jest przestępcą. Na dzikim zachodzie od razu do takich strzelano - teraz jesteśmy trochę bardziej cywilizowani, więc ograniczmy się do spałowania i zamknięcia, ale nie każmy później żadnemu policjantowi się z tego tłumaczyć.

Pozdrawiam!
_________________
David w Gdańsku http://pl.youtube.com/watch?v=prVF_NibxbY
http://pejzaz.blog.onet.pl
____________________________________________
 
 
 
kuba1899 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto Lis 13, 2007 10:12   

Cytat:
protestujących górników, czy jakąkolwiek inną pokojową demonstrację


:lol2: :lol2: :lol2:




Kod:
W przeddzień głosowania nad ustawą o górniczych emeryturach, 26 lipca 2005 r. - demonstracja przed Sejmem kończy się regularną bitwą z policją. Kilkadziesiąt osób zostało rannych. Ale posłowie ustępują i ustawa dająca górnikom wyjątkowe przywileje przechodzi


Wniosek z przykładu przez ciebie przytoczonego?? Trzeba zrobić rozpierduche by kogokolwiek wysłuchano...
_________________
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
 
 
 
Sulej 
Milanista



Dołączył: 10 Mar 2006
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto Lis 13, 2007 12:14   

A propos 2giego zdjęcia: co tam robi Daniec? :)
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Lis 13, 2007 17:32   

kuba1899 napisał/a:
Wniosek z przykładu przez ciebie przytoczonego?? Trzeba zrobić rozpierduche by kogokolwiek wysłuchano...


Wolałbym, żeby nikt nigdy takich wniosków właśnie nie wyciągał. Można powiedzieć, że masz rację - filtrując rzeczywistość można dość do takich wniosków. To, co udało Ci się znaleźć to żenujące i skandaliczne obrazki. Ale to dla mnie właśnie filtrowanie rzeczywistości (znalezienie 1 przykładu sprzed 2,5 roku).

Natomiast posłużyłeś się cytatem poniekąd słusznym. Jak pisałem powyżej udało Ci się znaleźć haniebny przykład, który raczej moim zdaniem należy traktować jako wyjątek potwierdzający regułę niż standard zachowań. Bo zakładam Kuba, że nie pochwalasz takiej formy "negocjacji" wcześniejszych emerytur. No chyba, że trzeba się solidaryzować też z górnikami :wink: w końcu za ich przywileje płaci każdy podatnik w kraju (ale to nie o tym mowa). Nie znam statystyk (bo nie chce mi się robić prasówki z ostatnich 2 lat) ale chyba nie było więcej przypadków zadym i walk strajkujących z Policją. Zresztą w tym czasie strajkowała też ... Policja. Ostatnie strajki lekarzy i pielęgniarek na pewno miały odmienny przebieg. I to autor cytowany miał na myśli. Ale zakładam, że doskonale to wiesz :-)

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
kuba1899 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto Lis 13, 2007 20:01   

mój komentarz był tylko małą zaczepką w kierunku Czado :) Wiesz że jestem pokojowo nastawiony i nie umiem nawet tulipanka zrobić ;)
_________________
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
 
 
 
tabarez 
Milanista



Dołączył: 09 Wrz 2004
Skąd: Mikołów
Wysłany: Czw Lis 15, 2007 09:31   

Bardzo dobry komentarz do niedzielnych wydarzeń we Włoszech, napisał w swym felietonie "Spirala absurdu" TomekW. Podpisuję się pod nim obiema rękami. Dodam tylko, że wielcy piłkarze zaczną omijać Włochy, jako miejsce pracy. Kaka nie wyklucza, że odejdzie z Milanu jak sytuacja się nie poprawi. Ucierpią na tym normalni kibice, jakość widowiska, prestiż ligi. A stadionowych bandytów to i tak nie interesuje. Oni szukają tylko okazji do zadymy. Dlatego smuci mnie to co dzieje się we Włoszech. Mam nadzieję, że władze wraz z normalnymi kibicami wyplenią te chwasty (bo trudno ich nazywać ludźmi).
 
 
Rossonera 
Milanista



Dołączyła: 28 Cze 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lis 15, 2007 14:02   

tabarez napisał/a:
Kaka nie wyklucza, że odejdzie z Milanu jak sytuacja się nie poprawi.

Nie sądzę, aby miał ochotę opuszczac MILAN...to tylko przestroga, tak mi się wydaje. Ale to nie zmienia faktu, że trzeba wreszcie z tym skończyc. Ludzie przestaną chodzic na stadiony, a przecież to kibice są jednym ze sposobów utrzymania zespołów. Kibice zaczną oglądac mecze w domach i dla nikogo nie będzie marzeniem wyjechac do Włoch na mecz ukochanego klubu...
_________________
FORZA GRANDE MILAN!!!!!!!!!!!!!
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Lis 15, 2007 15:13   

czado81 napisał/a:
Moim zdaniem zasłanianie twarzy szalikiem jest równoznaczne z przyznaniem się do popełnienia przestępstwa (lub zamiaru jego popełnienia).
wiesz ja ostatnio na meczach Lecha tez zaslaniam twarz szalikiem, ale nie chce popelnic przestepstwa tylko mi po prostu zimno w twarz ;) czy za to powinno sie mnie ze stadionu wyrzucic ???
tabarez napisał/a:
Kaka nie wyklucza, że odejdzie z Milanu jak sytuacja się nie poprawi.
szczerze w to watpie jesli naprawde kocha Milan to nie odjedzie tak po prostu ;)

ale do tematu... uwazam ze ludzie ktorzy raz cos z robili na stadionie powinni dostawac dozywotnie zakazy stadionowe na wszystkie stadiony, nie tylko swojego klubu, nie powinno byc miejsca dla hools'ow na trybunach, przez takich ludzi ten sport traci bardzo wiele, w kazdym miejscu swiata
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
Rossonera 
Milanista



Dołączyła: 28 Cze 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lis 15, 2007 16:11   

bajer napisał/a:
ale do tematu... uwazam ze ludzie ktorzy raz cos z robili na stadionie powinni dostawac dozywotnie zakazy stadionowe na wszystkie stadiony, nie tylko swojego klubu, nie powinno byc miejsca dla hools'ow na trybunach, przez takich ludzi ten sport traci bardzo wiele, w kazdym miejscu swiata

Zwłaszcza nasi Legioniści...oczywiście nie wszyscy ale większość...ta z Wilna
_________________
FORZA GRANDE MILAN!!!!!!!!!!!!!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group